Zadłużenie wzrosło, czy zmalało?

Kandydat na burmistrza Przemysław Mieloch informuje na swojej wyborczej stronie, że:

  1. W mijającej właśnie kadencji udało nam się pozyskać dla Gminy Mosina rekordowe środki pieniężne. To największa kwota od początku istnienia samorządu. Podpisaliśmy umowy o dofinansowanie w łącznej wysokości niemal 37 mln złotych.
  2. Zwiększyliśmy dochody własne gminy. Budżet gminy wzrósł z około 89 mln do ponad 146 mln złotych. Zadłużenie udało się zmniejszyć z 29,84% na 23,35%.

ad 1
Rzeczywiście pozyskano sporo, bo czas okazał się niezwykle sprzyjający. Warto zaznaczyć, że inni również pozyskiwali ogromne środki zewnętrzne.  Czy ten dobry okres dla samorządów  został wykorzystany przez Gminę optymalnie?
Nie, bo nie wykorzystano wielu możliwości, np węzły przesiadkowe – inne gminy z większym rozmachem napisały wnioski i dawno już węzły wybudowały.

Pobiedziska i Czerwonak pozyskały na ten cel o 20 mln więcej niż Mosina. Aż trudno to sobie wyobrazić – 20 mln różnicy! Na jednym zadaniu!
Swarzędz, Kleszczewo, Rokietnica zdobyły na  modernizację okolic dworców kolejowych kwoty ponad 20 mln, Mosina 6,9 mln zł.

Czerwonak składał kilka wniosków z pomyślnym skutkiem, podobnie Czerwonak, Suchy Las, Tarnowo Podgórne i Swarzędz.
Czempiń i Pobiedziska wybudowały podziemne przejście pod torami. Takie rozwiązanie ułatwiłoby życie mieszkańcom osiedli położonych za torami, ale zmarnowano tę szansę bezpowrotnie. Pula środków na budowę węzłów przesiadkowych została wyczerpana. Będziemy mogli tunel wybudować za swoje.

Nie udało się nam zakupić z dofinansowaniem ani jednego nowego autobusu. Kupowaliśmy stary nieekologiczny. Luboń tymczasem pozyskał środki na kolejne 4. Przykłady można by mnożyć.

ad 2
Zwiększenie dochodów.
Wzrosły dochody z PIT-ów, wpływy z podatku od nieruchomości, ale na znaczące zwiększenie naszego budżetu miały wpływ  także duże środki na tzw. 500+
Nie każdy wie, że Gmina te środki otrzymuje i zapisuje w dochodach, a potem wypłaca i wykazuje w wydatkach. To ponad 20 mln zł.
Stąd też mylące jest podawanie zadłużenia w procentach. W złotówkach zadłużenie gminy wzrosło w czasie kadencji 2014-2018 z 25,6 mln zł do 34,2 mln zł.

Twierdzenie kandydata na burmistrza Przemysława Mielocha jest zatem nieprawdziwe.

c.d. tabeli powyżej:

 

60 Komentarze

  1. Mam takie pytanie : jaką stawką podatku od nieruchomości są objęte tereny zajęte pod AG? Gdyby liczyc w/g najwyższej stawki 20 zł i biorąc pod uwagę dane ze Studium, że macie ich 500 ha, to dało by to 100 mln rocznie.W roku 2015 było 18 mln wpływu podatku od nieruchomości. Dostępne w necie interpretacje mówią, że kopalnie żwiru powinny byc objęte najwyższą stawką i dawało by to 200 tys. podatku od 1 ha kopalni rocznie. Ile macie ha kopalni i ile pobieracie od nich podatku od nieruchomości?.W Studium z 2010 roku mieliście około 150 ha terenów
    górniczych.Ja oczywiście nie wiem ile jest czynnych obecnie, ale 150X 200 dawałoby 30 mln podatku rocznie z samych kopalń.Czy czasami nie jest tak, że potrzebne są nowe strefy pod AG, bo obecnie podatki są ściągane głównie od właścicieli nieruchomości, które tylko na nich mieszkają i w żaden sposób na tym nie zarabiają?Już się zastrzegałem, że nie jestem biegły w świecie liczb i dlatego postawiłem pytania, a nie twierdzę kategorycznie.Coś mi się jednak te wpływy z podatku od nieruchomości wydają się dziwnie niskie.

    • Ja znam mniej więcej sekwencję zdarzeń i wielką przychylnośc (uzgodnienie w ciągu 1 dnia)kopalni Joanka SM o powierzchni wielu hektarów. Wątpię by tam naliczali podatek od nieruchomości. Między 200 tys, a 100 zł podatku rolnego jest ogromna różnica i stwarza to pole do uznaniowości i nadużyc.Ktoś poza władzami gmin powinien miec nad tym kontrolę, a obecnie nie ma nikt. Wystarczy, że dogada się kolega z kolegą.

