Wiewiórcza w Czapurach

Na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji radni podejmą uchwałę w sprawie nadania nazwy ulicy na nowo powstającym Osiedlu Poznańskim w Czapurach.
Czy uwaga radnych powinna się skupiać tylko na nazwie, jak sądzi część zainteresowanych?

Warto mieć świadomość, że osiedle Poznańskie w północnej części Czapur, to nie osiedle kilkunastu domków jednorodzinnych, tylko miejsce, w którym ma powstać docelowo 36 wielorodzinnych budynków.

Będzie w nich łącznie 1008 mieszkań i zamieszka 3-4 tysiące nowych mieszkańców.

Dzisiaj w Czapurach mieszka 2 984 zameldowanych osób.

Trwa budowa i sprzedaż mieszkań w pierwszych 12 blokach. Sprzedano już 261 mieszkań. Na nabywcę czeka 75 kolejnych.

Mieszkańcy tych bloków zapewne będą swoje nieczystości odprowadzali do szamb, bo w Czapurach nie ma jeszcze kanalizacji…

Osiedle reklamuje w spotach pani Izabela Pyżalska. Jest w nich mowa, że buduje je doświadczony deweloper. Na potwierdzenie tych słów pojawiają się ujęcia z Osiedla Leśnego.
Gmina ma już swoje doświadczenia z tym doświadczonym deweloperem. Kiedy zostało wyłączone oświetlenie mieszkańcy bombardowali Burmistrza.
Gmina podjęła działania, by przejąć oświetlenie na drogach będących jej własnością. Sprawa mimo że ciągnie się wiele lat, nie została doprowadzona do końca, głównie z braku dokumentacji i stosownych pozwoleń.

Mam nadzieję, że słowa Jana Kochanowskiego:

Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.


nie będą miały znów zastosowania.

Przystępując do nadania nazwy Wiewiórcza, trzeba mieć świadomość, że jest droga, która:

  • nie jest własnością Gminy, ale mieszkańcy tego osiedla pewno nie są tego świadomi i prędzej, czy później będą oczekiwali od Gminy zaspokojenia swoich potrzeb;
  • podobnie jak ul. Sowia została wytyczona pośpiesznie, kiedy 261 rodzin nabyło już mieszkania – zazwyczaj nazwy nadaje się dużo wcześniej;
  • składa się z 2 działek nr 215/34 i 215/38 oraz z części czterech kolejnych: 215/31, 215/42, 215/46 i 215/49 – w projekcie uchwały są dwa błędy – pierwszy dotyczy działki 215/46, która nie w całości, lecz w części wchodzi w skład projektowanej ulicy, drugi to brak zgodności między treścią uchwały, a załącznikiem graficznym, w którym z kolei podaje się, że działka nr 215/31 w całości tworzy drogę, a 215/46 w części.
  • ma 10 metrów szerokości, czyli tyle samo co ulica Koniczynowa w Babkach, która prowadzi do 4 działek;
  • jest zawieszona w próżni, czyli nie łączy się z żadną inną drogą – Sowia jest do niej równoległa.

Głosując dziś w sprawie nadania nazwy Wiewiórcza ja właśnie wszystkie te okoliczności będę miała na uwadze.

PROJEKT UCHWAŁY

90 thoughts on “Wiewiórcza w Czapurach

  • 03/09/2020 o 10:10
    Permalink

    Nadanie nazwy Wiewiórcza drodze zawieszonej w próżni, pośpiesznie i niedbale wyrysowanej na niedokładnych mapach to wierzchołek góry lodowej. Tu jak w krzywym zwierciadle widać nieprzezorność władzy, jej chowanie głowy w piasek i myślenie, że jakoś to będzie. Widać, że deweloper kameleon jest traktowany z przychylnością, że dostaje nadal, to co chce na tacy i na już. Widać też, że burmistrz nie wyciąga wniosków i traktuje radnych niepoważnie. Mają nadać nazwę i koniec. Resztę załatwi burmistrz i starosta. Tylko co mają zrobić radni, kiedy te organy dostają małpiego rozumu na widok kameleona? Kiedy nie myślą o mieszkańcach tego osiedla, którzy obudzą się za chwilę z ręką w nocniku, kiedy ten doświadczony deweloper założy kolejną spółkę, a na koniec zniknie i zostawi gminę z problemami. Problemy z dokończeniem budowy dróg osiedlowych na Leśnym już są.
    Skandalem jest budowanie tak dużego osiedla na Warunkach Zabudowy bez planu zagospodarowania przestrzennego i bez kanalizacji. W takim planie te dwie ulice a przynajmniej Sowia byłyby drogami gminnymi. To dawałoby tym mieszkańcom jakieś poczucie bezpieczeństwa. Niepokoi fakt, że obecny Burmistrz nie dostrzega problemu, że nie podejmuje żadnych działań, by coś na tym terenie miało ręce i nogi.

    Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 10:24
      Permalink

      W dodatku nie wiadomo kto wystąpił z wnioskiem.
      Ja na tej stronie zgłosiłem propozycję ulicy Wiewiórczaka, podpisałem się karp i nikt nawet nie przegłosował.

