Strefa parkowania

Wstawiam ten temat, bo wzbudził zainteresowanie.
Strefa funkcjonuje w Mosinie od początku 2011 r.
Od 1 grudnia 2015 r. strefą administruje Zakład Usług Komunalnych. 

Szczegółowe informacje dotyczące nowych zasad SPPN Mosina dostępne są poniżej.

Uchwała

Granice SPPN

Cennik SPPN

Regulamin SPPN

Pisałam o strefie w 2011 r. – TUTAJ
i w 2017 r. przed wprowadzeniem zmian- TUTAJ
kilka miesięcy po wprowadzeniu zmian – TUTAJ

Poniżej komentarze przeniesione

  • pieszy – 18/10/2019 o 21:50
    Do Chomika – Mosina to stojąca, śmierdząca woda. Świat idzie do przodu, a tu żadnych zmian. Parkowanie na ul. Poznańskiej jest tego przykładem. Kasa Misiu, kasa. Ważne są wpływy z parkometru, a nie człowiek. Na rynku to samo. Samochody zaparkowane na przejściach dla pieszych. Radnych to nie interesuje. Burmistrza pewnie też. Szkoda, że odpowiednie służby się tym bezprawiem nie interesują. Jak na moje to cała strefa na Poznańskiej to nielegal, ale niech się mądrzejsi wypowiedzą.
    • karp 20/10/2019 o 10:19
      Zaśmiecacie temat odpadów, ale tylko pozornie. Jest jakiś związek, bo jeśli strefa wygeneruje choć złotówkę zysku, to ta złotówka pójdzie do PUK i dopłaci do odpadów.
      Ja już wielokrotnie wyrażałem swój sceptycyzm na temat legalności tego czegoś co nazywacie strefą. Mnie się wydaje, że to się odbywa na tej zasadzie, że są chętni do pobierania opłat i są chętni do płacenia. Strefy są tworzone na drogach publicznych, które są zaliczone do kategorii dróg gminnych uchwałami Rad. Przypominam, że w Mosinie nawet żaden Waldemar nie znajdzie takiej uchwały.
      UM Mosina powołuje się na uchwałę WRN z czasów końca nieboszczki komuny. Jest to o tyle słabe, że w tej uchwale jest wszystko co było w komunie złego.
      Tam można znaleźć wszystko własność państwową, prywatną, wszystko w jednym garze, taki gulasz. Co ciekawe Mosina nigdy nie powoływała się na to badziewie, jako podstawę wpisu w księgach wieczystych, bo doskonale wiedziała, że taki wniosek byłby odrzucony. Podstawą były decyzje Wojewody wydawane często kilkanaście lat później. Czy Mosina nie wypłacała odszkodowań właścicielom działek, które uchwała WRN ponoć przenosiła na jej własność?
      Czy ktokolwiek ma pewność że w momencie utworzenia strefy, działki nią objęte stanowią potwierdzoną wpisem w kw własność?
      To zostało przegłosowane, a głosowania rządzą się takimi prawami, jak w przypadku powołania spółki basenowej. Produkuje się jakiś Waldemar, że woda ważniejsza od basenu i prosi o przerwę w celu przekonania go przez burmistrza, że jednak basen niż woda. Jest przerwa, jest zmiana zdania, jest dno.
      • karp 20/10/2019 o 10:45
        Gdybym był zmuszony do parkowania w tej strefie i do płacenia, to bieganie z calówką czy miejsca są prawidłowo wyznaczone, byłoby ostatnie co bym zrobił. Raczej bym poprosił burmistrza o informację o to czy cały obszar strefy lub konkretne miejsce, w momencie utworzenia strefy było własnością Mosiny (wpis do kw) i co było podstawą do zaliczenia konkretnej ulicy do kategorii dróg gminnych. Nawet jeśli nie ma podstawy, to kasy raczej nikt nikomu nie zwróci jeśli kwitki nie są przechowywane w lodówce, bo albo ktoś je wyrzuca, albo szybko znikają z nich cyferki i chyba to jest podstawą działania tej strefy.
    • karp 20/10/2019 o 16:10
      W sprawie tej strefy, mam takie niestosowne pytanie. Czy państwo radni kiedy uczestniczą w sesjach lub komisjach też ponoszą przyjemność ponoszenia opłat. które sami skonstruowali, czy jest to strefa dla maluczkich? Zwykle łatwiej jest głosować za opłatami, których samemu nie trzeba ponosić.
      No to jeszcze spytam czy pan burmistrz musi parkować na płatnych miejscach i czy pracownicy UM kiedy pracują też ponoszą koszty postoju?
