Rogalin Podlesie: WZ daleko od drogi?

W komentarzach widzę zainteresowanie zamiarem zbudowania zespołu budynków wśród pól, przy lesie, w miejscu bardzo oddalonym od terenów zabudowanych.
Byłam tam 15 listopada 2020 r.
Pytałam potem i kierownika Referatu Planowania Przestrzennego i Burmistrza czy toczy się postępowanie w związku z ustaleniem warunków zabudowy.
Wtedy nie toczyło się.
Sprawą zajmował się referat Ochrony Środowiska. Toczyło się postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia polegającego na „Budowie 8 budynków o funkcji mieszkalnej, jednorodzinnych w zabudowie wolnostojącej. Bodajże 30 grudnia była wizja terenowa z udziałem RDOŚ w tamtym miejscu.
Moim zdaniem nie powinna tam powstać żadna zabudowa. Działka nr 26 graniczy z lasem, który jest już na terenie gminy Kórnik.
Do tej działki prowadzi wąska polna droga o szerokości 5 m i długości 850 m. Najbliższy dom znajduje się w odległości 615 m.

droga dojazdowa szer. 5 m. długość ok. 800 m od osady Rogalin Podlesie
Działka nr 26 Rogalin – z prawej strony las leżący już na terenie gminy Kórnik
widok na działkę nr 26 od strony Sasinowa
W obowiązującym Studium zaplanowano powiększenie zabudowy mieszkaniowej na Podlesiu. Jednak działka nr 26 znajduje się daleko od tego obszaru.
W projektowanym Studium nieznacznie powiększono obszar przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową.
Ciekawa mapa Rogalina uwzględniająca historyczne nazwy miejscowe wydana w 2012 r. przez Dyrekcję Parków Krajobrazowych.

42 thoughts on “Rogalin Podlesie: WZ daleko od drogi?

  • 18/03/2021 o 10:12
    Permalink

    Pewne działki w Sowinkach mają jutro dzień pokazowy. Możecie się udać i zobaczyć, jak wygląda ochrona strefy w praktyce. To ponoć ulica Chabrowa. Czy Rada taką nazwę nadawała?

    Odpowiedz
  • 15/03/2021 o 20:23
    Permalink

    Nie byłoby tych postępowań środowiskowych, gdyby ktoś nie uznał, że nowe Studium jest przyklepane.
    WZ zgodnie z prawem to tam nie można wydać. Chyba, że zgodnie z lewem i w dzień po tym pozwolenie na budowę. Przy WZ obszar analizowany nie sięgnąłby najbliższych zabudowań.
    Czy w Rogalińskim Parku Krajobrazowym można budować?
    http://www.zpkww.pl/zalaczniki/akty_prawne/rpk_uchwala_2014.pdf
    Moim zdaniem trudno jest budować bez wykonania prac ziemnych.

    Odpowiedz
    • 15/03/2021 o 20:42
      Permalink

      Burmistrz wydaje wuzetki w oparciu m.in. o analizę urbanistyczną wykonaną przez referenta sprawy a parafowaną przez kierownika referatu planowania. Właściwie można powiedzieć że Burmistrz jest tylko notariuszem wuzetek. Obecny Burmistrz nie ma wykształcenia w zakresie planowania. Podpisując decyzję musi ufać swojemu przełożonemu. Dlatego wydaje mi się że na wiele pytań mógłby odpowiedzieć sam kierownik referatu.

      Odpowiedz
    • 15/03/2021 o 21:43
      Permalink

      Przecież to słowa karpiowe, a nie radnego Kasprowicza.

