“Z okruchów przeszłości przywrócili do świetności” – Wirydianna Rey

Dziś o godz. 12.00 w Rogalinie miało miejsce uroczyste otwarcie Muzeum. Gospodarzem uroczystości był prof. dr hab. Wojciech Suchocki. Honorowym gościem był Prezydent RP Bronisław Komorowski, który podziękował Wielkopolsce.
Po jego wystąpieniu głos zabrała Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Małgorzata Omilanowska.

Największe wrażenie na mnie wywarła jednak przemowa pani Wirydianny Rey – córki Edwarda Raczyńskiego.
Chciałabym, byście Państwo również wysłuchali jej słów:

Panie Prezydencie,wirydianna małe
Pani Minister, Panie Profesorze,
Panie i Panowie,

W imieniu moich sióstr – Wandy Dembińskiej i Katarzyny Raczyńskiej, które musiały pozostać w Londynie, w imieniu własnym i całej rodziny pragnę przywitać Państwa w pięknie odrestaurowanym pałacu w Rogalinie – domu, który nasz stryj i przedwojenny właściciel Rogalina, ambasador RP w Rumunii, Roger Raczyński  opuścił, aby tak  jak  brat, a nasz ojciec Edward Raczyński,  pełnić służbę dyplomatyczną.
Ani jemu ani naszemu ojcu nie dane było ze względu na wojnę, a potem konieczność pozostania na emigracji, wrócić za życia do ich ukochanego domu. Obaj mogli powrócić do Rogalina dopiero po śmierci. Tu, w położonej niedaleko stąd naszej krypcie rodzinnej, spoczęli na wieki.
Przy każdej wizycie jestem szczególnie wzruszona odwiedzając Gabinet Londyński Ojca dokładnie w najmniejszych szczegółach odtworzony w skrzydle pałacu przez pana Macieja Putowskiego.

Dzisiaj cały gmach główny pałacu wrócił do dawnej świetności.
Ojciec kochał Rogalin. We wspomnieniach i rozmowach często do niego wracał. Jako ostatni męski potomek Raczyńskich z Rogalina w 1990 roku, po odzyskaniu przez Polskę wolności, postanowił zapisać go utworzonej przez siebie Fundacji im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu. Obok zbiorów malarstwa Galerii Rogalińskiej utworzonej przez jego ojca Edwarda Aleksandra i majątku ziemskiego słynącego z wiekowych dębów, pięknego krajobrazu i przyrody przeznaczył pałac i park narodowi polskiemu. Przyświecała mu myśl, że Rogalin ma służyć, jak mówią Anglicy o swoim national frastforever for everyone – na zawsze i wszystkim.
Jestem przekonana, że ojciec cieszy się  dzisiaj z nami, że jego ukochany dom rodzinny po wielu latach ponownie otwiera swoje drzwi dla zwiedzających, świadcząc o tradycji i ucząc historii Polski.
Oby również piękne środowisko naturalne otaczające pałac i park rogaliński mogło zostać zachowane dla przyszłych pokoleń.

Panie Prezydencie,

serdecznie dziękuje za Pańska obecność  i troskę o ochronę bliskich nam wartości takich właśnie jak krajobraz ojczysty i dziedzictwo narodowe.

Panie Profesorze,

Panu i na Pana ręce składam wyrazy uznania za olbrzymią i wieloletnia pracę zespołu Muzeum Narodowego. Tu pragnę szczególnie wymienić panią Joannę Nowak, panią Ewę Leszczyńską no i także i pana Macieja Putowskiego. Oni z wielkim pietyzmem z okruchów przeszłości przywrócili do świetności dom, z którym związanych jest już dziewięć pokoleń mojej rodziny.
Jestem przekonana, ze pałac w Rogalinie będzie coraz więcej przyciągał rzesze zwiedzających.

Życzę Państwu wielu powrotów do Rogalina.

Po części oficjalnej nastąpiło zwiedzanie pałacu. Wrażenia najpełniej da się  ująć cytując p. Wirydiannę Reyową:
“Z okruchów przeszłości przywrócili do świetności”.
Dzięki rewaloryzacji w pałacu zagościł duch minionej epoki.

0 Comments

No Comment.