      Odpowiedz
      • 03/09/2020 o 12:02
        Permalink

        karp@ – proponuję kolejne nazwy ulic dla Osiedla Poznańskiego:
        Kozia ,Królicza, Jastrzębia, Gołębia, Rybacka,Złotousta, ( to w hołdzie dla Sołtysa) Pokrzywowa, Modrzewiowa,Widokowa, Piaskowa.Prawa autorskie zastrzegam !

        Odpowiedz
        • 03/09/2020 o 12:09
          Permalink

          Mało oryginalne. Większość lub wszystkie są w Poznaniu.
          Jeśli dla sołtysa to Waldemarcza. Ja postawiłbym na oryginalność np.Korupcyjna, Pyzowa itp.

          Odpowiedz
          • 03/09/2020 o 13:16
            Permalink

            karp@ – a co na to powie komisja ds. nazewnictwa ulic ? Mamy też czapurskiego Miodka.

          • 03/09/2020 o 14:23
            Permalink

            Ja tam nie jestem ortodoksem i nazwy można dostosować końcówkami do Wiewiórczej.
            Prostopadła będzie Waldemarcza, ta przy lesie Pyzcza. Sowia trochę nie pasuje, ale to możecie zmienić i ułatwić życie kierowcom szambiarek i przemianować na Szambczą. Tak będzie git.
            Jak tam jeszcze jakaś jest to będzie Korupcza.

    • 03/09/2020 o 13:15
      Permalink

      Boże słodki przecież Burmistrz Mieloch nie Kuma w ogóle o co chodzi z warunkami zabudowy a co dopiero sprawy z uchwaleniem drogi, dajcie mu już spokój chłopy. Widać że Burmistrz się stara Ale jakoś nie wychodzi .

      Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 13:21
      Permalink

      Jak była pani kierownik Szeliga był święty porządek. Każdy wiedział na co może liczyć. Teraz to już nie wiadomo nic. Zleca się opracowywanie architektowi zewnątrz decyzji warunków zabudowy jakby zatrudnieni w urzędzie urbaniści nie mieli do tego kompetencji. Jeśli nie mają kompetencji to po co tam siedzą. Może dożyjemy czasów że burmistrza też będziemy zlecać zewnątrz.

      Odpowiedz
      • 03/09/2020 o 13:36
        Permalink

        anonim@- ten wpis powinien zainspirować Radę Miejską do zlecenia Komisji Rewizyjnej stosownej kontroli. Jeżeli zleca się prace które mogą wykonać pracownicy Urzędu to jest to sygnał do zbadania gospodarności Burmistrza.

        Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 14:03
      Permalink

      Czy Pani Przewodnicząca mogłaby wyjaśnić sprawę, dlaczego Architekt z zewnątrz opracowuje decyzje ustalenia warunków zabudowy które podpisuje Burmistrz. W jaki sposób został wyłoniony ów Architekt i kto to jest. W jaki sposób wyglądają ustalenia związane z opracowaniem decyzji . Czy to są prywatne rozmowy architekta z inwestorami poza budynkiem urzędu, Czy jest prowadzony rejestr rozmów między architektem a inwestorem . Kto w ostateczności bierze odpowiedzialność za decyzje , jaka jest w tym rola architekta z zewnątrz. Byłoby dobrze zobaczyć umowę z architektem .
      Należy rozumieć że pracownicy wydziału planowania przestrzennego nie mają uprawnień ani kompetencji do sporządzania projektu decyzji. należy rozumieć że pracownicy wydziału planowania przestrzennego nie mają uprawnień ani kompetencji do sporządzania projektu decyzji. Jakie jest w ogóle uzasadnienie takiej organizacji pracy .

      Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 14:44
      Permalink

      Dobrze byłoby wyjaśnić czy architekt z zewnątrz projektuje dla prywatnych inwestorów dla których wcześniej/ równolegle albo w przyszłości opracowuje decyzję ustalająca warunki zabudowy. Mam wrażenie że gdzieś coś kiedyś takiego już słyszałem .

      Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 15:47
      Permalink

      Na mój chłopski rozum, utrzymujemy cały referat planowania przestrzennego – wielu urzędników, który i tak zleca na zewnątrz jej opracowanie. To powinno zostać wyjaśnione. Wyjaśnione powinno być także od kiedy taka sytuacja miała miejsce i upubliczniona winna być umowa z architektem oraz pełen rejestr wydanych przez niego decyzji w trybie ujawnienia informacji publicznej. Warto byłoby się pokusić o ustalenie jakie koszty są wydania decyzji przez referat A jaki przez architekta. Jeśli Architekt jest tańszy to należałoby zlikwidować referat planowania. Po co dublować koszty. Może wtedy śmieci byłyby tańsze.

      Odpowiedz
      • 03/09/2020 o 16:09
        Permalink

        Tak źle i tak niedobrze. U nas jeszcze w zeszłym roku widziałem w rejestrze umów, że pracownicy referatu dostają drugą pensję za prace przy mpzp. Kto sprawdzi czy robią to po godzinach?

