Te sprawy idą za wolno

  1. Wydawanie warunków zabudowy trwa często ponad rok, co trzecia decyzja zaskarżana jest do SKO. Opóźnienia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy są zmorą dla mieszkańców, rujnują ich życiowe plany.

  2. Ranking dróg, program budowy dróg obiecany w kampanii wyborczej jest w powijakach. W marcu/kwietniu mieszkańcy mogli wziąć udział w sondzie, radni mogli zgłosić pomysły.
    Co się z tym dalej dzieje, nie wiadomo.


  3. Ściąganie opłat za odbiór odpadów – ok. 2 tys. gospodarstw domowych nie złożyło jeszcze deklaracji o wysokości opłaty za odbiór odpadów!
    Działania Urzędu są w tym zakresie niewystarczające.
    Wg stanu na  10 lipca 2017 r. – 8 021 deklaracji (27 714 osób),
    wg stanu na      27 kwietnia 2017 r. – 7 760 deklaracji (27 083 osoby).
    W Selekcie było ok. 10 tys. deklaracji.
    W chwili obecnej wydatki są wyższe o ok. 600 tys. zł niż wpływy!


  4. Niepublikowanie rejestru umów (podobno będzie od przyszłego roku), nieogłaszanie zamówień poniżej 30 tys. Euro w Biuletynie Informacji Publicznej. Zamówienia takie  kierowane są w drodze zapytania o cenę do wybranych przez urzędnika podmiotów.  Nie wiadomo, kto otrzymuje zamówienia od gminy i za ile. Brak transparentności.

  5. Powolne zagospodarowywanie budynku po przychodni na ul. Dworcowej 3. Miał tam być Urząd, żeby mieszkańcom i urzędnikom było wygodniej. Tymczasem przede wszystkim wygodę ma spółka bezumownie korzystająca z naszego gminnego mienia. Na skutek niezrozumiałej dla mnie ugody sądowej ten stan będzie trwał do 30 czerwca 2018 r.

  6. Zmiana uchwały o gospodarowaniu nieruchomościami (zwrócenie radzie uprawnień do decydowania o sprzedaży i nabywaniu nieruchomości) – brak zainteresowania tematem ze strony burmistrza.

  7. Strona internetowa – długo opracowywano specyfikację, w końcu wybrano wykonawcę. Zamówienie zostało zrealizowane. Strona jest opracowana. Faktura została opłacona w grudniu 2016 r., ale z powodu różnic zdań na linii zamawiający – wykonawca w zakresie poprawek pewno nieprędko zostanie uruchomiona. (czytaj więcej TUTAJ)

  8. Gminny Program Opieki nad Zabytkami stracił swoją aktualność w 2014 r. Brak sprawozdania z jego realizacji. Nowy program powstaje już trzeci rok.  (czytaj więcej TUTAJ)

  9. Odpowiedzi na pisma – wiele pytań i wniosków radnych pozostaje bez odpowiedzi w terminie, wiele pism mieszkańców bez odpowiedzi (efekt -> skargi)

23 Komentarze

  1. Najwolniej idzie budowa dróg. Ostatnie deszcze znowu pokazują, że to jest największy problem życiowy. Chodzimy i jeździmy w strasznym błocie. Za to trzeba się zabrać, na to powinny być przede wszystkim kierowane środki.

  2. Koszty rosną bo mnóstwo osób nie płaci i ma to w nosie…..Nikt nie kontroluje tego czy umowy są podpisywane czy ludzie rzeczywiście segregują tak jak piszą w deklaracji……Może warto by pomysleć chociaż o wyrywkowych kontrolach…. Na terenie Mosiny zaczyna przybywać mieszkańców innych narodowości np Ukraińców przeznaczane są dla nich całe domy na wynajem i podejrzewam że ich właściciele ani myślą płacić uczciwie za śmieci które nota bene produkują….a mieszkańcy chcąc nie chcąc dopłacają do interesu kosztem choćby nowych dróg…..

    • Kasik77; skąd wiesz, że “Nikt nie kontroluje tego czy umowy są podpisywane czy ludzie rzeczywiście segregują tak jak piszą w deklaracji……”? Rozumiem Twoje obawy, bo są podobne do moich. Nie wypowiadam się w kwestiach uczciwości zakładając, że każdy chciałby takim być.

