Zapaść

Jak zapewne Państwo wiecie jestem radną Rady Miejskiej w Mosinie od 2010 r. a od 2014 r. także przewodniczącą. Obserwuję inne gminy i znam problemy naszej.
Obecną sytuację najtrafniej opisuje słowo ZAPAŚĆ.
Sytuacja finansowa naszej gminy jest dobra, ale Gmina ma poważne problemy organizacyjne. Problemem jest urząd i zarządzanie kadrami.

Do napisania tego przykrego dla mnie tekstu skłoniło mnie kilka faktów.

Ostatnio Rada rozpatrywała skargę mieszkańca oczekującego 3 lata na decyzję o warunkach zabudowy. Po raz kolejny opisano biurokratyczne podejście do mieszkańca, piętrzenie trudności, wymyślanie dodatkowych załączników, ignorowanie uwag SKO, wydawanie ponownie tej samej decyzji, która już z uwagi na rażące naruszenie prawa była uchylona przez SKO…
O przewlekaniu wszystkiego, co możliwe w Referacie Planowania Przestrzennego pisałam już wielokrotnie. https://czasmosiny2.pl/22839-2/

24 lipca została zwolniona z 3 miesięcznym wypowiedzeniem, ale bez obowiązku świadczenia pracy, kierownik tego referatu. Decyzja dobra, oczekiwana od lat, ale nieprzygotowana. Zabrakło pomysłu na ciąg dalszy. W referacie nie było zastępcy od 6 lat. Dopiero teraz się go szuka. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/praca/2019/ogloszenie_o_naborze_pp.pdf

W lipcu odszedł na emeryturę wieloletni kierownik Referatu Inwestycji i Promocji Gminy. Wcześniej przebywał na długim zwolnieniu lekarskim. Mimo że jego stan zdrowia był wszystkim znany, nie pomyślano o powołaniu zastępcy, by go wspomóc i w naturalny sposób przejąć obowiązki i wiedzę, którą dysponował.
Zastępcę powołano, kiedy kierownika już nie było.

Inny ważny referat Ochrony Środowiska i Rolnictwa od kilku miesięcy również nie ma kierownika.

Od kilku miesięcy nie ma też sekretarza. Dotychczasowy przebywał na kilkumiesięcznym zwolnieniu lekarskim i ostatecznie złożył wypowiedzenie. Umowa wygaśnie na początku września.

Mamy za to dwóch zastępców, ale co z tego? Zakres ich obowiązków jest niejasny, bo Burmistrz nie wydał zarządzeń w tej sprawie.
Na moje pismo z prośbą o uzdrowienie tej sytuacji, wysłane miesiąc temu, Burmistrz nie odpowiedział, co więcej w żaden sposób się do niego nie odniósł.

Pozwolę sobie tą drogą przypomnieć je Burmistrzowi, bo być może o tym piśmie po prostu zapomniał.

Szanowny Panie Burmistrzu,

W nawiązaniu do rozmowy o konieczności wydania przez Pana zarządzeń w sprawie precyzyjnego określenia zakresu obowiązków zastępców, przesyłam kilka załączników i liczę na jak najszybsze dookreślenie obowiązków i uprawnień zastępców burmistrza.
 
W czasie nieobecności Burmistrza jego zadania i kompetencje z zakresu kierowania Urzędem przejmuje Zastępca Burmistrza na zasadach określonych zarządzeniem Burmistrza
§ 8 1.
Część spraw Gminy Burmistrz może powierzyć Zastępcy Burmistrza oraz Sekretarzowi. W sprawach powierzonych Zastępcy Burmistrza przysługują kompetencje Burmistrza jako organu wykonawczego Gminy. Sprawy dotyczące organizacji i funkcjonowania Urzędu Burmistrz powierza Sekretarzowi.
2.Szczegółowy zakres spraw powierzonych Zastępcy Burmistrza i Sekretarzowi Burmistrz określa odrębnym zarządzeniem.
3.Zastępca Burmistrza, Sekretarz i Skarbnik nadzorują pracę referatów według schematu struktury organizacyjnej Urzędu Miejskiego w Mosinie stanowiącego załącznik nr 1 do Regulaminu Organizacyjnego UM w Mosinie.”
 cytat z Regulaminu Organizacyjnego.
 
Obecna sytuacja rodzi wiele wątpliwości kompetencyjnych.
 
W tej chwili wiemy tylko tyle, ile wynika ze schematu organizacyjnego, czyli, że Pan Tomasz Łukowiak zajmuje się dwoma referatami – Inwestycji i Rozwoju Gminy oraz Planowania Przestrzennego i Budownictwa, a Pan Adam Ejchorst Geodezją, Ochroną Środowiska, Mieniem Komunalnym, Biurem Zamówień Publicznych.
To, czym zajmuje się obecnie  nie jest tożsame  z przydzielonymi mu 18 grudnia 2018 r. obowiązkami.

Pragnę przypomnieć, że 18 grudnia 2018 r. wydał Pan dla p. Adama Eichorsta 2 zarządzenia:
1) o powołaniu http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2018.html?pid=14576
2) o zakresie obowiązków http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2018.html?pid=14577

W marcu 2019 r. wydał Pan dwa zarządzenia:
1) o powołaniu p. Tomasza Łukowiaka na II/I zastępcę 
http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019.html?pid=14829
2) o powołaniu A. Ejchorsta na II zastępcę 
http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019.html?pid=14900

Nadal więc jedynym zarządzeniem w sprawie kompetencji zastępcy jest zarządzenie  wydane dla p. A. Ejchorsta w grudniu.
Rodzi to wiele wątpliwości, czym  tak naprawdę zajmują się Pana zastępcy. 
Ten stan niedopowiedzenia nie służy usprawnieniu pracy Urzędu. Ani urzędnicy, ani radni, ani mieszkańcy nie mają jasności, co do uprawnień i zakresu obowiązków zastępców.
Ten stan trwa już blisko 4 miesiące.
 
Z uwagi na dobro Gminy, proszę o niezwłoczne wydanie ww. zarządzeń i uchylenie zarządzenia http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2018.html?pid=1457

Przewodnicząca Rady Miejskiej w Mosinie Małgorzata Kaptur

Nie jest to jedyne pismo bez odpowiedzi. Od 16 czerwca czekam na udostępnienie w trybie dostępu do informacji publicznej informacji z Referatu Ochrony Środowiska.
Ustawa zobowiązuje organ do udzielenia informacji w terminie 14 dni.
Na 2 kolejne wnioski o udostępnienie informacji publicznej – rejestru umów i rejestru decyzji o warunkach zabudowy otrzymałam odpowiedź, że z uwagi na szeroki zakres informacji i zmiany organizacyjne otrzymam je do 20 września.

Chciałabym przypomnieć, że obydwa rejestry są prowadzone w urzędzie i jedynym problemem jest ich wydrukowanie i ewentualne zanonimizowanie (osoby prywatne – WZ). Gmina Kórnik rejestr decyzji o warunkach zabudowy dołączyła do Raportu o stanie gminy http://kornik.esesja.pl/zalaczniki/48361/zalacznik-nr-3_430226.pdf

Powyższa sytuacja, że Urząd nie jest w stanie wygenerować w terminie 14 dni informacji publicznej jest kroplą, która przelała przysłowiową czarę goryczy.
Wielokrotnie występowałam do Burmistrza (Z. Springer, J. Rysia, Starosty, WIOŚ, czy innych instytucji i ZAWSZE w ustawowym terminie mój wniosek był realizowany.

Dla mnie to kapitulacja sparaliżowanego i nieporadnego urzędu.

Jedyną szansą na zmianę, jaką widzę w tej chwili, jest podjęcie pracy na stanowisku Koordynatora ds. Współpracy Międzyreferatowej przez osobę z bogatym doświadczeniem samorządowym.
Mam nadzieję, że lepsze wzorce z innych urzędów pozwolą na wprowadzenie w naszym urzędzie pilnych i koniecznych zmian.

221 myśli na temat “Zapaść

  • 21/09/2019 o 07:14
    Permalink

    Czekam kiedy to wszystko upadnie i wjadą smutni panowie w kominiarkach, to co dzieje się teraz w UM. Pisało się na byłą władzę ale to był pryszczyk.

    Odpowiedz
    • 21/09/2019 o 09:45
      Permalink

      marek@ – o co ci chodzi ? Lektor i dwóch szafarzy daje gwarancję że Gmina zarządzana jest przejrzyście
      .

      Odpowiedz
      • 21/09/2019 o 09:56
        Permalink

        Najgorsze jeszcze przed nami. Kiedy wyremontują, były niestety ośrodek zdrowie, to tam zostanie przeniesiona część urzędu. To dopiero będzie. Aż sie prosi żeby powołać kolejnych burmistrzów i koordynatorów.

        Odpowiedz
    • 21/09/2019 o 16:16
      Permalink

      Panie burmistrza jeszcze jest ten czas.To co nieuniknione prędzej czy później nadejdzie.

      Odpowiedz
        • 22/09/2019 o 03:51
          Permalink

          Karp@ to czytał? Ja to przeczytam może ze 3 razy

          Odpowiedz
          • 22/09/2019 o 04:48
            Permalink

            PRAWA I OBOWIĄZKI RADNEGO
            Mandat radnego to zbiór praw i obowiązków reprezentanta wspólnoty samorządowej, który obejmując swą funkcję zobowiązuje się przestrzegać prawa i rzetelnie wykonywać obowiązki. Według Słownika języka polskiego, „prawo” oznacza między innymi uprawnienie przysługujące komuś zgodnie z obowiązującymi przepisami.

            Pojęcie to należy zaliczyć do kategorii normatywnej, gdyż sformułowaniem tym posługuje się przede wszystkim ustawodawca. Następstwem jest stosowanie tego pojęcia w języku prawniczym, czyli w różnego rodzaju omówieniach, interpretacjach, komentarzach i opiniach. Składając ślubowanie radny jednoznacznie stwierdza, że wszystkie obowiązki są mu dobrze znane i świadomie godzi się je wykonywać. Są to obowiązki nałożone na radnego nie tylko przez przepisy prawa. Innym ich źródłem mogą być np. zobowiązania wynikające z programu wyborczego czy kodeksu etycznego.

            Radny winien być wzorem i przykładem do naśladowania. Nie może pozwolić sobie na niestosowne zachowanie, ponieważ jest reprezentantem mieszkańców i takie zachowanie godzi również w dobre imię samorządu, który reprezentuje. Ślubując rzetelne sprawowanie swoich obowiązków zobowiązuje się do sumiennego i aktywnego działania nie tylko w samych obradach rady i komisji, ale i poza nią. Radny został wybrany po to żeby sam działał i aktywizował do działania innych. Zobowiązuje się do solidnego wykonywania swoich obowiązków.

            Radny powinien za każdym razem szczegółowo uzasadniać wszystkie podejmowane decyzje i przedstawiać czynniki, które były ich podstawą. Działania radnego powinny być na tyle skonkretyzowane, aby mógł być z nich rozliczany. Powinien działać w sposób jawny, publicznie przedstawiać swoje plany i zawsze być gotowym ponieść konsekwencje swoich działań.

            Radny wykonuje swoje obowiązki z myślą o wspólnocie samorządowej i mieszkańcach. Nie podejmuje działań mając na uwadze tylko swoją popularność i własne interesy. Radny wykonuje swoje obowiązki rzetelnie poprzez działalność na wielu płaszczyznach, a kontakty z mieszkańcami są tylko jedną z nich. Bardzo ważne są dobre relacje z pozostałymi radnymi, współpraca z wójtem, zarządem powiatu, aktywność podczas prac w komisjach, obecność na sesjach rady i składanie interpelacji.

            W Europejskim Kodeksie Radnych zwraca się również uwagę na rzetelne wykonywanie obowiązków w sferze budżetowej i finansowej, np. z zakresu kontroli gospodarki finansowej i wykonywania budżetu w ramach funkcjonujących komisji rady, przy udzielaniu absolutorium.

            Uczciwe wywiązywanie się z obowiązków można rozumieć w kilku aspektach. Pierwszy z nich to uczciwe postępowanie wobec wyborców. Radny powinien jasno przedstawiać nawet najtrudniejsze sprawy, szczerze mówić o problemach i zagrożeniach. Nie może zwodzić swoich wyborców, ani świadomie gmatwać spraw, licząc, że w przyszłości „same się rozwiążą”. Jeśli czegoś nie udaje mu się przeforsować w radzie lub jej komisjach, powinien o tym otwarcie powiedzieć wyborcom. Mieszkańcy łatwiej zrozumieją np. przesunięcie terminu kosztownej inwestycji gminnej, jeśli o jego powodach będą informowani na bieżąco i w sposób przekonywujący.

            Drugi aspekt uczciwości to niewykorzystywanie do swoich prywatnych celów pozycji, jaką daje funkcja radnego. Radny jest przedstawicielem mieszkańców i reprezentuje ich interesy. Na ich rzecz pracuje i z ich kredytu zaufania korzysta. Dlatego nie może wykorzystywać piastowanego stanowiska do realizacji swoich własnych interesów, korzystać z funkcji po to, by osiągać finansowe lub inne materialne korzyści dla siebie, swojej rodziny czy przyjaciół. Ponadto radny ma obowiązek ujawnienia wszystkich sytuacji, w których jego interes prywatny jest w konflikcie z interesem publicznym. W przypadku ich zaistnienia powinien dołożyć wszelkich starań, żeby konflikt ten został rozstrzygnięty bez uszczerbku dla interesu publicznego. Radny nie może wobec zewnętrznych osób podejmować finansowych lub innych zobowiązań, które to zobowiązania mogłyby wpływać na sposób wykonywania przez niego obowiązków.

            Dobro gminy (wspólnoty samorządowej, powiatu) realizuje się poprzez skuteczne zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej, np. z zakresu ochrony zdrowia, edukacji publicznej, kultury fizycznej i turystyki, i wielu innych. Jednak żeby dobrze zdefiniować potrzeby danej jednostki samorządu terytorialnego, trzeba poznać potrzeby mieszkańców. Nie stanowią oni jednolitej grupy, a ich stosunek do gminy, władz lokalnych, oczekiwania i poglądy są bardzo różne.

