Urząd pod lupą RIO

Kilka dni temu Rada Miejska otrzymała wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej. Kontrola dotyczyła roku budżetowego 2017 a w miarę potrzeb także innych lat. Dokument liczy 57 stron. RIO wskazała na wiele uchybień. Niepokoi fakt, że Urząd nie wprowadził w życie zaleceń pokontrolnych z 2014 r.

W okresie ostatnich 15 lat RIO przeprowadziła w naszej gminie 4 kontrole kompleksowe (dot. 2005, 2009, 2013 i 2017) i 1 problemową.
Dla porównania w Kórniku w tym czasie były w tym czasie także 4 kontrole kompleksowe (dot. 2005, 2009, 2013 i 2017 r.) 1 kontrola doraźna oraz 2 kontrole w jednostkach podległych gminie.
W Swarzędzu również były 4 kontrole kompleksowe (dot. 2002, 2006, 2010 i 2014 r.), 2 kontrole problemowe oraz 2 kontrole w jednostkach podległych gminie.

Kontrole Regionalnej Izby Obrachunkowej finansów Gminy Mosina:
2006 kontrola kompleksowa obejmująca rok budżetowy 2005
2007 dot. wynagrodzenia burmistrza
2011 kontrola kompleksowa roku 2009
2014 kontrola kompleksowa roku 2013 oraz w miarę potrzeb innych lat
2019 kontrola kompleksowa roku 2017

KOMENTARZE

Dyskusja na ten temat toczyła się pod innym tematem. Dla uporządkowania – komentarze skopiowałam i umieściłam w treści artykułu.

Cenzor z Mysiej 07/02/2019 O GODZ. 21:58
Na stronie RIO w Poznaniu (RIO -działalność kontrolna ) jest zamieszczone wystąpienie pokontrolne z ostatniej kontroli kompleksowej. Lektura tego prawie 60 – stronicowego dokumentu poraża. Nie będę się rozpisywał nad nieprawidłowościami ale oczekuję jako mieszkaniec tej Gminy, omówienia tego dokumentu na sesji Rady Gminy. Interesuje mnie jakie Burmistrz zamierza podjąć działania ( nie ogólniki ale konkrety )aby ten stan poprawić. Według mojej oceny – opartej na analizie wystąpienia – w Urzędzie, pojęcie kontrola zarządca i audyt wewnętrzny są pojęciami nieznanymi.No rajcowie, przyszedł czas aby pokazać, że wasz potencjał jest zdolny do zaprowadzenia porządku. Takiej laurki Mosinie jeszcze nie wystawiono. Jak tak się obnosimy na stronie Urzędu z wszystkimi sukcesami typu, nowa hala, zbiornik bezodpływowy, to również powinniśmy powiadomić obywateli – podatników jak Urząd zarządza ich podatkami.
Obywateli należy informować nie tylko o tym co dobre ale również o tym co sławy Gminy nie przynosi. Ciekaw jestem czy ta niezależna Rada zdoła coś takiego wyegzekwować.

karp 08/02/2019 O GODZ. 09:12
Współpracę z Polskim Domem Maklerskim Gmina Mosina powinnna przemyśleć.
https://www.parkiet.com/Biura-maklerskie/310179952-Polski-Dom-Maklerski-zakonczy-dzialalnosc.html
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Dom-Maklerski-ukarany-za-GetBack-Cofnieta-licencja-i-kara-finansowa-7625069.html
https://www.money.pl/gospodarka/afera-getback-2-mln-zl-kary-od-uokik-dla-polskiego-domu-maklerskiego-6346891694634625a.html 

karp 08/02/2019 O GODZ. 12:17Zdaje się,że Rada będzie kontrolować Puk. Życzę powodzenia, ale dobrze nie rokuję. W zeszłym roku (czy w innym)Burmistrz nałożył zdaje się karę finansową-90 tys. za mieszanie różnych frakcji w jednej śmieciarce.Na nos karpia kara miała być na papierze(bez środków finansowych), ale przyplątała się kontrola i bęc.
@UM Mosina
Dziecko wie, że nie kupuje się wody ognistej, jako wody ognistej. Na fakturze musi być coś innego. EDYTUJODPOWIEDZ

