Wyłożenie projektu mpzp dla części Krosna i części Drużyny

Od 18 lipca do 9 sierpnia 2018 r. jest wyłożony do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów części wsi Krosno oraz części wsi Drużyna, usytuowanych na południe od północnej granicy działek o nr ewid. 203/4, 163/15, 163/3, 163/16, 164, 165/2, 71, 72, 67, 63/5 obręb Krosno, Kanałem Olszynka wraz z tym Kanałem, a ulicą Wierzbową, ulicą Powstańców Wielkopolskich wraz z tą ulicą w Drużynie, linią PKP Wrocław – Poznań wraz z tą linią.

Obszar planu obejmuje 210,6 ha.

Decyzja o przystąpieniu do prac nad w/w planem związana była z potrzebą aktualizacji obowiązujących na terenie opracowania w/w planów miejscowych, wyznaczenia nowych terenów po zabudowę, w tym po zabudowę związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz zabudowę mieszkaniową w sąsiedztwie przystanku linii kolejowej E-59 Wrocław – Poznań jak również potrzebę ochrony obszarów cennych przyrodniczo.

Dyskusja publiczna nad przyjętymi w planie rozwiązaniami odbędzie się 31 lipca 2018 r. o godz. 18.00 w świetlicy wiejskiej w Nowinkach.

Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Gminy Mosina, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy w nieprzekraczalnym terminie do dnia 24 sierpnia 2018 r.
 
 
 

 

62 Komentarze

  1. Karp lubi Mosinę, może tu prowadzi jakieś interesy, albo ma kogoś znajomego. Nieważne. Pisze dużo, ale z sensem. Wiedzy może mu wielu pozazdrościć. Jestem kandydatem na radnego i uczę się czytając te uwagi. Wszystko to dość skomplikowane, ale staram się ogarnąć temat.

    • Jestem tylko kobietą, ale mogę powiedzieć, że w wypowiedziach tego pana są sensy i bezsensy. Przyznaję jednak, że pisze z wielka pasją i z jeszcze większą pasją prowadzi dyskusję z samym sobą. Mam jednak wrażenie, że pani burmistrz Małgorzata Machalska musi czuć się nieswojo, że mieszkańcy gminy Luboń nie są beneficjentami wystąpień Karpia, było nie było – mieszkańca Lubonia. Cieszę się, że kandydaci na radnych w Mosinie pobierają nauki z obszarów poruszanych przez pana Karpia. Jednocześnie mam nadzieje, że są w stanie te wiedzę weryfikować…

    • Ucz się ucz kandydacie, bo nauka to potęgi klucz, a karpie nie żyją wiecznie.
      Zostaniesz Przewodniczącym Komisji Ochrony Środowiska i przestanie ona grac w warcaby.
      Karp lubi Mosinę, nie prowadzi w niej żadnych interesów. Ktoś mi tu jednak obiecał budowę pomnika karpia przy pływalni, więc jest coś na rzeczy. 🙂
      Urząd pewnie chciałby zrobic jakiś przelew za naukę, ale nie zna numeru konta.
      Na wszelki wypadek podam:
      BZ WBK S.A. 98 1090 1450 0000 0001 3127 8097
      http://schronisko-skalowo.pl/jak-pomoc-schronisku/pomoc-finansowa/
      Babcia napisała, że piszę rzeczy straszne, ale to przesada. Te straszne zostawiłem na deser. Prawda was wyzwoli(spod okupacji).
      Miałbym jeszcze taki postulat by kandydaci, którzy zamierzają w następnej kadencji pracowac dla Rohra-drukowali plakaty w języku nimieckim, ci którzy wolą Stora Enso-po fińsku, a ci którzy lubią Mosinę -po polsku.
      Pozwoli to narodowi mosińskiemu na świadomy wybór.

      • Szanowny Panie DK – WKA vel Karp. Jaki świadomy wybór przy tak ekspansywnej naturze Karpia? To nie wybór, ale podjadanie z ręki Karpia, który wymyślił sobie, że zdobywszy zauszników wybuduje sobie ekologiczny staw na jakimś zapomnianym żwirowisku. Nie udało się w Trzmielinie, uda się w Mosinie. Ciemny lud da się wymanewrować, bo takie jego zadanie w życiu.
        Ot, wymarzył sobie Karp spryciarz własne Karpiowisko i to najlepiej w otulinie WPN.
        Karpiu. Jako kobieta jestem słabą istotą. Nie pozwól, bym padła ze śmiechu.

        • Taka z pani Basia, jak ze mnie karp. Konkretnie o jakie żwirowisko chodzi:
          Krosinko BW, czy Joanka SM?Obydwa w otulinie i żadne z nich nie jest zasługą Karpia. Jedno to dil Springer, drugie Napierały. Obydwa niezgodne z prawem. Z czym konkretnie się nie zgadzasz, bo zarzuty są irracjonalne.
          Żeby lud był ciemny, to trzeba mu ograniczyc dostęp do informacji i to robi Napierała w Dopiewie i p.Ryś w Mosinie. Obu łączy współpraca ze Strażyńskim, który ma wielkie upodobanie do wałków wszelakich .Tam gdzie on tam wałki.

