Przedsiębiorcy chcą zmian

📢 Jeszcze większe hale magazynowe i produkcyjne w rejonie ulic Śremska, Leśmiana i Gałczyńskiego❗

Burmistrz Przemysław Mieloch chce, aby zabudowa magazynowa i przemysłowa w rejonie ulic Śremska, Leśmiana i Gałczyńskiego urosła do 23 metrów (obecnie jest 15 metrów), co oznacza, że funkcja przemysłowo-magazynowa ma być intensyfikowana.

Hale w całej strefie mają być o 1/3 wyższe, czyli przynajmniej o 30% wzrośnie w tym rejonie i okolicy ruch samochodów dostawczych. Liczba miejsc pracy nie wzrośnie, a raczej spadnie, bo argumentem m.in. firmy Impakt, aby podwyższyć do 23 metrów wysokość zabudowy, jest automatyzacja magazynów.

Na jutrzejszej sesji radni będą decydować o przystąpieniu (formalnie to zmiana uchwały o przystąpieniu) do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu. Burmistrz już zapowiedział, że chce tam wyższej zabudowy. Będzie żyło się w tym rejonie gorzej. To na pewno. Czy Burmistrz bierze to pod uwagę?



Fragment miasta położony między ul. Sowiniecką, Gałczyńskiego, Leśmiana, Śremską i torami kolejowymi to teren, co do którego najczęściej inwestorzy czy przedsiębiorcy zgłaszają nowe oczekiwania.

Zmieniamy plany jak rękawiczki


W 2006 opracowano mpzp dla całego obszaru.
W 2013 dla połowy tego obszaru od ul Śremskiej opracowano nowy plan.
W 2016 uchwalony został mpzp dla drugiej części od ul. Gałczyńskiego.
W 2018 zmieniono plan z 2013. (od strony ul. Śremskiej).
W 2018 r. przystąpiono do sporządzenia nowego planu dla części przylegającej do Gałczyńskiego.
W marcu 2019 zmieniono obszar tego planu.
Na jutrzejszej sesji kolejna próba zmiany obszaru planu. Jest to propozycja objęcia jednym planem całego obszaru.

Uchwała nr LXVI/491/06 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 19.10.2006 r. w sprawie „Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części miasta Mosina, obejmującego obszar pomiędzy ul. Gałczyńskiego i tarami kolejowymi linii Poznań – Wrocław” (Dz.Urz.Woj.Wlkp. Nr 191, poz. 4482 z 8.12.2006r.);– (zmieniony uchwałą nr L/342/13 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 30 października 2013 r. – Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, poz. 7037 oraz uchwałą nr XXX/237/16 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 28 kwietnia 2016 r. – Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, poz. 3732);

Uchwała nr L/342/13 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 30 października 2013r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów zabudowy techniczno – produkcyjnej i terenów zabudowy mieszkaniowej z usługami przy ulicy Śremskiej w Mosinie (Dz.Urz.Woj.Wielkopolskiego, poz. 7037 z 9 grudnia 2013r.) – częściowa zmiana planu miejscowego przyjętego uchwałą nr LXVI/491/06 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 19 października 2006r., powierzchnia 29,87 ha;

Uchwała nr XXX/237/16 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 28 kwietnia 2016 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy Gałczyńskiego i ulicy Leśmiana w Mosinie (Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, poz. 3732) – częściowa zmiana planu miejscowego przyjętego uchwałą nr LXVI/491/06 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 19 października 2006 r. – Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, Nr 191, poz. 4482

Uchwała nr LXV/757/18 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 28 marca 2018 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów zabudowy techniczno – produkcyjnej i terenów zabudowy mieszkaniowej z usługami przy ulicy Śremskiej w Mosinie (Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, poz. 4161) – powoduje utratę mocy obowiązującej uchwały nr L/342/13 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 30 października 2013 r. (Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego, poz. 7037);

Mosina: Sowiniecka – Leśmiana – Gałczyńskiego, zapoczątkowany uchwałą nr LXII/728/18 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 25 stycznia 2018 r. o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy Sowinieckiej, Gałczyńskiego i Leśmiana w Mosinie, zmienioną uchwalą nr VII/33/19 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 28 marca 2019 r.: etap przygotowywania do sporządzania projektu planu miejscowego, w tym wyboru wykonawcy;

97 myśli na temat “Przedsiębiorcy chcą zmian

  • 19/02/2020 o 11:07
    Permalink

    Do dnia 29 lutego można złożyć wnioski do mpzp dla terenów przy ulicy Sowinieckiej, Gałczyńskiego i Leśmiana w Mosinie. Kto ma jakieś wnioski co do zagospodarowanie tych terenów, a ich nie złoży na piśmie, ten fujara.
    http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/obwieszczenia-planistyczne/plany-miejscowe/obwieszczenie-o-zmianie-uchway-o-przystpieniu-do-sporzdzenia-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-dla-terenw-przy-ulicy-gaczyskiego-i-ulicy-lemiana-w-mosinie.html

    Odpowiedz
    • 19/02/2020 o 14:04
      Permalink

      Jak nam wiadomo to parę osób napisało , albo napisze swoje uwagi do planu. Zapewne dużo osób starszych bez dostępu do komputerów nie wie o takiej możliwości. UG powinien jeżeli chce mieć spokój w przyszłości rozesłać po tym terenie jakieś ulotki, by nie powtórzyła sie sytuacja jak za czasów Springierowej. Komitet Osiedlowy powinien zadziałać , bo po to w końcu został wybrany , aby informować mieszkańców.

      Odpowiedz
      • 20/02/2020 o 08:49
        Permalink

        Do tej pory całe pokłady empatii mosińskiej władzy były co prawda ukierunkowane na potrzeby Antona Rohra, ale może dojdą do wniosku, że głosu Polaków też warto wysłuchać. Może wtedy nikt nie zauważy, że nowy plan niezupełnie pokrywa się ze starymi.