  2. Na kolejne sesji radni zgodzili się na wszystko z czym wystąpił burmistrz. Mało tego, jeszcze zwiększyli wydatki na budowę dróg i oświetlenia. Można? Można! Na komisji finansów i budżetu jednak odstawiono cyrk i to nie dlatego, że nie rozumiano o jakie pieniądze chodzi, ale dlatego podobno, że nikt im tego nie powiedział. Z radnymi jest tak jak z przysięgłymi w sądach. Większość niczego nie rozumie i póki sędzia ich nie pouczy (nie powie co mają zrobić) póty nie są w stanie samodzielnie podjąć decyzji…

  3. Panie burmistrzu, jak czytam to, co Pan pisze, myślę sobie, jak to możliwe, żeby taki człowiek jak Pan dał się tak wykiwać. Inteligentny, zdecydowanie bystrzejszy od Mielocha, posiadający zdecydowanie większą wiedzę techniczną i szeroki zakres wiedzy ogólnej. Myślę, że zgubiła Pana przesadna lojalność wobec zastępcy, lojalność bez wzajemności. Zabrakło Panu instynktu samozachowawczego. Oddał Pan pole zastępcy, a ludzie pomyśleli, że skoro Pana nie widać, to Pan nic nie robi. Ludziom się zaczęło wydawać, że to Pan Mieloch trzyma na swoich barkach gminę, nie Pan. Panu Mielochowi udało się wytworzyć przekonanie, że to co dobre w tej gminie – to on, a to, co się nie udało, to Pan. To jest przekonanie mylne i krzywdzące dla Pana. Pan ma duży potencjał, jednak przy braku lojalnych współpracowników, nie został dobrze wykorzystany. Pan przeoczył to, że zastępca otoczył się gronem ludzi, o których zatrudnianiu decydował on, jako przewodniczący komisji. Lista znajomych p. Mielocha w urzędzie jest długa i część urzędników od dłuższego czasu grała już na niego a nie na Pana.

    • Coś w tym jest. Pan Burmistrz jest niewątpliwie inteligentny, bo jest prawie tak złośliwy jak ja. Gdyby ciut mniej empatii dla Waldusiów, Rorusiów, Strażyńskiego,a więcej dla Kowalskiego… Ja tak na nosa obstawiam powiatowego speca ustawek, jako tego który zamieszał w mosińskim stawie.
      Co do pana Mielocha to znam tylko jedną jego wypowiedź dotyczącą oznakowania strefy. Powiedział coś w ten deseń,że oznakowanie jest takie jak starostwo rozumie przepisy prawa.Masło,maślane. Szkopuł w tym, że najczęściej ich nie rozumie i nawet nie chce zrozumiec. Dlatego też na mojej short list persona non grata in Luboń są Grabkowski, Łubiński i Strażyński. Może p.Burmistrz Mosiny będzie rozczarowany że go na niej nie ma, ale sorry na razie nie ma wolnych miejsc.

  4. A dlaczego Mosina nie dostała 20 mln na parkingi? Nie starała się, czy wniosek był źle napisany? Tunel pod torami musi powstać. Szkoda, że burmistrz się nie postarał o te pieniądze.

    • Na temat tunelu także już sporo pisaliśmy, ale jakoś to nie zapadło w pamięć, podobnie jak w sprawie tunelu na ul. Śremskiej. Co do parkingów przesiadkowych, także pisaliśmy na ten temat.

      • Byłabym wdzięczna, gdyby Pan wskazał, gdzie te informację można znaleźć. Może były w Informatorze,ale mi to umknęło. Może znajdę na stronie gminy? Proszę o wskazówki. Pan na pewno to wie, skoro pisaliście o tym.

      • Mam pytanie do pana burmistrza i do radnych!!! Czy jest normalnie mieć dom(budynek,budynky),a do Domu(budynku,itd.) dojazd tylko powietrzem???

      • Zapadło tylko tyle że Gmina nie może inwestować na nie swoim terenie. Co ciekawe do węzłów przesiadkowych może się dołożyć i inwestować na terenie PKP

  5. Porównując budżety, musimy brać pod uwagę początkowe uchwały budżetowe.I dobra rada. Niechże burmistrz, zastępca burmistrza, jakikolwiek by nie był, w jakiejkolwiek kadencji, nie mówił, że: “zwiększyliśmy dochody własne”.To nie ich zasługa, to proces, który się toczy i zależny jest od wielu czynników m.in.: kondycji gospodarki w Państwie(podatki od przedsiębiorstw), spadek, bądź wzrost bezrobocia, podatki i inne wpływy, wzrost podatków lokalnych, zwiększenie, bądź spadek ilości mieszkańców(podatników). Jeżeli mówi się, że “zwiększyliśmy”, to proszę, aby zastępca burmistrz wskazał kiedy, gdzie i jak się do tego przyczynił. Budżety:Kadencja Z. Springer: 2011 -75 mln;2012 – 83 mln; 2013 – 83 mln; 2014r.-89 mln. W tych latach budżety początkowe nie zawierały obligacji i rzecz jasna 500+. Kadencja J. Rysia i P.Mielocha: 2015 – 88 mln; 2016 – 94 mln, w tym 6 mln obligacji; 2017 – 124 mln, w tym 13,5 mln obligacji i 13 mln 500+ i 3,5 mln wpływ od mieszkańców(gospodarka odpadami, który wcześniej nie występował); 2018 – 144 mln, w tym 10 mln obligacji i 22 mln 500+ i 3,7 mln(gospodarka odpadami).
    Co by było gdyby w budżetach 2016, 2017, 2018 nie było obligacji i 500+ oraz dodatkowych wpływów od mieszkańców(gosp. odpadami)? Rok 2016 – 88 mln(tyle co rok wcześniej); 2017 – 94 mln mln; 2018 -108,3 mln. W tym ostatnim roku były jeszcze różnego typu dodatkowe dotacje państwowe, które tutaj nie precyzuję.Od zawsze budżety corocznie rosną i tak będzie dalej. Jeżeli jednak podajemy urzędową informację, niech będzie ona do końca rzetelna.Nie można tu okazywać swojej próżności i małostkowości.