          • Już mi tu ktoś pogroził paluszkiem i pokazał mi i kilku innym:wiem kim jesteś.Mam przypomniec kto to był?
            Na mnie nie podziałało.Parzyła pani kawę w esbecji?

          • Taki z pana karp, jak ze mnie pani Basia…
            na marginesie Pana wypowiedzi zapytam, chodzi Panu o panów: Napierałę z Dopiewa i p. Rysia z Mosiny, czy o panów wójta Napierałę z Dopiewa i burmistrza Rysia z Mosiny?

            • Chodziło mi o panów wójta Dopiewa- Napierałę z Niepruszewa, Burmistrza Mosiny Jerzego Rysia i pana wałkarza ze Skórzewa, który Mosinę wyprowadził z Selektu i pisze w Czasie Dopiewa, że Dopiewo jest bezpieczne bo należy do Selektu.To jest manipulacja.
              To jednak drobne przegięcie, że w sytuacji gdy jest bardzo prawdopodobne, że przez kilkanaście lat społeczeństwo Mosiny było odsuwane, bez podstaw prawnych od możliwości uczestnictwa w postępowaniach administracyjnych dotyczących decyzji środowiskowych, to niby ja mam byc manipulatorem? Ja pisałem już wcześniej, że Strażyński i Grabkowski odebrali mi wielokrotnie moje prawa i jest mi to łatwiej zauważyc. Ja to się stało, że nie zauważyła tego przez 15 lat super bystra pani Basia?Ktoś tu pisał o
              ciemnym ludzie, czy mi się zdawało?

              • Krótkie wyjaśnienie co do wtrętu śmieciowego.
                “Gmina Dopiewo należy do związku Selekt, więc nie pozostanie sama na placu boju z surowcami wyprodukowanymi przez ieszkańców. Niewesoło mają natomiast te Gminy, które z Selektu
                wystąpiły, jak Tarnowo Podgórne, Rokietnica,
                Mosina, Luboń.”
                Życzę przyjemnej lektury (numer sierpniowy):
                https://www.dopiewo.pl/
                Są jeszcze na świecie pajace warci Paca, a niektórzy im jeszcze za to płacą…

                • TAK BYŁO, TAK BYŁO, PANIE KARPIU. MY MIESZKAŃCY lata 2002 – 2014 r., NAZYWAMY RZĄDAMI BANDY TROJGA. Dlatego trojga bo od 2007r. do gry przystąpił osobnik niepozorny Sławomir R., który był i zapewne nadal jest posiadaczem żony Joli R., która na nasze nieszczęście miała rozlegle koneksje z osobami związanymi z Ochroną Środowiska i wszelkie protesty a było ich wiele, wiele BYŁY SKAZANE NA NIEPOWODZENIE. GŁOS WLKP. WIELE RAZY NA TEN TEMAT PISAŁ, DO CZASU JAK ZOFIA S. ZATRUDNIŁA DZIENNIKARZA BOGDANA L. POTEM SIĘ TO USRAŁO. Dobrze, że Pan ten temat poruszył PRZED WYBORAMI.

                • Szanowna seniorko, ja wolałbym by ten temat został zamknięty przed waszą kampanią wyborczą.Burmistrz Jerzy Ryś wiedział jednak, że kampania będzie i mimo to nie publikował KIP-ów i
                  innych informacji o środowisku. Widocznie ma istotne ku temu powody. Podsuwanie Baś czy nawet Basiorów nie jest odpowiedzią na pytania. Ja to trchę inaczej oceniam niż pani babcia,bo na zimno-mnie hałas z tirów nie dokucza . Pod względem pceduralnym widzę to tak, że do momentu opinii organów było w miarę ok. Później jednak od razu były wydawane decyzje środowiskowe, bez uprzednich postanowień Burmistrza.
                  W każdym takim przypadku społeczeństwo było bezprawnie odsuwane od możliwości składania uwag. To zresztą totalne dyletanctwo, bo społeczeństwo można było odsunąc zgodnie z prawem. Zamiast tego stosowano zwykłą ściemę i pisano, że nikt nie złożył uwag. Naprawdę nikt nie mógł ich składac, bo z tej decyzji z 2007 roku wynika, że została wydana 19 dni po opinii organu. Postępowanie z udziałem spoołeczeństwa by się nawet czasowo nie zmieściło. Nikt nie musi mi wierzyc na słowo. Można zajrzec do ustawy, którą przecież Sejm nie tworzył na moją wyłącznośc. Można próbowac zasięgnąc opinii specjalistów, których w RDOŚ się raczej nie znajdzie, bo wspomniana pani zadbała by ich tam nie było. Nie należy pytac
                  p, Basi, bo ona merytorycznie przypomina mi przewodniczącą komisji, która w Dopiewie opiniuje mpzp. Pyskata,ale na temat ani be, ani me, ani kukuryku. Są departamenty ocen oddziaływania na środowisko w MOS i GDOS i tam pracuje trochę kumatych osób.Nie męczcie czasem gminnych prawników, bo im się synapsy zgrzeją.