        Odpowiedz
        • 03/09/2020 o 17:15
          Permalink

          Taka przypadłość czy Burmistrz Przemysław Mieloch napisał wyjaśnienia w czasie pracy czy w czasie wolnym na stronie czasmosiny2 w dniu jak niżej oraz na stronie https://www.gazeta-mosina.pl/2020/nadanie-nazwy-ulicy-wiewiorkowa/Przemysław Mieloch09/02/2020Dzień dobryUchwała dotyczyła sprawy nadania nazwy ulicy, aby mieszkańcy mieli adres do zameldowania/zamieszkania.Jest to pochodna decyzji, w tym pozwolenia na budowę wydanego przez Starostę Poznańskiego.Nadanie nazwy ulicy ma charakter tylko techniczny. Niczego w parametrach zagospodarowania ustalonych ostatecznie w pozwoleniu na budowę nie zmieniaPozdrawiamPopularność: -8 (Głosujących: 18)02/09/2020 o 11:38PermalinkDzień dobryPróbowałem ustalić termin sesji nadzwyczajnej z Panią Przewodniczącą. Pani Przewodnicząca powiedziała, że to jej kompetencja. Wobec tego w mojej prośbie o zwołanie sesji nie wpisałem ani dnia ani tym bardziej godziny.Uchwała dotyczyła sprawy nadania nazwy ulicy, aby mieszkańcy mieli adres do zameldowania/zamieszkania.Pozdrawiam case pracy czy w czasie wolnym? Oraz Przemysław Mieloch02/09/2020 o 11:48PermalinkDodam, że wszelkie inne aspekty są analizowane na etapie wydawanych decyzji, zwłaszcza pozwolenia na budowę wydawanego przez Starostę Poznańskiego.Tu mamy do czynienia tylko z nadaniem nazwy ulicy.Wszystko inne zostało określone w decyzji pozwolenia na budowę.

          Odpowiedz
    • 04/09/2020 o 14:56
      Permalink

      Czy właściciel bloga jest w stanie uporządkować spsób odpowiedzi. Jest jakich bałagan chronologiczny. Wiadomosci skakają po różnych datach. To męczy i zniechęca, a szkoda bo blog ma przyszłość.

      Odpowiedz
      • 04/09/2020 o 22:08
        Permalink

        “Właściciel bloga” informuje, że komentarze w porządku chronologicznym pojawiają się w prawym panelu bocznym. Trzeba kliknąć na datę przy skrócie komentarza i powoduje to automatyczne wyszukanie miejsca, gdzie jest cały komentarz.
        Przy okazji proszę wszystkich anonimów o wpisywanie nicków, bo w regulaminie jest usuwanie niepodpisanych komentarzy

        Odpowiedz
        • 05/09/2020 o 22:03
          Permalink

          Ja bym prosił pana Pyzę o ustosunkowanie się do tego czy to on wystąpił o nadanie nazwy ulica Wiewiórcza, szanowna małżonka, czy też dziki buchtujące, które wyszły z lasu?

          Odpowiedz
    • 10/09/2020 o 12:45
      Permalink

      Jakaś cisza w eterze. Czy szykuje się burza?

      Odpowiedz
    • 11/09/2020 o 06:30
      Permalink

      Ludzie opamiętajcie się !
      Jak będziecie fikać to za chwilę zostaniemy zabetonowaniu !

      Odpowiedz
    • 11/09/2020 o 09:36
      Permalink

      Faktycznie Czapury zmienily się. To już nie wieś tylko betonowisko. Buduje się na potegę a do Poznania od 100 lat ta sama droga. Dlaczego do tego dopuszczono i kto za ten stan rzeczy z imienia i nazwiska odpowiada?

      Odpowiedz
      • 11/09/2020 o 14:05
        Permalink

        Odpowiadają ci, którzy rządzili Mosiną od 2002 r. To Waligórski przedstawił burmistrzowej dewelopera. To on wprowadził go na salony.

        Odpowiedz
        • 11/09/2020 o 21:18
          Permalink

          Z przeciwnego brzegu Warty (od Czapur) to też tak wygląda. Żeby inwestor miał tak z górki, to sam Ambrożewicz nie wystarczył. Musiała go wspierać władza wykonawcza i wielu ówczesnych radnych.
          No a Waldemar na czele RM na pewno interesom nie zaszkodził. Jednak obudzony w środku nocy wyrecytuje, że to dla dobra mieszkańców.

          Odpowiedz
          • 12/09/2020 o 11:43
            Permalink

            Jak zatrudniono bezrobotnego Sławka, którego nie chciano w UM Swarzędz, wszystko szło jak z płatka. Ty mi robisz dobrze, to ja tobie nie będę przeszkadzała w inwestycjach.