            Radny powinien doskonale orientować się, jaki jest status mieszkańców (biedni, bogaci, młodzi, starzy), jakie mają plany i oczekiwania wobec gminy, co stanowi ich największy problem. Dopiero po takiej analizie może spróbować zdefiniować, co będzie działaniem na rzecz „dobra” tej konkretnej jednostki samorządu terytorialnego, co właśnie tu i teraz można zrobić pożytecznego, co zaproponować, a przed czym przestrzegać.

            Ślubuje, że będzie dbał nie tylko o dobro swoich wyborców, ale także o dobro wszystkich mieszkańców oraz to, że będzie się liczył z ich opiniami, skargami i postulatami. Nie może realizować postulatu „troski o dobro”, nie zważając na opinie ludzi. Musi swoje działania tak wyważyć, żeby jednocześnie osiągnąć zadowolenie jak największej liczby mieszkańców. Powinien przyjmować i przekazywać właściwym organom, komisjom rady, całej radzie, organowi wykonawczemu jedynie te wnioski i postulaty, które uzna za zgodne z interesem całej wspólnoty samorządowej.

            Interwencje radnego mogą przybierać formę interpelacji i wniosków. Należy pamiętać, że mieszkańcy nie mają uprawnień do zaskarżania uchwał radny gminy, które są niezgodne z ich żądaniami dotyczącymi np. zmiany nazwy ulic (por. wyrok NSA z 6 listopada 2002 r., sygn. akt II SA 1968-1974/2002).

            Mieszkańcy oczekują od radnego nie tylko szybkiej informacji i efektywnego działania, ale także składania sprawozdań z podejmowanych inicjatyw i pracy w radzie. Radny powinien starać się być osobą znaną, by każdy zainteresowany mógł do niego dotrzeć. Wywiady, odczyty, wystąpienia telewizyjne czy radiowe nie mogą być celem samym w sobie, ale muszą dawać mieszkańcom poczucie, że ktoś o nich dba i interesuje się ich sprawami, stara się pomóc w rozwiązywaniu problemów danej społeczności.

            Kwestią indywidualną, często uzależnioną od charakteru i temperamentu radnego, jest to, jak rozłoży akcenty w kontaktach z mieszkańcami. Ustawy nie określają, jak radny ma utrzymywać stałą więź z mieszkańcami. Najbardziej rozpowszechnioną formą są dyżury. Ustawodawca nie określa gdzie powinny się odbywać. Najwłaściwszym rozwiązaniem jest, aby dyżury radnych odbywały się w urzędzie gminy/starostwie powiatowym, nie ma jednak przeszkód, aby radni pełnili je w lokalach stanowiących siedziby popierających ich komitetów wyborczych czy partii politycznych (na ten temat czytaj także: R. Skwarło, Dyżury radnego w lokalu komunalnym, „Wspólnota” nr 7/2005, s. 46). Kontakt z mieszkańcami może być również realizowany bezpośrednio.

            Duże możliwości dają również współczesne środki komunikacji, np. fora internetowe, strony www czy własna skrzynka e-mailowa – pewni anonimowości internauci są bardziej szczerzy, dzięki czemu chętniej dzielą się swoimi uwagami. Dobrą formą podtrzymywania kontaktu ze społecznością lokalną są wysyłane co jakiś czas listy do mieszkańców własnego osiedla czy okręgu wyborczego, informujące o najważniejszych kierunkach działań oraz o osiągniętych i spodziewanych efektach prac radnego.

            Czasem działanie w interesie lokalnym przybierać będzie postać działania nie tylko w roli radnego. Niekiedy będzie wymagana postawa obiektywnego obserwatora, który nie stara się przekonywać do jakiegoś działania, ale po prostu chce poznać opinie. W niektórych sytuacjach radny może być gorącym zwolennikiem jakiegoś rozwiązania i działać na rzecz jego wdrożenia, skutecznie przeciwstawiając się innym propozycjom. Jego rola może sprowadzać się do poszukującego skutecznego rozwiązania mediatora, który dąży do polubownego, bezkonfliktowego rozwiązania sprawy będącej problemem dla różnych grup mieszkańców.

            Radny nie jest związany tzw. instrukcjami wyborców ani partii politycznej, do której należy, ani też korporacji zawodowej czy organizacji, których jest członkiem. Niezwiązanie radnego instrukcjami wyraża się w niemożliwości jego odwołania przez wyborców z pełnionej funkcji przed upływem kadencji. Mandat radnego jest wolny, co oznacza, że w wypełnianiu tej funkcji społecznej nie jest on związany instrukcjami wyborców. Daje radnemu swobodę działania, która pozwala zajmować się wszystkimi inicjatywami na terenie gminy/powiatu, a nie tylko realizowaniem swojego programu wyborczego.

          • 22/09/2019 o 09:23
            Permalink

            No tak Chomiku, ale to jeszcze nie obowiązuje.
            Można by znaleźć takie zapisy które obowiązują, ale i tak są martwe jak karp w Wigilię. RM Mosina przyjęła kiedyś Kodeks etyczny, który nie jest aktem prawa miejscowego i który raczej nie przyświecał radnemu, który niby na ostatniej sesji był przeciwbasenowy, a później poprosił o przerwę by stać się probasenowy. Roźdźwięk między zapisami a rzeczywistością.
            http://archiwalna.mosina.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&sub=284&subsub=46&menu=52&strona=1
            Artykuł 23 a usg mówi:
            https://www.arslege.pl/tresc-slubowania-radnego/k52/a6455/
            W dniu ślubowania większość pewnie zna jego treść, ale dzień po już tylko niektórzy. Poza tym Chomiku, wydaje mi się, że jak ktoś coś buchnie to nie jest to korupcja, ale kradzież.

          • 22/09/2019 o 09:55
            Permalink

            Kiedyś pewnie za kradzież obcięliby obie ręce na rynku w Mosinie, co było
            dość skuteczne, bo nogami jest znacznie trudniej kraść.
            Obecnie jednak ze względów humanitarnych się tego nie stosuje.

        • 22/09/2019 o 17:16
          Permalink

          No tak Karpiu. że jak ktoś coś buchnie to nie jest to korupcja, ale kradzież. Kradzież Karp@ to może być w sklepie lub na targowisku miejskim na przykład jakaś młodociana ukradnie bluske lub sweter, koszulkę, stanik, spudnice itd. Kradzież publicznej kasy to już korupcja. Strata dla samorządu spółki gminnej i skarbu państwa. W takim i nie takim proceder w jest więcej ludzi zamieszanych.

          Odpowiedz
  • 20/09/2019 o 10:02
    Permalink

    Dziś pojawiło się zarządzenie, które sankcjonuje wybór nowego Sekretarza Gminy i określa zakres spraw, którymi będzie się zajmował. Zanim to się stało poinformował o tym Informator Mosiński. Kolejność powinna być inna. http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019/zarzdzenie-nr-bg.0050.153.2019-z-dnia-9-wrzenia-2019-r.-zmieniajce-zarzdzenie-nr-bg.0050.193.2018-burmistrza-gminy-mosina-z-18-grudnia-2018-r.-w-sprawie-powierzenia-prowadzenia-okrelonych-spraw-gminy-zastpcy-burmistrza-gminy-oraz-sekretarzowi-gminy.html.

    Z niecierpliwością czekam na zmianę Regulaminu organizacyjnego, bo po zmianie z 29. maja 2019 r. widnieje tam KWM czyli Koordynator ds. Współpracy Międzyreferatowej, co może wprowadzać w błąd, gdyż tego stanowiska już w rzeczywistości nie ma. http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019.html?pid=15133. No bo kto je miałby pełnić, skoro Koordynator stał się Sekretarzem?
    W nowym zarządzeniu nie ujęto zadań, które były przypisane Koordynatorowi:
    1. Organizacja współpracy pomiędzy referatami, biurami, samodzielnymi stanowiskami.
    2. Wnioskowanie o powołanie zespołów zadaniowych dla rozwiązania spraw obejmujących więcej niż jeden referat.
    3. Usprawnienie i koordynacja procesów komunikacji wewnętrznej w Urzędzie.
    Czyżby udało się te cele zrealizować w ciągu miesiąca?

    Odpowiedz
    • 20/09/2019 o 11:36
      Permalink

      To zarządzenie medalu od karpia też nie dostanie. Zmienia ono zarządzenie z 2018 roku, gdy w Mosinie był tylko jeden zastępca.
      Pomiędzy powołaniem p.Ejchorsta a p.Zaleśną-Tytyk był przecież powołany p.Łukowiak, który został gdzieś zagubiony w akcji. Trochę milczący, więc wszyscy o nim zapomnieli. Nawet oberburmistrz.

      Odpowiedz
      • 20/09/2019 o 12:03
        Permalink

        Wychodzi na to, że trener-koordynator jest nadal potrzebny.
        Zmieniłbym nazwę na: Koordynator powołań świeckich w UM Mosina.

        Odpowiedz
        • 20/09/2019 o 12:46
          Permalink

          Zwracam delikatnie uwagę, że w nowym zarządzeniu zmieniającym stare
          jest mowa o powierzeniu spraw zastępcy, a nie zastępcom.
          Wrażliwy językowo p.Jerzy Ryś z pewnością wytłumaczyłby lepiej na czym polega różnica między liczbą pojedynczą a mnogą. Z obydwu zarządzeń zebranych do kupy wynika, że w Mosinie jest burmistrz,zastępca i sekretarz.
          Wspominałem już n-razy, że p.Ejchorst został powołany na stanowisko, z którego nigdy nie został odwołany.Logika wskazuje, że powinien siedzieć na tym fotelu, a nie innym. Trochę chyba ciężko wyjść z labiryntu, który się stworzyło. Porobiło się jak z Gałczyńskiego 7.

          Odpowiedz
          • 20/09/2019 o 13:04
            Permalink

            Karpiu, listonosze też przeklinają ten bałagan z numeracja na ul. Gałczyńskiego. Przydałby sie III burmistrz, specjalista od numeracji ulic. Potem jeszcze II koordynator pomagający utrzymać łączność pomiędzy burmistrzami i sekretarzem, tym bardziej, że jeden burmistrz jest niemową.

          • 20/09/2019 o 13:16
            Permalink

            Przepraszam , pomylilam się albo i nie. Powinien być powołany IV burmistrz, fachowiec od numeracji. No sama już nie wiem. Jest Ober burmistrz i dwóch burmistrzów na jednym stanowisku, to powołać III, czy IV burmistrza, bo dwóch zastępców po połowie jest II i III zastępcą. Karpiu ogarnij to wszystko. W każdym razie II koordynator jako łącznik pomiędzy trzema czy czterema burmistrzami , sekretarzem i I koordynatorem jak najbardziej.

          • 20/09/2019 o 15:31
            Permalink

            To powinien być matematyk. Taki rozróżni parzyste od nieparzystych.

        • 20/09/2019 o 15:39
          Permalink

          Haha ja proponuje jeszcze 5 burmistrza od logistyki i korupcji.Może w kącu ta lokomotywa ruszy z niewidocznych torów które rzekomo pan tadziu przyspawał.Może ktoś koła od spawa choć teraz już mam wątpliwości, bo będą krzywe jak zarządzenie o powołaniu komisji mieszkaniowej.
          Chociaż z korupcją mam wątpliwości do puki będzie ciążyć to i logistyka nie ruszy i lokomotywa będzie stać.Taka toż prawda.

          Odpowiedz
  • 03/09/2019 o 21:07
    Permalink

    Pan Jerzy Ryś komentuje na czacie w taki sposób, jakby nie był burmistrzem.
    Przemysław Mieloch też podobno nie miał na wiele rzeczy wpływu.
    Pytanie brzmi:kto miał?

    Odpowiedz
    • 03/09/2019 o 21:21
      Permalink

      Nikt zawsze jest winny inny tylko nie ja. Nasza narodowa słowiańska cecha

      Odpowiedz
      • 03/09/2019 o 21:26
        Permalink

        Muszę przyznać że radny Ługawiak mi imponuje przygotował się

        Odpowiedz
        • 03/09/2019 o 21:48
          Permalink

          W pewien sposób imponuje mi też pan Łukowiak, bo jest bardzo konsekwentny w niemówieniu.Idzie na mistrza.

          Odpowiedz
          • 03/09/2019 o 21:51
            Permalink

            karp@ – milczenie jest złotem !!!

          • 04/09/2019 o 15:02
            Permalink

            Powiedziałabym więcej: nie pisze i nie mówi, ot taka to jego słabość, ale jest zastępcą burmistrza. Może jest biegły w języku migowym.

          • 04/09/2019 o 17:45
            Permalink

            Halina,ale musisz przyznać, że w niemówieniu doszedł do perfekcji.

    • 03/09/2019 o 21:50
      Permalink

      karp@ – ten nie miał wpływu i tamten nie miał wpływu ? Kto więc zarządzał Gminą ? Pewno zacny pan Tadeusz Waliszak.

      Odpowiedz
      • 03/09/2019 o 22:00
        Permalink

        Muszę jednak stwierdzić, że 3 września jest dniem mądrych wypowiedzi.
        Radny Waligórski poszedł tak daleko, że stwierdził że nie jest ideałem.
        Radny Rybicki wykazał się troską o finanse publiczne i skrytykował ZUK za podlewanie zieleni w czasie ulewy. Chomika ta troska z pewnością wzruszy.

        Odpowiedz
        • 03/09/2019 o 22:14
          Permalink

          karp@ – radny Waligórski robi co może aby było o nim głośno.To karmi pielgrzymów, to dzieli dożynkowym chlebem w Rogalinku a dzisiaj na sesji zapowiedział, że będzie wnioskował o ukaranie firmy zwlekającej z rozpoczęciem budowy ronda w Czapurach stosownymi odsetkami. Aż strach pomyśleć co będzie dalej. Pewno wezwie Trumpa do natychmiastowego zniesienia wiz.

          Odpowiedz
          • 03/09/2019 o 22:26
            Permalink

            Karpiowi trudno uwierzyć, że radny Waligórski nie jest ideałem . 🙂
            Na pewno jednak trochę się do niego zbliżył, bo lektura Statutu między sesjami niewątpliwie miała miejsce. Poziom czytelnictwa znacznie się przez to podniósł. Nie było już wniosków formalnych od czapy np.o zamknięcie dyskusji, zwłaszcza w sytuacji kiedy nie ma dyskusji.