    • Szanowny Panie.
      Proszę czytać teksty uważnie. Pozbyłem się 500+ z budżetu, ale obligacji nie i Pan wie doskonale dlaczego. Jeśli natomiast Pan tego nie wie, to zapytam: dlaczego tej wiedzy nie nabył Pan wcześniej? Wie Pan, co to wskaźnik zdolności kredytowej gminy? zapewne Pan wie i to, że ten wskaźnik daje nam miejsce w okolicach 80 wśród 600 gmin miejsko-wiejskich coś mówi. jeśli jednak nie jest to dla Pana wielkość miarodajna, to czym należy się posługiwać w takich porównaniach? Gmina mosina nigdy nie należała do krezusów finansowych ani gospodarczych. Jesteśmy średniakami i tak będzie jeszcze długo. Nigdy n ie opowiadamy o niej, że jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Wskaźniki mówią tylko tyle, że mamy szansę na to, by się spokojnie rozwijać, ale nigdy nie będziemy Tarnowem Podgórnym! Pan jednakże chce przekonać mieszkańców, że takie szanse są. Oczywiście pieniądze popłyną z turystyki. Panie Marciniak…

      • Czy to było skierowane do mnie, bo nie wiem gdyż bywa, że wpisy “skaczą” w inne miejsca niż zakładamy. Jeśli do mnie kierował pan ten wpis, to nie za bardzo go rozumiem, choćby: “Pozbyłem się 500+ z budżetu, ale obligacji nie i Pan wie doskonale dlaczego. Jeśli natomiast Pan tego nie wie, to zapytam: dlaczego tej wiedzy nie nabył Pan wcześniej?” I na koniec: “Oczywiście pieniądze popłyną z turystyki. Panie Marciniak…”. Może pan, panie Burmistrzu mnie oświeci, co do tych dwóch pańskich zdań.

        ODPOWIEDZ

      • Przepraszam, spiesząc się na komisję używałem skrótów myślowych. Oczywiście chodziło o to w pierwszym zdaniu, że do analizy budżetu brałem kwotę dochodów bez środków 500+. Tak jest uczciwie. Pozostawiłem obligacje, bo tak należy zrobić, a do pełnego zobrazowania sytuacji finansowej pokazuje się stan zadłużenia wyrażony dla przykładu jego wysokością łącznie z odsetkami (te z obligacji są zawsze niskie, a w roku obecnym bardzo niskie). Można używać także wskaźnika zdolności kredytowej gminy, który także dobrze odzwierciedla sytuację finansową, szczególnie w dziedzinie inwestowania. Można wreszcie pokazać zadłużenie gminy wyrażone w pieniądzu per capita (na 1 mieszkańca). Nie jest też prawdą, że dochody własne rosną całkowicie oderwanie od polityki burmistrza, lub burmistrza i Rady. Dotyczy to w dużej mierze wpływów podatkowych od mieszkańców z należnych gminie podatków. Akurat ten wątek wymagałby szerszego omówienia, ale z uwagi na brak czasu nie będę go kontynuował.

        Reasumując, przedstawiona przez Pana teza:

        “Porównując budżety, musimy brać pod uwagę początkowe uchwały budżetowe.I dobra rada. Niechże burmistrz, zastępca burmistrza, jakikolwiek by nie był, w jakiejkolwiek kadencji, nie mówił, że: “zwiększyliśmy dochody własne”.To nie ich zasługa, to proces, który się toczy i zależny jest od wielu czynników m.in.: kondycji gospodarki w Państwie(podatki od przedsiębiorstw), spadek, bądź wzrost bezrobocia, podatki i inne wpływy, wzrost podatków lokalnych, zwiększenie, bądź spadek ilości mieszkańców(podatników).”

        jest mówiąc delikatnie nieprawidłowa.

