Urbanizacja wsi w strefie ochronnej ujęcia wody i co dalej?

To samo miejsce – zdjęcie u góry 2012 r. – to z 6 maja 2021 r.
Rejestr decyzji o warunkach zabudowy

Dzisiejsza Komisja Ochrony Środowiska, Planowania Przestrzennego i Bezpieczeństwa będzie analizować rejestr decyzji o warunkach zabudowy obejmujący okres od 2015 do 2021 roku.
Przyjrzałam się uważnie decyzjom wydanym dla 6 wsi w strefie pośredniej ujęcia wody.

W 1992 r. mieszkało w tych 6 miejscowościach łącznie 739 osób, w 2010 r. 825, a obecnie 870.
Ilu mieszkańców będzie na tym terenie za 10 lat?
Jaki to będzie miało wpływ na ochronę ujęcia wody?

Urbanizacja wbrew zakazom

Niewielkie miejscowości na naszych oczach przekształcają się w duże osiedla o charakterze miejskim.
Burmistrz Gminy Mosina w latach 2011-2021 wydał 84 decyzje o warunkach zabudowy dla Baranowa, w którym mieszka obecnie tylko 58 osób!!!
To oznacza, że za kilka lat zamieszka tam ok. 100 rodzin, czyli 300 osób.
W 2010 r. uchwalone zostało Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, w którym na terenie Baranowa, Sowinek i Krajkowa wyznaczono duże obszary pod zabudowę mieszkaniową. Było to niezgodne z obowiązującymi już wtedy zasadami ochrony ujęcia wody. Jednak widocznie instytucje, które musiały uzgodnić/zaopiniować projekt Studium nie dostrzegły wtedy zagrożeń.

ROZPORZĄDZENIE DYREKTORA REGIONALNEGO ZARZĄDU GOSPODARKI WODNEJ W POZNANIU z dnia 9 sierpnia 2012 r. w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody w rejonie Mosina-Krajkowo dla zaopatrzenia Poznańskiego Systemu Wodociągowego zakazuje, m.in. dokonywanie zmiany przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych położonych w obrębach ewidencyjnych Krajkowo, Baranowo, Baranówko, Sowinki i Sowiniec na cele nierolnicze i nieleśne.
Gmina powinna po 2012 r. dostosować Studium do wymogów tego aktu prawa, ale tego nie zrobiła. Nadal dokonywano podziałów gruntów rolnych na działki budowlane, a Burmistrz wydawał kolejne WZ-ki. Aquanet podejmował plany zwodociągowania i skanalizowania urbanizujących się obszarów rolnych mimo, że wcześniej zabiegał o wydanie Rozporządzenia z takimi właśnie zakazami.
W projekcie Studium z 2018 r., mimo że przepisy zobowiązywały Gminę do zmniejszenia terenów pod zabudowę mieszkaniową, na omawianych terenach zmniejszenia dokonano tylko w Baranówku, bez zmian pozostawiono Baranowo, Sowiniec, Żabinko i Krajkowo, natomiast w Sowinkach pod mieszkaniówkę przeznaczono więcej niż w obowiązującym Studium.

Przy uchwalaniu planów miejscowych wymagana jest zgodność ze Studium. Gmina przystąpiła na tym obszarze do sporządzenia dwóch planów miejscowych.
Krajkowo zapoczątkowany uchwałą nr LIX/420/14 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 kwietnia 2014 r. miał trzy wyłożenia, ale do jego uchwalenia nie doszło. Projekt wywołał spore kontrowersje. Apelowali do Burmistrza i Rady Miejskiej w tej sprawie hydrologowie prof. Jan Przybyłek, prof. Józef Górski, senator Jadwiga Rotnicka, ekolodzy, mieszkańcy. Spowodowało to wstrzymanie procedury planistycznej do czasu uchwalenia nowego Studium.
Żabinko oraz część wsi Sowiniec i Sowinki – zapoczątkowany uchwałą nr XX/132/15 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 października 2015 r. Jego celem było m.in. umożliwienie połączenia poprzez tereny leśne planowanej kanalizacji dla Żabinka z istniejącą kanalizacją we wsi Sowinki.
Mimo 5,5 lat od podjęcia uchwały nie doszło jeszcze do wyłożenia projektu do publicznego wglądu. Trwa etap sporządzania projektu planu, doszło do ponowienia opiniowania i uzgodnień. Nadal nie skanalizowano liczącej 320 mieszkańców wsi. W tym czasie Aquanet przystąpił do projektowania kanalizacji sanitarnej w Sowinkach, Baranowie i Krajkowie (pod naciskiem instytucji i czynników społecznych z planów w Krajkowie zrezygnowano).
W Żabinku w okresie od 2011 – 2020 r. wydano 20 decyzji o warunkach zabudowy (między 2015 a 2021 r. 10 – umożliwiających powstanie 12 budynków).