        Odpowiedz
        • 20/02/2020 o 12:15
          Permalink

          Karpiu, zmiana adresu na ul. Gałczyńskiego z nr 7 ,na 22 nic nie dała. Nikt z osób decyzyjnych nie ma odwagi napisać do dyrekcji ROHRA na ul. Gnieźnieńskiej, lub bezpośrednio do Niemiec do Johanesa. Nadal kierowcy upierdliwych Tirów pojawiają sie na Gałczyńskiego o różnych porach dnia i nocy i szukając tym razem adresu 22, gdzie i tak nie są wpuszczani, bo wjazd mają od ul. Sremskiej. W nocy nie mają kogo spytać bo portier śpi. Błądzą więc po Gałczyńskiego i cofają sie pod były nr 7. Tak ta zabawa trwa od 2006 r. ( przez okres panowania 3 burmistrzów, tak bardzo spolegliwych i życzliwych dla ROHRA) W jednej z wypowiedzi pisał PIĘKNIE I CIEPŁO o RORZE MP. Moze ON będzie władny rozwiązać ten uciążliwy i bezprawny problem. Czekamy.

          Odpowiedz
          • 20/02/2020 o 12:21
            Permalink

            Śremska ile?

          • 20/02/2020 o 13:05
            Permalink

            Musisz doprecyzować, bo byłoby głupio gdyby tiry wjeżdżały na jakąś małą prywatną posesję.

          • 20/02/2020 o 13:28
            Permalink

            Karpiu od strony ul. Sremskiej, potem w lewo w Lema. Dawniej nie było ul. Lema, to Tiry wjeżdżały od ul. Śremskiej za GS. Tam też jest brama. Ale jak powstała ul. Lema SPECJALNIE DLA ROHRA WyBUDOWANA, ŻEBY BYŁO MU WYGODNIEJ, TO od LEMA, ale tam chyba nie ma numeru. Na przeciwko wjazdu jest ta firma komputerowa. Jak tak dalej pójdzie to podawaj (bo potrafisz zmienić adres) na ul. Czereśniową, albo do burmistrza Łukowiaka na Marcinkowskiego. Masz dwa adresy do wyboru, niech też nie śpią w nocy jak nie potrafią od tylu lat poradzić sobie (mimo wypłacanych sobie nagród rocznych) z krnąbrnym ROHREM .

          • 20/02/2020 o 14:33
            Permalink

            Musi być numer, bo jeszcze się tiry potopią w jakimś zbiorniku. Nawet na Czereśniową.
            Johannes trochę się przyzwyczaił, że Mosina tańczy jak on zagra i nie wykazuje żadnych chęci do zmiany adresu Gałczyńskiego 7 na swojej stronie.
            Z ratusza jesteście zadowoleni czy też przenieść gdzieś na przedmieście?

          • 20/02/2020 o 14:37
            Permalink

            W sumie jak burmistrz nie może sobie poradzić z tak prostą sprawą, to można przenieść burmistrza.
            Nie podawaj mi lubońskich adresów, bo orłów ci u nas dostatek.

  • 16/12/2019 o 20:03
    Permalink

    Mania anonimizowania zapanowała w UM Mosina.W bazaoos został opublikowany KIP na rozbudowę hali nr 2. dla Stora Enso. Świstak siedzi i zamazuje nazwę firmy Stora Enso, kto jest właścicielem działek,autorów dokumentu. Bardzo chciałbym poznać podstawę prawną takich działań lub historię choroby. Jak to będzie się rozwijać to mosińscy urzędnicy utajnią burmistrza.

    Odpowiedz
  • 13/12/2019 o 10:07
    Permalink

    Mam nadzieję, że pani wczorajsze wystąpienie natchnie pana burmistrza do egzekwowania od pracowników mniej wybiórczego publikowania informacji. Zasada że jak dla Rohra to nie publikujemy, nie powinna już obowiązywać. Pani Springer nie publikowała dla Rohra i Dudka&Kostka i między innymi dlatego już w Mosinie nie rządzi. Pan burmistrz nawet w swoim, dobrze pojętym interesie powinien to zrozumieć i sprawić, by informacja o wszczęciu postępowania dla centrum Mosina III została jednak opublikowana. Pan Jan Marciniak wspomniał, że budowa OSKP może wzmóc ruch tirów. Budowa nowego centrum logistycznego raczej ich ilości też nie zmniejszy.Teraz będę codziennie sprawdzał realizację obietnicy pana burmistrza, kiedy adres Gałczyńskiego 7 się zmieni na stronie spółki. Przy wizytówce widnieje już adres Gałczyńskiego 22 i wprowadzono tą zmianę, jak zmieniłem tam Gałczyńskiego 7 na Lema. Jak będzie trzeba zbyt długo czekać, to pojawi się tam ulica przy której
    mieszka pan burmistrz lub któryś z zastępców.

    Odpowiedz
  • 13/12/2019 o 09:59
    Permalink

    Spółki prawa handlowego, w których gmina posiada dominującą pozycję są również zobowiązane do prowadzenia Biuletynu Informacji Publicznej. Obowiązek ten określa art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198).
    Dodam jeszcze, że nasze spółki prawa handlowego BIP-u nie prowadzą.
    Dla porównania- https://tp-kom.bip.gov.pl/ lub lepiej prowadzony BIP PK Wronki, który robi bardzo dobre wrażenie i wzbudza zaufanie.
    http://bip.pk-wronki.pl/

    Odpowiedz
    • 13/12/2019 o 10:35
      Permalink

      Na razie robi, ale wkrótce czeka go reforma…

      Odpowiedz
      • 13/12/2019 o 10:43
        Permalink

        Dodam jeszcze , że te spółki dotyczy też obowiązek udzielania informacji publicznej w terminie 14 dni.

        Odpowiedz
        • 13/12/2019 o 13:29
          Permalink

          Jestem bardzo ciekaw, jak planiści zakwalifikują zbiornik na terenie Stora Ensozakwalifikowany w mpzp jako WS(jezioro).
          To jedyne znane mi jezioro z którego, jak twierdzą mieszkańcy, od czasu do czasu wozy asenizacyjne coś wypompowują.Będzie się trzeba nagimnastykować, by uzasadnić przekwalifikowanie jeziora na coś innego.
          W Ostrołęce jakoś nie wpadli jeszcze, by szambowozami wypompować Narew.
          https://archiwum.moja-ostroleka.pl/niebieska-substancja-w-narwi-awaria-w-stora-enso-zdjecia,1447758077,2.html

          Odpowiedz
          • 13/12/2019 o 14:50
            Permalink

            Załącznik graficzny do wczorajszej uchwały o przystąpieniu nie jest na tyle czytelny, by się w nim dokładnie rozeznać, ale widać dziwne pofałdowania od strony ul.Gałczyńskiego.
            Nowy plan powinien objąć teren starych i się z nimi pokrywać. W praktyce będzie to trudno uzyskać, bo o ile dobrze pamiętam, to kiedyś rysownikowi ręka się omsknęła, a radni przegłosowali to, że “jezioro” na terenie Story znajduje się częściowo poza płotem na gminnej działce.
            Na marginesie, |”mercedes” znowu nie ma w baku paliwa i tylko muli.
            http://www.geoportal.mosina.pl/

          • 13/12/2019 o 15:00
            Permalink

            Karpiu na nasze nieszczęście mamy bardzo słaby Referat Ochrony Środowiska. Tak sie dzieje od czasow kiedy kierownikiem tego referatu był Baraniak i to wówczas było bardzo dużo nieprawidłowości, ktore to odczuwamy do dzisiaj. Jest konieczne aby radni domagali sie podniesienia poziomu tego referatu jak to uczyniono z Referatem Planowania.

