Debatowali nad stanem gminy

27 czerwca na sesji absolutoryjnej odbyła się trwająca trzy godziny debata nad pierwszym w historii gminy Raportem. 145. stronicowy dokument został przekazany radnym i mieszkańcom 31 maja 2019 r. Na sesji zaprezentował go Burmistrz Gminy Mosina Przemysław Mieloch.  Przedstawił także szereg wniosków wypływających z danych zawartych w Raporcie. Mówił również o planach i zamierzeniach na kolejne lata.

Jako pierwszy w debacie zabrał głos Robert Borkiewicz, mieszkaniec Daszewic i prezes Stowarzyszenia Lepsze Daszewice. Jako jedyny spełnił ustawowy wymóg – dostarczył pisemne zgłoszenie z poparciem 75 osób. Pan Robert Borkiewicz w swoim 15. minutowym wystąpieniu mówił o braku strategicznego zarządzania gminą, o dysproporcji w podziale środków na inwestycje w poszczególnych miejscach gminy, niedostatecznych działaniach na rzecz ochrony środowiska, o deficycie w gospodarce odpadami. Zaprezentował opinię, że źródłem wzrostu wpływów z tytułu PIT w okresie 2014-2018 do budżetu gminy o 70% nie jest napływ nowych mieszkańców (liczba mieszkańców wzrosła o 6%), a wzrost zamożności społeczeństwa naszej gminy.

W drugiej części debaty wzięło udział 13 radnych:

Marcin Ługawiak mówił w swoim wystąpieniu o braku w Raporcie analizy realizacji polityk, programów i strategii, braku komentarzy i wniosków. Radny mówił o niedostatecznym przedstawieniu majątku gminy, o konieczności jego oszacowania i racjonalnego podejścia do sprzedaży gminnych gruntów. Jego zdaniem warto pomyśleć o przeznaczeniu niektórych nieruchomości na poprawę warunków życia mieszkańców.  M. Ługawiak odniósł się do planów Burmistrza rozwiązania problemów zaopatrzenia w wodę na Zawarciu nie z pomocą Aquanetu, lecz własnymi siłami. Przestrzegał przed pochopnym działaniem skutkującym wielomilionowym zaangażowaniem budżetu gminy w tę inwestycję i koniecznością powołania być może kolejnej spółki do obsługi wodociągu i kanalizacji. Kończąc swoją wypowiedź, stwierdził, że obwodnica wschodnia powinna być priorytetową inwestycją.

Arkadiusz Cebulski podkreślił, że w raporcie jest wiele braków, np. nie podano czasu oczekiwania na decyzje o warunkach zabudowy, ilości decyzji SKO, brak rankingu dróg, wykazu aktualnych pozwoleń na budowę. Wyraził życzenie, aby kolejny Raport był doskonalszy.

Wiesława Mania powiedziała, że widząc błędy i braki w Raporcie i analizując jego zawartość widzimy, że jest jeszcze dużo do zrobienia. Wśród spraw do załatwienia wskazała m.in. skrócenie czasu opracowywania planów miejscowych i poświęcenie większej uwagi problemom osób niepełnosprawnych. Zwróciła też uwagę na niedostateczne przedstawienie w Raporcie współpracy z gminą Seelze.

Waldemar Wiązek stwierdził, że nadal mamy niewiele planów miejscowych, Studium jest opracowywane od 6 lat. W kontekście inwestycji wodno-kanalizacyjnych wyraził opinię, że mieszkańców Dymaczewa Starego, Dymaczewa Nowego, Borkowic nie interesuje, czy gmina zrobi to sama, czy Aquanet, ważne jest osiągnięcie celu.

Jan Marciniak stwierdził, ze Burmistrz w swoim wystąpieniu wyszedł poza Raport, porównał to wystąpienie do expose przedstawiającego zamierzenia na bliższą i bardziej odległą przyszłość. Radny polemizował z wypowiedzią Burmistrza dotyczącą oceny współpracy Gminy z Aquanetem. Zdaniem Jana Marciniaka Gmina Mosina nie byłaby w stanie zrealizować sama inwestycji, które wykonał Aquanet na terenie naszej gminy. W latach 2019 – 2022 Aquanet zrealizuje zadania o łącznej wartości 42 mln zł.  W roku 2018 gmina na ten cel przeznaczyła zaledwie ok. 250 tys. zł.
Jako istotny mankament Raportu uznał brak wystarczającej informacji o drogach. Wyraził też swoje zaniepokojenie wzrostem zatrudnienia w urzędzie. Zaapelował o opracowanie strategii rozwoju turystyki.

Małgorzata Kaptur wskazała brak polityki senioralnej i pominięcie turystyki. Następnie zwróciła uwagę na przewlekanie procedury planistycznej. W gminie Mosina wydanie obwieszczenia o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ma miejsce od 3 miesięcy do 1,5 roku od podjęciu uchwały, w gminie Komorniki od kilku dni do miesiąca.  Opracowywanie planów trwa od 2 do 10 lat, w gminie Komorniki od 8 miesięcy do 3 lat. Najstarszy plan będący w opracowaniu w gminie Komorniki został wywołany w marcu 2016 r. My takich “starszych” planów mamy 11 z 20 będących w opracowaniu. Radna wskazywała także na brak Wieloletniego Programu Sporządzania Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego i brak od 5 lat Gminnego Programu Opieki nad Zabytkami. Apelowała o uporządkowanie kwestii gminnych dróg publicznych.

Roman Kolankiewicz – wskazał na brak wielu istotnych treści w Raporcie, zwłaszcza dotyczących infrastruktury, dróg, sieci wodociągowej, sanitarnej i gazowej, brak informacji o współpracy z Aquanetem.  Wyraził zaniepokojenie z powodu kilku niezrealizowanych uchwały z 2018 r. dot. planowania przestrzennego. Wskazał, że w Ośrodku Pomocy Społecznej brakuje 16 pracowników. Stwierdził, że Raport pokazuje zły stan gminy.  Oświadczył, że w głosowaniu nad wotum zaufania dla Burmistrza wstrzyma się od głosu.

Elżbieta Jarecka – wyraziła obawę, że Raport w tym kształcie jest trudny w odbiorze dla mieszkańców. Zaapelowała o szanowanie ładu przestrzennego w trosce o przyszłe pokolenia.

Łukasz Kasprowicz zaproponował, aby przyszłoroczny Raport został opracowany przez firmę zewnętrzną. W Raporcie jego zdaniem brakuje wizji rozwoju i analizy przedstawionych danych. Stwierdził, że obecny Burmistrz pełni swój urząd od listopada 2018 r., ale w ciągu minionej kadencji był współgospodarzem Gminy i jest współodpowiedzialny za realizację zadań, zwłaszcza w zakresie planowania przestrzennego, które mu bezpośrednio podlegało.

Andrzej Raźny powiedział, że Raport nie powinien być tylko fotografią stanu gminy na koniec 2018 r., jest to okazja do wskazania osiągnięć i problemów strategicznych Gminy. Uznał wystąpienie Burmistrza na temat Aquanetu za niemerytoryczne. Stwierdził, że nie można negować strategicznej roli Aquanetu w rozwiązywaniu problemów wodno-kanalizacyjnych naszej gminy. Ubolewał, że w Raporcie nie przedstawiono wizji rozwiązania problemu z zaopatrzeniem Zawarcia w wodę i innych strategicznych wyzwań.

Ryszard Rybicki stwierdził, że ta debata jest lekcją dla panów burmistrzów i wyraził nadzieję, że Burmistrz, kierownicy referatów i audytor przygotowują się już do następnego raportu, żeby nie było tak jak w tym roku, kiedy trzeba było zrobić wszystko na ostatnią chwilę.

Waldemar Waligórski powiedział, żezastan gminy odpowiada nie tylko burmistrz, ale również rada. Zaapelował do radnych, aby zastanowili się nad kształtem przyszłorocznego raportu.

Dominik Michalak powiedział, że podstawą dobrego funkcjonowania i rozwoju gminy jest dobrze działający, sprawny, innowacyjny urząd. Kluczem jest rozwiazywanie problemów i rzetelna systematyczna praca. W naszej gminie problemem okazał się raport.
Burmistrz jest inicjatorem i kreatorem rozwiązań w urzędzie, powinien mieć wizję rozwoju gminy. Wnioski, które składają radni są dowodem, że nie jest idealnie, że gmina wymaga poprawy w wielu obszarach.  Kończąc swoją wypowiedź zaapelował o podejmowanie odważnych decyzji dla dobra Gminy.

Po przerwie zabrał głos Burmistrz Gminy Mosina Przemysław Mieloch. Zapewnił, że Raport za rok 2019 będzie pełniejszy. Zwrócił się do Rady o kredyt zaufania.

Rada Miejska w Mosinie 13 głosami za, przy 6 głosach wstrzymujących się (2 radnych było nieobecnych) udzieliła Burmistrzowi Gminy Mosina Przemysławowi  Mielochowi wotum zaufania.

291 myśli na temat “Debatowali nad stanem gminy

  • 03/08/2019 o 13:41
    Permalink

    MP napisał, że “Targowisko, a szczególnie działalność świetlicy w Krośnie nie skompensuje powstałej dziury w dochodach.” Czy to znaczy, że można schować głowę w piasek i twierdzić, że nic się nie stało? Z tabelki, którą podlinkował Chomik wynika, że w II półroczu 2018 r. dochody gminy z targowiska zwiekszyły się prawie o 60 tys. zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Czy to jest kwota, która nie ma znaczenia? Niestety wszyscy burmistrzowie lubią takich radnych, których mają w garści. To już trzeci burmistrz, który uważa, że nie ma o czym mówić.

    Odpowiedz
    • 03/08/2019 o 16:10
      Permalink

      Po pierwsze, nauczmy się że wpływy, to nie dochody. Od wpływów z opłaty targowiskowej należy odliczyć koszty, by uzyskać dochód. Może się okazać, że ten dochód jest na poziomie 0 zł. Dlaczego? Targowisko należy utrzymać: sprzątanie, wywóz nieczystości, oświetlenie, koszty monitoringu, zbieranie opłat, amortyzacja nakładów itd. Czy ktoś to policzył? Sprawa kolejna, w drugim półroczu 2018 wpływy z opłaty targowiskowej były wyższe o nieco ponad 90 tys. zł. niż w tym samym okresie 2017 roku (a nie 60 tys. zł). Dziura w dochodach powstała po wyprzedaży mienia może być liczona na poziomie kilku milionów złotych. To kwota około 20 razy wyższa od wpływów z targowiska. Oczywiście te drugie są ważne, ale jak napisałem możliwe, że nie przynoszą dochodu, a jedynie kompensują koszty utrzymania targowiska (wtedy dochody ze sprzedaży mienia mogą być wyższe stukrotnie lub więcej od omawianych z targowiska czy świetlic).
      Niczego natomiast nie rozumiem z „chowaniem głowy w piasek – tutaj potrzebne są jaśniejsze wywody, bo nie wiadomo do czego należy przypisać to przysłowiowe chowanie głowy w piasek.
      Sprawa ostatnia to moje pytanie o to, który burmistrz był pierwszym, który drugim, a który trzecim, który uważa, że nie ma o czym mówić. To znaczy o czym? O wpływach, a raczej zyskach z targowiska, czy o wpływach, a raczej zyskach z działalności świetlic?
      Po pierwsze, radni i burmistrz muszą wiedzieć, jaki przyświeca im cel w utrzymaniu działalności targowiska i świetlic.
      Po drugie, zarówno radni jak i burmistrz muszą znać analizę kosztów jednego i drugiego przedsięwzięcia (koszty utrzymania, amortyzacja, wpływy, zyski).
      Po trzecie, zarówno radni jak i burmistrz muszą wiedzieć, z jakimi kosztami chcą się pogodzić w imię celów, jakie określili dla działalności targowiska oraz świetlic.
      Jeśli celem mają być dochody trafiające do kasy gminnej, to te dochody muszą być realne, a ich brak jest równoznaczny z zaniechaniem komercyjnego działania świetlic i targowiska.
      Jeśli celem ma być atrakcyjność gminy, to należy pogodzić się z brakiem dochodów co nie oznacza braku kontroli finansowej jednej i drugiej działalności.

      Odpowiedz
      • 03/08/2019 o 17:00
        Permalink

        MP z tego co mi wiadomo Targowisko ma dwie opłaty jedna jest Targowa A druga Targowiskowa ta Pierwsza Targowa płynie do Urzędu Miejskiego w Mosinie czyli do właściciela Targowiska zaś ta druga do adminstratora targowiska czyli do ZUK-Mosina jak to napisałeś (Targowisko należy utrzymać: sprzątanie, wywóz nieczystości, oświetlenie, koszty monitoringu, zbieranie opłat, amortyzacja nakładów itd)Monitoring jest miejski i utrzymuje go straż miejska tak? Pozostałe koszty ponosi ZUK-Mosina czyli utrzymanie toalety sprzątanie wywóz śmieci itd LINK https://www.mosina.pl/targowisko-miejskie Z tego co wiemy jeszcze 5% opłaty targowej z UM Mosina wraza do ZUK Mosina to oznacza tak czy owak ze kasa z Targowiska płynie czysta i zasila budżet gminy jest nie opodatkowana bo UM podatku nie płaci jako instytucja samorządowa

        Odpowiedz
        • 03/08/2019 o 17:56
          Permalink

          Nie pytałem o Twoje zdanie na ten temat (chyba, że jesteś radnym i sołtysem…), ale o zdanie radnych i burmistrza, jako organów. To one mają znać odpowiedź na pytanie, jaki cel przyświeca istnieniu targowiska oraz komercyjnemu udostępnianiu świetlic. To od stanowiska tych organów będzie zależała stosowana polityka w tym obszarze, a nie jak śpiewał kiedyś Młynarski “Że ratownicy trzej pijani byli w bryzg
          I mieli na państwowej łajbie pływający
          Warzywny ogród, co prywatny dawał zysk.”