      W uzasadnieniu uchwały napisano, że chodzi o wymuszenie rotacji na miejscach postojowych.
      Tu też władza powinna wymusić to najpierw na sobie. Wystarczy wydać zarządzenie, że burmistrz i pracownicy muszą co godzinę przeparkować samochód. Rotacja się zwiększa i niepotrzebna do tego strefa.
    • Chomik 20/10/2019 o 18:25
      Taka jest prawda. Karpiu radni w większości są dla kasy, nie mają zielonego pojęcia co w gminie Mosina się dzieje. Wystarczy obejrzeć E SESJE. Może się powtórzę, ale dziękuję ustawodawcy za sesje ONLINE i uważam że komisję też powinny być ONLINE
    • karp 20/10/2019 o 18:44 No ale powtarzam pytanie:czy burmistrz i urzędnicy są zmuszeni do parkowania w płatnej strefie, czy też mają jakiś plac na którym parkują?
      W radzie dominują radni spoza Mosiny i pewnie są w mieście ze 2 razy w tygodniu.
      Bardzo łatwo jest im przegłosować dodatkowe opłaty lokalne, których sami nie muszą codziennie ponosić.W końcu ci mieszkańcy którzy muszą ponosić opłaty to nie ich elektorat. Dlaczego mieszkańcy tam płacą za to, że są mieszkańcami ? To dla mnie gruba przesada.
      Chyba stoi za tym wizja samorządu dla samorządowców i pracowników samorządowych.
      Nie rozumiem idei tworzenia współczesnych gett. Jak nie muru i strażników z psami, to ludzie kiedy będą mogli, to stamtąd uciekną,ucieknie handel. Kto będzie mieszkał w tych kamienicach: burmistrz z radnymi? Taka nieprzyjazna polityka wyludnia centrum Poznania.
    • Chomik20/10/2019 o 19:36
      Radni i burmistrz czy pracownicy SPPN nie są zwolnieni z opłaty, wręcz przeciwnie są zwykłymi obywatelami jak chodzi o ten system. Z wyjątkirm czynnosci służbowych przez operatora SPPN.W praktyce? Mam spore wątpliwosci. Regulamin dostępny na stronie ZUK Mosina trudno znaleźć. I na UM. Regulamin ma luki sito. Dlaczego mieszkaniec ma płacić za strefę? Dlaczego Burmistrz który mieszka 1.2 km od strefy nie płaci albo zastępca ten pierwszy albo drugi obecnie ma 2.7 km i nie płaci tam gdzie mieszka a obok TBS wolne parkingi.
    • karp 20/10/2019 o 20:15
      Jak mieszkańcy Stęszewa i Buku radzą sobie bez strefy? Przyjdzie jeszcze czas kiedy samorządy będą zmuszone dopłacać ludziom, by zechcieli zamieszkać w śródmieściach.
      Na razie dominuje ślepy pęd do wyganiania ludzi, między innymi poprzez stygmatyzowanie, że jak jeszcze kogoś nie stać na willę za miastem, to niech płaci za parkowanie samochodu na ulicy. Niektórzy być może uważają, że to skandal, że ktoś nie ma willi i ma samochód.Te opłaty roczne może nie są wysokie, ale mają wymiar symboliczny. Podział na rasę panów i podludzi już kiedyś się nie sprawdził.
      Jeszcze taki paradoks, że zarządcą bałaganu jest Endrju z Prątek, który do mosińskiej nie wpłaca, ale chętnie wypłaca. Pewnie roczny przychód ze strefy i jego dochód to dość zbliżone kwoty.
      Chomiku, ja wiem że są zwykłymi obywatelami, ale czy o tym wiedzą?
      Pytałem czy przy urzędzie jest jakiś plac do parkowania przez pracowników.
      Z drugiej strony jednak gdyby strefą objąć wioski, to podreperuje to ZUK.
      Jak sołtys będzie chciał zaparkować przed chałupą, to będzie musiał skoczyć do parkomatu lub wykupić abonament.
42 Comments
kapsel 01/12/2019
| |

Za 200 złotych mandatu miałby 13,3 kebaba zakładając, że ten kosztuje 15 zł (mogę być nie na bieżąco z ceną kebabów). Mógłby dać matce co siedzi z tyłu, oraz obdarować jeszcze 11,3 radnych na sesji. Akurat starczy dla tych co głosowali za basenem.

kapsel 19/11/2019
| |

Zacznijmy od podstawy prawnej: art. 47 ustęp 1 prawa o ruchu drogowym mówi tak: Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego
boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m.

