Ślubowanie burmistrza i radnych

Dziś na inauguracyjnej sesji Rady Miejskiej kadencji 2018 – 2023 Burmistrz Gminy Mosina Przemysław Mieloch oraz radni Rady Miejskiej w Mosinie odebrali zaświadczenie o wyborze i złożyli ślubowanie.
Obrady poprowadził radny senior Jan Marciniak.
Rada wybrała w wyborach tajnych na przewodniczącego Małgorzatę Kaptur (dziękuję za zaufanie) a na wiceprzewodniczącego Dominika Michalaka.
Burmistrz Przemysław Mieloch wygłosił expose.

Dla zainteresowanych – nagranie z sesji.

 

 

93 Komentarze

  1. @karpiu (mniej Jacku S.)ha ha ha bardzo ciekawa ta Wasza dyskusja, o niebo ciekawsze niż debata przedwyborcza:)
    Całkiem dużo można się z niej dowiedzieć!
    Karp gada za siebie, ciekawie i uświadamiająco.
    Jacek w imieniu kogoś (boi się o swoje?) i nadęty jak balon, tak nadęty, że i w moim imieniu do karpia się zwraca : ,,Oni sami poradzą sobie z problemami, które ich dotyczą. To mądrzy ludzie, nie potrzebujący spadochroniarzy z przetrąconym kręgosłupem moralnym,,.
    A mi tu z Waszej dyskusji wyłania się całkiem połamany kręgosłup moralny Gminy Mosina!
    I nie jest pocieszeniem ,że tak dzieje się i u sąsiadów….

    • Tak tylko z kolegą misiem wymieniliśmy się poglądami jak ministrant w stanie spoczynku, z ministrantem obecnym, choć nieco archaicznym (jestestwo.
      Eksponat z zagubionego stanowiska archeologicznego w Krosinku nagle ożył.
      Joteyka wciąż jest u was lepiej niż w Prątkach, bo w głosowaniu na sesji pojawiła się magiczna u was liczba 16 za. Jak w poprzedniej kadencji za mpzp dla Śremskiej. Kilku nieboraków strasznie narzekało, że wyborca ich pokarał i wybrał do RM Mosina, przez co utracili korzyści. W Dopiewie założyli sobie aparaturę full-wypas i na 19 głosujących 21 było za. 🙂

  2. Chciałbym wiedzieć z czego radny Rybicki tak się cieszy, że Polak jedzie do Afganistanu. Radny nie dał słowa komentarza jakie będzie zadanie tego żołnierza.

    • Radny Rybicki wciela się w role kolonizatora i widzi siebie jako gubernatora Mosiny w Afganistanie.To nie jest sprawa samorządu.Misja pokojowa odbywa się pod polska flagą i nie ma tam miejsca na jakieś prowincjonalne zachcianki poprzez demonstrowanie swojego miejsca zamieszkania. Flaga Gminy podlega ochronie i nie powinna być przedmiotem spełniania zachcianek radnego. Jeżeli radny Rybicki chce coś dobrego zrobić dla Afganistanu to niech się zabierze za druty i dzierga czapki i szaliki dla tamtejszych dzieci. Dziwi mnie brak reakcji radnych na ten pomysł. Czyżby poczuli się jak radni mocarstwa Mosina ?

      • Już kiedy wzmacnialiście osobowo SM podejrzewałem, że macie plany militarne.
        Apeluję o nieagresję w stosunku do Lubonia. Nawet z punktu widzenia waszych interesów geostrategicznych lepsze będzie Dopiewo, bo to stamtąd przyjeżdża do was większość głupich pomysłów.
        Jeśli mogę coś doradzić, to najlepsza data na sprawdzenie sprawności wojsk to 17 grudnia. Wtedy odbędzie się III sesja RG Dopiewo. Precyzyjniej,najlepiej zaatakować pod koniec realizacji punktu 14 programu sesji. Wtedy wojsko Puka będzie miało obowiązkowo ręce w górze, by mi znowu
        dokopać mpzp z zakazem zabudowy. Mnie zaoszczędzicie 3 stówy na wpis do WSA, tamtejszemu wójtowi-prawnikowi wstydu z kolejnej przegranej, a zdobędziecie full-wypas urządzenia do obsługi sesji i wszyscy będą zadowoleni. W tej kadencji znacznie awansowałem w hierarchii ważności tamtejszego samorządu. W poprzedniej najpierw robili dobrze deweloperom,a
        mnie zostawili na deser. W obecnej stałem się ważniejszy od uchwalenia podatków lokalnych, co mile łechce próżnośc, ale 3 stów szkoda.