  • 03/09/2020 o 08:55
    Permalink

    Ktoś napisał, że jak deweloper ma zaległości podatkowe wobec Mosiny, to można zgłosić wniosek o upadłość. No i Mosina podzieli się z Urzędem Skarbowym długami? Nawet nie będzie można powiedzieć, że deweloper z Osiedla Leśnego upadł, bo po powstał Yellow Point, żeby nie można tak powiedzieć.
    Na pewno KR Rady Gminy mogłaby sprawdzić, czy jeśli zaległości Yellow są aktualne, to czy burmistrz jako organ podatkowy działał tak jak w stosunku obywatela, który nie zapłacił za śmieci.
    Te zaległości nie powstały od razu. Władze Mosiny spotykają się z byłym prokurentem FH i jeśli nie są bardzo bojaźliwe, to powinny powiedzieć: zapłać, bo będziesz miał bardzo pod górę. Wiemy, że u nas w urzędzie była kiedyś korupcja, ale to czasy minione. Najprawdopodobniej miałeś kogoś podobnego
    w starostwie powiatowym. Prześwietlimy wszystko od decyzji środowiskowej, po pozwolenie na budowę i jeśli w Polsce nawet napady na tiry są dopuszczalne, to pójdziesz siedzieć za podatki.
    Burmistrz musiałby być jak Eliot Ness, który wsadził Ala Capone.

    Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 09:13
      Permalink

      karp@- KR pod przewodnictwem finansisty bujającego w basenowych obłokach nigdy nic nie wytropi. Czy uważasz że KR ma uprawnienia aby zajmować się indywidualnymi sprawami.

      Odpowiedz
      • 03/09/2020 o 18:22
        Permalink

        Nie jestem pewien, ale wydaje się, że może zbadać zaległości podatkowe i zażądać wyjaśnień, czy procedura windykacji FH i Yellow przebiegała tak jak w stosunku do Kowalskiego czy Nowaka.
        Nawet radny w pojedynkę może coś zdziałać i przynajmniej spróbować dotrzeć do wuzetki.
        Burmistrz nie powinien mieć nic do ukrycia, bo z czym jak z czym, ale z przekrętami z czasów Springer nie można go łączyć.
        art.24.2 usg:
        “W wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych,oraz zakładów, przedsiębiorstw innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej”

        Odpowiedz
    • 03/09/2020 o 09:48
      Permalink

      To będzie test na wiarygodność burmistrza i jego ew. reelekcję.

      Odpowiedz
  • 02/09/2020 o 15:11
    Permalink

    Gmina Mosina powinna się skupić na wyegzekwowaniu zaległości podatkowych od podmiotu
    krs 249327-11710,17095,12918,9786,11607,10161, o ile są to należności aktualne.
    Robienie dobrze innym spółkom z Pólwiejskiej 28/5 powiinno zejść na dalszy plan.
    Jakieś sukcesy w windykacji ?

    Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 15:38
      Permalink

      Masz rację Karpiu. Za czasów burmistrza Rysia dostałam karę za nie zapłacenie opłaty za śmieci w terminie. Zaległość zapłaciłam z naliczoną karą. Na koniec roku okazało sie, że mam nadpłatę. W przypadku dewelopera burmistrz powinien okazać sie dokumentami przed mieszkańcami i Radą jak sprawa jest załatwiona i w jakiej wysokości są naliczane odsetki za zwlokę.

      Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 19:27
      Permalink

      Moim zdaniem radni powinni mieć zagwarantowaną stałą pomoc prawną. Czy ktoś wie jak to wyglada w Mosinie? W Innych gminach takie projekty opiniuje przed ich uchwaleniem radca prawny. Nic nie stoi na przeszkodzie aby w Mosinie takie standardy zaczęły panować.

      Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 19:33
      Permalink

      Szkoda że nie idzie czytać tych wiadomości od najnowszych do najstarszych.

      Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 20:48
      Permalink

      Czapurandzie wróble ćwierkają, że sołtys i radny zarazem szykuje się do wyborów w 2023 r. Żeby nie było mało nie na radnego czy na przewodniczącego.

      Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 21:03
      Permalink

      Gmina jako wierzyciel może złożyć wniosek o upadłość spółki z o.o. Oprócz członków zarządu podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku o upadłość spółki jest także wierzyciel spółki.

      Odpowiedz
  • 02/09/2020 o 13:53
    Permalink

    Moim zdaniem radni którzy nadają nazwę ulicy, powinni móc zapoznać się z wnioskiem i kto o to występuje. W tej sprawie pani urzędnik powiedziała, że w chwili nadawania nazwy był jeden właściciel…
    Nie wiadomo nawet czy wystąpił byli właściciele działek drogowych, obecni czy przyszli.
    Nie jest zatem pewne czy to był wniosek pisemny, czy procedurę nie uruchomił telefon pani P. do sołtysa. Procedura telefoniczna zadziałała już przy powoływaniu członków Komisji Mieszkaniowej.

    Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 16:18
      Permalink

      karp@ – tak na serio to dla mnie cała ta sprawa z nadaniem nazwy to gminna komedia.Rada ma nadać nazwę i tyle. Jak się będzie opierała to zrobi to wojewoda.Podziały, decyzja środowiskowa, parametry drogi to wszystko sprawy ważne ale już nie w tym momencie.Skończy się tak jak z opłatą za śmieci.

