Zrobimy to lepiej

Wybory samorządowe za pasem. Jesteśmy przekonani, iż nasz wkład w rozwój Rzeczypospolitej Mosińskiej może być jeszcze większy i razem sprawimy, by w gminie Mosina żyło się lepiej i przyjemniej. Dziś po raz pierwszy spotkaliśmy się jako Komitet Wyborczy Wyborców Czas Ziemi Mosińskiej z kandydatami do Rady Miejskiej w Mosinie. Startujemy silną ekipą z prostym przesłaniem: “ZROBIMY TO LEPIEJ”.
Na zdjęciu członkowie KWW Czas Ziemi Mosińskiej (od lewej): Piotr Wilanowski, Ziemowit Maląg, Jan Marciniak, Łukasz Kasprowicz, Małgorzata Kaptur oraz nasz pełnomocnik finansowy – Bogusław Kapczyński i nasz pełnomocnik wyborczy – Zbigniew Krawczyk.

 

Małgorzata Kaptur

Rozpoczyna się kampania wyborcza. Chciałabym wyjaśnić zasadniczą sprawę. Burmistrz Jerzy Ryś w 2014 roku był kandydatem z ramienia naszego Stowarzyszenia. Niestety w trakcie kadencji nie realizował naszego wspólnego programu.  Krótko po wyborach zerwał kontakty z naszym Stowarzyszeniem. Miał innych doradców.
Nasi radni przez całą kadencję krytycznie odnosili się do wielu decyzji i działań burmistrza. Dowodem na to są m.in. artykuły na niniejszym portalu.

Przystępując do wyborów chcemy Państwa zapewnić, że my ZROBIMY TO LEPIEJ, bo mamy bogate doświadczenie samorządowe i znamy problemy gminy, bo zawsze uważnie wsłuchiwaliśmy się w zdanie mieszkańców.  Nasza strona – w latach 2010-2014 czasmosiny.pl, a w latach  2014-2018 czasmosiny2.pl dawała Państwu możliwość  komentowania rzeczywistości i dzielenia się z nami swoimi uwagami i propozycjami.
Jesteśmy otwarci na współpracę z mieszkańcami. Będziemy wdzięczni, jak zawsze do tej pory, za Państwa  sugestie.

PS
Przez osiem lat osobiście redagowałam Czas Mosiny, obecnie współredaktorem jest Ziemowit Maląg, który będzie ubiegał się o mandat radnego w okręgu III. Ziemowit jest pracownikiem Starostwa w Poznaniu. To aktywny i kreatywny młody człowiek.

 

81 Komentarze

  1. Na stronie fejsowej znalazłem informację,że 22.08.2018 Starosta wydał pozwolenie na budowę hali i OSKP dla Rohra. W ten sposób ustawka się dopełniła.
    Tu starostwo będzie czyste, bo przecież jest mpzp i decyzja środowiskowa.
    Trzeba jeszcze raz przypomniec, że mpzp budzi spore wątpliwości i został zaskarżony przez Wojewodę. Dodatkowo nie obowiązywał w dniu wydania decyzji w dniu 23 maja, lecz wszedł w życie dopiero 29 maja. Jeśli ta decyzja zostanie poddana kontroli, to na 90 % zostanie wycofana z obrotu z mocą wsteczną tj.(23 maja). Jest realny scenariusz podobny do zamku w Stobnicy i rozpoczęta budowa może zostac wstrzymana. Moim zdaniem inwestor znalazłby podstawy do wystąpienia o odszkodowanie, bo on przecież za nadgorliwośc władz Mosiny nie odpowiada.
    Nie odpowiada też za to, że decyzja środowiskowa została oparta na mpzp, którego nie było w obiegu prawnym.

  2. Jeszcze chciałem spytac nieśmiało, co zrobiliście z babcią, która ma parcie na ekrany akustyczne? Czy czasami SM jej nie wtrąciła na czas wyborczy do przepastnego mosińskiego lochu?
    Może byc też tak, że spłoszył ją mój nieco zbyt gruby żart, że nas zamkną za wałki władzy. Babciu wracaj, żartowałem,najwyżej dostaniemy zawiasy.
    Ku pokrzepieniu serc:
    kiedy runą żelaznym wojskiem
    i pod drzwiami staną, i nocą
    kolbami w drzwi załomocą –
    http://wiersze.doktorzy.pl/bagnet.htm

  3. Rzeczywiście nie było szału jeśli chodzi o zagadkę. W tej sytuacji Matematykiem
    Roku 2018 zostaje karp. 🙂
    Prawidłowa odpowiedź to 29 maja 2018.Jeśli chodzi o matematykę jestem noga i zawsze mnie zaskakuje, że są gorsi.

  4. Panie Rys jest pan zdrajcą i z tego co słychać jak wygra karierowicz Mieloch nie wezmie pana na zastepce zastepca bedzie jego kolega od grilla i spotkan mieloch zatrudnil swoich sasiadow do urzedu zatrudnil osoby z kolek rozancowych i stowarzxyszen przy kosciele i awansowal ludzi dzialających na szkode mieszkancow mosiny takiego chcecie czlowieka na burmistrza w sutannie ,

    • Szanowna Pani (mam nadzieję) “krysia”.
      Na Pani miejscu wykazałbym rozwagę w stosowaniu określenia, którego synonimy mogą być poczytane jako obelżywe (zgodne ze znaczeniem synonimu.

