Różne sprawy – część II

W I części z 25 lutego, czyli w ciągu 2 miesięcy nasi czytelnicy wpisali 155 komentarzy.
Miejsce na inne tematy… Tu można zgłaszać propozycje, zadawać pytania, dzielić się spostrzeżeniami i opiniami. Można napisać o wszystkim, ale należy pamiętać o tym, że tutaj także regulamin obowiązuje.

Będą usuwane wpisy:

  1. wulgarne,
  2. zawierające groźby karalne,
  3. epitety, których celem jest obrażenie czy sprowokowanie innej osoby,
  4. bezsensowne, itp.

246 komentarzy do “Różne sprawy – część II

  • 21/06/2021 o 12:00
    Permalink

    Zarówno pantofelki jak i egleny zielone wiedzą, że projekty mpzp powinny być co najmniej niesprzeczne ze Studium. Jeśli wyżej wymieni przeczytają mój wpis, to proszę o potwierdzenie. Ja nawet leszczy nie podejrzewam o to, że mogą tego nie wiedzieć. Ostatnimi gatunkami na planecie, których wiedza tajemna ominęła są więc osoby odpowiedzialne za planowanie przestrzenne: wójtowie, burmistrzowie i niektórzy pracownicy referatów planowania. To cud niepamięci. https://www.youtube.com/watch?v=ivURAVaj1q8

    Odpowiedz
    • 21/06/2021 o 16:33
      Permalink

      Burmistrz ma plan. Kiedyś sławetny poseł też miał plan. Oby nasz szef tak nie skończył jak poseł Petru. Taki podział planu rozbawi nawet portiera w urzędzie. Trzeba by się zastanowić po co ten cyrk się tworzy. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że być może udało mu się zebrać większość głosów. Inaczej tego podziału nie rozumiem., podobnie jak portier.

      Odpowiedz
      • 21/06/2021 o 16:36
        Permalink

        Wakat w sejmie po Petru czeka. Nawet by pasowało.

        Odpowiedz
    • 21/06/2021 o 18:26
      Permalink

      Miało być eugleny zielone.
      Kiedyś zauważyłem, że wójt Dopiewa się często myli i w przypływie szczodrości podarowałem mu link do ustawy. Nawet na pół roku pomogło, ale potem dopiewskie zaczęli kręcić lody 2 razy szybciej, by odrobić straty. Widzę, że wasz burmistrz też ma jakieś kłopoty z projektami, więc i jemu nie poskąpię.
      https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20030800717/U/D20030717Lj.pdf
      Zapewniam, że to nie jest tekst na podstawie którego przygotowywane są ostatnio projekty w Mosinie. Tam nic nie ma, że projektant może zmienić teren objęty opracowaniem, bez udziału RM, bo ma taki kaprys (mpzp dla Krosinka).

      Odpowiedz
  • 21/06/2021 o 10:21
    Permalink

    Zawsze mi się wydawało, że człowiek rozumny (homo-sapiens) po to nadaje numery poszczególnym etapom, by w tej kolejności je realizować.Gdybym miał na to wpływ i niecne zamiary, to pakowałbym projekty zgodne ze Studium, którego nie ma w pakietach po 10 i przekazałbym to poprzez mecenasa ZUK do Dopiewa, żeby tamtejsza rada narodowa to przegłosowała. Tam nie takie rzeczy już przechodziły i im nie zrobi większej różnicy, że projekty są z Mosiny. Następnego dnia wrócą przegłosowane. Można im włożyć do przesyłki czyste kartki, też je w mig przegłosują.

    Odpowiedz
  • 20/06/2021 o 13:37
    Permalink

    Proszę mnie śmiało poprawić, jeśli źle myślę.
    Tuż przed sesją absolutoryjną burmistrz każe posprzątać radzie syf, który narobił. Rada ma mu uchwalić etap II planu miejscowego, a tuż po tym ma mu podzielić etap I na I i III.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/135765/projekt-uchwaly-dotyczacy-zmiany-uchwaly-w-sprawie-przystapienia-do-sporzadzenia-mpzp-dla-terenow-czesci-miasta-mosina-oraz-czesci-wsi-sowiniecpdf_1287777.pdf
    Do opinii publicznej przeniknęły wiadomości o jednym przekręcie, więc przybywa jeden etap. Gdyby zostało wyłapanych 100 przekrętów, to przybyłoby co najmniej 100 etapów. To jeden z niewielu przypadków w których należy żałować, że ustawa o planowaniu narzuca finansowanie planów miejscowych przez gminy. Brakuje takiego zapisu, że jeśli plan służy przemyceniu lewizny, to koszty ponosi dany Przemysław, który dany wałek kazał planistom zrobić.
    Jeśli związać razem sznurowadła od lewego i prawego buta, to trudno zrobić krok i w mojej ocenie to jest właśnie taka sytuacja.

    Odpowiedz
  • 19/06/2021 o 18:53
    Permalink

    Znowu mam problem matematyczny związany z projektem, który stanie na następnej sesji-mpzp dla części Mosiny i części wsi Sowiniec.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/135765/projekt-uchwaly-w-sprawie-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-dla-terenow-czesci-miasta-mosina-oraz-czesci-wsi-sowiniec-etap-ii-bez-zalacznika-nr-1pdf_1287764.pdf
    Kiedy etap II wciska się przed etap I , to burzy to całą niewielką moją wiedzę z matematyki. Jestem bardzo przywiązany do tego, że w ciągu liczby jedynka jest przed dwójką i prosiłbym by tego nie burzyć, bo będę musiał od nowa zasuwać do podstawówki. Ja tam głęboko nie wnikam co jest tego przyczyną, ale podskórnie czuję, że jest to związane z tym, że ktoś komuś coś kiedyś obiecał, a to coś było niezgodne ze Studium i stąd to całe rzeźbienie. W uzasadnieniu wspomniano o niekonsekwencji Rozporządzenia Dyrektora RZGW z 2012 roku, ale o tym że burmistrz wystąpił w niezgodzie ze Studium o odlesienie działki 103 już cichosza. Studium z 2010 roku się już nie zmieni i teraz już chyba jest żeglowanie w kierunku tego by jeden plan miejscowy został oparty na 2 studiach. Samo odlesienie to koronny dowód na to, że głupota ma charakter ponadpolityczny.

    Odpowiedz
    • 20/06/2021 o 00:40
      Permalink

      To oznacza, że RM nie może tego mpzp przyjąć z uwagi na niezgodność ze studium (stawa o planowaniu przestrzennym). A to ci dopiero. Karpiu, Twoja przenikliwość jest bezcenna. Swoją drogą rozporządzenie jest raczej spójne, tylko niektórzy sobie wybierają, co im wygodnie i przed organami wyższych instancji ukrywaja. A nuż się uda przemycić.

      Odpowiedz
      • 20/06/2021 o 10:42
        Permalink

        Dokładnie, wybierają sobie co wygodne i ukrywają to co do ukrycia.
        Jeszcze raz powtórzę, że plany są potrzebne i jest ich za mało.
        Przemysław z Sabą wybrali taką drogę, że do prawie każdego jest wstawiony jakiś babol (rozwiązanie pozaprawne) dla jakiegoś związanego z władzą lokalsa i próbując okiwać, sami się zakiwają.
        Dlatego tak kiepsko idzie z tymi mpzp.
        Zadam takie bezczelne pytanie:kto jest właścicielem działki 103?

        Odpowiedz
  • 12/06/2021 o 21:20
    Permalink

    Program obrad Komisji Inwestycji i Mienia Komunalnego na e-sesji trzeba podmienić.

    Odpowiedz
    • 13/06/2021 o 20:35
      Permalink

      Komisja Inwestycji i Mienia Komunalnego spotyka się jutro i pojutrze z Komisją Budżetu i Finansów . Obrady będą wspólne, więc porządek obrad jest taki sam.

      Odpowiedz
  • 11/06/2021 o 16:02
    Permalink

    @Psotny Waldemar
    Chyba nie chcesz odwoływać burmistrza, który pociągnął ci rurę.
    Czy uprawiasz ziemię na którą dostajesz dopłaty bezpośrednie?
    Czyż nie byłoby dobrze uzupełnić oświadczenie majątkowe?
    Na powyższe pytania odpowie Psotny Waldemar.

    Odpowiedz
    • 12/06/2021 o 08:19
      Permalink

      @Karp i @Psotny Waldemar: z Was nawet byłby całkiem udany duet operowy. Może wystąpicie na najbliższym festynie w Mosinie z okazji przyjęcia absolutorium, a odrzucenia wniosku o wotum nieufności dla szefa. Hahahaha

      Odpowiedz
      • 12/06/2021 o 11:54
        Permalink

        Nie widzę zWiązka z operą. Natomiast operetka jest domeną Waldemara Czapurskiego.

        Odpowiedz
  • 01/06/2021 o 13:48
    Permalink

    Wojewoda unieważnił uchwałę o dodatku mieszkaniowym w gminie Brodnica. Zarzuty dotyczyły między innymi :
    “W ustalonym wzorze wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego rada wprowadziła obowiązek złożenia oświadczenia o następującej treści: „Jestem świadomy(a) odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”, zastrzegając w odnośniku nr 5, że oświadczenie to „dotyczy pkt. 5, 7, 8, 9 wniosku”. We wskazanych punktach wniosku należy podać dane w zakresie: powierzchni użytkowej lokalu (pkt 5), sposobu ogrzewania lokalu – tj. istnienia lub braku centralnego ogrzewania (pkt 7), sposobu ogrzewania wody – tj. czy istnieje czy też nie centralnie ciepła woda (pkt 8) oraz wyposażenia w instalację gazu przewodowego (pkt 9).
    W ocenie organu nadzoru, zamieszczenie we wzorze wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego powyższego oświadczenia nie znajduje uzasadnienia prawnego.”
    Jeśli mosińska uchwała nie trafi na Stewie Wondera, to pewnie czeka ją podobny los.
    http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/WDU_P/2021/4395/akt.pdf

    Odpowiedz
  • 31/05/2021 o 11:48
    Permalink

    Pani Przewodnicząca mówiła, że burmistrz nie chce udzielić jej informacji publicznej.
    Może burmistrz nie zna maila do wniokodawcy?
    Też tak kiedyś miałem. Organ przesłał mi wiadomość mailową, że nie może mi udzielić informacji, bo nie podałem adresu mailowego. Bardzo kulturalnym będąc, odpowiedziałem, że mogę pomóc tylko w taki sposób, że załączę wydruk ich maila do skargi na bezczynność.
    Być może WSA w Poznaniu jakoś ustali mój adres mailowy. Bystrzaki jednak sami ustalili adres mailowy i mi odpowiedzieli. Mam nadzieję, że nie narażę się na odpowiedzialność karną jeśli uchylę rąbek tajemnicy:
    m.kaptur@wp.pl
    Prawnik pana burmistrza mógł też źle zinterpretować zapisy ustawowe, co nie jest mu obce (patrz ostatnia sesja) i powiedzieć mu, że termin na odpowiedź to 14 lat.
    Burmistrz może tkwić w niewiedzy i dopiero za 13 lat zacznie się zabierać za odpowiedź.
    Prostuję: termin to 14 dni.

    Odpowiedz
    • 31/05/2021 o 13:12
      Permalink

      A może z jakichś powodów burmistrz nie chce za szybko odsłaniać kart, może chodzi o czerwcową sesje, ja myślę, że niechęć do wydania dokumentów jest czymś uzasadnione, pytanie tylko czyn. Chyba że nie chce dać co do zasady że nie dam i koniec. Wara od moich papierów.

      Wszystko na to wskazuje że wydobycie papierów będzie musiało przejść przez procedurę sądową. Wśród radnych nie mam śmiałka żeby skorzystać ze swoich uprawnień.

      Odpowiedz
      • 31/05/2021 o 16:11
        Permalink

        Uzyskanie informacji od opornego organu jest w sumie proste.
        Trzeba napisać skargę, wyłożyć własną kasę, przejść (przez WSA jeśli sędzia jest zblatowana z prawnikami obsługującymi gminę)pójść do NSA. Pierwsze 2 lata oczekiwania trochę się dłużą, ale potem już jest z górki.

        Odpowiedz
        • 31/05/2021 o 22:23
          Permalink

          Droga sądowa jest długa i burmistrz pewno zakłada, że mało komu się będzie chciało ją przejść. Jako obywatel tego kraju, jako mieszkanka gminy mam prawo do zapoznania się z rejestrem zobowiązań, gdyż jest to informacja publiczna. Zwracam się do różnych instytucji o udzielenie informacji i wszędzie poza naszym urzędem termin 14 dniowy jest przestrzegany. Czasem odpowiedź nadchodzi po kilku dniach.
          Jako radna, która musi głosować w sprawie absolutorium, czyli oceniać wykonanie budżetu mam również prawo do wglądu w poszczególne dowody księgowe.
          Art. 34. 1. Ustawy o finansach publicznych.
          Zasada jawności gospodarowania śr. publicznymi jest realizowana przez:
          6) zapewnianie radnym dostępu do:
          a) dowodów księgowych …

          Burmistrz odmawiając radnemu dostępu do informacji o wydatkowaniu środków publicznych narusza więc nie tylko ustawę o dostępie do informacji publicznej, ale również ustawę o finansach publicznych. Jak mam ocenić gospodarność, celowość wydatkowania środków, jeżeli nie mam nawet wglądu do Rejestru zobowiązań?
          Naprawdę nie rozumiem takiego postępowania burmistrza, bo jest w mojej ocenie nieracjonalne.

          Odpowiedz
          • 31/05/2021 o 22:46
            Permalink

            A może poprosić w trybie nagłym o pomoc NIK .

          • 01/06/2021 o 08:09
            Permalink

            A ja rozumiem dlaczego i nie widzę w tym nic dziwnego. Skoro nie chce udostępnić, to znaczy, że nie chce aby Pani zapoznała się z ich treścią. Udostępniając działałby na swoją szkodę. Już i tak cud, że udostępnił dokumenty w sprawie wodociągu w lesie KR. Drugi raz pewnie tego błędu nie popełniłby. Ktoś mu źle na nasze szczęście doradza. Teraz może wie, że czego oczy nie widzą, sercu nie żal. Poza tym trzeba wciąć pod uwagę, że te kwity mogą rzucić nowe światło na osoby trzecie. Może chce je chronić. “Czort jedyny wie, co w trawie piszczy”.

            Przez sądy to potrwa może i 5 lat. Nie rozumiem po co on te dokumenty ujawniał KR siedziałby jeszcze na stołku drugą kadencje. A teraz pierwsza zagrożona. Po paru latach działając umiejętnie sprawy pozamiatano by pod dywan. Nikt by już nie wiedział komu o co szło. Many wiele przykładów.

            Skoro do tej pory nie dał, to w obecnej sytuacji raczej nie da. Bo jeśli coś jest w papierach nie halo, to to już będzie gwóźdź do trumny. Ale któryś z radnych nawet w asyście policji ma prawo do ich wglądu. Może kiedyś przyjdą czasy, że to będzie w standardzie pracy radnego. Teraz jest jakiś opór.

          • 01/06/2021 o 09:15
            Permalink

            Takie podejście do informacji publicznej ma krótkie nogi.
            Zauważyłem,że takim wójtom, burmistrzom druga kadencja nie jest dana.

  • 29/05/2021 o 20:51
    Permalink

    W ramach akcji na pohybel ściemie chciałbym zamieścić Kodeks Etyki Radcy Prawnego.
    https://kirp.pl/etyka-i-wykonywanie-zawodu/etyka/kodeks-etyki-radcy-prawnego/
    Nic nie przeszkadza radcy prawnemu w wygłoszeniu innej opinii niż inny radca.
    W moim rozumieniu uchybieniem kodeksu etyki jest branie pieniędzy za własną niewiedzę
    (zwłaszcza publicznych) oraz podpisywanie się pod byle badziewiem , bez czytania.
    Ktoś napisał, że sesja nie miała obsługi prawnej i niestety miał rację.

    Odpowiedz
    • 29/05/2021 o 22:20
      Permalink

      W takim razie, aby uniknąć zarzutu braku solidarności zawodowej Prawnik rady powinien wyprzedzająco wcześniej złożyć opinie ze stanowiskiem rady, wtedy prawnikowi burmistrza w myśl tej zasady niezręcznie będzie złożyć opinii odwrotnej i w myśl zasady kto pierwszy ten lepszy Rada wygrywa.

      Można by już teraz napłodzić wyprzedzająco ze 100 opinii na każdą ewentualność i za pokwitowaniem złożyć w sekretariacie burmistrza, wtedy Burmistrz ma związane ręce opiniami we wszystkich sprawach a w myśl logiki solidarności zawodowej mecenasów prawnik burmistrza musi albo zamilczeć co obecnie doświadczamy albo przyjść bezapelacyjnie do wiadomości.
      Ot tak to widzę na przyszłość.

