Wydatki gminne 2013 – 2018

Budżet to trudny temat. Może wykresy ułatwią jego zrozumienie. Radni analizują wykonanie budżetu z 2018 roku. Warto spojrzeć nieco dalej. Dla porównania wybrałam okres minionych sześciu lat.

Wydatki w tym okresie wzrosły dwukrotnie. Warto pamiętać, że na wzrost dochodów i wydatków istotny wpływ m.in. mają kwoty na 500+.
W latach: 2013, 2014 i 2016 wydatki były niższe niż dochody, w latach 2015, 2017 i 2018 Gmina wydawała więcej niż wynosiły wpływy do budżetu. W 2017 r. deficyt budżetowy wyniósł 6,6 mln zł, a w 2018 r. 2,2 mln. zł.

W latach 2017 i 2018 wydatki inwestycyjne znacznie wzrosły. Inwestycje z 2018 były trzykrotnie wyższe niż z 2013 r.
W ostatnich 6 latach na inwestycje drogowe gmina wydała ok. 40 mln zł. Najwięcej na budowę dróg przeznaczono w 2014 r. Na inwestycje w oświacie w analizowanym okresie czasu przeznaczono 21 mln zł, najwięcej w 2017, 2015 i 2018 – łącznie 18,9 mln zł.
Wydatki na oświatę i wychowanie z roku na rok rosną. W 2018 r. wydano ok. 50 mln zł.
Wydatki na oświatę stanowią 1/3 budżetu
Wzrost wydatków w 2017 r. jest związany z wystąpieniem Gminy Mosina z Selektu.
Wydatki na kulturę rosną, ale dotacja dla MOK utrzymuje się na stałym poziomie. Trzeba tu zaznaczyć, że od połowy roku nastąpił podział instytucji kultury na 2, poprzez wyodrębnienie z MOK Galerii Sztuki ( w 2018 r. 220 tys. zł)
W ostatnich trzech latach znacząco wzrosły wydatki na kulturę fizyczną. Budowa hali widowiskowej z wyposażeniem to wydatek blisko 13 mln zł.

37 myśli na temat “Wydatki gminne 2013 – 2018

  • 12/05/2019 o 00:16
    Permalink

    Pilnie potrzebny kolejny zastępca burmistrza w Mosinie. Najlepiej byłoby, ażeby zajmował się tylko rozkładami jazdy gminnej komunikacji autobusowej, by się nie przepracował… A już na poważnie: skandal!

    Odpowiedz
  • 09/05/2019 o 21:11
    Permalink

    Zadam pytanie całkowicie z “innej beczki”. Czy ktoś wie, dlaczego nie ogłoszono jeszcze wyniku konkursu na prezesa spółki TBS? Cicho w tej sprawie “jak w kościole”, jakby powiedział filmowy Kazimierz Pawlak. czyżby zmanipulowano konkurs, a teraz nie ma odważnego, do ogłoszenia tej ważnej nowiny? A może zabrakło szafarzy, którym można przydzielić tę funkcję. Piszę przydzielić, bo po tej ciszy w eterze nie jestem w stanie dać wiary, że konkurs przeprowadzono rzetelnie. Pewnie już trzeba się przyzwyczaić do tego, że przy wejściu do biura tego przybytku przywita nas zapach kadzidła i świeżo krochmalonych falbanek… A może będzie to błysk flesza…?