      Co się zaś tyczy dalszej wypowiedzi, to po pierwsze, mój (jeszcze) zastępca jest osobą dorosłą i sam kreuje własne życie, także w sprawach zawodowych.
      Po drugie, nie mam nic przeciwko członkom kółka różańcowego bądź innego stowarzyszenia przy kościele.
      Po trzecie, do mnie należy decyzja w sprawie, jak długo będę pracował i czy będę startował do wyborów.
      Po czwarte, każdy może wskazać osobę jako kandydata na burmistrza jednocześnie starając się, by ta osoba została obdarzona społeczną aprobatą.

      • Nieco na pograniczu tej dyskusji, intryguje mnie to w jaki sposób politycy wierzący i praktykujący rozwiązują problem grzechów. Czy zrzucają je z siebie
        na koniec kadencji, czy sukcesywnie. Jeśli opcja nr1 to współczuję spowiednikom. Na bank muszą brac przed wyborami nadgodziny.

        • Słowo intryguje zabrzmiało tutaj niemal jak “intrygant”…
          Panie karp.
          Z tym pytaniem musi się już każdy pomocować indywidualnie. Ja bym zapytał tak: a co to ma do rzeczy? Poruszył Pan temat śliski jak podłoga w kościele po płaczu tych, co za własne grzechy żałują…
          Głównie w Mosinie.
          Odpuść temat, bo grozi on popaleniem synaps, w już i tak przeciążonej głowie.

          • No dobra. Ja tylko z czystej ciekawości, jako ministrant w stanie spoczynku. Wyobraziłem sobie, że przychodzi gośc i mówi:głosowałem na pałę 867 razy. Dalej nie wiem, bo wizja prysła.

  5. Ach ta polityka.
    Widzę, że organizujecie festyn ekologiczny. Jeśli będzie stoisko z wałkami środowiskowymi, to wpadnę,bo zbieram.Te z Mosiny z ostatnich 15 lat to rarytasy kolekcjonerskie. Na razie mam tylko 4,przecudnej urody wałki retro z czasów p.Springer(Stora,Rohr,Dudek&Kostek,Waldemar),ale to tyle co nic.

    • Natomiast jeśli chodzi o sprawy polityczne, to najważniejszy jest wybór proszku.
      Jeśli p.Mieloch startuje to do wyborów musi byc jak dziewica orleańska.
      Kontakt z Zygmmuntem Chajzerem wydaje się nieodzowny.

  6. Kolejna pytanie brzmi czy to jest jedyny Komitet zarejestrowany do wyborów ? Jeśli nie , to może dobrze byłoby podać pozostałe . W sąsiednim Puszczykowie można wyczytać o wszystkich plus kandydaci na burmistrzów . A w Mosinie znowu mgła i domyślaj się człowieku

    • Odpowiedzi na pytania powinny paśc i to bez dwóch zdań.
      Natomiast bezcenne byłyby pytania pana Basia, który chyba uznał misję za zakończoną. Jako słaby kobiet nie chciał wchodzic w szczegóły.
      Co 4 lata pojawiają się Basioowie nagle zainteresowani sprawami publicznymi.
      W Dopiewie 4 lata temu, był to geodeta, który za byłego wójta, obmierzył całą na podstawie zleceń z UG. Jego właściciel kazał mu się produkowac, że jego pomazaniec jest najlepszy, że prawnik i srutu-tutu pęczek drutu.
      Delfin wygrał wybory i geodeta znowu łapie zlecenia z UG np. na magistralę wodociągową. To abecadło funkcjonowania układów zamkniętych.Pozwolę sobie wrzucic kamyczek do ogródka narodowi mosińskiemu. Gdybyście interesowali się sprawami publicznymi to by was od 15 lat nie pomijano jako społeczeństwo w postępowaniach środowiskowych. Czy jeśli poprę właściwego kandydata i pozostałych zapewnię o poparciu, to dostanę koncesję, bez decyzji środowiskowej?Waldemar Elastyczny.
      Mam już mało kasy, ale czy mogę liczyc na tanią łąkę nad Wartą? Pan Pyza.
      Oto są pytania.

    • Oj Panie Marku… A gdzie Ty kolego żyjesz?? To jest strona konkretnego stowarzyszenia i wymagasz aby tutaj były reklamowane inne komitety wyborcze? Tego to by nawet żaden cyc nie zrozumiał. Pozdrawiam 🙂

      • Trochę tęskno mi za cenzorem ortograficznym, który swojego czasu się na tej stronie pojawiał. Od kiedy przestał moja ortografia pozostawia wiele do życzenia.Ten cenzor zapomniał zupełnie, że powierzony mu mandat sięga tylko do granic prawa. Po drugiej stronie rządzą panowie o podobnych ksywkach jak Masa, Kiełbasa czy Pyza. Nie powinien się więc czepiac szlachetnych nicków internautów jak. np. karp.

        • Gdyby cenzor przyznał, że na decyzjach środowiskowych nie zna się jak na ortografii, to jakiś internauta by podpowiedział co po czym trzeba robic.
          Bez większego wstydu można by je dziś opublikowac.

      • Drogi Cycu ,
        Żyję już tu ład ucha pare lat . Nie wymagam reklamowania przeciwnych stowarzyszeń , tylko proszę o informacje . W Puszczykowie na stronie jednego z Stowarztszen podano wszystkie zarejestrowane komitety jako informacje dla ogółlu mieszkańców . Można ? Można …. Tylko tyle bez wnikania w szczegóły . No ale modinskie podwórko polityczne ma swoje racje i pewnie z tym trzeba się pogodzić .

        • Na stronie PKW Delegatura Poznań znajduje się pełna informacja.
          Zarejestrowano trzy Komitety:
          Komitet Wyborczy Wyborców Czas Ziemi Mosińskiej – pełnomocnik wyborczy Zbigniew Krawczyk
          Komitet Wyborczy Wyborców Wspólnie dla Gminy – pełnomocnik wyborczy Hubert Skrzypek
          Komitet Wyborczy Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska – pełnomocnik wyborczy Andrzej Raźny
          Prawdopodobnie w wyborach będą także uczestniczyć lokalne struktury Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości.