          • 03/09/2019 o 22:45
            Permalink

            Trochę obawiam się jego wielkomocarstwowych ambicji i most Czapury -Luboń wzbudza we mnie wielką trwogę.

      • 04/09/2019 o 18:25
        Permalink

        Karpiu Jak niemota to po co pchal się na burmistrza.???? Dla Mamony zapewne.

        Odpowiedz
        • 04/09/2019 o 19:33
          Permalink

          Jednak milczenie jest bezpieczne.
          Milcząc można przyznać rację tym twierdzącym, że Gałczyńskiego 7 jest po stronie nieparzystej i tym którzy sytuują punkt adresowy po parzystej.

          Odpowiedz
        • 04/09/2019 o 19:43
          Permalink

          Czy chodzi o pieniądze? Możliwe, ale głównie chodzi o efekt Konia Trojańskiego. Aż nadto widoczne było to w niedzielę.

          Odpowiedz
    • 03/09/2019 o 23:41
      Permalink

      Szanowny karpiu, byłem burmistrzem ale nie uważam, by fakt ten pozbawiał mnie prawa do komentowania spraw Gminy i działalności obecnego Burmistrza.

      Odpowiedz
      • 04/09/2019 o 08:55
        Permalink

        Pełna zgoda. Powtórzę jednak, że czasami to raz pan, to innym razem pan Mieloch twierdzicie, że nie mieliście na coś wpływu. Jeszcze wyjdzie na to, że karp rządził w Mosinie.

        Odpowiedz
        • 04/09/2019 o 09:05
          Permalink

          Pisałem już, że szacunek budzi wkład radnej Jareckiej i grupy radnych w ucywilizowanie uchwały basenowej.
          W przypadku wniosku złożonego na sesji mam mieszane odczucia.
          Serce mówi ok, a rozum podpowiada że w tym przypadku pani mecenas miała rację. Jest szansa że się mylę, bo moją wiedzę z ksh
          okryła trochę warstwa kurzu, prawie tak gruba, jak ta która przykryła wiedzę prawniczą wójta- prawnika z Dopiewa.
          http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/221699/a88c0623e3a7447
          To jednak sprawa z gatunku tych w których chciałbym się pomylić.
          Ostatecznie i tak nadzór czasem przymyka jedno oko, czasem obydwa,a w niektórych sprawach odwraca się tyłem by nic nie zauważyć.

          Odpowiedz
        • 04/09/2019 o 12:17
          Permalink

          Radny Kasprowicz chyba niepotrzebnie trącił Luboń. Ja nie mam żadnego problemu z krytyką swoich władz, ale w tym przypadku nie
          będę im zarzucał troski o finanse publiczne. W Luboniu nawet pies z kulawą nogą nie jeździ PKS. Dlaczego mamy się dorzucać?
          Może mamy jeszcze dokładać się do dróg powiatowych których mamy 0 km, 0 m i 0 cm? Radzę zwrócić się do Prezydenta Jaśkowiaka, który wydrenował spółkę. Niech da wam milion z wielu ze sprzedaży terenu PKS.
          Pan radny chyba pracuje na utratę wizy wjazdowej do Lubonia. 🙂

          Odpowiedz
  • 03/09/2019 o 19:36
    Permalink

    Radni sobie dyskutują nad zapisami w tekście, który poza nimi nie jest nikomu znany. Jest transmisja, ale nikt z obserwatorów nie jest w stanie się w tym połapać.

    Odpowiedz
    • 03/09/2019 o 19:50
      Permalink

      Jest akt założycielski z określonymi PKD.Póżniej w krs jest i tak mydło i powidło.ZUK Mosina ma wpisaną działalność pocztową i kurierską.

      Odpowiedz
  • 01/09/2019 o 09:31
    Permalink

    Niestety obserwowałem ostatnią sesję RM Mosina i zauważyłem intelektualną zapaść u sporej części radnych. Jest to grupa na tyle duża, by zablokować inicjatywy obywateli. Jest w waszej Radzie jeden klub, który ma między innymi w nazwie “dla wsi”. Mam kłopot z tym czy jest to liczba pojedyncza czy mnoga. Nazwa sugeruje kierunek działalności.
    Tutaj zaczynają się dla mnie schody, bo nie wiem czy oni blokowali projekt w sprawie ram dla inicjatywy obywatelskiej, dla konkretnej wsi np.dla Czapur, każdy dla swojej wsi, czy dla wszystkich wsi. Dziwne, bo klub radnych ma możliwość zgłoszenia własnego projektu uchwały, ale albo nie ma na to pomysłu, albo ma na to zlecenie, więc woli blokować.Pan Jerzy Ryś z pewnością bardziej się zna na sprawach językowych i mam nadzieję,że mnie oświeci czy to “wsi” to liczba pojedyncza czy mnoga.
    Na tej lekcji miałem grypę.
    To bardzo słabe, bo w zamrażarce jest projekt mieszkańców wsi, których intelekt nie zawiódł i potrafili sformułować projekt. Nie znam projektu i nie wypowiadam się czy jest mądry czy niemądry. Może więc to blokowanie nie jest dla wsi, ale dla zachowania patentu na mądrość u niektórych radnych, a przynajmniej dla ich dobrego samopoczucia?
    Nie porzucajcie z tego powodu swoich domostw, bo inni mają gorzej.
    W Dopiewie, w poprzedniej kadencji intelektualną zapaść miało 21/21 i ludność to przeżyła. Może u was to przejściowe i ma związek z wysokimi temperaturami. Sam pochodzę ze wsi, ale to żaden powód do tego, by słoma z butów wystawała.

    Odpowiedz
    • 01/09/2019 o 10:19
      Permalink

      karp@ – ta płytkość intelektualna niektórych rajców to wybór nas , wyborców.

      Odpowiedz
      • 01/09/2019 o 11:37
        Permalink

        Jako wyborcy nigdy nie unikniemy wyboru przynajmniej kilku osłów do obojętnie jakiej rady. Zmiany w ustawie o samorządzie gminnym są zbyt płytkie, ale i tak napotykają na opór betonu. Ostatnio podobno skruszał on w Warszawie, w tunelu prowadzącym g… pod górę. W Luboniu na szczęście jeszcze nikt do tej pory nie wpadł na to by rury z g.. szły pod górę.
        Ja byłbym za tym by na każdej sali obrad była ośla ławka, dla tych którzy nie dają odczytać punktu obrad do końca i dla głąbów zgłaszających wnioski formalne z powołaniem na Statut, ale bez znajomości Statutu.
        Jako demokrata nie widzę przeszkód by osły zakładały kluby i wybierały osła na przewodniczącego. Muszę sprawdzić czy można należeć do 2 klubów. Osły powinny być jednak skupione w jednym miejscu, żeby społeczeństwo mogło łatwiej dostrzec kto jest osłem. Jeśli wolą wyborcy jest głosowanie na osła, to niech głosuje. Powinien jednak wiedzieć na kogo głosuje.
        Muszę dodać, że w Luboniu typuję do zajęcia tego honorowego miejsca moją przedstawicielkę, która nie wie co zrobić z puszką po rybie.
        Żałuję że nie jestem piranią.

        Odpowiedz
    • 01/09/2019 o 10:28
      Permalink

      O ile dobrze sobie przypominam przekaz, to punkt o inicjatywie obywatelskiej nie został nawet w pełni odczytany. Przewodniczącej przerwała mega zaniepokojona inicjatywą radna ze wsi i dla wsi składała głupawe inicjatywy. W tej sytuacji Rada powinna rozważyć czy na sali oprócz prawnika nie powinien dyżurować lekarz lub przynajmniej farmaceuta i czy radnej przerażoną projektem nie powinna zostać udzielona pomoc.
      Pamiętam akcję “Cała Polska czyta dzieciom”. Moim zdaniem powinna być kontynuowana i na mosińskim rynku Polska powinna przeczytać radnemu, który w czasie rekonstrukcji historycznej stał obok burmistrza w butach z cholewami ,9 paragrafów uchwały. Buty z cholewami są bardzo przydatne w przypadkach kiedy noszący nie potrafi wiązać sznurowadeł(czytaj:samodzielnie zapoznać się z prostym projektem).
      Od 1 września od dzieci w szkole będą wymagali więcej i nie wypłacą im za to diety.

      Odpowiedz
  • 29/08/2019 o 12:17
    Permalink

    Sekretarz jednak jest wam niezbędnie potrzebny. Burmistrz, dwaj zastępcy i koordynator to za mało, by ogarnąć tak prostą jak budowa cepa sprawe, jak to czy Gałczyńskiego 7 jest po prawej czy lewej, po parzystej czy nieparzystej.
    To już się robi śmieszne jak skecz o drzwiach i być może punkt adresowy Gałczyńskiego 7 jest obrotowy i zmienny. Podobno pan Burmistrz przekierował to do WIOŚ, które nie stwierdziło nieprawidłowości w oznaczeniu tras dojazdowych do zakładu. Jak rozumiem w realu. Natomiast
    widzę nadal wielki strach i nie ma odważnego, by powiedzieć Rorusiowi, że poprzez tępotę i wyjątkową upartość władz jednej z polskich spółek, utrudnia życie mieszkańców parzystej strony ulicy Gałczyńskiego.
    Może pan który tam kiedyś jeździł na sztaplarce podejmie się negocjacji?
    Wystarczy zmienić adres w internecie na miejsce zamieszkania burmistrza i będzie spokój.

    Odpowiedz
    • 29/08/2019 o 12:42
      Permalink

      Tak Karpiu, to by było znakomite wyjście z sytuacji, gdyby tirowcy jadący do ROHRA byli kierowani na adres: Mosina, ul. Czereśniowa, rozladunek czynny całą dobę. Ciekawe, czy burmistrz też by czekał na zmianę adresu przez inwestora 14 lat.

      Odpowiedz
      • 29/08/2019 o 13:42
        Permalink

        To może uściślijmy ten adres,na Czereśniową ile mają jechać? 🙂
        Można by się zająć czymś ambitniejszym i przenieść np.Gałczyńskiego 8 na Leśmiana. Wszystko hamuje strach władz Mosiny przed Rohrem.
        Płetwy się ruszają a karp nie płynie, bo ciągle jest na Gałczyńskiego 7.
        Przedsiębiorca podaje adres nieswojej działki, a burmistrz kieruje sprawę do WIOŚ… Koniec świata nadchodzi.

        Odpowiedz
        • 29/08/2019 o 14:14
          Permalink

          Piękny bałagan w tej naszej Mosinie. My mieszkańcy widzimy konieczność powołania Zarządu Komisarycznego. Może Komisarz będzie bardziej odważny i bez pochylania sie nad sprawą wystąpi z wnioskiem do Wojewody i WIOS o
          obciążenie ROHRA kosztami za bezprawne, bezpodstawne i niezgodne z zapisami w Uwarunkowaniach Środowiskowych, Raporcie niszczenie nawierzchni ulic: Wawrzyniaka, Sowiniecką i Gałczyńskiego od 2006 r.

          Odpowiedz
          • 29/08/2019 o 20:50
            Permalink

            to od radnych a przynajmniej tych co interesują Gminą Mosina zależy wszystko. To w nich jest nadzieja. Radni są Funkcjonariuszami publicznymi i powinni stać na straży prawa.Prawda jest taka żę tak nie jest i łamią prawo najbardziej bulwersujący przypadek w tej gminie to jest SOŁTYS KROSNA

          • 29/08/2019 o 21:06
            Permalink

            Osobiście wierze ze radni albo pewna garstka uczciwych stanie na straży prawa i rozliczy wiele nie wyjaśnionych spraw a pan Burmistrz pomoże w tym!!!

    • 29/08/2019 o 12:49
      Permalink

      Ja już nie dziwię się Zuzi, że ma dość tematu.Mnie też już klawiatura boli.
      Piszę o Gałczyńskiego 7 po raz 189 i sytuacja się nie zmienia. Władze mają stany lękowe przed załatwieniem sprawy, jak kilku radnych na ostatniej sesji przed obywatelską inicjatywą uchwałodawczą. Nie trzeba kierować tego do WIOŚ, bo w gminie rządzi Przemysław Mieloch. Komisja Ochrony była tam już w roku 2015(nie wiadomo czy po stronie parzystej czy nieparzystej) i powzięła wiedzę, że wały ziemne usiadły pół metra i nie spełniają zadania. Co zrobiła? Jak zawsze nic.
      Może samorząd to zbyt niski szczebel, by załatwić raz na zawsze to gdzie jest Gałczyńskiego 7? Starosta, Wojewoda wystarczą?
      Może 1 września będzie końcem okupacji Gałczyńskiego 7 i potrzeba rozmów na linii Premier Morawiecki-Kanclerz Merkel?

      Odpowiedz
    • 30/08/2019 o 12:47
      Permalink

      Karpiu ja juz karpia na swieta nie kupie wiem od innych ze nawet nie wchodzą na czas mosiny bo poprostu caly czas tylko TYTYTY czy TATATA, moze i masz racje w tym pisaniu ale napisz raz dwa a dobrze i jeden raz , tutaj jest za duzo ciebie czy ty siedzisz caly czas przy komputerze – nie spisz nie jesz to nie zdrowo moze wiecej sportu rowerku spacerku moze innym daj szanse Twoje wypowiedzi sa bardzo trafne obecni szafarze to pomylka wyborcow i wiele z nich zaluje ze glosowala na szafarzy . badz mniej aktywny ale konkretny mniej ciebie a wiecej innych ludzi na czasie mosiny, zycze wszystkiego dobrego i przemysl sprawe

      Odpowiedz
      • 30/08/2019 o 13:07
        Permalink

        Darowanie życia karpiowi to słuszna idea.
        Nie wystarczy powtórzyć raz czy dwa, bo decydenci powoli przyswajają.
        Jak powtórzę 200 razy że zarządzenie w sprawie powołania komisji mieszkaniowej jest lewe, to jest większa szansa że ktoś badziewie wycofa z obrotu prawnego. Niestety Donald Trump nie przyleciał i tym samym przepadła szansa na mediację pomiędzy Polską a Niemcami w sprawie Gałczyńskiego 7. Tak będziesz czytać Zuziu, bo to jest silniejsze od ciebie.
        🙂

        Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 15:00
          Permalink

          Mam spać?
          Usypianie czujności to specjalność mafii dopiewskiej.
          Kiedyś jak się zdrzemnąłem, to mi dopiewska mafia samorządowa zajumała kawałek działki. Pośpię sobie kiedy Wojewoda i jego nadzór przestaną spać w dzień i w nocy i przyklepywać bezmyślnie wałki w zagospodarowaniu przestrzennym, które dla niektórych są niezłym źródłem dochodów. Nieprzypadkowo wygrałem sprawę, którą przedtem nadzór Wojewody przegrał. Chyba na śpiąco pisali skargę do WSA. Kiedy państwo śpi, obywatel spać nie może.
          Gdybym jednak zasnął, to we śnie nie napisałbym takich głupot pod jakimi podpisał się wasz burmistrz w zarządzeniu 123.
          Przypominam je dla Zuzi:
          http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019/zarzdzenie-nr-mk.0050.123.2019-burmistrza-gminy-mosina-z-dnia-10-lipca-2019-r.-w-sprawie-powoania-komisji-mieszkaniowej.html

          Odpowiedz
          • 30/08/2019 o 16:23
            Permalink

            Pięknie że aż mięknie a co sołtysem Krosna i byłym inkasentem na targowisku miejskim ?

