Uporządkujmy temat śmieci – po 4 miesiącach doczekałam się odpowiedzi

W czasie wczorajszej debaty pytany o gospodarkę odpadami Przemysław Mieloch przyznał, że w 2017 r. Gmina dołożyła do gospodarki odpadami 1,9 mln zł, ale zapewnił, że w tym roku będzie to już tylko 1,3 mln zł, a w bliskiej perspektywie wyjdziemy na zero.
Jestem zaskoczona optymizmem P. Mielocha.  Skoro jest tak dobrze, to dlaczego tej dobrej informacji się nie przekazuje? Pan Mieloch mówił, że Urząd w przeciwieństwie do Selektu informuje o sytuacji.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, ponieważ jako radna od 5 lipca 2018 r. czekam na odpowiedź na moje pytania dotyczące  tej sprawy.

Wzywam publicznie Pana Przemysława Mielocha do udzielenia odpowiedzi w dniu dzisiejszym na te pytania.

Ponieważ minął już III kwartał interesuje mnie nie stan na koniec czerwca, tylko stan na 31 października 2018 r.

PS
Dziś o godz. 15.01 po 4 miesiącach oczekiwania otrzymałam odpowiedź.


Jako przykład konsultowania ważnych spraw z mieszkańcami Zastępca Burmistrza podał  sondę dotyczącą kryteriów, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu kolejności budowy dróg. Podobno tę sondę (była to jedyna sonda w czasie 4 lat) wypełniło 1,3 tys. osób. Nigdy jednak nie przedstawiono jej wyników. Dlaczego?

Na mój wniosek z marca 2016 r. o umieszczanie na stronie ankiet badających opinie mieszkańców dotyczące funkcjonowania urzędu oraz innych ważnych spraw otrzymałam odpowiedź w listopadzie 2017 r. , że burmistrz rozważy taką możliwość. Odnoszę wrażenie, że nadal rozważa, bo nic takiego się nie pojawiło.
Zaskoczyła mnie informacja, że program budowy dróg jest gotowy. Szkoda, że prezentując dorobek kadencji nie upubliczniono do tej pory tego dokumentu.
Może warto to dzisiaj zrobić?


Zaintrygowała mnie też odpowiedź na pytanie o funkcjonowanie Urzędu Miejskiego w Mosinie.

Ja wnioskowałem ustnie szereg razy i raz pisemnie w roku minionym co do pewnych zmian, co do pewnych reform, natomiast to nie zostało podjęte. Ja jako urzędnik nie miałem żadnych innych możliwości, żeby wpłynąć na mojego szefa, czyli pana burmistrza, aby tych zmian dokonał. W wielu aspektach praca urzędu jest dobra i bardzo dobra, natomiast są takie sfery, które wymagają poprawy. 4 lata pracowałem w urzędzie, wiem, które to sfery  i ja tego dokonam, jeżeli mnie Państwo wybiorą na funkcję burmistrza.

53 Komentarze

  1. Przepraszam, że nie w temacie, ale nie znalazłam żadnego artykułu o deweloperze z Czapur. Jeszcze kilka lat temu była taka informacja na otwarciu przedszkola, że FH wybuduje szkołę w Czapurach. Z tego, co mi wiadomo nic z tego nie wyszło. Deweloper chyba ma jakieś kłopoty, bo pozbył się Warty, teraz sprzedaje przedszkole Familijne Skrzaty https://www.otodom.pl/oferta/sprzedam-lokal-uslugowy-przedszkole-ID3JLk8.html?fbclid=IwAR0zhNdTNyoZaquwosOlkvqMbAeWRdF0MIhMvYcnXF2Hh8C10D649itgRUQ a mówi się także o sprzedaży niedokończonej budowy Galerii Familijnej.
    A nasze ulice na Leśnym nadal w błocie.

  2. Oprócz śmieci interesuje mnie koszt wybudowania i utrzymania pływalni, utopione pieniądze, które mogły być przeznaczone na inne cele np. drogi. był przykład bezsensownych inwestycji poprzedniej władzy; zielony rynek, sypiąca się wieża widokowa, pseudo tężnia. Zapłacimy w ciągu tych pięciu lat za chore pomysły p. PM i jego nowego zastępcy p. TŁ my mieszkańcy, a nadal będziemy się topić w błocie na naszych ulicach.