      • Panie Karpiu! oj przydałby się nowy Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska.
        Może nowy przewodniczący zwróciłby uwagę na SMOG jaki emitują Tiry, a jest ich codziennie w Mosinie sporo, bo około 350 szt. W okresie zimowym dochodzi SMOG z pieców. Kto nie wierzy niech na wieżę widokową pobieży w listopadzie. MOSINY Z GÓRY NIE WIDAĆ. Widać za to GĘSTY SMOG. I tę sytuację zawdzięczamy naszym samorządowcom służącym niemieckiemu inwestorowi od 2002r.
        W odróżnieniu od Pani Basi my starzy mieszkańcy uważamy, ze robisz BARDZO DOBRĄ I POŻYTECZNĄ ROBOTĘ DLA MOSINY.

        • Pani Basia mnie wk.. więc deser podam teraz.Jak jest smog to pewnie nie widac, że wszystkie wasze decyzje środowiskowe są niezgodne z prawem.
          Na 90% procent. Nie mogę napisac na 100, bo urząd je przecież ukrywa.
          Nie mam na myśli tych dla Rohra lub Story,ale absolutnie wszystkie wydane.Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że obarczone są tą samą wadą-niezgodnością z art.63.1 ooś.Jeśli to obwieszczenie o postanowieniu, które urząd opublikował wczoraj nie było historycznie pierwsze, to niech urząd opublikuje inne. Niech mi tu ktoś Basi nie podsyła z przesłaniem :nie ruszaj tematu. Uważam, że pierwsza decyzja środowiskowa zostanie w Mosinie wydana i będzie to decyzja związana z inwestycją o której mowa we wczorajszym obwieszczeniu. Wszystkie inne to była lipa i symulacja.
          Mówię sprawdzam, nie bez związku z Basinym wpisem.Niech się nie koncentruje na karpiu i napisze coś na temat decyzji środowiskowych.
          Jeśli się potwierdzi, że mniej więcej od 2002 roku UM Mosina nie wydał żadnej zgodnej z prawem decyzji, to pojawi się jeszcze 10 Baś z atakami.

          • Panie Karp. Ja skromna kobieta jestem i nie znam się na tych fikołkach, jakie Pan tutaj uprawiasz, więc nie będę się w tej sprawie wypowiadała. To Pan jest tutaj GURU, a nie biedna kobieta, która czytając Pana wypowiedzi nie daje wiary w Pana bezinteresowność. Pisz Pan sobie co chcesz i jak chcesz, to Pana przywilej przecież. Możesz pan nawet dyskutować z samym sobą i nic nikomu do tego, także słabej kobiecie. O ile jednak rozumiem kumoszki, ta pana występy uważam za bardzo niemęskie…
            Ponadto Panie, karpiem Pan jesteś, więc po co się tak indyczysz? Masz Pan najlepszych słuchaczy – we własnej osobie. To doprawdy znakomite audytorium.

              • No to jesteśmy w domu. Od nieznajomych nie przyjmuję prezentów, więc wybaczy Pan karpiu. I na koniec, pańska niemoralna propozycja… Jestem kobietą więc pozwoli Pan, że to ja ustalę, kiedy będziemy robić razem fikołki. Na karpia, bądź Pan wreszcie mężczyzną.

                • Przecież mówiłem:wrócic po lekturze.Niech się Basia pani słucha,a marzenia zostawi na potem.

  2. Później postaram się wyjaśic mechanizm wałka z mpzp i decyzją środowiskową.
    Na razie kilka rymów częstchowskich dla babci, która ma parcie na ekrany.

    16 radnych dla Rohra na pałę głosowało,
    dla Mosiny tylko 4, a to ciupkę mało.
    Dostanie babka te swoje ekrany,musi wpierw przepędzic schnell mosińskie ba….
    W Mosinie, na Śremskiej gdzie hałas z tira hula, trafił w końcu Pawlak na swego Kargula… 🙂

    • Oto modus operandi. W marcu br.Rada podjęła uchwałę w sprawie mpzp dla Śremskiej. 16 radnych głosuje za, nie bacząc na podstawowe rozbieżności między uzasadnieniem, a tekstem planu. W uzasadnieniu są liczne zakazy, a w tekscie mpzp ich nie ma( nigdy nie było lub ktoś kazał je wykreślic).Zgodnie z właściwym rozporządzeniem zakazy, nakazy i ograniczenia muszą byc w tekscie planu.
      http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20031641587
      Wałek z niezapisaniem ich w mpzp otworzył drogę do następnego-wydania w maju decyzji środowiskowej na OSKP dla Rohra.Uzasadnienie mówi nawet o zakazie lokalizacji przedsięwzięc mogących potencjalnie zagrażac środowisku i gdyby to zostało w planie uwzględnione,to Burmistrz musiałby odmówic wydania decyzji środowiskowej ( a chyba bardzo tego nie chciał). Ograniczenia wynikają z rozporządzenia z 2012 w sprawie strefy ujęcia wody i z uchwały o rewitalizacji tego terenu podjętej w 2017 roku. 16 radnych nie miało nawet szacunku do własnych ustaleń sprzed roku. Chęc zdobycia punktów u Rohra zwyciężyła.
      Ja nie widziałem jeszcze żadnej zgodnej z prawem decyzji władz Mosiny dla tego terenu i mam powodu przypuszczac, że ta z maja, ukrywana przez Burmistrza, ma większy zWiązek z lewem, jak te z czasu p.Springer. Droga do pozwolenia na budowę dla suwerena Rohra została otwarta. Rewitalizacja przez ustawianie mpzp i lewe decyzje środowiskowe? To słabe. Pomyślcie o zmianie nazwy ulicy ze Śremskiej na Wałkarską. Użyte w tekście planu słowa typu ewentualnie ośmieszają UM Mosina. Proponuję zmienic na: jak her Rohr(lub Pawlak)zechce.