      Odpowiedz
  • 15/03/2021 o 20:16
    Permalink

    Szanowny Panie Burmistrzu ora Szanowna Pani Przewodnicząca!
    To ja jestem autorem postów: z dnia 7 marca x godziny: 6.19 i 7.24 (niki: woda dla lasu oraz poufna umowa menadżerska nie jest p. Małgorzata Kaptur, tylko ja, osoba prywatna. Piszę dlatego bo jest mi z tym źle, że Pani Przewodnicząca została pomówiona o posty, których nie jest autorem. Bardzo cenię i szanuję Panią Małgorzatę Kaptur za jej wysiłek, trud i poświęcanie własnego czasu w celu powiadamiania mieszkańców o bieżących i często bulwersujących sprawach, jakie dotyczą naszej gminy. Pani Małgorzata Kaptur to jest nasz nieoceniony ,,skarb’’. Inne gminy na pewno nam go zazdroszczą. Dlatego gotowy jestem stanąć przed wymiarem sprawiedliwości i powtórzyć, to co piszę w tej chwili, i jak trzeba będzie ponieść karę. Faktem jest także, na co wskazuje Pani Przewodnicząca, że tekst pierwotny znikł (szkic artykułu), dla tego też byłem tym faktem ówcześnie zaskoczony i mogę to tak samo w trakcie przesłuchania potwierdzić.
    Jeżeli sprawa trafiła już do prokuratury w Śremie to proszę to potwierdzić. Niezwłocznie się tam udam i poddam dobrowolnej karze, chociaż w mojej ocenie posty nie odbiegają treścią od innych postów, a miejscami nawet są o wiele łagodniejsze. Przytaczam tam fakty, które są powszechnie znane i opisywane.
    Niemniej jednak uważam także, że powinienem łagodniej formułować zdania i w tym miejscu pragnę przeprosić Pana Burmistrza, jeśli poczuł się urażony moimi wypowiedziami i obiecać, ze w przyszłości będę ważył bardziej słowa, choć wydaje mi się, ze to jest ostatni mój post w czasmosiny2.pl i w GMP. Widocznie nie nadaje się do opisywania rzeczywistości w naszej gminie i lepiej zamilknę. Gdyby jednak Panu Burmistrzowi moje przeprosiny nie wystarczały zasadzoną mi przez Sąd karę niezwłocznie wykonam.
    Raz jeszcze na koniec przepraszam Panią Małgorzatę Kaptur za przykrości, jakie ją spotkały po moich postach i korzystając z ,,okazji’’ życzyć jej sukcesów i powszechnej życzliwości!
    Panu Burmistrzowi także życzę samych sukcesów w zarzadzaniu naszą gminą!

    Odpowiedz
  • 13/03/2021 o 21:05
    Permalink

    Krosinko, ulica Wiejska 101. Dla kogo punkt adresowy jest przeznaczony? Na jakim numerze kończy się obecna zabudowa w Krosinku?

    Odpowiedz
  • 11/03/2021 o 19:48
    Permalink

    Proponuję się przyjrzeć WZ na działkę 104 w Dymaczewie Starym. Z daleka od zabudowy, bez mediów do tego na sporym wzniesieniu z lichą drogą gdzie autem osobowym nie da się wjechać. To była wielka działka rolna radnego Waldemara, który dostał tam WZ i sprzedał ją kilka miesięcy temu naszemu największemu biznesmenowi we wsi. Plotki mówią o kwocie 2 miliony złotych, ale tego nie jestem w stanie potwierdzić. Teraz nowy właściciel stawia tam płot. To jest otulina WPN. Ciekawe co na to dyrekcja parku?

    Odpowiedz
    • 12/03/2021 o 13:03
      Permalink

      WPN chyba tylko opiniuje. Ponadto jeśli radny głosuje zgodnie z wolą władzy wykonawczej, to może liczyć na bonus w postaci spuszczenia przez gminę zastrzeżeń WPN po brzytwie. Bonusem do bonusa może być też uzgodnienie przez gminę koncesji na wydobycie żwiru, w niezgodzie ze Studium.
      W sprawie Krosinko BW gmina Mosina stawała na głowie,by komuś nieba przychylić.
      Już podawałem ten link, ale powtórzę:
      http://jeziory.home.amu.edu.pl/szreniawa_2019/P_Kozlowski_K_Nowacki.pdf
      Żwirownia w otulinie oraz w bliskim sąsiedztwie granicy WPN.•Postanowieniem z dnia 18.03.2010 r. Burmistrz Gminy Mosina zaopiniował pozytywnie przedłożony mu przez Starostę Poznańskiego projekt decyzji na uzyskanie koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego „KROSINKO BW” dla przedsiębiorcy Beata Wiązek „Żwirex”•Postanowienie sprzeczne ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. •7.04.2010 r. Starosta Poznański wydał decyzję udzielającą koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego „KROSINKO BW”•26.02.2018 r. –wniosek WPN o wszczęcie postępowania z urzędu przez SKO w sprawie stwierdzenia nieważności powyższych decyzji•19.10.2018 r. –SKO nie stwierdza podstaw do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie nieważności postanowień •15.04.19 r. Wniosek o uzgodnienie inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie zagrodowej•13.05.19 r. Postanowienie –brak uzgodnienia•20.05.19 r. Zażalenie do Ministra.