Baranowo
Baranowo – osiedle 750 m od ujęcia wody w Krajkowie.
Baranowo – widok z szosy w kierunku Żabna

Aquanet w Baranowie podobnie jak w Krajkowie i Sowinkach przystąpił do projektowania sieci wod. kan. dla terenów, które powinny być chronione. Brak kanalizacji zahamowałby skutecznie urbanizację tych obszarów, ponieważ w przywołanym wyżej Rozporządzeniu par 2 stanowi m.in., że:

6) lokalizowanie w obrębach ewidencyjnych Krajkowo, Baranowo, Baranówko, Sowinki i Sowiniec nowych obiektów generujących ścieki bytowe, komunalne lub przemysłowe, nie posiadających przyłączy do zbiorczej sieci kanalizacji sanitarnej;

W Baranowie w bezpośrednim sąsiedztwie ujęcia wody powstaje osiedle, na którym, jeśli sprawy pójdą dalej w tym kierunku zamieszka kiedyś 300-400 osób.

Sowinki

Podobne zjawisko ma miejsce w Sowinkach. Tu urbanizacja przebiega wolniej, ale obszar przeznaczony w Studium pod zabudowę jest większy i może na nim docelowo zamieszkać około 600 osób. Szczególnie niepokoi zamiar zwiększenia obszaru przeznaczonego pod zabudowę w projektowanym Studium.
Dla Sowinek powinien być szybko opracowany ochronny plan miejscowy, ale aby to było możliwe najpierw trzeba wprowadzić zmiany w Studium.
Zabudowa bez planu, w oparciu o warunki zabudowy jest zachętą dla deweloperów, którzy dążą do intensywniejszej zabudowy niż jednorodzinna.
Burmistrz wydał już warunki zabudowy dla 8 domów na terenie, dla którego przewidziano w obowiązującym Studium dolesienie.

Sowinki – nowa zabudowa pod lasem
Sowinki – zabudowa na obszarze, którego nie ma w Studium
Urbanizacja a ujęcie wody

Kilka myśli prof. Jana Przybyłka i J. Górskiego z wystąpienia ” Zagrożenia i ochrona zasobów i ujęć wód podziemnych w metropolii Poznań”:

Ujęcie Mosina – Krajkowo uruchomione w 1968 roku i sukcesywnie rozbudowywane w kolejnych latach zostało zlokalizowane na obszarze o bardzo korzystnym zagospodarowaniu z punktu widzenia ochrony jakości ujmowanych wód podziemnych w płytkich systemach ich krążenia, co wynikało ze znacznego udziału terenów leśnych, trwałych użytków zielonych, a także ograniczonego oddziaływania rolnictwa prowadzonego na słabych glebach głównie V i VI klasy, ponadto bardzo ograniczonego zasiedlenia (wsie Sowinki, Baranowo, Krajkowo).
W aglomeracji poznańskiej mamy do czynienia nie tyle z problemem wyczerpywania się zasobów wód podziemnych, ale zabezpieczeniem długookresowej [wiekowej] dostępności do tych zasobów. Utrzymanie dostępności do źródeł wody do picia to podstawowe zadanie na lata dla służb planowania przestrzennego, które powinny gwarantować trwałość dostaw dobrej wody nie tylko obecnym ale przyszłym pokoleniom. Brakuje regulacji, które w jednoznaczny sposób wymuszałyby ochronę prawną tej dostępności. Nie czyni tego w dostateczny sposób ustawa prawo wodne i wynikające z tej ustawy przepisy o ustanawianiu stref ochronnych ujęć wód podziemnych.
Do świadomości wszystkich obywateli Aglomeracji Poznańskiej i ich Przedstawicieli w organach samorządowych musi dotrzeć przesłanie: „Ujęcie to jest jedynym długowiecznym, realnym źródłem wody podziemnej zasilanej infiltracją z rzeki Warty dla nas, naszych dzieci, naszych wnuków i prawnuków”. Należy podjąć pilne starania aby nie stracić tego dziedziczonego dobra, chronić je, bronić i traktować jako takie…

Komu zależy na ochronie ujęcia wody?

To pytanie nurtuje mnie od dawna. Zależy hydrologom świadomym budowy geologicznej i zagrożeń dla ujęcia, zależy ekologom, świadomym mieszkańcom, zależy znacznej części radnych Rady Miejskiej w Mosinie.
Moje coraz poważniejsze w tej kwestii obawy budzi postawa Burmistrza Gminy Mosina i Aquanetu.