        • Co do decyzji środowiskowych to mimo, że lewe pozostają w mocy jak prawe.
          Nie byliście stronami, więc możecie złożyc wnioski o to by działania zmierzające do stwierdzenia nieważności podjęły takie organy jak:prokuratura, Gdoś (art.76 ooś) lub RPO. Mają takie uprawnienia.Mam jednak wątpliwości, bo powyżej 10 lat już chyba nie można wzruszyc.
          Co do decyzji Burmistrza Rysia to najlepiej by sam spróbował naprawic swoje błędy. Jeśli nie to w/w organy mogą to zrobic. Na pewno nie mógł dobrze ustalic stron, bo nie było właściwie zbadanych oddziaływań skumulowanych. Jeśli nie było jak za Springer, postanowienia o odstąpieniu to nie mógł zgodnie z prawem wydac decyzji.
          Pozwoli babka, że się odmelduję, bo zwizualizowałem sobie jak 2 burmistrzów, 16 radnych, 2 referaty + firma zewnętrzna starają się zrobic dobrze komuś w hełmie na głowie i mój żołądek reklamuje obiad.
          O mpzp dokończę później.

          • Miejscowy plan skarży Wojewoda.Moim zdaniem jednak argumenty, które podnosi są drugorzędne. Czy wygra przed WSA, to na dwoje babka wróżyła.
            Ja nie mam dobrego mniemania o nadzorze (a zwłaszcza p.Dyrektor).
            Żeby nie byc gołosłownym podam jeszcze raz przykład z Dopiewa, gdzie skarżyli (bo zstali zmuszeni) ten sam plan co ja i przegrali.
            Są więc gorsi od karpia. W obrocie pozostaje 19 innych planów z uzasadnieniami dołożonymi po sesji i jest to osobista zasługa p.Dyrektor. Ostatnio wójt Dopiewa znowu podjął starania żeby zrobic mi kuku i wystąpił o uzgodnienia planu, który uwaliłem w WSA. Mafia nie przebacza, ale ja też. Teraz już nie będę brał jeńców i jak się da uwalę im pozostałe 19.Zobaczymy czy państwo działa tylko w dzienniku telewizyjnym.

            • Panie Karpiu , tak sobie myślę czy ci radni, którzy nie poparli miejscowego planu (ZA TO ICH SZANUJEMY) ,bo podejrzewali , że są WAŁKI nie powinni ZBIOROWO powiadomić Wojewody i inne organizacje sprawdzające. Ochrona polskiej przyrody jest kwestią nadrzędną i DLATEGO WSZELKIE POSTĘPOWANIA POWINNY BYĆ PROWADZONE W SPOSÓB PRZEJRZYSTY I NIEPOZOSTAWIAJĄCY POLA DO ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI. JEST CHYBA NAWET TAK USTAWA, KTÓRA JASNO I PRECYZYJNE OKREŚLA JAKIE POWINNO BYC STANOWISKO RADNYCH MAJĄCYCH OKREŚLONĄ WIEDZĘ.

              • Nie chciałbym wpływac w żaden sposób na tych radnych, którzy badziewia nie poparli. Idealnie byłoby gdyby ci którzy poparli sami doszli do wniosku, że szkodzą wam i Mosinie i udali się w celu zbioru szparagów za Odrę. Obawiam się jednak, że mogą dojśc do wniosku, że tam nie dają koncesji na wydobycie żwiru, bez decyzji środowiskowych. Nie oszukujmy się, z każdym samorządem związane są huby, które czerpią z gmin soki.

                • Zachęcam do zapoznania się ze skargą Wojewody na mpzp dla Śremskiej.
                  http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/10F59A53E2
                  Jak widac nadzór nie zauważył rozbieżności między tekstem planu,a uzasadnieniem. Nie badali też pod kątem spójności z rozporządzeniem RZGW z 2012 roku i uchwałą o rwitalizacji z 2017 roku.Moim zdaniem powinien podważac też pierdołowate sformułowania typu ewentualnie, na które jest miejsce w powieściach, a nie w dokumentach planistycznych.
                  Gmina przegra, albo wygra. W obydwu przypadkach zarobi prawnik. Na coś babci pieniądze z podatku od nieruchomości muszą przecież wydac.

                • Dzisiaj UM Mosina opublikował takie oto obwieszczenie:
                  http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/informacje-o-srodowisku-i-jego-ochronie.html
                  No gratuluję, bo widzę postępy w nauce.Wójta Napierałę musiałem uczyc dłużej. Nie ma za to podobnego obwieszczenia odnoszącego się do decyzji wydanej dla suwerena Rohra. Już by się urząd nie wygłupiał i przyznał, że nie wydał postanowienia o odstąpieniu.
                  Czyżby nadejszła wiekopomna chwila i UM Mosina wydał właśnie
                  pierwsze w historii postanowienie o odstąpieniu/nałożeniu obowiązku przeprowadzenia oceny? To jakaś urczystośc na rynku powinna się odbyc.

