Wiórek – raj dla rowerzystów


Dzisiaj miała miejsce w Wiórku fantastyczna impreza sportowa –  VI Otwarte Mistrzostwa Gminy Mosina w Kolarstwie Górskim i Przełajowym.
Pomysłodawcą zawodów był nieżyjący już prezes Wiejskiego Stowarzyszenia Integracyjnego Wiestin – Krzysztof Borne. Współorganizatorem Mistrzostw od samego początku  jest OSiR w Mosinie. Impreza rozrasta się z każdym rokiem. W pierwszych edycjach startowało 50 – 80 amatorów kolarstwa przełajowego. Dzisiaj w Mistrzostwach wzięło udział ok. 500 osób na różnych dystansach i w różnych kategoriach wiekowych. Szczególnie cieszy udział licznej grupy dzieci i młodzieży.  Zawodnicy przybyli nie tylko z terenu gminy, ale z Poznania i całej Wielkopolski. Wśród startujących było wielu utytułowanych zawodników, o czym zebranych informował prowadzący imprezę pasjonat kolarstwa – dziennikarz Głosu Wielkopolskiego Piotr Kurek (jego relacja TUTAJ).

Zwycięzcy otrzymali złote, srebrne i brązowe szprychy.

Duże sportowe wydarzenie, perfekcyjnie zorganizowane, kolejne, które doskonale promuje naszą gminę.
Trasy zostały wytyczone na obszarach leśnych między Wiórkiem a Rogalinkiem i między drogą powiatową Rogalinek – Poznań a Wartą.

Wszystkim, którzy włożyli w przygotowanie zawodów tak wiele pracy i zaangażowania – członkom Stowarzyszenia Wiestin na czele z p. Ewą Gąsienicą – Brożyńską, pracownikom i wolontariuszom OSiR na czele z p. Waldemarem Demuthem, sołtysowi Wiórka serdecznie gratuluję.

2 Komentarze

  1. Byłem po raz kolejny , dobrze się bawiłem i dojechałem.
    Ogólnie mosina jest rajem dla miłośników dwóch kółek: WPN – z dwoma gogolami w tym roku, podjazd na Pożegowie kultowy w okolicy.
    Niestety to co martwi to niedostrzeganie tych walorów do wykorzystania przez kolejną ekipę rządzących.
    Z zupełnie innej beczki tego samego dnia na Pożegowie był “morderczy bieg” do wczoraj teren został nieuporządkowany,pozostały powbijane paliki z taśmami, taśmy walają się na drzewach i krzewach. Coś tu nie gra dlaczego gmina nie dopilnuje by organizator posprzątał ? Analogiczny gogol trasa tego samego dnia popołudniu posprzątana (ok zdarza się że gdzieś tam jeszcze się zgubiony bidon , czy jakieś opakowanie wala) Piękna jesień i ciągle przybywa śmieci w okolicach wieży (która znowu wymagała by malowania), ba ktoś “inteligetny” jej pdonóżę przykrył arowłokniną przy skąpych nasadzeniach – wygląda to szpetnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.