Urzędnicza karuzela

Aktualnie Burmistrz poszukuje dwóch nowych pracowników.

Do obsadzenie jest:

  1. Stanowisko urzędnicze ds. inwestycji gminnych termin zgłaszania aplikacji do 8 czerwca (ponowienie, ponieważ wyłoniony kandydat krótko po wyborze zrezygnował z podjęcia pracy)
  2. Stanowisko urzędnicze ds. podatków i opłat – aplikacje do 10 czerwca
    (jedna z urzędniczek złożyła wypowiedzenie).

Od początku kadencji to już 32 i 33 postępowanie konkursowe. Przygotowanie i przeprowadzenie naboru to ogromna praca, która odciąga Sekretarza od załatwiania innych ważnych spraw, które czekają na swoją kolej.
Dopóki kadra urzędnicza się nie ustabilizuje, będziemy tkwić w miejscu i możemy zapomnieć o dorównaniu gminom lepiej zorganizowanym od nas.
Kiedy Gmina dobrze funkcjonuje, sprawy mieszkańców i odpowiedzi na interpelacje radnych załatwiane są w ustawowym terminie.
Rozmawiałam kiedyś na temat interpelacji ze Starostą Janem Grabkowskim. Powiedział, że stara się rozmawiać z radnymi i przyjmować ich wnioski osobiście. Skutek takiej współpracy z radnymi jest taki, że interpelacje na piśmie składa głównie radny Filip Żelazny.

U nas to tak nie działa, burmistrz jest trudno dostępny i taka możliwość praktycznie nie istnieje. Interpelacje są więc głównym sposobem komunikowania się radnych z urzędem i Burmistrzem.
Dotyczy to nawet radnych z komitetu wyborczego Burmistrza. Również i oni często sięgają po to narzędzie komunikacji.

Niestety ten kanał pozostawia także wiele do życzenia, ponieważ Urząd nie potrafi w terminie 14 dni odpowiedzieć na znaczną część interpelacji.
Poniżej interpelacje i zapytania, na które radni nie otrzymali odpowiedzi mimo że termin już upłynął – stan na 28 maja 2020 r.

Złożyłam w tej kadencji 47 interpelacji.
Średni czas odpowiedzi na moje interpelacje wynosi 36 dni!

art.24 ust. 6. ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że:
Interpelacje i zapytania składane są na piśmie do przewodniczącego rady,
który przekazuje je niezwłocznie wójtowi. Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji lub zapytania.

czas odpowiedzi na interpelacjeilość interpelacji
w ustawowym terminie22 (w tym 7 w czasie do 7 dni)
od 15 – 16 dni5 interpelacji
od 22-31 dni11 interpelacji
od 38 do 78 dni6 interpelacji
od 107 do 396 dni4 interpelacje

Może brak odpowiedzi na interpelacje wynika stąd, że w Regulaminie Organizacyjnym Urzędu Miejskiego w Mosinie zostały zapisane rozwiązania niepraktyczne i niezgodne z prawem?
13 stycznia 2020 r. zwróciłam się do Burmistrza z oficjalnym pismem w związku z opublikowaniem Zarządzenia Burmistrza Gminy Mosina Nr 223/2019 z dnia 30 grudnia 2019 r.
Zgłosiłam szereg uwag i prosiłam o ich uwzględnienie.

Niestety, Burmistrz do dziś nie odniósł się do tego pisma.

Każdy pracownik musi dokładnie wiedzieć, za co odpowiada. Inaczej istnieje ogromna szansa, że odpuści przy zadaniach spornych (nieprzydzielonych mu oficjalnie).
więcej TUTAJ

36 myśli na temat “Urzędnicza karuzela

  • 01/06/2020 o 23:29
    Permalink

    Wpis skupia się na negatywnych konsekwencjach rotacji pracowników w kontekście braku odpowiedzi na zapytania radnych. To dość powierzchowne podejście i lekceważące wobec nas mieszkańców. Radnych jest tylko 21, a mieszkańców ponad 30 tys. Negatywne skutki odczują interesanci, bo nowy pracownik wdraża się co najmniej kilka miesięcy, a szkoli i doskonali latami. Tak jest w każdej firmie, nie ważne czy urząd czy komercja. Dziwi mnie to co się słyszy na mieście, zwłaszcza w kontekście ostatnich odejść. Podobno kilka to skutki mobbingu. Podejrzane jest, że Czempiń jak odkurzacz zasysa urzędników z Mosiny. Słyszy się, że z trzech burmistrzów pracuje tylko jeden. A w radzie to też nie lepiej, skoro szczepionki na interesownego Żwirka nikt nie ma odwagi zaaplikować. Zepsucie na każdym froncie.

