Węzły przesiadkowe – za późno i zbyt oszczędnie

O tym, że na przebudowę otoczenia dworców i przystanków kolejowych będzie można pozyskać spore środki, wiedzieli wszyscy samorządowcy od 2015 roku.  Dla Metropolii Poznań była zarezerwowana pula ok. 800 mln zł.
Gminy, które pozyskały dofinansowanie w pierwszych konkursach, zrealizowały już swoje inwestycje bez większych przeszkód.
Gmina Mosina stanęła w konkursowe szranki dopiero w 2 połowie 2017 r. z minimalistycznym wnioskiem. Wyliczono, że na 3 węzły – Mosina, Pecna i Drużyna potrzeba tylko 4,3 mln zł.
Porównując wartość naszych inwestycji z podobnymi w innych gminach widać, że koszty wyliczono zbyt oszczędnie. Przetargi ogłoszono dopiero w kwietniu, kiedy ceny ofert poszybowały już w górę. Efekt jest taki, że wszystkie zostały unieważnione, ponieważ oferty przekraczały kwoty, którymi dysponowała Gmina.

Gmina na zbudowanie tych trzech obiektów pozyskała kwotę ok. 8,2 mln zł (na same węzły ok. 3,7 mln złwkład własny   553 858 zł, reszta jest przeznaczona na działania w obrębie dróg, które zamierza wybudować Powiat, wkład własny Powiatu to 672 147 zł).

Powiat Poznań jest partnerem Gminy w realizacji przebudowy otoczenia węzłów przesiadkowych. Będzie prowadził:

  1. budowę ścieżki rowerowej w ciągu dróg powiatowych nr 2465 P i 2469 P w m. Drużyna wraz z przebudową drogi – dojazdowej do węzła przesiadkowego Drużyna Poznańska,
  2. budowę ścieżki rowerowej i przebudowę drogi powiatowej nr 3911 P granica powiatu (od strony Bieczyn) – Pecna w miejscowości Pecna – droga dojazdowa do węzła przesiadkowego przy przystanku kolejowym Iłowiec.

Czy Powiatowi uda się wyłonić wykonawców w ramach posiadanych środków? Wkrótce się przekonamy, gdyż do 16 sierpnia można składać oferty na zadanie nr 2.  Poprzedni przetarg Powiat unieważnił w lipcu, gdyż na zadanie o wartości 2,7 mln złożono oferty 4,5 mln zł, 6 mln zł i 8,3 mln zł.
Jaka będzie decyzja w sprawie przebudowy dróg w rejonie przystanku kolejowego w Drużynie zadanie nr 1 – jeszcze nie wiadomo. Powiat zarezerwował 1,5 mln zł, a najniższa oferta to 1,8 mln zł (dwie pozostałe 3,5 i 4,2 mln zł.)

A  jak sobie radzą inne gminy?

Dla porównania: Czerwonak złożył kilka wniosków i łącznie pozyskał aż 27 mln zł dofinansowania!

  • Węzeł przesiadkowy Czerwonak Osiedle – 2,2 mln zł – 12.07.2018 r. wybrano ofertę na wykonanie zadania za 1,9 mln zł.
  • Węzeł przesiadkowy Czerwonak – budowa ścieżki pieszo-rowerowej oraz chodnika wzdłuż ul. Szkolnej w Czerwonaku i Kicinie – 3,5 mln zł – wykonawcę wyłoniono w lutym 2018 r. za 1,8 mln zł
  • Węzeł przesiadkowy Owińska – 9,5 mln zł
  • Węzeł przesiadkowy Bolechowo i modernizacja ul. Kolejowej –  4 mln zł – 31 stycznia 2018 r.  wyłoniono wykonawcę – 2,5 mln zł.
  • Metropolitarny System Tras Rowerowych w gminie Czerwonak oraz w gminie Murowana Goślina – 7,8 mln zł

Poza wymienionymi środkami Gmina Czerwonak otrzymała dofinansowanie na rewitalizację budynku dworca kolejowego w Bolechowie.

Czerwonak otrzymał dofinansowanie na 4 wnioski, Suchy Las, Tarnowo Podgórne i Swarzędz na 3, Puszczykowo, Kleszczewo na 2 wnioski.

Murowana Goślina – prace trwały od czerwca 2017 do lutego 2018. Efekty widoczne poniżej.

21 czerwca 2018 r.  został uroczyście otwarty Czempiński Węzeł Przesiadkowy. Prace trwały od listopada 2017 r. Dworzec kolejowy w Czempiniu zyskał podziemne przejście, nowoczesne parkingi i infrastrukturę towarzyszącą. Inwestycja pochłonęła niemal 12 milionów złotych. Dofinansowanie wyniosło ok. 10 mln zł.