  3. Co prawda głosowanie na Przewodniczącego jest tajne, ale miałbym niedyskretne pytanie do p.Przewodniczącej czy głosowała na siebie?

    • @karp Jestem przekonany , że nie mogła inaczej . Mimo umówionych stanowisk nigdy nie można przewidzieć ,czy jakiemuś Waldemarowi prostata nie siądzie i będzie musiał biegiem do WC . Tak , że tego ….

      • Ja wcale nie jestem przekonany i dlatego pytam. Z obserwacji poczynań wcale bym tak nie obstawiał. Nie sprawdzałem.
        Mam jednak takie przekonanie, że jeśli coś nie jest nawet doregulowane, to trzeba się kierować …Sprawdzałem za to w Dupiewie i tam mimo, że wszystko
        domówione i wiadomo,że będzie co najmniej 20 za, to Przewodniczący musiał dołożyć do pieca i zagłosować za sobą.Członkowie komisji skrutacyjnej nie omieszkali zagłosować za powołaniem ich do tejże komisji mimo, że nie było
        innych kandydatur. To brak standardów.Pomijam (bodajże) art.25 a usg.
        Tak poza tym chciałbym zauważyć pewną odmienność pomiędzy Luboniem a Mosiną. U nas Waldemary mają różne inicjały. U was wszyskie WW. 🙂

  4. Sesja Rady 28.11.2018.
    Szewc wywalczył dla burmistrza maksymalne uposażenie. Burmistrz otrzymał 40% dodatku specjalnego. Biedulek musi mieć więcej niż burmistrz poprzedni, bo będzie musiał pilnować dwóch wicków. Obecnym burmistrzom niełatwo śmigać w sukienkach po urzędzie, stąd z góry można założyć gorszą wydajność. To zmusza burmistrza do cięższej pracy i wyższego uposażenia. Poprzedni burmistrz tyrał za jednego zastępcę, którego nie powołano oraz za ówczesnego, powołanego. Mimo, ze zaoszczędził gminie około 500 tys złotych, to nikt z radnych nie zgłosił wniosku o podwyżkę dla ówczesnego burmistrza.
    Teraz radni walczą o własną kasę za utracone korzyści i za zwrot kosztów za wykonywanie mandatu radnego. Teraz rozpoczyna się skok na kasę! Podobno dlatego, że przybywa obowiązków radnym. Koniec z pracą dla idei hehehe.
    Ale jaja.

    • Co do losów byłego burmistrza, to aż tak dobrze poinformowany to ja nie jestem ;-)Czas pokaże. Przewodniczącej bym doradzał, żeby jeżeli chce się utrzymać na posadzie, pomyślała przynajmniej o szkole biblijnej. A swoją drogą w kościele kobiety mają zdecydowanie mniejsze możliwości 😉

        • burmistrz Mieloch od pierwszego dnia swojego urzędowania, wszystkich którzy otarli się o Marciniaka, zsyła na Maderę. Chce przejść do historii jako Przemysław Wielki ? Zastał Mosinę Marciniakową a zostawi Mielochową ?

        • W sumie ja nie wiem czy Halina pół żartem,czy pół serio. Szczerze mówiąc mnie nie bardzo obchodzi kto dla kogo, ale efekt. Babcia chce mieć ekran, to ma go mieć, bo to Babcia nasza polska, piastowska. Rohr nie bardzo, więc ma się dostosować do Babci, a nie Babcia do Rohra.

          • Ja nie kcem drążyć tematu, ale muszem. Gdyby podrążyć, to na 200% okaże się, że wszystkie pozwolenia na budowę, wydane dla zakładów z okolic Śremskiej mają gliniane nogi. Konsekwencje dla Rorusi mogą być bardziej dotkliwe niż ekran.

            • Panie Karpiu chyba nam teraz nowy butmistrz opowie prawdu jak gminna sie wpysała w K.W. w roku 93. na prywatne dz.(jakim prawem)….Jak burmistrz sie odwoluje na WSA bez obecności drugę stronie.. Czego sie burmistrz boji??

              • No to ciekawa sprawa się kroi. Nie było jakiegoś przekazania gruntu na rentę?Mnie się co prawda gmina nie wpisała do kw, ale sfałszowała oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością i zbudowała to i owo. To specialite de la maison waszego Zuka/Puka.
                Gdyby to było w USA, to by dostał łącznie jakieś 900 lat odsiadki, bo to była u niego norma. W Polsce dostaje się za to posadę w ZUK i 200 tys.rocznie.
                Natomiast ANR mi się wpisała do rejestru gruntów jako zarządzający.Poprosiłem PODGIK o informację na jakiej podstawie prawnej to nastąpiło. Następnie na tej samej podstawie poprosiłem o wykreślenie łajzów i o dziwo tak się stało.
                Czego konkretnie ma dotyczyć sprawa w WSA?

