Studium: Strefa aktywizacji gospodarczej w Rogalinie?

Obszar Rogalin – Świątniki – Mieczewo w Studium z 2010 r.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy  jest podstawowym dokumentem kreującym politykę przestrzenną gminy. Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego muszą być z nim zgodne.
Trwa wyłożenie do publicznego wglądu projektu Studium. To trudny i obszerny materiał, dlatego zachęcam do zapoznawania się z nim i dzielenia się uwagami.
Dyskusja publiczna za tydzień, 20 września 2018 r. o godz. 18.00 w Sali Reprezentacyjnej MOK, ul. Dworcowa 4.

Studium było projektowane 5,5 roku. To ma swoje konsekwencje. Większość danych pochodzi z 2015 roku i zawiera informację “brak nowszych danych”, mimo że są one powszechnie dostępne. Od razu widać, że opracowanie długo leżało na półce, czy w szufladzie.
W tekście Studium wyczytałam, że prognoza demograficzna dla gminy Mosina zakłada, że w 2030 r. liczba mieszkańców wyniesie w mieście 14 214 i na terenach wiejskich 23 677, czyli łącznie ok. 38 tys. mieszkańców.

s. 109 Tereny inwestycyjne

Zakłada się wykorzystanie potencjału gospodarczego ośrodka miejskiego, a co za tym idzie rozwoju potencjału gospodarczego całej gminy poprzez zwiększenie atrakcyjności terenów aktywności gospodarczej w sąsiedztwie istniejących już terenów zainwestowanych w Mosinie, Bolesławcu, Krośnie i Drużynie.
Wyznacza się teren aktywności gospodarczej w Rogalinie stanowiący element strategicznej oferty inwestycyjnej i podnoszący konkurencyjność Gminy Mosina na tle aglomeracji poznańskiej.

To teren oznaczony symbolem C_AG2

Podstawowym przeznaczeniem na terenach oznaczonych symbolem AG jest produkcja, składy i magazyny.
Ustala się, aby udział powierzchni biologicznie czynnej dla planowanych terenów stanowił nie mniej niż 15% działki budowlanej.
Dopuszcza się prowadzenie działalności przemysłowej i innych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, która nie powinna powodować przekroczenia standardów jakości środowiska zgodnie z przepisami określających zasady ochrony środowiska oraz warunki korzystania z jego zasobów.

 

35 Komentarze

  1. Odnosząc się do meritum pragnę zauważyć, że tereny zaznaczone w Studium jako C_AG2 należą niemalże w całości do obszarów: Świątniki oraz Mieczewo. Na obszarze sołectwa Rogalin znajdują się dwa niewielkie obszary należące do strefy C_AG2: w części północnej obszar o powierzchni powyżej 1,8 ha, w części wschodniej,(pomiędzy Świątnikami a Mieczewem) obszar o powierzchni około 1,9 ha. Tak więc obszar strefy C_AG2 leżący w granicach sołectwa Rogalin stanowi około 2,5 % całego obszaru C_AG2 wyznaczonego w Studium, leżącego na terenach sołectw: Rogalin, Świątniki i Mieczewo.
    Śledząc temat “Studium: Strefa aktywizacji gospodarczej w Rogalinie?” należy pamiętać (patrz http://mosina.e-mapa.net/) iż faktycznie Strefa ta leży niemal w całości na terenach sołectw Świątniki (ponad 112 ha) i Mieczewo (około 34 ha).
    Odczytu powierzchni dokonano przy pomocy narzędzi dostępnych na http://mosina.e-mapa.net

    • Gdyby jednak dobrze ponumerowac strony, to nawet karp mógłby zapoznac się z projektem. Czy już tam nikogo nie ma na stanowisku numeratora?

      • CA_AG to rzecz ważna. Równie ważne jest kto zrobił wrzutkę żwirową w stylu
        “lub czasopisma”. Aleksandra Jakubowska jest w tej sprawie poza podejrzeniem.
        Rola z dopuszczeniem kopalin-konkretnie czyj to pomysł?
        Autorzy są profesjonalistami i z własnej i nieprzymuszonej woli, by takich głupot do projektu Studium nie wstawiali. Ktoś przejeżdżał koparką i podrzucił do UM Mosina własną, żwirową wersję projektu?