            • Nigdy jeszcze się nie zawiodłem na tym, że jeśli jakiś organ coś ukrywa, to w celu kręcenia lodów. Gdyby tak nie było w przypadku Mosiny to przeproszę i posypię głowę popiołem . W Obornikach też robią wały na środowisku i też nie publikują KIP-ów i dlatego mógł powstac zamek w Stobnicy.
              Chciałbym dożyc czasów kiedy jakiś polityk za coś przeprosi.Pani Springer wolała wydac środki publiczne na kancelarię Sowisło, by ścigała Kasprowicza, ale za lewe decyzje dla Rohra i Story nikogo nie przeprosiła. Kiedy wydała decyzję dla pierwszego z podmiotów i została wykorzystana przez prezesa Pawlaka, ten pokazał jej środkowy palec i rzekł, że ekranów nie zbuduje, bo nie musi. Wykorzystał kobietę i porzucił.Burmistrz Ryś wydał już decyzję środowiskową i też może zostac porzucony.
              Utwierdza go w tym przekonaniu obecna władza i większośc w Radzie.
              Nie musi, bo nadal może liczyc na głosy za lewym planem miejscowym i podobną decyzję środowiskową. Nie rozumiem tylko dlaczego mieszkańcy Mosiny wybierają prezesowi radnych.Ktoś mi to wyjaśni?
              Czy Mosina zatrudniająca ponad 100 pracowników samorządowych i ma Komisję Ochrony Środowiska, ma kogoś kto ogarnia abecadło w dziedzinie przepisów? Pytajcie kandydatów na burmistrza czy wzorem poprzedników, będą wydawac decyzje środowiskowe, nie mając o tym bladego pojęcia? Pytajcie kandydatów na radnych, czy wzorem obecnej
              większości w Radzie, będą głosowac za planami miejscowymi, w których tekst jedno, a uzasadnienie drugie. Pytajcie teraz, bo po wyborach znowu prawa będą miały tylko wasze Waldemary.

              • Chciałbym jeszcze sprostowac swoją wczorajszą opinię, że nadzorem Wojewody rządzi niekumata pani Dyrektor. Już jest inna. Nowa osoba, czysta karta. Pprzedniej emeryturę nie powinien wypłacac ZUS, ale dopiewska GTW. Dzięki niej rozwinęli swą działalnośc zarobkową na mpzp. W roku 2013 stwierdziła, że Studium w którym częśc terenów nie ma przeznaczenia jest ok.
                Dzięki temu te tereny mogły się przekształcic w to na co było stac właściciela poprzez wręczenie wzjatki.

              • Kandydat na burmistrza czy na radnego co innego mówi przed wyborami, a po wyborach jak dorwie sie do władzy a szczególnie do uposażenia STAJE SIĘ INNYM CZŁOWIEKIEM BEZ HONORU. ZAPOMINA DZIĘKI KOMU DORWAŁ SIĘ DO WŁADZY. Jest takie przysłowie słoma wychodzi z papci. My mieszkańcy z radnymi mamy ograniczony kontakt. Kiedyś radny zobowiązany był przyjmować petentów dwie godziny w ciągu miesiąca W SALCE RADNEGO. Obecnie jest tylko iluzoryczny kontakt telefoniczny, lub polowanie na radnego w pobliżu jego miejsca zamieszkania. W wyborach wygrywają ci kandydaci CO MAJĄ LICZNE RODZINY, A NIE CI CO MAJĄ WIEDZĘ I POTRAFIĄ PISAĆ I MÓWIĆ. No i jest jak jest. Prawdziwą władzę w gminie mają HOJNI inwestorzy. KASA MISIU KASA jak to kiedyś Karpiu zgrabnie napisałeś.

                • To babciu niebożęta mają pewnie kłopoty z pamięcią i NFZ powinien im jakoś pomóc.
                  “Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”.
                  Ktoś tam chyba zapomniał,że w ślubowaniu nie było nic o Rohrze i Stora Enso. Trzeba przypominac.

              • Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie coś o wydaniu w Mosinie od czasu Mieszka I aż do dzisiaj, obwieszczenia środowiskowego o treści zbliżonej do tego opublikowanego dzisiaj, powinien to zgłosic najbliższemu karpiowi.
                Niniejszym chciałbym ogłosic, że ustawę ooś do Mosiny uważam za dotartą… 🙂 Szła, szła do was z Sejmu od 2008 roku, ma bąble na stopach, ale w końcu doszła. Mam nadzieję, że zagości u was na dłużej.

                • Panie Karpiu szanowny. Przyczepił się Pan Mosiny jak rzep psiego ogona. Zastanawiam się, czy w Luboniu nie ma spraw co najmniej tak samo ważnych jak te, poruszane przez Pana, a dotyczące Mosiny. Jako wrażliwy obywatel Lubonia mógłby się pan skupić na sprawach tego miasta i tej gminy, lub chociażby stanu ulic, jak dajmy na to Kwiatowa w Luboniu…
                  Wiem, że każdy może w tym kraju robić co zechce, ale zachowuje się Pan jak najemnik i do tego ze skłonnością do rozmowy z samym sobą.