          • 30/08/2019 o 16:47
            Permalink

            Waldemar.W , Ryszard .R, A.Ejchorst i Pani Ewelina.d i Moja ulubienica Anna.P.Różańska Co jak co ta ostatnia kierowniczka referatu mienia komunalnego jest tak zielona jak trawa po wczorajszym deszczu w mosinie ,a reszta z wymienionych nie świeci wiedzą na temat komisji mieszkaniowej i stanu faktycznego

          • 31/08/2019 o 10:51
            Permalink

            @OJ
            Drogi Oju,
            Jest kategoria ludzi, których określam mianem bucowatych. Im jest wszystko jedno do czego zostają powołani i na jakiej podstawie.
            Najważniejsze dla nich jest zostać do czegoś powołanym. Nic tak nie głaszcze bucowatego ego jak powołanie.
            Wie Zuzia, która dużo czyta (i pisze tylko o mnie), że zmieniła się ustawa i zniknęło pojęcie lokalu socjalnego.Jak się bucowaci uprą to nikt ich nie powstrzyma i ze wsparciem burmistrza będą to ignorować i będą przydzielać lokale socjalne których nie ma.

          • 31/08/2019 o 19:09
            Permalink

            Zarząd ZUK twierdzi, że w roku 2017 zarobił na targowisku 11 tys, w roku 2018 już cyferek nie podaje. Ze sprawozdania za 2017 rok wynika strata na wywozie nieczystości płynnych. Moim zdaniem to duża sztuka. Ogólnie to już sam nie wie zarządem której spółki jest, bo przesłał do Krs też sprawozdanie zarządu PUK. To i tak dobrze, że się kapnął w której gminie aktualnie zarządza. Generalnie przy takiej organizacji (dezorganizacji) to jak zniknie duża bańka to kto się kapnie?

          • 31/08/2019 o 15:14
            Permalink

            To niespodzianka.Jak tam twoja walka z małym krecikiem?
            Chomik napisał o referacie mienia komunalnego i nie zmyślał-on faktycznie jest. Nie ma natomiast rejestru mienia komunalnego i podobno ktoś buchnął publiczne środki.
            Nawiązując do tematu snu wywołanego przez Zuzię pragnę zauważyć, że u was chyba śpią nie tylko w nocy, ale i za dnia.

          • 31/08/2019 o 19:22
            Permalink

            Karpiu dlaczego radni Dopiewa mają takie same adresy czyli ooo@dopiewo.pl

          • 31/08/2019 o 19:55
            Permalink

            Może zajmują jedno mieszkanie.Żarcik.
            Każdy ma swój adres mailowy, gorzej z obsługą maila u niektórych.
            https://www.dopiewo.pl/radni-z-rady-gminy-dopiewo
            Stawiam dolara przeciwko orzechom, że Przewodniczący ma zajętą skrzynkę. Możesz spróbować.

          • 31/08/2019 o 21:41
            Permalink

            Kiedyś Prezes waszego ZUK był równolegle Prezesem ROŚ Rokietnica(bilokacja). Teraz Prezesem ROŚ Rokietnica jest Jerzy
            Maciejewski, który jest członkiem RN ZUK Mosina.
            Taki sposób powoływania organów, to bardzo dobry pomysł na utratę kontroli nad spółką. Zresztą od dawna nikt w Mosinie nad nią nie panuje.

          • 04/09/2019 o 17:42
            Permalink

            Co jest bzdurą Zuziu, która nie czyta?

      • 30/08/2019 o 17:05
        Permalink

        Jako chomik buszujący po nocach po gminie bym obstawił ze ZUZIA pracuje w PUK ZUK

        Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 17:53
          Permalink

          Siedzieć to pójdzie gość o którym słyszałem dziś w TV.
          Cukierki ze sklepu zwinął za 8 zł, ale przedtem wybił szybę.
          Ten jeśli skubnął to samorządowe które są powszechnie traktowane jak niczyje. Nie ma też pewności czy skubnął dla siebie (jeśli skubał), bo może mu ktoś kazał zorganizować fundusze na kampanię.

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 18:31
          Permalink

          Nikt nie kazał Karp 20 lat to robił był Królem a historis siega dalej , do dzieła!

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 18:39
          Permalink

          Widać Karp ze targowisko cie gryzie niechcesz poznać prawdy?

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 18:42
          Permalink

          To ci Karpiu podpowiem tam się wrzystko zaczyna historia gminy

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 18:47
          Permalink

          Jakoś szef jego spółki nie wspomina w dokumentach do KRS o tym, że coś z kasy wyparowało. Szef (teoretycznie) szefa też nie widzi problemu. Gdyby ich pracownik skubał, jumał i kitrał to teoretycznie oni też popadają w konflikt z prawem, nie zawiadamiając organów. Przywłaszczenie mienia jest ścigane z urzędu.
          http://www.sprawnik.pl/artykuly,10223,16000,zawiadomienie-o-popelnieniu-przestepstwa
          Czy Zuzia nieczytająca moich postów się ze mną zgadza?

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 19:19
          Permalink

          Masz racje Karp idziemy dalej dlaczego radny R.Rybicki tak długo był nie tykalny ? I jeszcze wpływowy .bo był w samorządzie od początku prawie na przemianie ustrojowej dlaczego obecnie jest zmowa milczenia? Mimo że został odsunięty od Targowiska ale nierozliczony?

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 19:29
          Permalink

          “Widać Karp ze targowisko cie gryzie niechcesz poznać prawdy?”
          Błędny wniosek. Prawda zawsze mnie ciekawi, ale nie mam nawet możliwości w tej sprawie dotarcia do twardych dowodów.
          Gryzie to raczej pewnego małego człowieczka, który jakiś czas temu usiłował przestraszyć mnie prokuraturą. Musi być nieźle skitrany.
          Coś ci powiem. Za dużo ważnych osób ma w tej sprawie coś do stracenia. Nawet jak ktoś publiczną kasę przepuścił przez swój ROR,to będą go bronić jak niepodległości. Tu działają haki w obydwie strony. Znajdzie się jakieś absurdalne wytłumaczenie np. że w tych latach dużo padało i ludzie mniej handlowali.

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 19:32
          Permalink

          Karp jak chcesz zrozumieć Stora i Antona i Gałczyńskiego 7 to zacznij od Rycha

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 19:38
          Permalink

          Karpiu jesteś w błędzie to co nie uniknione i tak nstąpi z tym woja pomocą lub bez ale dowody będą

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 19:59
          Permalink

          Jestem ostatnią osobą, która by cię od tego odwodziła.
          Niestety poznałem już trochę pewne mechanizmy i niestety tobie może grozić więcej niż jumaczowi.
          Jesteś jeszcze w tej dobrej sytuacji, że jesteś w Mosinie, a nie w Dopiewie. Tam ktoś kiedyś zarzucał coś byłemu prezesowi ZUK, a obecnemu wójtowi. Wtedy nastąpił na niego wściekły atak.
          Prezes już jako wójt przejął faktycznie forum na którym ten gość pisał, zatrudniając właściciela strony. Skasowano nawet archiwum i odtąd jest już tylko wybitnym specjalistą od zarządzania.W wydawanym kiedyś za wasze pieniądze przez Lewickiego “U nas w Dopiewie” pisali nawet, że wybitny prawnik. Po objęciu przez niego władzy zaraz postanowiłem to sprawdzić i okazało się że niekoniecznie.
          Ja wiem że mafia nie wybacza, ale ja mafii też. Mam nadzieję, że 5 września znowu im dam pstryczka w nos WSA i jakiś tradycyjny deser.
          Rób co uważasz za słuszne, ale bądź świadom ryzyka.
          Mnie największy dopiewski wałkarz może nakukać. Jego siepacze od wielu lat bardzo starają się mi zrobić administracyjne kuku, ale na razie nie zawiodłem się na ich durnocie. Tobie może dokopać.

          Odpowiedz
        • 30/08/2019 o 20:19
          Permalink

          Masz racje Karpiu masz racje i życie nam jedno .Ale spać spokojnie niemoge i sumienie mnie męczy więc wyjaśnienimy .

          Odpowiedz
          • 30/08/2019 o 21:53
            Permalink

            Zdaje się, że to nie ciebie powinno męczyć sumienie, ale tego co jumał. Trochę chyba też jego wyborców, bo są wyjątkowymi masochistami. W Dopiewie sołtysem jednej wsi chyba od czasów Mieszka I jest jeden wicie- rozumicie. Jego misja polegała głównie na przekształceniu swoich gruntów do ostatniego metra na działki budowlane. Potem stał się obrońcą gruntów rolnych. Za działki drogowe dostał od gminy stosowne odszkodowania. Miejscowi pewnie myślą, że jak taki zapobiegliwy to i dla nich coś załatwi.
            Niedawno chwalił się na sesji, że z wójtem załatwili market dla wsi.Istny demon intelektu. Do internetu wchodzi mu córka zatrudniona w jednej z gminnych instytucji. Ludzie odbierają go jako swojego chłopa, brata-łatę. Wali ich w rogi niemiłosiernie, bo na jego ziomkach wójt wymuszał zrzeczenie praw do odszkodowań. Zresztą nawet przy tym dał ciała.
            Taki sam mechanizm zadziałał kiedyś w kraju przy wyborze ochlapusa Kwacha na prezydenta. Niespecjalnie to rozumiem, ale tak jest. Coś mi się wydaje, że jednak pewne standardy przeniosły się do was z Prątek. Pewnie drogą kropelkową.

  • 28/08/2019 o 22:41
    Permalink

    Jakiś czas temu przestała pracować w UG Dopiewo żona wójta.
    Z powodów oczywistych nie mogła tam awansować. Tak się głośno zastanawiam do jakiej gminy trafi. Moje typy w ciemno to Mosina, Rokietnica lub Buk. U was jest wakat na stanowisku Sekretarza…

    Odpowiedz
  • 19/08/2019 o 13:40
    Permalink

    Wyłoniono zastępcę kierownika referatu planowania przestrzennego. Jest nim p. Miłosz Sura, który w latach 2015-2007 pracował w tym referacie. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/praca/2019/wynik_naboru_pp.pdf
    Burmistrz ogłosił kolejne nabory:
    – na stanowisko sekretarza UM http://bip.mosina.pl/zasoby/files/praca/2019/nabor_sg(1).pdf
    – na stanowisko ds. dowodów osobistych (poprzedni urzędnik odszedł na emeryturę) http://bip.mosina.pl/zasoby/files/praca/2019/nabor_so-dowody_osobiste_pieczatka.pdf

    Odpowiedz
    • 19/08/2019 o 22:15
      Permalink

      A jednak czas można cofnąć: (2015-2007)
      Na marginesie zapytam, kto wzmacniał merytorycznie Wysoką Komisję w wiedzę niezbędną do oceny kompetencji kandydata? Czy może była to osoba nadzorująca prace tego referatu z poziomu fotela Pierwszego Zastępcy Burmistrza Gminy?

      Odpowiedz
    • 21/08/2019 o 14:44
      Permalink

      mamy dosyc wszyscy KARPIA – prosze sie wyciszyc czy mozesz juz tu nie pisac psujesz caly czas mosiny

      Odpowiedz
      • 21/08/2019 o 15:37
        Permalink

        MY jesteśmy innego zdania. Tylko dzięki Karpiowi udało sie wychwycić wiele przekrętów, które robiła władza mosińska od 2002 roku. Zuzia , o wielu sprawach nie wierz. Nie wszystkie sprawy są nagłaśniane na stronie Czasu Mosiny. TAKI GOŚĆ JAK KARP Z TĄ SWOJA WIEDZA, JEST NA WAGĘ ZŁOTA.

        Odpowiedz
      • 21/08/2019 o 15:43
        Permalink

        Zuzia, mnie karp nie przeszkadza. Przeciwnie. Owszem pisze dużo, ale ciekawie. Ma dużą wiedzę i bardzo dużo czasu. Ja jego komentarze czytam, bo codziennie tu zaglądam. Twoje też będę czytać. Ja piszę mało, ale poczytać lubię.

        Odpowiedz
      • 21/08/2019 o 16:02
        Permalink

        Zuzia, dziewczynka nieduża, a już umie pisać.

        Odpowiedz
        • 21/08/2019 o 16:13
          Permalink

          To bardzo nieładnie, jak się Andrzejek pod Zuzię podszywa.

          Odpowiedz
          • 21/08/2019 o 16:44
            Permalink

            Karpiu, podobno twoje komentarz czytają z zaciekawieniem nawet urzędnicy z Warszawy.
            Czy możemy mieć nadzieje, że ziarno, które zasiałeś na wiosnę zaowocuje jesienią?.

