Wydatki niewygasające i niezrealizowane plany

Kolejny rok z rzędu nie udało się  zrealizować wszystkich zaplanowanych zadań inwestycyjnych. Wśród niezrealizowanych zadań przeważają projekty.
Wydatki niewygasające wynikają z zawartych umów. Muszą być wykonane do 30. czerwca 2019 r.

Do ww. wydatków należy doliczyć także te związane z wyposażeniem nowej hali widowiskowo-sportowej.
Łącznie to kwota blisko 4 mln zł. W ubiegłym roku skala “niewygasów” była jeszcze większa. Nie zrealizowano aż 24% inwestycji, tj. 17 zadań na łączną kwotę 7 mln zł . Wcześniej „niewygasy” to była kwota rzędu 200 – 300 tys. zł. Skala zjawiska zwróciła w ubiegłym roku uwagę Regionalnej Izby Obrachunkowej, która je negatywnie oceniła.
Dla porównania w Komornikach nie podejmowano takiej uchwały wcale, a w Swarzędzu dotyczy to jednej inwestycji za 82 tys. zł.
Finalizowanie blisko 30 zadań z 2018 r. spowolni wykonywanie inwestycji z 2019 r, podobnie jak  realizowanie 17 inwestycji z  2017 r. utrudniło  wykonanie tegorocznych planów inwestycyjnych, dlatego radni na wczorajszej sesji długo dyskutowali na temat tego zjawiska. Zastanawiano się, jakie są przyczyny tego stanu rzeczy i jakie działania należy podjąć, by sytuacja nie powtórzyła się za rok.

Oprócz zadań niewygasających jest wiele zadań niezrealizowanych w 2018 r, które zostały zamieszczone ponownie w projekcie budżetu na 2019 r.

Na przykładzie fragmentu budżetów z czterech kolejnych lat widać, że planowanie inwestycji, a następnie ich realizacja to poważny problem. Umieszczenie w budżecie jakiegoś zadania nic nie znaczy. Niektóre zadania są w budżecie kilka lat, zanim doczekają się realizacji.
Jeżeli władze gminy (burmistrz, rada)  chcą być traktowane poważnie, muszą się zachowywać poważnie.

58 Comments
Jacek S. 17/01/2019
| |

Proszę zapoznać się z UCHWAŁĄ NR IV / 21 / 2018 RADY MIASTA I GMINY KÓRNIK z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie “wydatków zamieszczonych w budżecie Miasta i Gminy Kórnik na 2018 rok niewygasających z upływem roku budżetowego”. Niewygasające wydatki to 20 pozycji na łączną kwotę około 4.333.370,00 zł.

Popatrzmy także na UCHWAŁA NR III/18/2018 RADY MIASTA LUBOŃ w sprawie “ustalenia wykazu i planu finansowego wydatków, które nie wygasają z upływem roku budżetowego oraz ustalenia ostatecznego terminu ich dokonania”.
Tutaj łączna kwota wydatków niewygasających z upływem 2018 roku to 4.163.504,00 złote.

Kto cierpliwy niech przeszuka budżety pozostałych gmin powiatu poznańskiego, a dowiemy się, że nie jest to cecha tylko gminy Mosina. Temat jest z pewnością bardziej skomplikowany niż się wydaje i szkoda, że nie został podjęty w dyskusji. Podobnie jest w wielu gminach z planowanym deficytem budżetowym. Wcale nie jest tak, ze deficyt ten jest cechą wyłącznie budżetu Gminy Mosina. Dla przykładu Kórnik pokazał deficyt na koniec 2018 roku w kwocie ponad 22 mln złotych, Gmina Luboń zaś zarówno na koniec 2018 roku jak i w budżecie na 2019 rok pokazała deficyt budżetu w wysokości ponad 13 milionów zł.

Tutaj podobnie można takie dane uzupełnić o te, publikowane przez pozostałe gminy powiatu poznańskiego po to chociażby, by wyrobić sobie pogląd na powyższy temat. Sama krytyka dla krytyki bez analizy zjawiska jest bezwartościowa.

karp 18/12/2018
| |

Co do uchwały RM Mosina III/14/18 to nadal uważam, że powinna zostać podjęta po wycofaniu się Rady Powiatu z woli przekazania zadania Mosinie.Nie powinno być tak, że równocześnie są w obrocie dwa przeciwstawne akty prawne. Jak się Burmistrz Mieloch śpieszy, to się diabeł cieszy.

karp 16/12/2018
| |

Ja sporą część waszej sesji obejrzałem w celach porównawczych. Wiem jak wyglądają anty-sesje w Dopiewie i mimo wcześniejszego głosu krytycznego stwierdzam, że cywilizacja jest
u was. Zarówno pod względem prowadzenia, organizacji prac Rady jak i aktywności radnych.Tą ostatnią można obdzielić wszystkie sesje RG Dopiewo w kadencji 2014-2018, która w stolicy patologii upłynęła pod hasłem “radni dyskusji nie podjęli”. Pan Burmistrz tylko trochę fukał zamiast odpowiadać na pytania i zapewne wolałby, by Rada
została przećwiczona na komisjach i zero pytań na sesji. W Dopiewie radny mógł zadać pytanie jeśli to było wcześniej uzgodnione. Najczęściej zamiast pytań były wystąpienia króla lizusów w stylu” jak pan wójt wszedł na zebranie wiejskie ze swoją świtą, to wszyscy mieszkańcy byli zachwyceni”.Nawet tam kamera i kilka nowych osób w radzie daje nadzieje na zmianie.
Na waszej sesji przypadła mi do gustu interpelacja radnego Ługawiaka związana z programem Czyste powietrze. Jako zainteresowany jestem na wstępnym etapie rozkminiania tematu.Niespecjalnie wierzę w partycypację gmin we wkładzie własnym, ale z przyjemnością się pomylę. Natomiast bardzo cenna byłaby pomoc gmin w wypełnianiu wniosków. Rzeczywiście jest tak, jak mówił jeden z radnych (chyba Kleiber), że WFOŚGiW ma zbyt mało ludzi do jego obsługi, a temat jest skomplikowany. Nie można pojechać do Poznania i tam wypełnić papierowego wniosku. Trzeba założyć konto beneficjenta na komputerze, wypełnić wniosek, wydrukować go, dostarczyć do funduszu i tam podpisać. Niewiele osób samodzielnie to ogarnie.Natomiast programy gminne -100 tys. w Mosinie , 200 tys. w Luboniu to śmiech na sali. Mój sąsiad się załapał,ale stał w nocy w kolejce. Ja mam taki dziwny zwyczaj, że w nocy śpię, więc nie miałbym szans. Śpiący w nocy są zupełnie wykluczeni z udziału w gminnych programach. Lepsze kilka milionów dla starosty, niż 500 tys. rocznie dla mieszkańców.

Paweł 14/12/2018
| |

Nie do pojęcia, że tak to wygląda. Jak gmina ma kasę na 3 drogi, to bez sensu jest planować 10.

Jacek S. 14/12/2018
| |

Czas, by wylansować siebie. Zniknie frustracja i powróci szczęście.

Joteyka 14/12/2018
| |

Do tych którzy planują przenieść się z Poznania do którejś z podpoznańskich Gmin : wybór gminy to jeden z punktów najistotniejszych!!! Całą resztę można sobie zorganizować by miło było mieszkać i żyć.
Jeśli źle wybierzecie to utkniecie w zapyziałej dziurze i z każdym kolejnym rokiem mieszkania poza miastem będzie pogłębiała się wasza frustracja.
Ja źle wybrałam….(a przed wyborami miałam jeszcze nadzieję).