  3. Uwaga! Po 5,5 latach od podjęcia uchwały o przystąpieniu do sporządzenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Burmistrz ogłosił dzisiaj, że projekt studium wraz z prognozą oddziaływania na środowisko zostanie wyłożony do publicznego wglądu od 1 – 22 września 2018 r. Dyskusja publiczna odbędzie się 20.09.2018 r. w MOK o godz. 18.00 Już dziś proszę wpisać sobie tę datę do kalendarza. Uwagi będzie można zgłaszać do 15 października. Przełom kadencji to moim zdaniem nie jest właściwa pora na tak poważną sprawę.

    • Jak to mówią lepiej późno niż później. Ja mam nadzieję, że wasz szlachetny Burmistrz dojdzie do wniosku, że społeczeństwo już dorosło do zapoznania się z KIP-ami i je zacznie udostępniac w bazaoos dla wszystkich. Udostępnianie Waldemarom to zdecydowanie za mało. Miałem dzisiaj taki sen, że opublikuje też decyzję środowiskową wydaną dla suwerena Rohra.Nie trzeba pytac Angeli Merkel o zgodę, bo publikacja nie jest karalna.Wolałbym jednak by to zrobił przed kampanią wyborczą.

      • Nas mieszkańców ul. Żeromskiego i Gałczyńskiego też BARDZO INTERESUJE DECYZJA ŚRODOWISKOWA dla uciążliwych firm dla środowiska i mieszkańców. Raport dla Rohra z 2007 r. TO KPINA. W raporcie w ogóle pominięto mieszkańców. Powstała firma spedycyjna dla 200 Tirów bez ekranów akustycznych. Inwestor sam płaci za opracowanie Raportu, a treści raportu są ukrywane przez urzędników gminy przed mieszkańcami. To jest niezgodne z prawem. Nie pozwolimy sobie aby było tak jak za czasów Zofii S. Chcemy BRAĆ UDZIAŁ W POSTĘPOWANIU I MIEĆ WPŁYW NA TO CO SIĘ DZIEJE POD NASZYM NOSEM. Inaczej pójdą skargi gdzie sie da.

        • Za to co się dzieje pod waszym nosem odpowiada przede wszystkim była Burmistrz. Niestety wydaje się, że Burmistrz Ryś wskoczył w jej buty.
          Tak trochę cofnąłem się do czasu kiedy ten konflikt zaczął się tlic.
          Moim zdaniem rozdmuchał to ten prezes, który nazywa się tak samo, jak Waldemar który pchnął Polskę w kierunku niekorzystnej umowy gazowej z Rosją. Emeryturę w rublach ma zapewnioną. Zarówno dla Rohra jak dla Story wydawano decyzje z rażącym naruszeniem prawa. Te spółki miały w Mosinie bardzo z górki i właściwie została utworzona eksterytorialna enklawa,gdzie polskie prawo zostało wyłączone.Również większości radnych zawdzięczasz to, że nie masz ekranów. Prezes ma ich przychylnośc nawet bez ekranów. Podejrzewam, że ostatnia decyzja środowiskowa została wydana nawet bez postanowienia o odstąpieniu od przeprowadzenia na środowisko i gdyby tak było,to byłby wałek z bezprawnym wyłączeniem społeczeństwa od udziału w postępowaniu. Jakiś powód jej ukrywania musi byc.Moim zdaniem raport o którym pisze pani babcia to produkt raporto-podobny. Raport na podstawie postanowienia burmistrza=udziałowi społeczeństwa w postępowaniu. W 2007 roku też takiego postanowienia nie było, nie było udziału społeczeństwa, nie było właściwego raportu. Było za to coś co Donald z synem nazywają lipą.
          Możecie poprosic o opinię waszego PUKA, bo jest on uznanym fachowcem od wałków środowiskowych. Robił już takie hop-siupy w Dopiewie kilkanaście lat temu i znalazł on liczne grono naśladowców. Obecny wójt Dopiewa na pewno do nich należy.Czy szkolił Burmistrza Rysia to mógłbym powiedziec,
          gdybym zobaczył jego majowe dzieło.

        • Pani babciu, jeśli pani pozwoli, udzielę rady. Gdyby mnie w Luboniu radny z mojego okręgu zagłosował za mpzp dopuszczającym lokalizację nowych inwestycji mogących zawsze znacząco oddziaływac na środowisko, to bym go odwiedził i grzecznie go przekonał, że jest baranem.
          Trochę jesteście sami sobie winni, bo wygląda na to, że 4 lata temu wybraliście ludzi, którzy świadczą usługi na rzez prezesa Pawlaka.
          Nie chciałbym wrzucac wszystkich do jednego wora, więc wrzucę link z głosowaniem.
          https://esesja.pl/v5/wyniki_glosowania.asp?id=61818&kod=ba7c1d02d95945d&sid=17811&ssid=
          Pani spyta tych głosujących za, jaki cel im przyświecał. To,że ten plan to znowu administracyjne ściąganie majtek przez głowę i jest niezgodny z prawem, 16 ludziom zupełnie nie przeszkadzało.
          Jeśli uda wam się wymienic tę 16-stkę na lepsze modele, to nie będziecie mieli żadnego problemu z tak prostą jak budowa cepa sprawą, jak ekrany.
          Proszę mi podac przykład niemieckiego samorządu, gdzie 16 radnych będzie miało w nosie niemieckie prawo, byle tylko zrobic dobrze polskiej firmie.