          • 21/08/2019 o 16:55
            Permalink

            Podzielam pogląd zuzi. A pp. karp, MP, Chomik,Halina vel Mieszkanka Mosiny piszcie sobie do woli. Może niektóre Wasze posty są ciekawe, ale nie robią specjalnego wrażenia na nikim. Władze poczytają i jakieś zarządzenie zmienią, tam poprawią, zmienią numerację, zrobią uchwałę o drogach i ulicach. Mieszkańcy żyją zupełnie innymi problemami. Jeżeli pojawił się tutaj interesujący post od kogoś spoza wyżej wymienionych, nie przetrwał jako zajawka na pierwszej stronie kilku godzin. Został przygnieciony postami karpia o miejscowych planach, mapach, Storze, Rohrze, numeracji itd.itd. Róbcie tak dalej, a nikt, poza Wami, tutaj nie będzie się fatygował. A byłaby szkoda, bo Szanowna Moderatorka zakłada ciekawe tematy, tylko, że prawie nikt ich nie komentuje.

          • 21/08/2019 o 17:12
            Permalink

            Sorry wszystkie Zuzie, ale mam misję. Gałczyńskiego 7 w Mosinie może być tylko po jednej stronie ulicy. Ponadto istota rozumna, której przeszkadzają komentarze karpia, po prostu ich nie
            czyta. Przypominasz mi trochę jednego radnego, który ma pewne uwagi do projektu w sprawie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, ale nie wie jakie, bo nie czytał krótkiego projektu.
            Potrzebuje zwołania komisji, która mu to przeczyta. Mam nadzieję, że ty nie potrzebujesz komisji, by nie czytać moich komentarzy.

          • 21/08/2019 o 17:46
            Permalink

            W takim razie niech NIKT się nie obraża i niech zabierze się za komentowanie wypowiedzi uczestników forum. Niech także NIKT nabierze odwagi i zacznie pisać swoje, zajmujące posty. Jestem pewien, że każdy z wymienionych internautów chętnie włączy się do dyskusji. Ta strona istnieje między innymi po to, by każdy mógł swoje “trzy grosze” dorzucić do tematów tutaj żyjących. Skoro jest tak mało głosów NIKOGO, to nie powinno nas dziwić to, że pustkę tę zapełnią inni uczestnicy forum.

          • 21/08/2019 o 18:43
            Permalink

            Halina, ja się specjalnie nie znam na rolnictwie, ale zwykle jak jest siew, to są żniwa.

          • 21/08/2019 o 18:52
            Permalink

            Gałczyńskiego 7 po obu stronach ulicy, ZUK podobny do PUK-a, a teraz się Zuzie rozdwoiły.
            To niebezpieczny trend,bo wkrótce możecie mieć też 2 prezesów basenów. Będzie mi komentarzy Zuzi bardzo brakowało, bo to pewnie jeddnorazowy wysiłek. Może teraz na inny temat, bo ichtiologia niespecjalnie mnie wciąga.
            Czy szanowna Zuzia jeździła kiedyś na sztaplarce?

      • 24/08/2019 o 23:07
        Permalink

        Przepraszam, a czy p. Zuzia to cała ludność gminy? Dość to można mieć w żołądku, a tu piszemy wszyscy we własnym imieniu!

        Odpowiedz
  • 16/08/2019 o 20:01
    Permalink

    Karp z Chomikiem tak kitrali, tak kitrali, że się zakitrali i nawet własnych komentarzy nie czytają. ha ha ha. Dużo, to nie zawswze znaczy dobrze.

    Odpowiedz
    • 16/08/2019 o 21:40
      Permalink

      Fakt, trochę nazbyt się zachwyciłem słowem kitrać.
      To jednak nie karp z Chomikiem kitrali.
      Karp nawet nie ma kluczyka do waszego budżetu i nie chce mieć.
      Kto kitrał?Ćwierka o tym co drugi wróbel na rynku w Mosinie i każdy na targowisku.Dobrze wiesz kto kitrał.Burmistrz i Prezes też wiedzą,ale nie powiedzą,a to było tak…

      Odpowiedz
    • 21/08/2019 o 18:46
      Permalink

      Nikt się nie obraża, a pisz sobie MP ile klawiatura da. Komentować nie zamierzam, bo nie ma co. Zrozumcie, jest Was trzech, może w porywach czterech i stale o tym samym. To jest powodem, że nikt, poza Wam nie wchodzi ze swym komentarzem. Masz rację. Ta strona jest po to aby “swoje trzy grosze wrzucić”. Tylko, że wrzucacie pod temat, ale nie na temat. Tą wspaniałą stronę, która ma swoją chwalebną historię psujecie swoimi “trzema groszami”. Róbcie tak dalej. Jeśli uważacie, że osłabiacie władzę, to jesteście w błędzie. Ostatni bastion opozycyjnego publikatora, przez takich jak Wy, słabnie.

      Odpowiedz
      • 21/08/2019 o 19:50
        Permalink

        Jak słusznie zauważyłaś na tej stronie jest wiele ciekawych tematów, a ty jakbyś była w Centrali Rybnej.
        Porusz któryś z tych tematów.
        Zuziu jeśli masz poniżej 3 lat i to ty pisałaś burmistrzowi projekt zarządzenia w sprawie Komisji Mieszkaniowej, to skrytykowałem cię zbyt mocno. Jeśli powyżej to stanowczo zbyt słabo.
        Burmistrz powinien cię wylać za rażącą niekompetencję. Coś tam piszesz o trzech groszach.
        Jeśli cię interesują grosze lub złote, to proponuję byś zajęła się wyjaśnieniem ile tych groszy zniknęło z działalności targowiska czy z wynajmu pewnej świetlicy. Temat ciekawszy niż karp, a ten grosz jest między innymi twój.

        Odpowiedz
        • 21/08/2019 o 20:37
          Permalink

          Ile z targowiska ile z świetlicy gdzie regionalna izba pisząc raport Rio wytkneła sołtysowi nieprawidłowosci 43 strona i tu zuza jest problem Burmistrz wiedział i nic nie powiedział nic nie zrobił

          Odpowiedz
          • 22/08/2019 o 10:12
            Permalink

            Chomik, tę sporną sprawę (15 lat użytkowania obiektu gminnego, bez zgody właściciela i osiągania z tego tytułu korzyści materialnych, oraz niejasności na targowisku) powinny rozpoznać organy ścigania. Radny powinien zrzec się mandatu do czasu wyjaśnienia sprawy. To nie przystoi radnemu, przecież składał przysięgę. Sprawa jest na tyle poważna, że burmistrz zamiatając ją pod dywan staje się automatycznie współwinny (będzie potem, jak zawsze udawał zdziwionego). Karpiu ty masz wiedzę. Komu podlega radny, burmistrzowi czy Przewodniczącej Rady.

          • 22/08/2019 o 10:38
            Permalink

            Według mnie ani Burmistrzowi, ani Przewodniczącemu. Prawu jednak podlega, jak wszyscy.
            Jak Kuchciński lubił sobie polatać, to przynajmniej musiał zrzec się funkcji. Przedtem pewnie musiał robić przysiady na Nowogrodzkiej, z laską nad głową.

          • 22/08/2019 o 12:56
            Permalink

            Halina, tak dla porządku, nie ma czegoś takiego jak zrzeczenie się mandatu radnego do czasu wyjaśnienia sprawy. Gdyby się radny zrzekł, to już na dobre.

  • 15/08/2019 o 10:16
    Permalink

    Wejście burmistrza do internetu od razu przyniosło pozytywne skutki.
    To o czym pisała p.Kaptur, czyli o braku zarządzenia w sprawie tego co mają robić Zastępca I i Zastępca II,stało się.
    http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019/zarzdzenie-nr-bg-0050.136.2019-z-dnia-14-sierpnia-2019-r.-zmieniajce-zarzdzenie-nr-bg.0050.193.2018-z-18-grudnia-2018-r.-w-sprawie-powierzenia-prowadzenia-okrelonych-spraw-gminy-zastpcy-burmistrza-gminy-oraz-sekretarzowi-gminy..html
    Moim zdaniem do szczęścia brakuje jeszcze odpowiedniego powołania zastępców. Już nawet nie będę się powoływał na przepisy, ale na logikę.
    Jeśli w grudniu powołano p.Ejchorsta na stanowisko X, to jeśli go nie odwołano, to on na nim jest.
    Jeśli powołano Komisję Mieszkaniową bez właściwych podstaw prawnych, to należy ją też zarządzeniem odwołać. Ja co prawda ich odwołałem, ale Chomikowi nie udało się skitrać pieczątki, więc to chyba nieprawomocne. 🙂
    Wniosek jest taki, że burmistrz powinien częściej wchodzić do internetu i na dłużej, bo prawnicy po ogrodnictwie potrafią wpuścić w maliny.

    Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 10:20
      Permalink

      Przepraszam,ale zapomniałem o puencie. Generalnie chodzi o to by, Gałczyńskiego 7 było pod Gałczyńskiego 7.

      Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 10:56
      Permalink

      karp@ – a więc doszliśmy do filozofii PRL-u. Partia ( Rada ) kieruje a rząd ( Burmistrz) rządzi. Jak się nie sprawdził w ogrodnictwie to skierujemy go do oświaty.

      Odpowiedz
      • 15/08/2019 o 11:33
        Permalink

        W PRL rządził ZUK z Pukiem?Niech rządzi władza wykonawcza, ale wszystko powinno mieć ręce i nogi. Jak się kogoś powołuje na nowe stanowisko , to powinno się go odwołać z poprzedniego. Po co ma siedzieć na 2 krzesłach.Jeśli władza błądzi, to ktoś musi jej wskazać wyjście z mgły. Powołani do Komisji Mieszkaniowej raczej tego nie zrobią z powodów oczywistych.Wybacz, ale wydaje mi się, że jak ktoś nie sprawdził się w ogrodnictwie, to go robią prawnikiem w urzędzie.
        Dzieci z 3 klasy napisałyby burmistrzowi lepsze zarządzenie niż to, o komisji mieszkaniowej. To musiał pisać ktoś zatrudniony na podstawie niepisanej ustawy o nepotyźmie w urzędach.

        Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 12:11
      Permalink

      Karp nie udało się skitrać pieczątki za dużo ludzi stempelki nią robiło i Burmistrz trzyma na łańcuchu na szyi. Może to i dobrze będzie podejmował przemyślane decyzje i nie będzie stemplować co podstawią

      Odpowiedz
      • 15/08/2019 o 12:38
        Permalink

        By decyzje były przemyślane należy myśleć, a nie rozmyślać. Skitrać? Skąd ten slang?

        Odpowiedz
        • 15/08/2019 o 13:02
          Permalink

          MP skąd ten slang? skitrać (schować ukryć/Skitrałem w piwnicy, żeby stara nie wyczaiła) to gwara Warszawska najprawdopodobnie, ale bardzo często używana w Poznaniu gwary lokalne zaczęły się mieszać w całej Polsce w latach 90 język Blokersów. MP jest z Poznana?

          Odpowiedz
        • 15/08/2019 o 13:19
          Permalink

          do MP, Karp się nie pytał mnie co znaczy słowo skitrać ani
          22/07/2019 o godz. 19:28 ani 23/07/2019 o godz. 20:18 jako były Burmistrz człowiek z Poznania powinien pan wiedzieć

          Odpowiedz
          • 15/08/2019 o 13:43
            Permalink

            Jest kilka znaczeń tego słowa, więc warto zapytać, co autor miał na myśli. Nie dziwię się karpiowi bo jak wiesz, dzieci i ryby głosu nie mają. Tobie zaś dziwie się, bo jako były Premier powinieneś staranniej dobierać słowa. Z twojej wypowiedzi wnioskuję także, że mógłbyś pracować z Krzysztofem Jackowskim, o ile potrafisz palić jak on.

        • 15/08/2019 o 13:46
          Permalink

          Tak słowo skitrać ma wiele znaczeń
          np: czy załatwicie itd itd encyklopedia nie odzwierdziedla do końca języka używanego przez daną grupę społeczną bo jest cały czas modyfikowane w linku który zamieściłeś MP to są przykłady. Język lokalny blokerski jest bardzo skąplikowany

          Odpowiedz
        • 15/08/2019 o 14:29
          Permalink

          byłym premierem nie jestem ale to miłe MP cytyje twoje słowa z
          MP
          27/07/2019 o godz. 18:31

          Nie rozumiem, dlaczego się tak irytujesz, podobnie jak nie rozumiem, dlaczego tytułujesz mnie burmistrzem. To miłe, ale nie mam takich aspiracji. Jeśli pozwolisz, skupmy się na dyskusji, która może coś dać tej gminie. W przeciwnym razie nasza rozmowa jest mało przedmiotowa.

          Odpowiedz
          • 15/08/2019 o 14:57
            Permalink

            Tak, jak ja burmistrzem…

        • 15/08/2019 o 15:03
          Permalink

          Najlepiej przed podjęciem decyzji.
          Skitrać to może też znaczyć- podzielić się opłatą targową z pracodawcą fifty-fifty.Jak słyszałem jest to zjawisko przyrodnicze popierane przez władze.

          Odpowiedz
          • 15/08/2019 o 16:26
            Permalink

            Za skitranie środków publicznych grozi najwyższy wymiar kary w samorządach-powołanie do komisji mieszkaniowej.Taka to reforma.

          • 15/08/2019 o 16:40
            Permalink

            Chyba też coś sobie skitram może wtedy dostane wyczekiwaną podwyżkę w Mosinie tak się robi

          • 15/08/2019 o 18:32
            Permalink

            Nie boisz się, że trafisz do komisji mieszkaniowej?

          • 15/08/2019 o 18:54
            Permalink

            Nie bo kitranie mi niewychodzi mam suche dłonie wewnetrzne

          • 15/08/2019 o 19:00
            Permalink

            MP nie odpowiedziałeś na pytanie?

          • 15/08/2019 o 19:15
            Permalink

            MP kitranie to odmiana skitrania nie googluj już tęgo słowa zapraszamy do blokowisk pigadać z blokersami 😉

          • 16/08/2019 o 09:48
            Permalink

            Prezes bardzo dobrze kitra. Nic mu tak dobrze nie wychodzi, jak rozpisywanie działek po rodzinie.

          • 16/08/2019 o 10:11
            Permalink

            Jak się miewa wasza linia wekendowa?
            W powiecie jakiś radny(z opozycji) mówił, że przewiezienie 1 roweru to koszt ponad 400 zł. Nie wiem czy to poprawne wyliczenie,ale jeśli tak,to połowa rowerzystów już za 200 zł do ręki, przeniosłaby swoje rowery na plecach.Byłoby 200 zł oszczędności na 1 rowerze.

