2 dni z życia Rady Miejskiej

Woda

Środa i czwartek w kończącym się tygodniu były wypełnione dyskusją na ważne dla gminy tematy.
2 października członkowie Komisji Inwestycji, Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa oraz zastępca Burmistrza Adam Eichorst udali się do Majątku Rogalin, by obejrzeć ujęcie wody.

W spichlerzu prezes MR Mikołaj Pietraszak Dmowski przedstawił radnym swój punkt widzenia. Stwierdził, że Majątek Rogalin jako 600 ha gospodarstwo hodujące 1000 owiec nie może zgodzić się na utratę ujęcia, które było wybudowane przede wszystkim do zaspokojenia jego potrzeb i mieszkańców Rogalina.
Zadeklarował, że jeżeli Gmina zagwarantuje dalszą współpracę na 10 lat, Majątek Rogalin zobowiąże się do wykonania inwestycji, które rozwiążą problemy w dostarczaniu wody do zawarciańskich wsi.
Mówił, że wielokrotnie już taką propozycję składał burmistrzowi, ale nie spotkało się to z pozytywnym odzewem.
Burmistrz próbuje przejąć ujęcie, ale samo przejęcie nie rozwiąże problemów, gdyż trzeba zainwestować w ujęcie, modernizować i rozbudowywać sieć.

Obecni na spotkaniu członkowie Rady Sołeckiej poparli propozycję p. Mikołaja Pietraszaka Dmowskiego.
Radni również pozytywnie przyjęli argumenty Prezesa. Dla wielu z nich było to pierwsze spotkanie ze znanym ze słyszenia zarządcą Majątku Rogalin, na temat którego padało w czasie posiedzeń Rady wiele negatywnych opinii.
Zastępca Burmistrza Adam Eichorst sceptycznie odniósł się do propozycji. Twierdził, że jest ona ze względów prawnych nierealna.

Czyste powietrze

Po przyjeździe z Rogalina radni w Urzędzie Miasta spotkali się z mieszkańcami, którzy oczekują od władz gminy podjęcia działań zmierzających do poprawy stanu powietrza, czyli ograniczenia smogu.
Adam Moskal przedstawił zasady prawidłowego współprądowego spalania, które w znaczącym stopniu ogranicza dymienie z komina i powoduje 30% oszczędności w zużyciu opału.


Młoda mieszkanka w emocjonalnym wystąpieniu przedstawiła radnym wpływ smogu na zdrowie swoich dwojga dzieci.
Radni przyznali, że niewiele się w gminie robi, by poprawić stan powietrza.
Na uwagę, że mimo uchwalenia przez Radę środków na ekodoradcę, Burmistrz nie zatrudnił osoby, która by problemem zanieczyszczonego powietrza się zajęła, Pan A. Ejchorst poinformował, że w Urzędzie jest osoba, która doradza w kwestii wypełniania wniosków do programu “Czyste Powietrze”.
Radni byli zaskoczeni tą informacją.
Mieszkańcy poinformowali, że zebrali już kilkaset podpisów pod projektem uchwały w sprawie prawidłowego spalania i prosili o włączenie do porządku obrad najbliższej sesji projektu w tej sprawie.

Artykuł z Informatora Mosińskiego – luty 2019 r.

Zagospodarowanie przestrzenne

Wspólne posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów oraz Komisji Inwestycji, Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa trwało w środę 6,5 godziny.
Przed zaopiniowaniem dwóch projektów uchwał o przystąpieniu do sporządzenia planu radni długo dyskutowali.

Po raz kolejny w ostatnich kilku latach będzie zmieniany plan dotyczący terenów aktywizacji gospodarczej w rejonie ul. Gałczyńskiego, Śremskiej i Leśmiana.
projekt uchwały

Nowy kierownik Referatu Planowania Przestrzennego ma nowy pomysł na opracowanie planu dla dwóch działek gminnych, na których ma stanąć sala gimnastyczna dla Szkoły Podstawowej w Krosinku. Już w budżecie na 2018 rok były środki na tę inwestycję, ale sala nie powstała, gdyż trzeba zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Rysunek tego planu z II wyłożenia – maj 2019 r.