    • O pływalni w wątku pływalniowym pisałem wielokrotnie. Będzie to kula śnieżna dla budżetu – nie ma cudów gdyby pływalnie wielkokubaturowe były dochodowe, budowali by je prywatni inwestorzy.
      Wieża się sypie, ale radośnie za skromny milionik robią pseudo alejki – ciekawe czy starczy kasy by teren glinianek porządnie posprzątać. Kolejny “Miś: na miarę Barei.

  3. Moim zdaniem Mosiniacy mają duży problem aby zrozumieć ,że Burmistrz to jest kij od miotły.Najważniejsi to Radni.Oni podejmują decyzję większością głosów.Obciążanie Burmistrza wszystkimi niepowodzeniami rozwoju Gminy to totalna głupota.Po to idziemy na wybory aby wybrać naszych przedstawicieli nie z zdjęcia na płocie ale z osobistego kontaktu wzrokowego ,z rozmowy osobistej która ma przekonać do linii rozwoju Gminy.Radny łaski nie robi nikt go nie zmusza do pracy na rzecz Gminy.Jako Radny nie ma załatwiać na boku swoje prywatne interesy,które łamią obowiązujące prawo obowiązujące w Polsce.Przykład to totalna klęska z ochroną przyrody.Pan Radny Uruchamia kopalnie odkrywkową w otulinie Parku Narodowego i co ?nic dalej będzie Radnym lokalnym wyborcą to nie przeszkadza.Następny ruch to od rolniczenie gruntów w otulinie i budowa szeregowców/Zwolennikiem Pan Burmistrz Mieloch/ Następny Radny zwolennik dzikiego budownictwa nad J Dymaczewskim ile jest wybudowanych obiektów setki.
    I to za ten bałagan odpowiada?Wyborcą to odpowiada.A może nie wiedzą ,że można to zmienić wybierając odpowiedniego przedstawiciela i systematycznie go rozliczając.Ręce opadają mój Radny mówi co ja mogę,ale wynagrodzenie pobiera i BURMISTRZ popiera.To co administracja przygotuję wszystko przegłosuję.

    • Rada ma ważną rolę do odegrania – stanowi prawo i kontroluje burmistrza. W praktyce jednak każdy burmistrz przy użyciu różnych metod buduje sobie bezpieczną większość i może być spokojny, że wszystko zostanie przegłosowane po jego myśli. Takie jest nasze społeczeństwo, że zawsze ta prorządowa większość się znajdzie, bo dominuje postawa “politycznej” poprawności, chęć przypodobania się władzy, aby uzyskać jak najwięcej. W mijającej kadencji burmistrzowi było łatwo tę większość uzyskać, w nadchodzącej pewno będzie trudniej. W nowo wybranej radzie widzę więcej osób o silnej osobowości. Co z tego wyniknie? Zobaczymy.
      Społeczeństwo dostaje nowy instrument do kontroli radnych i burmistrza – będzie można posłuchać wypowiedzi radnych w relacji audio-video na żywo, prześledzić sposób głosowania, bo wszystkie głosowania będą odtąd imienne. Wyborca będzie mógł na bieżąco kontrolować radnych i wyrażać swoją opinię, a w ten sposób wpływać na funkcjonowanie samorządu. Narzędzia są, to czy wyborcy je wykorzystają, zależy tylko od nich.

      • Zgadzam się, że osobowości to klucz i znowu podam klucz z mekki patologii.
        W Dopiewie wójt będzie miał do dyspozycji 18 szabelek. W poprzedniej kadencji miał trochę mniej,ale tylko do pierwszej sesji. Od sesji pierwszej radni byli ujmowani w protokołach z sesji jako “radni dyskusji nie podjęli”. Nie podjęli przez 4 lata i to również ci którzy nie szli do wyborów z list wójta. Zostali spacyfikowani już na wstępie, bo były jowy i gdyby przez parę lat we wsi radnemu nie założyli we wsi żadnej latarni, to byłby ugotowany wobec wyborcy na twardo. Teraz paradoksalnie 3 osobowa opozycja, jeśli nie da sobie narzucić takiego stylu pracy rady jak do tej pory, czyli głosowania zamiast sesji, może stanowić dyskomfort dla wójta. Nie mam na myśli celowego blokowania wójta, ale tolerancja dla głupich projektów uchwał powinna mieć swój kres. Czasami nie trzeba nawet radnego i wystarczy zwykły karp.
        Jakiś czas temu różne instytucje twierdziły, że uzasadnienia uchwał to fiu-bździu
        i nie trzeba ich przesyłać do uzgodnień. W Dopiewie 21 machaczy przegłosowywało projekty bez uzasadnień i to badziewie było publikowane przez Wojewodę. Jak nie trzeba, to dlaczego po pół roku wszystkie gminy przesyłają już projekty z uzasadnieniami?
        To taka moja reforma oddolna i niech mi się tylko któraś gmina w następnej kadencji wychyli, to dostanie bęcki. No ale Mosina akurat w tej konkretnej sprawie była bez zarzutu.