      • Wiem, co napisano w Studium.
        Wiem, że jest to sformułowanie nieprawidłowe co i dla Pani nie jest tajemnicą. Jednak dało świetny asumpt do brnięcia w korzystną tezę, że włodarze wrzucili do Rogalina sto pięćdziesiąt hektarów terenów pod aktywność gospodarczą. Nie jest to prawda, o czym Pani wie, ale skoro urzędnicy tak “wystawili się” do bicia, to lepiej tego nie prostować – więcej, można na tym zrobić dobry interes wyborczy.
        Chyba, że nikt z zewnątrz nie zorientował się co do zaistniałej pomyłki, ale to już inna sprawa…

        • Aszibka. Ze żwirem to też pewnie pomyłka,ale korzystna dla kilku osób, które po odkupieniu gruntów od rolników, po cenie ziemi rolnej,będą sobie mogły żwirowac i polowac na mamuty,a przy okazji zarobic parę milionów.Swą decyzję środowiskową pan burmistrz oparł na niewłaściwym mpzp i to była pomyłka korzystna dla Rohra, a niekorzystna dla polskiego prawa. Co więcej gdyby nie cały łańcuch pomyłek, to wydanie korzystnej dla Rohra decyzji nie byłoby możliwe. Pan Burmistrz Jerzy Ryś chyba przedwcześnie abdykował, bo do wyborów to on stoi na czele urzędników, którzy się wystawili. Ktoś przed
          wyłożeniem mógł to chociaż przeczytac i sprawdzic przynajmniej czy strony się zgadzają. W urzędzie pracuje około 100 osób, którym burmistrz płaci z publicznej kasy. 4 lata temu zapomniał wspomniec,że kasę dostają w zamian za wypełnianie obowiązków. W administracji roi się od pomyłek, które jakoś nigdy nie są na rzecz zwykłych obywateli.

        • @Jerzy Ryś – czy nie uważa Pan, że lepiej byłoby odpowiedzialnym urzędnikom, czy projektantom zwrócić uwagę, że jest błąd, niż mieć pretensje do mnie, że posługuję się cytatem ze Studium? Swoją drogą szkoda, że Pana nie było na dyskusji publicznej w sprawie Studium. Usłyszałby Pan, że projektanci używali określenia “strefa w Rogalinie”.
          Było ponad 100 osób, wiele merytorycznych wypowiedzi. Dyskusja trwała około 4 godzin. Jak to dobrze, że w gminie jest wielu mądrych ludzi.

          • Pani Przewodnicząca,
            Czy było coś o dopuszczalności żwirowania na terenach rolnych?
            Czy projektanci wyjaśnili kto był spiritus movens tego zapisu?

          • @Małgorzata Kaptur
            Absolutnie nie mam o to pretensji do Pani. Pani odniosła się do tematu zgodnie z zapisem w Studium, nie prostując oczywistego faktu, do czego miała Pani prawo.
            Ja na Pani miejscu bym to zrobił, stąd mój komentarz, ale nie pretensje.
            Jak Pani wie, osobą odpowiedzialną bezpośrednio za sprawy związane z Planowaniem Przestrzennym jest Kierownik powyższego referatu oraz Zastępca Burmistrza Gminy, który sprawuje bezpośrednią kontrolę nad tym referatem w ramach podziału kompetencji burmistrzów. Przed dyskusją osoby te zapoznały się z moim stanowiskiem w tej sprawie, a które to stanowisko wyraziłem w swoim wystąpieniu na tym forum. Żałuję, że nie mogłem być osobiście na dyskusji, ale w tym czasie byłem na spotkaniu z mieszkańcami osiedla Nowe Krosno. Też trwało bardzo długo i brało w nim udział około 40 osób mimo, iż dotyczyło tylko spraw nieco ponad tysiąc osobowej społeczności.

            • Te decyzje środowiskowe, to trzeba było podrzucic na biurko p.Mielocha, a nie wyrywac się do przodu, jak zadzwoniła Angela M. i
              krzyczała arbeit, sofort i takie tam. Nie było by teraz obciachu.
              Karp by podpowiedział, że najpierw jest 23 a 29 potem.