      Odpowiedz
      • 29/05/2021 o 22:34
        Permalink

        Ja to widzę natomiast tak, że nie powinna być akceptowana każda bzdura bo wygłosił ją prawnik. Często bezdomni wygłaszają lepsze opinie.
        Jeden prawnik, na jednej sesji podpisuje się pod zapisami o karaniu mieszkańców gminy Mosina za złożenie fałszywych zeznań, w innej uchwale gdzie występują różne ulice, regulamin Aquanetu bierze za regulamin ustanowiony przez Radę. Strach zaglądać do innych. Ja widzę przegięcie w niekompetencji . Co do niezgodności z etyką zawodową niech pan prawnik sam oceni. Swoją, bo ja jestem tylko karpiem.

        Odpowiedz
      • 30/05/2021 o 10:36
        Permalink

        Etyka zawodu kafelkarza jest na dużo wyższym poziomie. Żaden kafelkarz ściągnięty do remontu łazienki nie weźmie pieniędzy za wydanie opinii o niemożliwości skucia kafelków ze względu na to, że kafelki położył inny kafelkarz. Nikt by mu zresztą za to nie zapłacił.
        Każdy kafelkarz dałby radę podpisać się pod uchwałą w miejscu wskazanym ptaszkiem.
        Żaden szanujący się kafelkarz nie wyda opinii, że corocznie trzeba podejmować uchwałę o wprowadzeniu opłaty targowej, bo skoro łazienka była remontowana w roku ubiegłym, to
        nie trzeba jej remontować w roku bieżącym.

        Odpowiedz
        • 30/05/2021 o 11:55
          Permalink

          Karp nie jesteś karpiem tylko rybą piłą a ostrze nasz i tniesz jak brzytwa !

          Odpowiedz
          • 30/05/2021 o 12:18
            Permalink

            Co poradzę, że mam oczy. Pomijając już kafelkarza burmistrza, na jednej z poprzednich sesji było widać, jak prawnik obsługujący radę obsługuje kilka komputerów i kafelkuje kilka łazienek jednocześnie. Gdy na jednym ekranie zgłasza się Ziemia, na drugim Mars, a na pozostałych obce cywilizację, to kafelkowanie musi być trudne. Etyka?

    • 01/06/2021 o 12:24
      Permalink

      Za odmowę dostępu do dokumentacji Radzie, burmistrz powinien zostać natychmiast odwołany. Nie ma co czekać na absolutorium.

      Odpowiedz
      • 01/06/2021 o 13:29
        Permalink

        Burmistrz tłumaczy, że nie odmawia, tylko nie może występować wbrew opinii prawnej, bo mógłby zostać posądzony, że świadomie łamie przepisy obowiązującego prawa.

        Odpowiedz
        • 01/06/2021 o 14:36
          Permalink

          Wyobrażam sobie, że za opinią stoi jakiś wybitny autorytet w dziedzinie mniemanologii stosowanej. Być może nawet profesor Jan Tadeusz Stanisławski.

          Odpowiedz
          • 01/06/2021 o 15:34
            Permalink

            A jeśli to będzie:
            CMS Cameron McKenna

          • 02/06/2021 o 11:49
            Permalink

            Z wielkim zaciekawieniem przeczytałam najnowszy nr. Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.
            Jedno co mnie uderza, to że w pięciu artykułach są opisywane matactwa, kłamstwa i przekręty naszego niestety burmistrza. Na co nam mieszkańcom potrzebny jest taki burmistrz, krętacz ukrywający dokumenty, niszczący nasz największy skarb jakim jest przyroda Mosiny. Lekceważy opinie ludzi nauki, którzy na temat naszych bezcennych terenów pisali prace naukowe, wychowywali następne pokolenia studentów. Wstyd dla ludzi, którzy na niego głosowali, wstyd dla radnych, że nie zabiegają należycie o odwołanie burmistrza, szkodnika z zajmowanego stanowiska.

  • 29/05/2021 o 16:01
    Permalink

    Regulamin dostarczania wody. Szacunek dla radnego Marciniaka za przygotowanie do tematu. Szkoda, że nie mogę tego samego napisać o przesławnej KOŚ.
    Byłoby sprawiedliwiej gdyby członkowie tej komisji dietę za udział w komisji przelali na konto radnego Marciniaka. Wydaje mi się, że recytacja “komisja pozytywnie opiniuje projekt uchwały” nie powinna mieć miejsca, bo ustawodawca wskazuję Radę jako autora projektu. To co trafiło pod obrady jest żywcem zdjęte ze strony Aquanetu i różni się tylko dziennikiem ustaw. Komisja nie powinna opiniować, ale przygotować projekt i przedstawić go Radzie. Przyznam, że każdorazowo kiedy słyszę recytacje przewodniczących komisji (bez żadnych uwag) to dostaje febry i mną telepie, bo mam podejrzenie, że nikt nie czytał projektu.

    Odpowiedz
    • 02/06/2021 o 17:31
      Permalink

      Burmistrz teraz przygotowywuje się do spotkania grupy wyszehradzkiej może stąd wynika zwłoka z dostarczeniem dokumentów pani przewodniczącej.

      Odpowiedz
      • 04/06/2021 o 10:05
        Permalink

        To nie tak. Grupa Wyszehradzka przygotowuje się na spotkanie z waszym burmistrzem. Może dla Grupy pan burmistrz będzie bardziej otwarty i udostępni im jakieś dokumenty.

        Odpowiedz
  • 27/05/2021 o 16:21
    Permalink

    Radni omawiają wzór wniosku dotyczący dodatku mieszkaniowego.
    Jaka ustawa każe straszyć odpowiedzialnością karną?
    Podstawa prawna do strachów na Lachy?

    Odpowiedz
    • 27/05/2021 o 16:26
      Permalink

      Wniosek przygotowany przez OPS jest wadliwy, a Rada przekroczy swoje uprawnienia przegłosowując wniosek z odpowiedzialnością karną. To nie wynika z podstaw prawnych.

      Odpowiedz
        • 11/06/2021 o 08:16
          Permalink

          Widziałem to. Niespecjalnie się przeliczyłem. Trafiło na Stewie Wondera. Chociaż były też przypadki rozstrzygnięć nadzorczych po publikacji. Niezgodny z prawem zapis stanie się obowiązującym i nie jest to odosobniony przypadek. Niedobrze, że nadzór działa na zasadzie na kogo padnie, na tego bęc. Nie zmienia to mojego oglądu sprawy- straszenie kominiarzem nie ma żadnych podstaw.

          Odpowiedz
        • 11/06/2021 o 10:01
          Permalink

          Chyba znalazłem przyczynę. W ogłoszeniach o naborze do WUW nie dają wymogu znajomości języka polskiego i nie wymagają umiejętności czytania.

          Odpowiedz
        • 11/06/2021 o 10:33
          Permalink

          @Wnikliwy Wojtek
          Na deser dam ci coś jeszcze.
          “A zatem, w świetle powyższych regulacji uzasadniony jest wniosek, że odebranie od osoby oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej jest dopuszczalne wówczas, gdy możliwość taką przewiduje przepis ustawy –nie zaś innego aktu, choćby miał on charakter powszechnie obowiązujący. W szczególności, organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego rygoru takiego nie może zastrzec w akcie prawa miejscowego, ponieważ do tego rodzaju działania nie został upoważniony”
          http://e-dziennik.szczecin.uw.gov.pl/WDU_Z/2019/4867/akt.pdf
          Nie obwiniaj karpia za to, że najbliższy umiejący czytać pracownik nadzoru mieszka w Zachodniopomorskim.

          Odpowiedz
        • 11/06/2021 o 10:36
          Permalink

          Opublikowanie uchwały w Dzienniku Urzędowym nie jest równoznaczne z pozytywną opinią nadzoru Wojewody. W ostatnim czasie uchwały są publikowane po kilku dniach od przesłania przez Biuro Rady. Wojewoda ma 30 dni na zakwestionowanie uchwały.
          Dopiero 2 lipca będzie jasne, czy uchwała dot. dodatku mieszkaniowego przeszła pomyślnie kontrolę Wojewody.
          Wiele osób nie bierze tej okoliczności pod uwagę. Warto sprawdzić zawsze, czy nie ma rozstrzygnięcia nadzorczego w danej sprawie.
          Jest rozstrzygnięcie, które powinno nas zainteresować http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/WDU_P/2021/4395/akt.pdf

          Odpowiedz
          • 11/06/2021 o 11:15
            Permalink

            Ja to brałem pod uwagę. Gdzieś tak w 90% opublikowanie oznacza przyklepanie uchwały i zwykle poddane są już nadzorowi. Myślę, że te brakujące 10 % wynika z tego, że ktoś im poda coś na tacy. Chyba w zeszłym roku w Luboniu miała miejsce taka sytuacja, że ktoś w urzędzie się kapnął, że uchwała poszła z błędem i poproszono nadzór o rozstrzygnięcie, a ten nie zmieścił się w 30 dniach. Te wątpliwości dotyczące naruszenia art.24 f usg przez radnych są rozwiewane w WUW tak długo, że można nabrać przypuszczeń, że sprawa została powierzona myśliwym.

          • 11/06/2021 o 12:01
            Permalink

            W przypadku uchwały z gminy Brodnica publikacja aktu nastąpiła 29 maja. Rozstrzygnięcie zostało wydane 27, a opublikowane 31 maja.

          • 11/06/2021 o 13:44
            Permalink

            Dajcie już z tym spokój. Są ważniejsze sprawy. Zbliża się absolutorium i to będzie kluczowe głosowanie dla prawidłowego funkcjonowania urządu przez najblizsze miesiące. Czy są opracowane, jakies plany awaryjne? To pytanie kieruję do Pani Przewodniczącej.

    • 27/05/2021 o 16:37
      Permalink

      Karp opamiętaj się!

      Słyszałem opinie, że przez ciebie radnym już się nie chce radzić. 🙂

      Odpowiedz
      • 27/05/2021 o 16:44
        Permalink

        Są już jakieś wnioski z rezygnacją? 🙂
        Przypomniało mi się, że kiedyś świeżo upieczony radny z przejęciem opowiadał przed kamerą, że on ma taką misję, żeby zmniejszyć ilość radnych w RM Luboń.
        Tak poważnie to organy nadzoru już wielokrotnie wypowiadały się na ten temat.
        Nie można straszyć, bo nie ma delegacji ustawowej.

        Odpowiedz
    • 27/05/2021 o 14:03
      Permalink

      Myśleli że to umknie uwadze i umknęło by uwadze radnych, gdyby nie Karp.

      Ale jaja 🙂

      Odpowiedz
    • 27/05/2021 o 14:26
      Permalink

      PROCEDURA SPRZEDAŻY POWINNA BYĆ WSTRZYMANA DO NASTĘPNEJ SESJI W CELU WYJAŚNIENIA SPRAWY. Kto jest odpowiedzialny za ten bałagan. Nie można wystawić do sprzedaży konia, a sprzedać krowę.

      Odpowiedz
      • 27/05/2021 o 14:50
        Permalink

        Raz do roku jednak to co na górze, mogłoby zgadzać się z tym co na dole.
        Może następnym razem się zgodzi. 🙂
        Już myślałem, że wracacie do tradycji podwajania, jak było w przypadku dwóch adresów
        Gałczyńskiego 7. 🙂

        Odpowiedz
  • 26/05/2021 o 12:30
    Permalink

    Spółki komunalne z większościowym udziałem gminy nie muszą mieć strony BIP-taką tezę wysunął prezes Jan Gurgun. Ja już nawet nie będę się silił na wskazywanie podstawy prawnej-niech szanowny prezes sobie wygugla. Jakiś następny wyznawca prawa dopiewskiego się objawił, bo tam cała gmina jest wyjęta spod sprawa polskiego.Fotel po prezesie Złomku wysyła złe fluidy.
    Jednak w takim Słupsku w PGK już ktoś założył BIP. Może Biedroń?
    http://www.bip.pgkslupsk.pl/?mid=168
    Trudno będzie czymś zapełnić zakładkę- kontrole w spółce, bo w Mosinie nigdy ich nie było i dlatego zakupy złomu mogły trwać w najlepsze.
    Nawet prezesowi Złomkowi we Wronkach założyli, zanim tam poszedł i dzięki temu dowiedział się co to są zapytania ofertowe. Jak się zatrudnia członka RN ZUK Dopiewo, to różne głupoty mogą przyjść do głowy, ale bez przesady. Nawet tam ostatnio cywilizacja zaczyna docierać:
    http://bip.zukdopiewo.nv.pl/
    Byś może prezes Jan Gurgun jest fachowcem od spraw komunalnych, ale w dziedzinie informacji publicznej dopiero raczkuje, więc powinien ograniczyć swoje wypowiedzi na ten temat, lub zatrudnić jakiegoś prawnika. Prawdziwego.

    Odpowiedz
  • 23/05/2021 o 10:00
    Permalink

    Delegacja ustawowa dla Rady rzeczywiście jest.
    Przedziwny zapis Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków brzmi:
    ” 19.1.
    Rada gminy, na podstawie projektów regulaminów dostarczania wody i odprowadzania ścieków opracowanych przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne, przygotowuje projekt regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków oraz przekazuje go do zaopiniowania organowi regulacyjnemu, zawiadamiając o tym przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne.”https://lexlege.pl/ustawa-o-zbiorowym-zaopatrzeniu-w-wode-i-zbiorowym-odprowadzaniu-sciekow/art-19/
    Wydaje mi się to knotem na poziomie legislacji sejmowej. Jeśli na terenie gminy X działa n
    przedsiębiorstw dostarczających wodę, to co ma zrobić Rada? Wrzucić do miksera kilka projektów regulaminów i powstałą papkę uchwalić? Kto właściwie jest autorem projektu?
    Burmistrz, Rada, czy przedsiębiorstwa wod-kan?

    Odpowiedz
  • 22/05/2021 o 22:26
    Permalink

    Mam też wątpliwości czy Rada może przyjmować jakikolwiek projekt celem zaopiniowania i podejmować w tym celu uchwałę. Wedle mojej wiedzy Rada rozpatruje projekty po zaopiniowaniu przez inne ustawowo upoważnione organy. To trochę tak, jakby Rada przed uchwaleniem każdego projektu mpzp podejmowała kolejno uchwały z osobna do każdego organu, który powinien zaopiniować lub uzgodnić. Dziwne.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/131719/projekt-uchwaly-w-sprawie-przyjecia-projektu-regulaminu-dostarczania-wody-i-odprowadzania-sciekow-na-terenie-gminy-mosina-i-przekazania-go-do-zaopiniowaniapdf_1245224.pdf

    Odpowiedz
    • 23/05/2021 o 08:19
      Permalink

      Brak w regulaminie np zobowiązania aquanetu do przejęcia na własność wybudowanych przepompowni ścieków obsługujących domostwa. Wyglada to tak: właściciel nieruchomości buduje przepompownie za własne środki na warunkach określonych przez gestoram po czym powinno nastąpić jej przejęcie i tego regulamin nie precyzuje a warto żeby to wpisać. Zwiększa się przecież majątek gestora kosztem mieszkańca gminy i zwiększają się dochód spółki z świadczenia usługi odprowadzenia ścieków przy braku udziału własnego (koszty inwestycyjne). To coś nie tak skoro Aquanet to spółka zoo. To jest ten moment aby gmina zabezpieczyła interesy swoich mieszkańców. Po uchwaleniu regulaminu w takim kształcie mieszkańcy będą pozostawieni sami na łaskę Spółki.

      Dziękuje Karpiowi za podjęcie tematu w ostatniej chwili. Może uda się jeszcze przed podjęciem uchwały zabezpieczyć interesy mieszkańców gminy a nie tylko spółki. To ważne aby mieszkańcy nie ponosili kosztów związanych z trwałym majątkiem spółki (budowa sieci). Koszty budowy sieci winien ponieść wyłącznie gestor skoro z tego będzie czerpał na stałe dochód. Ewidentny jest tu brak regulacji. Może warto zwrócić się do innych gmin jak to rozwiązali.

      Odpowiedz
        • 23/05/2021 o 12:42
          Permalink

          Karp decyzja ma 36 stron i jest pisana dziwną i niezrozumiałą mową prawniczą. Nie jestem wstanie się przez nią przebić. Kto ma siłę na pisanie czegoś takiego, jestem pełen podziwu, to musi być jakiś geniusz i daleki prawnuk mnicha z zakonu benedyktynów, przynajmniej tak pamietam z filmu ,,W imię róży”. Ja wymiękam.