        • Tak już teraz jako ciekawostkę podam, że Mosina przesłała do uzgodnień w roku 2018 1 projekt mpzp bez uzasadnienia ,Dopiewo 2 (tak z rozpędu), Swarzędz 7, Tarnowo Podgórne 6 , Luboń 2 itp.
          Tak twierdzi starosta Jan.
          Radom potrzeba osobowości, bo nie wypełniają funkcji kontrolnych. Nikt nie zauważa, że rysownicy zmieniają sobie teren objęty planami miejscowymi i uzurpują sobie funkcje Sejmu RP. Nie zauważa tego nadzór.Ja piszę to na podstawie tego planu który już uwaliłem,ale do tej pory tego nie podnosiłem,bo amunicję trzeba oszczędzać. Sądowi to też jak czegoś na tacy nie podać, to nie zauważy czołgu, który przejedzie przez jego siedzibę.
          Jak nie są w stanie zauważyć tego wałka komisje,rady i nadzór i organy opiniujące, to chyba trochę rżną głupa i może to zrobić tylko nadzór społeczny.

      • Mam chwilę czasu i stawiam sobie pasjansa z kart radnych. Pani Przewodnicząca czy do radnych o silnej osobowości mogę zaliczyć radnego Michała Kleibra ?
        Nie wiem też, co mama zrobić z Rysiem Rybickim. Chłop jest sołtysem i w sprawach jak w pysk strzelił należących do gospodarza sołectwa ( uporządkowanie cmentarza, wycięcie krzewów, wyrównanie dołów na drodze ) pisze jako radny. Mam wrażenie że zakręciło mu się w głowie od pełnienia tych doniosłych społecznie funkcji. Może by chłopu pomóc w rozróżnieniu co należy do radnego a co do sołtysa ? Przecież sołtys na zagrodzie równy wojewodzie !

        • W tej kwestii całkowicie się z Tobą zgadzam Cenzorze. Od nowej kadencji musi tu nastąpić zmiana, ponieważ w ustawie nie ma mowy o wnioskach, są tylko zapytania i interpelacje. Interpelacja jest precyzyjnie zdefiniowana.
          “W sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje i zapytania do wójta.
          4. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania.
          5. Zapytania składa się w sprawach aktualnych problemów gminy, a także w celu uzyskania informacji o konkretnym stanie faktycznym”.
          W związku z tym, jednozdaniowe wnioski nie będą miały racji bytu. Musi być inny kanał dla spraw interwencyjnych – typu wykosić, załatać, zainstalować, naprawić. W tej kadencji radni złożyli 1337 pism, z tego większość stanowiły jednozdaniowe wnioski.
          /USTAWA z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych/

          • Dla niektórych napisanie interpelacji będzie wyczynem na miarę matury.
            Jedna z radnych swoimi wnioskami ogłowiła połowę drzew w Mosinie.

            • Radny Krzok z Dopiewa przez 20 lat składa tylko ustne wnioski o wycięcie
              krzoka. Na jednej sesji zgłaszał, na następnej składał wylewne podziękowania wójtowi za wycińcie krzoka.W obsługę maila jest zaangażowane pół jego rodziny. Z pomocą to może by wszedł do netu, ale wyjśc to już na pewno nie dałby rady,bez pomocy Straży Gminnej . Wyborca jednak ma słabośc do niepisatych i nieczytatych,bo wybrał Krzoka na kolejną kadencję. W swoich sprawach wykazuje niebywałą skuteczność, bo całą ziemię, do ostatniego metra wyprzedał pod postacią działek budowlanych. Wyborca myśli chyba naiwnie, że dla niego zrobi to samo.
              Jako jeden z nielicznych dostał też odszkodowania od gminy za działki pod drogi.Ziomkowie którzy na niego uparcie głosują, byli zmuszani do robienia darowizn na rzecz gminy.Co bardziej rozgarnięci jednak mimo darowizn pieniądze odzyskują.Na początku na podstawie wyroków, a teraz po wielkiemu cichu.