Działki szkolne (strzałka) znalazły się na dużym obszarze, dla którego miał być na mocy uchwały z 29 października 2015 r. opracowany mpzp.
W czasie I wyłożenia (kwiecień/maj 2018 r.) z uwagi na kontrowersyjne pomysły i dużą ilość uwag stało się jasne, że zanim ten plan dotrze do finału, upłynie w Kanale Mosińskim jeszcze wiele wody.
Na wniosek Łukasza Kasprowicza 28 lutego 2019 r. Rada podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzania małego planu tylko dla tych dwóch działek, jednak do tej pory nie zostały podjęte żadne kroki w związku z tą uchwałą.
Obecna propozycja burmistrza, to podzielenie tego dużego planu na 2 etapy. Jest to nowe rozwiązanie i nie wszyscy radni pozytywnie się do tej zmiany odnieśli.
Projekt uchwały

Zmiany w budżecie dotycząca inwestycji

Radni z dezaprobatą odnieśli się do tak znacznego niewykonania planu w zakresie realizacji inwestycji oraz mimo niewykonania wielu zaplanowanych, do propozycji wprowadzenia nowych głownie w zakresie przepraw mostowych.


Budowanie w tym samym czasie kładki na Kanale w Krosinku, przeprawy dla ruchu lokalnego zamiast kładki pieszo-rowerowej na ul. Łaziennej, odstąpienie do aktualizacji uzgodnień do posiadanego projektu budowy mostu w przedłużeniu ul. Krasickiego i przystąpienie do wykonania nowego projektu budziło sprzeciw sporej grupy radnych.
To oznacza, że 3 różne projekty powędrują do kosza, sprawy odsuną się znacznie w czasie. Radni też byli zaskoczeni, że na odcinku miedzy mostem w ciągu ulicy Mostowej, a mostem w Krosinku miałyby powstać dwie nowe przeprawy.
Roman Kolankiewicz złożył wniosek, by Burmistrz opracował koncepcję przepraw mostowych w obrębie miasta Mosiny.

Obligacje

Mimo 16,5 mln niewykonanych wydatków inwestycyjnych Burmistrz zamierza wyemitować obligacje za 6 mln zł.

33 myśli na temat “2 dni z życia Rady Miejskiej

  • 08/10/2019 o 13:11
    Permalink

    Że niby karpia? Gmina Dopiewo , obręb Trzcielin, ale nie jestem zbytnio przywiązany do lokalizacji.
    Mogę się zamienić się z synem puka na działki budowlane lub z wójtem gminy, któremu działki rosną jak grzyby po deszczu.

    Odpowiedz
    • 08/10/2019 o 13:49
      Permalink

      Wybacz, ale dokładniej nie mogę określić, bo patologia nie śpi. Pojedzie jakiś wieśniak np.do pracy w Mosinie (przynajmniej jeden jeździ) i znowu mi zajuma kawałek działki, coś na niej zbuduje lub załatwi ze starostą kolejne stanowisko archeologiczne, którego wczoraj nie było.

      Odpowiedz
      • 08/10/2019 o 14:28
        Permalink

        U nas w Mosinie jest odwrotnie. NAJPIERW JEST STANOWISKO ARCHEOLOGICZNE, ale jak przyjdzie inwestor ,któremu wszyscy siedzą w kieszeni to STANOWISKA ARCHEOLOGICZNEGO NIE MA. I tak się karpiu bawimy w berka w Mosinie od lat 2002 .

        Odpowiedz
        • 08/10/2019 o 15:20
          Permalink

          No przyszło mi to już do głowy, że u mnie znajdują te stanowiska archeologiczne, które znikają w Mosinie. W Dopiewie też znikają, ale niedemokratycznie. Nie dla każdego ta usługa jest dostępna.

          Odpowiedz
        • 08/10/2019 o 16:17
          Permalink

          Mosina, proponuję dil. Wam zginęło usłużnie stanowisko z działki radnego w mpzp w Krosinku,weźcie sobie jedno z moich. Odkrycie tajemnicy skąd stanowiska wiedzą, że właścicielem działki jest radny, jest ciągle przede mną. To byłby przełom w archeologii.