          Odpowiedz
          • 03/08/2019 o 18:31
            Permalink

            MP (Skup się Chomiku na dyskusji i nie skacz po tematach, bi nie nadążam…) konkrety!!! skup sie! MP Skup się na dyskusji i nie skacz po tematach, bi nie nadążam… Konkrety dostałeś opis tak czy nie? to dostosuj sie do tego! zachowaj standard sam krytykujesz ale odchodzisz od norm

          • 03/08/2019 o 18:47
            Permalink

            Tutaj nie ma norm Chomiku, zapomniałeś?

        • 03/08/2019 o 18:29
          Permalink

          W Sprawozdanie Zarządu z Działalności „Zakład Usług Komunalnych” sp. z o. o. w Mosinie za rok obrotowy od 01-01-2018 do 31-12-2018 nie ma ani jednego słowa o przychodach, kosztach czy zyskach z Zarządzania Targowiskiem Miejskim w Mosinie…

          Odpowiedz
          • 03/08/2019 o 18:39
            Permalink

            Szukaj MP szukaj zobaczymy czy sie doszukasz jestem ciekawy jaki bystry jestes wszystko jest w wirtualnym świecie

          • 03/08/2019 o 19:18
            Permalink

            Za 2017 rok takie dane ZUK pokazał w Sprawozdaniu Zarządu:
            Przychody z administrowania targowiskiem: 130.376,59 zł
            Suma kosztów: 118.795,36 zł
            Wynik: 11.581,23 zł
            W 2018 ZUK wygenerował stratę 518.469,89 zł.
            Pytanie, czy do tej straty mimo wszystko nie dołożyło się targowisko, ale tym razem ubogi dokument pn. “Sprawozdanie Zarządu” tych danych nie pokazuje. Dlaczego?

          • 03/08/2019 o 20:20
            Permalink

            Nie wiem czy to ja zgłupiałem, czy szanowny MP zmądrzał, ale wczoraj otworzyłem to sprawozdanie, pod wpływem tego co piszecie i doszedłem do tego samego wniosku co MP.Nawet jednej malutkiej,malusieńkiej cyferki.
            Są szalety, brak targowiska.

          • 03/08/2019 o 21:50
            Permalink

            Jest rok wyborczy,znika targowisko, znikają cyferki z targowiska.
            Tego nie skręcił jakiś Rysio(nie mylić z Jerzym Rysiem).
            Nie wiem jak was,ale mnie uczyli, że 2X2=4(jeden nadburmistrz, jeden burmistrz i 2 wiceburmistrzów).
            Pamiętam, że kiedyś mnie rozweseliło sprawozdanie komitetu Napierały w Dopiewie w którym brakowało kilku zer.Opanowanie zagospodarowania wymagało jednak większych nakładów niż jako prezes ZUK świadczył na rzecz GKS Dopiewo.Bilbordów było dużo ,a w sprawozdaniu koszt jednego.
            Chyba jednak macie więcej wspólnego z Dupiewem niż jeszcze wczoraj sądziłem.

          • 04/08/2019 o 13:22
            Permalink

            Jeśli interesują nas przychody, koszty oraz zyski z działalności Działu Usług komunalnych ZUK za rok 2018, to zapewne znajdziemy je jedynie w dokumentach księgowych spółki. Na pewno nie znajdziemy ich w Sprawozdaniu z Działalności Zarządu, a tym bardziej w Sprawozdaniu Finansowym spółki za 2018 rok (Bilans, Rachunek zysków i strat, Informacje dodatkowe). Te informacje, pokazujące strukturę przychodów oraz strukturę kosztów działalności DUK w miarę syntetycznie zawarto w Sprawozdaniu z Działalności Zarządu spółki za rok 2017. To samo sprawozdanie za rok 2018 jest powierzchowne, niepełne, a w dziale DUK pozbawione struktury przychodów i struktury kosztów, co czyni je mało przydatnym do oceny działalności spółki w obszarze komunalnym. Jeśli ktoś sądzi, że sprawozdanie finansowe za 2018 rok dostępne na stronie https://ekrs.ms.gov.pl/
            zapisane do pliku XML pokaże mu więcej, to się zdziwi. Ani Bilans, ani Rachunek zysków i strat jak i Informacje dodatkowe tak szczegółowych danych nie zawierają. Szkoda, że Zarząd Spółki tak obcesowo potraktował sprawozdanie ze swojej działalności. Szkoda, że Rada Nadzorcza Spółki nie wystąpiła o uzupełnienie brakujących danych wzorem lat poprzednich. Szkoda że Burmistrz jako przedstawiciel Właściciela Spółki nie zażyczył sobie bardziej szczegółowego sprawozdania. Straszenie audytem po fakcie to „śmiech na sali”. Co najmniej pół roku miał Burmistrz na to, by spotkać się z Zarządem i by wyrazić swoje oczekiwania. Chyba, że obraz spółki wyrażony przez dokumenty dostępne w KRS jest właśnie efektem oczekiwań Burmistrza…
            Ciekawi mnie, co na to Rada Miejska.

          • 04/08/2019 o 16:08
            Permalink

            Czyżby mały Chomik otwarł puszkę? oby to niebyła puszka Pandory .Drążcie dążcie a dojdziecie do prawdy a prawda nas wyzwoli i powstanie Mosina nowoczesna bez zatajania przekrętów i matactw

          • 04/08/2019 o 17:59
            Permalink

            Tak na marginesie, zapis o administrowaniu przez ZUK jest kontrowersyjny. Pewnie PUK pisał projekt.W art.40.4 usg jest mowa o zasadach i trybie, a nie o wskazywaniu podmiotu.
            O ile opłata targowa ma podstawy, to opłata targowiskowa jest co najmniej dyskusyjna.RM nie ma takiej mocy by przyznawać administratorowi praw do ustalania opłaty targowiskowej. Poza tym to trochę tak jakby klienta PKP dodatkowo obciążać opłatą za sprzątanie wagonu.

          • 04/08/2019 o 18:17
            Permalink

            Tak to jest kiedy ustawodawcą nie jest sejm, ale Andrzej.
            W Dopiewie tak często zmienia ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, że kierownik referatu nie może za nim nadążyć.

          • 04/08/2019 o 19:21
            Permalink

            Karpiu, popatrz na pkt 3 – to jest to, czego szukasz…

            USTAWA z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych,
            (Dz. U. z 2019 r. poz. 1170.)

            Rozdział 5
            Opłaty lokalne
            Art. 15.
            1. Rada gminy może wprowadzić opłatę targową. Opłatę targową pobiera się od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, dokonujących sprzedaży na targowiskach, z zastrzeżeniem ust. 2b.
            2.Targowiskami, o których mowa w ust. 1, są wszelkie miejsca, w których jest prowadzona sprzedaż.
            2a. (utracił moc)
            2b. Opłacie targowej nie podlega sprzedaż dokonywana w budynkach lub w ich częściach.
            3.Opłatę targową pobiera się niezależnie od należności przewidzianych w odrębnych przepisach za korzystanie z urządzeń targowych oraz za inne usługi świadczone przez prowadzącego targowisko.

          • 04/08/2019 o 19:52
            Permalink

            Nie wydaje mi się.W każdym razie nie może tego regulować uchwała RM.
            Jakoś nie widzę takich uprawnień Rady.
            Już samo wskazanie ZUK jest przekroczeniem uprawnień ustawowych.

          • 04/08/2019 o 21:17
            Permalink

            MAREK SŁUPCZEWSKI OLGA KOSMALA MARTYNA WILMANOWICZ Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu Sposób określenia inkasenta przy poborze opłaty targowej w miastach na prawach powiatu – praktyka i problemy prawne

            „W zakresie opłaty targowej, stanowiącej dochód budżetu gminy, funkcja inkasenta występuje wyłącznie w przypadku zarządzenia poboru tejże opłaty w drodze inkasa – zarządzenie to stanowi jedynie uprawnienie właściwego organu, a nie obowiązek nałożony przez przepisy prawa. Upoważnionym do tego organem jest rada gminy, która stosownie do art. 19 pkt 2 u.p.o.l. może zarządzić pobór w drodze inkasa opłaty targowej. Uprawniona jest również do określenia inkasentów oraz wysokości wynagrodzenia za inkaso.

            Z analizowanych uchwał wynika, że w dominującej większości przypadków zadanie inkasenta wypełniają podmioty zorganizowane, np. stowarzyszenia i spółki. Drugą pozycję pod względem liczności zajmują osoby fizyczne. Natomiast jedynie co piątym inkasentem ustanowiono jednostkę zależną od organu gminy.”

          • 04/08/2019 o 22:28
            Permalink

            Piszecie o opłacie targowej ta opłata jest zrozumiała ale opłata targowiskowa już nie jest taka jasna prawnie

      • 03/08/2019 o 17:25
        Permalink

        MP napisałeś (Po pierwsze, radni i burmistrz muszą wiedzieć, jaki przyświeca im cel w utrzymaniu działalności targowiska i świetlic) po pierwsze Targowisko to miejsce publiczne w samym centrum Mosina Miasto i jest miejscem spotkań wielu ludzi mieszkańców, przyjeznych, itd Targowisko promuje Gminę Mosina ,dobrze i umiejętnie zarządzane promuje Mosine a to jest najlepsza promocja dla gminy. Kiedyś mi ktoś powiedział ze dobra marka się nie promuje i nie potrzebuje kampanii reklamowej, I zgodzę się z tą opinią, to jest fakt sprawdzony. Świetlice wiejskie też promują gminę może mniej globalnie ale bardziej lokalnie choć można by powiedzieć ze w jakiś sposób globalnie gdyż jest napływ mieszkańców do gminy Mosina i jak mieszkańcy będą czuć ze jest coś nie tak w danym sołectwie, to nie będą dzierżawić świetlic na wesela komunie itd wręcz przeciwnie Ludzie migrujący do Mosiny będa informować znajomych ze tu nie warto mieszkać bo sołtysi urzednicy ITD są niekompetentni, aroganccy i robią wszystko żeby odstraszyć przyszłych mieszkańców

        Odpowiedz
        • 03/08/2019 o 18:30
          Permalink

          Nie pytałem o Twoje zdanie na ten temat (chyba, że jesteś radnym i sołtysem…), ale o zdanie radnych i burmistrza, jako organów. To one mają znać odpowiedź na pytanie, jaki cel przyświeca istnieniu targowiska oraz komercyjnemu udostępnianiu świetlic. To od stanowiska tych organów będzie zależała stosowana polityka w tym obszarze, a nie jak śpiewał kiedyś Młynarski “Że ratownicy trzej pijani byli w bryzg
          I mieli na państwowej łajbie pływający
          Warzywny ogród, co prywatny dawał zysk.”

          Odpowiedz
    • 03/08/2019 o 19:40
      Permalink

      “Niestety wszyscy burmistrzowie lubią takich radnych, których mają w garści.”
      To zdanie bardzo przypadło mi do gustu. To kwintesencja mojej kilkuletniej obserwacji działań samorządu.Zastanawiam się czy nie wszyscy. Mam na gościa haka
      to do komisji mieszkaniowej.

      Odpowiedz
      • 04/08/2019 o 10:06
        Permalink

        To czy nie wszyscy odnosi się do burmistrzów, ale nie do radnych.W przyrodzie polskiej zdarzają się tacy, którzy uruchamiają mózg, zanim zagłosują.
        W każdej radzie jest co najmniej jeden myślący, a czasami nawet kilku.
        Kiedy uwaliłem dopiewskim mpzp, sąd stwierdził, że uzasadnienie powinno być po to by skarżący mógł prześledzić proces myślowy.Niespecjalnie mi to przypadło do gustu i w drugiej skardze na ten sam mpzp napisałem, że niemożliwe jest śledzenie procesu myślowego, który nie zachodzi.Pod groźbą prokuratora, jestem w stanie przysiąc, że w kadencji 2014-2018 była jedna rada w Polsce w której żaden proces myślowy nie zaszedł ani razu. Była to sterowana z Mosiny RG Dopiewo. Nie bierzcie przykładu.