      Odpowiedz
      • 02/09/2020 o 16:42
        Permalink

        Nie zgadzam się. Radni to zauważyli teraz, bo nie mają wglądu w wydawane warunki zabudowy.
        Tu jest sytuacja taka, że ja do teraz nie wiem kto wystąpił z wnioskiem i radni też tego pewnie nie wiedzą. Z wyjaśnień nie wynikało czy wystąpili byli, obecni, czy też przyszli właściciele.
        Nikt nie potrafił wyjaśnić dlaczego ta ulica jest w SIP przed podjęciem uchwały. Za dużo wątpliwości by człowiek myślący mógł zagłosować za. Tak na przyszłość radni powinni dostawać kopię wniosku o nadanie nazwy , wraz z wypisem rejestru gruntów potwierdzającym, że te osoby są właścicielami.
        Masz pewność że to nie gębę i że Czapurski tego nie nadał przez telefon, a burmistrz nie odwdzięczył się za głosowania. Poza tym w/g mnie wniosek został złożony zbyt późno przed sesją i porządek obrad nie znajduje odbicia w Statucie. Wojewoda mógłby raczej zareagować, gdyby okazało się, że dana wiewiórka współpracowała z reżimem PRL.

        Odpowiedz
  • Pingback: Radni odrzucili uchwałę o nadanie nazwy ulicy w Czapurach. Dlaczego?

  • 01/09/2020 o 23:36
    Permalink

    Jaka jest powierzchnia zabudowa na tym nowym osiedlu? Tak się zastanawiam czy tam nie powinno być decyzji środowiskowej.

    Odpowiedz
      • 02/09/2020 o 09:07
        Permalink

        To jeszcze za pani Springer? To można mieć podejrzenie graniczące z pewnością, że nie ma postanowienia burmistrza o braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisku.
        Te wszystkie decyzje mają w sobie ten sam wałek, a RDOŚ musiał mieć przepaskę na oczach, jak Temida. Jakby we wszystkich organach pracowały wówczas leszcze.

        Odpowiedz
    • 01/09/2020 o 21:11
      Permalink

      To coś nowego. Radni się postawili możnowładcy. No poza jednym.
      Sam dobór dnia, godziny oraz tryb sesji to przemyślna strategia.
      Chyba bardzi zależało na tym wnioskodawcy.
      Nieskuteczne okazało się utyskiwanie radnego Waligórskiego – brawo brawo w ogólnie dobrze pojeęym interesie społecznym.
      Droga i jej nabycie na rzecz gminy wiąże się ze sporym wydatkiem. Gmina musi miec świadomość, że to sa koszty stałe.
      Tak czy siak, można śmiało dziś ogłosić, że obecni na sesji zachowali sie zgodnie z przyżeczeniem.
      Mozna tylko podziwiać i zyczyć wytrwałosci!

      Odpowiedz
      • 01/09/2020 o 21:35
        Permalink

        10 czerwca burmistrzowie Mosiny spotkali się z Jakubem Pyżalskim. Podobno w sprawie skarpy, ale ten pan nie reprezentuje żadnej spółki.

        Odpowiedz
      • 01/09/2020 o 21:59
        Permalink

        anonim@- radni podskakują, a zakończy się tak jak z opłatą za śmieci. Jak się będą upierać to wyręczy ich wojewoda.

        Odpowiedz
      • 02/09/2020 o 08:13
        Permalink

        W związku z sugestią, że termin sesji to przemyślana strategia, pragnę poinformować, że to dzieło przypadku. Termin sesji ustaliliśmy z burmistrzem w czasie rozmowy telefonicznej. Doszło do nałożenia terminów. Wczoraj o 17.30 Burmistrz składał kwiaty pod pomnikiem. Jego nieobecność na sesji jest usprawiedliwiona.

        Odpowiedz
        • 02/09/2020 o 09:11
          Permalink

          Pani Przewodnicząca, sesja Wiewiórcza była sesją zwykłą czy nadzwyczajną, jak sugerował któryś z radnych?

          Odpowiedz
        • 02/09/2020 o 11:38
          Permalink

          Dzień dobry
          Próbowałem ustalić termin sesji nadzwyczajnej z Panią Przewodniczącą. Pani Przewodnicząca powiedziała, że to jej kompetencja. Wobec tego w mojej prośbie o zwołanie sesji nie wpisałem ani dnia ani tym bardziej godziny.
          Uchwała dotyczyła sprawy nadania nazwy ulicy, aby mieszkańcy mieli adres do zameldowania/zamieszkania.
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
          • 02/09/2020 o 11:48
            Permalink

            Dodam, że wszelkie inne aspekty są analizowane na etapie wydawanych decyzji, zwłaszcza pozwolenia na budowę wydawanego przez Starostę Poznańskiego.
            Tu mamy do czynienia tylko z nadaniem nazwy ulicy.
            Wszystko inne zostało określone w decyzji pozwolenia na budowę.

