Studium: Rogalinek, Sasinowo – mniej mieszkaniówki i nowy cmentarz

W Rogalinku i Sasinowie w porównaniu z aktualnie obowiązującym Studium planuje się zmniejszyć obszar przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową. Zaplanowano także teren pod nowy cmentarz – C_ZC4.
Być może zdecydowała o tym demografia – liczba mieszkańców tych wsi rośnie bardzo powoli, a terenów pod zabudowę mieszkaniową w poprzednim Studium zarezerwowano wyjątkowo dużo.

Rogalinek liczył w 2000 r. 1362 mieszkańców, a obecnie ( dane z 30.06.2018 r.)  1620 osób.

 


ILUSTRACJE DO KOMENTARZA

Obowiązujące Studium z 2010 r. – strzałki pokazują miejsce, gdzie na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinna powstały bloki.

 

12 Comments
19/09/2018
| |

Mam nadzieję, że dyskusja publiczna wyjaśni kwestię kto podsunął pomysł autorom Studium zastosowania jako dopuszczalnego przeznaczenia terenów rolnych pod wydobycie kopalin. Czy ten zapis to pomysł jakiegoś kandydata na Mosinę XXII wieku? Czy mosińscy decydenci nie uważają, że rolnictwo i wydobycie kopalin to przeznaczenia wzajemnie wykluczające się i w związku z tym niedopuszczalne? Czy na ołtarzu miłości do żwiru gotowi są poświęcic cały projekt? Dzisiejszy występ żwirowego ABC wskazuje na dużą determinację w utrzymaniu tego zapisu i natknął mnie do umieszczenia tych pytań w przestrzeni
publicznej. No i jeszcze dlaczego gmina przestała wspierac tak strategiczny projekt jak Krosinko BW?Stanowisko archeologiczne się odnalazło na jakimś bazarze?

Joteyka 19/09/2018
| |

Panie Wiórecki,
fajnie pomarzyć, że tzw. ,,zawarcie,, pokazuje paluszek (nie powiem który) Gminie Mosina i przylgnie do Poznania:)
Ja o tym marze od jakiegoś czasu tym bardziej, iż lata temu część mojej wsi miała to szczęście, ze już nie jest mosińskim grajdołem:)

wiórecki 19/09/2018
| |

Dlatego tez Szanowna Pani nadszedł wreszcie ten czas gdy wzięcie spraw w swoje ręce staje się historyczną koniecznością. Z pewnością wielu mieszkańców podzieli moje zdanie, że Mosinie trafia się perła samorządowa ucieleśniona w Pani osobie. Problem jedynie w tym, że lenistwo i lekce sobie ważenie spraw publicznych wybór Pani na Gospodynię tej ziemi utrudnią. Zna Pani moje zdanie – miała Pani podane na tacy cztery lata temu to, co teraz będzie trzeba wywalczyć. Nie było Pani absolutnie potrzebne przewodniczenie Radzie, to był dla Pani czas stracony; wystarczyło tak pracowitej i sumiennej osobie bycie jedną kadencję radną! Mosina ma szansę na wyjątkowej prawości, pracowitości i kultury Burmistrzynię. Czy szansę tą wykorzysta?

wiórecki 19/09/2018
| |

Studium, ogólnie biorąc, to pożyteczne narzędzie zarządzania Gminą. Pod warunkiem wszakże, że jego założenia są bardzo wnikliwie przeanalizowane przez mieszkańców, a potem z żelazną konsekwencją wdrażane. Cóż, jeśli na każde kiwnięcie kolesi, znajomków czy pazernych i agresywnych deweloperów plany te są, bez zmrużenia okiem, zmieniane. Nie ma w tzw. terenie bardziej korupcjogennych dziedzin niż uchwalanie mpzg. A teraz zamieszam trochę w tym gminno-mosińskim kotle. Otóż rozsądek podpowiada, aby to monstrualne studium odważnie postawiło alternatywę samoograniczenia terytorium Gminy. Północne jej krańce (Czapury, Daszewice, Wiórek, Babki) w żadnej zasadniczo dziedzinie nie są powiązane z Mosiną. Tematu nie mam co rozwijać, bo każdy, nawet nieco tylko rozgarnięty mieszkaniec wie, w czym rzecz. Nie tylko Warta nas dzieli, wszystko nas dzieli! Ja tego nie dożyję, ale z całą pewnością, wkurzą i zorganizują się Czapury i wystąpią do Wojewody ze stosownym dezyderatem. Wczoraj zmęczony okrutnie Pan Mieloch na zebraniu we Wiórku przyrzekł był połączyć nas z “metropolią” ścieżką rowerową via Sasinowo. Kpina czy kiepski żart? Starsi ludzie mają tyle kilometrów rowerkiem jechać? A dzieciaki puści ktoś tą w lesie lokowaną ścieżką? Gwałtów i rozbojów nam trzeba? Takich perełek pełno bo w małym grajdole poplecznictwo kwitnie w całej krasie.