  6. Szanowna Pani Przewodnicząca.
    To, co można wybaczyć przeciętnemu uczestnikowi tego forum, nie da się wybaczyć Pani. Zarządzała Pani jednostkami oświatowymi, ale przytaczane przez Panią próby operowania liczbami to prawdziwe mistrzostwo świata. Proszę wczytać się w prosty wywód przeprowadzony przez Radnego, pana Michała Kleibra. To żenujące, że tak proste zadanie matematyczne jest przedmiotem tak ostentacyjnej manipulacji. Na temat węzłów przesiadkowych nie będę się już wypowiadał, bo jak widzę nie ma Pani zamiaru przyjąć do wiadomości tego, że tereny pod węzły długo nie były dla nas dostępne z oczywistych powodów.
    Nie mówimy, że program 500+ nie podniósł naszych dochodów. Owszem, zrobił to i to także po stronie wydatków. Jednak wzrost dochodów (nawet po pominięciu tego programu) z kwoty poniżej 90 mln złotych do kwoty niemal 125 mln złotych, to wzrost o kwotę około 35 mln złotych, czyli o prawie 40% w stosunku do końca roku 2014 i Pani uważa, że to wynik sprzyjającego okresu czasu. Zgodzę się z Panią, ale w warunkach Mosiny, ten sprzyjający czas nastąpił także dzięki nam! Czas przedwyborczy zniesie wszystko, także Pani nieudolne próby zdyskredytowania naszej pracy. Cóż innego w tym czasie ma Pani powiedzieć swoim potencjalnym wyborcom? Że jest dobrze, albo, że nie jest tak źle? Musi być źle i to definitywnie, mimo że w całym okresie istnienia samorządów Mosina nie przeżywała takiej ilości inwestycji (mimo utrzymania zadłużenia na poziomie z 2014 roku), takiego wzrostu dochodu, i takich wpływów ze środków Unijnych. Zawsze może być lepiej, zawsze może być więcej, zawsze może być sprawniej i zawsze może być ciekawiej. Jest ogromna ilość spraw, które muszą być zmienione, poprawione lub wyeliminowane. Mamy tego świadomość. Proszę jednak nie udowadniać, że czarne to białe, a białe to czarne, bo nie przystoi to pedagogowi, byłemu dyrektorowi szkoły oraz Przewodniczącemu Rady.
    Kiedy poruszyła Pani bardzo ważny wątek związany z „Ranking wydatków inwestycyjnych samorządów” myślałem, że rozwiniemy ten temat i zajmiemy się analizą przedstawionych liczb w różnych konfiguracjach po to, by pokazać mieszkańcom gminy, jaką drogę i dlaczego musimy przejść, by zacząć rozwijać się prawidłowo. Ważny temat, ale tuż przed rozstrzygającymi wyborami nikt nie chce się angażować w rzetelne analizy na bazie danych, które są dostępne w różnych bazach. Dlaczego? Bo wynik tych analiz mógłby z łatwością obalić budowane przez panią tezy o tym, jak źle pracuje i pracował obecny zarząd gminy. Takich wyników nie da się umieścić na swoich banerach wyborczych.

  7. Michale, pamiętasz jak byłem przeciwny wpisywaniu do budżetu po stronie przychodów pieniędzy które “prawdopodobnie” mieliśmy pozyskać? Właśnie przez takie zapisy (dopuszczone w prawie) burmistrz (za przyzwoleniem radnych) może manipulować procentami budżetowymi.
    Reasumując, Twoje stwierdzenia są właściwe ale równie prawdziwe jest stwierdzenie, że zadłużenie 2018 do 2014 wzrosło o około 8,5 miliona.

    • Pan mnie rozczarowuje Panie Radny Kolankiewicz.
      Kiedy zmienia się liczba odniesienia to nikt, kto nie chce narazić się na śmieszność nie operuje bezwzględnymi wartościami liczb. Mógłbym powiedzieć: czy nie zauważył Pan, że w tym czasie dochód gminy wzrósł o 35 milionów zł (z 89 mln do 124 mln w okresie od 2014 do teraz)? i to bez uwzględniania kwoty wpływu z tyt. programu 500+. Czy nie wprawia to Pana w zakłopotanie? Jeśli koniecznie chce Pan udowodnić, że wpędziliśmy gminę w długi większe niż te, które zastaliśmy, a przy tym prawie nic nie zrobiliśmy, to proszę się wreszcie wysilić i uzbroić swój wywód w prawidłowo wyartykułowane liczby. W przeciwnym razie uznam, że się Pan kompromituje taką wypowiedzią.

      • Wspominałem już, że od liczb mnie zęby bolą. Jednak to zadłużenie wydaje mi
        mieścic w granicach przyzwoitości. Orzeł puka w Dopiewie ma kwotowo co najmniej 2 razy więcej, a budżet chyba zbliżony.Reszta zadłużenia ukryta w ZUK-u.Natomiast dyskutanci nie mają chęci do wchodzenia w szczegóły i żaden z nich nie tknie tematu, czy żwirownie są objęte są podatkiem od nieruchomości, czy rolnym.Chciałbym się pomylic.Zadłużenie zadłużeniem,ale jeśli o pozyskanie dochodów nie dołożono staranności to lipa.

        • To jakim w końcu podatkiem są objęte żwirownie ? no i czy ich właściciel płaci za niszczenie dróg dojazdowych do żwirowni ? (przeładowane wanny).