          • Tak, dziwię się tylko postawie pana Jabłońskiego. Co do nowych radnych panie Karpiu NIE MA W KIM WYBIERAĆ. Wielu ludziom wykształconym obojętna jest sprawa Mosiny. Dopiero po fakcie zapewne się obudzą jak im będą w nocy firmy bez ekranów hałasowały. Zostaliśmy przez nich olani i jak będą przychodzic z listami wyborczymi do podpisu to tyko kopniak w d….

            • Zaraz tam wykształconych.Ja mam mniejsze wymagania i chciałbym by mój przedstawiciel umiał czytac.
              Tego uczą już w podstawówce. Jak już wspominałem, ten plan mówi w uzasadnieniu o zakazie lokalizacji nowych inwestycji mogących zawsze szkodzic środowisku. W samym tekscie planu to dopuszczono.
              Gdyby więc wszyscy umieli czytac, to żaden nie zagłosowałby za tym planem.Ja bardzo ubolewam nad tym, że Kodeks Wyborczy nie przewiduje sprawdzenia, czy kandydat nie jest analfabetą.

              • Polowa z tych orłów nie złożyła żadnego wniosku na piśmie bo nie potrafi. Paru jest w takim wieku i stanie zdrowia, ze nie wiedzą czy są w domu czy na sesji. Jedynym ich obowiązkiem jest pobieranie diety i to potrafią.

                • Orły to są w Dopiewie, bo tam ilośc złożonych interpelacji przez 4 lata wynosi zero bezwględne. Mają za to stały kontakt z ZUK Mosina.

            • Co do tego kopa, to nie radzę. Ich d objetę są ochroną prawną.
              Czy pani babcia lubi poezję?
              Wydał w maju środowiskową decyzję pan Ryś Jerzy,
              że była zgodna z prawem dziś sam już nie wierzy.

              Wbrew pozorom to nie Mickiewicz. To karp. 🙂

              • Zarówno decyzja środowiskowa jak i plany miejscowe układają mi się w logiczną całośc. W roku wyborczym władza postanowiła podkarmic mosińskie święte krowy. MPZP Krosinko-zgubienie stanowiska archeologicznego, mpzp Krosno-w uzasadnieniu informacja, że nie będzie żwirowania,a w tekscie otwarta droga do żwirowania.
                MPZP Śremska-informacja o zakazie szkodliwych inwestycji, a w tekście otwarta droga dla najberdziej szkodliwych. Wydaje mi się, że orientujecie się lepiej ode mnie kto jest beneficjentem tych “pomyłek”. Wolicie sobie pomilczec, bo się Waldemarów boita. Rzucone kilka miesięcy temu pytanie: czy Mosina pobiera od żwirowni podatek rolny, pozostaje bez odpowiedzi. Milczenie to dla mnie potwierdzenie domysłów.

                • Podejście władz do mosińskich świętych krów można zinterpretowac jako pro-ekologiczne. Chodzi zapewne o zachowanie gatunku. Gdyby teraz nie dostały żarcia, to by wyginęły jak mamuty. Hołubienie świętych krów ma brodę dłuższą niż ta kadencja. Uzgodnienie koncesji na wydobycie żwiru przez p,Springer to dobry przykład. Beneficjenci nie musieli nawet składac wniosku o decyzję środowiskową.Starosta
                  zapomniał że powinni ją miec a później,że zgodnie z ustawą powinien koncesję wygasic. Później gadające głowy mówiły bzdury w programie Lustra, a niezorientowanie w sprawie wskazywało, że to kosmici. Muszę przyznac, że wasze krowy do perfekcji opanowały przystosowywanie do zmieniających się warunków. Są bardzo elastyczne i nie robi im różnicy czy robią w konia p.Spinger czy p.Rysia.Zapewniają przy okazji wyborów wszystkich kandydatów o swoim poparciu, wychodząc ze słusznego założenia, że któryś z nich wygra.Pan Burmistrz Ryś nie zachował należytej ostrożności i właśnie wdepnął w krowi placek.

      • “zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Mosina w granicach administracyjnych Gminy wraz z prognozą oddziaływania na środowisko od dnia 1 września 2018 r. do dnia 22 września 2018 r. w Urzędzie Miejskim w Mosinie, 62-050 Mosina, Pl. 20 Października 1, w pokoju 119, w godzinach pracy Urzędu.”