                    • Napewno masz racje!!! Zabaczyme co powie SKO ;), za rano panu starosty gratulujesz,jeszcze musze jednom kadencje wygrać czy dwie

                    • Widzę, że już pozamiatane i to po twojej myśli, bo wyrok prawomocny. Mój ulubiony wydział WSA,którego obecną szefową wysłałem kiedyś do szkoły i chyba to zrobiła, bo od tego czasu forma rośnie.No ale żeby SKO stanęło po stronie obywatela, to już koniec świata.
                      W tej sprawie odmowa starosty moim zdaniem wynikała ze stanowiska władz twojej gminy. Chyba nie jesteś właścicielem żwirowni i nie należysz do miejscowej elyty, bo strach burmistrza byś nie dostał 0,04 ha więcej mówi wszystko.No to zmiany w rejestrze gruntów
                      i kw i po sprawie. Jakieś drobne kłody jeszcze mogą rzucic pod nogi, ale w nieprzyjaznym państwie obywatel musi być na to przygotowany.Gratuluję wygranej.
                      @Starosta Jan
                      Jak jaśnie starosta ma wątpliwości, to należy je rozwiać. W żadnym wypadku nie może być to przyczyną odmowy.Ucz się Jasiu.

                    • Panie Karpiu nie jestem właścicielem żwirownii i nie należę do elyty.. Pracuje powolutku i zicie idzie powolutku ;),a obywatel jest przygotowany…

                • Mam pytanie Karpiu,mówyłesz da pracowałeś w IPN-u.,ja jak widze kiepskom czystke ste zrobily.. Tu jeszcze rządzi ta sama elyta jak w latach 80tych za czasach Straśka…

    • marek@ – a drugim wiceburmistrzem będzie bardzo zacny,kompetentny i pracowity ….. To jest bardzo dobry ruch burmistrza Mielocha.Złośliwi mówią ,że po powołaniu wiceburmistrzów zostanie ogłoszone powstanie Mosińskiej Rzeczpospolitej Kościelnej.

  5. Nie widzę byłego burmistrza na tym nagraniu. Co się stało z Jerzym Rysiem? O nowego burmistrza nie pytam, bo coś mi się wydaje, że zaczął się okres ochronny.
    Nowym wice ma być pan Łukowiak, ale złożył ślubowanie i jest teraz radnym. O co tutaj chodzi? Czy coś się zmieniło?

    • anita@ – burmistrz Jerzy Ryś przypłacił zmianę na fotelu chorobą. Trudno być zdrowym po współpracy z takim kooperantem. Pan Łukowiak złożył ślubowanie ale wiedząc, że za chwilę i tak się zrzecze mandatu, nie dodał: ,, Tak mi dopomóż Bóg,, Po co pomoc Pana Boga skoro i tak mandatu nie będzie wykonywał. Na miejsce Pana Łukowiaka wejdzie sympatyczny Pan Czesław Tomczak który nie wadzi nikomu.

  6. Skład prezydium Rady daje nadzieje,że nie będzie zamiatania pod dywan.Odwrotnie niż w Dopiewie, bo tam gdzie nie spojrzeć tam beton.
    Nowy Burmistrz powinien zacząć od dokładnego przyjrzenia się finansom spółek komunalnych i przepływami między nimi.Chyba, że sponsorowały kampanię wyborczą, to nie będzie wypadało. Przyjrzenie się decyzjom środowiskowym z czasów p.Springer mile widziane, bo władza nie powinna kryć lipy i ustawek.
    Niebawem ukonstytuuje się komisja petycji, która z radością zajmie się petycją Babci w sprawie niezgodnego z warunkami decyzji środowiskowych, ruchu tirów po drogach gminnych, których w Mosinie nie ma, bo nie ma stosownych uchwał.
    No i żyli długo i szczęśliwie.

  7. Co ciekawe. Słyszałem, że radny szafarz Tomasz Łukowiak, sługa kościoła podczas ślubowania radnego nie wypowiedział formuły” tak mi dopomóż Bóg”. Zaparł się Boga? Ciekawe dlaczego?

    • Do Anonim …
      Co Ty za herezje uprawiasz ? Nikt inny a Jezus wyrzekł słowa : Dajcie cesarzowi co cesarskie , a Bogu co boskie . Moim zdaniem radny Łukowiak zachował właściwą postawę . Gdzie tu miejsce na wyparcie się Boga ?