        • Szanowny karpiu. Z kopalniami o których piszesz jest różnie i różne orzeczenia wydają w tej sprawia różne organy. Przytoczona przez karpia sprawa wydaje się być oczywista. Nasza toczy się podobnie i trafiła do SKO.

          • No jeśli pan podjął jakieś działania, to ma pan od karpia plus dodatni.
            Mógłby pan rozwinąc to dlaczego jest różnie? Ja nie bardzo wyobrażam sobie takie rozstrzygnięcie, że to działalnośc rolnicza i należy się podatek rolny. Jeśli jakiś burmistrz (nie mam na myśli pana) uzgadnia koncesję na terenie w Studium przeznaczonym pod rolnictwo, to ułatwia wymiksowanie się inwestora od podatku od nieruchomości. W ewidencji teren pozostaje oznaczony jako rolny i gmina wysyła decyzję na podatek
            rolny, chociaż wie że jest tam żwirowane. Tak to widzę.Nie bardzo rozumiem dlaczego jest różnie, bo rolnicy nie krety i zwykle w ziemi nie drążą. Łatwo odróznic rolnika od żwirowego górnika.Jeden jeżdzi traktorem, drugi koparką. Biegły nie jest chyba potrzebny.Gdyby się tak ściągało to byłoby na basen i pomnik karpia.

      • Jeżeli procentowo dług się nie zmniejsza znacząco to nie ma żadnego sukcesu. Organy publiczne powinny mieć ustawowy zakaz zadłużania się.
        Nikt nie pożycza za darmo – spłaca podatnik. Wzrost dochodów gminy nie ma żadnej korelacji z działaniami obecnych władz gminy! A jeżeli twierdzi Pan, że mają to konkrety proszę. Mam tylko nadzieje że wyborcy głosem rozsądku powiedzą pa pa Panu Mielochowi.

        • @paw
          Stwierdziłeś, co widać po wpisie że:
          “Wzrost dochodów gminy nie ma żadnej korelacji z działaniami obecnych władz gminy!”
          Postaraj się to udowodnić na liczbach, a skoro dotykasz już korelacji, to przeprowadź dowód na analizie współczynnika korelacji dla wybranych wartości.
          Gdy to zrobisz @paw, wtedy włączę się do dyskusji nad poruszonym przez ciebie problemem!

    • Tak na marginesie, Panie Radny Kolankiewicz.
      Wolałbym już, by Pan zadał pytanie burmistrzowi, jakich środków zewnętrznych i w jakiej wysokości jeszcze nie otrzymaliśmy, mimo złożenia wniosków o płatność. Wtedy dotrze do Pana, że bardzo duża część kwoty o której Pan tutaj wspomina, to środki, które jeszcze nie wpłynęły do budżetu gminy przez co psują wyraźnie ogólny bilans. W każdym razie nasze zadłużenie wyrażone procentowo (i nie ujmujące ku Pana radości, albo zmartwieniu kwoty programu 500+) jest podobne jak w końcu 2014 roku i wynosi około 28%. Pan Radny Kleiber pokazuje nawet wynik korzystniejszy dla nas o 1,2%, ale tego już Pan nie zauważa…

      • Panie Burmistrzu nikomu nie zamierzam udowadniać i narzucać mojej “racji”.
        Cała dyskusja rozpoczęła się i toczy wokół manipulacji (w mojej ocenie) jaka pojawiła się w programie wyborczym Przemysława Mielocha. Otóż podał wartości prawdziwe procentowe ale tak jak zauważa Michał Kleiber, powinny one być zestawione z liczbami bezwzględnymi. Ot, tyle i tylko tyle.
        Co do bezwzględnego wzrostu wartości budżetu to nikt temu nie zaprzecza, tylko bądźmy uczciwi i pokażmy co się na to składa.
        Jeśli ktoś chwali się, że dzięki niemu wzrósł budżet a ja pytam JAK? to proszę się nie obrażać, tylko pochwalić się dalej jakimi narzędziami. Za 2 tygodnie, liczę na to bardzo, Pan Jan Marciniak będzie Burmistrzem Gminy Mosina, wtedy taka wiedza bardzo mu się przyda, aby utrzymać odpowiedni kurs jako kapitan tego okrętu.
        A tak na marginesie, uważam, że za mało czasu poświęciliśmy na takie dyskusje w mijającej kadencji.

        • Szanowny Panie Radny.
          W kwestii liczb nie rozumiemy się i to jest główną przeszkodą w stawianiu prawidłowych tez, ich uzasadnianiu i w wyciąganiu końcowych wniosków. Pan Radny Michał Kleiber sprawę przedstawił aż nadto jasno. Zgadzam się z jego stanowiskiem.
          Pana preferencje wyborcze, podobnie jak i moje są naszą osobistą sprawą i tego nie będę komentował.