          Odpowiedz
        • 24/05/2021 o 11:58
          Permalink

          Karpiu!, chciałbym jeszcze powrócić do decyzji burmistrza , który podjął jednoosobowo decyzje o odstąpieniu OCENY ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO dla korporacji STORA, w Mosinie przy ul. Gałczyńskiego. Podobno takie jednoosobowe odstąpienie od decyzji dla Społki , KTÓRA CO DWA LATA MA JAKIEŚ PROBLEMY Z PRAWEM (właśnie z ochroną środowiska) , jest niezgodne z Dyrektywami UNII EUROPEJSKIEJ, A TAKŻE OPINII REGIONALNEGO DYREKTORA OCHRONY SRODOWISKA. Ciekawi nas mieszkańców jak DALEJ POTOCZYŁA sie ta sprawa. Czy Rada powiadomiła o tym fakcie jednostki kontrolujące, a szczególnie Dyrektora RDOS I wojewodę oraz Starostwo. Podobnie było z dyrekcją kopalni w Bełchatowie., ktora nic sobie nie robiła z zarządzeń unijnych. A teraz klops i potężne kary. Oby tak nie ukarano Mosiny, bo to my mieszkańcy ponieślibyśmy cały ciężar winy lekkomyślnego burmistrza, chcącego za wszelka cenę robić dobrze uciążliwemu inwestorowi nie przestrzegającemu ochrony środowiska w Mosinie.

          Odpowiedz
          • 24/05/2021 o 12:35
            Permalink

            Którą decyzję masz na myśli? To że burmistrz podejmuje taką decyzję, jeśli były wcześniej uzgodnienia, to nawet jeśli to kontrowersyjne, to trudno się tego czepić.
            Kiedyś burmistrz Mosiny odstępowała od konieczności sporządzania raportów, bez żadnych decyzji i wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego.
            Pora już chyba, by UM Mosina zaczął publikować treść tych decyzji, bo często diabeł tkwi w szczegółach. Nie ma co prawda obowiązku, ale nie jest to też zabronione i
            przejrzysty urząd powinien to robić.

    • 23/05/2021 o 09:04
      Permalink

      Dopowiem dla jasności że chodzi o takie domostwa które co prawda mają możliwość wpięcia się w kanalizę (warunki techniczne wydane przez aquanet) ale odprowadzenie ścieków z uwagi na rzędne terenu następuje nie w sposób grawitacyjny a po przez wymuszone ciśnienie pochodzące z wybudowanej uprzednio przepompowni.
      Budowa przepompowni jest określona przez precyzyjne i jednoznaczne warunki techniczne Spółki ale jest opór żeby ją po oddaniu do eksploatacji przejąć jako sieć należąca do spółki. Czyli właściciel domostwa buduje fragment sieci spółki na warunkach wydanych przez spółkę w ramach czego spółka odnosi podwójny zysk: koszty odprowadzenia ścieków w tym są koszty przesyłu oraz przy braku kosztów związanych z budową sieci.

      Regulamin uchwalony przez RM winien zabezpieczać przede wszystkim interesy mieszkańców a nie spółki (tak by się wydawało w sytuacji gdy podejmowany jest przez reprezentantów mieszkańców gminy, a nie klepnięty żywcem od działu prawnego spółki, która co zrozumiałe chroni przede wszystkim swoje interesy, chociaż jak pokazuje życie różnie z tym bywało – wodociąg i kanaliza w Pecnej) po przez uregulowanie przejęcia przepompowni na Własność spółki oraz zwrot kosztów jej budowy.

      Regulamin wymaga jeszcze na pewno dopracowania wielu szczegółów, umówień uzgodnień i dyskusji z fachowcami z branży. Warto go porównać z innymi gminami. Trzeba pamiętać że gmina ma niewielki udział w spółce i tym samym mały wpływ na nią. Miejmy nadzieję że nie zostanie podjęta uchwała ad hoc po myśli Spółki, która ten regulamin przygotowała od początku do końca i która zapewne pracowała nad nim mając na uwadze przede wszystkim swój interes. A po ostatnich wybrykach w Pecnej należałoby zwrócić szczególną uwagę na cokolwiek co pochodzi od spółki.

      Konkludując warto byłoby podjęcie tej uchwały przełożyć i przesłać regulamin do odpowiednich komisji. Myśl hasła ,,mieszkańcy gminy first”.

      Odpowiedz
      • 23/05/2021 o 11:30
        Permalink

        Nie jestem pewien czy przejęcie fragmentu sieci zbudowanej przez mieszkańca musi być dookreślone w Regulaminie. Wydaje mi się, że raczej nie. Nie oznacza to, że przedsiębiorstwo może kogoś zmusić do nieodpłatnego przejęcia.
        Wypowiadał się wielokrotnie na ten temat UOKIK.
        “Dopuszczalnym wyjątkiem jest sytuacja, gdy urządzenia nie były ujęte w planie wieloletnim i zostały wybudowane przez inwestora prywatnego. Wtedy może on żądać, by przedsiębiorstwo wodociągowo- kanalizacyjne, które przyłączyło urządzenia do swojej sieci, przejęło ich własność, ale musi to nastąpić za wynagrodzeniem − na warunkach określonych przez strony w umowie. ” Na stronie UOKIK jest dostępny poradnik. Wklej w wyszukiwarkę fragment cytatu, a na niego trafisz.
        Przypomniała mi się też sytuacja z gminy Dopiewo, gdzie kiedyś mieszkańcy wnosili tzw. darowizny na budowę sieci. Wpłacali kasę na jakiś fundusz, który w gminnej księgowości naprawdę nie istniał. Nie wiem co się działo po tej decyzji, ale pewnie kto się upomniał dostał zwrot, a kto nie , to nie dostał.
        Decyzja UOKIK też była

        Odpowiedz
    • 23/05/2021 o 09:25
      Permalink

      Mam nadzieję że radny Marciniak sprawdzi czy interesy mieszkańców gminy zostały zabezpieczone. Radny jest fachowcem i kitu nie da sobie wcisnąć. Chodzi także o wpływ regulaminu na zmiany stawki za wodę i ścieki.

      Odpowiedz
  • 22/05/2021 o 21:50
    Permalink

    Na następnej sesji będzie rozpatrywany Regulamin dostarczania wody i odprowadzanie ścieków. Niekumaty karp ma nadzieję na wyjaśnienie, co znaczy zapis:
    “§5.2 Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne udostępnia na swojej stronie internetowej aktualnie obowiązujące warunki umów, o ile się nimi posługuje.”
    Jeśli przedsiębiorstwo nie posługuje się umowami, to czym ono się właściwie posługuje?
    To się kłóci z podstawową zasadą karpi- nie wchodzi się do wody, której się nie zna.

    Odpowiedz
  • 21/05/2021 o 12:57
    Permalink

    Wysypało wczoraj obwieszczeniami środowiskowymi na bipie. Trochę niechronologicznie, ale lepszy rydz niż nic. Następca Family House-Yellow Point chce zmiany decyzji środowiskowej z
    2014. Ciekawe czy skarpa była w jakiejś decyzji środowiskowej?
    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/ref_os/2021/obwieszczenia/os.6220.32.2020.nr_zabudowa_w_czapurach_obwieszczenie_o_wszczeciu_postepowania_podpisane.pdf
    Natomiast spółka Żwirex rozsławiona przez radnego, ale nie należąca do radnego,od której radny ma pełnomocnictwo, ale niewłaściwe, dostała uzgodnienie Wód Polskich w postępowaniu na dalszą eksploatację kruszywa.
    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/ref_os/2021/obwieszczenia/os_6220_4_2020_nr_kopalnia_dymaczewo_bw_obw__uzgodnienie_wp.pdf

    Odpowiedz
    • 21/05/2021 o 13:01
      Permalink

      Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego jedne są podpisane przez burmistrza Łukowiaka, a inne przez burmistrza Ejchorsta? Podział kompetencji się rozjechał i kto pierwszy wstanie ten lepszy? Zaś oberburmistrz powinien prowadzić kalendarz elektroniczny, żeby naród wiedział
      że coś robi.

      Odpowiedz
  • 15/05/2021 o 13:21
    Permalink

    Budowa domu bez pozwolenia – no to spokojne dotąd wioski mają przerąbane. Ta zmiana dla Gminy Mosina będzie prawdopodobnie katastrofą środowiskową. W tym zwodociągowanym lesie życie zakwitnie a Wiązek w tej chwili śmieje się i pląsa z radości.

    Odpowiedz
    • 15/05/2021 o 14:09
      Permalink

      Dopowiem – rola mpzp wzrośnie niepomiernie i stanie się najwyższym rangą dokumentem środowiskowym. Deweloperzy wszystkie luki i dowolności wykorzystają by stawiać na mini działkach kurne chatki. Temu trzeba zapobiec, choćby – wywołując obowiązujące plany, by skorygować zapisy o intensywności zabudowy.

      Odpowiedz
      • 15/05/2021 o 15:42
        Permalink

        Wiorecki, do realizacji zapowiedzi 70 mkw bez pozwolenia jeszcze daleka i wyboista droga. Za dwa lata wybory i wszystko się może zdarzyć. Myślę, że radny rąk nie zaciera z radości, raczej składa je do modlitwy, bo akurat ma o co się modlić.

        Odpowiedz
      • 15/05/2021 o 19:57
        Permalink

        Wiórecki dobrze, że pan o tym wspomina, ale to pieśń przyszłości. Może to nastąpić stosunkowo szybko, lub wtedy kiedy Waldemar będzie pensjonariuszem domu spokojnej starości. Ja to odbieram tak, że jedne rzeczy obecnemu rządowi wychodzą, a inne nie.
        Reforma wymiaru sprawiedliwości kompletnie nie wychodzi i o ile reformę sądownictwa
        można wytłumaczyć obstrukcją środowiska, to reforma prokuratury to tylko słowa Ziobry.
        Prokuratura poznańska dalej wspiera środowiska związane z Donaldem i wszelkie patologie w samorządach z obu stron sceny politycznej. Na wszelki wypadek.

        Odpowiedz
        • 15/05/2021 o 20:36
          Permalink

          Przepraszam za nieposkromioną ciekawość, ale czy ZUK w końcu do Wiórka dotarł,
          czy ma zawodny GPS? Dzisiaj mogła być za duża wilgotność.

          Odpowiedz
          • 15/05/2021 o 21:08
            Permalink

            Dotarł był. Przeleciał pędem jak na fuszerę przystało. Ale los zadrwił w żywe oczy z kłamcy a zarazem speca od równania drogi, bo akurat padało. hi hi.

          • 15/05/2021 o 21:31
            Permalink

            Wyrównanie ulicy przy nieodpowiedniej wilgotności to skandal. 🙂
            Kłamca podrzędny przeszedł ostatnio na pewnej komisji kłamcę głównego.
            Twierdził, że analizował i analizował…. Moim zdaniem wynik analizy był taki, że Waldemarowi nie podskoczysz.

  • 13/05/2021 o 23:45
    Permalink

    Jeszcze treść art.14.5 Ustawy o planowaniu:
    “5.Przed podjęciem uchwały, o której mowa w ust.1, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wykonuje analizy dotyczące zasadności przystąpienia do sporządzenia planu i stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami studium, przygotowuje materiały geodezyjne do opracowania planu oraz ustala niezbędny zakres prac planistycznych.”
    Jakie analizy prowadził burmistrz Mieloch w przypadku tego mpzp?
    Moim zdaniem już projekt powinien być zgodny z obecnym Studium, co potwierdza treść art.15.1 ” Wójt, burmistrz albo prezydent miasta sporządza projekt planu miejscowego, zawierający część tekstową i graficzną, zgodnie z zapisami studium oraz z przepisami odrębnymi, odnoszącymi się do obszaru objętego planem, wraz z uzasadnieniem”.
    Ta dziwna procedura chyba bardzo przypomina dopiewską, ale na pewno nie ustawową.

    Odpowiedz
  • 13/05/2021 o 21:15
    Permalink

    Ja nie mam nic do przedszkoli, ale jeśli dobrze rozumiem najpierw konieczna jest zmiana studium. Jeśli tak jest, to kolejny plan który antycypuje przyszłe Studium. Może się znowu zdarzyć że trafi na sesję RM, jak plan wycofany z ostatniej sesji, który przewidział odlesienia w Studium. Tak sobie głośno myślę czy te projekty zgodne z przyszłym Studium, to nie próba wymuszenia określonego kształtu tego dokumentu. Wówczas radnym pozostanie tylko wszystko przyklepać, bo zostały wydane publiczne środki na plany zgodne z czymś niepewnym. Mam wątpliwości do takiej procedury planistycznej w której Studium musi być zgodne z wcześniej przygotowanymi planami. Czy kot ogonem nie został odwrócony?

    Odpowiedz
    • 13/05/2021 o 22:56
      Permalink

      Plan dla Radzewic trafił w kwietniu do Biura Rady, ale przed posiedzeniem Komisji Ochrony Środowiska, Planowania przestrzennego i Bezpieczeństwa został przez Burmistrza wycofany.

      Na esesji są załączniki.
      http://mosina.esesja.pl/zalaczniki/127004/zalacznik-nr-1-do-projektu-uchwaly-dotyczacego-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrznnego-obejmujacego-czesc-dzialki-w-radzewicach_1191246.pdf.
      Przepisy nie pozwalają, by zainteresowany płacił za plan, bo wtedy byłoby dopiero planowanie – płacę, więc wymagam.
      Byłam kiedyś na dyskusji publicznej, na której wnioskodawca wykrzykiwał, że zapłacił za plan. To były jeszcze czasy kierownika AS. Okazało się, że to nie było opłacenie planu, tylko przekazanie darowizny 😉
      To był rok może 2012.

      Odpowiedz
      • 13/05/2021 o 23:17
        Permalink

        Czyli Mosina miała w pewnym momencie dwóch AS-ów. 🙂
        Zdaje się, że wnioskodawca miał imię na W, lecz nie był to Waldemar, ale prawie.
        Burmistrz Mieloch zdaje się nie wiedzieć, że przyszłe Studium jest dlatego przyszłe, że nie jest teraźniejsze. Ktoś chyba powinien mu to powiedzieć żeby nie wprowadził znowu jakichś lasów do WPRIM.

        Odpowiedz
      • 14/05/2021 o 06:23
        Permalink

        W takim razie Mosina może zostać zalana planami
        A jakby wprowadzić jakiś ryczałt od metra, ara, hektara albo np. 50 % kosztów. Można by to było załatwić uchwałą.
        Taki plan jest jednak częścią prywatnej inwestycji. A poza tym jeden dostanie, drugi nie. Też źle.
        A inne gminy też płacą same?
        Raczej burmistrz dla swojego spokoju będzie nie wyrażał zgody. Też nie dobrze. Rozumiem, że zaskarżyć decyzji burmistrza o odmowie do SKO nie można. Chociaż skoro wyda to w formie decyzje (tego nie wiem) o odmowie to raczej można.

        Odpowiedz
        • 14/05/2021 o 20:55
          Permalink

          ZL – to teren lasu.
          Ustawodawca przyjął w sposób niebudzący wątpliwości (w art. 21 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), że koszty sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obciążają budżet gminy. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której sporządzenie planu miejscowego stanowi konsekwencję (w części lub całości) zamiaru realizacji inwestycji celu publicznego. Wówczas koszty sporządzenia planu obciążają odpowiednio budżet państwa, województwa, powiatu lub innego inwestora realizującego inwestycję celu publicznego.

          Odpowiedz
          • 14/05/2021 o 22:03
            Permalink

            Wydaje mi się, że to wyłożenie będzie ponownym wyłożeniem się na tej samej skórce od banana. Marnowanie energii,czasu i pieniędzy. Mosina potrzebuje planów, ale dla odmiany powinien zostać wyłożony jakiś projekt zgodny z prawem.
            Chyba, że chodzi o to, żeby pracownicy którzy obsługiwali jednego radnego mieli jakiekolwiek zajęcie.

      • 14/05/2021 o 09:43
        Permalink

        ZL – to tereny lasu. Czy ja dobrze rozumiem?

        Odpowiedz
    • 14/05/2021 o 13:01
      Permalink

      Karpiu! co dwa lata burmistrz (obecny i poprzedni) majstrują przy mpzp dla rejonu ul. Gałczyńskiego. To jest ten nieszczęsny teren, na którym mieści sie też Rohr i uciążliwa Stora. Co mogą zrobic mieszkańcy, aby skończyło sie to ciągłe grzebanie w planie, i pogarszanie warunków życia mieszkańców tego terenu. Czy sa możliwości skarżenia Gminy i domaganie sie wysokich odszkodowań?