          • 02/09/2020 o 12:34
            Permalink

            Padła informacja, że wniosek był z 27 sierpnia, a covid-19 nie wyłącza statutów.
            Z tego co ja czytam państwo nic nie zapisaliście w Statucie nic o składaniu kwiatów przez burmistrza, za to w art .33 jest mowa o składaniu sprawozdań radzie. W przypadku sesji nadzwyczajnej nie trzeba tylko przyjmować protokołów. Rada mogła zastosować paragraf 23 i zdecydować o odroczeniu sesji.
            Nikt nie obwinia burmistrza za decyzje z czasów korupcyjnych, ale był czas by je zweryfikować.
            Pracownicy mogli sprawdzić czy pani Springer wydała postanowienie o odstąpieniu od przeprowadzenia oceny. Był też czas by ktoś zweryfikował decyzję starosty o pozwoleniu na budowę i czy decyzji nie wydawał tam ktoś o lepkich rękach, podobnie jak wuzetki w Mosinie.

          • 02/09/2020 o 13:02
            Permalink

            W sytuacji kiedy spółka Yellow Point (następca Family) ma zaległości podatkowe wobec Mosiny
            powinna zostać zastosowana zasada “pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł”.
            Kiedy uchwała została wniesiona ja tam też w waszym SIP nie mogłem znaleźć którejś z działek (chyba 215/46). Za to ktoś nadgorliwy naniósł już ulicę Wiewiórczą…

          • 02/09/2020 o 14:23
            Permalink

            To nie jest prawda, co Pan napisał, Panie Burmistrzu.
            Zanim złożył Pan wniosek, dzwonił Pan do mnie w tej sprawie dwa razy:
            1. 24.08.2020 – zaproponowałam ubiegły czwartek, ale wniosek nie wpłynął.
            2. 27.08.2020 – zaproponowałam wtorek, a Pan nie zgłosił żadnych obiekcji co do tego terminu.
            Wniosek został złożony po naszej rozmowie.

          • 02/09/2020 o 15:55
            Permalink

            A czy Pan Burmistrz nie wydał zgody na zmianę warunków tej decyzji 36 bloków? Bardzo byśmy prosili na jasna odpowiedz w tej sprawie. To był czas że można było uzdrowić całą sytuację przynajmniej zażądać decyzję środowiskową.

  • 01/09/2020 o 14:42
    Permalink

    Rząd postanowił zwiększyć atrakcyjność inwestycji w Czapurach i w ramach programu Mosty dla pana
    Pyzy, będziemy mieli w Luboniu jego i sołtysa Czapur. Dziękuję za ten hojny dar dla Lubonia..
    “Muszą pokonać przejazd w Starołęce, muszą pokonać Hetmańską i drogi, które od 3-4 lat są bardzo mocno zakorkowane. Jest to bardzo duże utrudnienie dla mieszkańców Czapur. -powiedział Waldemar Waligórski, radny gminy Mosina,”
    https://www.gazeta-mosina.pl/2019/planowany-most-lubon-czapury/
    Co najmniej jeden wiewiór z ówczesnej RM Mosina(obecnej kadencji również)pomagał w stworzeniu tego problemu i stąd pewnie nazwa ul. Wiewiórcza. On za karę nie powinien nigdzie dojeżdzać, lecz powinniście objąć go ZOMZ-em(zakaz opuszczania miejsca zakwaterowania) .
    Ja jestem ciekawy jak WZ-etki dla Wiewiórczej spełniły warunek dostępu do drogi publicznej?

    Odpowiedz
    • 01/09/2020 o 16:25
      Permalink

      Ja myślę że zamiast mostu są potrzebne dwa nowe, terenowe oddziały CBA, jeden w Dopiewie, drugi w Czapurach. Jakoś w niektórych przypadkach podczas procedowania na wuzetkami, gmina rozpoczyna prace nad mpzp, a w niektórych nie. Ja myślałem, że u was już nie biorą i to nie tylko ryby.

      Odpowiedz
      • 01/09/2020 o 16:49
        Permalink

        Czy wiadomo jak oni chcą korzystać z Szamba jak ma być 900 mieszkań. Ile m3 obliczyli na mieszkanie, Czy Ktoś obliczył częstotliwość wjazdu i wyjazdu szambiarek. Może się okazać że same szambiarki spowodują korek przy wyjeździe. Czy Ktoś słyszał żeby osiedle 36 bloków miałam Szamba to jakiś ewenement na skalę światową. Burmistrz wydając warunki miał bardzo dużą wyobraźnię.

        Odpowiedz
        • 01/09/2020 o 16:52
          Permalink

          Żeby się nie okazało że Burmistrz przywiezie się na tej Kanalizacji tak jak Warszawka.

          Odpowiedz
        • 01/09/2020 o 16:56
          Permalink

          anonim@ – AQUANET przymuje ryczałtowo 2,5 m3 na osobę co w tym przypadku daje łącznie ( przyjmując 3 osoby w mieszkaniu) 6750 m3 miesięcznie. Ponieważ nie mamy CZAJKI proponuję rurę i ścieki prosto do Warty.