          • Faktycznie…wystarczy przejrzeć archiwum mosińskiego BIP… same niezwykle istotne “interpelacje”… ale jakże rozmyślnie podzielone hmmmmmmm chyba że to tak dla porządku… wszak bałagan niewskazany. W tym może logika. każdy do osobnych działów… burmistrz nie musi się chociaż głowić do kogo mają INTERPELACJE trafić(jeden w sprawie przycięcia krzaczków, drugi w sprawie kosza na śmieci, trzeci w sprawie wyrównania ulicy nr1, czwarty w sprawie ulicy nr2) Łącznie 4 wnioski w jeden dzień. I wszystko pięknie się zgadza!

      • Nic dodać, nic ująć.
        Obawiam się jednak, że nowe instrumenty kontroli (przynajmniej te, które zostaną zastosowane na Sesjach Rady) sprawią, że Sesje staną się w dużej mierze milczące i mało medialne co może mieć i swoją dobrą stronę polegającą na tym, że stanowiska radnych będą wypracowywane na komisjach, a zatwierdzane na Sesjach. Do tej pory nie było to tak jednoznaczne i Sesje przeistaczały się w prace komisji.

        • Prekursorzy z Dopiewa sesje nieme wprowadzili już 4 lata temu. W protokołach przejawia się to zapisem “radni dyskusji nie podjęli”.No i samorządnośc diabli wzięli.
          Moim zdaniem takie sesje pasują bardziej do grup typu Pruszków i Wołomin.

          • @karp
            To co opisujesz, to oczywista kpina z samorządności. Ja myślałem jednak o tym, że taki nadmiar kontroli na początek sprawi, że wielu radnych (i nie tylko radni) zechce milczeć, niż bawić się w zbyt wybujałe wystąpienia. Mając obraz i dźwięk nie da się już “zwalić” na Kowalskiego, że to on nie ja wygłosił jakąś kąśliwą kwestię. Tym razem “widownia” po drugiej stronie Internetowego łącza będzie mało wyrozumiała, stąd moje obawy.
            Z drugiej jednak strony, kiedy obserwuję relacje z Sejmu RP mogę śmiało powiedzieć, że szybko ta sytuacja może przestać przeszkadzać przyszłym mówcom.

            • Nagłe zamilknięcie Rady i pantomima to jednak większe zagrożenie niż spór.
              Gdyby była faktyczna kohabitacja, to taki scenariusz nie wchodzi jednak w grę.Duża w tym rola Przewodniczącej/Przewodniczącego.Jeśli ma skłonności do zamiatania pod dywan, to jest tak jak w Dopiewie. Antyprzykład wygłosił kiedyś tyradę, że sesja jest jak niedzielny obiad z rodziną. Wszystko jest wcześniej wyreżyserowane i na znak karbowego łapki idą w górę i to musowo 21.Dotychczasowa organizacja prac mosińskiej Rady jest mi bliższa. Niech samorządy ustawki pozostawią mafii.

    • Faktycznie nie można zrozumieć mieszkańców gminy głosujących na radnych. Mam tu na myśli głosowanie na chorągiewki z Krosna Państwa WM i RR z komitetu wyborczego Pana Mielocha. Po zakończeniu kadencji burmistrz Zofii Springer popierali w wyborach namaszczonego Krzyżanowskiego, byli przeciwko przyszłemu burmistrzowi zaś w czasie kadencji nie byli w opozycji do burmistrza Rysia. Teraz popierają P Mielocha który wypowiada się w bardzo podły sposób o bardzo porządnym człowieku a jego szefie w sferze funkcjonowania Urzędu Miejskiego w Mosinie. Przecież to Pan Mieloch doprowadził do odejścia z własnej woli dwóch pracowników z referatu planowania przestrzennego właśnie przez jego błędne i niezrozumiałe decyzje. W ich miejsce wg mojej wiedzy zatrudnionych zostało 5 osób. Zmieniło się coś na lepsze w referacie? Powstał z Jego inicjatywy nowy referat Mienia Komunalnego którego kierownikiem została osoba z Urzędu w Komornikach, znajoma Mielocha. Do referatu Oświaty zwerbował kierownika, też znajomą. A kto był za wyprowadzeniem Gminy z Selektu? Przez to działanie mieszkańcy będą obciążeni większymi kosztami? Jak to się słyszy kiedy słyszymy „Ja jako urzędnik nie miałem żadnych innych możliwości, żeby wpłynąć na mojego szefa, czyli pana burmistrza, aby tych zmian dokonał”. Nieprawdopodobne, osoba składająca ręce do modlitwy przed ołtarzem posuwa się do publicznych kłamstw. Oceńcie Państwo wypowiedź Pana Mielocha przy urnach w drugiej turze.
      Wracając do wyboru kandydatów na radnych mieszkańcy w większości kierują się zdjęciami na afiszach. Nie interesują się kandydatami nie mają wiedzy po co niektórzy etatowi radni startują, czego dokonali w mijającej kadencji, kreślą krzyżyki przy nazwiskach z pierwszych miejsc. Czy rozsądny wyborca głosuje na Waldemarów, J.Sz. i wspomniane wyżej chorągiewki. To Radni głosują uchwały, kontrolują Burmistrza a mieszkańcy oceniają Jego działania.