    Odpowiedz
  • 08/05/2019 o 10:31
    Permalink

    O zaletach obecnego burmistrza świadczy wykres mówiący o wydatkach zawiązanych z gospodarką komunalną i ochroną środowiska. Koszty forsowanego przez niego projektu wielokrotnie przewyższyły te, które ponosiła gmina przed rozpoczęciem wspaniałego eksperymentu przez ówczesnego zastępcę burmistrza. Za nonszalancję tego człowieka płacą wszyscy mieszkańcy i dziwnym jest to, że ci sami mieszkańcy postawili na kogoś, kto zafundował im ten “bajzel”. Te pieniądze mogły zasilić wydatki związane z budową dróg. Analiza tego prostego przełożenia nie wymaga znajomości ekonomii nawet na poziomie szkoły średniej. Każda gospodyni domowa poradziłaby sobie z tym problemem, który jednak całkowicie zaskoczył historyka. Kontynuowanie tej postawy naraża gminę na kolejne, nieuzasadnione wydatki, co mocno podkreśliło RIO w swoim wystąpieniu pokontrolnym. Burmistrz jednak ma to gdzieś. W końcu sobie i zastępcy ulice wyrychtował i nadal myśli to robić, zapominając o tych, którzy chodzą po dziurawych drogach i taplają się w błocie. Tak patrząc po piecu latach gmina straci na fanaberii burmistrza lekko licząc 20 do 30 milionów złotych. Ile to jest kilometrów ulic? Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie. Warto zastanowić się poważnie nad tym, by jak najszybciej przerwać ten taniec chocholi…

    Odpowiedz
    • 08/05/2019 o 20:10
      Permalink

      Do momentu wyjścia z Selektu gmina wpłacała składkę w wysokości niewiele przekraczającą 60 tys. złotych. Deficyt gminnego systemu natomiast, to ponad 1,8 mln złotych. Niech mnie ktoś oświeci – czy to znaczy, że obecny burmistrz, a poprzedniej kadencji zastępca burmistrza chciał udowodnić tezę, że korzystniej jest prowadzić własną gospodarkę śmieciową pomimo 30-krotnie wyższych kosztów systemu? W ubiegłym roku miał zadziałać program naprawczy zastępcy burmistrza, pana Mielocha. Czy ktoś wie, jakie ostatecznie kwoty musiała gmina dopłacić do własnego systemu gospodarki odpadami w roku 2018? Czy ktoś potrafi te łączne straty przeliczyć na kilometry ulic, których nie mamy, a przecież mogły być wybudowane. Zastanawiam się, ile jeszcze podobnych “kwiatków” funduje nam obecny burmistrz. Zastanawiam się także, co może kierować człowiekiem do podejmowania i obrony tak zwariowanych decyzji. Nawet gdyby udało się w końcu zbliżyć deficyt do zera, to nadal nie mamy szans na odpracowanie łącznych strat. Gminna gospodarka śmieciami musiałaby generować zyski i to o takiej stopie, by w rozsądnym terminie 5 do 10 lat można było straty odrobić. W tym czasie twórca i obrońca systemu (w jednym) dawno odpłynie do Warszawki. Chyba, że PIS przegra wybory, a wtedy?

      Odpowiedz
        • 09/05/2019 o 11:31
          Permalink

          Opłata marszałkowska dotyczy wszystkich i jest już drakońska i nie wiem jak
          nazwać wyższy level. Były jednak samorządy, które dały radę zbudować sobie instalacje i tam mają taniej. W regionie IV od początku było silne parcie by Niemiec miał cieplarniane warunki. Obecnie jest juz całkowity rozjazd między przepisami nakazującymi wożenie odpadów na RIPOK,który nigdy nie był RIPOK-iem i prawie nic nie przetwarzał. Odpady zielone jeżdzą do gminy Tarnowo-Podgórne, plastiki do gminy Kamieniec. Odpady zwiedzają świat za nasze pieniądze.

          Odpowiedz
          • 09/05/2019 o 13:16
            Permalink

            Krótko mówiąc, chodzi o koszty, a te związane są głównie z kosztami odbioru odpadów w RIPOK’u. Gdyby gmina posiadała własny RIPOK, gdyby dysponowała własnym wysypiskiem…
            Są gminy, w których opłaty wnoszone przez mieszkańców są jeszcze wyższe. W warunkach Mosiny obniżenie kosztów jest obecnie możliwe jedynie przez wejście do ZM. Innego sposobu nie ma, a jeśli się tak wydaje burmistrzowi, to niech łaskawie uzasadni takie myślenie. Celowo piszę myślenie, gdyż poza nim nie widzę żadnego działania. Upływa pół roku kadencji nwych władz i w tej sprawie nie zrobiono nic, a to oznacza, że gmina nadal będzie traciła duże środki na podtrzymanie przy życiu fanaberii burmistrza.