        Odpowiedz
  • 02/08/2019 o 15:02
    Permalink

    Dzisiaj dotarła do mnie wiadomość, która niemalże zwaliła mnie z nóg. Otóż Burmistrz Przemysław Mieloch namaścił na kierownika P.O. Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa swojego zastępcę, Tomasza Łukowiaka. Kiedy to usłyszałem pobiegłem do apteki po “Akustone Spray do uszu” nie dając wiary, że mój słuch działa poprawnie. Jak to możliwe, że na stanowisku Zastępcy Burmistrza znalazła się osoba bez minimalnych kwalifikacji do nadzorowania pracy referatów takich jak:
    – Referat Planowania Przestrzennego i Budownictwa,
    – Referat Inwestycji i rozwoju Gminy.
    Rozumiem, że do kierowania Urzędem burmistrz nie musi mieć kwalifikacji (prawo tego nie precyzuje), ale nigdy nie pojmę tego, że na tak wysokim stanowisku kierowniczym może pracować osoba, nie posiadająca w tym kierunku żadnego formalnego przygotowania, nawet nabytego pracą urzędniczą jak Mieloch w poprzedniej kadencji.
    Mam też pytanie za 10 punktów. Czy przydzielenie ww. obowiązków specjaliście od turystyki będzie wiązało się z dodatkowym uposażeniem dla zastępcy? Niczego nie rozumiem. Do tej pory myślałem, że podobne standardy to tylko w państwie Kima, a tutaj proszę…
    Pan Burmistrz myli poprzednią kadencję z obecną, kiedy tylko jeden zastępca posiada kwalifikacje techniczne do zarządzania takimi obszarami. Wcześniej rolę takiego nadzorcy wypełniał burmistrz, a obecnie zastępca nie może kontrolować kumpla chyba, że faktycznie za niego wykonuje te obowiązki, a schemat organizacyjny urzędu to ”pic na wodę”. Coraz częstszą praktyką staje się, że zastępcy burmistrzów wyłaniani są w drodze konkursów. U nas nic takiego się nie stało, a raptem wyrosło nam dwóch zastępców, obydwaj z namaszczenia. Pan Burmistrz niesłusznie przeniósł styl powołania własnej osoby na stołek zastępcy burmistrza w poprzedniej kadencji, gdyż ten był spowodowany układem koalicyjnym. Dzisiaj, chcąc stać się wiarygodnym powinien ogłosić konkurs na swoich zastępców, ale tego nie zrobił. W zamian za to, brnie dalej, wyznaczając funkcje odpowiedzialnego nadzoru osobie całkowicie nieprzygotowanej do takich zadań. Dlaczego? Może wreszcie należy sobie odpowiedzieć na to pytanie.

    Odpowiedz
    • 02/08/2019 o 17:29
      Permalink

      Wesoło macie. Sołtys musi się szykować na Głównego Księgowego…
      Nie słyszałem o takim rozwiązaniu, ale nie wyobrażam sobie inaczej niż 1/2 etatu na każdym stanowisku.

      Odpowiedz
      • 02/08/2019 o 18:41
        Permalink

        nic się nie stało Polacy nic się nie stało,nic się nie stałooo Polacyyy nic się nie stałooo ,Dedykujemy ten teledysk Panu Burmistrzowi P.Mielochowi i jego zastępcą człowiekowi od komunikacji między referatami i sołtysowi Krosna Link https://www.youtube.com/watch?v=9p3pPCgmxLo

        Odpowiedz
    • 02/08/2019 o 18:45
      Permalink

      MP tylko żeby Akustone Spray do uszu nie zaszkodził ci, sprawdz czy nie jesteś uczulony przeczytaj ulotkę najlepiej to małym drukiem 😉

      Odpowiedz
        • 02/08/2019 o 22:03
          Permalink

          No nie wiem MP korupcji czy złodziejstwa w Mosinie a może machlojek?

          Odpowiedz
          • 02/08/2019 o 22:36
            Permalink

            Przede wszystkim, problem stworzył lokalny samorząd,bo raz dominowała jedna koncepcja, innym razem inna.W XXI wprowadzenie dużych firm do miasta, nie jest raczej popularne.Na palcach jednej ręki można policzyć radnych, którzy próbowali coś w tej sprawie zrobić.Problem jest też z solidarnością innych mieszkańców, którzy się cieszą, że innym hałasują,a niska emisja rozchodzi się w najbiższym otoczeniu zakładów.Kiedyś mogą mieć podobny problem, a wtedy cieszyć się będą inni. U nas na tapecie był ostatnio maszt telefonii.UM Luboń nie prowadził nawet oceny na środowisko, był tylko stroną.Inwestor złożył papiery w starostwie i moim zdaniem tam przyjęli ocenę inwestora, jak swoją.Nie chcę się wdawać w dyskusję na temat szkodliwości tego ustrojstwa, ale tym którzy mieszkają w pobliżu ceny działek to raczej nie podbije. Pewnie za jakiś czas inwestor dołoży trochę anten na maszcie.Ja zwykle jestem po stronie słabszych, więc nie rozumiem tej empatii wobec inwestora, któremu sprawia taką trudność zmiana adresu z Gałczyńskiego na Śremską.

          • 03/08/2019 o 09:31
            Permalink

            A. Rohr powstał w Mosinie w XX wieku (2000 rok), Stora Enso i Impakt w XXI…
            “W XXI wprowadzenie dużych firm do miasta”, sam chciałby wiedzieć jakie znalazły się na liście “DUŻO”. Zgodzę się, że można było wyznaczyć inne tereny pod działalność logistyczną i przemysłową. Obecne w centrum przejąć i przekazać pod zabudowę jednorodzinną. Tereny pod AG należało by uzbroi, by zachęcić inwestorów do wejścia. Stało się inaczej i inaczej należy obecnie rozwiązywać problem. Jednak to, co działo się wcześniej nie odbywało się bez wiedzy radnych. Niebawem skończą się dochody ze sprzedaży mienia. Targowisko, a szczególnie działalność świetlicy w Krośnie nie skompensuje powstałej dziury w dochodach. Na dochody z turystyki trzeba będzie jeszcze poczekać, ale wpierw należy w tę działalność zainwestować. Najbliższe perspektywy nie są optymistyczne, dlatego stawia się na wzrost liczby mieszkańców – moim zdaniem niesłusznie.

          • 03/08/2019 o 11:36
            Permalink

            http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_1998-2002/126-99.pdf
            Pierwszy plan pod Rorusie to chyba:
            http://bip.mosina.pl/zasoby/files/archiwum/biuletyn-informacji-publicznej/prawo/uchwaly-rady/kadencja-2002-2006/lxvi-sesja-rady-miejskiej-w-mosinie-19102006/uchwala-nr-lxvi49106/uchwalanrlxvi-491-06.pdf
            Raz dominowała mieszkaniówka, raz przemysł. W rezultacie powstało jedno i drugie, w sąsiedztwie.Władze i Rada powinny się poczuwać do tego by oddziaływanie produkcji, którą tam wprowadzili,było jak najmniej dolegliwe dla mieszkańców.Tak jak już pisałem wcześniej, poza kilkoma przypadkami zainteresowania radnych, większość samorządowców rżnie głupa i udaje, że nie ma problemu.

          • 03/08/2019 o 12:01
            Permalink

            Stora to kilkaset tysięcy dochodu,Rohr -tajne/poufne.Gdyby tak odliczyć koszt odtwarzania nawierzchni drogowych, to nie wiadomo czy bilans byłby dodatni.
            Za 2 miesiące zacznie się mówić o smogu i niskiej emisji.Są dopłaty do wymiany ogrzewania i bardzo dobrze. Jednocześnie nie było żadnej dyskusji w samorządzie co np.emituje Stora. W sumie nawet nie bardzo wiadomo, bo inne substancje w raporcie, a inne w pozwoleniu na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza. Jakiejkolwiek reakcji ze strony władz i szerzej samorządu, nie spowodowała naawet informacja,że przez miesiąc w roku 2018 działali bez wymaganego zezwolenia. Mosina powinna odnotować wpływy do budżetu z tytułu kar,ale poprawność polityczna każe milczeć. Wysokość emitorów to około 8 m.Dlaczego nikt nie wspomina, że to też niska emisja?Ta z gospodarstw domowych jest zła, a ta z zakładu przemysłowego pieści drogi oddechowe?

          • 03/08/2019 o 16:32
            Permalink

            Wpływy z podatków od firmy A. Rohr nie są objęte żadną tajemnicą. Wystarczy o to zapytać burmistrza, a sprawa stanie się jasna. Myślę, że w 2019 roku jest to kwota około 1.300.000 zł, a od 2020 roku powinna dojść jeszcze kwota ponad 250 tys zł. Razem nieco ponad 1,5 mln zł. Nie znam się na tym, może gminę stać na to, by zrezygnować z takiego rocznego wpływu do kasy gminy. jaki jest przeciętny koszt budowy jednej ulicy w Gminie Mosina?

  • 02/08/2019 o 08:23
    Permalink

    Zaległości w protokołach mają swoje źródło w sytuacji kadrowej Biura Rady. Po awansie p. Moniki na stanowisko Kierownika Referatu Organizacyjnego przez 2 miesiące w Biurze Rady pracowała tylko 1 osoba. W tym czasie odbyło się 21 posiedzeń komisji i 19 wyborów sołtysa/przewodniczącego osiedla. Po ośmiu godzinach pracy w urzędzie pracownik był obecny na ww wymienionych zebraniach. W rzeczywistości pracował od 11 do 13 godzin na dobę.
    Niestety nie jest to jedyny przypadek w naszym urzędzie, że po odejściu pracownika dochodzi do swoistego tąpnięcia – spadają zdolności operacyjne i tworzą się zatory. Od wczoraj mamy już Koordynatora Międzyreferatowego więc spodziewam się, że wkrótce wszystkie wyrwy zostaną zasypane.

    Odpowiedz
    • 02/08/2019 o 09:18
      Permalink

      To się zgadza,że to nie było do uniesienia dla jednej osoby.
      Za stronę techniczną obsługi odpowiada burmistrz. To było do przewidzenia i wystarczyłoby zatrudnić na zakładkę lub dać zastępstwo.Podobno myślenie ma przyszłość.

      Odpowiedz
      • 02/08/2019 o 10:22
        Permalink

        Co roku w okresie karnawałowym są tam w Krosnie urządzane imprezy, nie licząc innych imprez okolicznościowych. Gdzie szły zyski, niech to wyjaśni niezależna komisja.

        Odpowiedz
        • 02/08/2019 o 12:07
          Permalink

          Najlepiej mieszkaniowa. 🙂
          Bez Antoniego Macierewicza ani rusz.

          Odpowiedz
          • 02/08/2019 o 12:59
            Permalink

            Widać, że burmistrz docenia kompetencje w dziedzinie przepływów finansowych i można się domyślić kryteriów powołania do komisji mieszkaniowej.Tym razem jednak lokale socjalne zniknęły, zanim zaczęli działać.

      • 02/08/2019 o 10:35
        Permalink

        Karpiu, burmistrz sobie nie radzi. Zatrudnił ludzi bez kompetencji, za to, że go wynieśli na ołtarze. Jaki jest stan gminy widzimy. Sa zatrudniane coraz to nowe osoby. Wszystko się sypie. Przed wyborami OBIECYWAŁ ZŁOTE GÓRY, naiwni na to dali się nabrać. Tu w urzędzie BRAKUJE PORZĄDNEGO GOSPODARZA Z POMYŚLUNKIEM. Wielki czas aby jak najszybciej przerwać to co się dzieje i wystąpić z wnioskiem o zarząd komisaryczny. TO JEST ZADANIE RADNYCH I RADY.

        Odpowiedz
    • 02/08/2019 o 14:06
      Permalink

      Pani Gosiu! komisja Ochrony Środowiska podczas pobytu na terenie firmy ROHR stwierdziła, Że wały ziemne ULEGAJĄ ROZMYCIU. Nie były wykonane fachowo, czyli warstwowo, ale jedynie usypane przez pracowników(bo taniej). Obecnie są za niskie. Nie maja wysokości 2.60 cm. CO Z TYM DALEJ. CZY INWESTOR DOSTAŁ POLECENIE NAPRAWY?

      Odpowiedz
      • 02/08/2019 o 17:58
        Permalink

        Radni powinni co najmniej powiadomić o tym burmistrza, a ten powinien wezwać spółkę do przywrócenia wałów o określonej wysokości.To był zdaje się też jeden z warunków decyzji środowiskowej, obok dojazdu od Śremskiej.Niższe wały pewnie nie spełniają zadania.

        Odpowiedz
      • 02/08/2019 o 18:20
        Permalink

        Jaką wysokość wg. komisji, mają obecnie wały? W jaki sposób dokonano pomiaru wysokości tzn., jak ustalono poziom zerowy i czy pomiar odbył się w taki sam sposób, jak przy budowie wałów? Jaka rzędna była rzędną wyjściową i czy komisja znała jej wartość. Jeśli zastosowano różne punkty odniesienia, to takich danych nie można obecnie porównywać.

        Odpowiedz
        • 02/08/2019 o 19:38
          Permalink

          Co inżynier, to inżynier.Gdyby jegomość zadał sobie trud i zajrzał do protokołu z 2015, to by się dowiedział, że przedstawiciele spółki stwierdzili, że im wał osiadł o 0.5 m.Spółka chyba wie czy jej osiada czy nie.W decyzji środowiskowej jest 2,5 m npt. To pewnie jest uszczegółowione np.w pozwoleniu na budowę, ale nie znam jego treści.

          Odpowiedz
          • 02/08/2019 o 19:58
            Permalink

            Nie wiem o kim piszesz karpiu, ale nawet mosiński historyk zna te pojęcia. Określenie zawarte w decyzji środowiskowej mówi o wartości względnej, a dokładne pomiary wykonywane są w oparciu o wartość bezwzględną. Brak tej wiedzy mógł być przyczyną wstrzymania budowy odwodnienia wiaduktu na ulicy Śremskiej, kiedy kolektor odwodnieniowy trafił centralnie w ten ściekowy na skrzyżowaniu Śremskiej z Leszczyńską i Wawrzyniaka. Złośliwi mówili, że nie był to błąd sposobu pomiaru rzędnej, ale numer wycięty przez wykonawców sieci kanalizacji ściekowej w tym rejonie, którzy ją wypłycili, a następnie nie nanieśli tych zmian na dokumentacji powykonawczej. Tak więc ważne jest gdzie rozpoczyna się pomiar, bo potem może się komuś wydawać, że tatry zmalały podczas gdy zostały u podnóża obsypane ziemią – na przykład z kopalni w Krosinku. Wracając do tematu, może spółka ma rację, ale ja pytałem o to jak te dane weryfikowała szanowna komisja.