      Odpowiedz
    • 12/03/2021 o 21:57
      Permalink

      @mieszkaniec Dymaczewa
      Co to są za esy floresy na działce 104 i sąsiedniej 105 na ortofotomapie?

      Odpowiedz
      • 14/03/2021 o 13:29
        Permalink

        @karp Te esy floresy to motokrosowcy sobie wyjeździli swoimi rumakami. Tam są duże spadki terenu i teren jest generalnie po wyrobisku piasku poniżej. Te działki długo leżały bezużyteczne. Zdjęcie musi być dość stare z ortofotomapy. 105 nadal leży, a 104 Waldemar sprzedał bo dostał wuzetkę w otulinie parku narodowego. Nie wiem na ile domów ale dostał. Jak dostał to drogo sprzedał. Żeby było ciekawie to Waldemar kupił to kiedyś jako pole uprawne od innego byłego radnego któremu nie udało się wuzetki dostać od Zofii Springer.

        Odpowiedz
        • 14/03/2021 o 21:01
          Permalink

          To ten były radny chyba nie głosował jak trzeba. Mechanizm znany mi z Dopiewa. Nie można, nie można, a jak kupi ichni Waldemar to już można. Ten wasz ma zielone światło
          już kilka kadencji, to sobie trochę przy gminie dorobił. To znaczy dorobiłby, gdyby nie dbałość o pustkę w oświadczeniach majątkowych.

          Odpowiedz
  • 11/03/2021 o 07:51
    Permalink

    Szanowny Panie Burmistrzu ora Szanowna Pani Przewodnicząca!
    To ja jestem autorem postów: z dnia 7 marca x godziny: 6.19 i 7.24 (niki: woda dla lasu oraz poufna umowa menadżerska nie jest p. Małgorzata Kaptur, tylko ja, osoba prywatna. Piszę dlatego bo jest mi z tym źle, że Pani Przewodnicząca została pomówiona o posty, których nie jest autorem. Bardzo cenię i szanuję Panią Małgorzatę Kaptur za jej wysiłek, trud i poświęcanie własnego czasu w celu powiadamiania mieszkańców o bieżących i często bulwersujących sprawach, jakie dotyczą naszej gminy. Pani Małgorzata Kaptur to jest nasz nieoceniony ,,skarb’’. Inne gminy na pewno nam go zazdroszczą. Dlatego gotowy jestem stanąć przed wymiarem sprawiedliwości i powtórzyć, to co piszę w tej chwili, i jak trzeba będzie ponieść karę. Faktem jest także, na co wskazuje Pani Przewodnicząca, że tekst pierwotny znikł (szkic artykułu), dla tego też byłem tym faktem ówcześnie zaskoczony i mogę to tak samo w trakcie przesłuchania potwierdzić.
    Jeżeli sprawa trafiła już do prokuratury w Śremie to proszę to potwierdzić. Niezwłocznie się tam udam i poddam dobrowolnej karze, chociaż w mojej ocenie posty nie odbiegają treścią od innych postów, a miejscami nawet są o wiele łagodniejsze. Przytaczam tam fakty, które są powszechnie znane i opisywane.
    Niemniej jednak uważam także, że powinienem łagodniej formułować zdania i w tym miejscu pragnę przeprosić Pana Burmistrza, jeśli poczuł się urażony moimi wypowiedziami i obiecać, ze w przyszłości będę ważył bardziej słowa, choć wydaje mi się, ze to jest ostatni mój post w czasmosiny2.pl i w GMP. Widocznie nie nadaje się do opisywania rzeczywistości w naszej gminie i lepiej zamilknę. Gdyby jednak Panu Burmistrzowi moje przeprosiny nie wystarczały zasadzoną mi przez Sąd karę niezwłocznie wykonam.
    Raz jeszcze na koniec przepraszam Panią Małgorzatę Kaptur za przykrości, jakie ją spotkały po moich postach i korzystając z ,,okazji’’ życzyć jej sukcesów i powszechnej życzliwości!
    Panu Burmistrzowi także życzę samych sukcesów w zarzadzaniu naszą gminą!