      • Tak jak w przypadku burmistrza powinno być ograniczenie liczby kadencji. Każda władza się zużywa i jest to prawda stara jak świat. Z obecnych jeszcze radnych tylko dwóch powiedziało dziękuję (i tu akurat szkoda). Myślę że relacje z sesji pomogą oddzielić ziarno od plew. Ja już mam plewnik zamówiony. Oj będzie co recenzować.

  4. Trzeba dodać jeszcze trzeciego radnego. Przemysław Mieloch zaprosił do kandydowania że swojej listy Mariana Osucha, który przez 8 lat występował jako członek klubu Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosinska.

  5. Kiedy czytam ulotki Przemysława Mielocha to widzę, że wszystko dobre, co się w gminie przez kadencję wydarzyło to jego osobista zasługa. Jerzy Ryś nie istnieje. Jeżeli coś nie wyszło, to wtedy mówi: “Ja jako urzędnik nie miałem żadnych innych możliwości, żeby wpłynąć na mojego szefa, czyli pana burmistrza, aby tych zmian dokonał.”
    To jak to naprawdę było? Skoro Ryś jest wyautowany, to trzeba było chociaż w materiałach podziękować za współpracę, za zaufanie. Burmistrz godny zaufania jako hasło wyborcze jest w tym przypadku chybione. Ja nie mam zaufania do ludzi nielojalnych, którzy wszystkie zaslugi sobie przypisują, a jak coś nie wyjdzie, to nie czują się za to odpowiedzialni.

    • Enter@ – wyprzedziłeś mnie. Ktoś kto służy przy ołtarzu a tak się zachowuje nie zasługuje na szacunek. Ja i moja rodzina będziemy głosować na Borkiewicza.

    • Wyborca nie rozumie gry, jaką prowadzi Przemysław Mieloch. Widać, że kompletnie nie był przygotowany na drugą turę. Dzisiaj na szczęście rozpocznie się cisza wyborcza, ale wcześniej Wyborca spotka się z Panem Mielochem w Daszewicach i może kolejną manipulację wychwyci. Właśnie manipulacja i niedopowiedzenia to główny wątek dwutygodniowej negatywnej kampanii Mielocha z obrzydliwym atakiem wykorzystującym niesławę pewnej urzędniczki.
      Wyborca podsumowuje powoli dwa tygodnie dodatkowej kampanii:
      1. Robert Borkiewicz – niestety nie zabłysnął, ale wreszcie dał się poznać ludziom i po prostu zrobiło się go więcej na mieście. Wyborca Borkiewicza raczej pozostanie wierny, Wyborca Marciniaka usłyszał, że Robert Borkiewicz wpisuje się w te same idee dla gminy, Wyborca PISu zorientował się, że warto rozważyć obie kandydatury, Wyborca Mielocha zaczął wątpić, czy aby dobrze zrobił.
      2. Przemysław Mieloch – okazał się fatalnym strategiem. Nie wyciągnął wniosków z pierwszej tury, nawet chyba nie sprawdził, gdzie Wyborca na niego nie głosował, bo tam nie zawalczył. Wyborca Borkiewicza raczej pozostanie wierny, Wyborca Marciniaka utwierdził się, że nie warto stawiać na Mielocha, Wyborca PISu zorientował się, że chyba ktoś wskazał nie tego, co trzeba, Wyborca Mielocha zyskał trochę czasu i przeciera oczy ze zdumienia, czy aby dobrze zrobił?
      Wyborca liczył na dynamikę akcji i ciekawe koalicje więc trochę czuje się zniechęcony widząc dwa rywalizujące obozy które nie chcą dogadać się z trzecim. Co będzie po wyborach???