    Odpowiedz
    • 02/06/2020 o 07:45
      Permalink

      @wirus mosiński – Dziękuję za ten głos w dyskusji. To prawda, że częste zmiany na stanowiskach urzędniczych to spowolnienie pracy urzędu dotykające przede wszystkim mieszkańców. Skupiłam się na interpelacjach radnych, ale to nie oznacza, że lekceważę mieszkańców. Ja mam nadzieję, że większość dostrzega związek między traktowaniem radnych i mieszkańców.
      Skoro burmistrz nie respektuje terminów w odniesieniu do radnych, którzy go kontrolują, oceniają poprzez udzielanie votum zaufania i absolutorium, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mieszkańcy są traktowani podobnie.
      Niestety z przyczyn obiektywnych nie mam danych co do ogółu interesantów urzędu i nie mogłam wyliczyć, ile przeciętnie trwa udzielanie odpowiedzi na pismo mieszkańca. Przecież nie każdy zwraca się ze skargą do Rady Miejskiej. Warto jednak dodać, że wśród skarg większość dotyczy właśnie bezczynności, braku odpowiedzi w terminie.
      Pani Sekretarz widzi to wszystko w systemie, więc dołoży, jak mniemam, wszelkich starań, by poprawić terminowość.
      Choć pewności w tym względzie mieć nie można, bo z terminami odpowiedzi na interpelacje jest tak, że mimo wiedzy i głośnego mówienia na ten temat niewiele się zmieniło.
      @wirus mosiński – Ktoś mógłby zarzucić mi także, że powierzchownie potraktowałam problem skupiając się przede wszystkim na odpowiedziach na swoje interpelacje. Pewno i kilku radnych mogłoby powiedzieć, że czują niedosyt, bo nie napisałam o nich.
      Takie jest prawo autora, że wybiera temat i dobiera materiał. Zawsze można powiedzieć, że można było inaczej, lepiej, więcej, głębiej, mocniej, delikatniej, dlatego jestem wdzięczna za każdy merytoryczny głos w dyskusji, który rzuca inne światło na problem. Gdyby Pa/Pani zechciał/a nadesłać jakiś kompletny materiał, własny tekst, opracowanie. itp, chętnie zamieszczę.

      Odpowiedz
      • 13/07/2020 o 21:16
        Permalink

        Dziękuje Pani za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu. Przyznaję, że punkt siedzenia determinuje punkt widzenia, dla Pani są ważne terminy odpowiedzi na zapytania radnych, dla mieszkańca terminy załatwienia sprawy. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że składając dwukrotnie wniosek o proste zaświadczenie otrzymałem je po znacznym przekroczeniu czasu. Nie monitowałem, nie składałem skargi, bo trzeba miarkować powagę sprawy. Sprawę prowadził wydział, który ma problemy z tego co słyszę. Moja sprawa to błahostka, ale jestem pewien, że na gruncie takich drobiazgów rodzą się większe problemy. Skoro proste sprawy się zaniedbuje to co z resztą? Mój wpis to objaw niepokoju o kierunek zmian w naszej gminie. Wpis w sumie był reakcją na inny wpis dotyczący tamy na kanale i podejrzanego zainteresowania radnego. Rak toczy gminę i jest mi przykro, bo mieszkam tu od urodzenia. Nie jestem elementem napływowym choć cieszę się, że Mosina to cel migracji, a nie jej źródło. Jeżeli słyszę, że następuje demontaż służby cywilnej, bo dorwał się do niej kolejny karierowicz, to zastanawiam się co będzie pod koniec tej kadencji? “Moim” radnym z okręgu jest ten pan, który urobił sobie trzeciego burmistrza z rzędu. Niedawno mieliśmy rocznicę 30 lat samorządu. W prasie można spotkać opinie, że jest to największy polski sukces po 90 roku. Nie zamierzam tego deprecjonować, bo tak jest. Niestety są też czarne karty tej najnowszej historii. Problemem samorządu są pewne trudno zauważalne zależności osobowe. Są trudno zauważalne właśnie wtedy, gdy nie jest się tubylcem. Chciałbym, żeby radni wraz z urzędnikami wyjaśnili mi jakim cudem zadysponowali pieniądze na budowę wodociągu na ulicy Sosnowej w Pecnach? Pamiętam, że ktoś to odnotował już w komentarzach. Wszyscy mieszkańcy tej ulicy mają dostęp do wodociągu. Nazwa inwestycji to kłamstwo, bo rura prowadzi do lasu. Coś tu śmierdzi. Mieszkańcy wiedzą kto ma parcele leśne. Jak można uzbrajać prywatny las? Dlaczego radni kryją swojego kolegę? Bo dlaczego robi to burmistrz można się domyślać. To właśnie ta czarna karta samorządu. Głos na sesji za benefit inwestycyjny. Sprawa chyba jest już zaawansowana, bo nawet na emapie jest ta inwestycja https://poznanski.e-mapa.net/?userview=1866 Inny przykład umoczenia jaki znalazłem szperając na stronie urzędu. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/ref_os/2020/obwieszczenia_dus/os_6220_4_2020_nr_kopalnia_dymaczewo_bw_obwieszczenie_o_wszczeciu_postepowania_v.2.pdf
        Radny jest pełnomocnikiem swojej żony w gminie, gdzie jest radnym! Trzeba mieć honor i kręgosłup moralny. Ten pan go nie ma. Wyzwaniem samorządu na kolejne 30 lat jest profesjonalizacja funkcji radnego. Radnych jest za dużo na tak małą gminę. Inna sprawa to mają za małe uposażenie i tak naprawdę dla wielu to jakaś poboczna działalność życiowa. Powinni dostawać godziwe pensje jak urzędnicy i rezygnować z pracy na czas kadencji. Dla czystości sprawy powinien być zakaz sołtysowania i bycia radnym jednocześnie. To rodzi patologie. Potem świetlica wiejska finansowana jest jak budowa bazyliki w Licheniu. Za głos na sesji.

