Wiewiórcza w Czapurach

Na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji radni podejmą uchwałę w sprawie nadania nazwy ulicy na nowo powstającym Osiedlu Poznańskim w Czapurach.
Czy uwaga radnych powinna się skupiać tylko na nazwie, jak sądzi część zainteresowanych?

Warto mieć świadomość, że osiedle Poznańskie w północnej części Czapur, to nie osiedle kilkunastu domków jednorodzinnych, tylko miejsce, w którym ma powstać docelowo 36 wielorodzinnych budynków.

Będzie w nich łącznie 1008 mieszkań i zamieszka 3-4 tysiące nowych mieszkańców.

Dzisiaj w Czapurach mieszka 2 984 zameldowanych osób.

Trwa budowa i sprzedaż mieszkań w pierwszych 12 blokach. Sprzedano już 261 mieszkań. Na nabywcę czeka 75 kolejnych.

Mieszkańcy tych bloków zapewne będą swoje nieczystości odprowadzali do szamb, bo w Czapurach nie ma jeszcze kanalizacji…

Osiedle reklamuje w spotach pani Izabela Pyżalska. Jest w nich mowa, że buduje je doświadczony deweloper. Na potwierdzenie tych słów pojawiają się ujęcia z Osiedla Leśnego.
Gmina ma już swoje doświadczenia z tym doświadczonym deweloperem. Kiedy zostało wyłączone oświetlenie mieszkańcy bombardowali Burmistrza.
Gmina podjęła działania, by przejąć oświetlenie na drogach będących jej własnością. Sprawa mimo że ciągnie się wiele lat, nie została doprowadzona do końca, głównie z braku dokumentacji i stosownych pozwoleń.

Mam nadzieję, że słowa Jana Kochanowskiego:

Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.


nie będą miały znów zastosowania.

Przystępując do nadania nazwy Wiewiórcza, trzeba mieć świadomość, że jest droga, która:

  • nie jest własnością Gminy, ale mieszkańcy tego osiedla pewno nie są tego świadomi i prędzej, czy później będą oczekiwali od Gminy zaspokojenia swoich potrzeb;
  • podobnie jak ul. Sowia została wytyczona pośpiesznie, kiedy 261 rodzin nabyło już mieszkania – zazwyczaj nazwy nadaje się dużo wcześniej;
  • składa się z 2 działek nr 215/34 i 215/38 oraz z części czterech kolejnych: 215/31, 215/42, 215/46 i 215/49 – w projekcie uchwały są dwa błędy – pierwszy dotyczy działki 215/46, która nie w całości, lecz w części wchodzi w skład projektowanej ulicy, drugi to brak zgodności między treścią uchwały, a załącznikiem graficznym, w którym z kolei podaje się, że działka nr 215/31 w całości tworzy drogę, a 215/46 w części.
  • ma 10 metrów szerokości, czyli tyle samo co ulica Koniczynowa w Babkach, która prowadzi do 4 działek;
  • jest zawieszona w próżni, czyli nie łączy się z żadną inną drogą – Sowia jest do niej równoległa.

Głosując dziś w sprawie nadania nazwy Wiewiórcza ja właśnie wszystkie te okoliczności będę miała na uwadze.

PROJEKT UCHWAŁY

91 Comments

[…] zmaga się z wieloma problemami. Jak informowała na początku września na łamach portalu czasmosiny.pl przewodnicząca Rady Miejskiej Małgorzata Kaptur, gdy na osiedlu zostało wyłączone […]

York 03/09/2020
| |

Nadanie nazwy Wiewiórcza drodze zawieszonej w próżni, pośpiesznie i niedbale wyrysowanej na niedokładnych mapach to wierzchołek góry lodowej. Tu jak w krzywym zwierciadle widać nieprzezorność władzy, jej chowanie głowy w piasek i myślenie, że jakoś to będzie. Widać, że deweloper kameleon jest traktowany z przychylnością, że dostaje nadal, to co chce na tacy i na już. Widać też, że burmistrz nie wyciąga wniosków i traktuje radnych niepoważnie. Mają nadać nazwę i koniec. Resztę załatwi burmistrz i starosta. Tylko co mają zrobić radni, kiedy te organy dostają małpiego rozumu na widok kameleona? Kiedy nie myślą o mieszkańcach tego osiedla, którzy obudzą się za chwilę z ręką w nocniku, kiedy ten doświadczony deweloper założy kolejną spółkę, a na koniec zniknie i zostawi gminę z problemami. Problemy z dokończeniem budowy dróg osiedlowych na Leśnym już są.
Skandalem jest budowanie tak dużego osiedla na Warunkach Zabudowy bez planu zagospodarowania przestrzennego i bez kanalizacji. W takim planie te dwie ulice a przynajmniej Sowia byłyby drogami gminnymi. To dawałoby tym mieszkańcom jakieś poczucie bezpieczeństwa. Niepokoi fakt, że obecny Burmistrz nie dostrzega problemu, że nie podejmuje żadnych działań, by coś na tym terenie miało ręce i nogi.