          • Do pomarańczowych barw nikt się już nie przyznaje. Członek Zarządu Powiatu, Zalewski jest Niezależny dla Powiatu.Król Europy Donald Duck jest niezależny od Polski. W okresie wyborczym wszyscy są niezależni.
            Po wyborach obserwuję niezależnośc rąk od mózgów.Zwykle wyjątki można policzyc na palcach jednej ręki.Wyjątkiem jest Dopiewo, gdzie żołnierze puka, przez 20 sesji potrafią nie zauważyc, że uchwały nie mają uzasadnień i je przegłosowywac, bo mają nie zauważac.Jak wynik pracy 21 mózgów daje zerowy wynik, to coś chyba jest nie tak.
            Zaoferowałem im kiedyś, że instrukcję do snopowiązałki im podeślę do przegłosowania. Zaorac to pole i obsiac od nowa.

          • Pan Jan Marciniak pisze o lokalnych strukturach PSL i PIS. Ma chyba na myśli JSF i sfrustrowanych bywalców salki parafialnej. Boże chroń Mosinę !

            • Ja tam do PIS nic nie mam, bo ci mnie jeszcze nie okradli. Inna rzecz, że nie było okazji. Chciałbym spytac kto będzie kandydatem prawym i sprawiedliwym? Czy będzie prezentacja na rynku, przy dźwiękach kosiarki, jak w Stęszewie?

                • Byłoby jednak gestem dobrej woli, by jakaś decyzja środowiskowa została opublikowana. Ja już nie mówię o tej supertajnej z tego roku, której strzegą Niemcy z psami,ale choc jakaś mała decyzyjka z poprzedniego roku. Nurtuje mnie jeszcze takie pytanie ilu spośród 16 radnych głosujących za mpzp w marcu było zorientowanych, że uczestniczą w kręceniu loda o 2 smakach?

                • Gdyby na festynie zorganizowano warsztaty dla Waldemarów
                  “Jak sobie walnąc decyzję środowiskową w domu”, to nie będą zawracac głowy Burmistrzowi i urzędowi.

                • Proponuję dobrze się przewietrzyć ze szczególnym uwzględnieniem górnej partii ciała, lub zwrócić się oficjalnie do burmistrza z takim zapytaniem, pamiętając o podaniu swoich danych osobowych w miejscu dla nadawcy.

                • Jak już wietrzysz, to w Komisji Ochrony Środowiska, otwórz okno nieco szerzej. Na mój dobrze rozwinięty zmysł powonienia, tam musi byc zaduch. Ktoś powinien umyc też okna, by radni następnej kadencji mogli dostrzec środowisko.

                • Karpiu, to co najmniej niestosowne. Jak wiesz, ryba psuje się od głowy i stąd ten zaduch pod twoim nosem…

      • Szanowny Cycu ,
        Chodzi tylko o informacje , a nie reklamę . W sąsiednim Puszczykowie jedno z Stowarzyszeń podało wszystkie zarejestrowane Komitety . Można ?

      • Na Mysiej zapanował pesymizm, zupełnie niepotrzebnie. Przyszły Burmistrz przyswaja właśnie, że najpierw trzeba się nauczyc, a później wydawac decyzje.
        Nawet jak pomyli kolejnośc,to też nie ma strachu,bo karp za kilka kat przypomni.Luz.

  7. Z całym szacunkiem dla przedstawionego grona , ale mimo przedstawienia nowej twarzy , dalej będziemy brnęli w stare.
    Nie przekonała mnie ta wizja

  8. Kto z Państwa komitetu “Zrobi to lepiej” niż obecny Burmistrz? proszę o podanie nazwiska kandydata na Burmistrza, już czas!

  9. Ja mogę tylko życzyc, żebyście państwo spróbowali przywrócic UM mieszkańcom Mosiny.
    Z perspektywy karpia wyglądało to tak, że wasz urząd nie wykazywał żadnych funkcji życiowych.
    Ja jestem zadowolony, bo dzięki pani babci udało mi się dokonac epokowego odkrycia. Znalazłem w Wielkopolsce skostniały urząd z czasów kamienia łupanego.
    Znalezienie mamuta to przy tym mały Pikuś.Mam nawet dowód na to że był nieżywy.
    Ostatnie kilkanaście lat bez możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniach dotyczących decyzji śodowiskowych, dobitnie o tym świadczy. W sierpniu 2018 martwy urząd nagle wstał, otrzepał się, wydał obwieszczenie o wydaniu postanowienia i przeszedł do epoki kamienia gładzonego. Skoro już się rusza, to zróbcie tak, by był dla mieszkańców. Tak by nie obsługiwał tylko świętych krów, które zbiorczo nazywam Waldemarami.Pomóżcie wspiąc się waszemu urzędowi chocby jeden szczebel wyżej na drabinie ewolucji.
    Tego życzy karp.

    • Pan Burmistrz Jerzy Ryś może jeszcze przejśc do historii jako ten, który wydał w Mosinie pierwszą zgodną z prawem decyzję środowiskową. Musi jednak ją wydac.
      Ja widzę,że jest na kursie i ścieżce i to może się udac. Staram się naprowadzic na lądowisko, ale wolant jest w rękach pilota. Nie mogę wziąc odpowiedzialności za poprzednie, twarde lądowania bez wysuniętego podwozia, bo wtedy naprowadzała pani Basia.