      Odpowiedz
      • 14/05/2021 o 21:53
        Permalink

        Na waszym miejscu, ktoś z mieszkańców mógłby złożyć wniosek o wywołanie planu dla Gałczyńskiego i raz na zawsze temat zamknąć pod kątem ochrony mieszkańców. Raczej Burmistrz takiego wywołania wam nie odmówi. A Was, jak się dowiadujemy to nic nie będzie kosztowało.

        Odpowiedz
      • 14/05/2021 o 22:18
        Permalink

        Czerwony Wiewiór ma sporo racji. Jednak jeśli plan został wywołany po raz n-ty dla suwerena zagranicznego, to pozostaje wam składać właściwe uwagi. Jeśli nie burmistrz, to może rada je uwzględni. Co do odszkodowań się nie wypowiadam, bo słabo znam temat, ale z przepisów Ustawy o planowaniu nie, bo wasze nieruchomości nie są na terenie objętym mpzp. Inna sprawa, że moim zdaniem ta zabudowa przemysłowa została oparta na lewych decyzjach środowiskowych. Gmina realizuje błędną politykę na klęczkach wobec inwestorów zagranicznych i nic od nich nie wymaga, bo płacą podatki.
        Mieszkańcom, którzy płacą podatki jakoś odważa się pogrzebać w piecach i wymaga by segregowali odpady. Ci inwestorzy to odpowiednik świętych krów w Indiach. Nawet zapisy tego planu, który tam obowiązuje są niezwykle miękkie. Gospodarkę wodno-ściekową mają uporządkować jeśli przyjdzie im na to ochota. Tak zapamiętałem wydźwięk zapisów mpzp.

        Odpowiedz
        • 15/05/2021 o 06:14
          Permalink

          Warto by przetestować takie wywołanie, ja bym to nazwał: ,, społeczne wywołanie planu” dla terenów objętych wodociągiem w lesie Pecnej. Po co czekać na Studium i głosowanie, którego skutku nie można przewidzieć. Albo dla terenów z którymi męczy się obecnie Aquanet i które jeszcze można objąć planem też mogłyby być przedmiotem wywołane odrębnym wnioskiem.

          Teraz kiedy Studium zamiast się przybliżać, oddala, a plany gminne odeszły gdzieś daleko w przyszłość, takie społeczne wywołania mogłyby przejąć inicjatywę. Pytanie kto może złożyć taki wniosek; czy tylko właściciel terenu objętego wnioskiem, czy inne podmioty również?

          Może My mieszkańcy powinniśmy więcej korzystać z przysługujących nam praw i uprawnień. Poza tym po co czekać na łaskę pana burmistrza, skoro ustawodawca dopuścił także inicjatywę po stronie mieszkańców.

          I rzecz istotna na koniec, o czym już wcześniej pisałem, wnioskodawcę wywołania planu to nic nie kosztuje.

          Odpowiedz
          • 15/05/2021 o 07:18
            Permalink

            Takie wywołanie jest hamulecowym dla wydawania wuzetek z lekkiej ręki. To by była także społeczna kontrola planów zabudowy gminy.

          • 15/05/2021 o 07:47
            Permalink

            Wniosek o mpzp może złożyć każdy. Przecież dla gminy inwestorem na terenie leśnym nie był właściciel terenu, lecz radny w/g oświadczenia majątkowego goły jak święty turecki. Inna sprawa jak taki wniosek zostanie potraktowany. Może długo leżeć, jak uchwała Rady w sprawie obniżenia kapitału spółki Park Strzelnica.

  • 13/05/2021 o 09:25
    Permalink

    Widzę na waszym bip obwieszczenie o wyłożeniu mpzp dla działki 468/4 obręb Radzewice.
    http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/obwieszczenia-planistyczne/plany-miejscowe/obwieszczenie-o-drugim-wyoeniu-do-publicznego-wgldu-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-obejmujcego-cz-dziaki-o-nr-ewid.-4684-obrb-radzewice.html
    Panie burmistrzu Łukowiak, przy nieaktywnych odnośnikach do projektu, pies z kulawą nogą się z tym nie zapozna.

    Odpowiedz
    • 13/05/2021 o 14:22
      Permalink

      Nie ma aktywnych linków, bo wyłożenie jest dopiero od 19 maja. Traktować to należy jak zapowiedź tego, co nadejdzie…

      Odpowiedz
      • 13/05/2021 o 17:56
        Permalink

        Tym razem będzie wszystko w należytym porządku. Wręcz wzorcowi.

        Odpowiedz
      • 13/05/2021 o 19:03
        Permalink

        Rozumiem. Podobnie jest w filmach katastroficznych.
        Czy pani Przewodnicząca wie może co przemawiało za tym, by mpzp objął tylko część działki ?

        Odpowiedz
        • 13/05/2021 o 19:26
          Permalink

          Może właściciel Działki złożył taki wniosek o wywołanie dla części Działki?

          Odpowiedz
          • 13/05/2021 o 20:41
            Permalink

            Sądzę, że tak właśnie było. Chodzi o Biesiadny Dworek. Właściciel chce zmienić działalność i otworzyć przedszkole, ale zapisy obecnego planu uniemożliwiają zmianę sposobu użytkowania.
            Zainteresowanych planowaniem przestrzennym zachęcam do zaglądania na http://geoportal.mosina.pl/. Można tam porównać obecne studium z projektowanym, widać obszary objęte planami i takie, dla których są one opracowywane.
            Wstawiłam fragment z mpzp w Radzewicach.

          • 13/05/2021 o 21:19
            Permalink

            Pytanie jest jeszcze jedno: kto zapłaci za takie wywołanie plan pod jednego właściciela i cześć jego jednej działki? Bo jeżeli gmina to będziemy płacić wszyscy za inwestycje właściciela działki. I jak taka sprawa przyjdzie w jednym przypadku to będzie musiała w kolejnych również. Co prawda u nas nie jest prawo amerykańskie common law ale taki przypadek będzie jednak na przyszłość wyznaczał pewien trend zachowania burmistrza. Ktoś by mógł sprawdzić jak to wyglądało w gminie w przyszłości. A tak w ogóle zmiana sposobu przeznaczenia wydaje się że to nie jest kwestia planu tylko decyzji warunków zabudowy. Może przy okazji chodzi o jeszcze coś innego, np słynne odlesienie. Nie znam sprawy – strzelam na wiwat. Ale płacić za wywołanie planu właściciela Działki nie miałbym zamiaru.

          • 13/05/2021 o 23:25
            Permalink

            @Anonim
            Tak będziesz płacił , bo jest tak jak pisze p.Kaptur-płaci gmina. Nie jest to co prawda zabronione, ale jeśli jedną działkę mają obejmować 2 mpzp to nie wzbudza to mojego entuzjazmu. Jedna część jest zgodna z przyszłym Studium, a druga z obecnym.

    • 27/04/2021 o 15:31
      Permalink

      Karpiu, mam takie pytanie. Mieszkamy w pobliżu wciąż rozbudowującej sie za poparciem niestety niektórych radnych , strefy przemysłowej w Mosinie, tylko w jednym miejscu tj. centrum miasta. Kto powinien nałożyć obowiązek na takich uciążliwych inwestorów jak ROHR czy STORA, ZAMONTOWANIA MIERNIKÓW SMOGU, WOKÓŁ SWOICH TERENÓW. Szczególnie przy bramach wjazdowych, gdzie stoją Tiry z zapalonymi silnikami. Jeżeli często normy byłyby przekraczane, dałoby to mieszkańcom szansę na dochodzenie odszkodowań za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Od strony zachodniej wieją najczęściej wiatry, i to co STORA (jak piszesz, 50 ton trucizny wywali w powietrze) nawiewane jest na pobliskie bloki mieszkalne, Zespół Szkół nr 2 i osiedle domków przy ul. Żeromskiego , Gałczyńskiego itp. Nikt z naszych radnych nie ma kierunkowego wykształcenia z ochrony środowiska, a decydują o warunkach życia nie swojego, ale innych mieszkańców. Takie mierniki smogu montowane są na Śląsku w pobliżu uciążliwych firm.

      Odpowiedz
      • 27/04/2021 o 16:25
        Permalink

        No ja też nie mam takiego wykształcenia i szczerze mówiąc nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wydaję się, że powinien o to zadbać podmiot wydający pozwolenie na wprowadzenie gazów i pyłów do powietrza. Powinien się kierować wymogiem stosowania najlepszych dostępnych technik (BAT). Nie ździwiłbym się jednak gdyby podmiot który wydał pozwolenie dla Story nawet o tym nie słyszał. Nie przypominam sobie by to pozwolenie ujrzało światło dzienne i czy tam jakieś filtry są stosowane.
        Czytałem już o możliwości stosowania elektrofiltrów w gospodarstwach domowych.
        https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-srodowiska/naukowcy-opracuja-elektrofiltry-na-kominy-do-gospodarstwach-domowych,83504.html
        Polityka planistyczna waszych władz wskazuje raczej na to, że dbają by zmniejszeniu uległa emisja z gospodarstw domowych, którą chcą zamienić na emisję z większej ilości tirów i z zakładów przemysłowych.

        Odpowiedz
  • 24/04/2021 o 12:20
    Permalink

    Chciałbym pogratulować radnemu Kasprowiczowi ostatecznego zwycięstwa w sprawie tzw. blogera z Mosiny. Mecenasie Zwisło, poza Poznaniem nie jest pan tak mocny…
    Czy pieniądze na długoletnie ściganie Kasprowicza pochodziły ze sprzedaży tanio gminnej działki w Czapurach poznańskiemu gangsterowi?
    Jednocześnie chciałbym życzyć tym, którzy okradali gminę Mosina, by zasiedli na ławie oskarżonych, a mecenasowi żeby musiał oddać 5 mln, które dostał na budowę siedziby od Marszałka.
    https://www.wardynski.com.pl/pro-bono-bloger-z-mosiny-prawomocnie-uniewinniony/
    https://www.hfhr.pl/bloger-z-mosiny-prawomocnie-uniewinniony-po-12-latach/
    Na pohybel wałkarzom.

    Odpowiedz
    • 24/04/2021 o 12:42
      Permalink

      Mieszkańcy ulicy Gałczyńskiego i ulic przyległych, również przesyłają Łukaszowi gratulacje z odniesionego WRESZCIE zwycięstwa. Okres rządów w Mosinie w latach 2002 – 2014, wspominamy jako okres rządów BANDY TROJGA.

      Odpowiedz
      • 24/04/2021 o 20:44
        Permalink

        Ja bym tu nic nie ujął, ale coś bym dodał. W pewnym momencie doszło do połączenia wałkarskiego know-how w ramach akcji “Wałkarze wszystkich krajów łączcie się”.
        Pani Springer sprowadziła sobie z Dopiewa człowieka, którego kwalifikacją były przegrane wybory, a ten człowiek sprowadził posłusznych mu człowieczków np. jednego redaktora, który zaczął robić w Mosinie robić ludziom wodę z mózgu i prawnika, który trwa w Mosinie do dziś, bo ma interes między innymi na egzekucjach. Im częściej ZUK zakłada ludziom niezamożnym ogrzewanie elektryczne, tym biznes lepszy. W dodatku kontrola nad obecnym prezesem ZUK jest bezcenna. Człowiek, który w Dopiewie spełnia funkcję Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina w Mosinie rozpoczął od wypłacenia syndykowi FSM odszkodowania za grunty nie należące do spółki i Mosina musiała wypłacić po raz
        drugi odszkodowanie właścicielom. Później były zakupy złomu z którymi obecny prezes musi się zgodzić, bo ma u siebie kontrolera Krzysztofa Jarzyny i takie drobiazgi, jak 7 mln straty na odpadach. Kiedy Mosina występowała z Selektu w podobnej sytuacji było wiele samorządów. W żadnym nie doszło do utworzenia drugiej spółki w celu pozyskania zamówienia in house i w żadnym Rada Miejska nie dowiedziała się o tym, że trzeba ją utworzyć po kilku miesiącach po podjęciu uchwały o wystąpieniu ze związku śmieciowego. Ot pozaplanowe koszty zatrudnienia Krzysztofa Jarzyny. Podatnik wszystko zapłaci, bo musi. Co tam, że przez pewien czas pracował w Mosinie i Rokietnicy i łapczywie chłeptał wynagrodzenia z obu gmin. Co tam, że nie chciało mu się przychodzić na sesję RM Mosina, choć podrzucał dziwne projekty uchwał.
        Nie mógł, bo o godzinie 15 był na sesjach RG Dopiewo, gdzie Krzysztofowi Jarzynie głąby składają hołdy.
        Nie martwcie się jednak, bo ile wy będziecie płacić za to 10 lat,to w Dopiewie przez jakieś 100 i nikt się o tym nie dowie, bo Krzysztof Jarzyna jest głównym publicystą Czasu Dopiewa i guru grupy zwanej samorządem. Waszym szczęściem jest to, że między innymi za pośrednictwem tej strony możecie się czegokolwiek dowiedzieć.

        Odpowiedz
  • 29/03/2021 o 09:39
    Permalink

    Jeśli dobrze rozumiem, po “takiej sobie uchwale Rady” gmina potrzebuje do domknięcia transakcji nieuczciwego notariusza, który potwierdzi że zbywana działka X ma wpis w kw Y. W Poznaniu tacy są i nie robi im różnicy kiedy przestępcy przywożą im pijanych, którzy chcą sprzedać swoje grunty.
    Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić. W przypadku działki w Baranowie starosta zmienił 10 lat temu
    granice obrębów i przez taki szmat czasu nie dokonano zmian w KW?
    Urzędy publiczne generują bajzel.

    Odpowiedz
  • 27/03/2021 o 21:56
    Permalink

    Z ostrożności procesowej chciałbym przeprosić wszystkich baranów, których dzisiaj obraziłem.
    Chciałbym dodać, że lubię zwierzęta małe i duże, bo nie wciskają kitu. Z podobnego powodu lubię las w Pecnej, choć nigdy tam nie byłem. Muszę jednak odwiedzić adres: Krosinko, Wiejska 101, jako strategiczną nieruchomość gminy Mosina, której wszystkie samorządy poświęciły wiele uwagi.

    Odpowiedz
    • 27/03/2021 o 22:22
      Permalink

      Baranów, czy baronów ? Bo jeśli tych drugich to jako naczelny nadleśniczy melduję że Żwirek i Muchomorek nie obrazili się, ale trzymamy rękę na mchu i paproci.
      Jako leśniczy myślę o napisaniu w ich i pozostałych mieszkańców lasu listu do p. Sylwii Spurek z PE w sprawie zaniechania budowy kanalizacji w lesie, przeznaczonej dla mieszańców lasu. Będziecie się mieli z pyszna!

      Odpowiedz
  • 27/03/2021 o 15:57
    Permalink

    Czy można coś bliżej o tej informacji publicznej? Burmistrz mówi, że urząd jest przejrzysty.
    “Nieśmiało wspomnę, że prawo Dostępu do informacji publicznej w Mosinie przez gminę jako samorząd, jak i spółki gminne jest łamany na potęgę i, żeby dostać uczciwą i rzetelną informację to wymaga od wnioskującego wiele wysiłku i zaangażowania.”
    Domyślam się, że pisząc spółki gminne ma pan na myśli ZUK. Tu już nie może się pan dziwić, bo to teren eksterytorialny, który przez ostatnie 10 lat raczej należał do Dopiewa i dlatego obowiązuje tam prawo dopiewskie. Z tego co słyszałem nadal jest egzekwowane przez nadwornego dopiewskiego mecenasa i jednocześnie totumfackiego prezesa Endrju. Na podstawie osobistych doświadczeń mogę zapewnić, że prawo dopiewskie jest inne niż polskie i najczęściej jest zupełnie lewe.

    Odpowiedz
    • 27/03/2021 o 19:25
      Permalink

      Pytanie jest proste w sprawie działki w Wiórki: kto na tym zyska, a kto straci?
      Czy ktoś wie?

      Odpowiedz
      • 27/03/2021 o 20:18
        Permalink

        @ Anonim-pozwolę sobie nieskromnie zapytać, czy Anonim wie czego dotyczy uchwała dot. działki w Wiórku?

        Odpowiedz
        • 27/03/2021 o 20:34
          Permalink

          Tu podzielam opinię. Pan Pyza tym razem nie zyska, a gmina chyba nie straci.
          Straciła trochę prawda, bo trzeba było poprosić wnioskodawcę, żeby napisał prawdę w uchwale, że
          działka zostanie wpisane do kw:kiedyś.

          Odpowiedz
    • 27/03/2021 o 20:11
      Permalink

      Ewidentnie szwankuje praca związana z przygotowaniem projektów uchwał. Na Etapie komisji powinny być dokładnie omawiane a jak widać nie są. To należałoby zmienić.