          Odpowiedz
          • 01/09/2020 o 18:31
            Permalink

            Ja wybudowałem dom bez niczyjej pomocy drogę zrobiłem swoim sumptem nawet oświetlenia. Ludzie kupują tanio mieszkanie i chcą mieć wszystko dookoła za free a najlepiej żeby gmina im sfinansowała czyliinaczej my wszyscy. Drogi, oświetlenie to są zadania gminy gmina powinna być tutaj bardzo czujna żeby nie została wystrychnięta na dutka. Zastanawiająca jest absencja burmistrza na sesji.

            Brawo Pani Przewodnicząca !

        • 01/09/2020 o 17:16
          Permalink

          No właśnie media. Aquanet zapewnił zaopatrzenie w wodę?
          “Osiedle reklamuje w spotach pani Izabela Pyżalska. ”
          Pani Pyżalska ma 99 % udziałów, a 1 % ma Osiedle Poznańskie. Nie wiem czy mnie cyfry nie mylą-4900 zł?

          Odpowiedz
          • 01/09/2020 o 17:56
            Permalink

            Brawo radny Kolankiewicz !

          • 01/09/2020 o 18:03
            Permalink

            Uchwała nie została podjęta, a ulica Wiewiórcza w oficjalnym SIP gminy jest.
            Brawo radny Ługawiak za rewolucyjną czujność. Sesja historyczna bo 1-bez umocowanego przedstawiciela wnioskodawcy, 2- tylko 1 Waldemar był po ciemnej stronie mocy.
            Sołtys Czapur sporo wie o umowach deweloperskich, ale to chyba wiedza ze współpracy z niewłaściwymi deweloperami.

          • 01/09/2020 o 19:36
            Permalink

            karp @ – same brawa tylko nie wiem za co. Czy jest nagranie z sesji, a jeżeli tak to gdzie ?
            Chciałbym się dowiedzieć na czym polegała ta rewolucyjna czujność – tal źle postrzeganego przez pewną jednostkę organizacyjną Gminy- radnego Ługawiaka.

      • 01/09/2020 o 20:49
        Permalink

        Karpiu, nie zapominaj o nowym, terenowym oddziale zamiejscowym CBA we Wronkach przy ZK, blisko PK i UM.
        Ogólnie dobry kierunek myślenia.
        Czuwaj! karpiu 🙂

        Odpowiedz
        • 01/09/2020 o 21:07
          Permalink

          Ja myśłałem, że Family House upadło. Pod tym samym krs działa jednak spółka Yellow Point i jest chyba kontynuatorem. Ta spółka ma liczne zaległości podatkowe wobec Mosiny.
          Czy gmina próbuje je ściągnąć?
          Co do ludzi, którzy kupują mieszkania od spółek z minimalnym kapitałem, to jakoś nie będzie mi ich bardzo żal i nie stanie się tak jak z budową aquaparku w Jarocinie. Tyle trąbią o tym we wszystkich telewizjach, a ludzie nadal wciskają pieniądze deweloperom .
          U nas Pajo gdy popadło w kłopoty zakładało mnóstwo nowych spółek i skończyło się to tragicznie.

          Odpowiedz
          • 02/09/2020 o 13:42
            Permalink

            Mosina w swoim interesie powinna pozbyć sie jak najpredzej tych całych Czapur łącznie z tymi deweloperami i sołtysem. Czapury tylko i wyłącznie generują koszty dla budżetu mosińskiego. Co łączy osoby mieszkające w Czapurach i pracujące w Poznaniu? NIC. Dlaczego my mamy potem utrzymywać ludzi pokrzywdzonych przez deweloperów.

          • 03/09/2020 o 13:58
            Permalink

            Pewne są trzy rzeczy:
            W żadnym wypadku nie można pozbyć się Czapur bo kto, jak nie tutejsi mieszkańcy, zafundują Mielochowi pływalnię, w której, w życiu swoim, nigdy palca nie zamoczą, ani nawet jej nie zobaczą. Mało kto w ogóle jest zorientowany, że administracyjnie przynależy do Mosiny, wielu nawet nie wie gdzie ta Mosina leży. Tak więc Czapurzanki i Czapurkowicze pracujcie ostro na kredyty mieszkaniowe i widzimisię jaśnie mieszkańców stolicy naszej ukochanej Gminy! Infrastruktura lokalna to Pikuś, po co przychodnia, przedszkole, szkoła, policja, oświetlenie ulic, komunikacja itd. gdy tak bardzo potrzebny jest Mosiniakom basenik.
            Druga uwaga: normalnie jest tak, że jak ktoś jest w swojej robocie do dupy i na dodatek potwierdza to pracodawca uchwałą, to mu się zmniejsza pensję, pozbawia premii i stawia kategoryczne żądania natychmiastowej poprawy stylu pracy. To jest taki truizm, to jest tak oczywiste, że głupotą będzie gdy Radni tego nie uczynią, bo wtedy rzeczywiście będziecie “…przed szkodą i po szkodzie głupi” (za Kochanowskim przytoczyła Pani Przewodnicząca Rady). Proszę Was – NIE BĄDŹCIE GŁUPI!!!!
            Rzecz trzecia: całe to czapurskie osiedle, jak wszystkim wiadomo, to jeden wielki przekręt. Jest to wiedza powszechna, może jednak spojrzeć na to z drugiej strony? Wtedy sytuacja staje się zupełnie klarowna i wydaje się za absolutnie właściwe nadanie nazw dobroczyńcom i fundatorom tej oazy szczęśliwości. Proponuję zatem nazwać całe osiedle imieniem Pyżalskich, najważniejszą ulicę imieniem Ratajczaków (tak, tak – obu małżonków) i naturalnie na matkę chrzestną tego cudu osiedleńczego powołać niejaką Springer. Wtedy ich na długo zapamiętamy.