        • Szanowny Panie Radny.
          Odnosząc się do Pana wniosku na jednej z komisji RM, by nie wpisywać do budżetu po stronie przychodów pieniędzy, które “prawdopodobnie” mieliśmy pozyskać, czyli tzw. środków zewnętrznych (np. środki UE, środki z programów ministerialnych itd.) muszę przyznać, że oczywiście, z formalnego punktu widzenia można tak postąpić.
          Jednakże z natury, środki te są przeznaczone na realizację zadań, które są bardzo oczekiwane przez społeczność gminy i które „uruchomiane” w budżecie wymagają zabezpieczenia finansowego. Może ono nastąpić z wykorzystaniem środków własnych zaplanowanych w budżecie albo z tzw. zwrotnych źródeł finansowania, takich jak pożyczki, kredyty czy obligacje. Odrębną sprawą jest kwestia wkładu własnego do dofinansowania i środków niezbędnych do zabezpieczenia przetargów i realizacji inwestycji. Podpisanie umowy na dofinansowanie, daje możliwość zapisania tych środków w budżecie po stronie dochodów. Jeśli nie skorzystamy z tej możliwości i nie posiadamy dostatecznych środków własnych, pozostają nam wskazane wyżej zwrotne źródła finansowania, takie jak pożyczki, kredyty czy obligacje.
          Ta ostatnia sytuacja ma miejsce wówczas, kiedy rezygnujemy z możliwości wpisania do przychodów budżetu dotacji, po podpisaniu stosownych umów z jednostka dotującą.

          Tegoroczne problemy związane z długotrwałym niewypłacaniem środków ujętych we wnioskach o płatność sprawiają, że faktycznie do budżetu mogę nie wpłynąć na czas środki pieniężne, niezbędne do zbilansowania tegorocznego budżetu po stronie dochodów. Taka sytuacja jak dotąd miała miejsce niezmiernie rzadko, ale może nas dotknąć w roku bieżącym z uwagi na długi czas oczekiwania na wypłatę tych środków przez jednostki dotujące. Powód? Brak zdolności „przerobowych” w ww. jednostkach, głównie spowodowany niskim stanem osobowym kadr zdolnych do przeprowadzenia merytorycznych kontroli dokumentów rozliczeniowych rozliczanych projektów. Oczywiście, możemy zrezygnować z dotacji, a w konsekwencji z realizacji części zadań inwestycyjnych, co też jest możliwe.

          Do oceny naszych możliwości finansowych w prognozowaniu krótko i długoterminowym służą właśnie liczne wskaźniki, o których częściowo już napisałem. Pozwalają one także na wybór modelu konstruowania budżetu zarówno po stronie dochodów jak i wydatków.

              • No właśnie. Niech się Samorządowiec uspokoi i mi pana burmistrza nie płoszy. Pan Burmistrz już prawie zaczął odpowiadac na pytanie,jak to jest w Mosinie z podatkiem od nieruchomości w przypadku podmiotów wydobywających kopaliny. Mamy już ustalone,że żwirownika odróżniamy od rolnika po koparce.Panie Burmistrzu, proszę kontynuowac. Czy wszyscy mosińscy żwirownicy są objęci podatkiem od nieruchomości.Kiedy przeczytałem, że za pani Zofii do powiatu chcącej, pan Żwirko kupił sobie mpzp, bo kto bogatemu zabroni, to pomyślałem że UM Mosina może nie miec śmiałości by mu podatek naliczac.

                • Do brzegu Wasza Miłośc, do brzegu. Pobierasz waśc podatek
                  od nieruchomości od kopalni żwiru w końcu czy nie?
                  Od wszystkich, czy od niektórych?
                  Ja już się sam sobie dziwię, że mam do waści tyle cierpliwości.
                  Nie wiem skąd ją biorę.

              • Panie Burmistrzu, jak pan zastępca będzie nam ciągle przerywał,
                to nigdy nie dopłyniemy do brzegu w sprawie podatku od żwirowni.
                Gdyby mógł mu dac jakieś zajęcie na dziś, to będzie łatwiej.

    • Drogi Romanie, niestety to twierdzenie nie jest prawdziwe, bez podania do jakiej kwoty odnosimy zadłużenie. Upraszczając.
      Lepiej mieć dochód 100 PLN i długi 50 PLN (50%), czy dochód 200 PLN i długi 120 PLN (60%)?

      • Drogi Michale – ten przykład jest bałamutny. Gdyby dla Twojej wygody za pożyczone środki wybudowano piękne chodniki i drogi, szkołę i przedszkole dla dzieciaków to byłbyś za 60% a nawet wiele więcej! I to dla Ciebie byłoby lepiej!

  8. Wartości powinny być prezentowane łącznie, procentowo i kwotowo.
    W innym przypadku każdy pokazuje co chce.
    Opierając się na przytoczonych liczbach rzeczywistość wygląda jak niżej.
    Rok 2014 – budżet 89 mln – zadłużenie 25,6 mln , czyli 28,7 %.
    Rok 2018 – budżet 146 mln (odejmijmy 22 mln z programu 500+ ), zostaje 124 mln – zadłużenie 34,2 mln, czyli w odniesieniu do kwoty 124 mln – 27,5 %.
    Gdyby oprzeć się na b.dokladnych wartościach,% zasadniczo się nie zmienią. W związku z powyższym prawdziwe są jedynie stwierdzenia , że dług % w odniesieniu do budżetu bez programu 500 + pozostał na poziomie z roku 2014, natomiast z jego uwzględnieniem % zmalał.