      Odpowiedz
  • 26/03/2021 o 07:18
    Permalink

    W przypadku działki w Baranowie, kierownik referatu dość logicznie wyjaśnił niezgodność, choć od jej powstania minęło sporo czasu na wyprostowanie w kw.
    Jeśli chodzi o działkę w Wiórku, to Rada w głosowaniu przyjęła stan przyszły za obecny, a nieprawdę uznała za prawdę. Gdyby ktoś uważał, że złożenie wniosku o wpis to to samo co wpis, to niech złoży wniosek o wymianę kopciucha w gminnym lub rządowym programie z zapewnieniem że jego działka kiedyś zostanie wpisana do kw. Odrzucą nawet kiedy zbierze podpisy 21 radnych.
    Jest to dobry przykład na niedbałe podejście do prawa. Podobnie zrobił przedtem burmistrz uznając działkę żony radnego za budowlaną i wstawił wodociąg leśny do WPRIM.
    To się nazywa potwierdzanie nieprawdy. Kraj niby ten sam, ale prawo wymagane w stosunku do obywateli, nie dotyczy urzędników.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/124522/projekt-uchwaly-w-sprawie-wyrazenia-zgody-na-odplatne-zbycie-nieruchomosci-stanowiacej-wlasnosc-gminy-mosina-polozonej-w-wiorkupdf_1154473.pdf

    Odpowiedz
    • 26/03/2021 o 19:33
      Permalink

      Panie Karpiu, czy byłbyś uprzejmy mnie, bliźniemu swemu, przybliżyć sprawę działki we Wiórku? Ona ma takie położenie i pokrętny kształt, że bóg jeden wie na co komu (prócz byłego radnego Kolasińskiego) może się przydać. Na niej o ile dobrze kojarzę jest bunkier z instalacjami wodnymi.
      Jeśli nie na forum to uprzejmie proszę o odpowiedź na danolek@wp.pl

      Odpowiedz
      • 26/03/2021 o 20:30
        Permalink

        Tu za bardzo nie ma co przybliżać, bo wszystko jest w uchwale.
        http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/124522/projekt-uchwaly-w-sprawie-wyrazenia-zgody-na-odplatne-zbycie-nieruchomosci-stanowiacej-wlasnosc-gminy-mosina-polozonej-w-wiorkupdf_1154473.pdf
        Ja nie podważam celowości sprzedaży-to jest w uzasadnieniu. Nie dopatruję się też jakiegoś wału.
        Natomiast uważam, że w języku polskim występują czasy i nie jest to mój wymysł, tak uczyli w podstawówce. Jeśli burmistrzowie, prawnicy nie rozróżniają czasu teraźniejszego od przyszłego, to przynajmniej radni powinni to rozróżniać. Chodzi mi tylko o to, że wymieniona w uchwale działka 83/32, powstała z podziału większej, nie jest wpisana do księgi wieczystej, a zapisano że jest. 17 radnych oblało test całkowicie.
        Można powiedzieć, że najlepiej wypadł Waldemar Waligórski, bo nie uczestniczył w sesji i nie przegłosował kłamstwa. Wystarczyło, że kierownik referatu nawinął radnym makaron na uszy, że po sprzedaży to będzie wpisane i dla radnych to było ok. Głosują za byle czym, a później się skarżą, że burmistrz ich oszukał. Widzę tu analogię do przegłosowania w WPRIM wodociągu dla Wiązka.
        Burmistrz dał im do przegłosowania uchwałę, która powinna być zgodna ze Studium. “Pomylił” jednak studium obecne z przyszłym, jeszcze nie uchwalonym. Radni twierdzą, że wprowadził ich w błąd, podobnie uważałem ja, ale po wczorajszym głosowaniu nabrałem wątpliwości.
        Razem z burmistrzem powinni popracować nad rożróżnianiem czasu terażniejszego od przyszłego.

        Odpowiedz
        • 26/03/2021 o 22:05
          Permalink

          Dziękuję Panie Karpiu. Oczywiście mnie – nie znającego się na procedurach, ale całkiem sprawnie posługującego się zdrowym rozsądkiem wkurzają dwa idiotyzmy zawarte w zdaniu:
          “Po uzyskaniu zgody RM w Mosinie rozpoczęta zostanie procedura przygotowania przedmiotowej działki do sprzedaży w trybie przetargu”.
          Przygotowanie tej działki do sprzedaży to może być tylko wypielenie chwastów i piękne zagrabienie. Śmiech na sali! A może kpina z radnych? No to niech poważnie Mieloch ją zagrabi!
          Druga sprawa to dla mnie kompletna bzdura. Przetarg gdy Aquanet to kupuje? Z kim i o jaką kwotę ma się ten cyrk odbyć? Rozumiem wykup ale przetarg? Przecież Radnym (którzy mogą, choć nie muszą, być głupi jak but) taka transakcja musi się jawić jako wymysł jakiegoś urzędasa, który na “pracy” w komisji ma zarobić parę złotych . Trzeba w uzasadnieniu chyba opisać czemu przetarg, bo inaczej to jest kupa śmiechu, czyli błazenada.
          A może przyjdę na ten przetarg i tak podbiję cenę, że będzie na asfalt w mojej Łąkowej?
          Jesteśmy udziałowcem Aquanetu, przecież wartość tej działki może również mosiński udział zwiększyć. To też w uzasadnieniu winno być – radni to nie encyklopedyści ani Mędrcy Syjonu – mają prawo do szacunku więc do rzetelnej informacji i uzasadnień.
          Takie zdanie a tyle mam wątpliwości?
          Jedno wiem na pewno – Mieloch musi zagrabić!

          Odpowiedz
          • 26/03/2021 o 22:53
            Permalink

            O to kto może przystąpić do przetargu nawet nikt nie spytał. Ja odniosłem wrażenie, że ktoś wydał prikaz by nie pisać prawdy w uchwale. Kierownik mówił zupełnie coś innego niż zapisano w treści uchwały. Prawnicy urzędu uczestniczą w sesjach tylko po to by wpuścić radnych w maliny. Jak pokazało głosowanie oni bardzo chętnie się w malinach widzą i czują się w nich dobrze. Niech pan spróbuje załatwić jakąś sprawę w urzędzie, która wymaga porządku w księdze wieczystej. Poszczują psami, kiedy pan powie że kiedyś pan wpisze w kw. Pitolenie że coś kiedyś będzie wpisane jest nie na miejscu.
            Jeszcze gorzej wygląda to kiedy Rada w głosowaniu legitymizuje oczywistą nieprawdę, bo to obniża wiarygodność całej Rady. Radni co prawda nie otrzymują wynagrodzenia, ale dostają diety, które nie biorą się znikąd, a z kieszeni podatnika. Dlatego nie powinni nikogo oszukiwać, poprzez przyklepywanie lewych uchwał.

          • 27/03/2021 o 10:46
            Permalink

            Panie Karpiu. Jeśli nie wiadomo kto może uczestniczyć w przetargu to ja proponuję Panu świetny układ i interes. Zgłośmy się obydwoje i zróbmy cyrk na całego! Będziemy licytować się do oporu i rozpuku a Aquanet niech nas przebija.
            Gdyby jednak chcieli nam to kukułcze jajo zostawić to zrobimy biznes taki jak Kulczyk na najważniejszej drodze wschód – zachód A2. Ma kawałeczek a może udupić transport w Europie. My będziemy mieli kurek do wody dla Poznania z okolicami i do dyspozycji wszystkie gówna z kanalizacji. Wiem, wiem – śmierdząca sprawa, ale pieniądz już nie!
            A poważnie, to moją irytację wywołuje fakt, że urzędasy nie liczą się z Radą, nie szanują jej i przez takie buble robią z nich debilnych przedstawicieli nas – wyborców. A my niekoniecznie w masie swej durniami chcemy być. RADA MA O NAS STANOWIĆ – bośmy ją sami wybrali, urzędnicy nie mogą ją wystawiać na pośmiewisko i pogardę!

        • 27/03/2021 o 11:08
          Permalink

          Szanowni Panowie Karp i Wiórecki
          Bardzo ostro oceniacie radę i słusznie.Krytyka buduje. Rada, to ciało kolegialne. Jeżeli większość radnych bezkrytycznie popiera burmistrza,a w konsekwencji przegłosowuje, również bezkrytycznie, uchwały przez niego(czytaj Urząd)przygotowane, to źle. Ale zapewniam, że w mosińskiej radzie jest coraz szersza grupa radnych, którzy starają się to zmienić i dodam, że wielu z nich nie zasługuje na tak ostre słowa krytyki. Na stronie GM-P i Czas Mosiny krytykuje się radę za podjętą uchwałę w sprawie działki w Wiórku. Czuję się w jakimś stopniu wywołany do tablicy. Podczas posiedzenia Komisji Inwestycji i Mienia Komunalnego, której przewodniczę, omawialiśmy projekt uchwały. Ostatecznie w głosowaniu przyjęliśmy ją. Pod projektem uchwały podpisał się zastępca Burmistrza, radca prawny,kierownik i pracownik merytoryczny Referatu Geodezji. Radni muszą patrzeć na ręce Burmistrzowi, ale też muszą mieć jednak pewne zaufanie do tworzonych aktów prawnych. Czuję się niezbyt ciekawie po podjęciu uchwały, która na ww. forach jest nie tylko krytykowana, ale i wyśmiewana.Dlatego zwrócę się do burmistrza, aby się do tego wszystkiego ustosunkował.
          P.S. Identyczną wpis zamieściłem na stronie GM-P odpowiadając @Płotce

          Odpowiedz
          • 27/03/2021 o 13:34
            Permalink

            Panie radny, na sesji mówił pan same mądre rzeczy, ale decyzje zapadają po głosowaniach, w nim przyłączył się pan do tych, którzy uważają, że wpis w kw może zastąpić głosowanie rady.
            http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/530649/b8584aa9a24b45f
            Jeśli jesteście państwo tak mili dla urzędu i potwierdziliście, że działka w Wiórku, choć nie ma i nie wiadomo kiedy go będzie miała, to powinniście uruchomić taką usługę dla ludności.
            Jak ktoś kupi działkę i będzie potrzebował szybko wpisu w kw, to zadzwoni do swojego radnego i on mu to przegłosuje.
            W efekcie potwierdziliście nieprawdę, bo działka w kw nie jest wpisana. Wyjaśnienia o wzmiance padły po pytaniach pani Kaptur, nie do końca przekonywujące, ale padły.
            Na Komisji Inwestycji nie mogliście dysponować wiedzą nawet o wzmiance w kw, bo ta pojawiła się 19.03, a państwo to pozytywnie zaopiniowali to badziewie już 16.03.
            Wrócę do WPRIM. 29.04.2020 RM Mosina przyjęła WPRIM, czym zapewne nieświadomie przyklepała to co jest kłamstwem :”Wieloletni plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych (WPRiM) będących w posiadaniu Aquanet S.A. na lata 2020-2029 został opracowany zgodnie z Ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. z 2018 r. poz. 1152 z 14.06.2018″
            To że to bujda na resorach to już wiemy. Ja raczej broniłem Radę w komentarzach, zwłaszcza kiedy wrzucano wszystkich do jednego wora. Ręce opadają, kiedy tym razem świadomie głosujecie za potwierdzaniem fikcji. Tu już krytyka i to ostra wam się należy, bo nie uczycie się na swoich błędach. Kiedyś wam wpiszą numery działek przy których mieszacie i to przegłosujecie i traficie do przytułku radnego Wiązka w lesie. To prawda, że różni ludzie się pod tym podpisali, ale chyba już nikt nie wierzy, że podpis prawnika świadczy o zgodności ze stanem faktycznym, czy z prawem. Raczej funkcjonuje taka zależność, że za podpis pod lewymi projektami dostaną jeszcze premię.

          • 27/03/2021 o 13:45
            Permalink

            Jeszcze krótki rys historyczny.
            Sprawa działki w Wiórku jest dość błaha i nie skutkuje represjami finansowymi dla społeczeństwa, ale pokazuje że głosowania na tzw. pałę niestety nie należą do przeszłości.
            W roku 2010 RM Mosina uchwaliła strefę parkowania, częściowo na nieruchomościach nie będących do gminy, co było niezgodne z prawem. Niekumaci radni przegłosowali, takiż sam nadzór przyklepał i ludzie w Mosinie nieświadomie, co najmniej w latach 2010-2017 płacili w bezprawnie powołanej strefie tylko dlatego, że radni lubią sobie pogłosować. Parę lat później RM Mosina przegłosowała przedziwną opłatę opłatę targowiskową, która nie występuje nigdzie indziej. Kiedy próbowaliście się z tego wycofać, to wystarczyło dziwne wytłumaczenie burmistrza i się z tego wycofaliście.
            Smutny wniosek: organy kolegialne nie uczą się na swoich błędach.

          • 27/03/2021 o 14:26
            Permalink

            I słusznie Panie Janie Marciniak. Może czas na refleksje właśnie przyszedł. Bo do dziś nikt nie rozliczył malwersacji – jeśli tak można nazwać na targowisku Miejskim w Mosinie gdzie Gmina Mosina jako samorząd oraz spółka gminna przez 10 lat mogła stracić 6000000 PLN. Tak zera się nie pomyliły to moje wyliczenia. (wszystkie czynności wyjaśniające były zamiatane pod dywan, a prokuratura się nie popisała prawdopodobnie z niechęci/lenistwa lub układu.)

            Warto wspomnieć ile strat mogło być w związku z poborem opłat za najem świetlicy wiejskiej w Krośnie.

            Następnie brak jakiejkolwiek kontroli nad Zakładem Usług Komunalnych w Mosinie oraz w późniejszym czasie po powstaniu Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. W owych spółkach w mojej ocenie też dochodziło do nieprawidłowości na pewno w zakupach autobusów, śmieciarek. (o czym w przyszłości)

            Nieśmiało wspomnę, że prawo Dostępu do informacji publicznej w Mosinie przez gminę jako samorząd, jak i spółki gminne jest łamany na potęgę i, żeby dostać uczciwą i rzetelną informację to wymaga od wnioskującego wiele wysiłku i zaangażowania.

            Panie Janie niestety to przykre, ale czeka mnie w najbliższym czasie obijanie się o Sądy między innymi Administracyjne.

            W mojej ocenie gmina, w której mieszkam i utożsamia się była zaniedbywana przez lata i to do prowadziło do różnych patologi na wielu szczeblach. To jest przykre, że mieszkańcy źle oceniają urząd burmistrza oraz radnych.

          • 27/03/2021 o 19:45
            Permalink

            Po raz kolejny głosujecie Państwo nie wiedząc co. Czy chociaż jeden z radnych jest skłonny przeprosić za to mieszkańców.
            A w tej konkretnej sprawie powinniście udać się do prawnika który by wam wytłumaczy w jaki sposób można dokonać uzdrowienia tej sytuacji. Są środki zaskarżenia takich uchwał i to wydaje się najprostsza droga. Wstyd, kompromitacja, żenada, bezmyślność . . .

    • 27/03/2021 o 20:15
      Permalink

      A co w tym czasie robił pan Mecenas? Czy Jego obowiązkiem nie było aby wskazać na tą niezgodność ?

      Odpowiedz
      • 27/03/2021 o 20:22
        Permalink

        @Melon – napisałem, że pod uchwałą jest podpisy: zastępcy Burmistrza, radcy prawnego, kierownika i pracownika merytorycznego Referatu Geodezji.

        Odpowiedz
        • 27/03/2021 o 20:35
          Permalink

          Ma Pan absolutnie rację a myli się @Karp. Skoro tyle znakomitych podpisów się znalazło pod uchwałą to rzeczywiście można a nawet trzeba było się podpisać. Proszę tylko uważać żeby mieszkańców nie oddać w jasyr tą logiką.

          Odpowiedz
      • 27/03/2021 o 20:37
        Permalink

        Mecenas? Pewnie sprawdzał konto, czy z UM Mosina wpłynął przelew na jego konto, czy nie było zwłoki i czy nie powinien naliczyć odsetek karnych.

        Odpowiedz
        • 27/03/2021 o 20:46
          Permalink

          Szanowni Panowie, przepraszam, ale rozmowa zaczyna być mało poważna.

          Odpowiedz
          • 27/03/2021 o 20:52
            Permalink

            Jak to niepoważna? DJ bobo to jest bardziej znana Persona niż Burmistrz Mosiny i wszyscy wielcy urzędu w Mosinie włącznie z radnymi razem wziętymi.
            Można tylko żałować że bobo nie zgłosi swojej kandydatury na burmistrza Mosiny.