karp 03/09/2020
| |

Ktoś napisał, że jak deweloper ma zaległości podatkowe wobec Mosiny, to można zgłosić wniosek o upadłość. No i Mosina podzieli się z Urzędem Skarbowym długami? Nawet nie będzie można powiedzieć, że deweloper z Osiedla Leśnego upadł, bo po powstał Yellow Point, żeby nie można tak powiedzieć.
Na pewno KR Rady Gminy mogłaby sprawdzić, czy jeśli zaległości Yellow są aktualne, to czy burmistrz jako organ podatkowy działał tak jak w stosunku obywatela, który nie zapłacił za śmieci.
Te zaległości nie powstały od razu. Władze Mosiny spotykają się z byłym prokurentem FH i jeśli nie są bardzo bojaźliwe, to powinny powiedzieć: zapłać, bo będziesz miał bardzo pod górę. Wiemy, że u nas w urzędzie była kiedyś korupcja, ale to czasy minione. Najprawdopodobniej miałeś kogoś podobnego
w starostwie powiatowym. Prześwietlimy wszystko od decyzji środowiskowej, po pozwolenie na budowę i jeśli w Polsce nawet napady na tiry są dopuszczalne, to pójdziesz siedzieć za podatki.
Burmistrz musiałby być jak Eliot Ness, który wsadził Ala Capone.

karp 02/09/2020
| |

Gmina Mosina powinna się skupić na wyegzekwowaniu zaległości podatkowych od podmiotu
krs 249327-11710,17095,12918,9786,11607,10161, o ile są to należności aktualne.
Robienie dobrze innym spółkom z Pólwiejskiej 28/5 powiinno zejść na dalszy plan.
Jakieś sukcesy w windykacji ?

karp 02/09/2020
| |

Moim zdaniem radni którzy nadają nazwę ulicy, powinni móc zapoznać się z wnioskiem i kto o to występuje. W tej sprawie pani urzędnik powiedziała, że w chwili nadawania nazwy był jeden właściciel…
Nie wiadomo nawet czy wystąpił byli właściciele działek drogowych, obecni czy przyszli.
Nie jest zatem pewne czy to był wniosek pisemny, czy procedurę nie uruchomił telefon pani P. do sołtysa. Procedura telefoniczna zadziałała już przy powoływaniu członków Komisji Mieszkaniowej.

[…] – Mieszkańcy tych bloków zapewne będą swoje nieczystości odprowadzali do szamb, bo w Czapurach nie ma jeszcze kanalizacji… Osiedle reklamuje w spotach pani Izabela Pyżalska. Jest w nich mowa, że buduje je doświadczony deweloper. Na potwierdzenie tych słów pojawiają się ujęcia z Osiedla Leśnego. Gmina ma już swoje doświadczenia z tym doświadczonym deweloperem. Kiedy zostało wyłączone oświetlenie mieszkańcy bombardowali Burmistrza. Gmina podjęła działania, by przejąć oświetlenie na drogach będących jej własnością. Sprawa mimo że ciągnie się wiele lat, nie została doprowadzona do końca, głównie z braku dokumentacji i stosownych pozwoleń. – czytamy na portalu czasmosiny.pl (więcej: Wiewiórcza w Czapurach). […]

karp 01/09/2020
| |

Jaka jest powierzchnia zabudowa na tym nowym osiedlu? Tak się zastanawiam czy tam nie powinno być decyzji środowiskowej.

karp 01/09/2020
| |

Radny Ługawiak zauważył, że nie ma uchwały, a ulica Wiewiórcza jest już naniesiona w systemie informacji przestrzennej. On-line sesja była do obejrzenia, teraz nie ma. Pewnie pojawi się jutro.
Mina wiewióra bezcenna.
http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/390562/de6776aa36b54c7

karp 01/09/2020
| |

Rząd postanowił zwiększyć atrakcyjność inwestycji w Czapurach i w ramach programu Mosty dla pana
Pyzy, będziemy mieli w Luboniu jego i sołtysa Czapur. Dziękuję za ten hojny dar dla Lubonia..
“Muszą pokonać przejazd w Starołęce, muszą pokonać Hetmańską i drogi, które od 3-4 lat są bardzo mocno zakorkowane. Jest to bardzo duże utrudnienie dla mieszkańców Czapur. -powiedział Waldemar Waligórski, radny gminy Mosina,”
https://www.gazeta-mosina.pl/2019/planowany-most-lubon-czapury/
Co najmniej jeden wiewiór z ówczesnej RM Mosina(obecnej kadencji również)pomagał w stworzeniu tego problemu i stąd pewnie nazwa ul. Wiewiórcza. On za karę nie powinien nigdzie dojeżdzać, lecz powinniście objąć go ZOMZ-em(zakaz opuszczania miejsca zakwaterowania) .
Ja jestem ciekawy jak WZ-etki dla Wiewiórczej spełniły warunek dostępu do drogi publicznej?

Cenzor 01/09/2020
| |

Szanowna Pani Przewodnicząca,

Pani tekst powinien zostać opublikowany w codziennej gazecie np. w Głosie Wielkopolskim. Być może wzbudziłoby to refleksję u potencjalnych nabywców mieszkań. Jan Kochanowski nic nie pomoże bo wizja posiadania mieszkania poza Poznaniem wyłącza myślenie., Za Gierka marzeniem było mieszkać w bloku. Dzisiaj marzeniem jest dom na wsi, ale bez much, zapachu obornika i hałasu pracujących maszyn rolniczych.
Dziwi mnie, że przy tak intensywnej zabudowie Czapur nie nastąpił podział na nowe sołectwa tak jak to się stało w Kamionkach. Mieszkańcy czapurskich osiedli, zupełnie nie identyfikują się z mieszkańcami starych Czapur. Niektórym z nich wydaje się, że mieszkają w Poznaniu, no bo przecież mieszkają na osiedlu.Mieszkańcy osiedli powinni mieć swoją reprezentację i być może wtedy byłaby zupełnie inna rozmowa także w sprawie nazwy ulic. Podobnie wygląda sprawa w Krośnie.