 Pobiedziska zaplanowały przebudowę otoczenia 3  swoich dworców z wielkim rozmachem (oprócz parkingów, wiadukt i przebudowa okolicznych ulic za 33,5 mln zł. Proszę porównać Mosina także 3 dworce i wartość inwestycji 8,2 mln zł.
Prace przy budowie ruszyły w kwietniu ubiegłego roku

Projekt w Kleszczewie wart jest prawie 28 mln zł (ponad 20 mln zł to dofinansowanie). Gmina zbuduje dwa węzły przesiadkowe w Kleszczewie i Tulcach, przebuduje ulicę  Sportową w Kleszczewie, a także kupi 9 ekologicznych autobusów. To największy projekt w historii gminy.

37 mln zł wart jest projekt w Swarzędzu.  Gmina zbuduje węzeł przesiadkowy w Paczkowie, kupi nowe autobusy, przebuduje ulice Transportową, stworzy centrum informacji pasażerskiej.

Działania naszej Gminy w tym obszarze wypadają blado. Niby jakieś środki pozyskano, ale w porównaniu z innymi dość skromne i póki co trudno je będzie skonsumować. Przy tworzeniu projektu zabrakło wyobraźni. Nie pomyślano o budowie przejścia podziemnego z peronu w kierunku ul. Sowinieckiej, nie pomyślano, by zbudować przy okazji drogę dojazdową od strony ul. Śremskiej koło GS, nie zaplanowano modernizacji ul. Kolejowej w taki sposób, by powstała ścieżka rowerowa…

PS
Gmina ostatnio złożyła drugi wniosek na budowę dróg rowerowych w obrębie parku Strzelnica na kwotę 1,4 mln zł, ale uzyskał zbyt mało punktów i dofinansowani anie będzie.

16 Komentarze

  1. Gmina nie dysponowała terenami przeznaczonymi pod budowę węzłów przesiadkowych o czym w materiale się nie pisze, a szkoda. Gminy, które wystartowały wcześniej i z powodzeniem, takimi terenami dysponowały – o tym także cisza w prezentowanym wyżej materiale. Uzgadnianie prawa do dysponowania terenami pod zamierzenie inwestycyjne ostatecznie uzyskaliśmy w połowie 2017 roku. Dopiero wówczas można było złożyć wniosek o dofinansowanie. Na przełomie lat 2017-2018 podpisano umowę z jednostką dofinansowującą i zgodnie z jej zapisem mogliśmy w lutym 2018 przystąpić do przygotowania przetargu na ww. zadania w trybie zaprojektuj i wybuduj (z uwagi na napięty czas). Przetarg uruchomiono w kwietniu 2018, jak zostało napisane w tekście powyżej.
    Do oszacowania kosztów zastosowano “przedmiar robót” zgodnie z wymogami stosowanymi w zamówieniach publicznych. Na początku 2018 roku nic nie wskazywało na to, że wykonane w tym czasie przedmiary nie wytrzymają oczekiwań rynku wykonawcy ukształtowanego około połowy 2018 roku. Doświadczyły tego boleśnie samorządy najniższego, ale i wyższego szczebla (powiatowego i wojewódzkiego).

  2. Kolejna kadencja i cisza. Ogólnie stagnacja. Gdzieś kiedyś ktoś napisał, że MOSINA TO STAN UMYSŁU i z tym się należy zgodzić patrząc na tą niemoc. Jedynie co wychodzi to nowe plany dla deweloperki

  3. Nierozstrzygnięcia przetargów, wysokie ceny materiałów budowlanych i usług. Co na to burmistrz Ryś i Mieloch? Rynek oszalał, jest rok wyborczy i wszyscy windują ceny. Przypominam, że wybory są co cztery lata od kilkudziesięciu lat. Ceny materiałów budowlanych i usług zawsze rosły w tych okresach. Na obecnych włodarzach, ba, a właściwie na mieszkańcach, zemściło się cwaniactwo i głupota tych panów. Przez trzy lata sobie pykali powolutku coś tam powstawało, by w roku wyborczym iść szerokim frontem robót inwestycyjnych. Miały się budować drogi, chodniki, węzły kolejowe, basen. Czekanie na rok wyborczy, żeby zarzucić gminę inwestycjami i wywołać pozytywny efekt u mieszkańców okazał się zgubny. Można zapytać co władze gminy robiły przez trzy lata, żeby sprawnie realizować procesy inwestycyjne wraz z przetargami? Ano, zatrudnienie do urzędu było kierowane do referatu ochrony środowiska, planowania przestrzennego, zamiast do referatów odpowiedzialnych za prowadzenie inwestycji. A co robiły władze gminy w tym czasie jeszcze? Upierniczały się z mieszkańcami po sądach zakazując im budowy domów dla swoich dzieci, to im szło najlepiej. Puszczykowo wybudowało flagową inwestycję rok przed wyborami i jeszcze sporo zaoszczędziło pieniędzy. Na mosińskim BIP czytam o unieważnieniach kolejnych przetargów. Eh…

    • Panie Łukaszu, pamiętam film , który nakręcił pan z burmistrzem Mielochem na temat CZERWONKI. Burmistrz zapewniał, ze droga zostanie wybudowana do końca 2018 r. Ale jak widzimy nie została nawet zaczęta budowa drogi. Proszę o wywiad z burmistrzem na TEMAT CO SĄ WARTE JEGO SŁOWA, I CZY NADAL CHCIAŁBY BYĆ BURMISTRZEM.