    Odpowiedz
    • 11/03/2021 o 08:33
      Permalink

      Pan burmistrz wybrał się już w podróż do Canossy i dlatego nie może zabrać głosu.
      Zwykle zresztą nie przeprasza, ale złapany za rękę, twierdzi że nie jest jego. To nie ja byłem Ewą,
      to nie ja podciągnąłem wodociąg Wiązkowi do lasu, to radni się uparli i zmówili z Aquanetem, to nie ja..
      https://www.youtube.com/watch?v=PL5rmmpiHp8
      Przedmówca zapomniał przeprosić że żyje…

      Odpowiedz
    • 11/03/2021 o 22:19
      Permalink

      Dziękuję Panu/i. Burmistrz pomyśli pewno, że to też ja napisałam, ale to już jego problem.

      Odpowiedz
  • 10/03/2021 o 18:07
    Permalink

    Akurat Paniom z referatu środowiska bym odpuścił. One są wyjątkowo sympatyczne, zawsze uśmiechnięte, i pełne życzliwości. Jestem za Nimi na TAK. Wiadomo, że muszą wykonywać polecenia Szefa. Pewnie nie raz mają wątpliwości ale to Szef odpowiada na końcu, a brak wykonania polecenia może się skończyć dyscyplinarką.

    Poza tym Panie z Referatu nie będą się wychylać przed RDOŚ. W tej sprawie RDOŚ wiedzie pierwsze skrzypce. Komisja Ochrony Środowiska … zbiera się niebawem i dokona jak liczę sprawdzenia dokumentacji.

    Odpowiedz
    • 10/03/2021 o 20:25
      Permalink

      Pewnie tak, ale pełnomocnictwo żony radnego mogło być dobre lub złe. Mam nadzieję, że sympatyczne panie, wraz z kierownikiem opowiedzą się za którąś z opcji i nie wybiorą obu. Na pewno ktoś to powinien wyjaśnić. Radny przecież publicznie, przed kamerami udowadniał, że nie miał pełnomocnictwa Żwirexu.
      Wyszło na to, że wyskoczyli nie tylko przed szereg, ale i z butów kiedy klientem był radny.
      Byłoby dobrze gdyby sympatyczne panie, wraz z sympatycznym kierownikiem trochę lepiej komunikowali się ze społeczeństwem. Nie wymaga wiele pracy, że napisać w obwieszczeniu dotyczących przedsięwzięcia w Sowinkach dlaczego RDOŚ odmówił zajęcia stanowiska w sprawie. Pismo urzędowe to nie łamigłówka i takie rzeczy powinny być w nim wyjaśniane.
      http://bip.mosina.pl/zasoby/files/ref_os/2021/obwieszczenia/os.6220.34.2020.mt_16_budynkow_mieszkalnych_w_sowinkach_zakonczenie_postepowania.pdf

      Odpowiedz
      • 11/03/2021 o 22:28
        Permalink

        Żona radnego prowadzi działalność pod firmą Żwirex, więc uznać należy, że pełnomocnictwo jakiego udzieliła mężowi jest prawidłowe, a urząd postąpił właściwie.
        W podlinkowanym obwieszczeniu jest to, co napisane w nim być powinno, bo każdy dokument ma zawierać odpowiednie treści, niezależnie od tego jakie wyobrażenia o nim mają np. dziennikarze. Można sprawdzić w innych organach. Poza tym jest w nim napisane w ostatnim akapicie na pierwszej stronie, gdzie tkwi sedno sprawy.