          • 02/08/2019 o 20:19
            Permalink

            Z protokołu nie wynika, by komisja to weryfikowała i moim zdaniem nie musiała, choć powinni spytać co spółka zamierza z tym zrobić . Powinna podzielić się tą wiedzą z władzą wykonawczą i ta powinna doprowadzić do sprawdzenia czy warunki decyzji środowiskowej są wykonane.
            Jeśli załadunek odbywa się na rampie powyżej p.t. to cały ten wał
            może nie zdawać egzaminu, ale warunek to warunek.Podobnie jak dojazd od Śremskiej.

          • 02/08/2019 o 20:35
            Permalink

            Czytam u Haliny:
            Pani Gosiu! komisja Ochrony Środowiska podczas pobytu na terenie firmy ROHR stwierdziła, Że wały ziemne ULEGAJĄ ROZMYCIU. Nie były wykonane fachowo, czyli warstwowo, ale jedynie usypane przez pracowników(bo taniej). Obecnie są za niskie. Nie maja wysokości 2.60 cm. CO Z TYM DALEJ. CZY INWESTOR DOSTAŁ POLECENIE NAPRAWY?”
            Ponieważ jest, że komisja stwierdziła to oczekuję wyjaśnień o których pisałem. Nic ponadto.
            W odniesieniu do całej sytuacji uważam, że spółka mogłaby wały podwyższyć, lub postawić ekrany, by zakończyć ten dziwny spór. Jest decyzja środowiskowa i jeśli wały nie spełniają obecnie nałożonego na konstrukcję wymogu, to powinny być poprawione do parametrów, określonych w decyzji.

  • 28/07/2019 o 22:02
    Permalink

    O historii warto mówić i nie dlatego, że takie wątki łatwiejsze są do zrozumienia przez historyków. O tym, że w wyborach wystartuje Mieloch było jasne i ogólnie wiadomym na dwa miesiące przed wyborami. Było także wiadomym, że Mieloch nie dotrzyma dawanych obietnic swemu pryncypałowi. Wiadomym też było, jakie będą tego konsekwencje, a mianowicie, kto zostanie zastępcą. Nie były znane co prawda typy dla stołka drugiego zastępcy, ale jasnym stało się, że nie będzie to dotychczasowy burmistrz. Ponownie wracając do historii można było z góry przewidzieć wynik tych wyborów, a skoro tak, to co się stało, że nie znaleziono recepty na przegraną Mielocha? Moim zdaniem każdy, kto chciałby dać wsparcie byłemu burmistrzowi miałby wybory wygrane. Jeśli jednak zdecydowano nie udzielać wsparcia byłemu, to dlaczego nie wskazano nowego, mocnego kandydata na burmistrza? Dlaczego nie podjęto walki? Moim zdaniem, ostatnie wybory były grą do jednej brami.

    Odpowiedz
    • 28/07/2019 o 22:04
      Permalink

      MP@ – bo nie było z kogo wybierać !

      Odpowiedz
    • 28/07/2019 o 22:23
      Permalink

      I były MP grą do jednej bramy, obecny Burmistrz a były zastępca przyjechał do PUKZUK na tydzień przed drugimi wyborami na Burmistrza i powiedział ze PAN Robert Borkiewicz rozwali PUKZUK. Obecny Burmistrz był tak zdesperowany z tego co mi chomiki doniosły ze był skłonny zrobić wszystko, żeby zostać Burmistrzem.

      Odpowiedz
      • 28/07/2019 o 22:39
        Permalink

        To może był i datek.Tak ci co są kojarzeni z Hutu, dilują z Tutsi.

        Odpowiedz
      • 28/07/2019 o 22:46
        Permalink

        Do MP zadałem pytanie czy jest Pan Burmistrzem mam namysłu czy obecnym cz byłym odpowiedzi nie usłyszałem jasnej!!! To niegrzeczne zadawać pytanie na pytanie ale ja odpowiem na pytanie MP Tak jestem kosmitą przypałętałem się z Poznania jak połowa z mieszkańców gminy Mosina. Jesteśmy dociekliwi jak KOSMICI żeby poznać tutejszych mieszkańców i lokalne środowisko i zostały wpuszczone chomiki na wszystkich możliwych obecnie szczeblach żeby naprawił tą gminę

        Odpowiedz
        • 28/07/2019 o 23:01
          Permalink

          Biegaj dalej, chomiku. Internet to nie salony, tak jak wybory, to nie gra, ale walka.

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 23:47
            Permalink

            To MP Mat Szach

          • 28/07/2019 o 23:54
            Permalink

            Pora przestać nadużywać Chomiku.

    • 28/07/2019 o 22:47
      Permalink

      MP – O tym, ze wystartuje Mieloch było wiadome nie 2 miesiące tylko 2 lata przed wyborami. Większość myślała, że Ryś będzie zastępcą. On sam też do końca miał nadzieję. Gdyby nie miał nadziei, to by nabruździł Mielochowi w czasie kampanii wyborczej, ale nie on siedział jak mysz pod miotłą.
      Pisze MP “Moim zdaniem każdy, kto chciałby dać wsparcie byłemu burmistrzowi miałby wybory wygrane”. Co za bzdury! O czym Pan pisze? Były burmistrz sam sobie nie dał szansy. Był do końca naiwny jak dziecko, bo dał zastępcy ogromną władzę i nie potrafił go krótko trzymać. 4 lata współpracował z zastępcą, ale się na nim nie poznał. Kto miałby 2 miesiące przed wyborami postawić na Rysia, skoro Ryś postawił na Mielocha? Skończmy z ta historią, bo to wszystko wygląda jak tragikomedia.

      Odpowiedz
      • 28/07/2019 o 23:13
        Permalink

        A niby dlaczego miałbym zakończyć z “tą” historią? Rzecz w tym, że “ta” historia to prawdziwa opowieść o prawdziwych przegranych. Były nie stawał do walki, więc nie mógł przegrać. Mógł co najwyżej zostać szpetnie oszukanym i tak się stało. Ci zaś, którzy stanęli do walki nieprzygotowani, przegrali kolejny raz dowodząc, że w naturalny sposób są słabi. Trzeba być nie lada durniem, by stawać do walki z góry przegranej. Taka walka mnoży tylko ofiary najczęściej niepotrzebne i niewinne. Moim zdaniem niemal wszystko na ten temat napisał wiórecki.

        Odpowiedz
        • 28/07/2019 o 23:30
          Permalink

          MP (Trzeba być nie lada durniem, by stawać do walki z góry przegranej)tylko tchórze się poddają i słabi, bez walki nie ma 100% i to jest Szanownego Pana upadek

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 23:38
            Permalink

            Obecny Burmistrz rozegrał was całą kampanią dyskusja z mieszkańcami tzw Propagandą i wiazdem da PUKZUK i opowieściami co on nie zrobi ale wygrana w wyborach to dopiero początek pierwszy etap (święte słowa) cytuję Szanowną Przewodniczącą M Kaptur a cytuję z banki żeby MP sie mnie nie czepiał

          • 28/07/2019 o 23:40
            Permalink

            Mam podobne zdanie Chomiczku, szczególnie w odniesieniu do “tchuży”.

          • 29/07/2019 o 12:14
            Permalink

            Kiedyś już tu ktoś był dbały o ortografię.Niech sobie przypomnę kto? 🙂

        • 31/07/2019 o 16:23
          Permalink

          @MP, odniosę się do Twoich dwóch późno wieczornych postów z 28 lipca.
          Piszesz: „O tym, że w wyborach wystartuje Mieloch było jasne i ogólnie wiadomym na dwa miesiące przed wyborami. Było także wiadomym, że Mieloch nie dotrzyma dawanych obietnic swemu pryncypałowi”.
          Ja mam inną wiedzę. Po jesiennych wyborach w 2014r. kiedy już panowie Ryś i Mieloch wygodnie usiedli w swoich fotelach, ten drugi przedstawił temu pierwszemu swoją wizję, która streszcza się do jednego krótkiego zdania: „ta kadencja dla pana, panie Jerzy, kolejna dla mnie, w której będzie pan moim zastępcą”. I się zaczęło. To P. Mieloch, podczas uroczystości gminnych, w większości przemawiał ,choć J. Ryś był obecny, co dla uczestników było niezrozumiałe. To głównie P. Mieloch angażował się w zebrania sołeckie i osiedlowe. Podczas sesji, czy komisji, to P. Mieloch, był tym, który tłumaczył, wyjaśniał. Na tle bezbarwnego J. Rysia robił wrażenie kompetentnego, zarazem tego, bez którego J. Ryś by sobie nie poradził. J. Rysiowi, to odpowiadało, miał bowiem zapewnienie P. Mielocha, że w kolejnej kadencji nadal będzie zasiadał w Ratuszu.
          Podsumowując ten fragment: o tym, że P. Mieloch będzie kandydował na burmistrza w 2018r. było wiadomym nie dwa miesiące przed wyborami ale cztery lata wcześniej, a że nie dotrzyma słowa danemu J. Rysiowi, tak plus minus dwa lata wcześniej. Wielu o tym wiedziało tylko nie J.Ryś.
          Piszesz dalej @MP, „Moim zdaniem każdy, kto chciałby dać wsparcie byłemu burmistrzowi miałby wybory wygrane”. Pytam się, kto miałby udzielić takiego wsparcia przed wyborami 2018. Grupa P. Mielocha ? Grupa R. Borkiewicza ? Grupa J. Marciniaka, z którą zerwał J. Ryś wszelkie kontakty, a która wyniosła go w 2014r. na piedestał. Przecież o takie poparcie nie zabiegał u nikogo, miał gwarancje P. Mielocha zostania jego zastępcą.
          Piszesz dalej @MP: „Moim zdaniem, ostatnie wybory były grą do jednej brami” i dalej „Ci zaś, którzy stanęli do walki nieprzygotowani, przegrali kolejny raz dowodząc, że w naturalny sposób są słabi. Trzeba być nie lada durniem, by stawać do walki z góry przegranej.”
          Tutaj dotykasz mnie. Masz prawo do osądu. Przypomnę, że wystartowaliśmy do wyborów, aby w gminie zakończyły się rządy P. Mielocha i J. Rysia. R. Borkiewicz i jego grupa, podobnie. Mnie poparło 25% wyborców, R. Borkiewicza ponad 30%. Czy to kompromitujące rezultaty? Była II tura którą wygrał P. Mieloch, ale nie tak znacząco jak J. Ryś w 2014r., przypomnę 73 % do 27%. Gdzie to poparcie dla J. Rysia się rozpłynęło ?

          Odpowiedz
          • 31/07/2019 o 18:13
            Permalink

            W poprzedniej kadencji rządził ktoś inny niż miał.Kto rządzi lub będzie rządził w obecnej?Jeśli zestawić to z tym co pisał Chomik,to macie problem. Wychodzi na to, że wyborca to frajer.

          • 31/07/2019 o 20:49
            Permalink

            Tak KARPIU najpierw był nalot na ZUKPUK i gruszki na wierzbie a potem w drugiej turze wyborów pomógł matacz z Krosna a Pan Mieloch wiedział że ma nieczyste sumienie ale go wziął w swoje szeregi bo bez jego elektoratu w drugiej turze by nigdy nie wygrał. Krośnie jest elektorat nieświadomy co ten człowiek na wyprawiał.

          • 31/07/2019 o 20:53
            Permalink

            Przepraszam źle napisałem nalot był na ZUKPUK turz przed wyborami ale matacza z Krosna wziął prędzej toż cwany lis z Burmistrza

          • 31/07/2019 o 20:58
            Permalink

            Przed drugą turą Przepraszam za kolejny błąd zawieszony jestem i przemeczony Raport RIO sołtys Krosna

          • 31/07/2019 o 21:53
            Permalink

            Nie wiem jak odrobi pańszczyznę u sołtysa,ale u tego mniejszego będzie odrabiał długo.On zawsze przypomina o długach wdzięczności.
            Uzależnianie chłopów i robienie z nich burmistrzów wychodzi mu lepiej niż zarządzanie spółkami.Sołtys to ten gość którego odwołałem z komisji mieszkaniowej? Jakże mi przykro, nie wiedziałem że odwołuję taką personę.

          • 31/07/2019 o 22:02
            Permalink

            I słusznie bo ten sołtys z tego co wiadomo niejest pracownikiem PUKZUK zwolnił się pewnie pod naciskiem Włodarzy

          • 31/07/2019 o 22:12
            Permalink

            Kiedy dotarłem do stwierdzenia:
            “To głównie P. Mieloch angażował się w zebrania sołeckie i osiedlowe”,
            przestałem czytać dalej. Zabrałem się za przeczytanie sprawozdań burmistrza i to samo proponuje Panu, Janie Marciniak.
            Możemy wrócić do dyskusji nad Pańskim tekstem, gdy już Pan to zrobi.