    • Pożal się Boże, radny od siedmiu boleści… W cywilizowanym świecie brakuje słowa na określenie stanu twojej głupoty.
      “Przez trzy lata sobie pykali powolutku coś tam powstawało…”. Pykali między innymi dla ciebie cwaniaku, byś mógł wreszcie poważnie pomyśleć o developerce z którą czaisz się za spódnicą. My wyborcy mamy dosyć twojego cwaniactwa, nicnierobienia i szkalowania porządnych ludzi. Wracaj tam, skąd przyjechałeś i nie zawracaj nam głowy tuż przed nową kadencją. Nie ufamy tobie i nie chcemy ciebie w Dymaczewie Nowym ani w innym miejscu w naszej gminie.

      • Ja widzę tylko jedno rozwiązanie, by ta żałosna kreatura pełniąca obowiązki radnego, dziennikarza, blogera, filmowca i kto wie kogo jeszcze wreszcie zdobyła się na odwagę i kandydowała na burmistrza. Ja oddam na Ciebie głos. Namowie także rodzinę i znajomych. Mówię poważnie. Pokaż nam mieszkańcom co potrafisz jasnowidzu z Dymaczewa Nowego.

          • Pani Małgorzato, proszę nie usuwać komentarza ministranta. Nie czuję się nim urażony. Wręcz przeciwnie. Słowa tego internauty są dla mnie komplementem. Moje poglądy na temat urzędników, sposobu zarządzania gminą są znane od lat, podlegają one oczywiście lekkim modyfikacjom na skutek nieoczekiwanych wydarzeń, ale ogólnie są stałe. Choć mam wiedzę samorządową i doświadczenie w zarządzaniu ludźmi, co prawda małymi zespołami, to nie odważyłbym się kandydować na burmistrza naszej gminy, jeszcze nie teraz. To byłaby pycha z mojej strony. Muszę się jeszcze dokształcić i nabyć większego doświadczenia, aby odpowiedzialnie zarządzać gminą. Odpowiedzialność i doświadczenie, to prawdziwy klucz do rzeczywistych zmian w naszej gminie. Za 4 lata być może poddam się weryfikacji, ale muszę sam uznać, że jestem na to gotowy.

  4. Przecież te dwie inwestycje o których Pani pisze(przejście i droga dojazdowa od strony G.S.) są nieodzowne dla mieszkańców osiedla nr 4. Ciekawi mnie kto imiennie zawinił. Przecież radny z naszego osiedla jest Przewodniczącym Komisji Inwestycyjnej, dlaczego więc nie dopilnował sprawy.

  5. Węzły przesiadkowe zobaczycie jeszcze za życia. Gorzej może byc z decyzjami środowiskowymi Burmistrza Jerzego Rysia, które są jak potwór z Loch Ness.
    Wiele osób o nich mówi, a nikt nie widział. Obstawiam w ciemno, że ortograficznie są bez zarzutu.

    • Chyba ten nawyk ukrywania decyzji środowiskowych przejął od urzędników zasiedziałych od lat w urzędzie i kierujących się własnymi prawami, a nie Kodeksem Administracyjnym.

      • No właśnie nie wiem. Może perły literatury się marnują. Nie da się całkowicie wykluczyc, że te decyzje mają równie wysoki poziom, jak wody na Sosnowej po ulewie. Tylko się przed ziomkami pochwalic.

  6. Tak narzekacie, a nikt (poza karpiem) nie docenia,że macie bardzo wysoki poziom ortografii. Gdybym wspiął się na płetwy, to i tak nie dosięgnę.
    Będziemy mieli najdroższe węzły przesiadkowe w historii ludzkości, bo mamy doświadczenia w drożyźnie np. w postaci cen na bramkach na A-2.
    O ile w drugim przypadku zadecydowała tradycyjna nasza korupcja, to w pierwszym raczej rynek wykonawców. Jak małe dziewczynki, które kiedyś jednocześnie musiały miec Barbie, tak teraz muszą miec wszystkie jednocześnie węzły przesiadkowe.

  7. Pani wyżej pyta co zrobiono? Władza na pewno się pochwali, a ja z oddali zauważam, że macie brązowe kosze na śmieci, które sami sobie kupiliście, zapewne w tym celu by co miesiąc płacic drożej. Gdyby pytanie było prostsze i brzmiało co zgubiono, to i odpowiedź byłaby prostsza. Na pewno stanowisko archeologiczne w Krosinku, kontakt ze społeczeństwem np. poprzez blokadę informacji o środowisku, trochę też chyba ideały,ale to akurat chyba domena każdej władzy.

  8. Jakby mnie to w ogóle nie dziwi. Był czas przywyknąć. Szkoda czasu na komentarz bo zaraz odezwie się Burmistrz Ryś i będzie zaklinać rzeczywistość. Że to nie on, on chciał tylko ……….. i tu można wpisać każdy znany tekst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.