  10. Miałem na myśli czy krycie tego co się działo za czasów p.Springer też obejmowała jakaś umowa p. Burmistrza, czy było to spontaniczne. Kiedy po tym proteście ekologów zauważyłem,że p. Burmistrz, kierownik kopalni i Wicestarosta Łubiński mówią dokładnie to samo, to już wiedziałem, że w państwie mosińskim zaczyna się dziac źle. To było jak przekaz dnia jakiejś partii.

    • Tak tylko przyszło do głowy prostemu karpiowi,że zwłaszcza w drugiej części kadencji jakiś wpływ na politykę w Mosinie mogły miec stowarzyszenia nieformalne np.Wszystko dla Rohra lub Żwir i Przyjaciele.

    • To znaczy, że już sobie emeryturę zagwarantował, czy będzie dalej bezrobotny, chociaż bezrobocie w Wielkopolsce wynosi 3,3%…. Ciekawe, co z basenem, bo z kanaliza już wiemy, Do po dziadosku zarządzanej gminy nie przyjdzie inwestor, bo po co, by ścieki wynosić w wiadrze lub płacić po 20 zł za metr sześcienny. Zobaczymy, czy basen zastąpi koszt chleba?

  11. Szanowny Panie Burmistrzu, wybory za dwa miesiące a w Mosinie mamy już nowego burmistrza. Zarząd Osiedla Nr 1 na facebooku zaprasza mieszkańców na zebranie w dniu 4 września br. z udziałem burmistrza Przemysława Mielocha.Jak nam wiadomo Pan Przemysław Mieloch pełni funkcję zastępcy burmistrza a zatem nikt nie ma prawa go tytułować pisemnie jako burmistrza. Niby takie nic ale w filozofii kampanii wyborczej jest to bardzo wyraźny komunikat. Myślę, że Pana telefon do Pana Wojciecha Olszewskiego sprawę załatwi.

    • Ale poco, skoro Ryś nie będzie startował na burmistrza? Będzie startował Mieloch, a Ryś ma zagwarantowane stanowisko wice-… Tak się składa, że Ryś nie ma swojego zaplecza, a takowe posiada Mieloch, co wszystko wyjaśnia. Jakieś pytania jeszcze?

      • No i w związku z tym same rodzą się do niektórych osób pytania, zwłaszcza do radnego Michała Kleibra: czytając tu Pana wypowiedzi można wysnuć wniosek o Pana poglądach i widzeniu samorządu jako sprawnej organizacji. Czy minione 4 lata napawają Pana optymizmem? Czy nadal będzie Pan chciał legitymizować swoim nazwiskiem ten duet? Proszę o rozwagę przy pisaniu odpowiedzi, może Pan wielu rozczarować..

        • Posiadaczu zacnej ksywki, Cycu Szanowny…. Nie wiem skąd wniosek o widzeniu samorządu jako sprawnej organizacji, bo zdaniem mam dokładnie odwrotne (chyba, że rozmawiamy o wizji sprawnego samorządu w przyszłości). Odpowiadając na pytanie, tak, czuję się odpowiedzialny za burmistrza i jego zastępcę, ponieważ w znaczącym stopniu przyczyniłem się do ich wygranej (choć przez prostą dystrybucję Czasu Mosiny do skrzynek przez kilka lat). Cel był inny, pożegnanie z panującą wtedy władzą. To się udało. Natomiast okazało się, że łatwiej zrobić rewolucję, niż dalej ewolucję. Padają tutaj słowa, nic nie kosztują. Na sesjach i komisjach wiele razy krytykowałem otwarcie, ale z zachowaniem standardów dyskusji decyzje burmistrza i jego zastępcy. Nie głosowałem za wyjściem z Selektu, w głosowaniach absolutoryjnych jak to ostatnie, głosowałem przeciwko udzieleniu absolutorium (z uwagi na dużą kwotę przeniesioną w tzw. “niewygasy”). Całości nie oceniam pozytywnie, a negatywnie. Udało się zainwestować w edukację (Krosno, Krosinko, Czapury, halę sportową i modernizację SP1 i SP2) oraz zdecydowanie powiększyć pozyskiwane środki zewnętrzne. Nie udało się zrobić kadrowych porządków w urzędzie (a są one warunkiem sprawnego funkcjonowania gminy), a kilka osób na stanowiskach kierowniczych powinno mieć zakaz zbliżania się do tego budynku.
          Dlaczego nie wprowadzono zmian ? Nie wiem, proszę pytać burmistrza. Zawsze bronił pracowników. Te braki zmian kadrowych przełożyły się na klęskę w uchwalaniu planów przestrzennych, liczne uchylone decyzje oraz największą w moim odczuciu porażkę, brak skutecznego procedowania budowy tzw. “czerwonki”.
          Zmierzając ku końcowi i legitymizowaniu władzy. Uważam, że również popełniłem kilka błędów i czuję pełną odpowiedzialność za decyzję rady (nawet jeśli moja indywidualna była inna), jak również czuję odpowiedzialność za burmistrza i jego zastępcę. Nie legitymizowałem swoim nazwiskiem działań obu wymienionych Panów, często głosując przeciw pomysłom burmistrzów i radzie.Legitymizują władzę radni, którzy bez refleksji przyklepują pomysły burmistrzów. Po wyborach, o ile będę dalej pełnił funkcje radnego, również nie będę tego duetu legitymizował, bo jestem przekonany, że takiego nie będzie, co więcej mam taką pewność.
          W mojej ocenie w samorządzie radny nie ma prawa wiązać się z partiami, klubami, etc. Ma być w pełni suwerenny. Dlatego nie może, przyjmować kategorycznie żadnych “ukłonów” w postaci ulicy, chodnika, etc., bo buduje zobowiązanie i chodzi na postronku władzy.
          Mieliśmy podczas sesji sytuacje, w których zaprosiłem mieszkańców z okolic ulicy K.Odnowiciela, czy odwiedził Nas mieszkaniec Czapur, walczący o swoje prawa z deweloperem. Jasno i klarownie po wypowiedziach burmistrza wypowiedziałem się, że tak traktować mieszkańców nie wolno, jest to karygodne.
          Radny musi pamiętać, że reprezentuje wszystkich mieszkańców gminy, tak stanowi tekst przysięgi.
          Warto też wrócić, do sesji na której radni głosowali zmiany w statucie.
          Były tam dwa punkty, które dla mnie osobiście były bardzo istotne.
          Pierwszy dotyczył inicjatywy uchwałodawczej dla mieszkańców (wniosek pozwalał na taką inicjatywę stosunkowej małej grupie mieszkańców, nawet wiosce), zmieniono go na 5% uprawnionych do głosowania, czyli faktycznie ok. 1000 osób, w zasadzie pozbawiając tej możliwości mieszkańców (np. Toruń miał taką możliwość dla….. jak mnie pamięć nie myli 150 osób). Drugi wniosek dotyczył jawności obrad i dostępu do zapisu audio. Również przepadł. To był dla mnie symboliczny koniec normalności. Uważam, że każde głosowanie powinno być imienne, a dostęp do zapisów otwarty, w formie on-line, czy archiwalnej.
          To tyle w kwestiach legitymizacji.