    • Panie Michale, w takim razie nie warto porozmawiać ze swoim liderem i zrobić korektę tych danych? Na stronie Państwa Stowarzyszenia nadal widnieją te “mocno naciągane” dane….swoją drogą jestem trochę rozczarowany widząc zarówno Pana jak i kilku innych radnych kandydujących z list p. Mielocha….czy naprawdę nie można się było dogadać lub poszukać “nowych” twarzy, które gwarantowałyby nowe otwarcie dla Gminy? Zapewne zaraz Pan napisze, że w swojej kadencji wielokrotnie głosował Pan przeciw decyzjom Burmistrzów (pływalnia, ŚMIECI) co oczywiście szanuję, ale co z tego? Teraz udostępnieniem swojego wizerunku firmuje Pan kandydata, który swoimi decyzjami – jak choćby wyjście z SELEKT-u wpłynął na zwiększenie wydatków Gminy….z pewnością jako Radny nowej kadencji (czego Panu życzę) będzie Pan głosować zgodnie ze swoim sumieniem…ale ponawiam stwierdzenie, co z tego? Będzie Pan w wielu takich głosowaniach osamotniony…reszta będzie głosować w ciemno za swoim Liderem….Czytam tez Państwa Program…nie wiedziałem, że to Państwo jako burmistrz i Rada, w której ewentualnie będziecie mieli większość, będziecie budować sieci kanalizacyjne i zgazyfikujecie kolejne miejscowości – przepraszam, ale to chyba zależy od gestii i środków Aquanetu i PGNiG i Gaz System-u. Pan Mieloch w swoich planach pisze, cytuję” Drogi, drogi i jeszcze raz drogi” – a gdzie ranking budowy dróg? Mieliście 4 lata na przygotowanie…..i ostatnia sprawa, w programie nie ma NIC o poprawie sytuacji z gospodarowaniem odpadami. Zadaję pytanie: Jak zamierza Pan i PAna współpracownicy naprawić ten problem? pozdrawiam.

      • Tak, decyzja radnego Michała co do kandydowania z listy Przemysława Mielocha jest dla mnie i nie tylko dla mnie wielką zagadką.

      • @stingerx
        Chyba nie wszystko rozumiesz poprawnie. Dlaczego do jednego worka ładujesz spółkę Aquanet S.A. oraz takie spółki jak PGNiG i Gaz System? zdajesz sobie sprawę z różnic, jakie dzielą te spółki? Jeśli nie, to wyciągane wnioski dotyczące możliwości współpracy z tymi spółkami, zasadami tej współpracy, korzyściami i ich ograniczeniem dla gmin nie są takie same i tak oczywiste.
        Powiem tylko tyle, że Aquanet jest w dużej mierze spółka komunalną i do realizacji celów komunalnych został powołany. Udziały w tej spółce prawie w 100% należą do samorządów, podczas gdy PGNiG i Gaz System to spółki Skarbu Państwa w 100%. Co do gospodarki odpadami, to dzisiaj w skali kraju dziedzina ta przeżywa kryzys tak głęboki, ze nie wiadomo, czy na jego tle wyjście z Selektu nie było dobre, mimo wzrostu nakładów. Wszystko to okaże się na początku przyszłego roku, kiedy wszystkie związki międzygminne zaczną odkrywać straty, jakie poniosły na przestrzeni 2 ostatnich lat. Sam fakt, że z dymem poszło kilkadziesiąt składowisk odpadów świadczy o tym, co działo się w tej branży przez ostatnie lata i jak dalece organy odpowiedzialne za tę gospodarkę nie wyeliminowały tej patologii.
        Pierwszy z brzegu i prosty przykład. Od bardzo dawna rodzina Toensmeier zabiegała o sprzedaż własnej firmy. Doskonale musiał o tym wiedzieć zarząd spółki Selekt. Wiedziano, że próba sprzedaży będzie wiązała się z próbą podniesienia atrakcyjności firmy poprzez chociażby wartość obrotów i wartość sprzedaży usługi na rynku polskim. Podczas negocjacji firma Toensmeier zaczęła windować ceny odpadów na RIPOK w Piotrowie I. To był przypadek? Nikt w Selekcie nie wiedział, co dzieje się z firmą i dlaczego tak twardo negocjuje ceny z Selektem oraz z gminami spoza związku? Śmiem twierdzić, ze o kulisach tej sprawy nie wiedziała prawie żadna gmina pozostająca w związku z Selektem, a z pewnością nie posiadano tej wiedzy wówczas, kiedy rodzina Toensmeier rozpoczęła wstępne rozmowy na temat możliwości sprzedaży własnej firmy.