            Podobno w poprzedniej kadencji burmistrz uzasadniał między innymi niechęć do powrotu do Selektu tym, że nie można wykonać takiego ruchu przed wyborami, gdyż te byłyby wówczas przegrane przez startującego do nich Przemysława Mielocha, co pośrednio by uniemożliwiło burmistrzom skonsumowanie umowy o zamianie stanowisk. Do Selektu gmina nie powróciła, a do konsupmcji i tak nie doszło.
            Mniejsza o to, ważne jest to, że nadal tkwimy w tym samym miejscu, a wydatki związane z gospodarką odpadami bedą rosły. Ważne, że nie legł w gruzach pomysł dawnego zastępcy burmistrza i jako taki wszystkimi siłąmi Urzędu musi być broniony do końca! Za wszelką cenę obecny burmistrz chce udowodnić, że forsując wyjście z Selektu oraz broniąc tej decyzji miał absolutną rację.

          • 09/05/2019 o 16:02
            Permalink

            A ile tej kasy poszło już z dymem? Tak z dymem, bo w końcu śmieci i tak paliły się na wysypiskach, a dróg od tego nie przybyło.

          • 09/05/2019 o 18:39
            Permalink

            Burmistrz będzie bronił swego stanowiska, ale z drugiej strony odnoszę wrażenie, że zwolennicy tezy “wyjście z Selektu było błędem” raczej mają nadzieję że postępowanie UOKIK spali na panewce.
            Mnie się wydaje, że nie należy tego łączyć, bo chodzi o ewentualne roszczenia w stosunku do RIPOKa, a nie do Selektu.
            Czytałem protokół Komisji Rewizyjnej i uderzyło mnie, że jest tam wiele pytań, a mało odpowiedzi. Nadal nikt nie pyta czy wyjście Mosiny przed szereg i wyodrębnienie odpadów kuchennych podrożyło koszty obsługi systemu i o ile.
            http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/protokoly/kr3-11.02.2019.pdf
            Ja niestety też nie mam w Luboniu pewności,że rządzący panują nad kierownicą, a zwłaszcza mam na myśli zastępcę, który przewinął się kiedyś przez Mosinę i który mówi wiele, ale bez treści. Wątpię czy to właściwy człowiek do trzymania gminnej spółki za twarz.
            U was to już nie wiadomo którą spółkę trzymać, bo ich zakresy działania się w niektórych pokrywają i wygląda to raczej jak zasłona dymna, a nie przejrzysta struktura organizacyjna.

          • 09/05/2019 o 19:20
            Permalink

            Z góry można przewidzieć, jaki będzie efekt postępowania UOKiK. Nie chodzi o to, że przeciwnicy wyjścia z Selektu zacierają już ręce, bo sprawa w przed UOKiK spali na panewce. Chodzi o rzecz bardziej zasadniczą, a mianowicie kumulowanie nieodrabialnej straty w istniejących warunkach. Głupotą było liczyć na to, że wszyscy decydenci od śmieci, łącznie z marszałkiem województwa zaczną pocieszać gminę i by przestała płakać stworzą przepisy całkowicie dla niej. Wiadomo było już w czasie podejmowania decyzji o wyjściu z Selektu, że w pojedynkę nie da się uniknąć gwałtownego wzrostu kosztów. To było pewne po wstępnej, rzetelnej analizie. Jak to mówią: “w kupie siła”. Pytaniem niczego się nie załatwi. Niczego się tym nie zmieni. To nie jest też sprawa spółek, ani wydzielonej spółki. To po prostu błąd polegający na naiwnym myśleniu, że koszty odbioru i zagospodarowania odpadów są kształtowane głównie przez nieuczciwe zachowania z gruntu nieuczciwych podmiotów. Zapomnieli historycy o tym, że ekonomia jest nieubłagana i nie cierpi braku doświadczenia i wiedzy. Tychże jak widać zabrakło. Dzisiaj chciałbym widzieć raport na temat całkowitych kosztów funkcjonowania gospodarki odpadami w Gminie Mosina w 2018 roku oraz raport na temat kosztów tego przedsięwzięcia przewidywanych w roku bieżącym. Te dane całkowicie mi wystarczą do tego, by móc prognozować straty systemu na kolejne 5 lat przy założeniu, że nadal będziemy trwali w przekonaniu, że w Selekcie było drożej.
            Dobrze napisał Jacek S. Całe to zamieszanie i horrendalna strata, to istotnie efekt fanaberii obecnego burmistrza i jego przywiązania do własnych pomysłów.