          • 13/12/2019 o 15:16
            Permalink

            Chyba nie na tyle słaby, by publikować co piąte obwieszczenie o wszczęciu postępowania, bo płacą im co miesiąc, a nie co 5 miesięcy. Może dostają prikazy, że jak dla Rohra, to ma być po cichu.
            Dodam, że jezioro jest w mpzp trochę w innym miejscu niż w rzeczywistości i zachodzi na gminną działkę 2112/4. Czy ta działka będzie objęta nowym planem? Wot aszibka.

          • 13/12/2019 o 15:20
            Permalink

            Za to KOŚ macie tak mocną, że jak przewodniczący poszedł do Rohra, to temu wały opadły z wrażenia o pół metra i do dziś nie śmią się podnieść.

          • 13/12/2019 o 15:25
            Permalink

            Sugerujesz karpiu, że ROŚ specjalnie działa na niekorzyść mieszkańców. Stąd mamy takie niefachowe i niekompletne decyzje środowiskowe szkodzące mieszkańcom, że WIOŚ ma stale coś do poprawiania. Powinna tu stanowczo zadziałać KOS złożona z radnych.

          • 13/12/2019 o 16:43
            Permalink

            Nie wiem czy z polecenia, czy z nieprofesjonalizmu, ale tak ROŚ opłacany z podatków mieszkańców Mosiny, działa na waszą szkodę.
            Co do KOŚ to co zrobili radni z tej komisji poprzedniej kadencji w sprawie wałów nie wypełniających warunków decyzji środowiskowej?
            Przy okazji dla centrum Mosina III będzie 40 miejsc parkingowych dla osobówek i 22 dla tirów.
            W tym KIP chyba coś zakombinowali z hałasem, bo oddziaływanie Mosina III i OSKP łącznie jest prawie takie same jak dla Mosina III. Różnice to najwyżej 1 decybel. Oczywiście żadnych przekroczeń. Tyle że w roku 2019 WIOŚ już stwierdził przekroczenie norm hałasu.

    • 13/12/2019 o 11:10
      Permalink

      ZONK jest taki że nie prowadzą BIP mają coś do ukrycia UM i spółki prawa handlowego. Pieska wąchacza wpuścić

      Odpowiedz
      • 14/12/2019 o 14:13
        Permalink

        Karpiu czy w dokumentacji dotyczącej Mosina III, czyli dalsza rozbudowa Rohra i budowa parkingu dla 22 Tirów WSPOMNIANO COŚ O KONIECZNOŚCI ZAMONTOWANIA WYSOKICH EKRANÓW AKUSTYCZNYCH, czy jak zwykle OLANO ten problem, bo to jest specjalność włodarzy mosińskich mieć mieszkańców w d…..e. RADNY Z TEGO TERENU POWINIEN ZWOŁAĆ ZEBRANIE I uświadomić mieszkańców co ich czeka, aby jak najprędzej składali odwołania do SKO.

        Odpowiedz
        • 14/12/2019 o 15:59
          Permalink

          Doczytam, ale zdaje się , że nie. Jak już pisałem, przy skumulowanych oddziaływaniach OSKP i Mosina III nigdzie nie ma przekroczeń dla zabudowy mieszkaniowej, ale w końcu inwestor nie płaci
          autorom KIP żeby były-to jest hałas od 41 do około 44 decybeli. Nie jest dla mnie wiarygodne to, że Mosina III jest tylko o 1 decybel cichsza niż oba przedsięwzięcia razem.

          Odpowiedz
        • 14/12/2019 o 19:39
          Permalink

          Nie tak jak to zapamiętałem i jak to jest w innych KIP-ach. Nie ma przekroczenia norm hałasu, nie ma dodatkowej ochrony. Jest stwierdzenie, że dodatkowe formy ochrony nie są konieczne. Przy tym jest przywołany mpzp, który pozwala na realizację tego typu obiektów.
          Ja się w sumie inwestorowi nie dziwię. Władze Mosiny nie potrafią z nim rozmawiać jak z partnerem i chyba nie potrafią tam jechać bez białej flagi. Były na to szanse przed przyjęciem mpzp z zeszłego roku, bo ile mnie pamięć nie myli została zmieniona trochę funkcja terenów od Śremskiej. Wydaje mi się, że przedtem tam miały być U- usługi. Gdyby ktoś odważył się pójść poszedł do suwerena zagranicznego i powiedział: my wam zmienimy funkcje, a wy zbudujecie ekran akustyczny , to może by coś z tego wyszło. Był bezmyślny galop, żeby zrobić inwestorowi dobrze zarówno władz jak i większości radnych. Jak to mówił klasyk:d.. i kamieni kupa.
          Mam takie pytanie co za budynek teoretycznie mieszkalny jest na działce 2763/2 ?

          Odpowiedz
          • 14/12/2019 o 21:51
            Permalink

            @ karp – Budynek mieszkalny, o który pytasz połączony jest z zakładem stolarskim. Rodzinna firma rzemieślnicza.

          • 14/12/2019 o 22:34
            Permalink

            Szacunek dla rodzinnych firm rzemieślniczych. Co komuś przyświecało na wyznaczenie na tej działce funkcji przemysłowej?Lubię zwierzęta, ale nie lubię traktowania ludzi jak zwięrzęta.
            Czy UM Mosina działa jak gminny program informacji przestrzennej:proszę czekać, trwa uruchamianie systemu ? Kto zapłacił za proszę czekać?