        • Prosze pana burmystrza da powie głósno y wyrarznie kto zleca prace na dz.nr. 606(obecna 255) i dz.nr 607 zapisana jako las u katastru (obecna 254) dla których ISTNIEJE AKT WŁASNOŚCI daty na podstawie ustawe z 1971.r o uregulowaniu wlasności gospodarstwa rolnych w Rogalinku o wycięncie drzewa i jakę kolwiek prace.

          • Czy można wiedziec kto jest wpisany w kw tej nieruchomości? Nie pytam o nazwisko, ale czy osoba fizyczna czy prawna.Kto i co tam w tej chwili robi?

            • Dla państwa radnych lub kandydatów miałbym taką delikatną sugestię,
              by zainteresowac się problemem mieszkańca Rogalinka. Może tam ktoś idzie na rympał i człowiekowi dzieje się krzywda?

        • Panie Jerzy Ryś, jeszcze Burmistrzu (mam nadzieję)
          skąd takie zapalczywe bronienie programu wyborczego Mielocha.
          My wyborcy mamy jasny przekaz, jak Mieloch obejmie urząd to, pomimo obietnic, Jerzy Ryś zniknie z samorządu Mosiny a zastępcą będzie Pan Łukowiak.
          Już dzisiaj to na Pana barki zastępca zrzuca odpowiedzialność za porażki minionych lat. Proszę stanąć na chwilę po drugiej stronie, Pan też 21 października będzie wyborcą, proszę nastawić ucha co się o Panu mówi, co Pan Mieloch o Panu mówi.
          A może liczy Pan, że broniąc mimo wszystko swojego zastępcę a kandydata na Burmistrza jakoś to będzie po 21-szym i przygarnie Pana?
          Wyborcy wyraźnie słyszą i przewidują – jak Pan Mieloch zostanie Burmistrzem, to nawet milionowe straty w związku ze śmieciami będą winą Jerzego Rysia.
          Szkoda, bo miał Pan również wiele sukcesów, ostatnie lata to wreszcie odbicie się Mosiny od dna. Pan Mieloch żeruje na Pana sukcesach a jednocześnie wylewa Panu na głowę brudy…

          • Szanowny wyborco.
            Gdybyś był człowiekiem takim jak ja, dawno podpisałbyś swoje wystąpienia. Zastanawiam się, dlaczego tak bardzo wstydzisz się swojego nazwiska…

      • @wyborca
        Możesz tego nie wiedzieć, jeśli się tym nie interesujesz, ale gmina rozpoczęła przygotowania do gazyfikacji rejonów takich jak Nowinki, Drużyna Borkowice Dymaczewo Stare i Nowe Bolesławiec. Zebrano wnioski od mieszkańców i kompleksowo przekazano Polskiej Spółce Gazowniczej. Podobno jest pozytywna odpowiedź tej spółki.
        Co do spraw związanych ze spółkami o których napisałeś zgadzam się całkowicie ze stanowiskiem pana burmistrza Rysia. Nieznajomość charakteru tych spółek powoduje wiele późniejszych niedomówień i błędnych wniosków. Nie można mylić możliwości współpracy gmin z Aquanet S.A. i PGNiG oraz Gaz System. To zupełnie różne spółki posiadające różne cele i całkowicie różnych właścicieli.

      • Zastępca burmistrza już powinien zweryfikować niektóre ze swoich planów. Powinien też zaprzestać przesadnie optymistycznej propagandy. Jeżeli jego program był spójny z programem Rysia, to w pewnym momencie zbytni optymizm Mielocha odrealnił te plany. Może powinien przystopować nieco z pływalnią i zaprzestać szarżowanie z przesadnymi rozwiązaniami w Studium. Jasne, że drogi, to cel sam w sobie i nikt, kto ma choć odrobinę rozumu nie odstąpi od próby zrealizowania choć części z takiego planu. Podobno wybudowano w tej czterolatce prawie 7 km dróg. To niezły wynik zważywszy, że uruchomiono tak dużo inwestycji kubaturowych. Kolejne lata muszą jednak dawać minimum 10 km na kadencję. Zapewne kosztem kubatury, ale pewnie da się to zrobić, o ile będą pieniądze w kolejnych latach.
        Zgadzam się ze @stingerx
        Należy wykonać korektę danych, by nie popaść w jakąś paranoję. Burmistrz musi przygotować realny program dla gminy i na jego bazie musi zbudować realny budżet. Gdzieś ktoś wspomniał o biznesplanie. Oczywiście, że taki biznesplan musi powstać, podobnie jak ranking budowy dróg, który podobno jest gotowy i czeka na ujawnienie. Coś mi się wydaje, że nastąpi to dopiero po wyborach.
        Na koniec śmieci- niezły pasztet. Burmistrzowie zaryzykowali, ale chyba nie było to przemyślane, oj nie. Może sytuacja zewnętrzna im pomoże, ale nie oznacza to, że była ona dobra w 2016 roku. Cała ta sprawa stawia w dziwnym świetle także Kleibra, ale skoro podjął decyzję, by wspierać zespół Mielocha, to z pewnością sprawę przemyślał. Czy postawił na właściwego gracza? To się niebawem okaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.