          • 09/05/2019 o 19:58
            Permalink

            Jaki w/g ciebie będzie wynik postępowania?
            Ja chciałbym tylko dodać, że byłoby lepiej gdyby pan protokolant notował także odpowiedzi, bo jeśli uznał, że naród interesują tylko pytania, to jest to manipulacja.

          • 09/05/2019 o 20:58
            Permalink

            Popis mieszkańców,zmuśenie do segregowania i po sprawie!!! “Moje zdanie”

          • 09/05/2019 o 21:20
            Permalink

            Pytający zadał pytanie, a odpowiadający udzielił odpowiedzi.
            Trafiłem na wersję protokołu przeznaczoną dla bardziej domyślnych ode mnie.

    • 09/05/2019 o 06:27
      Permalink

      @Jacek S. jak ?…jak przerwać chocholi taniec ?

      Odpowiedz
      • 09/05/2019 o 11:03
        Permalink

        Takie postępowanie burmistrza przywołuje mi do pamięci film o NIKODEMIE DYZMIE, człowieku znikąd. Pasuje jak ulał do sytuacji w Mosinie. Został wyniesiony do władzy na barkach szafarzy, ale z rządzeniem Mosiną jakoś nie wychodzi.

        Odpowiedz
        • 09/05/2019 o 11:08
          Permalink

          mieszkaniec @ – teraz kolej na Georga.

          Odpowiedz
      • 09/05/2019 o 11:08
        Permalink

        Do Joteyka, bardzo prosto. Zorganizować referendum niezaowolonych. Już raz to się w Mosinie sprawdziło.

        Odpowiedz
        • 09/05/2019 o 12:00
          Permalink

          Halina@- referendum to ostateczność. Mamy naszych reprezentantów w postaci radnych. Do oni powinni wsłuchiwać się w nasz głos. Jeżeli będą głusi na to na co lud mosiński narzeka i co krytykuje, to należy ich po prostu usunąć albo dosadniej mówiąc, wywalić.Nie po to zostali wybrani aby tam być. Mają tak oddziaływać na Burmistrza aby sprawy stały na nogach a nie na głowie. Nadchodzą godziny prawdy o naszych rajcach.Krytykujemy Burmistrza ale zapominamy o tych co jego pracę nadzorują. Przypatrujmy się radnym i oceniajmy ich postawę !

          Odpowiedz
          • 09/05/2019 o 12:17
            Permalink

            “Radni są przedstawicielami społeczeństwa w radach na wszystkich szczeblach samorządu terytorialnego. Mandat, który wykonują charakteryzuje się trzema cechami, generalnością, niezależnością oraz nieodwołalnością. Generalny charakter mandatu polega na tym, że radny reprezentuje nie tylko swoich przedstawicieli, ale cały naród. Niezależność oznacza, że radny może działać bez uwzględniania opinii wyborców. Nieodwołalność, jako najważniejsza cecha z punktu widzenia wygaśnięcia mandatu, polega na tym, że wyborcy nie mogą odwołać przedstawiciela przed upływem kadencji. Oznacza to, że zasadą jest, iż osoba, która została wybrana na radnego, pełni tę funkcję przez okres kadencji.”

            Reszta tutaj:
            https://www.rp.pl/Praca-w-samorzadzie/312069988-Kiedy-radny-traci-swoj-mandat.html

          • 09/05/2019 o 12:45
            Permalink

            Jacek S.@ – tak, to wszystko prawda. Radni to jednak ludzie honorowi (tak zakładam) a zatem w przypadku uzasadnionego niezadowolenia elektoratu, mogą zrezygnować z mandatu w każdej chwili.