          • 31/07/2019 o 22:16
            Permalink

            MP, co sądzisz o tym, że Burmistrz Ryś abdykował tuż po wyborze i oddał zastępcy kluczowe referaty?Zamiast kontroli nad ZUK, pozwolił na wprowadzenie kontroli ZUK-a nad urzędem.

          • 31/07/2019 o 22:20
            Permalink

            Ciekawe rzeczy piszesz Chomiku. Nie wiedziałem,że sołtys robił u Zuka/Puka. To sobie założyli sojusz robotniczo-chłopski.Do tego zwolennicy konkurencyjnych partii.

          • 31/07/2019 o 22:22
            Permalink

            Siły żwiru chyba też musiały mieć w tej układance udział,tak się domyślam.Bez tego Studium nie byłoby takie żwirowe.

          • 31/07/2019 o 22:49
            Permalink

            Mam jeszcze pytanie, co ten radny dla tego ZUk-u inkasował?.
            Wyobrażam sobie, że na pewno nie brał udziału w żadnych głosowaniach dotyczących ZUK-u np.dorzucania kasy na życzenie prezesa.

          • 31/07/2019 o 23:16
            Permalink

            Byłoby słabe gdyby pracownik gminnej spółki kontrolował gospodarkę odpadami komunalnymi. Na jednej z Komisji Rewizyjnej Burmistrz Mieloch powiedział, że rozważa przeprowadzenie audytu spółek komunalnych. Mam przeczucie,że to będą długie rozważania.

          • 01/08/2019 o 06:42
            Permalink

            KARP (co ten radny dla zuka inkasował) Pieniądze. Wrzyscy w Mosinie wiedzą jaki dobry i sumienny to pracownik był niech MP ci napisze

          • 01/08/2019 o 06:51
            Permalink

            Jak ci nikt na tym forum nie odpowie co kasował to znaczy że wdepłeś w gówn… Tak że drąż ten temat myślę że zainteresuje cie

          • 01/08/2019 o 06:53
            Permalink

            I dopiero wtedy KARPIU poznasz tak naprawde Mosine

          • 01/08/2019 o 11:56
            Permalink

            No to spytam raz jeszcze i mam nadzieję, że pytanie nie jest za trudne. Wiem że radny robił w ZUK jako inkasent. Inkasent, jak nazwa wskazuje, pobierał za coś pieniądze. Pytanie brzmi:za co?

          • 01/08/2019 o 18:01
            Permalink

            Pytanie jest trudne na
            pewno niewygodne dlatego nikt nie pisze na ten temat ale odpowiem KARPIOWI radny był inkasentem na targowisku miejskim,fachowiec pierwsza klasa o siebie zadbał jak mało kto

          • 01/08/2019 o 20:55
            Permalink

            Zdaje się, że analizą funkcjonowania targowiska zajmowała się Komisja Budżetu i Finansów na posiedzeniu w dniu 25 marca 2019.Brak protokołu.

          • 01/08/2019 o 23:12
            Permalink

            Coś mi się wydaje, że jest dziura w protokołach kilku komisji i to jest niestatutowe.

          • 02/08/2019 o 09:22
            Permalink

            Z tej świetlicy, jak czytałem, nie było wpływów do budżetu w latach
            2014-2017. Pytanie czy nie było wpływów, bo nie było wynajmu, czy wpływy były ale się zmyły.Wpływy, wypływy-słowa podobne,ale jednak jest istotna różnica dla budżetu.

          • 08/08/2019 o 18:50
            Permalink

            Nie jestem pewien, czy na warunkach jakie postawiłem w ostatniej mojej wypowiedzi pod Pana wystąpieniem, możemy dalej dyskutować. Nie wiem, czy zapoznał się Pan ze sprawozdaniami burmistrza, ale tylko na podstawie tych dokumentów wyraźnie widać, jakim mocarzem był Mieloch i jak często odwiedzał zarówno wieś jak i miasto. Napisał Pan bzdury, ale jeśli to podziałało dobrze na Pana samopoczucie, to cieszę się. Skąd Pan zdobył wiedzę na temat tego, kiedy obaj panowie ustalili plany na przyszłość? To tylko słowa, nie mające w niczym poparcia. Uroczystości gminne i „płomienne” przemowy Mielocha, oczywiście bywał Pan na wszystkich stąd ta wiedza. Zapewne w dwóch ostatnich latach burmistrz pozwolił swojemu zastępcy na takie publiczne wystąpienia tylko po to, by ten na wyższy poziom wniósł swoje umiejętności oratorskie. Czy skutecznie? Komisje Rady – bywał Pan na ich zebraniach? Najbardziej rozbawia mnie zdanie: „Na tle bezbarwnego J. Rysia robił wrażenie kompetentnego, zarazem tego, bez którego J. Ryś by sobie nie poradził.” Jestem przekonany, że Ryś miał słabe wsparcie merytoryczne oraz organiczne ze strony swojego zastępcy. Każdy w urzędzie to wiedział, że zastępca ginął pod stertami dokumentów, a jeśli przetrwał, to tylko dlatego, że z tych papierowych śmieci wykopywał go burmistrz. Panie Janie Marciniak, tworzy Pan byty nieistniejące. Ryś pozwolił zabłysnąć swojemu zastępcy, by ten dobrze wypadł przed czekającą go kampanią wyborczą i wyborami. Niewiele brakowało, a facet by przegrał z Borkiewiczem. Jestem ciekaw, co sprawiło, że mimo to wygrał, ale niestety niewielką bezwzględną ilością głosów. Przed ostatnimi wyborami sprawą oczywistą dla mnie było, że wśród kandydatów na burmistrza nie będzie zdecydowanego lidera. Lidera w ogóle nie było. Dlatego dzisiaj każdy ze startujących, nawet ci przegrani mogą sobie pogratulować wyniku. Wszyscy kandydaci okazali się kompletnie bezbarwni.
            To, że Mieloch wygrał nie było przypadkiem, ale mogło nim być. Szkoda, że tak się nie stało. Z drugiej jednak strony może Pan teraz oceniać kunszt zarządczy Mielocha oraz to, jak bardzo nadal robi wrażenie osoby kompetentnej. Dzisiaj na Sesjach Rady Miejskiej ława burmistrzów, to świątynia milczenia. Nie będę pisał o 2014 roku i przygotowaniu do tamtych wyborów, bo jeszcze nie czas na te analizy. Odpowiem tylko, że o ile dobrze mi wiadomo, Pańska grupa Rysia na piedestał nie wyniosła. Facet o to nie prosił, nie przyszedł do Państwa z taką prośbą. Wróble ćwierkają w Mosinie, że było dokładnie odwrotnie. Owszem, wygrał wybory, a Państwa wkład w to ponoć był bardzo duży w co wierzę, ale to Państwo przyszliście do Rysia z prośbą o to, by zechciał startować zarówno jako kandydat do Rady jak i później jako kandydat na burmistrza, gdy Jan Marciniak odmówił startu na to stanowisko. Jedno mogę powiedzieć, że startując do wyborów w 2018 roku zmarnował Pan swój czas i energię. Może należało dogadać się z Borkiewiczem, człowiek mądry i pragmatyczny. Dzisiaj chętnie byłbym orędownikiem Pana w tej gminie. Postanowiliście Państwo podzielić głosy i w ten sposób wyeliminowaliście siebie z gry. Borkiewicz miał hipotetyczne szanse, ale też ich nie wykorzystał albo nie był w stanie wykorzystać. Przecież gra „szła” o eliminację Mielocha i Rysia. Kto zatem miał wygrać? Z czego brała się pewność własnej wygranej? Nie przewidziano żadnej innej opcji, skoro należało za wszelką cenę wyeliminować niechcianych włodarzy? Podoba mi się zdanie, które Pan napisał: „Przypomnę, że wystartowaliśmy do wyborów, aby w gminie zakończyły się rządy P. Mielocha i J. Rysia.” Zapomniał Pan dodać także fragment o całkowicie utraconych szansach dla J. Marciniaka, gdyż startując do tych wyborów w taki właśnie sposób, szanse te Pan utracił raczej bezpowrotnie, a szkoda.

  • 28/07/2019 o 17:35
    Permalink

    Zostawmy te historyczne rozważania. Nigdy nie dowiemy się, co by było gdyby…
    Liczy się czas teraźniejszy i przyszły. Ja chcę się skupić nad tym, co jest teraz.
    Oczekuję od burmistrza uporządkowania wielu spraw, bo mówienie i pisanie w kółko o tych samych problemach robi się już nudne. Ile zostało powiedziane o drogach, ile o firmie Stora Enso, Anton Rohr, ile o planowaniu przestrzennym, ile o wodzie na Zawarciu?
    Mosińscy radni składają wiele zapytań i interpelacji. O czym to świadczy? O ich potencjale, pracowitości, zaangażowaniu? Pewno tak. A może o braku dialogu burmistrza z radnymi? Coraz bardziej skłaniam się do tej drugiej opcji.
    Rada Miasta i Gminy Kórnik – 22 interpelacje, Rada Swarzędza 17, Rada Lubonia – 12, a Rada Miejska w Mosinie 157. W ubiegłej kadencji radni złożyli aż 1340 wniosków, zapytań i interpelacji. Dlaczego aż tyle? Przyczyn jest kilka:
    1. Na pytania odpowiadają urzędnicy i często są to bezpieczne dla nich ogólniki. To powoduje, ze w tej samej sprawie radni piszą drugi, trzeci, czy czwarty raz.
    2. W naszym urzędzie nie funkcjonuje skuteczny kanał: interwencje, zgłoszenia, wnioski, dlatego w drobnych sprawach wykorzystuje się interpelacje radnego.
    3. Wielu informacji, które powinny lub mogłyby być upublicznione dla wszystkich, nie ma w Biuletynie Informacji Publicznej brak – stąd wiele zapytań.
    4. Urząd działa poniżej oczekiwań – wiele wniosków to podpowiedzi, co powinno być zrobione.
    5. Burmistrz nie traktuje poważnie spraw przekazywanych mu ustnie, tzn. nie nadaje im biegu, dlatego radni sięgają po pióro.

    Odpowiedz
    • 28/07/2019 o 18:53
      Permalink

      Nie mnie, Pani Małgorzato, udowadniać, że błąd – przykro mi to mówić, ale drugim razem to już głupota, popełnione w przeszłości daleko większą siłą dotkną tych co po nas; błędy i niewykorzystane szanse zemszczą się okrutnie. Historyk to po prostu wie i rozumie procesy społeczne daleko lepiej niż przeciętny mieszkaniec. Odpowiedzialności się po Pani mogłem spodziewać – bo Ją znam! Jak pisze Szanowny Pan Jan Marciniak śmietankę spijają inni; a wie Pani co Pani pije? PIWO któreś Pani sama sobie uwarzyła. Mosina jak z durnoty swojej się otrząśnie – przyzna mi rację. Dlatego, i z tą oczywistą wiedzą, siedzicie cicho jak mysz pod ową miotłą, która przeznaczona była do wygarnięcia śmieci i wszelkiego świństwa tej ziemi. Zacznijcie zamiatać, zacznijcie wreszcie!

      Odpowiedz
      • 28/07/2019 o 20:19
        Permalink

        Ten wasz burmistrz na sesjach sprawia wrażenie koncyliacyjnego.To zarządzenie o komisji mieszkaniowej, poza jakimkolwiek dialogiem z Radą,
        może świadczyć o tym, że wstąpił w niego zły.Rada ma narzędzia by go z niego wypędzić.

        Odpowiedz
        • 28/07/2019 o 20:26
          Permalink

          karp@- ten komentarz szczególnie co do wrażenia koncyliacyjnego tłumaczę niedoborem tlenu w wodzie

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 21:46
            Permalink

            To moje wrażenie, nie twoje.Nawet jeśli błędne.Do wypędzenia złego może posłużyć np.art.20.5 usg.Kiedy przyjdzie koza do woza, można kozę pogonić.

        • 28/07/2019 o 21:39
          Permalink

          Jak ma wstąpić w kogoś coś, co w nim siedzi?

          Odpowiedz
        • 28/07/2019 o 21:55
          Permalink

          karp@- tracisz bolszewicką czujność. To nie konsyliacja, to wyrachowanie !

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 22:12
            Permalink

            Jak pokazuje uchwała 411/10, burmistrz ma nieco zbyt szerokie uprawnienia, jeszcze z czasów p.Springer.Nawet tak szerokie mu nie wystarczyły, wykroczył poza nie i powołał zastępcę i sekretarza.Rada ma też funkcję kontrolną, więc prawidłowo działająca powinna go przywołać do porządku.Oczywiście mam na myśli tę część rady, która nie fedruje tylko dla swojego dobra,zamiast dla miasta i wsi.

    • 29/07/2019 o 10:35
      Permalink

      Pani Gosiu! walkę z przekrętami popełnianymi przez burmistrzów byłych i obecnych prowadzą w osamotnieniu KARP (człowiek z poza naszej gminy, chwała mu za to, że bezinteresownie UWYDATNIA MOSIŃSKIE BRUDY I PRZEKRĘTY od 2002 r.) i garstka mieszkańców z okolic ul. Gałczyńskiego. Chyba inaczej by to wyglądało gdyby reprezentowali mieszkańców: Rada czy radni. Bo z takimi zapytaniami spotykamy sie ze strony ministerstwa i innych instytucji kontrolnych. CO ROBI RADA?