          Odpowiedz
  • 08/10/2019 o 12:00
    Permalink

    Prawie bym przeoczył. Nadejszła wiekopomna chwila. Dziś w Mosinie wybory.
    Odbędzie się casting na członka Komisji Mieszkaniowej, To pokłosie tego, że władze Mosiny wybrały sobie wcześniej członków w sposób niezgodny z prawem i dla celów niezgodnych z prawem.
    Może macie jakieś wskazania lub przeciwskazania?Czy ustępujący członkowie zostaną odwołani, czy też na rynku będą 2 komisje z członkami?
    Czy tym razem powołujący wiedzą do czego powołują, a powołani będą wiedzieć do czego zostali powołani?

    Byłoby dobrze gdyby burmistrz coś słyszał o zmianie ustawy i najmie socjalnym.
    Pewnie znajdzie się (jak dobrze poszukać) nawet 3 radnych, którzy o tym słyszeli.
    Za pierwszym razem jednak burmistrz nie trafił we właściwych. Pech.

    Odpowiedz
    • 08/10/2019 o 12:14
      Permalink

      Byle do komisji nie trafili dwa Waldki i interesowny Rysiu z Krosna.

      Odpowiedz
      • 08/10/2019 o 13:07
        Permalink

        Nie wiem czy oni o tym wiedzą, że nie mają trafić. :)Po powołaniu byli tak zdezorientowani jak Gałczyńskiego 7, która nie wie już sama czy jest nieparzysta czy nie.
        Czasem chęć trafienia jest nie do ujarzmienia. Ja mam nadzieję, że nadzwyczajnej sesji zabierze głos
        creme de la creme środowiska prawniczego, który stał za zarządzeniem burmistrza i obroni tezę, że podstawą do wydawania zarządzeń jest karta rowerowa.

        Odpowiedz
  • 07/10/2019 o 16:04
    Permalink

    Fan nauki@ – dla Ciebie to oczywiste, a ja mam tylko wątpliwości. Polecam stronę gminazenergia.pl

    Ten sposób palenia w kotłach tradycyjnych, tzw. kopciuchach, jest przez pewną grupę osób promowany jako jeden ze sposobów na walkę z jesienno-zimowych smogiem. Naukowcy jednak uważają, że spalanie węgla i drewna metodą „od góry” jest nie tylko mało skuteczne, ale i niebezpieczne. Zwolennicy metody atakują wyniki badań, ale ich arsenał rzeczowych argumentów jest bardzo ubogi, za to wiele w nim inwektyw.

    Odpowiedz
  • 06/10/2019 o 11:46
    Permalink

    Woda. Czy to się komuś podoba czy nie, ale rozwiązanie problemu nazywa się Aquanet.
    Gmina może co najwyżej wygenerować problem np. poprzez wydawanie WZ-et na bloki z szambami jak w Czapurach. Nigdy nie poradzi sobie z tym nawet zdolny Mikołaj-Mistrz Mowy Polskiej, nawet gdyby był Świętym Mikołajem. Majątek Rogalin nie ma takich środków. Ja nie jestem bezkrytycznym fanem monopolisty, ale prawda jest taka, że gdyby nie pieniądze Aquanetu, to nadal miałbym szambo.
    Luboń pewnie by miał na to środki w budżecie jakieś 100 lat po mojej śmierci. Dzięki Aquanetowi i środkom pomocowym udało się to na długo przed śmiercią i kosztowało mnie to 500 zł( rury +robocizna).

    Odpowiedz
    • 06/10/2019 o 12:06
      Permalink

      karp@ – i to jest prawda której za nic w świecie nie chce przyjąć do wiadomości, miłościwie nam panujący burmistrz Przemysław Mieloch.

      Odpowiedz
      • 06/10/2019 o 13:09
        Permalink

        Tak, tego problemu nie rozwiąże nawet pułkownik Dowgird.
        Musi być jakieś rozwiązanie kompromisowe, które zadowoli Majątek Rogalin, a ujęcie i sieć do Aquanetu. Dryfowanie do innego brzegu, to strata czasu.

        Odpowiedz
      • 06/10/2019 o 15:21
        Permalink

        Szanowny karp, jak wnioskuję z tej wypowiedzi, stał się mieszkańcem Gminy Mosina.

        Odpowiedz
        • 06/10/2019 o 16:50
          Permalink

          Jeszcze nie, nie dostałem w prezencie łąki nad Wartą z ładną wuzetką.

          Odpowiedz
        • 06/10/2019 o 16:59
          Permalink

          Podpadł karp facetom w białych sukienkach, to łąki nie ma… nawet w prezencie.