          • Cieszy mnie to, że jak Pani pisze: “w gminie jest wielu mądrych ludzi”. Bardziej jednak martwi mnie to, że z tych zasobów nie możemy skorzystać podczas konkursów organizowanych na stanowiska pracownicze w Urzędzie Miasta. Nie rozumiem, dlaczego osoby mądre i jak sądzę, dobrze przygotowane merytorycznie z takim trudem stają do tych konkursów. Kiedyś o możliwych przyczynach tego zjawiska mówił pan Radny, Michał Kleiber. Możliwe, że miał rację twierdząc, że wskazana grupa ludzi poszukuje pracy lepiej opłacanej niż ta, oferowana w UM.

            • To pech. Nikt się nie trafił z liczących do 14. Co do zastępcy pan
              Burmistrz miał wolną rękę i wybrał jak wybrał.
              Na pewno tego nie przyzna, ale po cichu pomyśli,że moja rada, by przeciągnąc zastępcę za koniem, nie była wcale zła.
              Pukowi się znowu zachciało do powiatu. Biedny powiat.

  2. Pierwotny tektst musiał ulegac modyfikacji, bo rozjechało się stronicowanie.
    Kierunki powinny zaczynac się na stronie 97, a faktycznie zaczynają się na stronie 104. W związku z tym, że karpie nie lubią gdy tam gdzie jest napisane parówki, leży śląska, proszę mi to poprawic.

      • Pytanie czy to ten tekst był opiniowany przez organy.
        Terenów pod wydobycie kopalin macie w Studium 151 ha. Zakładając,że powinny byc objęte najwyższą stawką podatku od nieruchomości, to by musiała byc rocznie niezła kwota. Czy jest?Czy może kilka basenów przepadło, bo jest rolny?

        • 1. Organy opiniują, zgłaszają uwagi, ale potem dokumenty są jeszcze modyfikowane w gminie.
          2. W 2017 r. do budżetu gminy wpłynęła opłata eksploatacyjna za wydobytą kopalinę ze złóż na terenie gminy Mosina w wysokości 82 030 zł. Planowano nieco więcej, bo 102 tys. zł.

          • 1. Racja.
            2. Opłata eksploatacyjna to jednak co innego. Z podatku od nieruchomości musiałaby wyjśc znacznie większa kwota.Powinni płacic tyle co firmy. Jednak gdyby był naliczany, to pewnie byłby w jednym worze z innymi podatkami od nieruchomości.Zwykle jak gmina jest bardzo przychylna górnikom, to pozostaje oznaczenie R i naliczany jest wielokrotnie niższy rolny.

            Trochę śmieszy mnie tak dokładne określenie przeznaczenia gruntów z dokładnością do 0.1 ha. Przy tak elastycznym zapisie, że tam gdzie rolnictwo może byc żwirownictwo,to rok od uchwalenia Studium może byc 50 ha więcej pod wydobycie kopalin. Lodowiec wam raczej żwiru nie poskąpił. Przyszły burmistrz nawet nie fiknie przy uzgodnieniach koncesji, bo przecież wszystkie wnioski będą zgodne ze Studium.
            Żwirek z Muchomorkiem musieli się koło tego nachodzic…

            • W dzisiejszej GP jest artykuł o tym, że gminy stracą częśc wpływów z podatku od nieruchomości od linni energetycznych.
              “Zgodnie z nim tereny pod liniami należy traktować jak zajęte na działalność i opodatkować podatkiem od nieruchomości według wysokiej stawki (0,91 zł za 1 mkw.). ”
              serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/1263382,firmy-energetyczne-opodatkowanie-oplaty-gmin.html
              Mój komentarz będzie krótki-stracą te które naliczają.
              Zdaje się, że postępowanie gmin jest różne, jak w przypadku żwirowni. Wszystkie za to ścigają emerytów, bo ci zwykle nie mają na prawników.