        Odpowiedz
          • 13/07/2020 o 22:20
            Permalink

            Postępuje bo w urzędzie od dawna panuje mobbing pasywny lub aktywny. Wiedza z źródła bliskiego urzędowi. Stąd karuzela etatów.

        • 14/07/2020 o 10:41
          Permalink

          Mosińskie wróble ćwierkały dotąd o mobbingu w Zuk/Puku. Może to coś przenosi się drogą kropelkową?
          Radny pełnomocnikiem żony to jedno, a wybór radnego korzystającego ze środowiska pełnymi garściami na przewodniczącego odpowiedniej komisji to drugie. Koledzy radni widać uznali, że skoro fedruje to zna temat najbardziej dogłębnie. Mnie on kojarzy się z lodowcem, bo zmienia rzeźbę terenu.

          Odpowiedz
          • 17/07/2020 o 23:06
            Permalink

            Mobing w urzędzie pojawił się wraz z Mielochem jako zastępca tylko miał zakamuflowaną formę. Dziel i rzadź. Skłócanie pracowników, napuszczania na siebie, dawanie przywilejów niektórym osobom zatrudnionym z klucza. Dziś zbiera to żniwo. Odchodzą wartościowe osoby. Czempiń wita. Kleszczewo też. Ten typ obiecywał godzić ludzi w kampanii. Ciekawe czy już się z tego wyspowiadał?

          • 19/07/2020 o 17:28
            Permalink

            Mobbing mobbingiem, a sprawozdań finansowych ZUK/?PUK nadal nie ma. Nawet prezes PK Wronki już opublikował. Myślę sobie, że jeśli mobbowanie zajmuje mobberowi zbyt wiele czasu i właściwie nie pozwala już na wykonywanie podstawowych obowiązków, to powinien z niego zrezygnować.
            Będzie więcej czasu na wywózkę odpadów wielkogabarytowych w jeden dzień, a nie przez tydzień. Przynajmniej zwierzchnik mobbera powinien do tego doprowadzić. Nie wiem jak to działa w przypadku kiedy zwierzchnik mobbera jest mobberem. Chyba nie działa.

        • 14/07/2020 o 13:23
          Permalink

          Do Wirus Mosiński. Jeżeli jesteś tak dobrze zorientowany to wyślij te swoje uwagi w Poznaniu do CBA. Oni sprawdzą te twoje uwagi i być może wreszcie zakończy karierę ten obrotny radny rządzący w Mosinie od czasów Springierowej. Tylko sprawa, która wyjdzie na zewnątrz Mosiny ma szanse na pozytywne jej rozpatrzenie i załatwienie. Jeżeli tego nie zrobisz, to sprawa zostanie zamieciona pod dywan.