          Odpowiedz
          • 06/10/2019 o 18:26
            Permalink

            W sumie to bez różnicy, bo jak sołtys Waldemar przerzuci most i swoje wojska, to po Luboniu.

          • 06/10/2019 o 19:48
            Permalink

            Radny i sołtys w opcji “dwa w jednym” sam mostu nie przerzuci. Dzisiaj nie jestem pewien, komu bardziej na tym zależy: PIS’owi, czy Platformie. Jedni i drudzy potrzebowali Waldemarowego mostu do swojej kampanii. jak to ostatecznie się skończy, nikt nie wie. Na razie czekamy na most na Warcie w Rogalinku i na przebudowę drogi DW 431. Jedno i drugie jeszcze w “powijakach”, więc i ten most sobie poczeka, może nawet bardzo długo, jeśli w budżecie pojawi się dno. Licznik długu pędzi jak szalony…

      • 08/10/2019 o 09:52
        Permalink

        Ja nie wiem co wam potrzebne, bo to wy powinniście wiedzieć.
        Jeśli na sesji Waldemar Czapurski twierdzi, że bardziej woda niż basen, a później prosi o przerwę, by
        burmistrz miał czas na przekonanie że basen, to każdy karp byłby skołowany.

        Odpowiedz
        • 08/10/2019 o 10:19
          Permalink

          Transmisje z waszych sesji mają ten feler, co z wszystkich innych. Nie oddają tego co w kuluarach.
          Prosty karp później nie wie, czy przekonywanie odbywa się na stojąco, czy na klęczkach.
          Jeśli wariant b, to na korytarzach niezbędne są klęczniki, bo po 5 latach kolana władzy nie będą się nadawać do niczego.
          Byłoby dobrze dla przejrzystości, by na BIP urzędów gmin zawisły cenniki, ile za zmianę poglądów na 5 minut przed głosowaniem, ile za 5 godzin itd.
          Jako wyborca też chciałbym wiedzieć ile się należy za zmianę preferencji wyborczych.
          Te cenniki powinny być z kwotami, a nie tak jak wyjątkowo upośledzony mosiński rejestr umów, który nie zawiera nazwisk, ani kwot.

          Odpowiedz
          • 08/10/2019 o 14:53
            Permalink

            Możesz wierzyć że będąc na sesji ciałem można dostrzec dużo więcej niż patrząc w ekran. Widać tam dziwne rzeczy i zachowania już nie wspomnę o pryzmacie przez który widać jeszcze więcej.

    • 06/10/2019 o 15:38
      Permalink

      Woda i skanalizowanie wsi na prawym brzegu Warty? Wystarczyłoby zrezygnować z budowy pływalni, postarać się o dodatkowe środki zewnętrzne i Gmina mogłaby to wykonać bez problemu. Można także zadanie przeznaczyć do realizacji spółce Aquanet, przynajmniej jeśli chodzi o dostawę wody. Projekt Magistrali Kórnickiej to przewiduje… Przy okazji, zrównane zostaną opłaty za wodę na obszarze całej Gminy, a prezes Majątku Rogalin przestanie szantażować Gminę. Burmistrz od takich problemów nie ucieknie. Mam nadzieję, że nie zapomniano o Krajowym programie Oczyszczania Ścieków i związanymi z n im wymaganiami. Gmina nie rozwijając sieci kanalizacji sanitarnej coraz bardziej przybliża się do momentu, kiedy zostanie ukarana za nieosiąganie wskaźników w tej dziedzinie. Burmistrz o tym zapomniał?
      tereny pod salę gimnastyczną dla szkoły w Krosinku powinny być objęte małym planem miejscowym wyłącznie dla rozwiązania tego problemu. Burmistrz to wie od momentu, gdy wyszło na jaw, że w tej materii popełnił kolejny, fatalny błąd.
      Zapytam także, po co burmistrz brnie w emisję obligacji, kiedy tak wiele kasy wypada z projektów inwestycyjnych?

      Odpowiedz
  • 06/10/2019 o 10:15
    Permalink

    kim jest pan Adam Moskal aby na ten mocno kontrowersyjny temat mówić do rajców ? Zanim ktoś na mnie naskoczy zachęcam do odwiedzenia strony http://www.gminazenergia.pl.