  3. Studium , plany miejscowe,warunki zabudowy, oto po co idą niektórzy radni do rady miejskiej. Warto zapytać ilu radnych obecnej kadencji załatwiło swoje, swoich krewnych interesy gruntowo-budowlane. O jednej radnej już wiemy. Kto jeszcze? Czekam na analizy. Z tego co wiem, to Ci, którzy nachapali się będąc w radzie, chcą jeszcze więcej, startują by jeszcze więcej nagłabać do siebie. Oburzające jest to, że na listach wyborczych oprócz posiadaczy ziemskich, są podobno przedstawiciele mosińskich deweloperów. Wkrótce listy wyborcze ujrzą światło dzienne. Dokąd to wszystko zmierza?

    • Pewno we wtorek będziemy znali wszystkich kandydatów na fotel radnego Rady Miejskiej w Mosinie.Radny Kasprowicz wyrywa się przed szereg i dla zaostrzenia apetytu PRZED NIEDZIELNYM ŚNIADANIEM ujawnia kandydatkę ,, ZROBIMY TO LEPIEJ ,, w osobie Pani Agnieszki Postel która jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej.Nie powiem śniadanie wyjątkowo mi smakowało.Podobno Kandydatka dobrze zna problemy Mosiny !!!!?????!!!! ?

    • Nie ma tego złego.. Zwykle radni, którzy stają się milionerami stają się zwolennikami ochrony ziemi rolnej. W dopiewskiej radzie jest taki as, któremu nawet jedna działka nie została.Ziomkowie masochiści jednak na niego głosują.
      Jak wszystko sprzedał, to na każdej sesji zapodawał do protokołu złote myśli o ochronie gruntów i głosował spokojnie za przeznaczeniem budowlanym.
      W którymś momencie zrobiło mi się niedobrze od hipokryzji i wniosłem przy jakiejś okazji (chyba studium) uwagę, żeby lepiej chronic grunty rolne radnych, tak by na 21 na koniec kadencji została choc jedna działka rolna.
      Uwaga oczywiście przepadła, ale i ów Walek nie wkurza już moich uszu.
      Ziomkowie masochiści od 20 lat jednak na niego głosują, że jak dla siebie potrafi wszystko załatwic, to im też coś tam w gminie załatwi. Tymczasem w praktyce odszkodowania za ziemię pod drogi dostał tylko Walek, a reszta jeszcze za wójta PUKA musiała się zrzekac za friko.

  4. Nie wiem jak podchodzą organy nadzoru do tematu stosowania jako tzw.dopuszczalnego przeznaczenia terenów rolniczych pod wydobycie kopalin.
    W każdym razie to bardzo rani karpią logikę.Jeżeli gdzieś zacznie się wydobywac żwir to będzie to przeznaczeniem podstawowym i kukurydza w tym dole raczej rosnąc nie będzie. Pachnie mi to sposobem na obejście art.7 pgg i ukłon w stronę Koła Przyjaciół Żwiru. Co prawda nie dowiedziałem się jaki podatek płacą kopalnie: rolny czy od nieruchomości,ale na podstawie ogólnego dobrego klimatu dla lobby górniczego, obstawiam podatek rolny.

  5. Taki smaczek w Studium, mający związek z mpzp dla Krosinka na którym ktoś się wyłożył, coś zgubił, a starosta zapomniał wygasic koncesję.
    “Nie dopuszcza się eksploatacji złoża Krosinko BW, a także sytuowania w jego obszarze zbiorników wodnych.”
    Na terenach rolnych jest jednak furtka do żwirowania.

  6. C_AG2, czyli “produkcja, składy i magazyny […] mogące znacząco oddziaływać na środowisko”. Więc z otwartymi ramionami witamy niedorozwinięte i szkodliwe technologie, byle tylko podatek od nieruchomości był!
    A jak, przepraszam, z obsługą komunikacyjną tego podpoznańskiego Shenzen? Bo przez Czapury nie da się dojechać do A2. Aaa, przepraszam, mamy DW 430 i 431. Co z tego, że w otulinie WPN i już kompletnie zakorkowane… Strasznie się boję przepchnięcia tego Studium kolanem tuż przed wyborami.