      • Bardzo celne podsumowanie!
        Jako wyborcy Marciniaka (4 lata temu Rysia) rodzinnie zagłosujemy na RB tylko ze względu na trzy kwestie: przeciw Mielochowi nie budzącemu zaufania – wydaje się być typem urzędniczego karierowicza (bardzo nie ładnie zasługi JA, wtopy Rys), burmistrzem nie może zostać ktoś dzięki któremu budżet gmin ma problemy, a my wszyscy płacimy więcej za śmieci. Borkiewicz widzi związek z charakterem urbanizacji gminy a przekrojem mieszkańców (podatników) którzy z tego wynikają, nie wykazuje pędu by mieszkało tu tylko więcej lecz by mieszkali tu cenniejsi dla gminy podatnicy.

  6. Budujemy basen, kasa podatnika zostanie na lata utopiona, ale p. Ryś będzie miał szansę kąpieli!Jedni budowali zielony rynek,oczywiście bez odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, no ale jest w centrum miasta!Inni budują basen basen, reszta jest zbędna! Bajerowanie o budowie alternatywnej drogi z Czapur jest już tylko marzeniem. Droga, która mogła być alternatywna to droga z rozwidlenia Rogalinek przez Kubalin, Babki i dalej do ul Głuszyna i przy lotnisku doprowadza do Minikowa. Jednak na to były cztery lata i p. Ryś o tym miał wiedzę,ale dla niego był basen ważniejszy
    !

    !

  7. wielka szkoda,że mieszkańcy nie mogli bezpośrednio zapytać kandydatów o nurtujące ich sprawy; pytania moderatorów były “lekkie łatwe i przyjemne” i niewiele wnosiły do dyskusji; dlaczego nie ma bezpośrednich spotkań kandydatów z mieszkańcami, czy to w Daszewicach było jedynym?? mam wrażenie że Pan Borkiewicz został kandydatem z braku innych chętnych i nie wyobrażam sobie, jak pogodziłby całkowity brak doświadczenia samorządowego z prowadzeniem firmy, czy dlatego pomysł na 2 wiceburmistrzów, domniemana kandydatka chyba nie cieszyła się popularnością wśród mieszkańców za kadencji Pani Burmistrz Springer, atmosfera tamtych czasów w ogóle była mało przyjazna mieszkańcom

    • Mieloch też będzie miał 2 zastępców- dodatkowo zdzwisz się kogo.Człowiek bez konkretnego wykształcenia , człowiek bez polotu zajmie się inwestycjami (przewodniczący pożal sie komisji inwestycji). Panie chroń… Dziwne, że Mieloch nie powiedział o swoich kandydatach 🙂 cicha kolaicja z p. Rysiem trwa.

      • To całkiem możliwe. Mieloch zapytał o zastępców, Borkiewicz nie. Już za parę dni się wyjaśni. Mówi się, że Mieloch wygra, bo ma dużo banerów i już się dużo nauczył. A czy tak nie było 4 lata temu? Kto obstawiał, że Ryś wygra z Krzyżanowskim? Kto przewidział tak wysoką wygraną Rysia? Myślę, że to było ogromne zaskoczenie dla wszystkich. Mosina to dziwna gmina. Wszystko się może wydarzyć.

        • Sprawa kto na wiceburmistrza w wypadku wygranej chyba już się wyjaśniła. W gazetce wydanej przed II turą, którą rano znalazłam w skrzynce PM wyraźnie jednoznacznie wskazuje na Tomasza Łukowiaka. Nie ma mowy o drugim zastępcy, więc wygląda na to, że Mieloch złamał słowo dane Rysiowi. Jest jeszcze taka możliwość, że słowa dotrzyma, ale w tej chwili ukrywa swoje zamiary przed wyborcami.
          Mieloch zachowuje się nieuczciwie, bo czy człowiek godny zaufania łamie dane słowo?
          Pisze, że nie jest związany ze starą mosińska polityką, ale ma w swoim zespole oddanych ludzi Zofii Springer. Ryszard Rybicki i Wiesława Mania to przecież przez 2-3 kadencje radni Nowoczesnej Rzeczpospolitej Mosińskiej. Mielochowi to nie przeszkadza, a przeszkadza mu, że Robert Borkiewicz jest z tego komitetu. Rozdwojenie jaźni Panie Przemysławie?