            Zastanawia mnie stanowisko merytoryczny pracownik referatu. Czy to by znaczyło że referaty stosują dychtoniczny podział swoich pracowników na merytorycznych i niemerytorycznych?

          • 27/03/2021 o 21:21
            Permalink

            Panie Janie, pora jest mało poważna, to pozwoliłem sobie na żart.
            Ja pana zaliczam do nielicznych Ziemian na planecie Ziemia, których jeszcze mogę zaliczyć do homo sapiens. Proszę wytłumaczyć pod koniec roku kosmitom, którzy wam przedkładają te niezwykle durne projekty uchwał, że wprowadzanie opłaty targowej po raz n-ty jest niecelowe i bezdennie głupie. Opłata targowa raz wprowadzona obowiązuje tak długo, dopóki jej nie odwołacie. Barany które co roku wam to przedkładają mają chyba płacone od projektu, a państwo tylko tracicie czas i energię. Dla mnie każdorazowo wygłoszenie formuły: komisja pozytywnie opiniuje projekt uchwały w sprawie wprowadzenia opłaty targowej, od 2016 roku zawsze brzmi głupio i nic nie poradzę, że w przeciwieństwie do waszych prawników umiem czytać. To mi przysparza wiele kłopotów i zaczynam żałować, że 8 lat zapychałem do podstawówki. Nawet nie powołuję się na ustawy, ale elementarną logikę. Przywoływałem już ten przykład, ale powtórzę. Samochód wprowadzony do garażu jest samochodem wprowadzonym i nie trzeba go wprowadzać-on już jest w garażu. Proszę o podanie tego argumentu, kiedy jakiś baran znowu wam podłoży uchwałę w sprawie wprowadzenia opłaty targowej. To będzie zapewne kosmita i na pewno jeśli go klepnąć w plecy, to wyda metaliczny dźwięk.

  • 23/03/2021 o 14:03
    Permalink

    Na bip widzę ciekawe pytania związane z przesławną Komisją Mieszkaniową.
    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/interpelacje_i_zapytania/zapytania_500.pdf
    Zwłaszcza w kontekście pytania 6, naszła mnie taka refleksja, że gdyby mieszkanie z ogrzewaniem na prąd zostało przydzielone członkowi komisji, który ma tylko dochód z diety, to musiałby wybrać pomiędzy jedzeniem a ogrzewaniem. Jeśli spojrzeć na to z innej strony, to można dostrzec zalążek gminnego programu zapobieganiu ubóstwu prawnika, który zajmuje się eksmisjami.

    Odpowiedz
      • 23/03/2021 o 10:24
        Permalink

        Pani Przewodnicząca, ja tylko twierdzę, że nie ma jej pod podanym numerem księgi.
        Jeśli nie ma to podano nieprawdziwą informację w projekcie uchwały.
        Z kolei działka 76/5 w Baranowie jest wpisana w kw jako 76/5 Krajkowo.Pogubią wam się działki.
        Jeśli osoby, które się pod tym podpisują, podobnie sprzedają swoje działki, to kariery na rynku nieruchomości nie zrobią.

        Odpowiedz
        • 23/03/2021 o 10:50
          Permalink

          Pan o jednym, a ja o drugim. 😉 Tym razem zaszwankowało u mnie czytanie ze zrozumieniem.
          Otworzyłam księgę wieczystą – ma Pan rację. Dziękuję za podzielenie się tą zaskakującą informacją. Nie zgadza się ani nr działki ani powierzchnia.
          Radni musieliby sprawdzać dosłownie wszystko. Coraz trudniej o zaufanie do burmistrza, urzędników, prawników…

          Odpowiedz
          • 23/03/2021 o 11:21
            Permalink

            Tak mnie natchnął pan burmistrz, który mówił ostatnio:
            “Burmistrz zachowuje spokój i dodaje, że działania CBA nie maja znamion kontroli, a czynności analityczno-informacyjnych. – Nie spodziewam się wykazania żadnych nieprawidłowości. Jesteśmy przejrzystym urzędem – zapewnia Przemysław Mieloch.”
            https://www.gazeta-mosina.pl/2021/urzad-w-mosinie-pod-lupa-cba-burmistrz-jestesmy-przejrzystym-urzedem/
            No to ja też wykonałem czynność nie mającą znamion kontroli.
            Chciałem tylko sprawdzić czy znowu pół urzędu nie zajmowało się priorytetowym nadaniu numeru 101 w Krosinku, przy Wiejskiej, ze szkodą dla innych obowiązków. Chyba jednak czynności dla waszego najważniejszego mieszkańca były ważniejsze.

  • 17/02/2021 o 22:06
    Permalink

    W bazaoos jest inwestycja-zastawka na Samicy Stęszewskiej na działkach 163 i 164 w Dymaczewie Starym? Ktoś coś o tym wie?
    Ma to zapobiec niekontrolowanemu wypływowi wody z jeziora. Działki podobno są własnością gminy Mosina, a nie znalazłem informacji czyja to inwestycja. Poza tym coś mi nie pasuje, że to może zapobiec wypływowi wody z jeziora. Sprawy nie przesądzam, ale nie rozumiem.

    Odpowiedz
    • 11/01/2021 o 18:28
      Permalink

      Czy ktoś może podać, gdzie można kupić prawdziwy miód. Te co się kupuje po sklepach to tragedia.

      Odpowiedz
  • 30/12/2020 o 11:48
    Permalink

    Życzę Mosinie i Luboniowi odnowy w roku 2021. U was co prawda powstał nowy klub, ale szyld wiosny nie czyni. Na sesji znowu było wiele mądrych przemówień, głównie członków nowego klubu, a i tak większość zagłosowała zgodnie z sugestią szefa nieformalnego klubu My dostawcy do UM i ZUK.
    Tym prostym domowym sposobem Mosina przystąpiła do nowego związku radzieckiego o nazwie Wielkopolski Transport Regionalny. W ten sposób radni okazali wdzięczność panu z Poznania, który połączył się z Mosiną. Gdyby połączenia dokonał kosmita, to Mosina przystąpiłaby do związku międzygalaktycznego. Radni mają dużą łatwość w przystępowaniu i występowaniu np. do i z Selektu.
    Wątpię by ktokolwiek z głosujących miał wiedzę ile Mosinę będzie kosztowało przewiezienie jednego pasażera, ilu mieszkańców korzysta z PKS, ile będzie trzeba włożyć w to przedsięwzięcie. Zwyciężyła koncepcja klepnijmy i będziemy mieli z bani. Radni przyznali temu nowemu (s)tworowi prawo do opiniowania planów miejscowych i wynieśli się w ten sposób ponad Sejm i ustawę o planowaniu przestrzennym. Co ciekawe, kiedy Poznań wyprowadzał ze spółki PKS majątek o wartości ponad 60 milionów nie potrzebował żadnych wspólników.
    http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/473787/f904edde5ee843d
    http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/473788/defb7e1e4a4e46b
    Na pocieszenie dodam, że w Buku głosowanie miało jeszcze głupszy przebieg.

    Odpowiedz
    • 30/12/2020 o 16:14
      Permalink

      A ja życzę Pani Małgosi, żeby nie ustawała w wysiłkach na rzecz transparentności działań szeroko rozumianego środowiska ,,władzy” w Mosinie!

      Odpowiedz
  • 29/12/2020 o 16:32
    Permalink

    Oprócz tego gdzieś w tekście jest informacja, że odzież można oddawać w ilościach podanych w załączniku. Gdzie ten załącznik?

    Odpowiedz
  • 14/11/2020 o 22:38
    Permalink

    Na TTVI radny Ługawiak pyta czy radny może świadczyć usługi na rzecz gminy?
    W związku z głosowaniem RM Mosina (przynajmniej na razie) pytanie wydaje się być retoryczne. Według mnie RM odpowiedzieła , że kumplom wolno…
    Tak po ludzku sytuacja 2 radnych nie wydaje mi się tożsama. Radny od pieczątek jednak solidaryzował się z radnym od dostaw do UM, oraz z Rotorem i radnym od żwiru…
    Głosowanie powinno odpowiedzieć wam na więcej pytań niż dyskusja.
    http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/419129/4ce843db82f247d
    http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/419125/787fad011bef461

    Odpowiedz
  • 12/08/2020 o 22:00
    Permalink

    Mam taką wątpliwość czy podczas kwarantanny można kazać coś zakrywać folią, a następnie odkrywać?
    Czy można świadczyć pracę i kierować urzędem?

    Odpowiedz
    • 13/08/2020 o 08:31
      Permalink

      Władza uderza do głowy. Przychodzi taki moment, że rządzącemu wydaje się, że słońce nie powinno wschodzić i zachodzić bez jego zgody i to najlepiej na piśmie oczywiście na pisemny wniosek.

      Odpowiedz
    • 13/08/2020 o 09:06
      Permalink

      No i jest pośmiewisko na całą Polskę. Na whitemad. pl pojawił się tytuł: “Artysta
      Artysta ozdobił ogłoszeniowy. Burmistrz Mosiny kazał go zasłonić.” Ile jeszcze wstydu przyniesie Mosinianom ich włodarz? Ile będzie jeszcze podobnych wpadek? Może mu cza dać sobie spokój z tym burmistrzowaniem? Skoro sprawia to tyle kłopotu, to należy najzwyczajniej odpuścić.
      Z piasku bata nie ukręcisz…

      Odpowiedz
      • 13/08/2020 o 09:51
        Permalink

        Happening udany, artysta rozsławiony.Burmistrz wpisał się w niego nieświadomie.
        Mnie to nurtuje od strony prawnej. Decyzja o skierowaniu na kwarantannę wiąże się z pobieraniem środków z ZUS. Kto za kwarantannę burmistrzowi płaci budżet miasta czy ZUS?
        Jeśli ZUS, to mam wątpliwości czy mógł zdalnie kazać zasłonić.

        Odpowiedz
        • 13/08/2020 o 12:01
          Permalink

          Widać Karp nie jest w temacie. Wczoraj PIS złożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy z dnia 02.03.2020 z którego (jeśli projekt przejdzie) także i burmistrz Mosiny będzie mógł skorzystać. To oznacza, że podniesiony przez Karpia temat może w przyszłości w ogóle nie zaistnieć. Internet huczy na temat bulwersującej treści proponowanej do ustawy.

          Odpowiedz
          • 13/08/2020 o 14:45
            Permalink

            Nie w temacie. Jakoś legislacja covidova mnie nie zainteresowała, bo myślałem że to tylko na chwilę, a chwila się przedłużyła.

          • 13/08/2020 o 15:03
            Permalink

            Warto zapoznać się z proponowanymi zmianami do ustawy. Jeśli przejdą, ustawa będzie jedną z najważniejszych w ostatnim czasie. Pod osłoną covid’a PIS będzie mógł wiele, także wstecz. Zyskają też powolni PIS’owi włodarze gmin…

        • 13/08/2020 o 19:16
          Permalink

          Radny który w zeszłym tygodniu obraził pewne prężne środowisko powiedział, że sztuka powinna mieć opis. Słup ofoliowany to też była instalacja i nie była opisana przez burmistrza.
          Nie było też opisu kto kupił folię, za czyje pieniądze i na czyj koszt została zutylizowana.

          Odpowiedz
        • 15/08/2020 o 21:09
          Permalink

          Burmistrz nadużył władzy, a dyrektor domu kultury nie obronił artysty i swojej autonomii, zbyt łatwo poddał się nakazowi. Burmistrzowi i radnym wydaje się, że mają prawo wszędzie wtrącać swoje trzy grosze, nawet jeśli znają się na sprawie, jak kura na pieprzu.
          https://podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,26209490,kontrowersje-wokol-slupa-ogloszeniowego-w-mosinie-burmistrz.html?fbclid=IwAR0uz2Ei8SRZFbctZPjSoUkNiZUU1SO2U679803bW7-8NukKkvPMsSL1SYg#s=BoxOpImg10

          Odpowiedz
          • 15/08/2020 o 21:26
            Permalink

            Kura może nie znać się na pieprzu, ale ma prawo do dziobania czego chce, bo jest kurą (znowu to dziobanie). Czy może to robić burmistrz na kwarantannie, to jest problem prawny.
            Tak macie lepiej bo my mamy 3 chorych.

  • 11/08/2020 o 15:51
    Permalink

    Widzę też ciekawy projekt w sprawie przebiegu dróg gminnych-na podstawie art.7.3 Ustawy o drogach publicznych. Z tego co pamiętam obowiązywała legenda miejska, że WRN wszystko załatwiła.
    Minęło tyle i nagle trzeba ustalać przebieg. Przed w/w przepisem jest ustęp 2, który mówi:
    “Zaliczenie do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu”.
    Można odnieść wrażenie, że ktoś dziobie w przepisach i wybiera tylko te które mu smakują.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/94486/projekt-uchwaly-w-sprawie-przebiegu-drog-gminnych_868707.pdf

    Odpowiedz
    • 11/08/2020 o 16:56
      Permalink

      W ostatnim numerze ,,Informatora Mosińskiego,, radny Jan Marciniak pisze o gospodarce odpadami, ostro krytykując burmistrza Przemysława Mielocha (cenzura to przepuściła ?). Za taką – jak opisana w ,,Informatorze,, – niegospodarność, burmistrz powinien dawno ustąpić ze stanowiska z dożywotnim zakazem pracy na kierowniczych stanowiskach w sektorze publicznym. Radni piszą , burmistrzowi to nie przeszkadza, a mosiński lud nic nie mówi.. Na jaką cholerę zostało powołane takie ciało kontrolne jak Rada Miejska ? Chyba po to, aby reagować szczególnie w przypadkach kiedy burmistrza przerasta zarządzanie gminą.Wobec niemocy Rady Miejskiej pozostaje chyba zaapelować do mosińskiego ludu, o udział w manifestacji pod Urzędem Miejskim z apelem o ustąpienie burmistrza.Dosyć werbalnej i pisanej krytyki poczynań burmistrza ! Przyszedł czas na czyny !

      Odpowiedz
      • 11/08/2020 o 17:11
        Permalink

        Wstrzymaj cugle i nie organizuj dzisiaj, bo burmistrz na kwarantannie.

        Odpowiedz
        • 11/08/2020 o 19:46
          Permalink

          Karpiu, czy coś sugerujesz? Jest tak poważnie, że warto czekać?

          Odpowiedz
          • 11/08/2020 o 20:49
            Permalink

            W związku z wpisem Cenzora?Nie, żarcik niewinny. No ja na Mosinę nie pójdę. Covid za oknem, u nas jest teraz najwięcej przypadków w powiecie,władza mi się pochorowała,a przed chorobą dała herb Lubonia esbeckiemu agentowi, który założył gazetę i od tego krew mnie zalewa.Jakiś fatalny rok.

      • 11/08/2020 o 21:47
        Permalink

        Nie podzielam poglądów p.Marciniaka w sprawie Selektu(powrót), ale żeby dostać się do Informatora musiał chyba przejść przez ucho igielne. Nie wiem czy wszedł tam pokojowo, czy siłowo.

        Odpowiedz
        • 12/08/2020 o 09:35
          Permalink

          A ja podzielam pogląd radnego Marciniaka. Dla mnie istotne są ostateczne koszty gospodarki odpadami, a póki co, Selekt oferuje je na najniższym poziomie. Oczywiście, dotyczy to warunków Mosiny. Wyjście z ZM Selekt dało Mosinie potężne, dodatkowe koszty, które tak czy owak dosięgają każdego mieszkańca gminy. Przez 3,5 roku generowany jest deficyt wyciągający z budżetu bardzo poważne kwoty pieniędzy. Żadna z obietnic burmistrza nie została przez niego wypełniona i nie widać poprawy w tym względzie. Mieloch nabrał wszystkich i co gorsza, nadal mądrzy ludzie są podatni na jego krętactwa. Permanentne ignorowanie głosu ludu, a co gorsza jego przedstawicieli świadczy o tym, że włodarz nie ma zamiaru się z nimi liczyć. W tej sytuacji powinien dowiedzieć się, że ci co dali mu stołek na którym się rozsiadł mogą mu ten stołek spod siedzenia zabrać. Czy powinni to zrobić? Zdecydowanie tak, jeśli jeszcze nie jest zbyt późno. W tym miejscu zgadzam się z Cenzorem.

          Odpowiedz
          • 12/08/2020 o 10:31
            Permalink

            Zakładając,że macie rację, to powinniście wziąć pod uwagę, że Selekt nie czeka na was z otwartymi ramionami. Gdyby nie oferta Komunalnika, to tam z finansami mogłoby być krucho.
            To też związanie z jedną instalacją na kilkanaście lat, a Prezero może już nie być tak miły, bo nie ma kilku gmin spoza związku, które można łupić na bramie wyższymi stawkami.
            Natomiast zazdroszczę tym z GOAP, gdzie po podwyżce będą płacić za odpady 16 zł.