        • Nie mam ambicji bycia teologiem , ani nie uważam się za znawcę w tym temacie . Niemniej Anonim moim zdaniem pomylił sacrum z profanum .
          A odnośnie pracy z księdzem – znam wybitniejsze osoby w tym względzie

          • marek@- kolejnym wpisem bronisz coś czego w tym przypadku nie można obronić. Ale zostawmy to. Ostatecznie nie ważne jest co kto mówi ale jak postępuje.
            Ja również znam wybitniejszych teologów ale i tak zazdroszczę Tobie księdza proboszcza.
            Szczęść Boże !

    • Panie karpiu masz racje,uparty są ty o których mówiłesz… Znowu są zaczely rzucać kłade,nawet geodete bez dokumentów wyślaly i chcą cióć dzrewa(brakuje im droga) :)… Zdiencia nie wystawie,ale po prostu masz racje

      • Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy.Tyle,że nie bardzo rozumiem na czym ta akcja polega,bo wyrok przecież prawomocny i działka jest wasza.
        Czy tam się nie kręci przypadkiem Prezes ZUK/PUK, bo wiem z autopsji, że ma pociąg do cudzych działek?
        No i proszę mi nie panować, bo ja karp zwykły.
        Czyżby UM Mosina miał w nosie prawomocne wyroki?
        Z tego co wiem to geodeci jednak mogą się swobodnie poruszać w terenie i ja
        tego nie oceniam czy to dobrze czy żle, ale chyba takie są przepisy. Nie należy winić geodetów, ale tych którzy ich wysyłają. Na mojej działce byli już wiele razy i za każdym razem jest ubytek powierzchni. To przyjmowałem dotąd ze stoickim sposobem, ale to że starosta ukrywa stanowisko archeologiczne i to dokładnie w miejscu w którym gmina fałszując dokumenty fedrowała na 70 m w głąb, a potem je wyjmuje jak królika z kapelusza,kiedy gmina Prątki (dawniej)chce mi dokopać i je wyjmuje, to już jestem zmuszony
        rzucić kłody gminie. Niech płaci za swoich głupoli. Tu wyjaśniam dla porządku, że w moim przzypadku nie chodzi o Mosinę.

        • Ja to wiem,a tesz nie mam problemów z geodetom ali ukrywa tego który ga zleca… A mni na tom zalerzy ime i nazwysko :)… Wszystko to idzie na niekorzyst tych zlecebiorcolów.. A tesz mówyłesz dla tanie dzałky uz wartu??? 😉

          • Przyznam,że nie wszystko kumam. Jeśli jednak przez twoją działkę gmina chce przeprowadzić drogę to jeśli zaproponują ci 30 zł to poślij na drzewo. Mogą cię nawet wywłaszczyć na podstawie decyzji ZRID ale należy ci się odszkodowanie zgodne z wartością działki. Nie wnikam w to czy tam jest mpzp, ale jeśli jest to działka budowlana, to nawet jeśli określą jej cenę na podstawie działek pod drogę, to są to ceny dla ludzi złamanych. Póżniej należy się też odszkodowanie, chyba że woolisz szybciej i mniej.
            Napisałem już na tej stronie tyle rzeczy niewygodnych i nieakceptowalnych przez lokalne reżimy, że już wiem na pewno o tym,że demokracja u was funkcjonuje.Gdzie tam w Dupiewie napisać coś
            na nie o lokalnej władzy na stronie prowadzonej przez Przewodniczącego… On ma najlepszy chleb, najlepsze pączki i zawsze wspiera najlepszych.Stronę będzie miał za 20 lat i za 20 lat go na tej stronie skrytykuję, jeśli dożyję. Nawet mimo tych żwirowni waldkowanych, jeśli chodzi o demokrację nie jest u was tragicznie.
            Gdyby w Luboniu było takie włazidupstwo dla władzy i przyzwolenie dla przekrętu jak w Prątkach ( później Dupiewo), to połowa populacji skoczyłaby do Warty.

            • Wydzysz karpiu,nie jestem desperowany i niepotrzebuję jałmurzne… Pierwsze wyprostowanie,potem dalej…A drógu są zrobily dawno temu,ale nema nikogo na tej ulicy,ta ulica(do latach 80tych)chodzyła do stodołe na tom gospodarstwu… Zaplanowaly są dzałke na sprzedarz,ale jak wydzysz WSA zrobio jak należy…

          • Od dłuższego czasu pisze Pan o jakimś problemie. Z tych fragmentów trudno zrozumieć, o co dokładnie chodzi. Proszę do mnie przyjść na dyżur do Urzędu jutro o 15.00 lub zadzwonić (512 334 157) i ustalimy inny termin.