        Odpowiedz
        • 11/03/2021 o 23:04
          Permalink

          Prezes Endrju ?
          Widziałeś dużo obwieszczeń, gdzie RDOŚ odmawia opiniowania? Spadłaby komuś korona gdyby w jednym zdaniu ktoś wyjaśnił przyczynę?
          Dalej uważam, że ktoś z urzędu powinien się ustosunkować do wypowiedzi radnego Wiązka, w której podważał to że jest to pełnomocnictwo skuteczne do reprezentowania Żwirexu i rzeczywiście ta nazwa nie występowała w treści. To nie ja, ale do niedawna boss całego mosińskiego środowiska z mamutami włącznie, zakwestionował profesjonalizm urzędników.

          Odpowiedz
    • 10/03/2021 o 21:23
      Permalink

      To zdecydowanie dobrze, że Komisja Ochrony Żwirowiska postanowiła się przekształcić w Komisję Ochrony Środowiska. Jak nie będzie, wzorem poprzedniej komisji zajmowała się wyborem najładniejszego ogródka, to może kiedyś do czegoś dojdzie.

      Odpowiedz
  • 10/03/2021 o 10:43
    Permalink

    Skoro pan Mieloch tak usilnie czyta tą stronę, to oczekuję, że odniesie się również do tego tematu, a chyba jakaś kontrola w referacie ochrony środowiska by się przydała, bo to, co się z przyrodą wyczynia w tej gminie, absolutnie nie wskazuje na dbałość o przyrodę, tylko o deweloperów i żwirków. A zwykłych mieszkańców ma się za idiotów.

    Odpowiedz
  • 10/03/2021 o 09:04
    Permalink

    Podobno burmistrz pochwalił się wczoraj, że pilnie czyta Czas Mosiny2. Zachęcam do wypowiedzi na temat: czy pełnomocnictwo żony radnego było skuteczne do wszczęcia postępowania w sprawie Dymaczewo BW, czy może jednak nie. Radny na sesji wykazywał, że to tylko takie fiu bździu.

    Odpowiedz
  • 09/03/2021 o 20:30
    Permalink

    Raczej mało prawdopodobne, żeby RDOŚ wydało zgodę na zniszczenie gatunków chronionych dla wnioskodawcy, który przedkłada projekt studium. Raczej WZ jest niezbędna. Chyba że jest nowa, ulepszona praktyka. Faktycznie dobrze jakby referat ochrony środowiska zabrał głos w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • 09/03/2021 o 14:12
    Permalink

    Informacja z 3 marca 2021 r.
    Burmistrz zamierza przedłożyć Radzie Miejskiej projekt Studium w czerwcu tego roku. Obecnie, jak pisze Jan Dziurzyński, zastępca Kierownika Referatu Planowania Przestrzennego,
    projekt Studium znajduje się na etapie ponowionej procedury uzgadniania/opiniowania. W przypadku konieczności uwzględnienia uwag przesłanych przez uprawnione podmioty bądź uwzględnienia uwag przedłożonych podczas planowanego ponownego wyłożenia projektu Studium do publicznego wglądu – powyższy termin nie zostanie zachowany.

    Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 14:45
      Permalink

      Czy coś wiadomo kiedy będzie wyłożony projekt studium do publicznej wiadomości bo to rozumiem że po raz drugi?

      Odpowiedz
      • 09/03/2021 o 15:49
        Permalink

        Jeżeli zastępca kierownika pisze, że Rada otrzyma w czerwcu projekt, to znaczy, że obwieszczenie o wyłożeniu Studium musiałoby się ukazać pod koniec marca.
        Ustawowe terminy:
        Obwieszczenie – 7 dni przed wyłożeniem
        Wyłożenie – minimum 21 dni
        Termin składania uwag – 14 dni od zakończenia wyłożenia
        Termin rozpatrzenia uwag – 21 dni od dnia upływu terminu ich składania (uwagi z pierwszego wyłożenia burmistrz rozpatrywał 2 lata).
        Reasumując prawdopodobieństwo uchwalenia Studium w czerwcu 2021 r. jest bliskie zeru.

        Odpowiedz
        • 09/03/2021 o 17:48
          Permalink

          Bardzo dziękuję Pani Przewodniczącej za wyjaśnienie !