      • 03/09/2020 o 14:32
        Permalink

        @Wiórecki
        Z drugiej strony pewnie mieszkańcy Mosiny (i też Lubonia) będą musieli się zrzucić na most, który mieszkańców Czapurnych i klientów Pyzy przerzuci na drugą stronę Warty w celu zablokowania już korkującej się drogi wojewódzkiej (Armii Poznań). Ci którzy jadą z Mosiny przez Luboń zapłacą za możliwość stania w korkach.

        Odpowiedz
        • 03/09/2020 o 15:01
          Permalink

          Panie Karpiu! Nieustannie podziwiam Pańską przenikliwość, czyżby więc budowa tej przeprawy nie była dla Pana zupełnie oczywistą? To most który dla celów cywilnych zupełnie się nie liczy. To jest stricte instalacja wojskowa – i to natowska. Finansowanie, nośność, bezpośredni wlot i dostęp do lotniska Krzesiny oraz potężnej stacji radarowej w Babkach, wszystko to jest na potrzeby armii. I słusznie jeśli takie są potrzeby obronne naszego Kraju. Tylko przy okazji, ale też z oczywistym pożytkiem most pełnić będzie funkcje cywilne. Tak więc za ten most płacą wszyscy podatnicy państw NATO i Mosiny też!

          Odpowiedz
          • 03/09/2020 o 16:05
            Permalink

            Jeśli podatnicy państw Nato to ok. Z tego co zrozumiałem 20% z 90 kilku milionów to ma być wkład samorządu, a starosta lubi się dzielić kosztami i pewnie chętnie się podzieli z Mosiną i Luboniem. Chyba, że coś źle zrozumiałem z tym finansowaniem, Niech Nato jeszcze wymyśli jakiś bezkolizyjny układ drogowy w Luboniu pozwalający na dojazd do autostrady, bo ruski zaatakuje a oni będą stać w Luboniu w korku na światłach.

  • 01/09/2020 o 09:30
    Permalink

    Szanowna Pani Przewodnicząca,

    Pani tekst powinien zostać opublikowany w codziennej gazecie np. w Głosie Wielkopolskim. Być może wzbudziłoby to refleksję u potencjalnych nabywców mieszkań. Jan Kochanowski nic nie pomoże bo wizja posiadania mieszkania poza Poznaniem wyłącza myślenie., Za Gierka marzeniem było mieszkać w bloku. Dzisiaj marzeniem jest dom na wsi, ale bez much, zapachu obornika i hałasu pracujących maszyn rolniczych.
    Dziwi mnie, że przy tak intensywnej zabudowie Czapur nie nastąpił podział na nowe sołectwa tak jak to się stało w Kamionkach. Mieszkańcy czapurskich osiedli, zupełnie nie identyfikują się z mieszkańcami starych Czapur. Niektórym z nich wydaje się, że mieszkają w Poznaniu, no bo przecież mieszkają na osiedlu.Mieszkańcy osiedli powinni mieć swoją reprezentację i być może wtedy byłaby zupełnie inna rozmowa także w sprawie nazwy ulic. Podobnie wygląda sprawa w Krośnie.

    Odpowiedz
    • 02/09/2020 o 20:24
      Permalink

      Bardzo ciekawe są dwa wyjścia albo Burmistrz jest niemałym leniem albo celowo zabawia i rozgrywa jakąś gierkę z rada miejską. Obstawiam to drugie. Nawet sesją XXXII nic włodarza nie nauczyła, mimo że wynik głosowania odebrał mowę na koniec sesji. Jako Historyk z niedalekiej gminy Swarzędz. Dobrze wie co jest grane i to nie tylko co robią wiewiórczaki czy inne stworzenia prowadzi gminę do degradacji na wszystkich płaszczyznach i na różnych etapach raczej pomnika w przyszłości nie będzie tylko komiksy i satyryka złość. Radni mają duże możliwości tylko nie wykorzystują do końca i tak pewnie się skończy kadencja z niesmakiem i wieloma zapytaniami!!!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.