Komisja Nauk o Ziemi przy Oddziale Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu po wysłuchaniu referatu prof. Jana Przybyłka “Warunki bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę aglomeracji Poznań z zasobów wód podziemnych w dolinie Warty” przyjęła w listopadzie 2019 r. następujące stanowisko:

Co dalej?

Jedynym słusznym rozwiązaniem jest ochrona niezabudowanej części poprzez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
————————————————-

Warto przeczytać:

PROBLEMY ZAGOSPODAROWANIA I OCHRONY TERENÓW WODONOŚNYCH O SZCZEGÓLNYM ZNACZENIU DLA ZAOPATRZENIA W WODĘ NA PRZYKŁADZIE UJĘCIA MOSINA-KRAJKOWO Józef Górski, Jan Przybyłek, Dariusz Kasztelan

35 Comments
Małgorzata Kaptur 09/05/2021
| |

Wg danych na 31.12. 2020 r. udostępnionych na BIP Mosina na nowym osiedlu w Baranowie było zameldowanych 17 osób, tyle samo było zameldowanych mieszkańców nowych ulic w Sowinkach.
To pokazuje, że prawo w Polsce nie działa.
Jeszcze raz przypomnę zakaz z Rozporządzenia Dyrektora RZGW:
§ 2. Na terenie ochrony pośredniej ujęcia wody zabronione jest:
6) lokalizowanie w obrębach ewidencyjnych Krajkowo, Baranowo, Baranówko, Sowinki i Sowiniec nowych obiektów generujących ścieki bytowe, komunalne lub przemysłowe, nie posiadających przyłączy do zbiorczej sieci kanalizacji sanitarnej;

http://bip.mosina.pl/zasoby/files/burmistrz/2021/gmina_wykaz_ilosciowy_adresy_31.12.2020.rtf.pdf

09/05/2021
| |

Jak wuzetki są z 2017 r. to są już raczej prawomocne (chyba że toczą się jakieś postępowania odwoławcze) i może są już wydane dla nich prawomocne pozwolenia na budowę. W tej chwili nie ma już możliwości wnoszenia odwołania do SKO. Ciekawe, czy przy procedowaniu tych decyzji poinformowano wszystkie strony postępowania (wymóg formalny)? Może idzie wzruszyć te decyzje tym sposobem, trzeba żeby je sprawdził niezależne gremium prawników.

Kto był wtedy burmistrzem i kierownikiem referatu planowania?

Właściciele tych działek (ciekawe kim są) czytają te wpisy i pewnie przyśpieszą swoje prace w obawie przed zablokowaniem budów i może będziemy świadkami rosnących domów jak grzyby po deszczu.

W tej sprawie z pewnością pomogłoby (zamek w Stobnicy) złożenie zawiadomienia do CBA. Ale czy CBA nie ma nic innego do roboty tylko sprawdzać dokumenty Mosiny? Nie nadążą ze sprawdzaniem bieżących 🙂

W Mosinie sprawa wuzetek ciągnie się już od dawna i dotyczy wszystkich kolejnych burmistrzów. Czy jest jakaś sposobność aby wyzetku były opiniowane także poza burmistrzem? Teraz wiadomo skąd taka zwłoka z uchwaleniem miejscowych planów.

karp 08/05/2021
| |

Wuzetki w Baranowie (dla jednego wnioskodawcy)powinny zostać skontrolowane czy miał w nich zastosowanie art. 106 KPA i np. widział je na oczy PKZ.
Bywa tak, że jeśli wnioskodawca jest słuszny to następuje administracyjne ściąganie majtek przez głowę.

karp 08/05/2021
| |

Wielokrotnie potwierdzało mi się w praktyce, że w powiecie poznańskim, zarówno lokalni zasłużeni towarzysze, jak cenni developerzy mogą liczyć na zjawisko tajemniczego znikania stanowisk archeologicznych, które mogą stanowić przeszkodę dla szybkiej realizacji ich planów. Robią to gminy “zapominając ” o takich stanowiskach np. u was na działce Waldemarostwa , czy na działce Nickla w Dąbrówce, gmina Dopiewo. Tak się też “przypadkiem” zdarza, że niektóre wuzetki lub mpzp omijają opinię Powiatowego Konserwatora Zabytków. Ktoś w starostwie czasami “zapomina ” o przesłaniu do podległego organu. Tak się chłopaki bawią.