          • Panie Radny,podzielam Pana filozofię i oceny. Myślę, że Radzie jest jeszcze kilka osób podobnie myślących.
            Jestem ciekaw, jakie ugrupowanie Pana wpisze na listę wyborczą mając świadomość, że jest Pan indywidualistą. Rada to jest gra zespołowa.
            Grupa z której Pan startował w wyborach raczej Pana nie zaakceptuje bo krytycznie ocenia Pan jej lidera.
            Ugrupowaniu Czasu Mosiny już jeden orzeł wyfrunął oknem a więc będą ostrożni.
            Pozostaje towarzystwo z salki parafialnej lub PSL( z jedynym chyba członkiem JSF).

          • I tu solidaryzuje się z Panem Michałem. Trzeba być sobą i żyć w zgodzie z własnym sumieniem, a nie sprzedać je za lizaka.

            Ps. w salce parafialnej bez szans Michał. Według zebranych za mały poziom szacunku do szanownego grona zebranych, niewłaściwa pozycja siadania, nie tym palcem obsługiwany telefon. Nie spełniasz oczekiwań 🙂

  12. Wybory w roku 2014 rozstrzygnięte zostały za sprawą koalicji pomiędzy stowarzyszeniami. Bez koalicji nie byłoby wygranej w wyborach, czyli bez ustaleń koalicyjnych sprawy potoczyłyby się zgoła inaczej. Stowarzyszenie z którego ramienia byłem kandydatem, tuż po wyborach zaproponowało zerwania porozumienia koalicyjnego, próbując narzucić koalicjantowi rozwiązania nie do przyjęcia. O ile wiem, koalicjanci nigdy w tej sprawie nie osiągnęli consensusu, co miało i ma wpływ na relacje pomiędzy Stowarzyszeniem, a burmistrzem i jego zastępcą.

    • Panie Burmistrzu, z Pana wypowiedzi wnioskuję, że to o czym pan pisze miało miejsce w jakimś innym świecie, w świecie nierealnym, w którym Pan wraz ze swoim zastępcą orbituje nie dostrzegając realiów mosińskich.

      • Panie Burmistrzu czytam i oczy przecieram ze zdumienia.
        W Pana wypowiedzi są nieprawdziwe informacje i chciałabym się do nich odnieść.
        1. Nie było koalicji między stowarzyszeniami, bo Pan Przemysław Mieloch nie miał stowarzyszenia w 2014 r. Stowarzyszenie Razem dla Gminy na bazie KWW o tej samej nazwie powstało dopiero w grudniu 2016 r. https://mojepanstwo.pl/stowarzyszenie-razem-dla-gminy-3 W listopadzie 2014 r. było tylko porozumienie między Panem a Panem P. Mielochem zawarte w mojej obecności.
        2. Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej nie dążyło do zerwania porozumienia koalicyjnego. Nigdy też po wyborach nie prowadziło rozmów z Panem P. Mielochem.

        • Pani Przewodnicząca. To prawda, że w 2014 roku pan Mieloch nie miał Stowarzyszenia, jak Pani pisze. Jednak porozumienie zawierane w listopadzie. Pozostałe Pani stwierdzenia nie są prawdziwe.
          Pisze Pani:
          “Nigdy też po wyborach nie prowadziło rozmów z Panem P. Mielochem.”
          Tego nie wiem, więc się nie wypowiadam na ten temat, ale mogę powiedzieć, że takie rozmowy długo były prowadzone ze mną, choć niektóre bardzo istotne ustalenia osobiście uzgodniła Pani z panem Mielochem.

      • Panie radny. Jest Pan w błędzie sądząc, że nie znam realiów mosińskich. Po niemalże 4 latach znam doskonale mapę tych realiów. Zapewne Pan wie, że z nimi będzie musiał zetrzeć się każdy, niezależnie od składanych dzisiaj deklaracji.