Jacek S. 09/02/2019 O GODZ. 14:02
W kwestii kary dla PUK za niezgodne z umową wykonanie usługi (podany przez karpia motyw raczej nie miał tutaj miejsca) po analizie wystąpienia RIO o którym pisze „Cenzor z Mysiej” należy powiedzieć, że regulowanie należności tytułem między innymi rzeczonej kary odbywało się przez kompensatę kwot z kilku faktur na początku 2018 roku. Podobno RIO zapowiedziało kontrolę po połowie lipca, a faktycznie (jak słychać było z okolic UM) rozpoczęto ją pod koniec okresu wakacyjnego. Sugerowanie jakoby: „Na nos karpia kara miała być na papierze(bez środków finansowych), ale przyplątała się kontrola i bęc.” jest nieprawdziwe (do sprawdzenia pkt 5, ppkt h – strony 8 i 9 wystąpienia pokontrolnego RIO z dnia 28 stycznia 2019). Jak łatwo zauważyć nastąpiło skompensowanie wzajemnych należności w kwotach: 184 409,26 zł – 90 000,00 zł – 11 728,93. Dało to kwotę 82 680,33 zł przelaną 15.02.2018 do Przedsiębiorstwa Usług komunalnych w mosinie tytułem faktury VAT nr 0017/PUK/17 z dnia 29.12.2017.
Tyle wynika z dokumentu RIO WK – 0911/27/2018 z dnia 28 stycznia 2018 roku.
Inną sprawą jest to, że przy okazji tych operacji naruszono przepisy art.24 ust.2 Ustawy o rachunkowości oraz zasadę dwustronnego (podwójnego) zapisu określona w ww. ustawie (uwaga RIO).

karp 
09/02/2019 O GODZ. 19:05
Nie upieram się, to tylko nos.
Z całym szacunkiem dla radnych, którzy będą kontrolować system kontroli odpadów, nie będzie to łatwe.Przepływy ZUK, PUK, UM Mosina i jeszcze czy za papierem szły środki, to bardzo trudne zadanie, a biorąc pod uwagę ograniczenia czasowe radnych, arcytrudne.Poza tym puk już w swoim życiu wpuścił w maliny niejedną kontrolę, w tym NIK.

Małgorzata Kaptur 
09/02/2019 O GODZ. 19:52
Aby zamknąć temat 90 000 kary dla PUK za mieszanie odpadów z nieruchomości zamieszkałych z odpadami od firm (kto inny płaci na RIPOK-u) dodam, że dzięki wystąpieniu kontrolnemu RIO radni mogli zajrzeć za kulisy tej sprawy. O sprawie z początku roku 2018 dowiedzieli się w listopadzie – wtedy dopiero wprowadzono zmianę w uchwale budżetowej.

karp 
09/02/2019 O GODZ. 20:49
Mosinę czeka nowelizacja Statutu w związku min. z nieujęciem
PUK-u w załączniku. Plan kont myli mi się z planktonem, ale dziwne, że to się zeszło jak na koncie 030 nie wykazano udziałów na 8 mln. Ciekawe czy pracowniczka, której przypisano 2 mln pożyczki z ZFŚ wie, że taka bogata.

karp 
08/02/2019 O GODZ. 12:24
Tu domyślam się, że PDM pełni rolę agenta emisji obligacji.
Nawet jeśli nie ma zagrożenia finansowego, to obecnie przebywanie w tej samej stajni co Get-Back prestiżu raczej nie przynosi.
Rybia rekomendacja brzmi:wymiksować się z tego jeśli to możliwe, a jeśli nie, to przynajmniej następne umowy podpisywać z bankowymi biurami maklerskimi tj.tymi przy np.PKO BP, PEKAO,czy BPH.