          • 15/12/2019 o 10:54
            Permalink

            Mieszkaniec wspomina o możliwości odwołania do SKO. Ktoś już wcześniej pomyślał o tym, żeby taką możliwość wykluczyć. Tam raczej nie będzie innych stron postępowania jak gmina i co najwyżej Impakt. Co do udziału społeczeństwa w postępowaniu, to moim zdaniem wasze władze wykluczyły to już przed wszczęciem postępowania i zrobią to w majestacie prawa.
            To nie jest tak, że informacje na bip nie są publikowane bez powodu. One nie są publikowane po coś. Na podstawie tych papierów RDOŚ nie będzie widział konieczności przeprowadzenia pełnej oceny, a UM Mosina skwapliwie z tego skorzysta i wyda decyzję korzystną dla inwestora.
            Jeśli chodzi o zmianę adresu z Gałczyńskiego 7, panu burmistrzowi już tak sprawnie nie idzie,
            jak nieinformowanie społeczeństwa o postępowaniach środowiskowych. Tu widać kto jest suwerenem i wydaje polecenia. Miałem nadzieję, że mosiński system informacji przestrzennej
            zwany mercedesem, który nie działa przez 6 dni w tygodniu,zafunkcjonuje dnia siódmego.
            Znowu klops:
            http://www.geoportal.mosina.pl/
            Muszę kiedyś sprawdzić czy on może działa w nocy?

          • 15/12/2019 o 16:11
            Permalink

            Przepraszam.miało być impaktu historie przeswietl? Nie bez powodu to pisze.

          • 15/12/2019 o 16:42
            Permalink

            Impakt przez wiele lat był w puszczykowie górnym.Jakim cudem znalazł się w Mosinie? Rozbudowę prowadził już za poprzedniego burmistrza Rysia ale warto cofnąć jeszcze w wstecz do Zofi sprigerowej
            I co widzę obecnego burmistrza.

          • 15/12/2019 o 16:45
            Permalink

            Jest pewien skuteczny sposób na wyeliminowanie , lub przynajmniej ograniczenie matactw w postępowaniach środowiskowych. Kiedyś Adrian Melchior -wójt Dopiewa, cierpiał na podobną dolegliwość jak obecnie Przemysław Natenczas. Znacznie mu się poprawiło po tym:
            https://www.youtube.com/watch?v=mf_AV_TZrLg
            Lekarstwo to pikieta +media. Nikt nie powinien robić łaski z informowania społeczeństwa.

        • 15/12/2019 o 17:00
          Permalink

          Karp@ chcesz dowiedzieć co jest grane zacznij od impaktu
          Historia się cofnie.

          Odpowiedz
          • 15/12/2019 o 17:51
            Permalink

            Może by tak Chomik uchylił rąbka tajemnicy? Gdzie tego szukać?

          • 15/12/2019 o 18:41
            Permalink

            Karp@ Wysil się opisz jak impakt wylondował w Mosinie tyczy się okolicy po SFM

          • 15/12/2019 o 18:54
            Permalink

            Chomik nie mógłby się wysilić, jako autochton?Karp nic o tym nie wie.

          • 15/12/2019 o 20:54
            Permalink

            Teren po SFM i okolica to coś bardzo niejasnego sama historia terenu ZUK jak innych firm tych co nigdy nie dokończyły inwestycji jak tych co działają jak stora i Anton jest niejasna.Gmina przenosi ZUK na Sowiniecka teren po SFM. Znajdują się właściciele .Jak jest możliwe że spółka której właścicielem jest gmina zasadza taką bombę? Według KW jest jasny obszar ZUK.
            Gmina płaciła dzierżawę SFM za najem ale dlaczego? nikt się nie pofatygował żeby sprawdzić ten teren?

          • 15/12/2019 o 21:10
            Permalink

            Ile właściciel komina 152m odprowadza rocznie podatku? Jakim cudem stał się właścicielem?

          • 15/12/2019 o 21:46
            Permalink

            Coś było kiedyś na blogu Kasprowicza o tym. Szkoda, że skasował archiwum.
            Było coś takiego, że ZUK płacił syndykowi SFM, który nie był właścicielem terenu i domyślam się, że gmina zapłaciła drugi raz właścicielom. To musiało być przed tym zanim prezes Strażyński skończył prawo i nie wiedział jeszcze o istnieniu ksiąg wieczystych.
            Na blogu były chyba nawet numer kw nieruchomości i ile dobrze pamiętam, byli w niej właściciele prywatni.

          • 15/12/2019 o 21:50
            Permalink

            Kto jest właścicielem komina? Gdybym miał do wyboru prezent pod choinkę, to nie wybrałbym basenu w Mosinie, ale właśnie komin. Prawie 30 stacji bazowych to musi być kupa szmalu.

          • 15/12/2019 o 22:05
            Permalink

            Płacenie podwójne za teren to normalka.To była pierwsza rata podatku za zatrudnienie Strażyńskiego. Będą następne.Przedtem w Dopiewie nie potrafił sprawdzić dat kiedy mieszkańcy nabywali prawa do odszkodowań za drogi i zrzekali się notarialnie kiedy jeszcze tych praw nie mieli co skutkuje tym, że mogą występować cały czas o odszkodowania mimo tego, że się ich zrzekli. To kosztowna pomyłka, bo później tylko właścicielce gruntu pod Wrzosową w Skórzewie musieli wypłacić 700 tys. złotych, bo ktoś wyczaił że prawny mistrz Strażyński kopnął się w datach. Żeby nie sprawdzić przed wystąpieniem z Selektu, że będzie konieczność tworzenia drugiej spółki to też trzeba być zdolnym. Dlatego też zlikwidowanie nadpłynności finansowej w PK to powinien być dla niego pryszcz.

          • 15/12/2019 o 22:11
            Permalink

            Na razie zobaczyłem ładną parę na stronie 1 i potrzebuję trochę czasu by zapanować nad śmiechem.

          • 15/12/2019 o 22:26
            Permalink

            Mnie tam między Łukaszem Kasprowiczem a Zofią Springer brakuje fotki mecenasa Sowisło, który też radnego darzył żywym uczuciem. Mnie też podobno pasjami polubił, zwłaszcza po przegraniu przed NSA sprawy z zakresu dostępu do informacji publicznej.

          • 15/12/2019 o 22:43
            Permalink

            Obok jest też ciekawy artykuł o Rozporządzeniu Dyrektora RZGW z 2012 roku. Ktoś przespał u was możliwość wnoszenia uwag, a potem zdaje się też możliwość dochodzenia odszkodowań.