        • Panie Burmistrzu. Jak się domyślam, rozmowy były prowadzone przed drugą turą, więc nie po ostatecznym wyniku wyborów. Co do realiów, to oczywiście w swoim przekonaniu jest pan pewien i znajomości, jednak postępuje/ zaniechuje pan tak jak by ich nie rozumiał i nie dostrzegał. Przez cztery lata nie zostały rozwiązane żadne priorytety, które zostały postawione przed panem i pana zastępcą Nie wspomnę o wielu prostych do realizacji obietnic wyborczych. Owszem, coś zostało wykonane zbudowane, jednak jak Pan doskonale wie, zostały wykonane w dużej mierze projekty przygotowane i wypracowane przez poprzednią ekipę. Nic nowego, w dziedzinie kultury nie zostało przez Was wymyślone. Weszliście panowie w buty poprzedniej władzy, aha, przepraszam, dożynki gminne zostały zastąpione obchodami 15 sierpnia. Panie Burmistrzu, wiem, że rządzić łatwo nie jest,ale…

            • Podzielam diagnozę radnego Kasprowicza, że faktycznie kopyto po pani Springer zostało. Z Lubonia czuc, że w/g tych wzorców wszystko było trzaskane. Radziłem kiedyś, by p.Burmistrz wyrugował złe nawyki za pomocą treningu w maskach p-gaz. Jeśli nie w maskach, to przynajmniej przeciągnąc za koniem. Jeśli nie pracowników, to przynajmniej zastępcę. Pod koniec kadencji było widac, że to jednak pana Burmistrza przeciągnięto-na ciemną stronę mocy. Trochę za mało wsłuchiwania się w głos społeczeństwa, za dużo słuchania Waldemarów.Na finiszu ustawiony mpzp + decyzja do tej pory nie wyjęta z opakowania , która pomimo tego śmierdzi mi jak kiedyś WPPZ. Trochę szkoda, ale ja nie znam uwarunkowań. Może jest tak, że kogokolwiek wybiorą, to będzie zdany na uzależnienie od nadreprezentowanych w Mosinie Waldemarów? Nie wiem.

          • Panie Radny.
            Pana wypowiedź pozostawiam bez komentarza. Nie jest Pan na tyle nierozsądnym, by nie wiedzieć, co stało się w gminie od wyborów w 2014 roku. Może nawet należy Pan do nielicznych osób, które to rozumieją. Moja dyskusja z Panem na tym forum jest obecnie bezcelowa z wiadomych powodów. Myślę, że za kilka tygodni będzie ku temu lepsza okazja.

            • Szanowny Panie Ryś, czym może się Pan pochwalić na podsumowanie swojej kadencji. Jakimi działaniami które nie były oczywiste i zostały by zrealizowane. Coś spektakularnego co jest tylko i wyłącznie Pana zasługą. Oczywiście poza popsuciem wielu dobrze działających rzeczy bo tu spektakularnych sukcesów ma Pan dużo.

              • Oczywiście, szanowna Pani/szanowny Panie. Oczekuję w urzędzie w związku z czym, proszę uzgodnić datę i godzinę spotkania w tej sprawie.

                • Szanowny Panie oczekiwać to pan może od swoich pracowników wypełniania zleconych zadań. Mnie to pan może co najwyżej serdecznie zapraszać na spotkanie. I nie zamierzam z nikim uzgadniać daty i godziny. Jak sobie dobrze przypominam na początku swojej marnej kadencji deklarował pan że każdy mieszkaniec z ulicy może wejść z ulicy do Urzędu i z panem porozmawiać. Z upływem czasu pomieszało się panu kto tu dla kogo jest i kto jest czyim pracodawcą. Co z tym związane jako osoba łożąca na pana niemałą pensję oczekuję publicznego rozliczenia z obietnic.

          • Przewinę trochę. Jest rok 2028. W Mosinie został zorganizowany bardzo ciekawy panel dyskusyjny na temat stowarzyszeń i stowarzyszania się,
            prowadzony przez panów Rysia i Kasprowicza. Wyjaśnienia wymaga jedynie kwestia czy Ryś stowarzyszył się z Kasprowiczem, czy Kasprowicz z Rysiem.

            • Myślę, że za Barwą dobrze podsumował kwestie oczekiwań.
              Pan Burmistrz chyba od pracowników nie oczekiwał niczego.
              Połączenie mocy obliczeniowej 100 pracowników i 2 burmistrzów mogłoby dac odpowiedź na pytanie kiedy wejdzie w życie mpzp dla Śremskiej i uchroniłoby przed wydaniem decyzji dla suwerena przed tym terminem. W ustawkach należy też zadbac o szczegóły.
              Kolega z Krosna nie zauważył, że to ja kilkukrotnie delikatnie sugerowałem zamknięcie kwestii roku 2014. Ja nie znając okoliczności mosińskiej przyrody politycznej wchodzę sobie na stronę: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query
              wpisuję hasło Mosina i już wiem z kim p.Burmistrzowi było po drodze. Macie też takiego Waldemara, którego nazywacie w Mosinie Pawlakiem. Coś mi się wydaje, że już od kilku kadencji może w Mosinie więcej niż władze. Dlatego, że on może, to nie mogą ci, którzy domagają się ochrony akustycznej swoich domostw (nie mają 16 szabelek w Radzie). Tak to już jest w przyrodzie, że na jednego pożeracza przypada kilkudziesięciu pożeranych.
              Pozwolę sobie zauważyc, że w tej sytuacji, przeniesienie magistratu na Śremską, skróci drogę suwerena do urzędu. Padały tu też słowa o niezależności i niesterowalności.
              Faktycznie pod koniec kadencji niezależność od polskich ustaw była spora.

        • Oczywiście panie Burmistrzu, że gmina stoi ciągle przed tymi samymi problemami, od lat nie rozwiązanymi. Pojawiają się nowe wyzwania i o starych problemach nikt za bardzo nie chce myśleć. A starych problemów wymagających działania jest sporo.Panie burmistrzu, pokładaliśmy w Panu i pana zastępcy wielkie nadzieje na zmiany. Niestety, nic się nie zmieniło, by nie powiedzieć, że jest jeszcze gorzej niż było. Twierdzę to jako radny i sołtys dwóch kadencji oraz osoba, która aktywnie obserwuje samorząd od 2002 roku, więc sądzę, że wiem co mówię.

