Na czym polega praca radnego

Zbliżają się wybory. 25 tys. mieszkańców gminy Mosina  jest uprawnionych do głosowania. W ostatnich wyborach samorządowych frekwencja wyniosła 47,31 %.

W nadchodzących wyborach o 21 mandatów w Radzie Miejskiej w Mosinie ubiega się 110 osób.
Wśród kandydatów jest 19 obecnych i 9 byłych radnych. 15 osób nie było jeszcze radnymi, choć o mandat już się raz, czy dwa ubiegało. Większość kandydatów to debiutanci, dla nich start w wyborach to zupełnie nowe doświadczenie.

Warto sobie zadać kilka pytań. Czy bycie radnym to zwykłe  p…. w stołek, jak pisze @marek?  Co to znaczy być radnym?

Moim zdaniem bycie radnym to skomplikowane i odpowiedzialne zajęcie. Trzeba podejmować decyzje – rozstrzygać, czy jest się za, czy przeciw. Żeby to zrobić, trzeba wiedzieć, poczytać, sprawdzić, zastanowić się. Ile czasu trzeba poświęcić na przygotowanie? Najlepiej cały swój wolny czas. Niezależnie, ile się go poświęci, zawsze to jest za mało. Dobrze, żeby radny miał swoje zdanie, żeby był asertywny.

Ile potrzeba czasu na wypełnianie obowiązków radnego?

W tej kadencji odbyły się 74 sesje, statystycznie 1, 5 sesji miesięcznie, czyli ok. 8 godzin.
Do tego dochodzą posiedzenia  2-3 komisji, czyli ok 7 – 10 godzin miesięcznie. Posiedzenia odbywają się zazwyczaj w II połowie miesiąca.


Jeżeli radny, chce się zapoznać dokładnie z projektami uchwał, przeanalizować jakiś problem, poszukać informacji, sprawdzić, jak dany problem jest rozwiązywany gdzie indziej, to czasu potrzeba drugie tyle. Jeżeli odbiera  telefony, maile od mieszkańców, uczestniczy w spotkaniach, pisze wnioski,  to potrzebuje na to jeszcze więcej czasu.

W tej kadencji 4 radnych napisało  53% wszystkich wniosków. 1 radny nie napisał żadnego, inny skreślił 1 wniosek, a jeszcze inny zaledwie 8. Ilość to nie wszystko, bo zapytanie, czy wniosek może być wyrażony jednym zdaniem i dotyczyć np. ustawienia kosza na śmieci, ale może też dotyczyć spraw bardziej skomplikowanych. Trudno więc pochopnie wyciągać wnioski kierując się jedynie liczbą wniosków. Informacje o działalności radnych w tym zakresie – dostępne TUTAJ, po kliknięciu w nazwisko radnego.

Jakie znaczenia ma fakt, że radny otrzymuje dietę? Ilu byłoby chętnych, gdyby tej diety nie było?

Radny w gminie Mosina otrzymuje ok. 1000 zł, jeżeli jest na wszystkich posiedzeniach. Przy niewielkim zaangażowaniu, to duża kwota, przy dużym rekompensuje poświęcony czas.


Rada Miejska w Mosinie  odbyła 74 sesje (do 1 września 2018 r.), w tym
15 nadzwyczajnych i 8 uroczystych. Podjęła podczas nich 882 uchwały,

W ramach Rady Miejskiej w Mosinie w kadencji 2014-2018 pracowało 8 komisji stałych –

KOMISJA:

  • Budżetu i Finansów (9 osób) – przewodnicząca Wiesława Mania,
  • Ochrony Środowiska i Rolnictwa (8 osób) –  Waldemar Wiązek,
  • Edukacji, Kultury i Sportu (7 osób) – Roman Kolankiewicz,
  • Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego (9 osób) – Tomasz Łukowiak,
  • Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa (6 osób) – Ryszard Rybicki,
  • Komisja Promocji Gminy i Współpracy Samorządowej (4 osoby)-Dominik Michalakiem,
  • Rewizyjna (6 osób) – Michał Kleiber,
  • Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej (4 osoby) – Jolanta Szymczak
    oraz
  • jedna komisja doraźna: 4-osobowa Statutowa z przewodniczącym Marianem Jabłońskim (od lutego 2016 r. do marca 2017 r. komisja liczyła 5 osób).

 

7 Komentarze

  1. Mam pytanie do Pana Mielocha aktualnego wice/burmistrza Gminy Mosina a mianowicie, gdzie są nasze huśtawki albo kasa na nasz plac zabaw? (nasz czyli w Daszewicach:))
    A może jako KANDYDAT NA BURMISTRZA udzieli mi pan odpowiedzi ?

    • Taki duży a jeszcze się huśta.
      20 lat później. Stary Joteyka nie otrzymał jeszcze odpowiedzi,ale nie traci nadziei. Pan kandydat jest trochę mniej komunikatywny niż Burmistrz Ryś.
      Jednak nawet dla tego ostatniego istnieją tematy, których nie powinno się poruszac. Niemile widziane jest używanie takich słów jak żwir, podatki,
      zbitka podatki od żwirowni jest zakazana. Teraz dopiszą jeszcze huśtawki.