            • Wydzysz karpiu,nie jestem desperowany i niepotrzebuję jałmurzne… Pierwsze wyprostowanie,potem dalej…A drógu są zrobily dawno temu,ale nema nikogo na tej ulicy,ta ulica(do latach 80tych)chodzyła do stodołe na tom gospodarstwu… Zaplanowaly są dzałke na sprzedarz,ale jak wydzysz WSA zrobio jak należy…

            • Myślę,że spotkanie z p.Przewodniczącą na pewno wam nie zaszkodzi i proszę skorzystać z tej propozycji.Ja nawet z tych fragmentów wykumałem, że gmina zachowywała się trochę opresyjnie w stosunku do obywatela w tej sprawie. Jest zresztą prawomocny wyrok WSA, zanonimizowany tak, że nikt go nie znajdzie wpisując Mosina.
              Jest to zresztą kwestia trochę śmieszna, bo często jest tak, że nie podają nawet pierwszej litery nazwy gminy. Jeśli rzecz dotyczy uchwał, które ktoś skutecznie podważy, to taki wyrok jest później publikowany w dzienniku urzędowym Województwa Wielkopolskiego i tam są podane w pełnej krasie zarówno dane dotyczące gminy, jak i osoby wnoszącej skargę.

              • Pierwsze panni Małgorzata spóbuję zadzwonyć do ZUK-a i odda pytananie: jaką decyzją ZUK ma pozwolenie i co planuję do wykonania na dz. pod nr. (..) i (…) (dz.kat. pp nr.(…) i (..)), własności ((..) i (..) uro. (.).)).. Nr.akta wl. pod nr. (…./../..) podpisana przez B.gminne M.(adm.deciz.) pani znajdzie w archiwu gminne Mosina. Rzadny list nie jest dostarczony do właściciela tej posesji

                • Jak kręci się tam Prezes ZUK,to tylko ostry pies może uchronić własność prywatną.On ma dużą łatwość w uzyskiwaniu wszelkich pozwoleń, w tym pozwoleń na budowę.Starosta daje mu je na pstryk. Przypomnę sprawę sprzed lat, gdy będąc wójtem budował ulicę Szarotkową w Skórzewie. Zamiast uzyskać prawo do dysponowania nieruchomościami pod Szarotkową, we wniosku podał działki z innych dróg, bo tak mu było łatwiej. Bez problemu dostał pozwolenie na budowę, która odbyła się na innych działkach
                  niż w pozwoleniu. Jakoś ulubiona firma Prezesa i starostwa-Colas,też nie zauważyła, że buduje na innych działkach. Oni (Andrzej i Jan)już tak mają, że lubią sobie robić podobne przysługi. Zawsze cierpią na tym zwykli ludzie,niezwiązani z polityką. Chrońcie swoje działki, bo jak którąś zainteresują się Andrzej z Janem, to mogą być zagrożone.

                • Jeśli jest tak, że gmina w czasie postępowania przed starostą,wykorzystała nieuregulowany do końca stan prawny i zaczęła coś tam robić, to zachowała się jak burak, a to nie jest zadanie gminy. Ja znam podobne zachowania i powiało mi mocno wiatrem z Dopiewa.
                  Znam jedną taką działkę, wraz z numerem kw, której właścicielka nie jest znana z miejsca pobytu i gdyby żyła, to musi mieć ponad 100 lat. Gmina Dopiewo fałszuje oświadczenia o prawie do działki lub np, w przypadku pozwoleń wodno-prawnych podaje numer działki i omija właścicielkę jako stronę w rozdzielniku. Starostwo klepie podobne wałki i to samo robi RZGW w Poznaniu. Taką mają karmę.

              • Pozwolę sobie przedstawić swoje spojrzenie na sprawę. Właściciel gospodarstwa rolnego przekazał je państwu w zamian za rentę, z zachowaniem prawa do siedliska o pow.ok.0.3 ha.Prawa przeszły na następcę prawnego. W skrócie starosta odmówił im prawa do tej działki i było to spowodowane małostkowością gminy, która podnosiła że działka ma 0.34 ha itp.Zaangażowanie gminy było podobne jak dla właścicieli działki w Krosinku tyle,że jednym gmina chciała zrobić dobrze, a tym z Rogalinka niedobrze. W mojej ocenie gmina nie może karać kogoś za to, że nie ma na imię Waldemar. Wątpię by w momencie przekazania gospodarstwa posługiwano się większą skalą dokładności niż 0.1 ha.Wyciąganie kwestii różnicy między
                0.34 a 0.3 oceniam słabo, słabiutko.