          • Panie Radny Kasprowicz.
            Choć raz chciałbym z Panem porozmawiać merytorycznie. Pana zapewnienia nie są dla nikogo rękojmią prawdomówności tym bardziej, że także w tej wypowiedzi nic pan nie powiedział. Proszę przekuć słowo “nic” na choć kilka argumentów. Pozwoli Pan także, że pominę to, czy ma Pan szacunek do mnie jako do osoby starszej…
            Pisze Pan:
            “Panie burmistrzu, pokładaliśmy w Panu i pana zastępcy wielkie nadzieje na zmiany.”
            Owszem, pokładaliście Państwo taką nadzieję licząc na to, że będziecie mogli sterować zarządzaniem Gminą dzięki zabiegowi, który nie doszedł do skutku. Pan wie, co mam na myśli. Proszę mi wybaczyć Panie Radny, ale to nie jest właściwe miejsce na rozwijanie tego wątku…

            • PANIE Burmistrzu. O jakim sterowaniu Pan mówi? Mieliśmy jako grupa wypracowany program cele i zasady. Dostał Pan że swoim zastępcą wolną rękę i narzędzia do wprowadzenia zmian i osiągania celów założonych w programie wyborczym. NIECH PAN SOBIE weźmie program z 2014 i odhaczy to co udało się zrealizować z naszego programu i programu Przemysława Mielocha. Wówczas dywagacje w tym zakresie nie będą konieczne.

          • Może czegoś nie łapię, ale ciągle odnoszę wrażenie, że w Mosinie mają się odbyc wybory 2014.
            @z Krsna
            Macie pewnie jakiś informator i tam piszą rzeczy wyłącznie stosowne.
            Sugerujesz, że moja głowa się psuje i dlatego w Mosinie 16 radnych głosuje dla Rohra, mając w pompie polskie prawo?
            Jeśli nawet masz rację co do mojej głowy, to nie widzę zWiązka przyczynowo-skutkowego.
            Ci którzy piszą, że się nic nie udało,oczywiście przesadzają.
            Rzutem na taśmę udało się UM Mosina przygotowac projekty uchwał w sprawie obwodów wyborczych. Chyba jako ostatnim w kraju. Gdyby się znalazło 15 krnąbrnych, to terminy mogłyby się nie spiąc.

            • A kto powiedział, że tak ma być? To twój tekst karpiu i twoje uwikłanie się w zdarzenia już historyczne. Zapomnij o 2014 roku i nie zajmuj się już łapaniem ()…
              Czego spodziewasz się po radzie? Skoro głosuje w określony sposób to znaczy, że taka jest jej wola. Nie można mówić, że ci z mniejszości mają rację, bo to zaprzecza demokracji. Nie można też mówić, ze właściwie głosują ci, którzy myślą tak jak ja. Ty z kolei sugerujesz, że 16 radnych posiada znajomość prawa w którym ty z kolei, czujesz się jak karp w wodzie? Naprawdę tak myślisz? Jeśli jednak jest inaczej, to dlaczego się dziwisz?
              Na marginesie dodam, że rada ma swojego prawnika, ba może nawet kancelarię prawną do dyspozycji. Przewodniczący radzie powinien udostępnić radnym takie narzędzie, by nie popełniali błędów, o ile faktycznie do tego doszło w tym przypadku…
              Na razie mają swojego Lex’a na tej stronie w twojej osobie, ale czy masz stosowne kompetencje karpiu, by im radzić?

              • Ja chciałbym miec lexa. Co najwyżej powoływałem się na takie kompetencję że w SP nauczono mnie czytac. To w tym przypadku wystarczy. Ty też możesz zauważyc, że w planie jest co innego niż
                w uzasadnieniu. Najpierw czytanie, później głosowanie. Kolejnośc odwrotna jest niewskazana.

                • Z drugiej strony gdybym miał lexa i prawników do dyspozycji,to
                  mógłbym przestac samodzielnie myślec. Mógłbym uznac, że wydanie decyzji środowiskowej na 5 dni przed wejściem w życie planu miejscowego z którym zgodnośc była badana, jest normalne. Póki nie mam lexa wiem, że kiedy Brmistrz wydawał decyzję środowiskową obowiązywał poprzedni mpzp.
                  Matematyka w zakresie do 20, nawet karpie ogarniają.
                  Co do tego, że ryba śmierdzi od głowy, jestem pewien że nie od mojej. Profilaktycznie sprawdzałem przez cały dzień.