          • 15/12/2019 o 23:06
            Permalink

            Wiara w zasiedzenie to motyw typowo dopiewski,charakterystyczny dla wcześniejszych działań Strażyńskiego. Pisałem już o tym jak budował Szarotkową w Skórzewie. Brakowało mu własności kilku działek i zamienił je tyle samo działek z innych dróg i dostał pozwolenie na budowę jednej drogi składającej się z działek leżących przy kilku drogach. Własność tych brakujących działek chciał uzyskać właśnie przez zasiedzenie, ale prawnicy mu powiedzieli, że nie będzie to możliwe.
            Tego między innymi dowiedziałem się z oficjalnego dokumentu sporządzonego za 40 tys. dla gminy Dopiewo przez kancelarię Sowisło i o którym przedstawicielka tej kancelarii potwierdziła radnym, że to informacja publiczna. Później dostałem odmowę i gminę znów reprezentowała kancelaria Sowisło twierdząc, że to jednak nie jest informacja publiczna.
            Sprawę przegrali, ale zarobili podwójnie.
            Można siedzieć, siedzieć i nic nie zasiedzieć. Sprawę o zasiedzenie nauczycielskiej działki przegrała też następczyni Strażyńskiego.Im chyba dodają coś do wody, że takie niekumate.

          • 16/12/2019 o 17:15
            Permalink

            Właścicielem komina i terenu pod kominem jest pan L. z Mosiny. Ten pan byl likwidatorem SFM. Likwidowali wszystko nawet tereny to do ktorych byly watpliwosci kto jest ich wlascicielem. Tak wybudowano na prywatnym gruncie Stacje Obsługi dla ZUK . To dzialo sie OCZYWIŚCIE za czasów pani Springier. Potem musiano teren oddac właścicielowi i wybudowano po raz drugi stacje obsługi tez za pieniądze podatników. Do tych terenów niema i nie powinno sie opracowywać PZP poniewaz wielu wlascicieli szczegolnie pomiedzy Sowiniecka wzdluz torow nie mozna odnalesc. Moze sie okazac, ze Gmina będzie budowala po raz 3 stacje obslugi. Coomik jak masz jakies ciekawe uwagi to wnos swoje wnioski do obecnie opracowywanego Planu Przestrzennego dla terenu po SFM. Jak masz jakies ciekawe wiadomosci czy jestes wlascicielem jakiego skrawka gruntu to napisz skarge do CBA bo Ci wyprzedzi gloryfikowany prezez burmistrza Johannes Rohr Tak dla ciekawostki SFM te tereny w latach siedemdziesiaty dostawala za darmo od Skarbu Panstwa , a po 15 latach odsprzedawała swoim . Zajrzyj do starych ksiazek o Mosinie, co ci szkodzi.

          • 17/12/2019 o 13:34
            Permalink

            Zna ja ci te wszystkie wałki. To nazwisko od stawku to znany chirurg. Jest w Dopiewie grupa osób, która mu sporo zawdzięcza. Dolata i inni żwirownicy zarobili miliony na niektórych decyzjach. Później stali się większymi misiami. Na Adriana Melchiora czekały już kolejne wnioski i z milionów zrobiły się dziesiątki milionów.Wójt wyznaczony w Skórzewie w mieszkaniu Endrju słowami: Adrian musisz, musiał wydać kilka korzystnych decyzji,ale wcześniej miał wypasion bilbordy w kampanii.
            W wytwórnię mas bitumicznych bardzo zaangażowali się wójt i przewodniczący, a postępowanie środowiskowe było całkowitą ustawką. Protest społeczny to przerwał, ale decyzja musiała być wydana. Trochę dłużej trwało niż przewidywali, bo ich mecenas ma długi jęzor i nie zna procedur środowiskowych. Przyznał na zebraniu wiejskim w Dąbrowie że KIP był przygotowany przez inwestora i ma kilka wad. Ja to wyłapałem i miałem niezły polew z tego, że inwestor, choć sprawny w bieznesie to ma spore trudności z językiem polskim, a opanowanie innych dyscyplin to już było niezwykle zabawne. Musieli wałki robić od nowa. Spytałem nawet wójta czy KIP przygotowali pracownicy urzędu, bo wskazuje na to jego poziom i charakterystyczne błędy w kopiowaniu, bo oni walili wtedy masówę. Wójt-dyplomata odpowiedział, że nic mu nie wiadomo jakoby KIP dla Dolaty przygotowali pracownicy urzędu.

          • 17/12/2019 o 13:55
            Permalink

            W tej chwili jednak głównie protest spowodował,że dopiewskie postępowania środowiskowe są bardziej czytelne niż mosińskie i dużo lepsza jest informacja o nich.
            W Dopiewie przynajmniej nie tają, że Dolata nazywa się Dolata
            Nawiasem mówiąc, nie mam pewności czy KIP dla Stora Enso nie pisał Dolata, bo poziom podobny. W sumie mogła to też zrobić Stora lub jej brachol Enso, bo autor opracowania jest tajny, a nazwa firmy Stora Enso też jest tajemnicą.
            http://bazaoos.gdos.gov.pl/web/guest/home?p_auth=ia6ETxar&p_p_auth=8i5LSou8&p_p_id=gdosbdoosprzegladanie_WAR_portletpostepowania&p_p_lifecycle=1&p_p_state=normal&p_p_mode=view&p_p_col_id=column-1&p_p_col_count=2&p_p_col_pos=1&_gdosbdoosprzegladanie_WAR_portletpostepowania__facesViewIdRender=%2Fviews%2Fpostepowania-szczegoly-ii.xhtml
            W sumie gdyby UM Mosina zachował konsekwencję w działaniu, to powinien zamazać też bociana białego, błotniaka stawowego i kozioroga dębosza.