                  • Wszystko o czym piszesz powinno zostać zweryfikowane przez RM Mosina. U nas Kom-Lub wywozi odpady i nie kręci się koło majątku mieszkańców Lubonia.Mam nadzieję, że u nas patologia importowana z Dopiewa by się łatwo nie przyjęła. Ustawa o samorządzie gminnym była co prawda zmieniana, ale nie są to zmiany na tyle rewolucyjne,by pozwalały gminom czy spółkom komunalnym
                    na podejmowanie prób grabieży cudzej własności.

                    • Czas pokaże kto miał rację. Staraj się jednak dalej robić za osłonę Dyzmy.On kiedyś jednego cinkciarza spod Pewexu zrobił dyrektorem szkoły, a potem radnym.

                    • Jestem pewien, że Mosina wyjdzie na Dyzmie, jak Ryś na Mielochu. Nie jestem natomiast pewien czy Jacek S. będzie tak ochoczo podsuwał dane finansowe za rok 2018.

                • Nieźle zamuliło karpia, skoro takie głupoty wypisuje na temat dokładności pomiaru obszaru 0,3 ha. Z jego wywodu wynika, że ta dokładność, to jak napisał główny ekspert czasu mosiny 2 “Wątpię by w momencie przekazania gospodarstwa posługiwano się większą skalą dokładności niż 0.1 ha”, czyli 33%.
                  Karpiu, nieźle popłynąłeś… nie kompromituj się!

                  • Budynków nie usuniesz Jacek,a wiesz kto jest wlaścicielem budynków wszyskych na tom gospodarstwu??? A gospodarstwo jest duże!!! O przyslugywaniu 0.3 jak jest napisano jest poza opszarem siedliska..

                    • A dobrze sie pokazał pan burmystrz Str. w latach 70tych,tylko niewiem czy je to robio pod przymusem(tam-tejszego reżymu) czy tak co mu dawało satysfakcje

                    • Prezentujesz swoje poglądy czy Burmistrza Mielocha?
                      Też ci wszystko jedno czy spółka osiąga deklarowany zysk czy ma potężną stratę.

                  • No ryby czasem zamula.Gorzej gdy zamula władze gmin na tyle, że podejmują działania agresywne w stosunku do mieszkańców. Dobrze wiesz, że chodziło o drugą cyfrę po przecinku, nie wyraziłem się precyzyjnie. Mnie w wyniku pomiarów ubyło już więcej niż całe to siedlisko i jakoś żaden organ nie widzi w tym nic złego. Tu władze Mosiny
                    przeraziły się, że obywatel może dostać 0.34 zamiast 0.3 ha.Moim zdaniem gminy nie są od podważania praw nabytych przez mieszkańców. Co innego ściąganie zaległości podatkowych, ale upieram się, że puszczanie mieszkańców w skarpetkach nie jest zadaniem własnym gminy.Mam przekonanie , że gdyby chodziło o jakiegoś Waldemara, to działania gminy byłyby w przeciwnym kierunku.

                    • Nie chodzi mi o konkretną spółkę ani o burmistrza. Chodzi o czystą analizę faktów. Cały czas nasz karp manipuluje używając słów nieadekwatnych do sytuacji. Co nazywasz potężną stratą? 45 tysięcy złotych to potężna strata? Widziałeś bilans i rachunek zysków i strat firmy i piszesz tak niedorzeczne stwierdzenia? Widziałeś wielkość przychodu spółki…
                      Zawiodłeś mnie karpiu i to bardzo.

                    • Brzmisz trochę jak te gminne informatory.We wszystkim widzisz sukces i ze wszystkiego się cieszysz.45 tysięcy to nie jest potężna strata. Dużo wyższa będzie w roku 2018, a zapowiedziany był przez maga zysk z którego zostanie pokryta strata z 2017 roku(nie wiem na podstawie jakich przesłanek. Jakoś nie zauważasz, że ZUK na tych wypożyczeniach sprzętu też odnotowuje stratę. Będzie 2 mln straty, będziesz się cieszył, że nie 5. Jeśli spółka dojdzie do 10 mln straty, będziesz zadowolony że to mniej niż 50 mln. Trafiło na milionera.

                    • Nic mnie nie smuci i nic mnie nie cieszy. To karp raczej cały czas tak się zachowuje, jakby chciał na siłę prowadzić dyskusję z gminnym informatorem.

                      Karpiu, źle trafiłeś, to nie ten adres.
                      Dokonuję suchej i beznamiętnej analizy twoich wypowiedzi i nic więcej. Patrzę na miejsce bez nazwy, spółkę bez nazwy i przypadek bez nazwy, patrzę na liczby i nic więcej.