          • 12/08/2020 o 11:02
            Permalink

            W tym miejscu zgadzam się z Karpiem. Jestem pewien, że Mosina ma dobrą kartę przetargową do negocjowania dobrych warunków z prezesem. Do tego jednak potrzebny jest ktoś, kto zna się na rzeczy i jest wiarygodny. Burmistrz w tym miejscu odpada, bo wiarygodny nie jest. Goap, to zupełnie inna bajka.

    • 11/08/2020 o 17:26
      Permalink

      Dla mnie ten projekt o przebiegu dróg to jakieś kuriozum. Nie wiadomo, jaki był cel tego opracowania wykonanego przez firmę Ginger Lehmann+Partner. Za chwilę rozpocznie się posiedzenie Komisji Inwestycji. Ciekawe, co Burmistrz będzie miał w tej sprawie do powiedzenia.
      Póki co to dla mnie mapa z indeksem w tabelce ułatwiającym znalezienie danej drogi na mapie zamiast wskazania numerów geodezyjnych to jakieś nieporozumienie.
      Załącznik graficzny otwiera się tak wolno, że korzystanie z tej mapy wymaga czasu i ogromnej cierpliwości.
      Dla porównania podobna uchwała z gminy Ślesin – http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/WDU_P/2020/6218/akt.pdf
      Wybrałam losowo wieś Wiórek. Ulica Łąkowa – zaznaczenie nie odzwierciedla kształtu działek, które składają się także z sięgaczy. Działki wchodzące w skład ulicy Łąkowej i Makowej są własnością gminy (radni mają wykaz wszystkich działek) ale na mapie tych ulic nie zaznaczono.
      Zwątpiłam więc w rzetelność tego opracowania.

      Odpowiedz
      • 11/08/2020 o 17:59
        Permalink

        Mój sąsiad miał kiedyś kury. One sobie chodziły po ogródku i dziobały to tu to tam.
        Dlatego mi się skojarzyło i użyłem słowa dziobanie. Tu też ktoś dziobnął przepis który mu pasował,ale wcześniejszego nie tknął.

        Odpowiedz
        • 11/08/2020 o 18:24
          Permalink

          Dziobanie – w 99% podjętych uchwał w sprawie dróg gminnych składa się z dwóch elementów:
          1.Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych
          2. Ustalenie ich przebiegu.
          W naszym Urzędzie dziobnęli tylko w punkt drugi.

          Odpowiedz
          • 11/08/2020 o 19:34
            Permalink

            No dokładnie.Kukurydza wydziobana, a żyto zostało.

        • 11/08/2020 o 18:31
          Permalink

          Gdyby do tego wykazu zostały dołączone informacje o tym kiedy każda tych dróg została wpisana do kw i na podstawie czego, to ta cała argumentacja o sile sprawczej uchwały WRN lub innych przepisów z poprzedniego wieku(to co pani dostawała w odpowiedziach), by się posypała jak domek z kart. Jak już wspominałem wszedłem kiedyś na kw z drogami i tam były wpisy np.z 2007.
          Wiele z tych stało się dość niedawno własnością gminy, na podstawie decyzji Wojewody.
          Przynajmniej te, do tego by stały gminnymi drogami publicznymi wymagają moim zdaniem uchwały Rady o zaliczeniu. Art.7.3 Ustawy o drogach dotyczy moim zdaniem dróg zaliczonych do kategorii dróg gminnych, a nie dróg będących własnością gminy. Drogi wewnętrzne też mogą być własnością gminy. No ale jak nadzór będzie miał słaby dzień to przejdzie.

          Odpowiedz
      • 11/08/2020 o 19:38
        Permalink

        Los mi sprzyja!
        Dziękuję za pozdrowienia i równie serdecznie je odwzajemniam.

        Odpowiedz
    • 15/08/2020 o 22:06
      Permalink

      karp@- to tak samo jak radny nie musi się znać na zasadach pisowni języka polskiego, ale ma prawo w tej sprawie zabierać głos, bo jest radnym. Dzięki takiemu głosowi Waldemar z Czapur ma już ksywkę: ,,Miodek,,.

      Odpowiedz
      • 16/08/2020 o 09:43
        Permalink

        Do Miodka przestałem mieć sentyment, kiedy dowiedziałem się, że gadatliwość wykorzystywał w meldunkach do SB jako TW Jam. No ale przynajmniej nie założył w Luboniu gazety i nie dostał od naszych władz herbu do zabawy, jak TW Magda.Od takich bohaterów to ja wolę nawet Waldemara, który zabawia się językowo z wiewiórką.

        Odpowiedz
        • 16/08/2020 o 10:25
          Permalink

          Przypomniało mi się, że jakieś 10 lat temu miałem językową spinkę z pewną sędzią.
          Pani się uparła, żeby nie odmieniać mojego nazwiska. Poprosiłem raz, a ona w recydywie to samo.
          Trochę mnie tym wkurzyła, więc powiedziałem, że nie interesuje mnie jej opinia językowa, nawet jeśli prof. Miodek się z nią zgadza. To ja noszę nazwisko i życzę sobie by było odmieniane, jak do tej pory. Pani się nawróciła.
          W przypadku wiewiórki (lub raczej wiewiórka)rada sołecka mogła mieć problem z ich zapytaniem,
          więc powinna zastosować reguły językowe.
          Wiewiórczak też ładny i puchaty.

          Odpowiedz
  • 11/08/2020 o 14:59
    Permalink

    Ja w związku z następną sesją i z tym że państwo się trochę zakręcili jak domek ślimaka z tą opłatą targową, wyciągnę pomocną dłoń dla mec.Sigismundo:
    W drugim wersie uzasadnienia trzeba zmienić z “opłaty targowiskowej” na “opłaty targowej”.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/94486/projekt-uchwaly-zmieniajacej-uchwale-w-sprawie-wprowadzenia-oplaty-targowej-okreslenia-zasad-ustalania-poboru-terminow-platnosci-i-wysokosci-stawek-oplaty-targowej_869437.pdf

    Odpowiedz
  • 06/07/2020 o 18:03
    Permalink

    Na stronie ekrs dostępne są już raporty finansowe spółek za 2019 rok. Opublikował je Kom-LUB, ZUK Dopiewo, a wasz ZUK i PUK mają z tym kłopot. Taki ład korporacyjny z długą brodą…
    Żartowaliście sobie kiedyś z fotografa z Lubonia, a tylko on opublikował i chyba najlepiej sobie radzi.
    Więcej fotografów jednak wam nie oddamy.

    Odpowiedz
    • 06/07/2020 o 16:25
      Permalink

      Kiedyś Luboń miał Akropol Inwestycje w Komisji Komunalnej, a Mosina ma Żwirex w Komisji Ochrony Środowiska (lub żwirowiska).Praktyka wybierania lisów jako przewodniczących kurnika, jest jak Lenin-wiecznie żywa. Od strony prawnej nie ma się do czego przyczepić, a etyka może się pojawi za jakieś 20 lat.

      Odpowiedz
  • 16/06/2020 o 15:40
    Permalink

    Dlaczego jeszcze nie ma oświadczenia burmistrza, zastępców, przewodniczące rady, prezesów spółek, prezesa ZUK po zakończeniu pracy w ZUK i wszystkich pozostałych?

    Odpowiedz
    • 17/06/2020 o 12:59
      Permalink

      Burmistrz i przewodnicząca rady składają swoje oświadczenie majątkowe Wojewodzie, dlatego trwa to dłużej. Pozostałe oświadczenia na pewno wkrótce się pojawią. Oświadczenie prezesa Zakładu Usług Komunalnych na zakończenie pracy w naszej gminie powinno być na BIP-ie od kilku miesięcy, ale rzeczywiście go nie ma.
      Jeżeli, ktoś jest zainteresowany można znaleźć je we Wronkach – https://bip.wronki.pl/content.php?cms_id=6837
      Poprzednia pani sekretarz nie dopilnowała, by prezes je złożył. Pani Zaleśna-Tytyk zapomniała także sama złożyć swoje oświadczenie.

      Odpowiedz
  • 11/06/2020 o 12:12
    Permalink

    Komorniki na fali sukcesów , głównie w napływie ludności, wymyśliły sobie że kiedyś zbudują sobie basen w Plewiskach. Powstała nawet jakaś koncepcja. Wójt Broda powiedział jednak na sesji, że ich obecnie na to nie stać i na pewno nie będą budować w tej kadencji. Ze względu na covida pewnie nie zaczną budować też w następnej.
    Nie wiem czy Mosina zacznie budować basen, ale na pewno musi już teraz zabezpieczyć wodę.
    Przynajmniej dla podtrzymania funkcji życiowych zarządu i rady nadzorczej. Zanim zbudują muszą coś pić i coś zjeść. Sam wikt i opierunek raczej nie wystarczy, więc parę złotych musicie na najbliższe lata dla nich zabezpieczyć, bo za friko to podejrzewam, że nawet pływakom by się nie chciało przyjść na sesję w sprawie basenu.

    Odpowiedz
    • 11/06/2020 o 12:59
      Permalink

      karp|@ – wychodzi na to, że w następnej kadencji sztandarowym- wyborczym – hasłem Przemysława Mielocha będzie budowa cmentarza komunalnego. Myślę, że pewien radny na zlecenie Burmistrza już na tym zadaniem pracuje. Ten projekt ze strony biznesowej jest łatwiejszy, bo liczbę umierających jest łatwiej przewidzieć aniżeli potencjalnych klientów basenu.

      Odpowiedz
      • 11/06/2020 o 14:33
        Permalink

        To wtedy możecie pomyśleć o ponownym ściągnięciu z Wronek fachowca od zarządzania cmentarzem komunalnym, który trafił tam od was jako spec od wod-kan i odpadów. W odpadach nie odniósł sukcesów, ale w zarządzaniu cmentarzem ma już dwa. Najpierw zamknął, później otworzył.
        To podobne sukcesy jak waszego wodza z targowiskiem.

        Odpowiedz
  • 07/06/2020 o 10:43
    Permalink

    Statystyka covidova pokazuje to czego się można było domyślić. Tam gdzie było dużo aktywnych przypadków, była większa niechęć do informowania społeczeństwa. Tam gdzie było ich sporo, władze postanowiły stłuc termometr i w ten sposób pozbyły się gorączki.
    Zachowując krytyczny stosunek do samorządów, w tym szczególnie do lubońskiego muszę stwierdzić, że u nas lepiej informowano i wypraw do Seelze w celach importowych nie organizowano.
    Widzę równocześnie, że również w Luboniu są różnice między statystyką Sanepidu, a podawaną przez władze.

    Odpowiedz
  • 30/05/2020 o 11:23
    Permalink

    Pan Łukasz Kasprowicz wygrał po 10 latach sprawę z niechlubnej pamięci Springerową. Chcę wyrazić Panu Łukaszowi moje największe uznanie za krzepiącą nieustępliwość, cierpliwość i gorliwą wiarę w sprawiedliwość. Te 3 tysiące euro zadośćuczynienia jest w istocie symboliczne, ale ważniejsza jest przestroga dla obecnego Mielocha i jego następców. BRAWO ŁUKASZ – PODZIWIAM I GRATULUJĘ!

    Odpowiedz
    • 30/05/2020 o 11:52
      Permalink

      wiórecki@-te 10 lat spowodowały, że radny Łukasz stał się ociężałym kocurem i nie wali w Burmistrza taką amunicją jaką strzelał do Springerowej. Mieloch spacyfikował całą Radę wyciągając wnioski z postępowania Springerowej. Co by nie powiedzieć to Pani Zofia – conajmniej formalnie – tak nie lekceważyła Rady – jak to robi panujący Przemysław. Nie udzielanie odpowiedzi na interpelacje radnych w ustawowym terminie to więcej niż arogancja.Niestety Rada to zlepek indywiduów i w grze zespołowej nie chcą uczestniczyć. Szkoda bo tylko frontalny atak mógłby przynieść efekt w postaci postawienia Burmistrza do pionu.

      Odpowiedz
    • 30/05/2020 o 14:52
      Permalink

      Coś więcej o tym? Ja też chętnie pogratuluję, tym bardziej jeśli to też wygrana z kancelarią Zwisło.
      Cenzor ma niestety trochę racji, bo jego argumentacja związana z niezasadnością skargi na ostatniej sesji, była dla mojego mózgu trudno przyswajalna. Nie rozstrzygam jeszcze ostatecznie, czy argumenty były do kitu, czy to ja mam zbyt długi przewód myślowy, by przez kilka dni zrozumieć.
      Podobno burmistrz miał jakieś trudności obiektywne z odpowiedzią bo były jakieś problemy z panią Sekretarz. Tyle, że w/w panią nie zatrudnił skarżący, ale burmistrz i nie widzę zWiązka.

      Odpowiedz
      • 30/05/2020 o 19:57
        Permalink

        Szanowny Panie Karpiu! Wiadomość o sprawie jest na e-poznan. A co do przywołanej przez Pana kancelarii prawnej, to jest dla mnie oczywiste, że właśnie przez “koneksje” owego adwokata w świecie tego skorumpowanego świata prawniczego, tak właśnie toczył się ten proces. Faktycznym wygranym jest były radca prawny UMiG Mosina, będący jednocześnie adwokatem Springerowej. 10 lat doił bardzo mleczną krowę, bo znał doskonale oborę. Teraz mu się usrało, bo do UE łapska dojarza nie sięgają.
        Pozdrawiam Pana serdecznie, podziwiam wiedzę, zaangażowanie i przenikliwość. Niech Pan długie lata spełnia rolę Anioła Stróża Mosiny! BRAWO, wielkie BRAWO!!

        Odpowiedz
        • 30/05/2020 o 20:35
          Permalink

          Za chwilę odszukam. Proszę mi nie panować, bo co najwyżej ja mógłbym panu.
          Nawet bez odszukania wiem, że Łukasz Kasprowicz wykazał się wtedy sporą odwagą.
          Ja to śledziłem i w pełni podzielam opinię, że ta kancelaria miała i nadal ma w Poznaniu wielkie koneksje, bo jest największa. Dokładnie wiem jak działał mechanizm. Kasprowicz miał sprawy w sądach powszechnych, a ja trochę póżniej wywołałem parę w sądach administracyjnych.
          Pierwszy kontakt: mimo, że miałem ewidentnie rację, to sędzia pierdoła zacytowała dokładnie to co podnosiła kancelaria w swojej durnej odpowiedzi. Pomyślałem że tak nie może być i skontaktowałem się z kimś w Warszawce i on podzielił moje zdanie, że linia orzecznicza w Poznaniu , trochę się różni od tej w reszcie Polski. Wygrana w NSA i zmiana w orzekaniu WSA w Poznaniu. To miało trochę wspólnego z ostatnią skargą w gminie Mosina. Wiele lat temu pani sędzia Barbara D. z WSA z Poznaniu twierdziła za kancelarią z Poznania(tą samą, która ścigała Kasprowicza), że jak ktoś odpowie na wniosek o informację publiczną przed wniesieniem sprawy do sądu, to nie ma sprawy. W moim przypadku było to 90 dni. Ja miałem jeden argument za to mocny. Pamiętałem z podstawówki, że 90 to więcej niż 14-czyli termin ustawowy. W tej chwili żaden, nawet skorumpowany sędzia w Poznaniu nie orzeknie, że jeśli odpowiedż na wniosek o informację nadejdzie po 15 dniach zamiast po 14, to nie ma bezczynności.Boją się statystyki i uwalenia w NSA. Sprawiedliwość można znaleźc tylko poza Poznaniem. Nie sądzę , by Kasprowicz znalazł ją bliżej, ale jeśli tak to tym większy szacun.

          Odpowiedz
          • 30/05/2020 o 20:41
            Permalink

            Dodam jeszcze tylko, że matematyka ma moc, choć znam ją w bardzo ograniczonym zakresie.
            Kiedy była wójt gminy Prątki przesłała moją skargę do sądu o 1 dzień za późno, to poszło
            zażalenie i dostała karę, choć minimalną. Od tej pory mi odpowiedzi po terminie nie udzielają.

