Włóczkowa ofensywa

Knit graffiti to odmiana sztuki ulicznej postrzegana jako feministyczna alternatywa dla graffiti. Panie ubierające w sweterki pomniki oraz inne obiekty miejskie działają aktywnie w Poznaniu i w Luboniu.

marych w sweterkuDziałalność ta ma zwolenników i przeciwników. Jedni traktują ją jak rodzaj sztuki ulicznej, inni jako przejaw poczucia humoru i powiew świeżości w dobrze znanych miejscach. Są też przeciwnicy owijania w wełnę elementów miejskiej infrastruktury.siewca

W Poznaniu nie spodobał się i został szybko zniszczony przez wandali różowy sweterek Starego Marycha autorstwa Agaty Oleksiak, polskiej artystki mieszkającej w Nowym Jorku.
Straż Miejska usunęła także włóczkowe elementy z koziołków na Placu Kolegiackim zainstalowane przez POZNAŃSKĄ PARTYZANTKĘ WŁÓCZKOWĄ.

Więcej zrozumienia dla działalności pań realizujących swoją szydełkową pasję mają władze i mieszkańcy Lubonia. Tam działa nieformalna grupa „Szydełkowe fanaberie”, która zadbała, by Edmundowi Bojanowskiemu było zimą cieplej na ławeczce.

Kolejna realizacja lubonianek to otulenie cokołu pomnika Siewcy w barwne kilimy przedstawiające cztery pory roku.

Po raz pierwszy zetknęłam się z knit graffiti dwa lata temu w holenderskim mieście Hoorn.
Czy i w Mosinie pojawi się podobna inicjatywa?
Czy jest to dobra metoda na ocieplenie wizerunku miasta?

0 Comments

No Comment.