          • 16/08/2019 o 12:02
            Permalink

            Trwa dyskusja, głównie wśród radnych,na fejsie TTVI odnośnie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. Szkoda,że na sesji nie było dyskusji.Rada nic nie omówiła,bo radna Gorzyńska wstawiła kit, że będzie długa dyskusja i chyba jej wrzask co niektórych przestraszył.Radny Cebulski nadal ma wątpliwości i nadal nie wie jakie. Któryś z jego wyborców mógłby się poświęcić i mu ten projekt przeczytać. Bez przeczytania, nigdy się nie dowie jakie ma wątpliwości.W usg zapisano termin w jakim powinna zostać przegłosowana inicjatywa uchwałodawcza.
            Nic tam nie ma o tym, że beton ma prawo kontestować w nieskończoność.

          • 16/08/2019 o 13:29
            Permalink

            Na ostatniej sesji RM radny Waligórski złożył wniosek formalny o wyrzucenie wolnych głosów i to moim zdaniem było niezgodne ze Statutem.W trakcie omawiania pkt.10 zgłosił wniosek formalny o zamknięcie dyskusji. To chyba jakieś prawo Waldemara, bo wedle Statutu dyskusję otwiera i zamyka Przewodniczący.Tak na dobrą sprawę punkt nie został nawet zgodnie z prawem rozpoczęty, bo agresywna podopieczna radnego
            weszła w słowo Przewodniczącej.Z myślą o radnych z poziomem agresji powyżej normy jest §36.3 Statutu.
            Osoby nadużywające wniosków formalnych powinny dostać do domu zadanie domowe polegające na obowiązkowym zapoznaniu się ze Statutem.

          • 16/08/2019 o 15:09
            Permalink

            Ja chyba przekroczyłem.Podobnie jak radna dopuszczalny poziom agresji.Rewolucyjny zapał sił betonu powinien mieć swoje granice.Nie będę więcej tolerował, żeby mi ktoś tak wrzeszczał w moim komputerze.
            “Chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom, i godnościom osobistom”(Jan Kobuszewski)

          • 18/08/2019 o 10:09
            Permalink

            Drżę z niecierpliwości kiedy betonowi radni zgłoszą swe merytoryczne wątpliwości do składającego się 9 paragrafów projektu w sprawie ram inicjatywy obywatelskiej.
            Może niech beton zgłosi swój własny betonowy projekt.
            Jak czytam wpis radnego, którego nie zaliczam do betonu, a który zagłosował za przeniesie omawiania projektu , to wydaje mi się, że nieświadomie wziął udział w grze betonowego Waldemara. Średnio rozgarnięta ryba jest w stanie
            zapoznać się z tym domu i podnoszenie, że projekt ramowy powinien być omawiany przez wszystkie możliwe komisje, bo inicjatywa obywatelska może dotyczyć różnych dziedzin, to gra na odsunięcie tego w czasie.Na odległość pachnie ściemą i leszczem.

    • 16/08/2019 o 21:52
      Permalink

      Oczywiście ucieszyłam się, że jest w końcu zarządzenie określające zakres spraw powierzonych przez Burmistrza zastępcom. Niestety nadal mam wątpliwości, co do zakresu obowiązków zastępców, bo z zarządzenia wynika, że Referat Inwestycji i Rozwoju Gminy jest podporządkowany zarówno p. T. Łukowiakowi, jak i p. A. Ejchorstowi.
      Czy to pomyłka, czy nieszablonowe rozwiązanie?

      2) § 2 otrzymuje brzmienie: „§ 2 Pan Tomasz Łukowiak – I Zastępca Burmistrza – nadzoruje pracę:
      1) Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy;
      2) Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa.”
      Pan Adam Ejchorst – II Zastępca Burmistrza Gminy Mosina – nadzoruje pracę:
      1) Referatu Geodezji i Nieruchomości;
      2) Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy;
      3) Referatu Ochrony Środowiska Rolnictwa i Leśnictwa;
      4) Referatu Mienia Komunalnego;
      5) Biura Zamówień Publicznych.

      Odpowiedz
      • 16/08/2019 o 22:12
        Permalink

        Panowie Zastępcy też chyba mają wątpliwości i na wszelki wypadek nic nie mówią.Są wyznawcami zasady, że milczenie jest złotem. To i owo zaczęli jednak podpisywać.Gdyby podpisali coś co nie jest korzystne dla X, to X może pięknie wykorzystać.Właściwie p.Ejchorst ma podstawy do pobierania pensji za posadę na którą został powołany w grudniu i nie został odwołany.Za dużo dryblingów i doszło do zakiwania.

        Odpowiedz
      • 16/08/2019 o 22:51
        Permalink

        Widzę analogię pomiędzy zastępcami i Gałczyńskiego 7.
        W jednym przypadku dwóch panów nadzoruje jeden referat, a w drugim
        Rohr myśli że Gałczyńskiego 7 jest po stronie parzystej, a właściciel działki 2835 że po nieparzystej.

        Odpowiedz
      • 16/08/2019 o 23:12
        Permalink

        Zastanawiałem się, kto pierwszy pokaże, że król jest nagi. Skoro mamy dwóch zarządców nad jednym referatem, to dlaczego nie określono zakresu ich zarządów choćby po to, by panowie nie wchodzili sobie w drogę? Zaiste nieszablonowe rozwiązanie i warte rozpropagowania we wszystkich gminach w Polsce. Może jakaś kasa wpadnie za tak znakomity projekt racjonalizatorski…? Jeśli to pomyłka to pytam, dlaczego burmistrz nie przeczytał tak prostego dokumentu i daje robić z siebie pośmiewisko? To wstyd dla nas wszystkich tym bardziej, że do chwili obecnej nie jest wiadomym, kto jest pierwszym, a kto drugim zastępcą. Skala absurdów robi się wielka jak wieża Eiffla.

        Odpowiedz
        • 16/08/2019 o 23:28
          Permalink

          Moim zdaniem referatem zarządza ten do którego pracownicy idą po podpis. Chociaż jedni mogą chodzić do jednego, a drudzy do drugiego. Trzeci mogą chodzić do p.Ejchorsta, ale nie tego zatrudnionego na stanowisku marcowym, ale tego na stanowisku grudniowym.Jakież to proste.

          Odpowiedz
          • 17/08/2019 o 09:25
            Permalink

            Mimo wszystko muszę pochwalić rezygnację z dotychczasowej strategii “idziemy w zaparte”, która po 5 latach mogłaby przynieść opłakane skutki.Nastąpił pewnie błąd kopiowania.
            Może szanowna władza pójdzie za ciosem i wycofa się z tego szemranego zarządzenia w sprawie Komisji Mieszkaniowej.

          • 17/08/2019 o 12:41
            Permalink

            Jak kwadratura koła…

          • 17/08/2019 o 13:03
            Permalink

            Poprawią i będzie cacy.
            Porównując zarządzenia 123 i 136 widać spory postęp.
            O ile o autorstwo pierwszego podejrzewam młota stepowego Luśnię, to drugie jednak tworzył urzędnik znający zasady legislacji. Widocznie 10 lipca któryś z członków Komisji Mieszkaniowej miał parcie na powołanie, a na podorędziu był
            podstolczy burmistrzowskiego ustępu i zajął się legislacją, ze szkodą dla ustępu i legislacji.

  • 15/08/2019 o 07:47
    Permalink

    Mamy nowe oblicze …elit …mosinskich.Fotka cylinder i biała koszula …..Czytaj bez płatną gazete burmistrza sukces murowany jest tak dobrze ,że lepiej nie może być.

    Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 09:24
      Permalink

      Mosiniak@ – jaka gazeta, kto ją wydaje, gdzie ją można dostać?

      Odpowiedz
      • 15/08/2019 o 09:53
        Permalink

        W dniu wczorajszym minął rok od śmierci naszego przyjaciela, współzałożyciela naszego Stowarzyszenia Zdzisia Mikołajczaka. W małej grupie poszliśmy na miejsce jego wiecznego spoczynku.Zmówiliśmy modlitwę powszechną i zapaliliśmy znicze.
        https://czasmosiny2.pl/zmarl-zdzislaw-mikolajczak/

        Odpowiedz
  • 14/08/2019 o 12:05
    Permalink

    To, co się dzieje w Mosinie, to chyba najgorszy czas od wielu lat. Rozpoczęte, ale niedokończone inwestycje, środki pompowane w rekonstrukcje zamiast w realizację potrzeb mieszkańców, a burmistrz woli się fotografować z pełniącym obowiązki prezydenta niż działać na rzecz gminy. Nie sądziłam, że po poprzednich burmistrzach może być gorzej, a jednak.

    Odpowiedz
  • 13/08/2019 o 16:56
    Permalink

    Ocena Pani Przewodniczącej jest przesadzona.
    Przyznaję, jest wiele spraw do naprawy i właśnie jestem w trakcie zmian kadrowych (jakich nie było od kilkunastu lat). Za tym pójdą zmiany organizacyjne.

    Pani Przewodnicząca napisała ten tekst właśnie teraz, kiedy zmiany realizuję, a nie wcześniej, zwłaszcza nie napisała go w minionej kadencji, kiedy to praktycznie żadnych zmian było.

    Szerzej poinformuję mieszkańców we wrześniu.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 13/08/2019 o 17:11
      Permalink

      Powinno być :zmian nie było.Pojawiło się sporo emocji.
      Zarządzenie 123 nie jest chyba częścią tych zmian.
      To już nawet nie upór,ale stupor. Można wydać lewe zarządzenie, ale tkwienie w tym błędzie jest słabe.Jakiś prawnik, który studiował prawo w urzędzie by się przydał.
      Dla przypomnienia:
      http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019/zarzdzenie-nr-mk.0050.123.2019-burmistrza-gminy-mosina-z-dnia-10-lipca-2019-r.-w-sprawie-powoania-komisji-mieszkaniowej.html

      Odpowiedz
    • 13/08/2019 o 17:17
      Permalink

      Na funkcje Burmistrza nie przypada napisać ten tekst właśnie teraz chyba raczej cytuje Artykuł Sz.P.Przewodniczącej wioche Sz.Pan Panie Burmistrztu odwala amatorka

      Odpowiedz
      • 13/08/2019 o 17:45
        Permalink

        Jak dla mnie jaskółką zwiastującą początek reform będzie, kiedy będzie na 100% pewne gdzie jest Gałczyńskiego 7.Dla ułatwienia dodam, że powinno być jedno takie miejsce w Mosinie.
        Na razie Gałczyński się w grobie przewraca.

        Odpowiedz
        • 13/08/2019 o 17:59
          Permalink

          Czy są 2 ulice Gałczyńskiego? Nie rozumiem o co ci chodzi karpiu.

          Odpowiedz
          • 13/08/2019 o 18:15
            Permalink

            No właśnie karpiu.
            Karpiowi chodzi o to, że Antoni Rura twierdzi, że po lewej (od Lubonia), czyli po parzystej i posługuje się tym adresem. Program zakupiony przez urząd, a więc chyba również Burmistrz, że po prawej czyli parzystej.
            W sumie jestem w tej sprawie za burmistrzem, bo u nas w Luboniu nieparzyste numery są po stronie nieparzystej, ale nie wiem czy pan burmistrz jest za sobą czy za Antonim.
            Czy odważy się powiedzieć Antoniemu, że Gałczyńskiego 7 to działka 2835 i nie powinien posługiwać się tym adresem?
            Z ciekawością będę obserwował tę reformę.

          • 13/08/2019 o 18:38
            Permalink

            Już powoli zaczynam chwytać wasze obyczaje.
            Z całym szacunkiem, ale dwa numery 7 na jednej ulicy to jednak ekstrawagancja. Podobnie jak to, że zawsze w Radzie musicie mieć przynajmniej jednego Waldemara. W tej kadencji obrodziło i macie dwóch.Jeszcze odnotowałem taki obyczaj lokalny, że jak gminą rządził Ryś, to targowiskiem Ryszard.

          • 14/08/2019 o 10:29
            Permalink

            Karpiu, moim zdaniem to burmistrz powinien nakazać niezwłocznie swoim podwładnym uporządkować numeracje na ul. Gałczyńskiego, a przy okazji zobowiązać ROHRA do dojeżdżania jego Tirów od strony ul. Śremskiej, bo tak jest napisane w dokumentacji działalności firmy. Zobaczymy co burmistrz zrobi.

          • 14/08/2019 o 11:05
            Permalink

            Czytasz w moich myślach, bo miałem napisać, że może pokłosiem
            gospodarskiej wizyty Burmistrza Mielocha na stronie Czas Mosiny będzie stałe zakotwiczenie Gałczyńskiego 7 po stronie nieparzystej i tym samym zniknięcie tego adresu ze strony Rohra, co może zapobiec niepokojeniu mieszkańców.
            Nie mogę się co prawda pochwalić Gałczyńskiego 7 w Luboniu, ale w Poznaniu Gałczyńskiego 7 mają po stronie nieparzystej.

          • 14/08/2019 o 11:11
            Permalink

            Ja mam nadzieje, że to co pokazuje urzędowy system informacji przestrzennej, to prawda i urzędnicy już to uporządkowali.
            Trzeba brać to za dobrą monetę i nie da się wykluczyć, że to początek reform. Jeśli tak to tym z Gałczyńskiego 5 i 9 powinno się poprawić.
            W takim układzie wystarczy poprosić/nakazać Antoniemu by posługiwał się adresem Śremska.