          Odpowiedz
          • 20/07/2020 o 19:47
            Permalink

            Zgadza się .Poluje, jak potłuczony chomik na sprawozdania za poprzedni rok i cisza na ekrs. Chyba że się zawiesił przed wyborami.

          • 20/07/2020 o 21:31
            Permalink

            Dziś wyniki zostały opublikowane i obydwie spółki osiągnęły zysk.

    • 02/06/2020 o 08:50
      Permalink

      Obywatel nie jest całkiem bezbronny. Jeśli wystąpi z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej, gdzie termin jest 14 dni, to już w 15 dniu oczekiwania może puścić skargę i teraz nawet zaściankowy WSA w Poznaniu uzna jego racje. Może zaskarżyć uchwałę Rady lub zarządzenie burmistrza, jeśli jego interes prawny został naruszony(art.101 usg).Obawiam się trochę, że ten ostatni, po moim wpisie, włączył maszynę i pojechał fedrować. Piach i żwir to słowa, które działają na niektórych jak fetysz.

      Odpowiedz
      • 02/06/2020 o 10:59
        Permalink

        Karpiu, do kogo napisać wniosek o udzielenie informacji publicznej , co dalej z raportem napisanym przez szefa KOS, o degradacji wałów ziemnych (ekranów) przy ul. Gałczyńskiego na wysokości ul. Staffa i Tuwima. Raport powstał jak pisałeś jakieś dwa lata temu. Czy burmistrz pochyla się nad tą sprawą dwa lata, czy nic się nie robi w tej sprawie.

        Odpowiedz
        • 02/06/2020 o 11:18
          Permalink

          Do burmistrza.Jak dobrze sformułujesz, to pan burmistrz się pochyli jeszcze raz.
          Coś w ten deseń:
          Wniosek o udzielenie informacji publicznej

          Na podstawie art.2 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 oraz art.61 Konstytucji RP, proszę o następujące informacje:

          Możesz też spytać uprzejmie czy do budżetu Mosiny wpłynęła część kary za działanie Story, bez wymaganego pozwolenia na odprowadzenie gazów i pyłów do powietrza w roku 2018.
          Niemniej uprzejmie możesz spytać, czy burmistrz ma wiedzę o tym, że podmiot dla którego właśnie jest procedowana decyzja środowiskowa (Stora) nie ma stosownego pozwolenia wodno-prawnego, bo Starosta Poznański kilka lat temu im odmówił.

          Może nawet któryś z odcinków MTV zostanie poświęcony temu, jak burmistrz namaszczeniem podpisuje odpowiedź dla ciebie i nie da ci czekać nawet 14 dni. Jak burmistrz pisał do Premiera, to pan Jakub sfilmował.

          Odpowiedz
          • 02/06/2020 o 11:40
            Permalink

            Obecnie w Mosinie nie ma już dobrego wytłumaczenia dla zwłoki w udzielaniu odpowiedzi.
            Zgodnie ze staropolskim przysłowiem:Tytyk z woza, koniom lżej.

          • 02/06/2020 o 11:43
            Permalink

            Karpiu, dziękuję za odpowiedz i myślę Że twoje pismo ZAINSPIRUJE, i NAKŁONI I INNYCH NIEZADOWOLONYCH MIESZKAŃCÓW Z TEGO CIĄGŁEGO, DŁUGOTERMINOWEGO POCHYLANIA SIE BURMISTRZA NAD SPRAWAMI, KTÓRYCH I TAK NIE ZAŁATWIA. A jak i to nie odniesie rezultatu, to co dalej?, do SKO, CBA, czy do WSA.

          • 02/06/2020 o 12:09
            Permalink

            Karpiu, a jaka jest w tej sprawie rola 21 radnych, opłacanych przez podatników. Czy takie lekceważące postępowanie burmistrza nie powinno byc dla nich sygnałem o złożenie WNIOSKU DO RADY O ODWOŁANIE BURMISTRZA za łamanie prawa, no bo ile można pisać, pisać, żalić sie i nic poza tym.