          • 09/05/2019 o 20:09
            Permalink

            Coraz częściej ta myśl przychodzi mi do głowy…

          • 09/05/2019 o 20:48
            Permalink

            Jeśli “chodzą” po Pani głowie takie myśli w odniesieniu do własnego mandatu to przyznam, że dla Mosiny byłaby to największa strata, odkąd istnieje samorząd…
            Proszę pomyśleć o tych, którzy potrzebują Pani wsparcia.

          • 09/05/2019 o 21:00
            Permalink

            Dzięki za dobre słowo. 🙂
            Wszyscy wiemy, że nie ma ludzi niezastąpionych…

          • 09/05/2019 o 21:16
            Permalink

            Proszę spojrzeć na działania Przewodniczącego z Prątek i od razu zrobi się pani lepiej. 🙂
            Chociaż widziałem na zdjęciu, że zadawał szyku na tym samym szkoleniu.

          • 09/05/2019 o 12:58
            Permalink

            W Radzie burmistrz ma większość spolegliwych, interesownych radnych, którzy nic nie zrobią. Mamy też radnych chorągiewki, którzy dbają tylko o swój interes, dobro gminy jest im obojętne. Przypomnij sobie czasy Z.S., było podobnie, a potem pojawił sie komisarz.

          • 09/05/2019 o 13:18
            Permalink

            Nie wolno nam tak myśleć…

      • 09/05/2019 o 12:52
        Permalink

        Zaktywizować tych radnych, którzy poważnie traktują Radę oraz własną w niej pracę. Przede wszystkim, radni muszą zdawać sobie sprawe z tego, że ich praca w Radzie nie polega na załatwieniu bonusów dla siebie, albo jakiegoś “Kowalskiego”, którego szczególnie lubimy. Praca w Radzie, podobnie jak praca burmistrza i jego zastępców (nie wyłączając urzędników niższego szczebla) jest służbą dla społeczeństwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że takie stanowisko przypomina utopię, ale warto od czegoś zacząć. Mam przekonanie, że w mosińskiej radzie są radni, dla których służba nie jest niczym zaskakującym. Należy tych ludzi wesprzeć wszelkimi możliwymi sposobami, by nie czuli się osamotnionymi w ciężkiej walce o prawidłowe rozumienie misji radnego, roli samorządu w życiu członka społeczności gminnej, krytykowaniu nieprawidłowych postaw urzędników w tym burmistrza i jego zastępców, zmuszaniu do przestrzegania prawa na wszystkich etapach pracy samorządu itd, itd. Nic samo się nie zrobi, a najlepszym możliwym wsparciem dla radnych będzie nasza aktywna postawa w budowie prawidłowych relacji na linii samorząd – obywatel.
        Referendum jest narzędziem, które także powinno być brane poważnie pod uwagę. Prawodawca przewidział taką możliwość, więc można z niej skorzystać.

        Odpowiedz
    • 09/05/2019 o 20:47
      Permalink

      Ile traci gmina na samodzielnym gospodarowaniu odpadami? W 2018 r. ok. 1,5 mln zł. Ta kwota będzie rosła, ale nie sądzę, by to, co napisał Jacek S. było realne.
      Tak patrząc po piecu latach gmina straci na fanaberii burmistrza lekko licząc 20 do 30 milionów złotych.
      O wielu ważnych sprawach w naszej gminie się nie dyskutuje. Odpady to tylko jeden z tych problemów. To mnie bardzo martwi. Burmistrz jest trudno dostępny, często go nie ma. Zastępcy się uczą. W urzędzie jest wiele nieobsadzonych etatów na skutek przesunięć, długotrwałych zwolnień lekarskich. Np. od 2 miesięcy w Biurze Rady jest tylko jeden pracownik. To utrudnia funkcjonowanie Rady.
      Wracając do odpadów – są trzy drogi:
      1. powrót do Selektu obarczony pewnymi trudnościami i ryzykami, ale w grupie okazuje się łatwiej i taniej,
      2. podniesienie opłat wzorem Lubonia, Tarnowa Podgórnego i Rokietnicy – w tych dwóch gminach, które razem z nami wyszły z Selektu od 1 stycznia 2019 mieszkańcy płacą 15 zł za osobę, za odpady segregowane i 30 zł, gdy za niesegregowane.
      3. dotowanie sytemu obligacjami – deficyt budżetu w 2018 r. to 2,2 mln zł – to m.in. dopłata do gospodarowania odpadami 1,5 mln zł.
      Co dalej? To wymaga pilnych decyzji.
      W wypowiedziach internautów słyszę hasło – wymienić władzę, będzie lepiej.
      Bądźmy realistami – wybory były niedawno, referendum to mrzonka, bo z góry skazane jest na niepowodzenie.
      Wszystkim dedykuję moje ulubione słowa na trudne czasy:
      Teraz nie pora myśleć o tym, czego ci brak. Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz
      Ernest Hemingway