      Odpowiedz
      • 29/07/2019 o 11:57
        Permalink

        Halina, powiedz mi czy przypominasz sobie,by przebieg ul.Gałczyńskiego się zmienił?Tak mi to wygląda na mapie, że kiedyś była bardziej odgięta od firm,
        a teraz jest dogięta np. w miejscu gdzie jest zbiornik na terenie Story.
        Wiesz coś na ten temat? Może jak kładli asfalt,zmieniono przebieg?

        Odpowiedz
        • 29/07/2019 o 12:45
          Permalink

          Jedynym domem na Gałczyńskiego od skrzyżowania z Żeromskiego był dom pana Pilarskiego źle posadowiony, bo jak potem planowano utwardzoną Gałczyńskiego, to jego dom byl posadowiony na krawężniku ulicy. No i na chybcika zmieniano(wyginano w kierunku ROHRA, a może na jego polecenie). Bardziej kompetentny byłby pan J. Marciniak, bo to chyba za niego robiono korektę ulicy. Tak na marginesie Karpiu, my mieszkańcy tych okolic bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do nazwy nie Gałczyńskiego ale Zasrana, z tej racji, że tu dzięki Springierowej koczowali i się rozmnażali przez długie lata tirowcy, ale za to jakie grzyby były, że palce lizać, tak twierdzą znawcy zbieracze.

          Odpowiedz
          • 29/07/2019 o 18:30
            Permalink

            Nie mają ci pisarze u was lekko.Lem przerzucany, Gałczyński za… .

          • 30/07/2019 o 08:39
            Permalink

            Gwoli wyjaśnienia, to nie moje ogłoszenie handlowe.Niedawno pisałem,że dziś są tam inwestorzy X i Y, a jutro może być Z.
            Życzę wam by to nie był jakiś zakład mocno szkodzący środowisku, bo
            miejscowe plany przed tym was nie chronią.

  • 27/07/2019 o 17:36
    Permalink

    Wiem MP czytałem niczym mnie pan nie zaskoczyłeś ale rozbieżność na stronie UM Mosina miedzy jednym wpisem a drugim destabilizuje mózgi mieszkańcom podróżującym do pracy nie wspomnę o powrotach z pracy w mojej ocenie w UM Mosinie to nygusy i lenie i jest potrzebna dobra reforma nie twierdze ze wszyscy ale 40% jak i w tym zamkniętym na swiat OPSie który jest niezorganizowany i zepsuty do szpiku

    Odpowiedz
    • 27/07/2019 o 17:43
      Permalink

      To napraw to. Najlepiej zatrudnij się w UM Mosina, lub wystartuj do kolejnych wyborów na radnego lub burmistrza. Nie potrafię ustabilizować twojego mózgu, to już Twoja sprawa. Skup się Chomiku na dyskusji i nie skacz po tematach, bi nie nadążam…

      Odpowiedz
        • 27/07/2019 o 18:31
          Permalink

          Nie rozumiem, dlaczego się tak irytujesz, podobnie jak nie rozumiem, dlaczego tytułujesz mnie burmistrzem. To miłe, ale nie mam takich aspiracji. Jeśli pozwolisz, skupmy się na dyskusji, która może coś dać tej gminie. W przeciwnym razie nasza rozmowa jest mało przedmiotowa.

          Odpowiedz
          • 27/07/2019 o 19:02
            Permalink

            Jest Pan Burmistrzem ?

          • 27/07/2019 o 19:04
            Permalink

            Jesteś kosmonautą Chomiku?

        • 27/07/2019 o 21:04
          Permalink

          Jak pokazuje zarządzenie 123 interpelacja Przewodniczącej będzie musiała poczekać na realizację,bo nie ma wytwórcy informacji, choć można się domyślić.Z innej beczki.Jak spojrzałem na e-mapę, to Gałczyńskiego, na niektórych fragmentach nie pokrywa się z drogą na żółto.Jak się włączy ortofotomapę, to droga na żółto idzie czasem po budynkach. Jakieś pomysły jaka może być tego przyczyna?

          Odpowiedz
          • 27/07/2019 o 22:13
            Permalink

            Potrafi także mieszać nazwy ulic. Bywa tak z e-mapą…

          • 27/07/2019 o 22:29
            Permalink

            Co do mosina.e-mapa.net. Jest to wersja demo. Gmina Mosina nie zapłaciła nawet złotówki za ten portal. Geosystem wykonał tę mapę bez współpracy z Urzędem Miejskim w Mosinie korzystając z dostępnych danych. Owszem zawiera błędy i niedokładności, ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/interpelacje_i_zapytania/35-2019.pdf
            Stan zaawansowania w tworzenie systemu informacji przestrzennej GIS/SIT jest taki, że nawet urzędnicy Referatu Planowania Przestrzennego na posiedzeniach komisji posługują się http://mosina.e-mapa.net/
            O e-mapie pisałam TUTAJ -> https://czasmosiny2.pl/inni-maja-a-my-nie-dlaczego/

          • 27/07/2019 o 22:32
            Permalink

            Nie możemy wymagać za wiele od wersji demo. Jednak patrzyłem też na Geoportalu i od Żeromskiego przebiega jakby nowym śladem-przybliżonym do firm.Obok jakby równoległe dawne działki drogowe (po stronie zabudowy mieszkaniowej).Od Sowinieckiej ślady są zbieżne.

          • 28/07/2019 o 09:00
            Permalink

            No właśnie o tych błędach na e-mapie. W Luboniu nie stwierdziłem,a teren obsikany i nie błądzę jak w Mosinie. Pani Przewodnicząca wykazała mi kiedyś,że jest inny przebieg ulicy w realu, chyba chodziło o Klonową. Ja kiedyś czytałem opis systemu i wynikało z niego, że przebieg tych ulic (na żółto) jest definiowany przez urzędy gmin i można go zmieniać. To twór sztuczny.Gdyby mi coś źle
            wskazywało w Luboniu, to by oznaczało że ktoś w UM się pomylił.
            Skąd system zaciąga dane w Mosinie nie wiem. Wszyscy sobie przypominamy, że przez 7 lat Mosina udawała, że nie jest w Polsce i
            i nie przesyłała punktów adresowych do PRG. Nie chciała nawet skorzystać za złotówkę z nakładki, która to umożliwia.Teraz pewnie przekazują, bo jest taki inny format, który to umożliwia.

          • 30/07/2019 o 19:42
            Permalink

            karp@ – a oto propozycja dla Ciebie :Burmistrz Gminy Mosina ogłasza nabór na wolne kierownicze stanowisko urzędnicze: Zastępca Kierownika Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa w Urzędzie Miejskim w Mosinie pl. 20 Października 1, 62-050 Mosina.

          • 30/07/2019 o 21:55
            Permalink

            Brak kwalifikacji.Oby ci co się zgłoszą je mieli.

          • 31/07/2019 o 09:13
            Permalink

            Chociaż p.Pyza miał raczej uprawnienia z innej branży, a waszym referatem rządził.

      • 27/07/2019 o 22:42
        Permalink

        Na marginesie systemu GIS/SIT interesuje mnie, kto teraz w UM Mosin a ma wiedzę z tego zakresu na takim poziomie, by dokończyć wdrażanie systemu. Do tej pory była to pani Szeliga, a teraz? Może zastępca burmistrza p. Łukowiak się pokusi? Wszak zagadnienie bliskie geografii… A na poważnie, pewnie bez zatrudnienia biegłej w temacie firmy zewnętrznej się nie obędzie.

        Odpowiedz
        • 28/07/2019 o 00:04
          Permalink

          @ MP – Przecież p. Szeliga sama tego nie robiła. Gdyby się na tym znała, to sprawy przybrałyby inny obrót.
          Już w 2009 r. za 40 tys. zł. firma zewnętrzna wspomagała Gminę w opracowaniu przedmiotu zamówienia i przeprowadzeniu zamówienia publicznego.
          W 2010 r. 140 tys. Gmina zapłaciła za wykonanie i opracowanie zdjęć lotniczych oraz 42 tys. zł za zdjęcia lotnicze i cyfrową ortofotomapę terenów wystąpienia fali powodziowej.
          W 2012 r. 6,7 tys. zł kosztowała pomoc w przygotowaniu i przeprowadzeniu zamówienia publicznego w trybie dialogu konkurencyjnego na budowę zintegrowanego systemu zarządzania gminą w oparciu o system informacji o terenie GIS/SIT w zakresie informatycznym i bazodanowym.
          Także w 2012 r. 250 tys. zł wyniosła pomoc dla Powiatu Poznańskiego na wykonanie prac geodezyjno – kartograficznych w związku z opracowaniem ewidencyjnej mapy numerycznej z nakładką uzbrojenia terenu, co stanowi podstawową warstwę GIS/SIT.

          Potem nastąpiła 4 letnia przerwa, mimo że co roku w budżecie były na ten cel zarezerwowane środki. To okres, kiedy kierownikiem była już p. Szeliga.

          W 2016 r. – 15,6 tys. kosztowało przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej wraz ze studium wykonalności i wnioskiem o dofinansowanie zadania polegającego na budowie i wdrożeniu GIS/SIT oraz 7 tys. na szkolenia z danych przestrzennych
          W 2017 roku 633 450 zł na realizację umowy na budowę systemu GIS/SIT (gmina dostała dofinansowanie na to zadanie). Umowa była kilkukrotnie aneksowana.
          Od 3 września 2018 r. wdrażany jest system SPEKTRUM.
          Więcej na ten temat w odpowiedzi p. Szeligi http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/odpowiedzi/odp31-2019.pdf

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 09:21
            Permalink

            Wrócę jeszcze do tych rzekomych dróg publicznych.Gmina opiera się uchwale WRN i twierdzi, że to co za komuny jest święte.Uznajmy przez chwilę to za kanon. Co jeśli mam rację i ulica Gałczyńskiego w połowie biegnie innym śladem. To by prowadziło do wniosku, że Gałczyńskiego jest drogą publiczną, ale w połowie biegnie po poboczu i polu. Jak jeszcze sobie przypomnę, że w mpzp ten zbiornik
            w Storze jest wrysowany w działkę drogową (bodajże 2112/4) i dodatkowo oznaczony jako WS(wody śródlądowe), to chyba nawet p.Szeliga nie wie o co kaman.Rada ma możliwość zmiany ulic i mogłaby Gałczyńskiego przerzucić w inne miejsce i co wtedy?
            Uchwała WRN podawała tylko nazwy, bez numerów działek. Dziś to może być droga o innej nazwie i innym przebiegu.Jakby nie patrzeć to słabe.Co np. z ulicą Poznańską i Rzeczpospolitej Mosińskiej, która
            w połowie należy do gminy, a reszta do Skarbu Państwa.Nic się nie klei.Zatem potrzebne są uchwały o zaliczeniu do kategorii dróg gminnych i rejestr mienia komunalnego.Władze się może tym zajmą jak się otrząsną po tym, że nie ma komisji mieszkaniowej, bo im karp anulował zarządzenie.
            Jakby ktoś chciał to mogę wydać nowe i powołać do komisji nawet 1000 osób. Czekam na zgłoszenia. 🙂

          • 28/07/2019 o 13:23
            Permalink

            Moim zdaniem odpowiedź na pytanie p.Kaptur jest dość jasna.
            Spektrum nigdy nie będzie wdrożony, bo zawsze jakieś dane będą do wprowadzenia. Najtrudniej będzie chyba z opcją-stan prawny dróg.
            Opegieka i Geosystem to konkurencja,a więc dlaczego Opegieka nazwała system na cześć konkurencji?Może musieli, bo sępią na geoportalu?Trochę mi zalatuje ta informacja, że starostwo zastanawia się nad pracami, które umożliwią Mosinie zaciąganie pozwoleń na budowę. E-mapa pokazuje pozwolenia na budowę, choć nie najnowsze.

        • 28/07/2019 o 10:08
          Permalink

          Ja miałbym bardziej pierwotne pytania jeśli chodzi o GIS/SIT.
          Czy to tylko portal mapowy z którego chciała korzystać jakaś pani, czy coś więcej? Za te pieniądze powinien to być system zarządzania gminą.
          Nie kwestionuję, że firma geodezyjna której powierzono zadanie mogła stworzyć wypasiony portal mapowy.Niech więc umożliwią jak najszybciej korzystanie z niego przez mieszkańców Mosiny +1 mieszkaniec Lubonia.
          Cały czas wydaje mi się, że firmy geodezyjne nie tworzą systemów zarządzania gminą.Chce zobaczyć potwora z Loch Ness i basta.Jak nie zobaczę, nie uwierzę.

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 11:07
            Permalink

            Zdaje się, że jednak ten system jest już na necie.
            http://www.geoportal.mosina.pl/
            Jeśli to jest na platformie geoportalu, to za co właściwie Mosina zapłaciła? Za wprowadzanie danych w innym formacie, bo ktoś w UM się uparł, że nie chce od geosystemu?
            Gałczyńskiego (tym razem na niebiesko)idzie obok Gałczyńskiego realnej.System wskazuje tereny gdzie są mpzp, ale nie pozwala na zaczerpnięie info z mpzp. Jak dla mnie e-mapa ma więcej funkcjonalności.Nie ma też rejestru mienia komunalnego, a jest to coś czego nie można uniknąć, jeśli urząd korzystałby z e-mapy.
            Jeśli za to by uniknąć konieczności ujawnienia rejestru mienia, zapłacono bańkę ….