    • 14/08/2019 o 07:24
      Permalink

      Panie Burmistrzu, ileż to słów konstruktywnej krytyki, analiz, dobrych rad było na tej stronie napisanych przez Przewodniczącą w ostatnich latach. Zofia Springer mogła korzystać, Jerzy Ryś mógł korzystać, no i Pan może korzystać. Jednak czerpać wiedzę od mądrzejszych od siebie, niezbyt Panu odpowiada. Przypomnę, bo być może Pan zapomniał. Współrządził pan gminą w poprzedniej kadencji. Miał Pan realny wpływ na to co się działo, choćby w podległych Panu referatach.I nie chodzi tu o kwestie tego, że Jerzy Ryś nie godził się na zwolnienie Szeligi, choć Pan rzekomo dwukrotnie wnioskował o to do burmistrza. Trzeba było weryfikować jej pracę na bieżąco. Ma Pan pełnię władzy od zeszłego roku i sprawę Szeligi rozwiązał Pan dopiero po 8 miesiącach, więc Pana zdaniem chyba nie była aż taka zła. Jeśli nie zrobi Pan porządku z urzędnikami, oni zrobią porządek z Panem. Są proste i niezbyt drogie narzędzia, by zweryfikować pracę urzędników, dosłownie każde stanowisko, no i potem mieć bieżący nadzór nad efektami pracy. Jedno z nich Panu podlinkowałem. sporo włodarzy z niego korzysta. Nie sądzę jednak, aby Pan to zrobił. Pan wie przecież lepiej.

      Odpowiedz
      • 14/08/2019 o 09:10
        Permalink

        W dniu 13.08.2019 Burmistrz Mosiny Przemysław Mieloch odwiedził internet.Internet jest wdzięczny za odwiedziny.

        Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 21:31
      Permalink

      Pytanie do Pana Burmistrza? Przyjeżdzam z Poznania do Mosiny parkuje na SPPN Mosina i nasuwa się pytanie ile mam czasu żeby wnieść opłatę parkingową 10 sekund czy 10 minut Regulamin nie określa tego jasno to oznacza ze jak zaparkuje samochód i udam się do parkomatu które ciągle są zepsute to mam murowane wezwanie? Regulamin SPPN Obowiązkiem kierowcy pojazdu samochodowego, parkującego w SPPN, jest niezwłoczne, po zaparkowaniu, wniesienie opłaty za parkowanie

      Odpowiedz
      • 15/08/2019 o 21:52
        Permalink

        żeby cokolwiek na stronie ZUK Mosina znalesc to trzeba być wyczynowcem ale o SPPN cisza tylko na wujka googla zdać się można

        Odpowiedz
    • 26/09/2019 o 20:51
      Permalink

      Przemysław Mieloch@ Napisał Szerzej poinformuję mieszkańców we wrześniu. Pytanie kiedy? Skoro wrzesień już się kończy.Brak odp. na zapytania radnych? Pytam się Pana Burmistrza kiedy?Tydzień Dwa? czy więcej czasu?

      Przemysław Mieloch
      13/08/2019 o 16:56
      Permalink

      Ocena Pani Przewodniczącej jest przesadzona.
      Przyznaję, jest wiele spraw do naprawy i właśnie jestem w trakcie zmian kadrowych (jakich nie było od kilkunastu lat). Za tym pójdą zmiany organizacyjne.

      Pani Przewodnicząca napisała ten tekst właśnie teraz, kiedy zmiany realizuję, a nie wcześniej, zwłaszcza nie napisała go w minionej kadencji, kiedy to praktycznie żadnych zmian było.

      Szerzej poinformuję mieszkańców we wrześniu.

      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • 26/09/2019 o 21:23
        Permalink

        Teraz już Burmistrz przeprowadził zmiany i choć nie słuchałem całej sesji, to raczej są to zmiany trafione jeśli się zmierza w kierunku zwiększenia buty i arogancji.

        Odpowiedz
  • 13/08/2019 o 15:56
    Permalink

    Chciałabym tą drogą przeprosić Panią Martynę Tonińską podinspektora z Referatu Ochrony Środowiska, która w zdziesiatkowamym referacie dzielnie zmaga się z natłokiem spraw. Pani Martyna przesłała mi mailem informację, o którą prosiłam w trybie dostępu do informacji publicznej. Mail jak się dzisiaj okazało trafił do spamu. Przepraszam, że sprawiłam Pani przykrość.

    Odpowiedz
  • 09/08/2019 o 11:15
    Permalink

    Tak sobie komentujecie ale nikt nie bierze pod uwagę że na rynku nie ma profesjonalnych kandydatów za takie stawki. Zamiast wylewać tyle pierdół w sieci sami idźcie popracować w urzędzie to zmienicie zdanie. A wiadomo zza monitora/smartfona rzeczywistość jest zupełnie inna.

    Odpowiedz
    • 09/08/2019 o 12:02
      Permalink

      Fachowcy są, ale na zmywaku w Londynie. Wypchnął ich tam nepotyzm w urzędach gmin. Zmywają jednak już tak długo,że nie pamiętają od czego są fachowcami.

      Odpowiedz
      • 09/08/2019 o 12:46
        Permalink

        W Dopiewie, w zagospodarowaniu robi synek byłego tamtejszego Sekretarza z czasów Strażyńskiego i obecnego z Puszczykowa.
        Nazwałem go kiedyś Synusiem i chciał mnie podać za to do prokuratury.
        Stwierdziłem, że przecież nie chodziło mi o to, że jest moim synusiem, tylko swojego taty, ale jak się upiera, że jest inaczej, to konieczne będą testy DNA. Nie podał.

        Odpowiedz
      • 13/08/2019 o 15:48
        Permalink

        Zastanawiamy się czy inkasent na targowisku miejskim, może pobierać opłaty w imieniu UM administratorem targowiska jest prywatna firma. fakt jest że to spółka której właścicielem jest Gmina?

        Odpowiedz
          • 13/08/2019 o 17:35
            Permalink

            Sołtys lub radny może pełnić funkcje inkasenta na targowisku?

          • 13/08/2019 o 17:38
            Permalink

            Kto w myśl rozumienia prawa może pełnić tą funkcje, czyli inkasenta radny? sołtys? urzędnik z Um czy osoba fizyczna zatrudniona w spółce komunalnej?

          • 13/08/2019 o 19:18
            Permalink

            @Lech Czech i ten trzeci
            To jest akurat proste-inkasentem może być osoba wyznaczona przez ZUK.
            Nie ma przeszkód prawnych by był to akurat sołtys.

          • 13/08/2019 o 19:23
            Permalink

            Jeżeli radny pełni lub pełnił funkcje inkasenta na miejskim targowisku to widzimy tu konflikt iteresu to tak jak poseł by pracował w spółce skarbu państwa

          • 13/08/2019 o 19:39
            Permalink

            Do Karpia Inaczej radny z gminy X pracuje w spółce XZ nalerzącej do gminy X i ten radny jest tam czyli w spółce XZ na stanowisku inkasenta jest konflikt prawny czy nie? A jak z moralnością

          • 13/08/2019 o 19:55
            Permalink

            No ja się z tobą zgodzę.Z punktu widzenia ustawy jednak nie ma raczej konfliktu.Gdyby wykonywał na mieniu gminnym jakąś własną działalność, to wtedy byłby konflikt. Z punktu widzenia każdej władzy taki radny jest jak złoto, bo nigdy nie zagłosuje przeciwko szefowi, którym jest tak naprawdę burmistrz.

    • 09/08/2019 o 13:08
      Permalink

      Więcej występów prezesa i urzędy staną się samoobsługowe…

      Odpowiedz
    • 11/08/2019 o 20:02
      Permalink

      Jeśli chodzi o ten rejestr wuzetek, to obojętnie jak by to oceniać, to UM Mosina mieści się przynajmniej w granicach prawa. Umiejętnie zastosował tzw. przedłużkę administracyjną, więc co najmniej 1 osoba z głową tam siedzi.Nie jest to z pewnością osoba, która przygotowała burmistrzowi projekt zarządzenia w sprawie powołania komisji mieszkaniowej, mieszalnikowej czy jakoś tak.

      Odpowiedz
  • 08/08/2019 o 21:59
    Permalink

    Sytuacja w urzędzie od roku jest tragiczna, ale najważniejsze dla burmistrza są festyny, przebieranki w szlachcica i jego przybocznych druhów, takiej rozp…. w urzędzie nie było dawno, jednak Pani Zosia miała jaja a tu trzech burmistrzów z brakiem pomysłów, czekam jak to wszystko pierdyknie z wielkim hukiem.

    Odpowiedz
    • 09/08/2019 o 13:20
      Permalink

      ” jednak Pani Zosia miała jaja” – a jak pani Zosia chciała na odchodnym zostawić nam spalarnię opon to już zapomniało się. Teraz płacz za Zosią.

      Odpowiedz
        • 09/08/2019 o 15:34
          Permalink

          Rodzina S………….. mieszkająca na ul. Sowinieckiej, której działka sięga do ul. Gałczyńskiego powinna podać do sądu Gminę Mosina za przyznanie inwestorowi jej adresu, a od inwestora czynszu za używanie i podawanie jej adresu jako adresu firmowego niemieckiego inwestora. Trochę to poplątane jak wszystko w Mosinie, ale prawdziwe. Szkoda, że jak MP byl burmistrzem tego nie zrobił i nie uporządkował wielu spraw, bo tego od niego oczekiwali jego wyborcy i z taka nadzieją na niego glosowali.

          Odpowiedz
          • 09/08/2019 o 16:55
            Permalink

            @Halina
            Nie mówię o tobie, że byłaś premierem tego kraju z prostej przyczyny, że tego nie wiem. Nie jest tak, że w Mosinie tylko sprawy są poplątane. Problem polega na tym z adresem na Gałczyńskiego 7, że jest on prawdopodobnie straszy od pozostałych adresów przy tej ulicy. Prawdopodobnie nikt nie złożył wniosku w sprawie zmiany numeracji. Jak wiesz, nadawanie numerów może odbywać się na dwa sposoby. Jeden to na wniosek podmiotu lub osoby zainteresowanej (właściciel domu lub działki albo wynajmujący), drugi to z urzędu. Wszystko zapewne zależy od tego, kto ma w tym interes. Z drugiej strony, urząd mógł to zrobić już w momencie, kiedy było wiadomo, ze na tym terenie następują podziały pod budownictwo mieszkaniowe (jednorodzinne). Tak na marginesie, problemy wynikają także stąd, że wiedza przeciętnego mieszkańca jest oględnie mówiąc skromna nawet dzisiaj w dobie Internetu.

  • 08/08/2019 o 18:32
    Permalink

    Intelektualne miernoty na stanowiskach mają zawsze wielkie kłopoty z doborem kadry. To jest ich zasadniczy problem, bowiem nikt nie dobierze sobie mądrego, sprawnego i energicznego pracownika by mieć w jego osobie konkurenta. Poprzeczka w Mosinie jest niestety tak nisko zawieszona, że podobnego lub większego jeszcze tumana jak jest, doprawdy trudno znaleźć. Dlatego wakaty, albo powołane już przez Mielocha same miernoty. To takie proste przecież – i niestety bez nadziei na poprawę.

    Odpowiedz
    • 08/08/2019 o 19:00
      Permalink

      Poprzeczka sama się ustawia, stosownie do możliwości percepcyjnych suwerena. Jest wiele powiedzeń, które potwierdzają taki stan rzeczy. Takiej “degrengolady” w Mosinie jeszcze nie było, chociaż wszyscy dotychczasowi burmistrzowie byli do bani. Czy to oznacza, że dobijamy do dna? Rozumując kategoriami giełdy może należy się cieszyć z tego, że po spadkach muszą nastąpić wzrosty. Pytanie kiedy, skoro w tej chwili jesteśmy równi pochyłej…

      Odpowiedz
  • 08/08/2019 o 14:28
    Permalink

    Bardzo PODOBA MI SIĘ TEN TRAFNY KOMENTARZ. Chyba dojdzie wkrótce do tego, że Mieloch na kolanach będzie prosił swego byłego szefa, o powrót do pracy. Innym rozwiązaniem jest powołać i to szybko komisarza do ratowania tego co jeszcze można uratować.

    Odpowiedz
    • 08/08/2019 o 15:53
      Permalink

      Halina@- a może poprosi Zofię S. – która co by nie powiedzieć – potrafiła zarządzać kadrami.

      Odpowiedz
      • 08/08/2019 o 16:23
        Permalink

        Oj potrafiła. Do dzisiaj odczuwamy tego skutki. Za jej panowania było chyba najwięcej wydawanych decyzji z rażącym naruszeniem prawa, no i była wspomagana przez rodzinę Ratajczakow. Mieloch może za to liczyć tylko na pomoc Boską, a nie na swoich zastępców niefachowców..

        Odpowiedz
        • 08/08/2019 o 21:59
          Permalink

          @Halina,
          Taka ciekawostka. Anton Rohr podaje adres Gałczyńskiego 7.
          Nieparzyste numery są po drugiej stronie ulicy.
          Ten nowy zakupiony przez Mosinę program wskazuje Gałczyńskiego 7
          rzeczywiście po przeciwnej stronie ulicy niż firmy-działka 2835.
          Spytajcie waszego burmistrza gdzie jest punkt adresowy Gałczyńskiego 7 i czy spółka Anton Rohr może posługiwać się tym adresem.

          Odpowiedz
          • 09/08/2019 o 09:21
            Permalink

            Mosino,czy musisz być tak oryginalna?
            U nas w Luboniu nr.7 występuje na każdej ulicy tylko raz, po jednej stronie. Ja mieszkam po parzystej, moja rodzina po nieparzystej stronie. Gdyby nie właściwa numeracja to nie wiedziałbym gdzie się położyć spać. Przyjeżdża do was suweren zagraniczny Rohr któremu powiedziano, że nabył w Mosinie jakieś włości, a kierując się GPS-em trafia na działkę 2835 o powierzchni około 800 m2.Tak się nie godzi.
            W dodatku działka 2835(Gałczyńskiego 7) pewnie ma swojego właściciela i kiedyś mogą się z Rohrem pobić o działkę.
            Zachodzę w głowę z kim rozmawiała wasza Komisja Ochrony Środowiska kiedy w poprzedniej kadencji udała się na Gałczyńskiego 7 do Rohra. Z Rohrem czy z nieruchomością niezabudowaną?