      • No a kontroluje to ktoś? Raczej nie….Ostatnio sama dzwoniłam do urzędu że z podwórka obok przerzucają śmieci na moje i to ze sporym rozmachem bo doleciało częściowo na kolejne podwórko i co w urzędzie na to? Prosze przyjść napisać podanie rozpatrzymy w ustawowym terminie ble ble ble……szczerze ? odpuściłam ….Telefon do straży miejskiej to samo…..Więc kto to niby kontroluje?! a te pieniądze które są wykładane za osoby które wystawiają śmieci a nie płacą za nie spokojnie opaciło by sie nawet 2 osoby kontrolujące…..Równie dobrym rozwiązaniem mogą być specjalne naklejki wydawane osobom które podpisują deklaracje odnosnie odbioru śmieci wydawane przy podpisywaniu umowy naklejane np na kubeł choćby jeden w miejscu gdzie jest to opłacone…..metod jest wiele także wystarczy pomyśleć niż dokładać do interesu……

        • Rozumiem, że była Pani i jest nadal w stanie udowodnić, że to zdarzenie miało miejsce oraz, że odpady zostały podrzucone z sąsiedniej posesji. Tylko wówczas po udowodnieniu winy można ukarać sprawcę.

  3. Coś tu nie gra. Milion na minusie w skali roku, czyli wychodzi na to, że Selekt robił to samo taniej. Dziwi postawa burmistrza, który nie widzi problemu. Urząd ma dostęp do danych i może ustalić, kto nie złożył deklaracji, dlaczego tego nie robi?

    • Mario, proszę przeczytać wszystko z uwagą. Proszę przeczytać także to, co napisałem na TTVI. Nie jest prawdą to, że urząd ma dostęp do danych. Gdyby tak było, nie było by aż takiego problemu. Tworzymy taką bazę, która pozwoli jednocześnie kontrolować kilka obszarów ważnych dla budżetu gminy. Z pewnością dotrzemy do każdej osoby zobowiązanej do wnoszenia opłaty niezależnie od tego, czy złożyła deklarację , czy też nie.

      • Trochę nie rozumiem skąd wziął się problem o którym pisze pan Anonim Ryś.
        Z tego co sobie przypominam, to w gminach wklepywano deklaracje dla Selektu-baza powinna więc byc. Dokładnie to pamiętam,bo zwróciłem wtedy uwagę, że wójt TP wykazał się nadgorliwością, wraz z kwotami jakiegoś podatku, który odprowadzają.
        Gminy przekazywało też informację o ilości osób zameldowanych na danej nieruchomości. Tam gdzie są różnice, trzeba sprawdzic co jest ich powodem.

  4. Proszę przypomnieć czytelnikom, jakie były powody wyjścia Lubonia z Selektu oraz kiedy to nastąpiło. Daleko przed podjęciem decyzji o wyjściu z CZO SELEKT prowadziliśmy rozmowy z panem Marianem Wolnym, pomysłodawcą decyzji Lubonia. Oczekuje Pani, byśmy po pół roku uzyskali 100% deklaracji odnosząc ich liczbę do przedstawionej przez Selekt na koniec 2016 roku. Też byśmy chcieli, a mamy już ponad 92%. Selekt długo pracował na wyniki przedstawione w sprawozdaniu na koniec 2016 roku. Wracając do Lubonia należy zdawać sobie sprawę z tego, że nigdy nie osiągniemy poziomu kosztów, jakie ponosi Luboń za odbiór odpadów od swoich mieszkańców. Dlaczego? Powód jest dokładnie odwrotny do tego, jaki przyświecał Luboniowi przy wyjściu z CZO SELEKT.

    • Oczekuję, że deklaracja, że sami zrobimy to lepiej i taniej zostanie dotrzymana. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że znaczna część mieszkańców nie płaci i odbierane są od nich odpady za darmo, a Gmina dopłaca ze środków przeznaczonych na budowę dróg i jeszcze traktuje ten stan za normalny.

      • Pewnym nadużyciem jest twierdzenie, że uważamy ten stan za normalny. Sam fakt, że jesteśmy na etapie budowania tego systemu sprawia, że nie można mówić o normalności. Ustawa nikogo nie zwalnia z obowiązku wniesienia opłaty za odbiór odpadów. Nawet to, że nie została złożona deklaracja nie jest wystarczającym powodem, by uniknąć opłaty, jeśli odpady zostały odebrane z posesji. Emocje nie zastąpią racjonalnego działania. Bardziej obawiam się zamieszania, wywołanego rosnącymi w dużym tempie opłatami marszałkowskimi za składowanie odpadów. To jednak dotyczy wszystkich gmin, także będących w związkach jak w przypadku CZO SELEKT.