Małgorzata Kaptur 
09/02/2019 O GODZ. 20:15
Radni otrzymali kilka dni temu to wystąpienie pokontrolne. Wymaga głębszej analizy, bo jest bardzo obszerne – 58 stron. Poprzednia kontrola kompleksowa z 2014 r. zakończyła się 12 stronicowym wystąpieniem.
http://www.bip.poznan.rio.gov.pl/?a=17985
Wystąpienia pokontrolne RIO w innych gminach zazwyczaj są o połowę krótsze.
Urząd nie wprowadził w życie zaleceń pokontrolnych z 2014 r. To jest dla mnie największy problem, bo prawo do błędu ma każdy, ale powielanie tych samych błędów musi niepokoić. Nie raz słyszałam w naszym urzędzie stwierdzenie: zawsze tak robiliśmy i było dobrze… Duża odporność na zmiany i brak kontroli wewnętrznej.
Chciałabym zwrócić uwagę na dwie ważne dla mnie sprawy:
1. RIO wypowiedziało się krytycznie w stosunku do deficytu w systemie gospodarowania odpadami. Zaleciła:
Podjąć działania mające na celu zrównoważenie dochodów z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi z kosztami w celu uniknięcia angażowania środków budżetu w celu sfinansowania kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi.- s. 542. RIO zaleciło Burmistrzowi opracowanie planu wykorzystania zasobu nieruchomości(art. 25 ust. 2 i 2a ustawy o gospodarce nieruchomości) – 55 str.
2.01.2018 r. apelowałam do Burmistrza o opracowanie takiego dokumentu. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/wnioski/wniosek978.pdf
W odpowiedzi burmistrz zapewnił mnie, że plan wykorzystania gminnego zasobu nieruchomości zostanie opracowany do końca III kwartału. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/odpowiedzi_na_wnioski/odp978.pdf
Jak widać nie powstał. Urząd Miejski w Mosinie przespał wiele lat. Mityczny system GIS/SIT tworzony jest od 8 lat. W oczekiwaniu na jego wprowadzenie nie dokonywano koniecznych zmian i dziś jesteśmy znacznie opóźnieni w rozwoju.

Jacek S. 09/02/2019 O GODZ. 23:37
Ten 12 stronicowy dokument RIO z 2014 roku okazał się nieszczęściem dla gminy. Zapewne wszyscy odnieśli wrażenie, że wszystko jest w porządku, a nieliczne uwagi jakie znalazły się w tym wystąpieniu łatwo można będzie uwzględnić w kolejnej kadencji. Prawda zapewne zaskoczyła wszystkich, a kontrola z tamtego okresu okazała się zbyt powierzchowna i zbyt pobłażliwa – takie odnoszę wrażenie. Dość podobnie wyglądało wystąpienie pokontrolne z maja 2011 roku (15 stron dokumentu). Podobna sytuacja miała miejsce po wystąpieniach pokontrolnych RIO dla gminy Suchy las w latach 2013 i 2018. Proszę chociażby pobieżnie przeanalizować te dwa dokumenty-wystąpienie z 2013 roku to niespełna 11 stron, a to z 2018 roku to już 61 stron. Bardzo prawdopodobne, że w jednym i drugim przypadku wcześniejsze kontrole RIO w gminie Mosina oraz Suchy Las były zbyt delikatne, jeśli można się tak wyrazić. Warto przy tym wspomnieć o tym, że RIO przeprowadziło kolejną kontrolę w gminie Suchy Las (wystąpienie RIO z 2015 roku – 33 strony). Skutek – kolejne kontrole odkryły pokłady nieprawidłowości z których zapewne nikt do końca nie zdawał sobie sprawy.
Można by zaryzykować twierdzenie, że kontrole z 2018 roku stały się swego rodzaju „błogosławieństwem”dla tych (i nie tylko) gmin dając im doskonały materiał do przeprowadzenia koniecznych zmian zgodnie z sugestiami RIO.
Podobne mechanizmy daje się zauważyć w wystąpieniach pokontrolnych gminy Stęszew (niespełna 13 stronicowe wystąpienie RIO w 2012 roku i prawie 56 stonicowy dokument w 2016 roku). Warto zadać sobie pytanie, dlaczego mimo zaistniałych zaleceń RIO nie udało się niektórym gminom w tym Mosinie, wyeliminować wszystkich wyłapanych wcześniej nieprawidłowości. Kolejne pytanie dotyczy szeregu nowych (a może wcześniej nie ujawnionych) nieprawidłowości, które wykazały kontrole z kolejnych lat. Przyglądając się wystąpieniom pokontrolnym RIO w Poznaniu można zauważyć, że skutki prowadzonych kontroli są w różnych gminach bardzo różne. Warto poświęcić trochę czasu na taką analizę. Jej wyniki mogą być bardzo pouczające…

karp 10/02/2019 O GODZ. 09:28
Ciekawe spostrzeżenia.Jeśli RIO poważniej podchodzi do tematu, to tylko lepiej dla gmin.Mam nadzieję, że do wszystkich kontroli podchodzą równo.W kadencji poprzedniego Wojewody odniosłem wrażenie, że jego nadzór był surowy dla gmin z obrzeża województwa,a w Dopiewie nie raziło nawet, że niektóre tereny nie mają przeznaczenia w Studium i można dilować nimi dowolnie.Jakieś zależności personalne musiały mieć znaczenie.
Za obecnego też kontrola instytucji powinna wykrywać(a nie karpia),że są gminy w których radni trzepocą rękami za niedokończonymi uchwałami bez uzasadnień.
RIO jest lepszym kontrolerem,ale czasami też przymyka oko i nie wiem czy demokratycznie, czy w/g jakiegoś klucza.
Dla mnie ciekawym problemem jest czy jeśli gmina jest użytkownikiem wieczystym (Mosina, ul.Dworcowa) to będzie korzystała z ustawy i stanie się właścicielem i czy będą to opłaty jednorazowe czy nie.

