Tytuł “Świadek Historii” dla Barbary Miczko-Malcher

Na zdj. Barbara Miczko-Malcher (przez 8 lat Dziekan Kapituły Medalu Rzeczypospolitej Mosińskiej) przedstawia Laureatów Medalu na uroczystej sesji Rady Miejskiej w Mosinie w dniu 24 maja 2013 r.

W piątek w Pałacu Działyńskich w Poznaniu Barbara Miczko-Malcher mieszkanka Mosiny, dziennikarka Radia Merkury, otrzymała tytuł “Świadek Historii”.
Nagroda ta jest przyznawana raz w roku polskim oraz zagranicznym stowarzyszeniom, instytucjom, organizacjom społecznym i osobom szczególnie zasłużonym dla upamiętniania historii Polski. W Poznaniu po raz pierwszy tytuł „Świadka Historii” przyznano w 2010 roku. Nagroda jest inicjatywą tragicznie zmarłego prezesa IPN prof. Janusza Kurtyki.

Barbara Miczko-Malcher od lat zajmuje się dokumentowaniem historii, m.in. Stanisława Kasznicy, więźniów politycznych więzienia we Wronkach, dworków szlacheckich i Poznańskiego Czerwca 1956.

Barbara Miczko-Malcher pracuje od lat w Dziale Kultury Radia Merkury.

Na teatrze zna się jak mało kto, a w teatralnej branży zna niemal wszystkich. Nie przeszkadza jej to surowo oceniać, dzięki czemu Słuchacze Radia Merkury liczyć mogą na rzetelne omówienie tego, co nowe na teatralnej scenie i w książkowej rzeczywistości. Bardzo interesuje się życiem swojej lokalnej społeczności – o Mosinie i mieszkańcach Mosiny wie wszystko. Jest autorką programu “Spotkania z kulturą”, którego kolejne odcinki można znaleźć tutaj.
źródło: Radio Merkury

Dorobek Barbary Miczko-Malcher  został przedstawiony w Biogramie IPN .

Relacja z wręczenia Nagrody – TUTAJ

 

2 Komentarze

  1. Wczoraj był problem z serwerem. Ktoś mi mówił, że był tu ten sam komentarz, co na blogu Łukasza Kasprowicza, ale ja go nie widziałam. Rozumiem, że nawiązuje Pan/Pani do komentarza p. Jarosława Spychały, człowieka obieżyświata, który na swoim motocyklu zjeździł całą Europę (przeczytałam dziś kilka jego świetnych reportaży). Zawsze zdanie osoby, która wiele widziała i ma możliwość porównania będzie inne niż kogoś, kto jest mosiniakiem od urodzenia i ma mniejszy dystans do tego miejsca, w którym żyje.
    W Mosinie jest wiele reliktów przeszłości – komin zbudowany u schyłku PRL góruje nad okolicą tubylcy prawie go nie zauważają a przejezdni owszem. Duża ilość dróg gruntowych i mała ilość ścieżek rowerowych, kilka ruder w centrum – to wyróżnia Mosinę in minus. A Elegant? Że powinniśmy się go wstydzić? Tu się nie zgadzam. Trzeba mieć trochę poczucia humoru na własny temat. Pan Roman Czeski zrobił eleganckiego Eleganta i legenda została trochę zmodyfikowana.
    A onuce naszego burmistrza z XIX wiecznej legendy? W czasach PRL żołnierze służby zasadniczej nosili jeszcze onuce (https://pl.wikipedia.org/wiki/Onuca)>
    Znam wiele miejscowości, gdzie stawia się pomniki, trochę z przymrużeniem oka, np. Koziołek Matołek w Pacanowie. Pacanów na Matołku oparł swój pomysł na promocję miasta i zbudował europejskie Centrum Bajki http://www.stolica-bajek.pl/centrum-bajki.php.
    A obśmiewany w dowcipach sołtys z Wąchocka też ma swój pomnik.
    Reasumując, nie zgadzam się z autorem komentarza, że Jarosław Spychała n….ł nam na wycieraczkę. Po prostu zaprezentował swoje zdanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.