    • To ciekawe, że przed wyjściem z Selektu burmistrz wiedział, że to się nie opłaci, a jednak chciał to wziąć sobie na kark. Luboń ma niższe koszty, a ledwo wychodzi na plus, to Mosina zawsze będzie pod kreską.
      Czy urząd wysłał już ponaglenia do mieszkańców, którzy nie wypełnili deklaracji?

      • Rebus, daj sobie spokój. Skąd u Ciebie wiedza o tym, że “przed wyjściem z Selektu burmistrz wiedział, że to się nie opłaci, a jednak chciał to wziąć sobie na kark”?
        Co do upomnień i podobnych spraw, odniosłem się komentując materiał z 29 czerwca 2017 przedstawiony na TTVI Mosina pod tytułem “Podwyżki za śmieci”,dostęp pod linkiem:
        https://www.youtube.com/watch?v=pmDogUOthBI
        By odczytać komentarze należy być zalogowanym – niestety…
        Tam też odniosłem się do materiału zamieszczonego w Faktach Mosińsko – Puszczykowskich numer 7 z dnia 28 czerwca 2017 roku, na stronie 5 tego pisma. W artykule “Śmieci ostro w górę” wiele jest prawdziwych informacji na tematy śmieciowe.
        zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z tymi materiałami.

        • Jeżeli pan Burmistrz rozmawiał z p.Walnym dłużej niż 5 minut, to pewnie się dowiedział, że wyjście ma sens tylko wtedy, kiedy spółkę komunalną trzyma się krótko za twarz. Pan Burmistrz ma rację, że nie można tak 1:1 porównywac Mosiny z Luboniem (zwarty obszar). Są jednak też inne różnice.
          Walny to pasjonat i zabierał pracę do domu. Współpracował z prezesem-fachowcem, który nie ma takich obowiązków jak zabezpieczanie tyłów staroście w KR Rady Powiatu, pisanie artykułów do Czasu Dopiewa i pilnowanie swoich żołnierzy w RG Dopiewo. Zanim p.Ryś został burmistrzem ja już miałem taką refleksję, że są ludzie mianowani na prezesów kopalni piasku na pustyni, którym po miesiącu zabraknie piasku.

  5. Ok. 10 tys deklaracji w Selekcie?
    Na koniec 2016 roku, a dokładnie na dzień 31 grudnia tego roku w Selekcie zarejestrowano 8569 deklaracji z terenów zamieszkałych oraz 144 deklaracja z terenów mieszanych (zamieszkałe ze zgłoszoną działalnością gospodarczą). Razem daje to 8710 deklaracji. Konia z rzędem temu kto przyzna, że to około 10 000 deklaracji.
    dane opublikowane przez Selekt można sprawdzić w “Analizie stanu gospodarki odpadami komunalnymi” ZM CZO SELEKT za 2016 rok, który to dokument dostępny jest pod linkiem:
    http://www.biuletyn.net/nt-bin/_private/czo-selekt/1660.pdf
    Do podobnych spraw odniosłem się komentując materiał z 29 czerwca 2017 przedstawiony na TTVI Mosina pod tytułem “Podwyżki za śmieci”,dostęp pod linkiem:
    https://www.youtube.com/watch?v=pmDogUOthBI
    By odczytać komentarze należy być zalogowanym – niestety…
    Tam też odniosłem się do materiału zamieszczonego w Faktach Mosińsko – Puszczykowskich numer 7 z dnia 28 czerwca 2017 roku, na stronie 5 tego pisma. W artykule “Śmieci ostro w górę” wiele jest prawdziwych informacji na tematy śmieciowe.
    zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z tymi materiałami.

    • 27 714 osób płaci za odbiór odpadów. Zameldowanych na dzień 31.12.2017 r. było 30 902 osób. Wiadomo że wielu mieszkańców jest niezameldowanych (szacuje się, że 15% czyli 4,5 tys.) Jeżeli wszyscy nie będą płacić, będzie trzeba dopłacać z budżetu lub podnosić opłaty.
      Proszę porównać z Luboniem: Na dzień 31 grudnia 2016 r. w Luboniu było zameldowanych 30 247 mieszkańców. Odpady zgodnie z danymi systemu GOK były odbierane od 30 815 mieszkańców.
      Z tytułu opłaty od mieszkańców w 2016 r. do budżetu Lubonia wpłynęło 4 524 544 zł. Całkowity koszt Luboń dolicza koszty administracji) gospodarowania odpadami wyniósł 4 435 877 zł.
      U nas nie wygląda to optymistycznie. Jeżeli na półrocze brak 600 tys. zł. (bez kosztów administracji) to musi niepokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.