          • 02/06/2020 o 13:27
            Permalink

            Nie wybiegajmy w przyszłość. Pan burmistrz się pochyli. 🙂

        • 02/08/2020 o 10:52
          Permalink

          Zauważyłem, ale to raczej dowód na to, że Wody Polskie mają kłopot z geografią.
          Ja doszedłem już wcześniej do tego wniosku, kiedy zakwestionowali moje twierdzenie, że starosta Jan wydał bezprawnie pozwolenie wodno-prawne pozwalające na spust substancji kwalifikowanych jako ścieki przemysłowe do Kanału Trzcielińskiego . Ja twierdziłem,że zgodnie z prawem nie mógł wydać bo ścieki spłyną do Jeziora Witobelskiego w czasie krótszym niż 24 godziny. Instytucja która powinna pozwolenia wydanego przez światłego Jana sprawdzać , pozamiatała w ten sposób, że nie wykazałem że dopłyną w czasie krótszym niż 24 h.
          Co prawda twierdziłem, że jeśli piechur dojdzie w godzinę, to woda na pewno dopłynie w czasie podobnym. Zaproponowałem nawet, że jeśli chcą zamaskować własne nieróbstwo i jednocześnie posprzątać po staroście, to zamiast niedorzecznych twierdzeń, powinni użyć koparek i odwrócić bieg kanału. Instytucja państwowa ma rację, a obywatel nie może i pozostało po staremu. W orientacji w terenie nie pomógł im nawet zakup 200 suvów.
          https://innpoland.pl/148201,wodom-polskim-brakuje-narzedzi-do-pracy-wiec-kupuja-200-samochodow
          Żaden z suvów nigdy do Dupiewa, ani do Mosiny jeszcze nie dojechał.

          Odpowiedz
  • 01/06/2020 o 10:33
    Permalink

    Gdzie można znaleźć Linka do obejrzenia spotkania mieszkańców Czapur w sprawie wywołania najnowszego planu dla Czapur. Podobno gdzieś jest do obejrzenia filmik z tego spotkania .

    Odpowiedz
  • 31/05/2020 o 22:04
    Permalink

    Jeśli mój komentarz jest nie w temacie proszę o przesunięcie, chociaż chyba jest bo jest tu mowa o zapytaniach radnych. Wydaje mi się, że w niektórych przypadkach urzędnicy mogą mieć problem z rozszyfrowaniem hieroglifów egipskich. Np. to: http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/interpelacje_i_zapytania/zapytanie_346-2020.pdf
    Nabazgrane okropnie. A w temacie to przypominam jest susza hydrologiczna od 2,5 roku, a radny chce spuszczać wodę z kanału. Śluza w Bolesławcu powinna być całkowicie zamknięta. Zrzucamy całą wodę do Warty, a dalej do słonego Bałtyku. Przez takich ludzi jak ten radny za chwilę będziemy Saharą! Zupełnym przypadkiem dowiedziałem się, ze radny ma działki w Dymaczewie Starym przy ulicy Łąkowej i trzeba obniżyć jeszcze bardziej poziom wód gruntowych, bo nikt ich nie kupi. Tam kiedyś wody gruntowe wiosną były tak płytko, że działki były zalane. Pewnie dlatego ten jaz wodny go tak boli.

    Odpowiedz
    • 31/05/2020 o 22:54
      Permalink

      wodnik @ – to jest jeden z tych co są przeciw, a nawet za.Temu Panu już dawno wyborcy powinni powiedzieć : nie ! Miałka wiedza i populizm .

      Odpowiedz
      • 31/05/2020 o 23:19
        Permalink

        Udało mi się ustalić, że radnemu chodzi o to na jakiej podstawie piętrzona jest woda.
        Nie wypada, by Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska czekał długo na odpowiedź, więc udzielę jej niezwłocznie. Otóż woda piętrzona jest na podstawie piaszczystej, a to co nad podstawą to właśnie woda. Nie znając terenu zaryzykuję stwierdzenie, że z lewej i z prawej są brzegi, odpowiednio:lewy i prawy.

        Odpowiedz
        • 31/05/2020 o 23:42
          Permalink

          Niewtajemniczonym w temat wody tak jak karp, wyjaśnię że z tymi brzegami to się może zmienić, jak się płynie pod prąd i głowa i płetwa ogonowa zamieniają się miejscami.

          Odpowiedz
  • 31/05/2020 o 21:36
    Permalink

    Burmistrz nie ma czasu, jest trudno dostępny, lekceważy mieszkańców i radnych. Szlag mnie trafia, jak to czytam. Przecież ma 2 zastępców i armię kierowników. Co ci wszyscy ludzie robią? Za co biorą kasę?

    Odpowiedz
    • 31/05/2020 o 21:47
      Permalink

      Już jutro święto wszystkich burmistrzów nieudzielających odpowiedzi na interpelację na czas, ale prezentów w tym roku nie będzie.