          Odpowiedz
        • 09/03/2021 o 18:13
          Permalink

          Poproście za miesiąc o wykaz opinii i uzgodnień do Studium. Bardzo jestem ciekawy jaką opinię na temat budownictwa np. w Rogalińskim Parku Krajobrazowym ma RDOŚ.

          Odpowiedz
          • 09/03/2021 o 19:01
            Permalink

            Wnioskodawca/Inwestor na pewno musiał przedstawić wcześniej swoją opinię dotyczącą m.in. inwentaryzacji gatunków chronionych. Warto byłoby się z nią zapoznać i poznać w tym zakresie pisemne stanowisko RDOŚ. Być może Referat Ochrony Środowiska UM w Mosinie takowe dokumenty w tej sprawie posiada. Może się okazać, że opinia wnioskodawcy nie będzie zbieżna z opracowaniami, jakie były prowadzone dla parku. Myślę, że park będzie miał wiele opinii przyrodniczych i z pewnością je udostępni.

            Uzyskanie od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu decyzji w sprawie zezwolenia na odstępstwa od zakazów w stosunku do gatunków objętych ochroną wydaje się na określony czas. Zniszczeń dokonuje się w okresie od 15 listopada do końca lutego kolejnego roku. I być może takie czynności zostały już dokonane i został o tym powiadomiony RDOŚ bo taki obowiązek ma Wnioskodawca. Dlatego sprawdzenie rzetelnosci badań może napotkac na duże problemy.

            Zdarza się, że w mapach googla (jest opcja dotarcia do starszych wersji) teren objęty wnioskiem zdecydowanie różni się w stosunku do terenu będącego przedmiotem opinii. Opinia ma część fotograficzną i z mapamiu googla wina sie zbiegać.

            Podobno w skrajnych przypadkach wnioskodawca pokazuje ,,goły”, a tymczasem mapach googla widac las albo obszar obrosniety krzkami, bo trzeba wiedzieć, że pewna powierzchnia krzaków jest takim samym obszarem chronionym. Ale wiemy też, co pokazuje praktyka (np. zamek w Stobnicy), że wygląda to różnie.

            Myślę, że tu jest duże pole do popisu tutejszego referatu ochrony środowiska. Ów refarat może przedstawi osobom zinteresowanym (np. dziennikarzom GMP) dokumenty, jakie zgromadził w tej sprawie. Wtedy będzie można pracować na faktach. Nie mniej sprawa jest nad wyraz ciekawa i godna pochylenia się nad nią, do czego Wszystkich, którym leży na sercu ochrona naszego wspólnego środowiska najmocniej zachęcam, a szczególnie kłaniam sie naszej komisje ochrony środowiska, powołanej przecież nomen omen m.in. w tym celu.

        • 09/03/2021 o 20:24
          Permalink

          Przy 74% zabudowy działki to tylko bird przeciśnie się przez opłotowany korytarz ekologiczny.Mam na myśli raczej birda wróbla, bo bird kuropatwa będzie bez szans.

          Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 14:46
      Permalink

      Dopiewskie zmieniają studium cząstkowo np. . dla jednej działki.
      Studium mają niestare i tam każdy dostał to na co zasłużył, według kryterium ocen miejscowej elyty. Jeśli ktoś mało wypłacalny i niepewny politycznie, to zrobili mu kuku. Działki jednak zmieniają właścicieli i po takiej zmianie to co wczoraj trzeba było chronić przed zabudową, dziś już nie trzeba. Miejscowe wieprze wręcz poszukują pereł nieprzeznaczonych pod zabudowę, bo to rarytas który można taniej kupić. Jeśli dany wieprz ma dobre notowania u wierchuszki lokalnej mafii, to zarobi nawet jak będzie się musiał podzielić zyskami. O głosowanie Rady może być spokojny. No i Studium jest zmieniane dla działki X.

      Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 14:54
      Permalink

      Jeśli rzeczywiście jest planowane ponowne wyłożenie i nie jest to dla zmylenia przeciwnika, to mam pomysł na uwagę.
      Proszę o zmianę przeznaczenia wszystkich działek należących do Waldemarów na leśne. W przypadku gdy przeznaczenie już jest leśne, można zachować dotychczasowe.

      Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 15:04
      Permalink

      Ale czy w ponownym wyłożeniu będzie możliwość składania raz jeszcze wniosków i uwag?

      Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 20:25
      Permalink

      … ,, projekt Studium znajduje się na etapie ponowionej procedury uzgadniania/opiniowania….’’
      Głupszego uzasadnienia już nie szło wymyśleć. Oni nas mają za debili.

      Odpowiedz
  • 09/03/2021 o 12:18
    Permalink

    Moim zdaniem pies jest także pogrzebany w tym, że wasze służby planistyczne nie uznają niektórych aktów prawnych, jak tego który przytoczyłem wyżej. Możliwości są dwie:albo ja nie umiem czytać, albo nie umie czytać ktoś w waszym urzędzie. Tertium non datur.
    Moim zdaniem żadne zmiany przeznaczenia czy to w Studium i dalej w mpzp na terenie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego są niemożliwe. Nie można tam zabić karpia i nie można budować. Nikt o zdrowych zmysłach nie składałby papierów do postępowania środowiskowego, jeśliby mu ktoś czegoś nie obiecał. Nie wiem czy zrobił to Przemysław czy Stanisław.

    Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 12:20
      Permalink

      Nawiasem mówiąc grzebanie psa na tym terenie też jest niedozwolone, bo to prace ziemne.

      Odpowiedz
  • 09/03/2021 o 10:32
    Permalink

    Nie byłoby tych postępowań środowiskowych, gdyby ktoś nie uznał, że nowe Studium jest przyklepane.
    WZ zgodnie z prawem to tam nie można wydać. Chyba, że zgodnie z lewem i w dzień po tym pozwolenie na budowę. Przy WZ obszar analizowany nie sięgnąłby najbliższych zabudowań.
    Czy w Rogalińskim Parku Krajobrazowym można budować?
    http://www.zpkww.pl/zalaczniki/akty_prawne/rpk_uchwala_2014.pdf
    Moim zdaniem trudno jest budować bez wykonania prac ziemnych.

    Odpowiedz
    • 09/03/2021 o 11:18
      Permalink

      Nie byłoby tylu WZ, gdyby były uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, w których na terenach wymagających ochrony nie byłoby możliwości zabudowy.
      Studium takie, czy inne nie zamyka drogi różnym dziwnym pomysłom.
      WZ zawsze jest uznaniowa, bo analizowany pod kątem dobrego sąsiedztwa obszar wyznacza się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów.
      Front działki w Rogalinie na Podlesiu ma 78 m. Gdyby zatoczyć okrąg o promieniu 234 m, to sprawa byłaby jasna.
      Jak będzie, do końca nie wiadomo.
      Nie ma żadnych ograniczeń co do maksymalnego obszaru analizowanego. Im większy obszar tym wyższe prawdopodobieństwo, że uda się znaleźć zabudowę o parametrach tożsamych lub zbliżonych do tej objętej wnioskiem o warunki zabudowy.
      Tu moim zdaniem jest pies pogrzebany.
      Jednak przynajmniej w teorii Wyznaczenie obszaru analizowanego w granicach większych niż ustawowe minimum nie może zależeć ani od zamiarów inwestora, ani od koncepcji urbanistycznych czy architektonicznych wielu różnych podmiotów wydających decyzję o warunkach zabudowy w konkretnych sprawach, albo też osób przygotowujących projekty takich decyzji. Przy wyznaczaniu granic obszaru analizowanego ponad minimalne rozmiary organ orzekający winien wykazać, że wielkość tego obszaru służy ustawowemu wymogowi zachowania ładu przestrzennego w ramach dającej się wyodrębnić zwartej jednostki terenowej urbanistyczno-architektonicznej na danym obszarze, nie zaś jedynie poszukiwaniu takich funkcji, cech i parametrów zabudowy, aby uzasadnić formalną dopuszczalność lokalizacji zabudowy o cechach i parametrach wnioskowanych przez inwestora.
      https://www.wizjerprawny.pl/porada/bledy-przy-okreslaniu-obszaru-analizowanego-i-ich-wplyw-na-decyzje-o-warunkach-zabudowy/

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.