              • “Na marginesie dodam, że rada ma swojego prawnika, ba może nawet kancelarię prawną do dyspozycji” – napisał@ Z Krosna. Chciałabym wyjaśnić jak wygląda kwestia obsługi prawnej Rady Miejskiej. Owszem udało mi się przeforsować sprawę prawnika dla Rady zaraz po wyborach. Nawet koleżanki i koledzy z innych gmin z niedowierzaniem kiwali głowami, że taka demokracja jest w Mosinie. Niezależność Rady pod tym względem nie trwała jednak długo i radni sami sobie są w tej sprawie winni. Kiedy latem 2015 r. wpłynęło wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego dotyczące planu dla terenu aktywizacji gospodarczej objętego mpzp między Śremską a Gałczyńskiego, prawnik burmistrza, mimo że błąd w planie był oczywisty, stanął na stanowisku, że wszystko jest w porządku. Prawnik rady był przeciwnego zdania. Na sesji doszło do polemiki między prawnikami. Radni nie wyrazili zgody, by Radę reprezentował w sądzie prawnik obsługujący Radę, bo jak tłumaczył jeden z rajców, co to za prawnik, skoro burmistrz go nawet nie zna. Były dwa projekty uchwały. Radni przegłosowali wersję burmistrzowską. Niedługo prawnik odszedł z kancelarii. Zaproponowałam innego, ale burmistrz zaoferował Radzie usługi swojego. Ponieważ kancelaria zabiegała o przedłużenie umowy, ostatecznie ją podpisano na kolejne lata. Mecenas powiedział kiedyś wprost na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej, że to burmistrz mu płaci. Tak więc mówiąc o obsłudze prawnej dla Rady trzeba mieć świadomość, że ona nigdy nie będzie w pełni niezależna od burmistrza. To ma określone konsekwencje dla całej gminy.
                W praktyce mecenas obsługujący Radę nie analizuje zaopiniowanych pozytywnie przez prawnika z urzędu projektów. Ten prawnik opiniuje tylko projekty tworzone przez Biuro Rady, głównie skargowe, związane ze statutem gminy, czy sołectw.

                • Taki prawnik niezależno-zależny od wiedzy i rozumu może nawet z pomocą lexa lub sam, dojśc do wniosku, że Burmistrz nie wydaje decyzji środowiskowych na podstawie prawa obowiązującego w dniu wydania decyzji, ale na podstawie tego które się dopiero urodzi. Bazowanie na prawniku, którzy za czapkę gruszek może miec nawet 2 przeciwstawne zdania w jednej kwestii musi doprowadzic do sytuacji, że urząd nie trzyma poziomu,ani pionu. Czy dla każdego w Mosinie dostępna
                  jest taka usługa urzędu, jak sprawdzanie decyzji pod kątem zgodności z nieobowiązującym mpzp, czy to tylko dla zagranicznego suwerena? Gdyby sprawdzono zgodnośc decyzji z obowiązującym mpzp, to trzeba byłoby odmówic wydania decyzji
                  i Waldemar zza Odry by się wściekł. Nie można było czekac, bo w starostwie już pewnie ktoś czekał umówiony na przyłożenie pieczątki pod pozwoleniem na budowę.
                  Chciałbym jeszcze dodac, że termin wejścia w życie aktów prawa miejscowego wynosi 14 dni od publikacji w DUWW.
                  Ustawodawca nie przewidział wyjątków dla mpzp szytych pod inwestora o niemiecko-brzmiącej nazwie, bo tu jest (epitet)Polska. Jak to się komuś nie podoba, to na szparagi.

                • “Ten prawnik opiniuje tylko projekty tworzone przez Biuro Rady, głównie skargowe, związane ze statutem gminy, czy sołectw.”
                  No to miałem pecha, bo w Dopiewie moją jedyną skargę opiniował prawnik urzędu i pozytywnie zaopiniował to, że nie jest zasadna, bo Strażyński miał prawo do przypuszczeń co do własności nieruchomości. Podam też przykład na 2 zdania jednej kancelarii w tej samej kwestii. W poprzedniej kadencji znana wam kancelaria Sowisło wytworzyła dla gminy Dopiewo dokument za 40 tys. Na sesji na pytanie jednego z radnych czy jest to informacja publiczna, padła twierdząca odpowiedź przedstawicielki kancelarii. Miał on zgodnie z zapowiedzią p.wójt wyjaśniac coś w kwestii wałków z moją działką. Poprosiłem o tę informację i dostałem odpowiedź odmowną. Przed WSA i NSA gmina była reprezentowana przez kancelarię Sowisło. Ostatecznie przegrali, ale opublikowali bez jednego załącznika. Nowa sprawa i tu się już Napierała postawił i znowu musiał mi udostępnic. Ważne jest to że kancelaria kasowała za wszystko na każdym etapie.
                  Widziałem kiedyś taką umowę z kancelarią i wynagrodzenie było wieloskładnikowe. Za oczekiwanie w blokach (gotowośc), prowadzenie spraw, za sukces.Gminy są hojne, bo płaci podatnik.

                • Chciałbym zaproponowac państwu zagadkę matematyczną.
                  Kiedy weszła w życie uchwała RM Mosina w sprawie mpzp dla Śremskiej, na podstawie której p.Burmistrz wydał pozytywną decyzję środowiskową w dniu 23 maja br.
                  Uchwała została opublikowana 14 maja 2018.
                  Pomoc naukowa:
                  https://www.infor.pl/kalkulatory/we_w_zycie.html
                  Konkurs jest w pełni demokratyczny i wszyscy mogą wziąc udział:burmistrzowie, radni, kandydaci, Waldemary itd.
                  Tu muszę wyjaśnic, że ja jestem tylko autorem zagadki, ale po tytuł Matematyk Roku 2018 proszę się raczej zgłaszac do władz Mosiny.

    • ..a Polacy z Litwinami w 1410 pokonali Krzyżaków 1:0. Znacznie ciekawsze byłoby to, co w pewnym momencie spowodowało przejście władzy na ciemną stronę mocy i działania na pograniczu prawa, lub już w granicach lewa.Jakieś zobowiązania z kampanii, złe otoczenie? Do pewnego momentu działania były kontrowersyjne, ale w granicach przyzwoitości.

    • Największym błędem było oddawanie głosu na Pana, który ma blade pojęcie o zarządzaniu cudzym pieniędzmi. Mam cichą nadzieję, że człowiek, który poza dyskutowaniem na forach odejdzie z UG. Nic co by zmieniło byt mieszkańców nie dokonał, a zdawało się, że z takim wykształceniem Mosina i gmina powinna już wyglądać inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.