  • 12/12/2019 o 12:34
    Permalink

    My MIESZKANCY NA TO SIE NIE ZGADZAMY. TA ZABUDOWA JEST ZA BLISKO OSIEDLA MIESZKANIOWEGO. PROSZĘ WSZYSTKIE OSOBY MIESZKAJĄCE W POBLIŻU UL. GAŁCZYŃSKIEGO O WPISYWANIE SWOICH OPINII. TE UCIĄŻLIWE FIRMY NIE MAJA ZAPISANE W DEC. ŚRODOWISKOWYCH OBOWIĄZKU ZAMONTOWANIA EKRANÓW AKUSTYCZNYCH. Mosina nie ma dróg dojazdowych. Szosa Poznańska jest nieprzejezdna i zapchana. Te obiekty sa ulokowane w centrum miasta. Zostały tam ulokowane wbrew decyzji mieszkańców z RAZACYM NARUSZENIEM PRAWA. Obecnie w Sądzie w Śremie toczy sie rozprawa części mieszkańców z firma STORAENSO. Będziemy DOMAGAĆ SIE WYSOKICH ODSZKODOWAŃ I OD INWESTORA, A POTEM OD GMINY ZA ULOKOWANIE TAKICH INWESTYCJI BEZ POROZUMIENIA Z MIESZKANCAMI. Kupując działki w latach dziewięćdziesiątych bylismy informowania przez burmistrza Kałuzińskiego, że na terenach po SFM powstaną bloki, a w budynku biurowym mialy powstac mieszkania socjalne. Niestety, burmistrz Springier, nastepczyni burmistrza Kałuzińskiego byla innego zdania. Lewa strona ul. Gałczyńskiego jest zapisana w Planie Miejscowym jako strefa mieszkaniowa. Mamy więc prawo odwoływać sie od wszelkich nowych decyzji pana Mielocha, bo jesteśmy stroną w sprawie. Burmistrz nie potrafi wyegzekwować zamontowania ekranów akustycznych, ani zobowiazac ROHRA do podporzadkowania sie zapisom w Decyzja Srodowiskowych. Zostal burmistrzem rowniez dzieki mieszkancom tych ulic. ROHR, STORA na niego nie glosowały. Poprzez zwiększenie wysokosci i ilosci magazynow nie PRZYBEDZIE MIEJSC PRACY, TYLKO ZWIEKSZY SIE ILOSC TIROW NA ULICACH I TAK JUZ ZAKORKOWANYCH. WSZYSCY, KTORZY DOJEZDZACIE Samochodoami do pracy w Poznaniu odczujecie to na wlasnej skórze. Musimy zwolac pilnie ZEBRANIE MIESZKANCOW OSIEDLA ZA BARWA I PRZEDYSKUTOWAC I NIE DOPUSCIC DO REALIZACJ POMYSLOW BURMISTRZA. Miejsce dla przemysłu jest w stronę Bedlewi i Stęszewa w pobliżu drogi szybkiego ruch, a nie w środku zakorkowanej Mosiny. Bardzo, bardzo żałujemy, że glosowaliśmy na przypadkowego niesprawdzonego pana Mielocha.

    Odpowiedz
    • 12/12/2019 o 13:27
      Permalink

      Stora też nie próżnuje. Na stronie bip UM Mosina wczoraj opublikowano informację o wszczęciu postępowania środowiskowego w sprawie rozbudowy hali nr.2
      http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/informacje-o-srodowisku-i-jego-ochronie.html
      Nosi to datę 4 grudnia a jeszcze nie ma tego w bazaoos.
      Odwrotnie natomiast jest z postępowaniem dla Rohra. Wniosek złożony 23 września, ze znacznym opóźnieniem wprowadzony do bazaoos, a na bip nie ma tego do tej pory. Zwracam uwagę na luki
      w numeracji informacji o wszczęciu postępowań na bip. Jak się komuś chce to wprowadzi, a jak nie…
      Puk, puk czy w UM Mosina ktoś pracuje i czy leci z nim jakiś pilot?
      http://bazaoos.gdos.gov.pl/web/guest/home?p_auth=oWQAn2HK&p_p_auth=6uLTNhMm&p_p_id=gdosbdoosprzegladanie_WAR_portletpostepowania&p_p_lifecycle=1&p_p_state=normal&p_p_mode=view&p_p_col_id=column-1&p_p_col_count=2&p_p_col_pos=1&_gdosbdoosprzegladanie_WAR_portletpostepowania__facesViewIdRender=%2Fviews%2Fpostepowania-list.xhtml
      Stora ubiega się o decyzję środowiskową w sytuacji braku pozwolenia wodno-prawnego…

      Odpowiedz
    • 12/12/2019 o 14:22
      Permalink

      @Halina
      Mam pytanie czy reżyser przedstawienia z poprzedniej sesji z 2 pływakami w roli głównej jest radnym z waszego fyrtla? Jakoś zawsze głosuje przeciwko wam. Mentalnie chyba ciągle na sztaplarce.

      Odpowiedz
      • 12/12/2019 o 14:49
        Permalink

        Tak, i nie tylko on. Jest też z-ca burmistrza. Przykro nam z tego powodu. Ale jak to mówią łaska pańska na pstrym koniu jeździ.

        Odpowiedz
        • 12/12/2019 o 15:07
          Permalink

          To żeśta przedstawicieli sobie wybraliśta. On gotów pewnie znowu tych dwóch komików przyprowadzić na sesję w roli miłośników spalin. Powiedzą, że emisji z rur wydechowych tirów, nie mogą żyć, jak bez pływania.

          Odpowiedz
          • 12/12/2019 o 15:28
            Permalink

            Potrzeby planistyczne Mosiny są duże. Ludzie czekają na plany latami.
            Wystarczy jednak by ktoś za Odrą pstryknął palcami i natychmiast rozpoczyna się działanie.
            Może najpierw jakieś plany dla Polaków?

          • 12/12/2019 o 16:14
            Permalink

            Najlepiej liczą poziom recyclingu. Każdy tir ze śmieciami, który przekroczy polską granicę zwiększa im recycling. U nas za to jest taka sytuacja, że wiadomo jakie poziomy należy osiągnąć,ale nikt nie wie jak liczyć.

          • 12/12/2019 o 16:21
            Permalink

            Pan burmistrz wycofał projekt w sprawie przystąpienia do zmiany planów i natenczas jest to dobra decyzja.

          • 12/12/2019 o 17:11
            Permalink

            Przepraszam, włączyłem złą transmisję. Projekt przeszedł.

      • 17/12/2019 o 14:20
        Permalink

        To są układy na które jeszcze nie ma rady. Kiedy państwo zacznie działać to będą.
        Dla was skutkuje to tym, że ktoś kto siedzi na 3 stołkach prezesowskich, w Radzie Powiatu, w RN w Buku i Rokietnicy i ma na głowie konkurs w PK Wronki, to może nie mieć czasu by zająć się waszymi
        bio-dpadami. No ale widziały gały co brały…

        Odpowiedz
        • 17/12/2019 o 14:35
          Permalink

          Towarzystwo wzajemnej adoracji wyrosłe głównie na układach PSL-owskich kiedy PSL było obrotowym polskiej polityki. Napierała senior jest do dziś mocny w Buku. Strażyński powołał jego syna na prezesa ZUK Dopiewo itp.itd. Robią sobie wzajemnie przysługi. To jest wielotorowe, bo Strażyński robi przysługi staroście, ten jemu. Obecny wójt Dopiewa był kiedyś w PSL, Strażyński był sympatykiem, wicemarszałek województwa mieszka w Skórzewie, choć to człowiek przyzwoity to się do niego kleili. Kiedy PO była na szczycie to Strażyński i Napierała się zapisali,bo dawała najlepsze dupochrony. Ja kiedyś stwierdziłem, że Platforma zaczęła nabierać wody po wejściu Jonasza na pokład i trudno będzie jej wygrać jakiekolwiek wybory z ciężarem jego wałków i tej wersji się trzymam.