          • 09/08/2019 o 11:42
            Permalink

            Karpiu, GDYBY WRESZCIE nakazano, a od tego jest burmistrz Mosiny ROHROWI jeździć zgodnie z Raportem, czy decyzjami Z CHODNIKÓW MOSINY ZNIKNĄ ROWERZYŚCI, TAK NIEBEZPIECZNI DLA DZIECI I LUDZI NA CHODNIKACH. Mieszkańcy ul. Wawrzyniaka, Sowinieckiej i Gałczyńskiego będą bezpieczni i nie będą narażeni na ciągły hałas błądzących Tirow. TIRY W MOSINIE POWINNY WZOREM INNYCH MIAST PORUSZAĆ SIĘ TYLKO PO DROGACH WOJEWÓDZKICH I POWIATOWYCH. No ale musi to tego byc ODWAŻNY BURMISTRZ Z JAJAMI, NIE BAC SIE INWESTORA. Czy Mieloch ma te atrybuty nie wiem

          • 09/08/2019 o 11:51
            Permalink

            Moje gugle pokazuje działkę niezabudowaną i samochodzik od wożenia węgla:
            https://www.google.com/maps/place/Ga%C5%82czy%C5%84skiego+7,+62-050+Mosina/@52.2410119,16.8574977,3a,75y,71.13h,96.91t/data=!3m7!1e1!3m5!1sUV649f7a9kEPftLPV3gWFA!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DUV649f7a9kEPftLPV3gWFA%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dsearch.TACTILE.gps%26thumb%3D2%26w%3D86%26h%3D86%26yaw%3D79.04678%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0x4704524903e8765f:0x61e0365ae7e48094!8m2!3d52.2410124!4d16.8577716
            Mój wniosek jest odwrotny.Gałczyńskiego 7 to numer przydzielony do działki 2835. Bazuję na programie, którego Mosina kupiła za 600 tys. czy więcej, do którego dane wprowadzają świstaki w UM Mosina

          • 09/08/2019 o 11:59
            Permalink

            To teraz burmistrz ma dodatkowy argument.
            1.Dojazd od Śremskiej jest w decyzjach środowiskowych.
            2.Gałczyńskiego 7 to prywatna działka leżąca przy drugiej stronie ulicy niż Rohr.7 po polsku i niemiecku wygląda tak samo. Zatem inwestor nie powinien przy prowadzeniu działalności gospodarczej posługiwać się numerem przyporządkowanym do cudzej nieruchomości.
            Jeśli burmistrz ma lęki to zredaguję gotowca.
            Szanowny suwerenie zagraniczny,
            Zechciej łaskawie posługiwać się w prowadzeniu działalności gospodarczej właściwym adresem i dojazdem wyznaczonym przez decyzje środowiskowe. Gałczyńskiego 7 to numer przyporządkowany do działki 2835 do której nie masz tytułu prawnego.
            Twój na zawsze Burmistrz

          • 09/08/2019 o 15:26
            Permalink

            Proponuję jednak analizować ten problem historycznie. Możliwe, że omawiany adres pojawia się w ewidencji wcześniej, aniżeli późniejsze adresy związane z budynkami mieszkalnymi przy Gałczyńskiego. Z wyjątkiem tego feralnego adresu, pozostałe są efektem prawidłowego nadawania numerów (lewa strona parzyste i narastająco w kierunku granicy miasta…). Nie wiadomo, jakie przesłanki przemawiały za udzieleniem nr 7 Zakładowi nr 5 SFM (później zapewne Zakładom nr 3 i 5).

            Pod tym linkiem:
            http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=153189

            możemy zapoznać się z materiałem reklamowym zamieszczonym na pierwszej stronie Ziemi Mosińskiej, Rok X, Luty/Marzec 1995 Nr 2/3 (110/111)

            Zakład Obsługi ”FREZ” Sp. z 0.0. Swarzędzkich Fabryk Mebli S.A. 62 – 050 Mosina ul.K. I. Gałczyńskiego 7 tel.: 132 – 661 wew. 159 Oferujemy swoje usługi w zakresie:
            – ostrzenia narzędzi do mechanicznej obróbki drewna
            – sprzedaż narzędzi do mechanicznej obróbki drewna

            Adres Gałczyńskiego 7 w Mosinie funkcjonuje od czasów istnienia SFM. Po upadku SFM z adresu korzystają kolejni właściciele tego terenu.

          • 09/08/2019 o 15:37
            Permalink

            Być może zwyczajowo, a nie w oparciu o realny punkt adresowy.Ktoś kiedyś pisał, że Rohr napisał w odpowiedzi na prośbę o zmianę oficjalnego adresu i tym samym dojazdu, że musieliby zmieniać dane w KRS. To chyba niekoniecznie prawda, bo siedzibą spółki jest Gnieźnieńska, Poznań.
            Luboński satelita szpiegowski też wskazuje punkcik po tej stronie drogi co 2835.Ten wasz oficjalny portal przestrzenny powinien czerpać dane aktualne i ten punkt adresowy został pewnie ręcznie wprowadzony. Można więc powiedzieć, że urzędowo Gałczyńskiego 7 to 2835.

          • 09/08/2019 o 16:59
            Permalink

            Karpiu, nie masz racji mimo, że popieram to co mówisz odnośnie konieczności porządkowania takich spraw. Urzędowo będzie wówczas, gdy urząd to zrobi i przydzieli działce 2835 taki numer. Nie zrobił tego, właściciel moze też nie wystąpił z takim wnioskiem. Ostatecznie więc numer jest tam, gdzie został pierwotnie (nie wiadomo kiedy, ale chyba przed 1990 rokiem) przydzielony.

          • 09/08/2019 o 18:26
            Permalink

            Numer urzędowy jest tam gdzie wskazuje wasz drogi urzędowy program.To on wiąże nr porządkowy Gałczyńskiego 7 z numerem działki 2835.
            Nie mogę co prawda wykluczyć błędu, ale też nie mogę go z góry zakładać. Urząd mógł to porządkować i jeśli tak było, to mogę tylko przyklasnąć.Rohr nie zbiednieje, jeśli będzie miał jeden adres od Śremskiej, a na Gałczyńskiego będzie większy ordnung.Numer nieparzysty będzie po nieparzystej.

      • 08/08/2019 o 16:40
        Permalink

        Potrafiła krótko trzymać, ale niekoniecznie zarządzać. Niby był sekretarz, ale malowany. Obecna sytuacja to również zasługa nieprofesjonalnego sekretarza nie tylko burmistrza. Wracając do zarządzania przed 2014 rokiem to warto wspomnieć poprzedniego kierownika planowania, który przez wiele lat pod bokiem szefowej łączył pracę w gminie z robotą dla słynnego że skandali dewelopera. Zatrudniała też teściową córki. Mosina moim zdaniem nie ma szczęścia do dobrego gospodarza. Niestety.

        Odpowiedz
        • 08/08/2019 o 17:22
          Permalink

          Żeby mieć więcej kłopotów Mosina sprowadziła sobie Endrju z Prątek, który miał na koncie jeszcze więcej wałków niż pani Springer.Pyza w zagopodarowaniu, Endrju w spółach, sam wyznaczający sobie Rady Nadzorcze, to proszenie się o kłopoty.
          Rzeczywiście 4 lata temu należało rozpocząć wielkie sprzątanie, bo teraz to już się trochę zrobił bałagan.

          Odpowiedz
        • 08/08/2019 o 20:07
          Permalink

          Szanowna Pani Przewodnicząca czy rada miejska posiada instrumenty prawne żeby wywołać nacisk prawny na Burmistrza gminy Mosina żeby urząd zaczął sprawnie funkcjonować? Czy rada może wywołać nacisk by Burmistrz Gminy Mosina konsultował się z Radą miejską w kluczowych i nie tylko sprawach? Czy rada miejska może odwołać Burmistrza gminy Mosina? Na jakiej zasadzie funkcjonuje powołanie Komisarza?

          Odpowiedz
          • 08/08/2019 o 20:23
            Permalink

            Owszem wiem ze STOWARZYSZENIE NA RZECZ ROZWOJU ZIEMI MOSIŃSKIEJ niema większości w radzie ale można by się dogadać z NOWOCZESNA RZECZPOSPOLITA MOSIŃSKA choć tam mam wątpliwość co do jednej osoby pełniącą tą zaszczytną funkcje ale jest jeszcze dwóch radnych od RAZEM DLA GMINY którzy chyba mają dosyć. I macie większość

      • 09/08/2019 o 13:24
        Permalink

        ” jednak Pani Zosia miała jaja” – a jak pani Zosia chciała na odchodnym zostawić nam spalarnię opon to już zapomniało się. Teraz płacz za Zosią.

        Odpowiedz
    • 08/08/2019 o 16:29
      Permalink

      Przecież to wynik wieloletnich zaniedbań właśnie byłego Burmistrza który nie potrafił podjąć żadnych decyzji kadrowych

      Odpowiedz
      • 08/08/2019 o 16:55
        Permalink

        Świadome podejmowanie decyzji kadrowych musi być przygotowane, a ponadto uzupełnione analizą ich skutków. Jeśli chodzi o obecne decyzje kadrowe, to jak na razie są one raczej opłakane. Dwa duże i bardzo ważne referaty nie mają swoich kierowników z tego właśnie powodu. To skandal! O tym także wielokrotnie pisała Pani Przewodnicząca. Rynek specjalistów w Mosinie i okolicy jest nader ubogi. Proszę popatrzeć na wyniki naborów. Szkoda, że materiały z naboru nie są dostępne dla mieszkańców po zanonimizowaniu. Moglibyśmy się przekonać, jak wspaniałe kadry czekają na zatrudnienie poza murami magistratu, ale to inny zupełnie temat i na inną debatę.

        Odpowiedz
  • 08/08/2019 o 13:34
    Permalink

    Tak na marginesie pisma Pani Przewodniczącej do Burmistrza Gminy powiem, że niepotrzebnie przypomina Pani włodarzowi to, co nie tylko sam powinien doskonale wiedzieć, ale co powinny wiedzieć służby prawne Burmistrza. Ja pozwoliłbym brnąć i rozwijać się tej megalomanii i lenistwu. Szybciej się ten domek z kart rozpadnie i wcześniej można będzie zabrać się za sprzątanie.

    Odpowiedz
  • 08/08/2019 o 13:15
    Permalink

    Wrócę do tego co pisałem już wielokrotnie.Ze względu na art.26 a usg nie wydaje mi się możliwe, by p.Ejchorst mógł być powołany na nowe stanowisko, bez odwołania zarządzeniem z poprzedniego.Przepis mówi o powołaniu i odwołaniu w drodze zarządzenia.

    Odpowiedz
    • 08/08/2019 o 13:25
      Permalink

      Sprawę tę poruszyła Pani Przewodnicząca omawiając temat zapaści. Pytania karpia są jak najbardziej uzasadnione, ale dziwi mnie to, że podobnych pytań jest niezmiernie mało. Czas się obudzić, Państwo Radni.

      Odpowiedz
    • 08/08/2019 o 15:18
      Permalink

      Jeśli wejdzie w życie Prawo o planowaniu, do kierowania gminnym biurem planowania będzie trzeba zdać specjalny egzamin z zakresu planowania i urbanistyki. Nie do końca wiem jednak jak należy to rozumieć,bo w niektórych gminach dokumenty planistyczne są przygotowywane przez podmioty zewnętrzne.

      Odpowiedz
      • 08/08/2019 o 15:30
        Permalink

        Zatrudnieni w tych podmiotach mają odpowiednie uprawnienia, a naszemu Zastępcy wystarczą kwalifikacje (tutaj mrugnięcie okiem) turystyczne. Turystyka w takim stopniu korzysta z ogólnie rozumianej przestrzeni, że jak nic jest koherentna z planowaniem przestrzennym, a przy okazji i z budownictwem – patrz na powiązanie turystyki z hotelarstwem, czyli jak by nie było z budownictwem.

        Odpowiedz
  • 08/08/2019 o 12:14
    Permalink

    Uważam, iż decyzja polegająca na zwolnieniu dotychczasowego kierownika Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa jest jedną z najgorszych decyzji kadrowych, jakie podjął w ostatnim czasie Burmistrz Mieloch. Chodzi przede wszystkim o to, że wcześniej przyglądał się (albo i nie) w ciągu kilku miesięcy rozpadowi referatu, a w sytuacji, gdy jest już totalnie źle wyrzuca jedyną osobę na takim poziomie kompetencji nie mając w zanadrzu nikogo, kto mógłby zastąpić kierownika. By była jasność, nie chodzi o zwolnienie konkretnej osoby, ale o sposób, który jest karygodny jeśli chodzi o sprawne zarządzanie kadrami. Niemal dwa lata trwało odbudowanie zasobów Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa, ale brak profesjonalnych decyzji, zaniechanie oraz zwyczajne lenistwo spowodowały to, co także i w tym przypadku należy nazwać zapaścią. Koszty paskudnego zakończenia poprzedniej kadencji przez ówczesnego Zastępcę Burmistrza Gminy są bardzo wysokie, a koszty czołobitności wobec tych, którzy wynieśli Mielocha na stolec Gminny jeszcze wyższe. Dziś po trzech kwartałach zarządzania, posiadając czteroletnie doświadczenie (a może właśnie nie), lokomotywa Burmistrza nie tylko nie ma pary, ale także maszynisty i pomocników. Jest węgiel, ale brakuje rąk do pracy, sprawnych głów i umiejętności połączonych z kompetencjami, by wreszcie ten pociąg ruszył i zaczął podążać we właściwym kierunku. Jak długo obecny Burmistrz będzie płacił daninę za kampanię wyborczą i poprzedzające ją nieładne zachowanie współpracującej z nim grupy radnych, tak długo na bardzo ważne stanowiska kierownicze i nie tylko, będą trafiały osoby, co prawda nieprzypadkowe, ale też całkowicie niekompetentne. Widmo nadchodzących 4 lat w tych samych klimatach powinno obudzić samozachowawczy instynkt nie tylko radnych, ale i mieszkańców. Jestem ciekaw, kto z pośród obecnych klakierów polityki Burmistrza pozostanie na przeciekającej gminnej łajbie, gdy ta w końcu zacznie tonąć… W tej całej brzydkiej sytuacji szczerze współczuje obecnemu Zastępcy Burmistrza, panu Adamowi Ejchorstowi, który został wmanewrowany w intrygę, której współautorem nigdy nie był. Mosina chyba nigdy w swojej historii nie przeżywała równie tragicznej sytuacji, gdzie megalomania i nieodpowiedzialne parcie do władzy jednego tylko człowieka spowodowało tyle zła w tak krótkim czasie. Niestety, białe sukienki nie są gwarancji poprawy sytuacji, do tego potrzebny jest sprawny i kompetentny zarząd!

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź karp Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.