  • 27/07/2019 o 15:00
    Permalink

    Czytam na BIP’ie Mosiny w zakładce Kluby Radnych kadencji 2018-2023:

    “W Radzie Miejskiej w Mosinie kadencji 2018-2023 funkcjonuje klub radnych:

    “Dla Dobra Miasta i Wsi” (skład osobowy według informacji z dnia 7 czerwca 2019 r.):
    Waldemar Waligórski – przewodniczący
    Ewelina Dudek
    Agnieszka Gorzyńska
    Waldemar Wiązek”

    I to wszystko, na co stać mosińskie elity polityczne? Daliście się tak zdemontować spryciarzowi z Placu 1 Października? Sprawnie sypnął żwirem w trybiki polityki w Mosinie.

    Odpowiedz
    • 27/07/2019 o 15:22
      Permalink

      Napiszę dziś, ale nie w tej chwili.Teraz powiem tylko, że cezurą były wybory 2014r.

      Odpowiedz
      • 27/07/2019 o 15:41
        Permalink

        Zgadzam się i o ile pamieć mnie nie myli były już próby wypowiedzi na ten temat. Obecnie niepokoi jednak to, że następuje zmiana sceny politycznej Mosiny w taki sposób, by ją ubezwłasnowolnić. Dziwi to, że następuje milcząca akceptacja takiego stanu rzeczy. Ulica mruczy, a w polityce całuski…

        Odpowiedz
        • 27/07/2019 o 23:55
          Permalink

          Późna pora, ale jeszcze dziś. Na tym forum wypowiadaliśmy się: Małgorzata Kaptur, Łukasz Kasprowicz i ja. Nie były to próby wypowiedzi, ale wypowiedzi.
          Pierwsza kadencja Zofii Springer (2002-2006) charakteryzowała się bardzo wielką podległością radnych. Sytuacja zmieniła się i to diametralnie w kolejnych kadencjach 2006-2010 i 2010-2014. Kluby radnych: Koalicja Samorządowa (któremu przewodniczyłem) i Praworządna Gmina, były w opozycji. Klub popierający Z. Springer, choć miał większość, był w defensywie. Sesje i komisje były ciekawe. Ścierały się poglądy. Było to interesujące doświadczenie.
          W 2014 r. zmieniono ordynację na większościową. Nie byłem zdecydowany, aby kolejny raz kandydować na burmistrza. Uważałem, że kandydatem powinna być Małgorzata Kaptur. Nie podjęła rękawicy. Wówczas większość naszej grupy uznała, że powinienem spróbować raz jeszcze. Zdecydowałem się. Widziałem jednak brak poparcia ze strony ważnych person w naszej grupie. Najgorszym byłoby abyśmy do wyborów poszli podzieleni, stąd moja rezygnacja. Zdecydowaliśmy się na Jerzego Rysia, osobę nową na politycznej mapie Mosiny. Po I turze kolejność: Krzyżanowski, Ryś, Mieloch. Szybki telefon i panowie Ryś i Mieloch, w obecności Małgorzaty Kaptur się spotkali.
          W II turze Ryś pokonuje zdecydowanie Krzyżanowskiego. Krótko po wyborach zadawaliśmy sobie pytanie: czy wybory wygraliśmy, czy przegraliśmy. Wychodziło na to, ze przegraliśmy. Jerzy Ryś i Przemysław Mieloch nie współpracowali z naszymi radnymi (ja nie kandydowałem na radnego). Burmistrzowie traktowali ich obcesowo.
          Ważną kwestią była ordynacja wyborcza z 2014 r. Do tej pory obowiązywała ordynacja proporcjonalna, w 2014 wrócono do większościowej. Choć kandydaci reprezentowali dotychczasowy układ (Springer, Twardowska, Marciniak), po zdobyciu mandatów radnych nie byli skłonni tworzyć klubów. Wszystkim radnym było to na rękę. Skończyły się stanowiska klubów, dyscyplina głosowania w najważniejszych kwestiach. Każdy był dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem. Tak się rozpoczął okres nijaki w mosińskim samorządzie i trwa on w jakimś sensie do dziś.
          Nasza sześcioosobowa grupa wnosi jednak dużą wartość. Jesteśmy bardzo aktywni w komisjach, na sesjach. Kto nie zada sobie trudu i nie obejrzy obrad z sesji, podczas których można nas obejrzeć i wysłuchać, będzie przekonany o marności radnych. Kiedyś komunikowaliśmy się z mieszkańcami przez gazetę i stronę Czas Mosiny. Teraz nie możemy liczyć na treści opozycyjne w urzędowym Informatorze.
          Mnie, w każdym razie, o zdanie nikt nie pyta. Informator ma jednego bohatera i tak będzie przez kolejne 4,5 roku.
          Przez lata (2006-2014) zrobiliśmy bardzo wiele aby władzę zmienić. To my byliśmy spiritus movens, nikt inny. Ale jak to bywa, “rewolucja pożera własne dzieci”, a ktoś inny, że tak powiem, spija śmietanę.
          Dobranoc.

          Odpowiedz
          • 28/07/2019 o 12:15
            Permalink

            Ten post Pana Marciniaka winien być umieszczony w najważniejszym, najbardziej eksponowanym miejscu Kroniki owego czasu. W Preambule, najlepiej, do każdego rozpoczynającego się roku wyborczego. Okazano tu z chirurgiczną dokładnością i precyzją jak emocje, brak dogłębnego przemyślenia i niezrozumienie strategicznego znaczenia podejmowanych ad hoc decyzji potrafią na lata całe wpłynąć na przyszłość i los dziesiątków tysięcy ludzi. Jedna NIEGODZIWA, EGOISTYCZNA i WYGODNICKA postawa, w ułamku chwili pozbawiła Gminę Mosina tej jasnej i przejrzystej przyszłości, o którą walka była toczona kolosalnym wysiłkiem wszystkich uczciwych autochtonów. A oto TRAGICZNY W SWYCH SKUTKACH CYTAT: ” Zdecydowaliśmy się na Jerzego Rysia, osobę nową na politycznej mapie Mosiny. Po I turze kolejność: Krzyżanowski, Ryś, Mieloch. Szybki telefon i panowie Ryś i Mieloch, w obecności Małgorzaty Kaptur się spotkali.” Koniec cytatu i koniec marzeń. Z całą odpowiedzialnością winię ówczesną Koalicję Samorządową o głupie, beztroskie i miejscami egoistyczne roztrwonienie dorobku opozycyjnej Mosiny. Całą – właśnie całą – Szanowna Pani Małgorzato. Nie podjęła Pani – jak pisze JM – rękawicy. Ośmielam się twierdzić, że tu nie było nawet czego podejmować – ta rękawica sama wpychała się na Pani rękę. Nie trzeba było nawet palcem w tym kierunku ruszyć!! Obawiam się, że byłem jednym z nielicznych którzy mieli możliwość poznać Pani osobiste powody tego historycznego i politycznego nietaktu. Jak sama Pani wie nigdy nie pogodziłem się z Pani decyzją, uważałem i uważam, że NIE miała Pani żadnego na tyle istotnego powodu aby rozpoczętego sprzątania tej stajni zaniechać. Wszystkie Pani przeciwne argumenty można wziąć w nawias, miała Pani z właściwym sobie taktem, niezłomnością i serdecznością uspokoić wzburzone fale emocji, pojednać strony, uporządkować Urząd z podległościami, ale miała Pani to robić DOBRANĄ PRZEZ SIEBIE NOWOCZESNĄ I SPRAWNĄ MIOTŁĄ!!! Zarzucam Wam Koalicjo, że ta chwila – ta cytowana chwila to wrzód na Waszym politycznym tyłku, to wrzód który się zduplikował (nomen omen – na dupie) w zeszłorocznych wyborach. Tak przekonywaliście do swoich racji Panią Kaptur, że Wam nie zawierzyła? Tak naprawdę z tej bezsilności chciałoby się tłuc ręką stół i wołać – głupcy, głupcy, bez wizji głupcy!! Jeden obłąkańczo durny telefon, jedno nie bo nie – i dziesiątki tysięcy mieszkańców tej Ziemi ma władzę do przysłowiowej dupy. A może przyjdzie Wam mędrcy radni wziąć się w karby, pomyśleć o honorze, zjednoczyć się wokół Pani Małgorzaty, dać pierwszą Uchwałą Rady najniższą, kompletnie najniższą z możliwych pensję Burmistrzowi. Odwagi i pamiętajcie najniższą jaką tylko się da!

          • 28/07/2019 o 12:41
            Permalink

            Dopowiem, bom w nawrocie swego oburzenia zapomniał, o pewnym szczególe. W pewnych okolicznościach, czy na pewnym etapie, życie nie daje jednostce wyboru. Z całą mocą twierdzę: Pani M. Kaptur wyboru (dwukrotnie już) nie miała! Tego Jej nie uświadomili Pan Marciniak i koledzy. Kapitan okrętu, pilot, chirurg, rodząca matka – WYBORU SĄ POZBAWIENI!! Oni go po prostu nie mają!

          • 28/07/2019 o 15:36
            Permalink

            Niespecjalnie znam się na mosińskiej polityce.Tego co było nie byłbym
            w stanie nawet zweryfikować.Z zewnątrz wygląda to jak poprzednia kadencja czyli kto ma koparkę ten ma władzę. Jak pokazało życie, do komisji mieszkaniowej może trafić tylko koparkowy i osoby wskazane przez koparkowego.Z czegoś się to bierze.Widocznie burmistrz ma powody do lekceważenia opozycji.
            Państwo powinniście się już zastanawiać na kogo postawicie za 4 lata i zacząć go już lansować.Obojętnie co kiedyś było, to sprzeczka przed wyborami z p.Jerzym Rysiem, punktów wam raczej nie nabiła.Teraz to co innego, ale powinniście sobie wszystko wyjaśnić i do przodu.Przed wyborami nie ma czasu na martyrologię.

          • 28/07/2019 o 15:56
            Permalink

            “Pierwsza kadencja Zofii Springer (2002-2006) charakteryzowała się bardzo wielką podległością radnych”Napisał pan Marciniak.
            Ja zerknąłem do kilku protokołów sesji i już wówczas mosińska władza i rada zajmowała się interesami jednego Waldemara.Nawet jeszcze za Burmistrza Rysia urząd nadmiernie się angażował w sprawę jednej działki i prowadził sprawy w WSA jakby chodziło o Westerplatte.Co wy tam innych mieszkańców nie macie, poza Waldemarem?

          • 28/07/2019 o 20:46
            Permalink

            Nic dodać nic ująć!Panie Marciniak!!!

    • 27/07/2019 o 15:47
      Permalink

      MP@ – Waldemar Waligórski lub błyszczeć.Nie dostał żadnej kierowniczej funkcji w Radzie więc sam się namaścił na przewodniczącego klubu o nazwie wziętej rodem z PRL-u. Niech żyje sojusz robotniczo – chłopski !

      Odpowiedz
      • 27/07/2019 o 16:03
        Permalink

        Myślę, ze sprawniejsze dłonie go namaszczały. Ich Właściciel swego czasu potrzebował Waligórskiego i kto wie, czy nie potrzebuje go także teraz. Wcześniej miał ochotę na innego kandydata z “Zawarcia”…

        Odpowiedz
  • 27/07/2019 o 12:45
    Permalink

    @Cenzor z Mysiej. Tak, to był dobry czas. Lata 2010-2014, także. Ścierały się dwie wizje, co do teraźniejszości i przyszłości gminy. Faktycznie iskrzyło.

    Odpowiedz
  • 27/07/2019 o 12:40
    Permalink

    @karp, zaglądam, zaglądam. Nie za bardzo rozumiem kwestii limitu, o którym piszesz. Może trochę rozwiniesz?

    Odpowiedz
  • 24/07/2019 o 19:32
    Permalink

    Przemierzając dziś piękne drogi gminy Mosina kierując się ulica Gałczyńskiego która jest prosta skręcając w Stanisława Lema mijałem działkę 2167/13 gdzie kończą budować 3 segment magazynu wysokiego składowania a za nim góry. Przez chwilę myślałem, ze jestem w Zakopanym ale skręcając w prawo zobaczyłem tunel pod przejazdem kolejowym.
    Przypomniało mi się, że to Mosina, bo zobaczyłem tunel, którego budowa trwała 3 lata i przypomniało się komuś ze nie ma odwodnienia i rozkopano śremską aż do skrzyżowania śremska leszczyńska Wawrzyniaka.Z tego stanowiska archeologicznego zostały góry ziemi, które wywrotki wywożą. W krzakach stał czarny mercedes coś klasy G

    Odpowiedz
    • 24/07/2019 o 19:45
      Permalink

      Krycie machloj poprzedników wynika często ze strachem przed odszkodowaniami.
      Następczyni Strażyńskiego w Dopiewie chciała je nagłośnić i zrobiła audyt, a później go zaczęła ukrywać.Niektóre z tych knyfów to jakby miały dopiewski rodowód.Chciałbym spytać czy ichni geniusz nie przeszczepił na wasz grunt darowizn czy zrzeczenia się praw do odszkodowania za drogi np.przy podziale nieruchomości. Robił tak w Dopiewie i jak zawsze okazało się to kuchą i płacą ludziom, którzy zrzekli się praw kilkanaście lat temu.Jak to podpowiedział Springerowej to…

      Odpowiedz
    • 24/07/2019 o 21:58
      Permalink

      “Z tego stanowiska archeologicznego zostały góry ziemi, które wywrotki wywożą”
      To już “sukces” do kolejnego Raportu o stanie gminy.W pierwszym było tyle sukcesów w rodzaju 100 km publicznych dróg gminnych, że ten się nie zmieścił.