                      Karp natomiast sprawia wrażenie, jakby miał ucierpieć na stracie wygenerowanej przez jakąś spółkę.
                      Zapytam zatem karpia tak: czy szanowny karp prowadzi jakiś geszeft z tą spółka i teraz obawia się o jej wiarygodność? Tylko to mogłoby uzasadnić minorowy ton karpia w jego wypowiedziach i nieco podrasowane nerwy. Może wreszcie poznamy sekret karpia? No bo dlaczego człowiek z innej gminy tyle emocji wkłada w sprawy, dziejące się tak daleko od niego w przenośni i dosłownie?

                      Nie interesują mnie twoje karpie intrygi, a nawet cele dla jakich je uruchomiłeś, a nawet to, na czyje zlecenie to robisz. Mam to w nosie. To twoja piaskownica i twoje zabawki.
                      Wrzuć na luz i przestań tak emocjonalnie analizować przypadki, które nie dotyczą twojej karpiej głowy.

                    • Przegiąłeś misiu z tym działaniem na zlecenie.Skąd ci się to urodziło pod tym poniemieckim hełmem, to naprawdę nie wiem. Geszeft ma na drugie prezes, którego osiągnięciami się zachwycasz. Znam kilku kapciowych którzy robią mu PR.Jeden nawet prowadził debatę kandydatów na burmistrza.Ktoś już na tej stronie mi coś zarzucał, używał tych samych słów, ale pod innym nickiem. Było coś o żwirowaniu nawet.
                      Zawsze za takie ataki odwdzięczam się zleceniodawcom, a pionki mam w….

                    • No to już wiadomo, skąd te nerwy u karpia. Nadmiar pionków w… musi bardzo uwierać. To gorsze niż hemoroidy nieprawdaż misiu, misiu?
                      Spodobało mi się twoje motto”
                      “Zawsze za takie ataki odwdzięczam się zleceniodawcom, a pionki mam w….”
                      Cała prawda w jednym zdaniu misiu. Trafiony!
                      Poluzuj szorty karpiu.

                    • Karpiu ja nie kupyłem prywatną dz. za 1000$ w latach 70tych która do dyśaj ma akt własności, a taj s sianom i układamy jeszcze ją orze. Ja nie sprzedaję prywatnę łonki nad wartom Które mają swojego właściciela.

                    • Jacku S., ty jednak nie pracujesz dla Burmistrza.
                      Z misia zamieniłeś się w niedźwiedzia, wyszedłeś z gawry i zaryczałeś, by osłonić działania Prezesa Dyzmy.Kiedyś byłem przyzwyczajony, że jego przydupasy mnie straszą, ale była długa przerwa.
                      Ja sobie tak obserwuję jak kolejne gminy stają się ofiarą jego durnych działań. Bardzo sprawnie uzależnia on ludzi od siebie. W Dopiewie jest to około 50% populacji. Drugie 50 to ci którzy się go boją. Ma takiego pecha, że strach nie jest u mnie nadmiernie rozwinięty. Już kiedy odchodził z prezesury ROŚ Rokietnica,będąc jednocześnie zatrudniony w Mosinie zauważyłem, że budżet Rokietnicy odetchnął z ulgą, a budżet Mosiny zapłacze. Gdzie się ten specjalista od wszystkiego pojawi, tam jest finansowa klapa. W Dopiewie Napierała po cichu płacze i płaci za to:
                      https://gloswielkopolski.pl/szli-na-reke-w-zamian-za-podarowane-grunty/ar/305687
                      Odszkodowanie dla jednej tylko właścicielki gruntów w Skórzewie to 700 tys.złotych. Pomysł na uzyskanie odszkodowania od gminy podsunął właścicielom gruntów
                      człowiek Dyzmy, który chciał trochę dorobić, bo dieta radnego nie jest wysoka. W RG Dopiewo reprezentował interesy podmiotu budującego zamek w Stobnicy. Jesteś adwokatem diabła, a ja raczej opowiadam się po stronie słabszych. Pracujesz mocno na to, by Mosina stała się Dupiewem. Szacun dla rodziny z Rogalinka, która pozostawiona sama sobie, potrafiła się obronić przed gminno-powiatowo-zukowym wrogiem.Kiedyś atakowali nas Niemcy lub Ruskie, a teraz atakują własne gminy. Przemyśl to gamoniu cytujący Kodeks spółek handlowych.

                    • @Tam
                      Powiedz lepiej,bez nazwisk, czy w trakcie tej sprawy zwracaliście się do jakiegoś przedstawiciela samorządu o pomoc? Czy wasz radny, obojętnie kto nim był kiwnął w tej sprawie palcem? Jeśli nie, to mogli się obawiać utraty korzyści, o czym było szeroko mówione na ostatniej sesji. Przypominam sobie, że w czasie trwania kampanii wyborczej sygnalizowałem, że może być problem.