          Odpowiedz
          • 17/12/2019 o 15:17
            Permalink

            Kiedyś narzędzie szpiegowskie Nk wskazało mi, że pani dwojga nazwisk,która sprawuje obsługę prawną nad UM Mosina, też coś ma wspólnego z Adrianem a jak z nim, to tez z jego nieoficjalnym zwierzchnikiem Andrzejem. Pewności nie mam, ale to by było zgodne z modus operandi bo ZukPuk pasjami lubi osoby od niego uzależnione lub takie na które ma haka.
            Chętnie są widziane w jego radach nadzorczych. To czasami działa w obie strony, bo kiedyś jeden jego kierownik opisał kiedyś zasady funkcjonowania UG Dopiewo. Kiedyś podobno spytał wójta:Andrzej dlaczego nie wyrzucisz tego lenia, przecież on całe dnie nic nie robi. Wójt miał odpowiedzieć:nie mogę, ma na mnie haka. Tak obiektywnie jednak, pani dwojga nazwisk musiała się bardziej przykładać do nauki, niż prawnicze gagatki, bo moim zdaniem ma wiedzę.
            Na pewno wie co to księga wieczysta.

          • 17/12/2019 o 15:52
            Permalink

            pajęczyne obejrze dokładniej troche tam burmistrzów i ten T.Płonka

          • 17/12/2019 o 15:57
            Permalink

            Wrócę na chwilę do tych inwestycji ZUK na prywatnym gruncie, co skutkowało dużymi kosztami
            dla was. Tam na mur beton starosta musiał wydać lewe pozwolenia na budowę. Jeśli były prawe,
            to za te słowa mogę trafić do ZK Wronki, ale nie ma dużego niebezpieczeństwa, bo dla Strażyńskiego wydawał prawie wyłącznie lewe.

          • 17/12/2019 o 16:16
            Permalink

            Wystąpienie o zasiedzenie nie jest żadnym powodem do płacenia komuś kto wystąpił, za dzierżawę. Każdy może wystąpić o zasiedzenie działki każdego.
            Chomik może wystąpić o zasiedzenie dziupli wiewiórki, ale czy mu ktoś z tego powodu zapłaci za dzierżawę ?

  • 12/12/2019 o 09:49
    Permalink

    Burmistrz Mieloch został wybrany także dzięki głosom mieszkańców ulicy Gałczyńskiego i przyległych.
    Z jego polityki można by wyciągnąć wniosek, że jest przekonany że to dzięki Rohrowi.

    Odpowiedz
    • 12/12/2019 o 10:49
      Permalink

      Miałbym prośbę do autora artykułu o poprawienie z : “Uchwała nr LXV/575/18 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 28 marca 2018 r.” na 757/18. Dziękuję.

      Odpowiedz
    • 12/12/2019 o 17:37
      Permalink

      Marcin ługawiak dobrze podszedł do pytań to bajki. Jak dla dzieci.

      Odpowiedz
      • 12/12/2019 o 18:23
        Permalink

        Na poprzedniej sesji radny Marciniak pytał o decyzje środowiskowe. Odpowiedzi brak.
        Na dzisiejszej sesji Przewodnicząca pyta kulturalnie o decyzje środowiskowe,a ja raczej mniej kulturalnie nazwałbym środowiskowym bajzlem, odpowiedzi brak. Czy nie można bez konsultacji
        z Rohrem odpowiedzieć od razu na tak proste pytania?
        Jaki jest klucz ukrywania decyzji środowiskowych przed społeczeństwem?

        Odpowiedz
      • 12/12/2019 o 18:36
        Permalink

        Zazdroszczę urzędnikom ktoś zmanipulował jeśli chodzi o mieszkalnictwo

        Odpowiedz
      • 12/12/2019 o 19:36
        Permalink

        Panów Waldemarów nie ma ze wsi i miast. Sprawdziłem kalendarz, są całkowicie usprawiedliwieni-światowy dzień Waldemara jest 11 grudnia.Sto lat.
        Już jest 50% Waldemarów.

        Odpowiedz
      • 17/12/2019 o 16:52
        Permalink

        Na wyposażeniu ZUK powinno być sfałszowane oświadczenie do dysponowania nieruchomością
        na cele budowlane, podpisane pod rygorem odpowiedzialności z art.233 kk.
        Bez tego te nietrafione inwestycje nie doszłyby do skutku,a wy nie stracilibyście kasy.
        Wygląda na to że jak wałkarz przeniósł się z Dopiewa, do Mosiny, to wałki które znam z autopsji, przeniosły się razem z nim. On ma taką linię obrony, że tylko podpisuje. Na organy bezmiaru głupoty
        to wystarcza.

        Odpowiedz
          • 17/12/2019 o 18:30
            Permalink

            310 czego?
            Mała korekta. Po tym jak o tym napisałem, to sfałszowanego oświadczenia nie znajdzie się w ZUK. Burmistrz dał zresztą czas na sprzątanie.

      • 17/12/2019 o 18:32
        Permalink

        To WUKO kupił żeby się pochwalić tym we Wronkach.

        Odpowiedz
        • 17/12/2019 o 19:22
          Permalink

          Mam wrażenie, że to jakieś biuro detektywistyczne z pseudo Sherlockiem Holmsem i pseudo Kojakiem. Śmiech mnie bierze, jak bardzo chybione jest wasze rozumowanie. Nie macie pojęcia o faktach i opowiadacie koszałki opałki. Większy pożytek będzie, jak karp wskoczy na patelnię, a zegarek przestanie się niezdrowo nakręcać.
          Jeżeli mnie pamięć nie myli, to kiedy A. Strażyński przyszedł do ZUK -u, to ZUK już był na terenie byłych Swarzędzkich Mebli. Te hale też już tam stały. Zostały zbudowane przez SFM. W jedej z tych hal była stacja diagnostyczna. Potem trzeba było część tych hal zwrócić i ZUK za Strażyńskiego wybudował nową stacje diagnostyczną.