  2. W poprzedniej kadencji w moim okręgu został wybrany na radnego gostek, którego niestety znałem. Tuż po wyborze redaktorka gazety lokalnej spytała go czym chciałby się zajmowac w Radzie. Ten z pełną powagą odparł, że kandydował żeby zmniejszyc liczbę radnych, bo jest ich w Luboniu za dużo.Komuś zrobiło się w tym momencie wstyd.Szkoda że nie jemu, tylko mnie. Już nie znam gostka i nie jest już na szczęście radnym Lubonia.

  3. Mimo wszelkich narzekań komentujących w innych wątkach muszę komuś podziękować. Coś optymistycznego na noc. Wspomniałem kiedyś, że jedyną osobą wśród radnych, która może mieć wyobrażenie o problemach rowerzystów jest Pani Szymczak. Ostatnie jej zapytanie utwierdziło mnie w tym tylko: http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/wnioski/wniosek1331.pdf
    Jakkolwiek postulat jest niesłuszny, odpowiedź udzielona przez urząd prawidłowa, to zapytanie zwraca uwagę na istotny problem patologi drogowej, czyli ujeżdżania chodników przez niektórych rowerzystów. Zastraszonych przez piractwo drogowe lub nauczonych jazdy chodnikiem przez budowniczych tzw. ścieżek pieszo-rowerowych, które są ni to chodnikiem ni to drogą dla rowerów. Taka świnka morska. Ani ona morska, ani świnka. Zwykły gryzoń. Potem takiemu jest wszystko jedno i twardo daje między pieszymi chodnikiem…
    No ale po tych wyborach będziemy mieli same ścieżki pieszo-rowerowe. Tak myślę po lekturze programów wyborczych.
    Lecę spać, bo dziś 80 km skromne pyknąłem rowerem. Myślę, że niektórzy kandydaci tyle nie zrobili przez ostatnie 5 lat. Adios Towarzysze! Raz jeszcze rowerowe pozdrowienie dla radnej i dobrej nocy.

  4. Czyli na koniec kadencji RM można skoczyć do salonu i wybrać coś z tych półek:
    • Citroen C3 1.2 PureTech Feel za 44 900 zł
    • Ford Fiesta 3d 1.1 SYNC Edition za 47 920 zł
    • Hyundai i20 1.2 75 KM Go! za 47 920 zł
    • Kia Rio 1.2 84 KM M za 48 990 zł
    • Mitsubishi Space Star 1.2 Invite za 41 990 zł
    • Opel Corsa 5d 1.4 75 KM Enjoy za 44 150 zł
    • Renault Clio 0.9 TCe 75 KM Alize za 47 500 zł
    • Skoda Fabia 1.0 75 KM Active za 43 000 zł

  5. Pani Przewodnicząca pisze,że 1,5 sesji to 8 godzin. W Dopiewie 8 godzin to 4 sesje. To już tak po krytyce z początku kadencji,że tylko głosują i ruszają ustami jak karpie i nic nie mówią. Na początku kadencji 8 godzin to by wychodziło 8 sesji. Interpelacji zero, są za to podziękowania dla wójta za “wyciyńcie krzoka”.To tak ku przestrodze, by w następnej kadencji RM Mosina też nie funkcjonowała jak kolesie puka. Największa tragedia dla każdej gminy to 21 jednolicie myślących, lub zostawiających głowy przed sesją w domu.

  6. No i oboje macie państwo rację. Praca radnego to odpowiedzialne zajęcie za stosunkowo małe pieniądze. Zwłaszcza jeśli radny czuje odpowiedzialnośc i przygtowuje się do sesji, czyta projekty uchwał.
    Praca radnego to jednak w niektórych przypadkach tylko machanie rączkami za nie wiadomo czym. U was nie jest najgorzej, ale w Dopiewie praca radnego to obowiązek machania za przez 4 lata. Zimą to pewnie machają żeby się rozgrzac, ale dlaczego machają latem?Odpowiedź znalazłem w oświadczeniu majątkowym jednego z radnych wyjątkowo aktywnego przy mpzp (z komisji oświaty).W porówaniu
    do poprzedniej kadencji dochody skoczyły mu 13 razy. W poprzedniej jednak kiedy
    dochody wskazywały,że powinien byc pod opieką GOPS też jeździł co najmniej 2 razy w roku w Alpy. Wielka szkoda, że kandydaci na radnych z powiatu poznańskiego (pukwskiego) nie zostali dowiezieni przynajmniej na 1 ssję RG Dopiewo. Wiedza na starcie, jak wygląda patologia w czystej postaci by im się przydała. Pilot do “radnego” potrafi miec daleki zasięg i potrafi działac z ZUK
    Mosina. Ja swojego czasu podzieliłem się opinią, że tylko baran może w 20 przypadkach nie zauważyc, że głosuje za mpzp bez uzasadnienia. Jeśli w danym samorządzie jest 21 głów wełnianych, to już tragedia. No i za parę miesięcy będę musiał skarżyc mpzp, który już raz uwaliłem. Mam ten problem, że
    jak widzę radnego to mam do niego szacunek i na pewno nie nazwę go baranem.
    Z drugiej strony, jak widzę barana, to mam trudnośc w nazwaniu go radnym. Już na pewno jestem przeciwny temu, by radny dostawał dietę w tej samej wysokości, co baran.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.