      Odpowiedz
  • 31/05/2020 o 11:31
    Permalink

    Interpelacja jest czymś więcej niż wniosek o udzielenie informacji publicznej. Zapytanie można wnioskiem ouip zastąpić, z czego również korzystam. Ale czy to zwalnia Burmistrza z przestrzegania ustawy o samorządzie gminnym?

    Odpowiedz
    • 31/05/2020 o 13:06
      Permalink

      Burmistrz jest bardzo słabym organizatorem. Przy doborze współpracowników kieruje się wyłącznie bezgranicznym akceptowaniem swoich pomysłów. Za nic ma kompetencje.Żadnej wagi nie przywiązuje do tworzenia dobrej atmosfery w Urzędzie stąd te ucieczki dobrych i nie akceptujący jego kaprysów pracowników.Pozbywa się co mądrzejszych bo w nich widzi zagrożenie.
      Dosyć już na tym blogu napisano na temat Burmistrza. Czas przejść do czynów i podjąć uchwałę o referendum w sprawie odwołania pana Mielocha z urzędu. Niech głosowanie pokaże kto z radnych jest za, a kto przeciw. Żeby była jasność: wszyscy radni którzy nie będą brali udziału w sesji, zostaną potraktowani jako zwolennicy burmistrza. Dla radnych mających problemy z pęcherzem należy zakupić pieluchomajtki.

      Odpowiedz
    • 31/05/2020 o 20:16
      Permalink

      Ustawodawca nie przewidział sankcji za nieudzielenie odpowiedzi na interpelację w terminie i pan burmistrz korzysta z tego do bólu. Wydaje mi się, że Rada mogłaby wykazać się w tym wypadku solidarnością i do programu każdej sesji wstawić którąś z form przewidzianych w par.21 waszego Statutu: oświadczenie , apel lub opinię w sprawie braku odpowiedzi burmistrza na kolejne interpelacje
      i to przegłosowywać. Może to przekona burmistrza, że tak nielzja.
      Kiedy 2 latek robi coś źle to trzeba powiedzieć niu, niu, niu.

      Odpowiedz
      • 31/05/2020 o 21:00
        Permalink

        karp@ – coś mi chodzi po głowie że Zofia Springer otrzymała od opozycji żółta kartkę w postaci stanowiska Rady ( radny Marciniak będzie chyba ten moment pamiętał) . Po dwóch latach nieudolnych rządów należy woźnicę wymienić bo inaczej wywiezie nas na manowce.

        Odpowiedz
        • 31/05/2020 o 21:09
          Permalink

          Z początku zbyt szybko przeczytałem i zrozumiałem, że pani Springer chodzi ci po głowie.
          Wasza gmina, wasza sprawa. Łagodniejsze formy perswazji też nie zaszkodzą.
          Warto sprawdzić na sesji czy zaklęcie:niu,niu,niu działa.
          Pani Przewodnicząca wie, że zdarzają się niesforne bobasy i takie które długo dorastają.

          Odpowiedz
        • 01/06/2020 o 13:10
          Permalink

          Cenzor@-przykro mi ale nie za bardzo sobie przypominam. Moja pamięć jest też ulotna. Nie znaczy to, że takiego stanowiska Rady nie było, choć wątpię. Z. Springer w Radzie miała niezbyt wielką ale większość. A tak konkretnie, czego miało stanowisko dotyczyć ? Która to mogła być kadencja: 2006-2010, czy 2010-2014 ? Jeśli Cenzor przybliży trochę, to złożę pytanie do Biura Rady.

          Odpowiedz
          • 01/06/2020 o 20:28
            Permalink

            Panie Janie, nie wiem czy nie była to kadencja 2010-2014. Czytałem w ,,Merkuriuszu,, że Rada negatywnie oceniła współpracę Burmistrza z Rada Miejską.Czytałem to ze dwa razy, nie wierząc że opozycja będąc w mniejszości, mogła takie stanowisko przegłosować.

  • 31/05/2020 o 10:59
    Permalink

    Rada skromnego karpia dla pani Przewodniczącej. Jeśli pan burmistrz ma w głębokim poważaniu interpelacje radnych, to chyba lepszą drogą byłoby skorzystanie z praw obywatelskich i korzystanie z wniosków o udzielenie informacji publicznej. Termin 14 dni i nie ma zlituj. Ja w 15 dniu złożyłbym skargę do sądu.
    W tych naborach można znaleźć akcent optymistyczny. Pan burmistrz nie szuka już trenera-koordynatora, po tym jak efektem naboru było zatrudnienie osoby nieskoordynowanej nawet z nim.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.