    Odpowiedz
    • 06/10/2019 o 10:42
      Permalink

      Jakie miał prawo mówić do rajców? Dziwne pytanie. Radni są zobowiązani słuchać mieszkańców.
      Adam Moskal jest trzydziestoletnim mieszkańcem Mosiny. Mieszka tu od urodzenia. Ukończył wydział leśnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Posiada z racji wykształcenia większą wiedzę w temacie niż radni. Od lat działa społecznie na rzecz ograniczenia smogu. Prowadzi społecznie pokazy prawidłowego spalania w miejscach publicznych, m.in. na Festynie ekologicznym w Szkole Podstawowej nr 2 w Mosinie, na Targowisku w Mosinie, w Daszewicach, a także w przypadku szczególnie dymiących kominów w tych właśnie domach. To poza tym człowiek o wysokiej kulturze osobistej. Radni z uwagą wysłuchali jego wystąpienia popartego prezentacją.
      Prowadzi fanpage na Facebooku OGIEŃ BEZ DYMU https://www.facebook.com/OgienBezDymu/?eid=ARBPt6pj94HgGkOgueIFGbzRj0CYpkoCAUSzMepdfimVKh-sVnwUm59h9Daqy6JXsqCezfnifBDOkxwc&timeline_context_item_type=intro_card_work&timeline_context_item_source=100000379853499&fref=tag

      Odpowiedz
      • 06/10/2019 o 11:02
        Permalink

        Nie znam, ale istotny jest dla mnie pkt.3 na tablicy:
        3.Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska.
        Do roku 2018 Mosina realizowała to prawo (lub jego brak) poprzez niepublikowanie KIP w bazaoos
        i nikt nie mógł się zapoznać z ich treścią. Nastąpiła zmiana już w roku 2018 i nawet jak nikt poza mną z tego nie korzysta , to jest to zmiana na lepsze.

        Odpowiedz
        • 06/10/2019 o 11:23
          Permalink

          Czyste powietrze. Zachęcam do korzystania z programu o tej nazwie, choć musiałem przygryzać zęby po wypełnieniu wniosku dla mojej mamy. Papierologia straszna, ale do tej pory nie było nic lepszego. Przy podpisywaniu umowy miła pani z WFOŚGiW poinformowała mnie, że im to też dolegało. Podobno teraz zaakceptowany przez fundusz wniosek=umowa i jeśli tak jest, to jest to krok milowy.
          Jak już sami przestaniemy sobie powietrze zatruwać to na placu boju pozostaną podmioty, które je zatruwają zgodnie z prawem i im nikt SM na kontrolę nie wyśle.KOŚ o tym nie wspomni, bo ważniejszą sprawą będzie ocena balkonów i ogródków.
          Starosta wyda dla Stora Enso pozwolenie na zatruwanie nie widząc różnicy między octanem metylu i etylu.
          Jeśli ja widzę cokolwiek to oznacza, że nie spożyłem alkoholu metylowego i dla mnie m robi różnicę. Szlachecki gest w wydawaniu pozwoleń jest tak szeroki, jaki miał kiedy wydawał Strażyńskiemu pozwolenie na budowę na mojej działce, bez informacji dla właścicieli.Przyzwolenie na zatruwanie jest niestety też w RM, bo kto skrytykuje, to zamyka mu się usta słowem: podatki.
          Oglądałem ostatnio reportaż o Szczecinku, gdzie pewnie też wymieniają ludziom kotły.
          Główny smrodziciel, smrodzi zgodnie z prawem i pozwoleniami. Były pracownik skapnął się, że coś z tą ochroną środowiska jest nie tak, kiedy mu wypadły mu włosy i zęby. Mówił coś o amoniaku. Były burmistrz mówił, że zanieczyszczenie powietrza pochodzi z Kaliningradu.
          Kiedy u was ludzie wymienią swoje kotły, to pozostanie to które zgodnie z prawem serwują wam niektóre podmioty gospodarcze w zamian za podatki, które nie wystarczą na budowę 1 km drogi. Ktoś mądry inaczej stwierdzi wówczas, że to z Kaliningradu.