Czyli mamy tu dwa niuanse. O ile ustęp 1 punkt jeden na Poznańskiej jest spełniony, to z ustępem 1 i punktem 2 jest poważny problem na części tej drogi. Paradoks drugi to ustęp 2 punkt 2! Na tej strefie w żadnym miejscu nie może zaparkować auto dostawcze oraz niektóre duże SUV-y! Nawet jak zapłaci za bilet 🙂
Tutaj macie Ciekawy artykuł z Auto Świata: https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/parkowanie-na-chodniku-jakie-sa-zasady-i-czy-jest-sens-je-zmieniac/b1n79hk

karp 18/11/2019
| |

Na zdjęciu będącym wizytówką Mosiny w necie, tuż pod urzędem, samochody parkują prawie na przejściu dla pieszych. Tam chyba bliżej niż 10 m zostało wyznaczone miejsce postojowe.
To zachęta do nieprzestrzegania przepisów?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mosina#/media/Plik:Mosina_urzad.jpg

lebioda mosińska 30/10/2019
| |

Ciekawy link poniżej. Odważne posunięcie. Rano na mosińskim rynku kierowcy tak pędzą do pracy jakby to obwodnica była. Pomysł uspokojenia ruchu pewno utopił się w mitycznym basenie pełnym niezrealizowanych potrzeb mieszkańców. Może z lotu jaskółki ktoś dostrzeże problem.

http://moto.pl/MotoPL/7,88389,25362168,hiszpanskie-miasto-wprowadzilo-ograniczenie-predkosci-do-10.html

karp 25/10/2019
| |

Jeśli RM Mosina wyznaczyła strefę między innymi plac 20 października, to wydaje mi się że miejsca
przed urzędem są w strefie. Znak P powinien być po prawej stronie, czyli tam gdzie urząd.
Jak robić kuku to wszystkim.

Cenzor z Mysiej 21/10/2019
| |

chomik@ – zróbmy zrzutkę dla ubogiego radnego na opłacenie parkowania.To jest elyta Gminy psiakrew!

Chomik 21/10/2019
| |

Chodnik po prawej i po lewej na Ul.Poznańskiej jest podobny. to dlaczego strefa jest po lewej stronie na zdjęciu?Albo po prawej, albo odwrotnie patrząc w stronę Puszczykowa? Bo cały ruch w Polsce jak i większości krajów jest prawostronny tylko jestem ciekaw czy gdzie kolwiek po zaparkowaniu samochodu czy to w płatnej czy nie płatnej przestrzeni zostaje dla przechodnia 70 cm lub mniej miejsca.

Chomik 21/10/2019
| |

Oczywiście nie mam na myśli tego auta w tle tylko narożnik. Łamał właśnie przepisy ruchu drogowego.

Chomik 21/10/2019
| |

Mosinskie parkomaty spełniają wymogi ? Jak tak to jakie? Ciągle są awarie i awarie. Czy strefa jest prawidłowo i zgodnie z przepisami wyznaczona? Radni uczciwie płacą za parkowanie? Tu odpowiem już teraz że niektórzy nie!

Małgorzata Kaptur 21/10/2019
| |

Przeniosłam komentarze na temat strefy płatnego parkowania do nowego tematu.
Padały pytania, czy radni płacą za parkowanie w strefie.
Odpowiedź: tak
Czy burmistrz musi stać pod urzędem i mieć zarezerwowane miejsce? Dlaczego nie może zostawic samochodu na parkingu koło TBS?
Odpowiedź: Bo czasem kilka razy w ciągu dnia wyjeżdża – do Aquanetu, na budowę, do notariusza, na zebranie. Gdyby tego zarezerwowanego miejsca nie miał, traciłby dużo czasu.