  8. Miało być o odpadach, a jak widać wczorajsza debata kandydatów na burmistrzów Mosiny przesłania wywołany temat odpadów.
    Wielokrotnie powtarzałem, że budowa systemu gospodarki odpadami potrzebuje czasu. Podsumowując stan finansów tej gospodarki w okresie od początku roku do dnia 30 września 2018 mamy:
    – przychody 3.397.102,53 zł,
    – wydatki 4.321.386,21 zł.
    – bilans -924.283,68 zł.
    Jaki będzie wynik finansowy całego roku? tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Nowy właściciel firmy Toensmeier podobno zapowiada podwyżki, ale nie wspomniano o skali. Na koniec roku odpadną koszty odbioru odpadów zielonych, co także może wpłynąć na ostateczny wynik gospodarki odpadami w roku bieżącym.
    Zobaczymy także, co przyniesie nowy rok w kontekście spodziewanych zmian cen opłat za odbiór odpadów.

    • W sprawie UOKIK i wyciągnęcia konsekwencji od Helmuta RIPOKA jestem po pana stronie.
      Helmut oddaj Luboniowi i Mosinie kasę po dobroci, bo przegiąłeś pałkę i obciążyłeś nas nawet kosztami pożaru.
      Niechże się pan Burmistrz już nie dąsa i odpowie na jakże proste pytanie:
      Czy możliwe było skonstruowanie umowy z PUK w taki sposób, by Mosina nie musiała wyodrębniać odpadów kuchennych i ponosić wyższych kosztów?

      • To moje i wasze odpady sobie podróżują. To na wycieczkę do Tarnowa Podgórnego, to do Poznania wyskoczą. Wszystko dlatego, że RIPOK nie jest RIPOK-iem i nie ma bio-kompostowni i składowiska. Za te śmieciowe podróże płacę ja, płacisz ty. Moim zdaniem jak Helmut czegoś nie ma, to on powinien płacić. Poznań nie jest w naszym regionie śmieciowym i zawieszę pytanie czy odpady mogą sobie jeździć poza region?
        . To podważa sens istnienia regionów śmieciowych.
        Nie bardzo wiem jak rozumieć tą kwotę wystawionych faktur. Tonsmeier przecież powinien płacić za surowce, więc na plus też coś powinno być.

    • Podwyżka już jest, czy to mało 13zł, a może od razu po 50, by starczyło na wydatki dla Mosiny i specjalnej spolki? Ciekawe, że ówczesna spółka nie potrafiła sobie poradzić i trzeba było powołać druga? Ciekawe, gdzie teraz się Pan ulokuje?

      • P.pana za mało je nimmy i 50zl…Tylko kto bierze siano od segregowanych śmieci.Gdzie sá,gdzie konczą?? Niema na bip-u nic zapisano!!

        • A jak ZUK robi pracę od 6 rano,wyrywanie korzenia i pieniów(a za to niema zleceńa),a geodete które niemają rzadnych dokumentów do rabote(tylko słowo da ich gminna wyslała)..Wszystko to kosztuje p.pana

      • PUK-a tworzyli zdaje się ze względów proceduralnych.Chodziło chyba o to,że ZUK nie miał 90% usług dla Mosiny, czy coś podobnego. Z tego co pamiętam radni o tej konieczności dowiedzieli się parę miesięcy po podjęciu uchwały o wystąpieniu z Selektu. No ale ZUK i PUK są tak do siebie podobni, że nawet Burmistrz Ryś nie rozróżniał z którym rozmawia. 🙂
        Proponowałem oznaczenie kokardkami, ale się nie przyjęło.No ale przynajmniej nie jest już równocześnie Rosiem Rokietnica.

  9. Pan Borkiewicz nawet nie wie kto będzie zastępcą. Napewno bedzie ich dwóch i Małgorzata Kasprzyk? Powrót do lat straconych. Nigdy.

  10. Byłem na wczorajszej debacie i wysłuchałem jej dokładnie.
    Wniosek jest jeden pana Roberta Borkiewicza dzielą lata świetlne od dnia w którym będzie gotowy piastować urząd burmistrza.
    Tak więc mój głos w wyborach ma pan Przemysław Mieloch.

    • Jeden z prowadzących kojarzy mi się z red. Lewickim i Andrzejem Strażyńskim.
      Zukupuku miesza w tym kotle, ot co. W Dopiewie namaścił 4 lata temu Adriana Melchiora ,
      a w Mosinie wiadomo kogo. W sumie ZUK mógł postawić na jednego kandydata, a PUk na drugiego. Jak jest dostęp do środków publicznych, to można wiele ustawić. Gdyby było 20
      kandydatów, to najwyżej deficyt w gospodarce odpadami byłby wyższy.