    • Przeanalizowałem to wszystko i na to wychodzi, że pani Witkowska poszła do Rady Miejskiej, aby swoje kiepskie gleby rolnicze przekształcić na budowlane. Z 10 złotych za metr, robi się 110 złotych za metr 1000% przebicia. Pani Mario Witkowska, jeśli to rzeczywiście prawda i starym studium pani tereny nie były wyznaczone pod budowlankę, to mamy mega problem.

      • Do ceny należy doliczyć opłatę za lokalizację w wysokości 10 zł a więc wychodzi 120 zł za metr. Lokalizacja w Rogalinie to historyczne miejsce a tym samym prestiżowe położenie. Problem jest w tym, że Maria Witkowska w nadchodzących wyborach będzie miała bardzo silną konkurencję ( nie biorę pod uwagę kandydata posła Bartłomieja) i w związku z tym sprawa skończy się na zamiarach.

  7. Niestety kiepsko u mnie z językami obcymi i dlatego nie rozumiem tego co napisano na stronie 106/107 o tym przeznaczeniu uzupełniającym.
    Tak sobie głośno myślę, czy jakieś jokerki się nie szykują, jak kiedyś w Dopiewie że na wybranych terenach może byc to, siamto, a nawet owamto.
    Od strony 128 leci omówienie dla terenów PG-eksploatacji złóż. Jest tam mowa o preferowanych kierunkach rekultywacji w strefie Mosina-Krajkowo , na które gmina ma średni wpływ.Nie znalazłem słówka o tym, że w Rozporządzeniu z 2012 roku jest zakaz lokalizacji nowych kopalń. To jak jest jakiś żwirek wyborczy w tym projekcie Studium. Przypomniała mi się ściemka z mpzp dla Krosna w którym jest obszar PG, a w uzasadnieniu jest mowa tym, że nie będzie eksploatacji.
    To jakie jest w takim przypadku przeznaczenie terenu?

  8. Ja jednak postanowiłem odnieść się do tej literówki z sympatii do Pani Przewodniczącej.

    Pisze Pani 5,5 roku.

    Dane dotyczące Puszczykowa:
    “Rada Miasta Puszczykowa na podstawie art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz 717 ze zm.) podjęła uchwałą nr 76/07/V z dnia 14 listopada 2007 r. o przestąpieniu do sporządzenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowa.”

    Kiedy uchwalono?
    “Uchwała Nr 279/18/VII
    Rady Miasta Puszczykowa
    z dnia 30 stycznia 2018 r.

    w sprawie: uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Puszczykowa.”

    Dwukrotnie dłużej uchwalano studium dla potężnej gminy Puszczykowo.

    Co do zapisów w Studium:
    To jest propozycja, nad którą pochyla się wszyscy zainteresowani wnosząc do tego projektu swoje uwagi, które (co jest możliwe) doprowadzą do zmiany tego zapisu.

  9. “W tekście Studium wyczytałam, że prognoza demograficzna dla gminy Mosina zakłada, że w 20130 r. …” Wobec takich danych brak nowszych danych może być uzasadniony.

    • Wolałabym, żeby się Pan odniósł nie do literówek, ale do meritum.
      Dlaczego się to Studium tak opóźniło, że dane stały się nieaktualne?
      Dlaczego w Rogalinie wbrew logice, chcecie umieścić strefę aktywizacji?

      • Cieszy mnie fakt, że Burmistrz w godzinach pracy poszukuje u,, Wójka gogle”- a nawet za to otrzymuje wynagrodzenie…………….

        • Znikające wypowiedzi… Proszę o jej przywrócenie.
          Abc { Większej bzdury na tej stronie nikt jeszcze nie wymyślił…. } – 13.09

      • Większej bzdury na tej stronie nikt jeszcze nie wymyślił. Z tej krótkiej wypowiedzi wynika, że prezydent, starosta, wójt czy burmistrz nie może w swej pracy korzystać z wyszukiwarki internetowej… Korzysta z tego każdy, kto musi wyszukiwać dane w Internecie. Zresztą, skąd wiesz, że ten gość korzystał z wyszukiwarki Google? To zakrawa na jasnowidztwo i wymaga bardziej szczegółowych badań lekarskich… Może da się na tym zarobić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.