  4. Rzucę sobie w przestrzeń publiczną takie oto pytania:1.Czy UM Mosina dysponuje uzgodnieniem Rady Powiatu dla tego projektu? Ja widzę tylko nieuzgodnienie z zeszłego roku.
    2. Czy na terenie strefy ujęcia wody Mosina-Krajkowo można lokalizowac żwirownie? Czy Don Vito może więcej, podobnie jak Don Waldemaro?
    Tak poza tym planem to chłopaki z PO doszli chyba już do kresu możliwości swoich umysłów i zaczynają się chyba ciąc między sobą. Znalazłem nieuzgodnienie Rady Powiatu dla planu którego nie ma w obrocie, bo go sam wyeliminowałem kilka miesięcy temu. Jednak wcześniej, bo już w 2016 roku ten sam plan uzgodnili bez zastrzeżeń. Przegrzały się głowy powiatowe, oj przegrzały.

    • Wyżej chodziło oczywiście o uzgodnienie Zarządu Powiatu. Jeśli jednak chodzi o wał, to nieważne jak zwał.Mosina ma inną taktykę niż Dopiewo, na podejmowanie uchwał korzystnych dla milusińskich władzy. U was wyraźnie zostawiono to na rok wyborczy, a w Puklandii trwało to przez 4 lata i dla szczególnie uprzywilejowanych zrobili już kilka kolejek.

  5. Ja bardzo chciałbym się dowiedziec o co kaman temu gościu (wpis z 23.07), bo nie mogę doczytac. Jeśli chodzi mu o to, że mosińscy emeryci są niedoinformowani, to ma świętą rację. Gdyby wiedzieli w porę, że gmina sprzedaje tanio łąki nad Wartą, a wuzetki tylko czekają na podpis, to wszyscy byliby deweloperami. Tylko tak wybitny intelektualista jak pan Pyza dobrze ogarnia mosiński BIP. Ci ciemni emeryci nie wiedzą nawet, że co 4 lata emerytom, rencistom i I grupie zblatowania z władzą przysługuje prawo do żwirowni, bez decyzji środowiskowych. Gdyby to widzieli, to by się nie włóczyli po Mosinie, tylko by skupowali grunty od rolników za friko.

  6. Czytałem, że kiedyś Don Vito zapłacił za plan i zapewnił sobie w nim korzystne zapisy dla rodziny Corleone. Chciałbym spytac czy kultywujecie tę tradycję?

    • Ktoś na tej stronie wspomniał coś o roku wyborczym. Zauważyłem, że u was w roku wyborczym zawsze się dzieje coś związanego ze żwirem. Przypadek?

  7. Jest coś czego w tym planie nie rozumiem i nikt tego prostemu karpiowi nie wytłumaczył np. w uzasadnieniu. Zakładam, że plan to przeznaczenie terenu.
    Czytam, że kopalnia Krosno jest wyeksploatowana,Krosno I -nie jest przewidziana eksploatacja, Mosina to samo. Tyle prognoza. Natomiast w tekście planu:
    Ҥ26.
    Ustalenia dla terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem PG
    1.Przeznaczenie terenu : tereny eksploatacji kruszywa naturalnego,’
    Czy to nie są przpadkiem sprzeczności? Tak czy owak w górnictwie jesteście potęgą.

      • Chciałbym tą drogą wnieśc do mpzp uwagę z prośbą o uzupełnienie §26 o następujący zapis: “Dopuszcza się możliwośc zagubienia kilku stanowisk archeologicznych i polowania na mamuty”. Liczę na przychylnośc odpowiedniej komisji.

  8. KARPIU jak myślisz gdyby doszło do awarii albo jakiegoś innego kataklizmu na ujęciu wody w rejonie firm , to całe 7 mln. ludzi którzy korzystają z ujęcia będą mieli BRĄZOWY ODCIEŃ SKORY.????? Bo gdyby tak było to po co jeździć za drogie pieniądze gdzieś daleko skoro na miejscu za darmo bedzie mozna sie przyrumienic

    • W aglomeracji poznańskiej mieszka blisko 1 mln osób. Ilość wody, jaka dociera do aglomeracji z SUW w Mosinie to około 60% łącznego zapotrzebowania. Można przyjąć, że tę sztuczną opaleniznę przyjęłoby od 600 tys do 1 mln osób (zakładając mieszanie zasobów wody z różnych ujęć. SUW w Mosinie “produkuje” pomiędzy 40, a 50 mln m3 wody rocznie. To za mało dla 7 mln ludzi…

  9. W Dopiewie wysypy wyłożeń następują w maju i grudniu (tuż przed świętami).
    Gdyby termin był normalny, to bym złożył max. 5 uwag. Jeśli już mnie zmuszono do działania przed świętami, to dołożyłem jeszcze 7. Zajęło mi to parę minut, nie wszystkie były mądre (nie ma takiego obowiązku), organowi dołożyłem pracy i na końcu uwaliłem plan. Odwdzięczyłem się pięknym za nadobne.
    “Chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom, i godnościom osobistom”
    (Kobuszewski do Gołasa-Ucz się Jasiu)

  10. Nieszczęśliwy termin. Specjalnie czy przypadek.?????? Wielu ludzi jest na wakacjach i nie zna problemu. Podobnie robiono gdy u władzy była Z. Springer. Zapominano również o ogłoszeniach w gazetach typu Głos Wlkp. czy Wyborcza. Dobrze by było zmienić termin na okres powakacyjny i wrzucić małe zawiadomienia do skrzynek na listy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.