Jacek S. 10/02/2019 O GODZ. 10:36
Może działają tak jak RDOŚ?
Dużo wskazuje na to, że te kontrole nie są takie same wkazdym przypadku. Niemniej lepsza jest drobiazgowa kontrola szczególnie wówczas, kiedy chce się mieć rzetelne wnioski pokontrolne, które mogą posłużyć w procesach naprawczych.
Podstawowe wiadomości o RIO:
https://samorzad.infor.pl/sektor/finanse/audyt_i_kontrola/393077,Regionalna-Izba-Obrachunkowa-struktura-i-funkcjonowanie.html

Cenzor z Mysiej 10/02/2019 O GODZ. 14:13
RIO wzoruje się na NIK-u i stąd tak rozbudowane wystąpienie pokontrolne.
W mojej ocenie w Urzędzie, poza niedowładem kontroli zarządczej bardzo poważnym problemem są skostniałe struktury organizacyjne oraz obsada personalna niektórych stanowisk.Przegląd kadry należałoby rozpocząć od Sekretarza Urzędu.
Tak jak już pisałem poprzednio, sytuacja w Urzędzie wynikająca z wystąpienia pokontrolnego, powinna stanowić jeden z ważnych punktów obrad najbliższej sesji.
Pewno do tego nie dojdzie, bo radni – patrioci na to nie pozwolą.

karp 10/02/2019 O GODZ. 15:24
Nie wiem czy coś się zmieniło w przepisach, ale kiedyś można było się zapoznać z dokumentacją kontroli na stronach gmin.
Teraz tego nie ma. Na NIK to się niech za bardzo nie wzorują, bo kiedy w czasach puka w Dopiewie kontrolowali decyzje środowiskowe, to nie sprawdzili czy strony postępowań są prawdziwe czy też fikcyjne, takie jak pasowały pukowi.

Jacek S10/02/2019 O GODZ. 16:01
Możliwe, że RIO działa podobnie jak NIK, stąd także podobnie jak NIK może być instytucja szczególnie wrażliwą na tzw „pisemka” i „uprzejme donosy”. W RIO, podobnie jak w NIK i innych tego typu organach są tylko ludzie, a ci maja to do siebie, ze niekiedy mówią więcej niż należy o szczegółach swojej pracy. Po rynku w Mosinie „chodziły” informacje, że takie specjalne pakiety trafiły do RIO. Osobiście w to wątpię, ale w każdej bzdurze bywa ziarno prawdy, a biorąc pod uwagę mosińską wiaruchnę nie zdziwiłbym się, gdyby to była prawda. Zgodzę się, że UM w Mosinie wymaga przewietrzenia, ale moim skromnym zdaniem nie jest to tylko sprawa kadry, nawet tej zarządczej. Uważam, że przez lata nie zrobiono prawie nic w kierunku modyfikacji narzędzi, jakimi powinni posługiwać się urzędnicy w 21 wieku. Głównie chodzi o zintegrowane narzędzia informatyczne. Zawalenie tak istotnej sprawy jeszcze na przełomie wieku musiało zemścić się gorszą pracą całego urzędu. Te gminy, które zrozumiały wpływ informatyki i jej narzędzi na jakość całego naszego życia postarały się iść z duchem i potrzebą zmieniających się potrzeb także w obszarze JST. To, że nie mamy e-mapy z danymi o których tutaj często pisze użytkownik karp, że UM w Mosinie nie dysponuje zintegrowaną platformą informatyczną pozwalającą urzędnikowi na dostęp do wielu powiązanych danych przy prowadzeniu dowolnej sprawy oraz inne wieloletnie zaniedbania w tym obszarze sprawiają, że nie da się wszystkiego „postawić na nogi” w krótkim czasie. Informatyzacja to nie tylko zakup sprzętu informatycznego, ale przede wszystkim opracowanie programu zintegrowanej informatyzacji JST z którego wynikają między innymi takie działania jak opracowanie potrzeb z zakresie zakupu oprogramowania, sprzętu , przeprowadzenia szkoleń dla pracowników, opracowania koniecznego budżetu na zadania związane z informatyzacją. To także udział JST w informatyzacji społeczeństwa po to, by było gotowe do korzystania z informatycznych zasobów JST oraz w wykorzystaniu Internetu do komunikacji z urzędem.
W tym kontekście wszystkie działania w JST muszą być ściśle powiązane z Planem Informatyzacji Państwa.
Trochę historii z tej branży:
http://www2.wokiss.pl/zasoby/pinf/pinf_old_www.pdf
https://www.salon24.pl/u/rk3745/65292,plan-informatyzacji-panstwa-i-projekty-informatyczne
https://www.prawo.pl/akty/dz-u-2007-61-415,17340048.html
Aktualności:
https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/program-zintegrowanej-informatyzacji-panstwaChciałbym widzieć także naszą własną, mosińską Strategię Informatyzacji Gminy lub inny program, który ujmuje problematykę informatyzacji UM w Mosinie i w podległych gminie jednostkach organizacyjnych. W Strategii rozwoju Gminy praktycznie ani słówka na powyższy temat…