          Odpowiedz
          • 07/10/2019 o 11:27
            Permalink

            Karpiu masz w pełni rację. U nas w Zielonej Mosinie też HAŁAŚLIWI SMRODZIELE mają od czasów Springierowej ZIELONE ŚWIATŁO. Na słuszne protesty mieszkańców , którym bez pytania lokowano te uciążliwe inwestycje mówiono tak : smrodziele dają ludziom pracę, smrodziele płacą podatki wprawdzie WYJĄTKOWO niskie ale zawsze. No i masz zakłady bez ekranów akustycznych, bez kominów, bez pozwoleń na gospodarkę wodno-sciekową, bez parkingów dla samochodów ciężarowych, ktorych kierowcy srają pod oknami mieszkańców. Cierpią na tym niestety mieszkańcy i ich rodziny. Na ten wieloletni syf jeszcze były burmistrz dał zgodę na budowę uciążliwiej, szkodliwej dla środowiska stacji obsługi dla tirów przy pełnej zgodzie niekompetentnych, spolegliwych 15 radnych na czele z przewodniczącym KOŚ. Za czasów Springierowej był nawet jeden radny, który chciał ściągnąć do centrum Mosiny lakiernię samochodową z Antoninka. Tak to jest jak na radnych pchają sie ludzie bez przygotowania zawodowego i zdrowego rozsądku dbający o własne prywatne interesy i układy z władzą.

          • 07/10/2019 o 13:25
            Permalink

            W kwestii smrodzenia, oraz niechcianych podmiotów gospodarczych nie ma różnicy pomiędzy Mosiną, a Luboniem i wieloma innymi Gminami.

          • 07/10/2019 o 15:42
            Permalink

            Gdybym miał wiedzę, że w Luboniu działał podmiot nie mający pozwolenia i władze z tym nic nie robią, to bym zareagował. Sprawdźcie lepiej czy wpłynęły pieniądze na konto z tytułu podwyższonych opłat za korzystanie ze środowiska przez Storę w roku 2018.
            Jeśli masz wiedzę, że w Luboniu działają podmioty gospodarcze, bez stosownych pozwoleń wodno-prawnych, to podziel się nią ze mną. W Mosinie działają- w strefie ochrony pośredniej ujęcia wody Mosina-Krajkowo. W wielu gminach nie ma referatów ochrony środowiska (u nas nie ma, u was jest). Co on chroni, albo raczej kogo?

          • 07/10/2019 o 21:34
            Permalink

            Czy naprawdę dla każdego 16 osób zagłosuje za mpzp w którym o zakazie inwestycji mogących
            zawsze znacząco oddziaływać na środowisko wspomina się w uzasadnieniu, a zapomina w projekcie?. To samo jeśli chodzi o Rozporządzenie Dyrektora RZGW z 2012 roku-pełne poszanowanie w uzasadnieniu, a w projekcie ścieki do ziemi.
            http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/uchwaly/uchwala_757_wraz_z_zalacznikiem_nr_2_i_nr_3.pdf
            Dla przypomnienia tym, którzy zapomnieli.

          • 08/10/2019 o 09:58
            Permalink

            Jeśli uzasadnienie jest od innej matki, a projekt mpzp od innej to co prawda nie odważę się użyć słów “lody były kręcone” ale mały lodzik na pewno.
            Moim zdaniem troska o środowiska została zawarta w tym mpzp w dopuszczeniu odnawialnych źródeł energii. Przypomniała mi się łaskawość z jaką dopiewskie dopuściły w pierwotnym projekcie na mojej działce możliwość prowadzenia upraw polowych. Tam i tu łaskawcy.
            Tamtym się odwdzięczę za tą wyjątkową łaskawość.

      • 06/10/2019 o 11:51
        Permalink

        dziękuję za odpowiedź. Pytanie nie jest dziwne ale bardzo zasadne. Metoda spalania od góry budzi wiele kontrowersji. Ciekawy byłem zatem kto o niej mówił i tyle.

        Odpowiedz
        • 06/10/2019 o 23:55
          Permalink

          To nie jest metoda spalania od góry. To jest metoda spalania współprądowego. Prawidłowego. Co może być kontrowersyjnego w prawidłowym wykonywaniu czynności technicznych żeby zadawać tak kuriozalne pytanie?

          Odpowiedz
      • 08/10/2019 o 12:42
        Permalink

        A gdzie jest ta twoja działka??? Gdzie pisze???

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.