                    • Karpiu.
                      W swoich wpisach często pokazujesz najgorszą z możliwych część własnego jestestwa. Całkowity brak kultury dyskusji, chamstwo wypowiedzi i bezgranczne malkontenctwo. To ostatnie prawdopodobnie wywołane pasmem własnych niepowodzeń życiowych stało się dla ciebie lekarstwem dla twojej znękanej duszy. Celowo wybierasz tematy, które dają tobie możliwość uprawiania lokalnego hejtu zmieszanego z nienawiścią w stosunku do nieznanych tobie osób. Nie jesteś mieszkańcem Mosiny, ale tutaj znalazłeś sobie miejsce na uprawianie prostackich pseudo dyskusji, których jedynym cekem ma być pozbycie się własnych frustracji wywołanych poczyciem krzywdy doznanej od caego świata. To choroba z którą nie da się walczyć inaczej, jak tylko przez separowanie od ludzi zdrowych, uprzejmych i dobrze życzących swoim bliźnim, czego u karpia wbrew wszelkim oczekiwaniom niestety nie da się uświadczyć. Psychoanalitycy odradzają kontynuowanie dyskusji z malkontentami jako że ta jest na rękę tylko i wyłącznie malkontentom. Wielokrotnie podkreślałem, że nie interesują mnie konkretne przypadki, nazwiska czy stanowiska do nich przywązane oraz wydarzenia odniesione do konkretnego miejsca i polityki. Karp jednak snuje swoje teorie spiskowe z maniakalnym uporem wpychając każdego rozmówcę w ich mętne zawiłości w nadziei, że tylko w ten sposób zdoła podreperować swoje podupadające ego. Walcz jeśli masz taką potrzebę z ludźmi, których nienawidzisz, ale nie włączaj do swoich podłych poczynań ludzi, którzy takiej potrzeby nie widzą i nie mają. Daj spokojnie oddychać mieszkańcom Mosiny. Oni sami poradzą sobie z problemami, które ich dotyczą. To mądrzy ludzie, nie potrzebujący spadochroniarzy z przetrąconym kręgosłupem moralnym.

                    • Poluzuj szorty, to twoja kultura dyskusji.Od sztuki nie wymagam jednak kultury.Jestestwa?Ostatnio słyszałem to bardzo dawno, kiedy za dzieciaka byłem ministrantem. Czyżbym miał nieprzyjemność z czynnym ministrantem, których obecnie jakoś tak dziwnie nazywają na sz.?

                    • “Ostatnio słyszałem to bardzo dawno, kiedy za dzieciaka byłem ministrantem. ”
                      Masz złe doświadczenia z tego okresu?
                      Czy to właśnie wywołuje twoją frustrację karpiu?

                    • Nie wiem kim jest,przeczesz nie jest pierwszy,chyba jest 5ty, czy 6ty ile ich wydziałem i pytałem o zleceniobiorce… Każdy podeptał i poszed

                  • Miś Jacek trochę się droczy, ale tak naprawdę chciałby ogłosić narodowi mosińskiemu wesołą nowinę o zysku PUK za
                    rok 2018,który pokryje stratę z lat ubiegłych.
                    No śmiało. Oddaję głos.Twarde liczby, bez szafowania jak to szafarz.

                    • [url=http://emotikona.pl/emotikony/code.php?n=036.gif036.gif][img]http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif[/img][/url]

                    • Miś jest bardzo niegrzeczny dziś. Czepia się karpia, że nie z Mosiny. Jak UM Mosina ma jakąś działkę w cenie jak dla Pyzy, to karp może być z Mosiny.

                    • Daj jednak szanse nowej Radzie. Przewodnicząca już cię zapraszała.Przewodniczącym Komisji Petycji został radny Kasprowicz, który mam nadzieję, że pamięta jeszcze jak to jest być ściganym przez reżim i Sowisło.On złożył na sesji ważną deklarację.
                      Wyrok nie może uśpić waszej czujności jeśli tam się kręci osoba o której wspominałeś. W takich sprawach działa jak typowy gangus. Czy ten geodeta nie był czasem ze Skórzewa. Jest taki jeden do specjalnych poruczeń.Myślę, że mały szu mógł zainspirować starostę do wydania odmownej decyzji, bo do Burmistrza Rysia mi to jednak nie pasuje.Starosta poszedł na rympał naruszając kilka przepisów Kpa, które pozna jak się będzie uczył pilnie przez całe ranki z samorządowej pierwszej czytanki:
                      art.77 kpa
                      “Art. 77. § 1. Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.”
                      art.80 kpa
                      “Art. 80. Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.”
                      Jak już pisałem, wątpliwości nie mogą być przyczyną odmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.