karp 10/02/2019 O GODZ. 18:23
Macie przecież zamówiony ten GIT/SIT,ale coś z tym chyba nie
idzie. Nie wszystko można zwalić na brak narzędzi, bo nieprzekazywanie nowych punktów adresowych do PRG, nie miało z tym nic wspólnego.Prawdę mówiąc nie wiem z czym to miało coś wspólnego. To po prostu łamanie prawa.

Jacek S10/02/2019 O GODZ. 19:26
Jest wiele racji w tym, o czym mówisz. Nie wiem, na jakim etapie jest wdrażanie GIS/SIT’a w UM Mosina. Możliwe, że jest to etap wdrożenia. Jeśli tak jest i jeśli gmina ma już za sobą szkolenia pracowników to pozostaje jeszcze bardzo ważny problem wsadu do baz danych. Jeśli dotychczas istniejące systemy dają możliwość eksportu danych to dobrze, ale jeśli tak nie jest lub nie jest w dużej mierze, to fatalnie.
O problem nieprzekazywania nowych punktów adresowych do PRG powinni radni zapytać burmistrza, a właściwie zgodnie z obecną kompetencją zastępcę burmistrza gminy.

36 Komentarze

  1. Jako administrator chciałabym przypomnieć, że obowiązuje korzystających z tego portalu Regulamin http://serwer35630.lh.pl/czasmosiny2.pl/zasady-korzystania-z-portalu/
    Wypowiadacie się Panowie w temacie kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej. Nie widzę żadnego związku między tematem, a wpisami o staroście w kontekście genealogii i pobytu w szpitalu.
    Osoba zamieszczająca wpisy pod nickami: Ano, Anno domine pisze w taki sposób, że:
    Bardzo trudno jest mi orzec
    czy to ptak, czy nosorożec.

    /cytat z “Akademii Pana Kleksa”/.
    Szanowny Panie, powiem wprost – proszę wybrać jedną z możliwości:
    1. Niech Pan opisze swój problem otwartym tekstem na tej stronie, kto, co, kiedy i jak.
    2. Niech Pan zadzwoni (512 334 157)lub porozmawia w cztery oczy ze mnną lub innym radnym i dokładnie z dokumentami wyjaśni sprawę.
    3. Niech Pan napisze skargę na osoby, które naruszyły prawo, jeżeli tak było.

    • Widocznie tam wójt i starosta nie należą do jednej partii politycznej, jak Strażyński i Grabkowski, herbu Jastrzębiec.W moim przypadku nawet sfałszowanie oświadczeń o posiadanym prawie było ok, bo ręka rękę myje.Jakoś obaj koledzy nie dbają o interesy innych jak o własne np. o pałac w Taczanowie.Myślę, że kiedy starosta wydawał pozwolenie na budowę na mojej działce, to myślami był w Taczanowie.Poczuł piniądz. Kolegom z partii przecież nie da kary, za to że zajmują cudze działki, bo to nie są działki członków.