          Odpowiedz
          • 17/12/2019 o 19:31
            Permalink

            Stary człowiek i morze. Jeśli może, to niech się nie piekli, tylko opisze swoją wersję.
            Prędzej redakcja TVP dostanie niestrawności po tym mamucie spożytym na imieninach radnego,
            niż karp sam wskoczy na patelnię.Niektórzy cieszą się z bateryjki, a innych cieszy to, że zapłacili podwójnie za dzierżawę i musieli jeszcze oddać teren. Cóż, różne są kółka zainteresowań.

          • 17/12/2019 o 20:01
            Permalink

            Podatnik płacił 14340.08 netto miesięcznie, podmiotowi który nie był właścicielem terenu, co można było sprawdzić w internecie i podatnik się jeszcze z tego cieszy?

          • 17/12/2019 o 20:54
            Permalink

            Plus 8 tys.miesięcznie do depozytu sądowego. Ile za bezumowne korzystanie tego nie wie nikt,a przynajmniej nikt nie ujawnia.

          • 17/12/2019 o 21:29
            Permalink

            Zdaje się, że w tej sprawie Waldemar z Zygmuntem i Endrju dołożyli kiedyś do pieca.
            Zwłaszcza ten ostatni błądził jak dziecko we mgle. Nieruchomość która ma właścicieli w kw i spadkobierców miała uregulowany stan prawny. Wywody waszego mecenasa że skarga nie jest skargą nie są warte funta kłaków. Tak mnie kiedyś potraktowała jedna przewodnicząca z Dopiewa, ale bardzo szybko ją wyprostowałem.
            http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/files/media/806/pliki/Projekt_uchwaly_dotyczacy_rozpatrzenia_skargi_Krystyny_Nyckowskiej_na_Burmistrza_Gminy_Mosina.PDF
            Gdzie oni te studia prawnicze pokończyli…

          • 17/12/2019 o 22:39
            Permalink

            Za taki bełkot, jaki zaprezentował wówczas wasz mecenas, prywatnie nikt nie dałby złotówki.
            Jeleniami, które płacą za takie coś są wyłącznie samorządy, bo dysponują dużymi środkami publicznymi. Niekompetencja jest towarem poszukiwanym na rynku. Niestety ówczesna Rada uznała bełkot za swój.

          • 17/12/2019 o 23:23
            Permalink

            Z historią w tej gminie na bakier są także historycy, a co dopiero jakieś karpie z Lubonia. Już czas poukładać te bajki chronologicznie. Przyda się to wszystkim, także nie będącym historykami.

  • 12/12/2019 o 09:13
    Permalink

    Przedsiębiorcy chcą zmian, ale jednocześnie od czasu powstania zabudowy przemysłowej nie dokonały żadnego wysiłku na rzecz ochrony środowiska. Stan na dziś jest taki że Stora funkcjonuje obecnie bez pozwolenia wodno-prawnego z wrysowanym terenem WS w mpzp, a kontrola w Rohrze wykazała przekroczenie norm hałasu.
    Tym zjawiskom sprzyjała szkodliwa postawa kolejnych władz Mosiny, które nie wymagają od przedsiębiorców przestrzegania warunków zapisanych w decyzjach środowiskowych. Rohr zajmuje pozycje wyraźnie zwierzchnią w stosunku do władz i nawet nie wykonuje takiego gestu, by na swojej stronie zmienić adres z Gałczyńskiego 7 na właściwy. Mieszkańcy sąsiadujących nieruchomości są co rusz nagabywani przez kierowców tirów, gdzie jest Rohr, bo adres podawany uparcie na stronie firmy
    i na dokumentach, systemy informacji przestrzennej wskazują na prywatnej działce.
    Decyzje środowiskowe za p.Springer były wydawane bez wymaganych prawem postanowień i gdyby zostały poddane kontroli sądowej, byłyby uznane za nieważne. Budowa rozpoczęła się w roku 2004,a
    opinia środowiskowa i pozwolenie na budowę są z roku 2005. Tu zdaje się organy goniły za budową, jak w przypadku budowy zamku w Stobnicy . Wątpliwości budzą też decyzje z czasów nowożytnych.
    Plan z ubiegłego roku-uchwała 757/18-nie przewiduje nawet zakazu inwestycji mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko na terenie zabudowy przemysłowej,a jego zapisy dotyczące gospodarki wodno-ściekowej są co najmniej wątpliwe. Burmistrz i większość radnych zaakceptowali zakaz takich inwestycji na terenach mieszkaniowych. To już bardzo widoczna zbyt daleko idąca uległość w stosunku do spółki. Krótko po uchwaleniu planu została wydana decyzja środowiskowa na Okręgową Stację Kontroli Pojazdów,która wbrew prawu została oparta na 2 planach
    miejscowych, w tym na tym który jeszcze nie zdążył wejść w życie. Obecnie burmistrz wszedł już w buty p.Springer( w których zdecydowanie mu nie do twarzy) i procedowana jest nowa decyzja środowiskowa dla kompleksu Mosina III. Znowu jak za czasów Dudka&Kostka, bez informacji o wszczęciu postępowaniu na stronie internetowej UM Mosina. To już jest jawne działanie przeciwko
    mieszkańcom i zbyt serwilistyczna postawa wobec spółek. Przy tym obecnie jest to przedni pomysł na
    jeszcze większe zakorkowanie Mosiny, a pomysłu na odkorkowanie nie ma. Moim zdaniem zamiast galopować z kolejnymi zmianami planów i decyzjami środowiskowymi władze i Komisja Ochrony Środowiska RM Mosina powinny się skupić raczej na wyegzekwowaniu warunków decyzji środowiskowych sprzed wielu lat. Dojazd tir-ów od ulicy Śremskiej notorycznie nie jest przestrzegany,
    a informacja którą KOŚ powzięła w 2015 roku, że wały ziemne opadły o pół metra została kompletnie zlekceważona. Mieszkańcy tamtych terenów powinni się wreszcie obudzić, bo im tiry niedługo wjadą do ogródków. Będzie narastał konflikt społeczny nie tylko z zabudową mieszkaniową nie tylko od Gałczyńskiego, ale od Śremskiej w kolejnych planach zabudowa usługowa zamieniła się w przemysłową.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.