      Odpowiedz
      • 09/05/2019 o 21:26
        Permalink

        Wieści Pani Przewodniczącej, nie napawają optymizmem. A jakie samopoczucie mają radni z teamu Burmistrza ?

        Odpowiedz
      • 09/05/2019 o 21:49
        Permalink

        Czkawką odbija się grzech pierworodny 20 gmin. Te 1.5 miliona x 20 =wypasiona instalacja i wtedy ceny na bramie byłyby pewnie niższe.Teraz jest taka sytuacja, że na śmieciach pozazwiązkowych chcą zarobić i Toensmeier i Selekt.
        Zgadzam się z tym, że referendum to mrzonka.

        Odpowiedz
        • 10/05/2019 o 09:26
          Permalink

          Tak na marginesie-nie ma oświadczeń majątkowych osób zarządzających ZUK i PUK.Ostatnie dostępne prezesa jest niekompletne.

          Odpowiedz
      • 09/05/2019 o 23:03
        Permalink

        Tak, nieco przeszarżowałem z tymi kwotami, ale myślałem o wszystkich kosztach, których nie bierzemy tutaj pod uwagę. O jakie koszty chodzi? Tworząc własny system gospodarowania odpadami zapomnieliśmy o tym, że wielu pracowników urzędu jest bardzo zaangażowanych w działanie tego systemu. Pewnie nie udało się nigdy skalkulować tych kosztów, ale one faktycznie istnieją. Zgodzę się co do kwestii podnoszenia opłat za odbiór odpadów. O realnych kosztach i ich skompensowaniu opłatami mówił w poprzedniej kadencji burmistrz Ryś. Kiedy wzrosły opłaty środowiskowe z ponad 20 złotych do kwoty 140 złotych, wówczas słyszeliśmy opinie, że skok kosztów musiałby być skompensowany wzrostem opłat za opady zmieszane do poziomu minimum 16 złotych. Podobno kolejny raz, podobnie jak w przypadku wizji powrotu do Selektu, zastępca burmistrza zdecydowanie odrzucił możliwość podwyżki opłat w takiej skali tłumacząc to zagrożeniem wyborów. Jeśli tak było, to patrząc na zachowanie zastępcy wówczas można by wysnuć wniosek, że facetowi nie zależało wcale na Gminie, mieszkańcach i na tym, jak jesteśmy postrzegani na zewnątrz, ale tylko i wyłącznie na wygranej w wyborach. Pozbył się świadka swojej sromoty i dzisiaj może zarówno radnym jak i mieszkańcom „nawijać makaron na uszy”.

        Odpowiedz
  • 07/05/2019 o 22:23
    Permalink

    Że, budżet to trudny temat, pokazała to ostatnia kontrola RIO. Nic mi nie wiadomo, aby Rada Miejska w Mosinie zajęła się wystąpieniem pokontrolnym RIO i działaniami naprawczymi jakie Burmistrz w tej sprawie podjął.Jeżeli mimo tak ważnego sygnału o występujących nieprawidłowościach przechodzi się do porządku dziennego no to wniosek nasuwa się sam : Rada nie spełnia swojej roli jako organu kontrolującego Burmistrza.Proszę mnie wyprowadzić z błędu albo się rozwiązać .

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź MP Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.