      • W powiecie poznańskim zajęcie cudzej działki nie skutkuje karą. Jeśli zajmującym jest kolega wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę, to już na 1000 % nie. Skutkiem jest to, że wałkujący decydenci urachamiają podległych sobie kmieci np.w RG Prątki (później Dupiewo,obecnie Dopiewo)i starają się ze wszystkich sił zrobić kuku temu, komu działkę zajęli. Jeśli trafi się działka osoby nieznanej z miejsca pobytu,to przypisują działkę komuś kto nie wniesie żadnych uwag do krętackich decyzji.
        Podawałem też przykład ulicy Szarotkowej w Skórzewie, gdzie były wójt nie
        chciał płacić odszkodowań właścicielom działek, którzy nie należeli do jego dworu. Podał we wniosku o pozwolenie na budowę działki z innych dróg,
        a starosta łyknął to jak młody pelikan.Dokumenty swoje, a budowa gdzie indziej. Później jeszcze w celu legalizacji zadał pytanie prawnikom czy można te działki pod Szarotkową zasiedzieć.Na szczęście okazało się to niemożliwe. Następczyni “geniusza administracji” i obecny namiestnik Adrian wypłacili już odszkodowania za działki, które nie wystąpiły zarówno
        we wniosku, jak i w pozwoleniu na budowę ulicy Szarotkowej.

        • Karp z gminu, więc nie wie. Wiem, że ten który odzyskali już opchnęli. Znajdziesz ślad w oświadczeniu majątkowym Jana z Jastrzębców.
          Łatwiej było Jastrzębcowi pałac odzyskać niż przeprosić karpia i dziesiątki przestraszonych poszkodowanych za zajazdy na cudze nieruchomości i durne decyzje na stanowisku starosty.Ta dzisiejsza szlachta i magnateria nie nadaje się do łapania pcheł.

    • Link wskazany przez Ano nie ma zastosowania w powiecie poznańskim.Starosta ostrowiecki nie ma błękitnej krwi i nigdy nie leżał na ginekologii w Puszczykowie. Nasz powiat jest inny.

      • Karpiu, jak Starosta leżał na ginekologii w Puszczykowie ,to nie jest Janem tylko Janiną i musi mieć pitkę a nie siusiaka. A co ma wpisane w dowodzie???

        • Tu już poszedłeś za daleko. Na ginekologię trafiają też mężczyźni o krwi błękitnej.Arystokracji tam nie zaglądają.
          To co kto ma sprawdzają tylko u ludu gminnego, takiego jak ja czy ty. Jak człek błękitno-krwisty, niezależnie od płci, ma życzenie poleżeć na ginekologii, to sobie leży.
          Jak ma życzenie wybudować drogę powiatową, to radni się tym tak zachwycają, że przyjmują w gminach uchwały o pomocy i obkładają lud ukrytym podatkiem.Ja chyba nie pasuję do tego powiatu, bo mi rola chłopa pańszczyźnianego nie odpowiada.Jakoś też nie potrafię się cieszyć jak głupi z bateryjki z tego, że koleś Jastrzębca zajmuje mi działkę,a sam Jastrzębiec wydaje mu pozwolenie na budowę, bez mojego udziału jako strony. Ja tam dużo nie wymagam, chcę by starosta umiał czytać. W rejestrach starostwa jest zapisane kto jest właścicielem.

          • W każdym razie, jeśli ZUK coś ci kopie na działce i robi to nawet bezprawnie a ty myślisz, że starosta poznański nałoży na niego karę,wzorem starosty ostrowieckiego, to źle myślisz. Raczej razem siądą i pomyślą jak ci dokopać. Oni wzajemnie wiedzą o sobie tyle, że są skazani na współpracę.Są jak Bolek i Lolek.

          • Ja nie wiem.
            https://gloswielkopolski.pl/taczanow-palac-trafi-do-starosty/ar/135212
            Sprzedali chyba rok temu.W którymś momencie jakiś minister zmienił optykę. To jest jednak zgodne z aktualnym orzecznictwem.Pałace zwracają,ale najwyżej z parkami.Ziemi nie.
            Walczył o swoje, a mniej więcej w tym samym czasie klepał decyzje pozwalające Strażyńskiemu na budowanie na cudzym. Musiał być bardzo rozkojarzony. Jedna linia polityczna pozwalała też uruchomienie szybkiej ścieżki dla pozyskania pieniędzy unijnych, na podstawie lewych papierów. Wojewoda był też z PO i sobie chłopaki robili różne przysługi. Ciekawie wyglądały też kontrole.
            https://www.poznan.uw.gov.pl/system/files/kontrole/529.pdf
            PUK wystawił do kontroli swojego człowieka-obecnego wójta Dopiewa i jego do dziś pracująca w UG Dopiewo żonę.Musiało się zgadzać.