        • 30/05/2020 o 22:22
          Permalink

          Faktycznie, gruby sukces, brawa dla Łukasza Kasprowicza.Mam nadzieję, że mnie nie pozwie za brak pana.
          http://epoznan.pl/news-news-106336-bloger_z_mosiny_pisal_krytycznie_o_burmistrz_miasta_za_co_go_skazano_rzad_wlasnie_przyznal_sie_do_naruszenia_swobody_wypowiedzi
          To może być przełom w sprawie swobody wypowiedzi. Może nawet przyczynek do zniesienia lub zmiany art.212 kk, artykułu którym zwykle posługują się przestępcy w walce z tymi którzy o nich piszą. Ja tym artykułem byłem wielokrotnie straszony, ale zwykle miałem z tego ubaw.
          Nawet przyjemnie wspominam prawie cały dzień pobytu w Tarnowie Podgórnym,kiedy jakiś baran z Puszczykowa, który kiedyś ukradł kiedyś okna w Luboniu, chciał mnie dojechać po zapisaniu się do partii rządzącej. Prokurator był nadgorliwy i zlecił zadanie policji.
          Pan sierżant pyta: Czy pan to pan? Ja pytam, na jakiej podstawie twierdzi, że ja to ja?
          On powiedział, że ktoś mnie podp… Ja na to, że przyznam że ja to ja, jeśli zobaczę na piśmie, że ktoś mnie podp.. Nieoficjalnie mi pokazał protokół i jak stwierdziłem, że zostałem podp.. to przyznałem, że ja to ja i poza sobą nie znam nikogo innego.Później dowiedziałem się, że chwalił się, że udało mu się mnie wytropić
          Jednocześnie podtrzymałem, że podtrzymuję wszystko co pisałem o głupku z Puszczykowa , który wniósł pozew .Wspomniałem, że widzę związek ze sprawą Moniki Levinsky, bo ona też przypomniała sobie z opóźnieniem o kontakcie z Clintonem. Podyktowałem treść protokołu, spytałem uprzejmie czy mogę ingerować w ortografy, które zauważę i sierżant był wdzięczny. Kiedy śledztwo się ślimaczyło, zacząłem pisać na stronie z której wszystkich wywiało. Łupu cupu i nic. Śledztwo trwało.
          Zacząłem wierszować rymami częstochowskimi.. Był w nich w minister Ziobro, był sierżant Karol w Szubę odziany(prokurator). Sierżant Karol podziękował za ładny wierszyk, prokurator nie, ale umorzył. Radny powiatowy pisał na swojej stronie coś w ten deseń:Usiadł w moim ogrodzie motyl zatroskany…. Ja na to w czasie śledztwa na innej stronie:
          “Dzielny sierżant Karol w szubę odziany,
          będzie zimą tropił motyle,
          na które poskarżą się barany.
          Będzie zatroskany i wtedy wypowie to zdanie:
          Prokuraturę rozumem obdarz Panie!

          Ziobro Zbigniewie od sprawiedliwości ,
          prokuratorzy każą gonic motyle,
          a Murzyn i Pyza śmieją się z nich na wolności.”
          Dziś dopiero widzę, że już wówczas już musiałem znać waszą sławę-pana Pyzę, której nie poddali się: pani Kaptur i pan Kasprowicz i chwała im za to. Pan Waldemar Czapurski też powinien podziękować, za zerwanie kontaktów Czapur z przestępczością zorganizowaną.
          @Cenzor
          Kocur po złapaniu myszy ma prawo być zmęczony i niech sobie odpocznie. Mój kocur też tak ma.
          🙂

          Odpowiedz
  • 28/05/2020 o 20:38
    Permalink

    Rada nadała drodze prywatnej,zaliczonej do najbardziej podrzędnej podrzędnej kategorii-dróg wewnętrznych, nazwę Władysława Jagiełły. Dla mnie to obrazoburcze, bo jednak pokonał 1:0 Krzyżaków pod Grunwaldem. Za to drodze określonej przez kierownika jako gminnej nadała nazwę Piwoniowa .
    To określenie droga gminna jest obiegowe i na wyrost, bo jest to droga wewnętrzna, będąca własnością gminy. Drogi publiczne z jakichś tajemniczych względów nie powstają. Pewnie nie trzymają parametrów.

    Odpowiedz
    • 28/05/2020 o 21:14
      Permalink

      karp# – Rada i tak zachowała się wstrzemięźliwie bo przecież zamiast Władyława Jagiełły mogła nadać nazwę: św. Jana Pawła II.

      Odpowiedz
      • 28/05/2020 o 22:06
        Permalink

        No tak radny Marciniak przytoczył taki absurdalny przykład. Moim zdaniem uliczki ślepe i niepubliczne powinny nosić imiona co najwyżej któregoś z nieślubnych synów Jagiełły lub jakiegoś ciury obozowego spod Grunwaldu. Dla rycerzy Jagiełły to też kategoria zbyt podrzędna.

        Odpowiedz
    • 28/05/2020 o 22:09
      Permalink

      karpiu czy ta hawku musisz mieć naprawdę nie szczęśliwe życie by tak dokładnie drogi anonimku śledzić działanie tych dwóch samorządów. Zastanawia mnie co tacy ludzie mają w głowie!
      Pozdrawiam mieszkaniec ul. Sowinieckiej

      Odpowiedz
      • 28/05/2020 o 23:02
        Permalink

        Szanowny nieuku, nieszczęśliwe piszemy razem i nie jesteś mieszkańcem Sowinieckiej, ale Lubonia.
        Doceń że cię uświadomiłem i to od razu w dwóch kwestiach. Tak czy inaczej jesteś ofiarą nauczania on-line, ale może już od września dasz radę nadrobić zaległości. Twój karp.

        Odpowiedz
        • 28/05/2020 o 23:33
          Permalink

          Karpiu, Tobie także składam życzenia z okazji Święta Samorządu, bo samorządowa pasja każe Ci codziennie trwać na posterunku, czytać to, co dla większości jest nudne i dzielić się swoimi wnikliwymi uwagami narażając na docinki. Komu by przyszło do głowy dyskutować o funduszu sołeckim? Albo drążyć sprawę dróg? Czesto radnym nawet się nie chce…
          Pewno mi nikt nie uwierzy, że nie znam karpia i nic poza tym, co tu pisze nie wiem o nim, ale tak właśnie jest. Owszem, ma karp coś, co go gniecie, co od czasu do czasu znajduje ujście w komentarzach, ale ile jest w nim bezinteresownego drążenia spraw samorządowych?!
          Tak, takie zainteresowanie samorządem wydaje się niektórym dziwactwem i nie mieści się w głowie, co innego łowić ryby, grillować albo coś w tym rodzaju…
          Dzięki ludziom pozytywnie zakręconym, takim jak karp idziemy do przodu.
          Na krytykę można się obrażać, można jej zwyczajnie nie lubić, ale ona wymusza rozwój, więc cieszmy się, że są karpie na świecie.
          W gminie, gdzie Straż Miejska pędzi ratować pisklaka muchówki, który wypadł z gniazda i przy użyciu drabiny umieszcza go z powrotem w tym gnieździe (http://mosina.esesja.pl/zalaczniki/85084/sprawozdanie-z-dzialalnosci-burmistrza-gminy-mosina-miedzy-sesjami-rady-miejskiej-w-mosinie-za-okres-od-27-kwietnia-do-22-maja-2020-r_804212.pdf – str. 18) powinno być więcej zrozumienia dla karpia. 😉

          Odpowiedz
          • 29/05/2020 o 06:07
            Permalink

            Zgadzam się z Panią

          • 29/05/2020 o 09:51
            Permalink

            Dziękuję i zgadzam się nieskromnie, że lepszy upierdliwy karp niż tępy leszcz.
            Ja przypomnę,że zainteresowanie samorządem zawdzięczam wałkarzom i choć po nich na co dzień jadę, to im też zawdzięczam trochę wiedzy. Na specjalne podziękowania zasługuje
            PK Wronek, który jest ojcem mojego zainteresowania samorządem.Tylko dzięki jego wałkom wiem więcej niż zero.
            Z okazji święta samorządu, z dedykacją dla mojego promotora:
            https://www.youtube.com/watch?v=aGuNsiSZ9RI

          • 29/05/2020 o 10:07
            Permalink

            Nie byłbym karpiem, gdybym nie dodał, że odkąd […] postawił mi bezprawnie na działce studnię głębinową i kilka innych atrakcji, to ja,kmiot i samorząd jesteśmy together.
            W pierwszym 30 leciu samorządom oprócz wielu sukcesów, przydarzały się wpadki i wynaturzenia idei. Życzę wszystkim samorządowcom, by w drugim 30 leciu było dużo lepiej.

  • 28/05/2020 o 11:58
    Permalink

    Nie widzę uchwały o funduszu sołeckim i w związku z tym mam pytanie czy w tym roku fundusz będzie wyodrębniony?

    Odpowiedz
    • 28/05/2020 o 13:01
      Permalink

      Uchwała o funduszu sołeckim nie jest podejmowana na czas określony, obowiązuje do czasu uchylenia uchwały. W ubiegłym roku podejmowaliśmy uchwałę o zwiększeniu funduszu sołeckiego o 80%. Została uniewazniona przez RIO http://mosina.esesja.pl/zalaczniki/49802/uchwala-nr-72_704657.pdf.
      RIO podkreśla, że raz podjęta w sprawie funduszu sołeckiego działa w sposób permanentny.
      http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/uchwaly/uchwala_nr_14-879-2019_kolegium_regionalnej_izby_obrachunkowej_w_poznaniu_z_dnia_3_lipca_2019_r..pdf
      W gminach, gdzie do tej pory funduszu nie wyodrębniono co rok podejmują uchwałę o niewydzieleniu funduszu (m.in. Komorniki, Tarnowo Podgórne i Suchy Las)
      Ostatnio taką uchwałę podjęła Rada Gminy Komorniki http://komorniki.esesja.pl/zalaczniki/82654/projekt-uch-dot-funduszu-soleckiego_751390.pdf
      W uzasadnieniu czytamy:
      Większy budżet dla sołectw w innych gminach wynika z innego podziału zadań inwestycyjnych. W gminach z większymi środkami dla sołectw pod budżet sołecki podciągane są zadania, które u nas realizuje gmina np. budowa oświetlenia, remonty świetlic
      itp. Na spotkaniu z sołtysami zebrani wyrazili negatywną opinię o utworzeniu funduszu
      sołeckiego zgodnego z ustawą o funduszu sołeckim.

      Odpowiedz
      • 28/05/2020 o 15:00
        Permalink

        Rzeczywiście trzeba powtarzać uchwały o niewyodrębnieniu.
        Ta uchwała RG Komorniki jest podjęta po czasie i jako nieoficjalny nadzór nad Wojewodą muszę wspomnieć, że powinien ją unieważnić, a może już to zrobił ( nie sprawdzałem). 🙂
        Jako czepialski karp napomknę, że charakter permanentny ma też opłata targowa, a mimo to państwo z dużym samozaparciem ją co rok podejmujecie.

        Odpowiedz
    • 28/05/2020 o 16:04
      Permalink

      karp@- fundusz sołecki powinien przejść do historii. W chwili obecnej to trwonienie środków.

      Odpowiedz
  • 27/05/2020 o 22:37
    Permalink

    “Im więcej drzew, tym więcej zieleni”.
    Słyszę, że wasz burmistrz jest w szczytowej formie. Odkrywczość tego stwierdzenia z materiału TTVI mnie zaskoczyła. Z poprzedniej kadencji zapamiętałem stanowisko ówczesnego zastępcy burmistrza Przemysława Mielocha w sprawie oznakowania strefy płatnego parkowania. Wówczas rzekł :”Strefa oznakowana jest tak, jak przepisy rozumie Starostwo Powiatowe w Poznaniu”.
    Nie wyklucza to, że może być oznakowana źle, bo nader często bywa, że starostwo nic nie rozumie.
    Sam poległem swojego czasu próbując wytłumaczyć Wicestaroście, że myli się twierdząc, że jedna studnia głębinowa może być na dwóch działkach oddalonych od siebie o kilometr, bo studnie zwykle idą w głąb, a nie w poprzek. Nie tracę jednak nadziei, może kiedyś człowieka olśni.

    Odpowiedz
    • 27/05/2020 o 23:02
      Permalink

      Nie chciałem być gorszy, więc wymyśliłem konkurencyjną zasadę. Brzmi ona: Im więcej drzew posadzonych w siatkach, tym więcej brązu.

      Odpowiedz
  • 22/05/2020 o 18:28
    Permalink

    W dniu 8 kwietnia zasponsorowaliście kwotą 10 tys. badanie stabilności skarpy w Rogalinku. Moim zdaniem brak nazwisk osób fizycznych nie ma podstaw prawnych.Nadal.

    Odpowiedz
  • 19/05/2020 o 16:54
    Permalink

    GOAP uchwalił podwyżkę stawki za odpady od września 2020. Wynosić ona będzie 16 zł. My możemy sobie o takiej pomarzyć, ale to chyba kwestia spalarni.

    Odpowiedz
    • 29/04/2020 o 20:17
      Permalink

      Widzę inny fenomen. Co tak radnych Mosiny wymieszali albo zmieszali. (zmieszani ale nie wstrznięci), Stowarzyszenia/kluby jakiś układy! Na sesji z covidem 19 czy już zaczyna cie pandemia układu covid 20

      Odpowiedz
      • 29/04/2020 o 20:29
        Permalink

        Sołtys Czapur nie lubi już deweloperów. To chyba przemiana wewnętrzna.
        Pani Sekretarz dwojga nazwisk została zastąpiona przez panią z jednym nazwiskiem.Ja mam teorię, że panie z dwoma,mają podwójny przerost formy nad treścią. Taki mam wytyk-przytyk.

        Odpowiedz
          • 20/05/2020 o 19:09
            Permalink

            Sprzedałam mieszkanie własnościowe w Poznaniu i przeniosłam się na wieś w gminie Mosina. Bardzo żałuję tej decyzji. Drogie odpady, drogie ścieki, kurz, dziury, błoto i brak widoków na zmianę.

      • 03/05/2020 o 19:19
        Permalink

        Pani Zaleśna również. To rodzi pytanie kto stracił zachwyt: pani dwojga nazwisk burmistrzem, czy burmistrz zauważył, że jeśli coś umie, to ze swojej działki, czyli z zamówień,a w innych sprawach jest zielona jak ogórek.
        Wypadała dużo lepiej kiedy nic nie mówiła.

        Odpowiedz
        • 03/05/2020 o 19:56
          Permalink

          W tym tempie to żaden sekretarz owocnej pracy nie będzie miał. Trochę mi się ZUK za andrzeja przypomina, napisałem dla czepliwych specialnie przez małe a jak wywalał kierowników bo byli niewygodni.

          Odpowiedz
          • 03/05/2020 o 21:39
            Permalink

            Jak wywalał, to znaczy że nie mieli na niego haka. Kiedyś jeden były kierownik referatu opisał jak to działa.
            Ktoś zadał byłemu wójtowi pytanie, dlaczego nie wywali jakiegoś gościa, który wszystko olewa i ogólnie zbija bąki w urzędzie. Ten odpowiedział, że nie może, bo olewus ma na niego haka.On opisał ze szczegółami wiele nieprawidłowości, ale później to wycofał i stwierdził”nie będę kopał się z koniem”.
            W innym przypadku w swojej specjalności robotę znalazłby w innym powiecie.

        • 03/05/2020 o 22:29
          Permalink

          Rzadko podzielam zdanie burmistrza, ale tym razem popieram jego decyzję. Dobrze, że sekretarz była zatrudniona na czas określony i rozwiązanie umowy nie spowoduje większych perturbacji. Należałoby wyciągnąć z tego nieudanego naboru wnioski, bo każda taka pomyłka to wymierne straty dla gminy. Bałagan zawsze musi ktoś posprzątać, a to wymaga czasu.

          Odpowiedz
          • 04/05/2020 o 11:35
            Permalink

            Dobre i to, że nie ma naboru na trenera-koordynatora do spraw dziwnych i ulotnych.

          • 04/05/2020 o 12:29
            Permalink

            Tak mi przyszło do głowy, że ponieważ turystyka cierpi , to ucierpią też samorządowe biura podróży.
            Ci którzy lubią z wójtami i burmistrzami, zwiedzać zagranicę oraz kraj, muszą poczekać do przyszłego roku.
            No ale Kraków został już przez Mosinę zwiedzony.

  • 27/04/2020 o 10:09
    Permalink

    Parę miesięcy temu było prężenie muskułów. Zadziwiające jest, że ci wszyscy “prawnicy” zawsze kończą naukę na art.212 kk. Kawałek dalej jest art.233 kk i facjaty osób go naruszających widzą codziennie przy goleniu, ale coś ich powstrzymuje przed zgłoszeniem do prokuratury.

    Odpowiedz
  • 26/04/2020 o 16:17
    Permalink

    Zakładam że to orphanet informacji! Czy AS grozi prokuratorem?Może ekipa samorządowców dla której ta strona jest niewygodna? Albo wałkarze mokro mają w gatkach?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.