  11. Nie mogłem być na debacie wczoraj, ale obejrzałem nagranie. Uważam, że obydwaj kandydaci są słabi. Nie wykorzystali możliwości jakie mieli kierując pytania do konkurenta. Mieloch jak zwykle manipulował. O strefie w Rogalinie wypowiadał się niejasno, mówił, że rozpatrzy uwagi do studium pozytywnie. Ludzie składają uwagi wykluczające się, więc cokolwiek Mieloch potem zrobi, będzie że słowa dotrzymał. Borkiewicz jest zielony w każdym calu – nie zna wszystkich problemów gminy, ale kierunek, który chce obrać jest zgodny z moim, więc zagłosuję na niego. Borkiewicz jest nastawiony na analizowanie, a tego w naszej gminie brakuje. Zwraca uwagę na rozwój gminy zgodnie z uwarunkowaniami w kierunku wykorzystania potencjału przyrodniczo-kulturalnego, a Mieloch industrializacja na przekór tam, gdzie logika nakazywałaby inny kierunek. Zadaje pytania, co jest lepsze dla gminy – budować dużo małych mieszkań w szeregowcach, które przyciagną ludzi na krótko, czy lepiej postawić na zabudowę, która przyciągnie zamożniejszych mieszkańców. To są sprawy fundamentalne, więc postawię na Borkiewicza.

    • Nie słuchałem i opieram się tylko na relacji Adama.Jeśli padła obietnica rozpatrzenia
      wszystkich uwag pozytywnie, to byłby to pierwszy taki przypadek w skali kraju.
      Nawet ta sama osoba może złożyć przeciwstawne uwagi do Studium dotyczące jednej działki.Ja tak zrobiłem w celu zrobienia dopiewskim z głów kołowrotka,tak żeby dać im przyjemność podniesienia ręki 200 i ileś tam razy za odrzuceniem uwag . O wadzie na podstawie której uwalę mpzp nawet nie wspomniałem.Teraz złożę jedną, a treściwą, bo taktyka powinna być zmienna.Każdy może złożyć 2 uwagi dotyczące działki dotyczące działki w strefie. Jedną, że chce by tam było rolnictwo (mylone w Studium ze żwirownictwem) i drugą, że lepsza w strefie przemysłowej będzie ferma mamutów.
      Obiecanki, cacanki.
      mpzp

      • To dystansowanie się od pracy urzędu nie przypadło mi do gustu. W związku z gospodarką odpadami miałbym inne pytanie. Czyżby p.Zastępca nie miał nawet wpływu na tak bzdurne zapisy w mpzp dla Rohra, że droga publiczna zostaje włączona do działki Rorka?Nikt nie miał wpływu na nic, ręce 16 radnych podnosiły się automatycznie. Kto właściwie rządził Mosiną przez ostatnie 4 lata?
        Czy gdyby umowa między Mosiną a Pukiem została inaczej skonstruowana, to deficyt mógł być mniejszy, a mieszkańcy Mosiny nie musieliby kupować nowych koszy? W sprawie głosowania radzę zasięgnąć opinii p.Pyzy i zrobić odwrotnie.

    • Zgadzam się. Tym bardziej szkoda, że nie stowarzyszenie nie “postawiło na lepszego konia” i nie wystartowała np. p. Małgosia…..

    • I tu jest jedno jeden myśli przyszłościowo RB.
      A drugi krótkowzrocznie PM popełniając niewybaczalne błędy – śmieci.
      Tylko wtedy gmina będzie zamożna gdy zamożni będą jej mieszkańcy.
      Mamy jeszcze wybór albo kierunek Puszczykowa dla tych nie obracających milionem na budowę, albo kierunek Luboń kurnik developerski na kurniku….Czapury winny być jednoznacznym ostrzeżeniem.

  12. Pan Mieloch zachowuje się jak diabełek, (tfuuuu..ministrant?;)) i mówi, chyba o dobrych chęciach, którymi jak wiadomo piekło jest wybrukowane 😉
    [ burmistrz godny zaufania]

  13. Nie wiem jakie są dokładne ustalenia dotyczące informowania o finansach itp., ale wiem, że Pan Borkiewicz nie nadaje się na burmistrza i wczoraj wypadł bardzo słabo. Niestety nie posiada doświadczenia i jeśli wygra, będzie tylko ustawiany przez innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.