  2. Od dnia wyboru burmistrza minęło już 100 dni. Za 2 tygodnie skończy się studniowy okres, od złozenia ślubowania i faktycznego objęcia władzy. W tym czasie, jak nakazuje dobra tradycja, nie wypada krytykować nowych władz. 29 lutego przedstawię Państwu sprawozdanie z tego, co się w tym okresie wydarzyło i moją ocenę działań podjętych przez burmistrza.

    • 100 dni minie 2 marca 2019 roku jeśli przyjąć, że nowo zaprzysiężony burmistrz rozpoczął urzędowanie 22 listopada (w czwartek) 2018…

        • Pan Burmistrz Mieloch będzie musiał poczekać w niepewności czy się sprawuje dobrze czy źle. 🙂
          Ja zastanawiam się czy po 1 marca nie poprosić Burmistrz Lubonia o 100 dni bez podwyżek cen za śmieci.

        • Albo 2 marca.
          Gdyby traktować moment rozpoczęcia pracy przez wójta jako ten, zgodny z datą na świadectwie pracy jakie otrzyma wójt (burmistrz) na koniec kadencji, to dzień rozpoczęcia pracy przypadłby na 22 listopada. Dzieje się tak wówczas, gdy zaprzysiężenie wójta następuje w godzinach wieczornych (lub późnopopołudniowych, czyli po zakończeniu dnia pracy urzędu). Przyjmując takie rozumowanie 100 dni wypadnie 2 marca 2019 roku.

          • Daty może mają mniejsze znaczenie jeśli chodzi o prawo do krytyki władzy, a już większe jeśli chodzi o akty prawa miejscowego. Wydaje mi się, że podwyżka cen za śmieci takim aktem jest. Nie mam 22 mozgów jak pani Burmistrz i RM i pewnie dlatego nie mogę ogarnąć jak mi chcą to wprowadzić jeśli nie zostało to coś opublikowane.Zaginam palce i jak bym nie zaginał, wychodzi mi termin wejścia w życie po 1 marca.

    • Pani Gosiu przez te 100 dni zwiększyła się tylko i to znacznie liczba Tirów jadących (wbrew prawu do ROHRA) ul. Sowiniecką i Gałczyńskiego. Burmistrz chyba sobie nie poradzi w rozwiązaniu tego kilkunastoletniego problemu.

    • Z tego co pamiętam gen.Jaruzelski apelował o 90 dni spokoju.Niekrytykowanie władzy
      publicznej przez 100 dni, ma sens tylko wtedy, gdy władza przez ten okres nie pobiera wynagrodzenia. Tych co pobierają, można krytykować.

      • U was przynajmniej władza nie wprowadziła żadnej podwyżki.Ja od stycznia mam juz 2 podwyżkę cen za śmieci.Sympatycznej Burmistrz Lubonia udało się to co nie udało się przez całą poprzednią kadencję-wkurzyła mnie.

  3. Karp ma nadzieję, że GIT to nie to samo co KIT i że Mosina nie straci dofinansowania. Nie znam zasad, ale chyba bezterminowo go nie przyznają.

  4. Moim zdaniem wcześniejsze kontrole pominęły szereg bardzo ważnych zagadnień, co mogło doprowadzić do spiętrzenia problemów w ostatnich latach. W gruncie rzeczy należy cieszyć się ze szczegółowości ostatniej kontroli, gdyż dzięki temu gmina otrzymała bardzo poważny pakiet wytycznych do koniecznych zmian, co wcześniej nie miało miejsca w tak kompleksowej skali.
    Mam nadzieję, że obecny zarząd skwapliwie wykorzysta wnioski wynikające z wystąpienia pokontrolnego do przeprowadzenia koniecznych działań naprawczych w najbliższych latach.

    W odniesieniu do Pani słów:
    “Chciałabym się odnieść do słów Jacka S., że jakoby dogłębna kontrola była efektem donosów.”

    pragnę przypomnieć, że napisałem iż:
    “Możliwe, że RIO działa podobnie jak NIK, stąd także podobnie jak NIK może być instytucja szczególnie wrażliwą na tzw „pisemka” i „uprzejme donosy”. W RIO, podobnie jak w NIK i innych tego typu organach są tylko ludzie, a ci maja to do siebie, ze niekiedy mówią więcej niż należy o szczegółach swojej pracy. Po rynku w Mosinie „chodziły” informacje, że takie specjalne pakiety trafiły do RIO.

