Sprawy mieszkańców

  1. REMONT KANALIZACJI – ul. Topolowa
    Aquanet S.A. realizuje remont kanalizacji w ul. Topolowej w Mosinie. Przed trzema miesiącami rozpoczął remont na skrzyżowaniu ulic Topolowej i Piaskowej. Roboty trwały miesiąc. Nie zakończono ich w sposób należyty, ułożono bowiem jedną warstwę asfaltu. Pozostaje ułożenie drugiej, tak aby wyrównać z nawierzchnią ulicy. Dwa miesiące temu rozpoczęto kolejny remont kanalizacji na długości trzech posesji i przedszkola. Roboty kanalizacyjne zakończono ponad dwa tygodnie temu pozostawiając wykop głęboki na ok. 30 cm. Występują poważne utrudnienia. Właściciele trzech posesji nie mają możliwości wjazdu na swoją nieruchomość. Parking przy przedszkolu jest zajęty przez ich samochody, jak i samochody właścicieli nieruchomości z ul. Sowińskiego, gdzie trwają roboty drogowe.Pojazdy, w tym i o dużych gabarytach jadące Topolową, przeciskają się między wykopem, a parkującymi samochodami.Sytuacja jest irytująca. Fakt – inwestorem robót jest Aquanet. Nie zwalnia to jednak Urzędu od egzekwowania prawidłowo i sprawnie wykonanej roboty.
  2. KOMUNIKACJA – Radzewice
    Gmina Mosina sąsiadując z Gminą Kórnik jest niejako “uwikłana” we współpracę z wymienioną Gminą. W szczególności, należy zadbać o dobro mieszkańców wsi położonych na skraju Gminy Mosina, spośród których ja reprezentuję Radzewice. Nie można nie zauważyć, że deficyty naszej Gminy w zakresie edukacji, rekreacji i sportu są wyrównywane właśnie dzięki sąsiedztwu z Gminą Kórnik. Praktycznie każda rodzina korzysta z OSiR w Kórniku, Oazy, kortów tenisowych. Niestety młodzież i dorastające dzieci muszą być podwożone na zajęcia, co wymaga zaangażowania rodziców, a często staje się niemożliwe i dzieci rezygnują ze sportu. Znam przypadki mam, które nabyły karnety i szukały nabywcy, bo nie były w stanie dowieźć dzieci na zajęcia. Sprawa uprościłaby się bardzo szybko, gdyby wyznaczona linia busu nr 699 była lepiej obsługiwana. Jak nie trudno zauważyć rozkład jazdy – na marginesie wprowadzający w błąd – choć uwzględnia Radzewice, to wymaga marszu prawie 5-km do Świątnik, aby skorzystać z linii 699. Radzewice nie mogą być traktowane jak gorsza wieś tylko dlatego, że jest ostatnią przed granicą Gminy. Prawa mieszkańców nie rosną ani nie maleją wraz z oddalaniem się od ośrodka – miejscowości gminnej. Nie można dopuścić, aby powstawały relacje przypominające Warszawę i resztę świata, itp. Ponadto trzeba zwrócić uwagę na fakt, że obszar Natura 2000 musi być traktowany szczególnie, a więc nam wszystkim zależeć powinno na ograniczeniu ruchu samochodowego. Na marginesie dodam, że jesteśmy trasą przelotową niestety z kierunku Śrem (jak i bardziej odległych). Od Gminy Kórnik dzieli nas 10 km i to powinno być w mocy mieszkańców i reprezentujących nas władz Gminy, abyśmy mieli komunikację miejską z sąsiednią Gminą. Tymczasem jej nie mamy.  Proszę o wyasygnowanie środków dla naszej wsi, która jest pozbawiona wielu udogodnień (kanalizacja, wodociągi) i na dalekim horyzoncie nie widać nawet projektów zmian na lepsze, tymczasem kwestię autobusu można rozwiązać bardzo szybko.
  3. ZADYMIANIE
    Od lat dobijamy się do instytucji gminnych. No cóż. Do Mosiny dym i smród nie dolatuje. Nikt z urzędników nie dusi się we własnym domu i nie odczuwa skutków dymu z … Działania Gminy niby są, a jakby ich nie było. Nikt nic nie może zrobić, bo nie ma narzędzi. Czyżby? Może brakuje po prostu zrozumienia i dobrej woli.
    Mieszkamy tu, płacimy podatki, mamy prawo korzystać z naszej własności bez narażania naszego zdrowia z powodu spalania i dymu. Nie chcemy żyć w wędzarni. Jak już dojdzie, po wielu naszych staraniach do podjęcia przez Gminę jakiś czynności, kontroli, to zaraz wszystko zostaje umorzone. Zakończone z powodu braku narzędzi, niestwierdzenia nieprawidłowości, absurdalnych tłumaczeń i wyjaśnień koniecznością palenia od rana do wieczora, latem w upale i koniecznością dogrzewania się. Jakoś konsekwentnie pomija się kwestię spalania nie wiadomo czego i w jakim celu w licznych szopach-przybudówkach na terenie posesji. Palenie w nich nie służy ani do ogrzewania domu, wody, zwłaszcza w okresie letnim. Więc do czego służy? Jakoś nie wierzymy, że w tych rozwalających się szopach, z których sterczy rura zamiast komina, jest profesjonalny piec, odpowiednie paliwo, przeglądy pieca, przewodów kominowych.
    Nie tylko my mamy ten problem i narzekamy. Jest kilka tych samych domów, które trują środowisko. Wystarczyłoby kilka razy przejechać się po wsi żeby wiedzieć które. Jest kilka gospodarstw, które spala na polach, łąkach. Tylko trzeba chcieć dostrzec problem.
  4. MUCHY
    Zwracam się  prośbą do władz gminy Mosina o wystąpienie z prośbą do gospodarza pana …….. o przeniesienie w dużo większą odległość gnojownika (składowiska obornika) który to znajduje się na wprost mojego domu (okna) w odległości około 30 m! Problemem jednak jest nie widok lecz ogromne roje much z którymi nie można w żaden sposób sobie poradzić, a proszę mi uwierzyć że próbowałem już wszystkiego. Roje są ogromne, muchy dostają się do domu przez kominy, okapy a drzwi i okna to już boimy się nawet otwierać. To są roje much a nie pojedyncze sztuki. Dlatego proszę nie proponować mi siatek na okna itp. bo to nic nie daje! Może istnieje jakiś inny trwały sposób na pozbycie się tych much lub tego obornika? Zapraszam w razie czego na ekspertyzę. Tak źle jest cały czas a jest coraz to gorzej. Już brak nam sił i możliwości. Mamy małe dzieci, a muchy roznoszą straszne bakterie! Jest to obrzydliwe.
  5. UCIĄŻLIWE SĄSIEDZTWO
    We wrześniu policja interweniowała pięciokrotnie, ale dopiero za piątym razem funkcjonariusze zabrali lokatorkę do izby wytrzeźwień. Skala tych ekscesów z udziałem uciążliwych lokatorek stała się już w chwili obecnej niewyobrażalna. Jesteśmy starszymi ludźmi i to sąsiedztwo nie tylko niszczenie należnego nam spokoju, ale przede wszystkim rujnują nasze zdrowie. Domagamy się zdecydowanych działań władz miasta, aby nam zapewnić spokój i godziwe warunki do życia.