karp 08/05/2021
| |

Moim zdaniem burmistrz powinien jasno odpowiedzieć na pytanie czy wydawaniu wuzetek Rozporządzenie z 2012 roku miało zastosowanie? Dlaczego nie znalazło zastosowania oraz dla kogo znalazło, a dla kogo nie?
Co do pozwoleń na budowę naszego drogiego starosty, który wydawał pozwolenia na budowę dróg prezesowi Endrju, kiedy był wójtem Endrju w ten sposób, że nie wnikał, że działki w pozwoleniu na budowę drogi X, leżą przy drogach Y i Z- nie dziwi nic. Człowiek już chyba jest nieco zmęczony pobieraniem haraczu od gmin na budowę dróg powiatowych, takich sobie pozwolonek na żwirowanko czy pozwoleń wodno-prawnych pozwalających na spust ścieków do jezior, gdy wnioskodawca nie zaznaczy, że spuszcza ścieki do jeziora. Chciałbym uciec od wątków politycznych, ale się nie da. Jeśli linia polityczna się zgadza, to wszystko się zgadza i wziątka nie jest wymagana.
“Jaki ranek taki dzień
Nie dziwi nic
Jaka woda taki brzeg
Nie dziwi nic”
https://teksciory.interia.pl/edyta-geppert-jaka-roza-taki-ciern-tekst-piosenki,t,494416.html
https://www.youtube.com/watch?v=U0vB1ljGyzU
Gdyby ktoś zauważył, że piosenka ma luźny związek z tematem, to ma rację.
Jednak związek prawa stanowionego i stosowanego jest jeszcze luźniejszy.

08/05/2021
| |

W 2017 burmistrzem był kto?

08/05/2021
| |

Osoba mająca w tym interes prawny, np. Sołtys, radny, każdy inny który to wykaże.

karp 07/05/2021
| |

W tej sprawie stanowisko powinien zająć RZGW w Poznaniu-wydawca Rozporządzenia z 2012 roku. Może powinno zostać doprecyzowane do jakiej grubości portfela ono obowiązuje, a powyżej jakiej kwoty już nie.

07/05/2021
| |

To jakaś grubsza sprawa. Zastanawiająca jest rola aquanetu.

mieszkaniec 07/05/2021
| |

Tylko szybkie wysłanie wszystkich dokumentów ( i tych celowo ukrytych) do Min. Ochrony Srod. i CBA
Nic innego nie powstrzyma Przemysława Przemysłowego od przewałek. Nasyłać kontrole za kontrolą.

wiórecki 07/05/2021
| |

Pisałem już o tym. Odświeżę.
Oczywistym jest, że urzędasy wszelkiej proweniencji i maści, żyły sobie wypruwają i robią wszystko – by nic nie robić! A tu mamy do czynienia, z podziwu godną, nadzwyczajną aktywnością, zbornością działań, bezproblemowością! Aż serce rośnie na taki objaw przedsiębiorczości. Głupcem ten kto uwierzył, że to samo się tak zadziało. Nie, to działa tzw. siła wyższa. Ta siła, podejrzewam – musi być starym stażem pracownikiem Aquanetu, posiadającym duże możliwości decyzyjne, a jednocześnie mającym osobiste, personalne powiązania z beneficjentem tych nadzwyczajnych schizofrenicznych inwestycji, w tak specyficznym rejonie jak strefa wodonośna i ochronna. Ja osobiście wierzę w kompetencje i umiejętności funkcjonariuszy CBA. Jestem przekonany, że nie za długo usłyszymy o spektakularnych wynikach ich dochodzenia.
Oby to na zdrowie mieszkańcom Poznania wyszło. I żeby sprawa, z uwagi na konsekwencje i zasięg – “całkiem przypadkiem” – się nie rozwodniła.

orient 07/05/2021
| |

Ten temat został również wcześniej poruszony na GMP, mimo dużego poruszenia nic w tej sprawie się nie zmienia. Tak jakby nasi lokalni decydenci byli głusi na krytykę związaną z polityką ochrony ujęcia i zupełnie ignorowali mieszkańców, prasę, profesorów, radnych itd. Co dalej? Chyba już tylko list do premiera…

https://www.gazeta-mosina.pl/2020/pod-czyimi-naciskami-gmina-ignoruje-prawo-niebezpieczna-gra-mosiny-woda-dla-miliona-ludzi/

https://www.gazeta-mosina.pl/2020/bedziemy-mieli-sucho-w-kranach-jesli-zabudujemy-krajkowo-rozmowa-z-senator-jadwiga-rotnicka/

karp 07/05/2021
| |

@Anonimus
No i dlatego, jak ktoś zainteresowany, to powinien wnioskować o wykaz opinii i uzgodnień,
a następnie do dokumentów szczegółowych.

Rola Aquanetu jest rzeczywiście dziwna. Chroni ujęcie poprzez studzienki na polach.

Anonimus 06/05/2021
| |

Polemizuję z twierdzeniem “Jednak widocznie instytucje, które musiały uzgodnić/zaopiniować projekt Studium nie dostrzegły wtedy zagrożeń.” Dostrzegły, podnosiły, ale wszystko schowane w szufladzie. Dlatego wprowadzono rozporządzenie.