    OSOBIŚCIE W TO WĄTPIĘ, ale w każdej bzdurze bywa ziarno prawdy, a biorąc pod uwagę mosińską wiaruchnę nie zdziwiłbym się, gdyby to była prawda. Zgodzę się, że UM w Mosinie wymaga przewietrzenia, ale moim skromnym zdaniem nie jest to tylko sprawa kadry, nawet tej zarządczej. Uważam, że przez lata nie zrobiono prawie nic w kierunku modyfikacji narzędzi, jakimi powinni posługiwać się urzędnicy w 21 wieku.”

  5. Urząd to ludzie.Z tego co pisze Pani Przewodnicząca,brakuje entuzjazmu i konsekwencji w działaniu przez pracowników. Czy wszystkich ? Nie wiem. Wiem jednak, że kluczowe role w zarządzaniu ciążą na osobach z kompetencjami kierowniczymi. Dlatego uważam że przegląd kadry zarządzającej jest nieodzowny.
    Na koniec chcę na wszelki wypadek przypomnieć, że w kadencji 2014-2018 Burmistrz wraz z Zastępcą w zasadzie zarządzali kolegialnie ( występowali w duecie). Tak więc można powiedzieć, że połowa ,,zła,, pokazanego w wystąpieniu pokontrolnym, obciąża rachunek burmistrza Mielocha.

    • W minionej kadencji zgodnie ze schematem organizacyjny UM Mosina, zastępca burmistrza sprawował bezpośredni nadzór nad: Referatem Geodezji i Nieruchomości, Referatem Ochrony Środowiska Rolnictwa i Leśnictwa, Referatem Planowania Przestrzennego i Budownictwa, Koordynatorem ds. Obsługi Mediów, Referatem Zarządzania Projektami i Funduszami Europejskimi, Referatem Oświaty Promocji Kultury i Sportu, Gminnym Centrum Informacji. Tyle mówi na ten temat schemat organizacyjny UM Mosina. Patrząc na wagę referatów to jest to z pewnością 50% . Dzielenie jednak jak to nazwałeś zła tylko pomiędzy burmistrzów kadencji 2014 – 2018 to wielka przesada. Sprawy konsekwentnie „zawalane” w poprzednich kadencjach pompowały wrzód, który musiał w końcu pęknąć. Tak jak napisałem wcześniej wątpię w to, by ktoś ze środowiska mosińskiego próbował ten nabrzmiały wrzód docisnąć, choć z drugiej strony gdyby tak się stało, to byłoby to uczynienie dobrej przysługi gminie. Nie wiem, czy burmistrz przejął się wystąpieniem pokontrolnym RIO, skoro podobno zrezygnował nawet z cotygodniowych narad z urzędnikami na kierowniczych stanowiskach… Myślę, że z punktu widzenia zarządzania jest to dość ryzykowna decyzja, o ile to prawda.

  6. W sprawie wystąpienia pokontrolnego RIO toczy się dyskusja. Komentarze w tej sprawie dla porządku przeniosłam tutaj.
    Chciałabym się odnieść do słów Jacka S., że jakoby dogłębna kontrola była efektem donosów. W ostatnich 15 latach skontrolowano w sposób kompleksowy w naszej gminie lata 2005, 2009, 2013, 2017. Równo co 4 lata. Moim zdaniem kontrola nie dotknęła niektórych ważnych obszarów. Uchybień jest zdecydowanie więcej.
    Cieszę się, że dostrzega Pan to, że Urząd Miejski w Mosinie poprzez karygodne odkładanie wprowadzania koniecznych zmian w dziedzinie informatyzacji urzędu, w wielu obszarach jest archaiczny.
    Kto nie idzie do przodu, cofa się.
    O tym, jak nasza Gmina wprowadzała system GIS/SIT można by książki pisać. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/odpowiedzi/odp31-2019.pdf Pieniądze na ten cel były rezerwowane co rok poczynając od 2012 r. Zabrakło determinacji ze strony burmistrzów. Referat planowania przestrzennego co rok zgłaszał do projektu budżetu ambitne zadania, ale potem ich nie realizował. Gmina nie wie co ma – świadczą o tym corocznie sporządzane Informacje o stanie mienia. Kilka lat z rzędu mówiłam na ten temat. Otrzymywałam odpowiedzi typu: nie czepiaj się, wszystko jest ok. Dopiero w ubiegłym roku po moim wniosku http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/wnioski/wniosek1135.pdf pojawiły się drobne zmiany.

Pozostaw odpowiedź Cenzor z Mysiej Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.