      Odpowiedz
      • 25/07/2019 o 14:49
        Permalink

        karp@- radio Dymaczewo Nowe podało przed chwilą, że Burmistrz rozstaje się z kierownikiem mosińskiego referatu planowania przestrzennego.

        Odpowiedz
        • 25/07/2019 o 14:54
          Permalink

          Dziękuję za info, choć jest to mi wiadomość raczej obojętna.
          Gdyby odwołał kierownika referatu w Dopiewie, to bym się szczerze ucieszył. Powinien podziękować osobie, która mu przygotowała zarządzenie w sprawie komisji mieszkaniowej, bo z takim geniuszem daleko nie zajedzie.

          Odpowiedz
          • 25/07/2019 o 15:05
            Permalink

            Problem ma raczej z własnym geniuszem…

          • 25/07/2019 o 16:22
            Permalink

            Faktycznie odpowiedzi Burmistrza na pytania Przewodniczącej w sprawie projektów uchwał o zaliczeniu do dróg gminnych, wskazują na bliski kontakt z obcą cywilizacją. Uchwała WRN z 1986…
            No to ja już mogę się poświęcić i przygotować projekt uchwały o zaliczeniu jednej drogi do kategorii dróg gminnych,ale jak Chomik skitra pieczątkę.Uważam, że choć jedną publiczną drogę powinniście mieć.Od czegoś trzeba zacząć.Te 100 km z raportu to bujda na resorach.

    • 25/07/2019 o 01:07
      Permalink

      Ciekawe któż siedział w tym mercedesie G klasa i obserwował jak ten piach wywożą wywrotkami od tyłu działki 2167/13 z tych nasypów

      Odpowiedz
      • 25/07/2019 o 08:46
        Permalink

        Może Powiatowy Konserwator Zabytków.
        Doceńcie wagę chwili, róbcie zdjęcia. Oto najprawdopodobniej ostatecznie jest niszczone stanowisko archeologiczne. Nie dali rady niemieccy okupanci,50 lat komuny nie wystarczyło. Tępi lub skorumpowani urzędnicy dali radę.Za rok wasz burmistrz-historyk będzie mógł zrobić rekonstrukcję historyczną obrazującą wzorową współpracę na linii UM-starostwo-PKZ w niszczeniu stanowisk archeologicznych. Koparki, wywrotki-będzie się działo.

        Odpowiedz
        • 25/07/2019 o 09:06
          Permalink

          Zdjęcia dokumentujące proces destrukcji można przesyłać do PKZ:
          wieslaw.bieganski@powiat.poznan.pl
          do starostwa :
          starosta@powiat.pl
          do UM Mosina:
          burmistrz@mosina.pl
          Te osoby noszą na sobie odpowiedzialność za zabytki.
          Jeśli Komisja Ochrony Środowiska zakończyła już udział w konkursie na najładniejszy balkon, to najwyższa pora na ogłoszenie konkursu na najsprawniej zniszczone stanowisko archeologiczne.

          Odpowiedz
        • 25/07/2019 o 10:03
          Permalink

          Stanowisko czekało kilkaset lat na pomoc komisji koparkowej. Nie doczekało się, bo był konkurs Zielona Gmina.
          Myślę, że komisja powinna ogłosić konkurs na najsprawniej zdewastowane stanowisko archeologiczne.

          Odpowiedz
          • 25/07/2019 o 10:28
            Permalink

            @Chomik
            Proszę o potwierdzenie czy dzisiaj na działce 2167/13 są prowadzone prace ziemne. To ma istotne znaczenie.

          • 25/07/2019 o 13:08
            Permalink

            Ostatnio udzielała mi odpowiedzi jakaś zblazowana pani.
            Teraz już odpowiedź była szybka i bardziej kompetentna:
            -stanowisko w niewielkiej części jest pod budynkiem,
            -jest stanowiskiem nowoodkrytym(nie podano kiedy) i w mpzp z 2013
            nie mogło zostać objęte ochroną,
            -pozwolenie na budowę zostało wydane w roku 2013, a na rozbudowę w 2016,
            -PKZ nie opiniował pozwolenia z 2013 roku,
            -w roku 2015 inwestor zwrócił się do PKZ o opinię,
            – w roku 2016 zostało wydane pozwolenie na prowadzenie prac archeologicznych, które są realizowane.

          • 25/07/2019 o 13:30
            Permalink

            I jaka konkluzja z dyskusji na temat stanowiska archeologicznego na działce 2167/13? Piach tam zlokalizowany pochodzi z zupełnie innych wykopalisk i nie spowodował usunięcia stanowiska na terenie poza halami Impaktu. Pytanie przy okazji, czy taka ilość piasku i ziemi mogła być składowana na tej działce i czy nie było tutaj wymagane pozwolenie.

          • 25/07/2019 o 14:34
            Permalink

            Konkluzja jest taka, że od dziś nawet Waldemarom nie będą znikać stanowiska archeologiczne z działek. W związku z wcześniejszą odpowiedzią w stylu srutu-tutu pęczek drutu, narobiłem trochę rabanu.
            Najpierw pani przez 2 tygodnie tworzyła coś na odwal się, a ja sobie na coś takiego nie pozwolę.Użyłem argumentów dyscyplinujących i w tym samym dniu odpowiedź i mail p.Biegańskiego z urlopu.
            Nie znam się na metodach prac archeologicznych. Jeśli robią to ciężkim sprzętem budowlanym,to pewnie podpatrzyli to od waszego najbardziej znanego poszukiwacza skarbów i mamutów.Jakoś nie napisali kiedy odkryte, a mnie nie tak łatwo zbyć.
            Zapomniałem spytać czyj ten mercedes o którym pisał Chomik.

          • 25/07/2019 o 14:55
            Permalink

            Dziękuję za info, choć jest to mi wiadomość raczej obojętna.
            Gdyby odwołał kierownika referatu w Dopiewie, to bym się szczerze ucieszył. Powinien podziękować osobie, która mu przygotowała zarządzenie w sprawie komisji mieszkaniowej, bo z takim geniuszem daleko nie zajedzie.

          • 25/07/2019 o 15:04
            Permalink

            Uściślę jeszcze to o tych pracach archeologicznych. Pozwolenie na prowadzenie badań zostało wydane 7.11.2016-299/C/2016 i są one realizowane. Tak było w odpowiedzi.
            Zupełnie osobną kwestią jest to, że gdy w roku 2018 była wydana decyzja środowiskowa dla Rohra, to UM Mosina procedował tak jakby nie wiedział o stanowisku w pobliżu i bardzo postarał się by decyzja została wydana w ostatnim tygodniu obowiązywania planu z 2013 roku.Kilka dni później wszedł w życie mpzp 757/18 ze stanowiskiem.
            Tak jak jestem pewien, że istnieją przyczyny do wznowienia postępowania w sprawie decyzji na OSKP i to z urzędu, tak jestem pewien że tego nie zrobi.

          • 25/07/2019 o 16:04
            Permalink

            Niestety KARPIU dziś ci nie odpowiem bo tamtędy nie przejeżdżałem obecnie nie mam już możliwości technicznych żeby się cofnąć ,sporadycznie tamtędy jadę jak wracam z Poznania jak mam paczkę do odebrania w paczkomacie i coś z żabki chce, wczoraj pojechałem specjalnie żeby zobaczyć co się tam dzieje ale mogę ci obiecać ze będę starać codziennie kursy tam robić jako wolontariusz rano i popołudniu na paliwie na pewno nie zbiednieje

          • 25/07/2019 o 16:15
            Permalink

            Ja zostałem już uspokojony, że to ponoć prace archeologiczne. Co zrobić trzeba wierzyć.

          • 25/07/2019 o 16:29
            Permalink

            Wiara jest dla głupców może jestem obłudnikiem ale zadużo absurdów widziałem jak w życiu prywatnym jak i służbowym ale jestem człowiekiem ze jednostka może ruszyć machinę oczywiście na zasadzie fair play

          • 25/07/2019 o 16:39
            Permalink

            Oczywiście burmistrz żegnając się z kierownikiem planowania przestrzennego próbuje coś naprawić albo wali głupa żeby dociekliwych wysłać na drzewo żeby gruszki zaokrąglali

          • 25/07/2019 o 17:31
            Permalink

            Dziś to na chwilę ruszyłem machinę.Szkoda, że działa dopiero jak jej witką dać po łydkach.Jak się PKZ odzywa z urlopu,to machina martwa zaczyna się ruszać.
            Niedawno widziałem protokół jakiejś komisji, gdzie radny Kasprowicz pytał o możliwości udostępnienia przez gminę e-mapy w pełnej wersji.
            Wszyscy z tego korzystamy, ale lepszy jest ponoć ten git-sit.
            Czy czasem nie lepszy dlatego, że nie trzeba udostępniać w nim rejestru mienia komunalnego?Byłoby widać jak na dłoni, które działki drogowe są własnością Mosiny.
            Tylko że jak wydaliście na to Spektrum ciężkie pieniądze, to system informacji przestrzennej powinien zostać udostępniony mieszkańcom. Chciałem już spytać czy kupiliście drogą zabawkę dla pani Szeligi, ale jak tak,tonie pytam, bo nie wypada.Chciałbym przeczytać opinię osoby, która ten system widziała i mogła choć przez chwilę na nim popracować.
            Do tego momentu jest to dla mnie potwór z Loch Ness-nikt nie widział,a wszyscy mówią.

          • 25/07/2019 o 19:15
            Permalink

            To jak piszecie, że nastąpią zmiany w referacie planowania, to może macie jakieś typy?Giełda nazwisk ruszyła?Ambrożewicz wraca, czy może
            p.Pyza osobiście będzie planował?

          • 25/07/2019 o 19:35
            Permalink

            Kierownik powinien być dostosowany do możliwości percepcyjnych pierwszego zastępcy. Może ponowne typowanie z zasobów lubońskich? Może być fotograf, bele rozumiał przestrzeń, nie mylić z czasoprzestrzenią-ta zarezerwowana dla historyków.

          • 26/07/2019 o 15:12
            Permalink

            Tak mi ten PKZ serwuje wiedzę łyżką.Ponieważ nie napisali kiedy zostało odkryte, musiałem dopytać.Dziś dowiedziałem się, że z 2012, z opracowaniem w 2013 roku.Pewnie będę musiał dopytać, bo pozwolenie na budowę musiało zostać wydane pod koniec 2013 roku i raczej ochrona konserwatorska powinna być. Diabeł tkwi w tym co było pierwsze.
            Tak się zacząłem zastanawiać czy niektórzy nie zaczęli trząść galotami i czy to co tutaj jest pisane, nie ma odzwierciedlenia w tym co się dzieje na działce ze stanowiskiem pod budynkiem.
            Świstak siedzi w mercedesie G i czyta.

        • 25/07/2019 o 19:53
          Permalink

          Mówiąc poważnie, wiele wskazuje na jednego z obecnych pracowników referatu. Niedawny nabytek, wciąż chyba zatrudniony na czas ograniczony. Ma być kierownikiem w zastępstwie, do momentu znalezienia lepszego rozwiązania…

          Odpowiedz
          • 25/07/2019 o 20:53
            Permalink

            Nie mamy już rezerw fotograficznych i nie możemy wam udostępnić kolejnego.Nie będzie komu zdjęć do dowodu robić.
            Jak chcecie to sobie weźcie tego zastępcę, który robił u was w planowaniu, bo mówi dużo i na okrągło, ale na mój nos pływa po tematach. Nóż, widelec przyjęty w zastępstwie się sprawdzi.

          • 25/07/2019 o 21:22
            Permalink

            Prędzej mógłbym się czepić naszego zastępcy, że gada głupoty, bo wasz nic nie mówi. Jeśli nie da się złamać do końca kadencji i nic nie powie to szacun.Zdarzają się twardziele w samorządzie. Wójt Dobrowolska w Dopiewie miała takiego zastępcę, którego przez 4 lata nie udało mi się przyłapać na jednym choćby słowie prawdy.W roku wyborczym razem robili na dożynkach za katering.Skrytykowałem, że nie ma musztardy sarepskiej i w przyszłym roku powinni jednak o to zadbać, ale naród nie wybrał.

          • 25/07/2019 o 22:19
            Permalink

            Stan referatu po wypowiedzeniu pracy dotychczasowemu kierownikowi jest następujący:
            Marcin Matysiak – Inspektor
            Renata Burda – Inspektor (najnowszy import z UM Poznań wymaga dokształtu)
            Hanna Bober – Podinspektor (chyba na macierzyńskim)
            Justyna Piosik-Zawiślak – Podinspektor (z hodowli UM Mosina)
            Stanisław Chrust – Podinspektor (j.w.)
            Bartosz Demski – Pomoc administracyjna
            Podobna degrengolada w pozostałych ważnych referatach.

          • 25/07/2019 o 22:51
            Permalink

            Może akurat dadzą radę.Może nie są tak zepsuci jak mój faworyt z Dopiewa i nie będą dokładali uzasadnień po sesjach.Mają sporo opracowanych projektów które z nieznanych mi powodów nie zostały sfinalizowane.Najważniejsze by zwierzchnicy oczekiwali od nich profesjonalizmu, a nie absolutnej giętkości.

  • 22/07/2019 o 19:12
    Permalink

    No to o punkcie 2 mozesz zapomnieć prędzej tu KARPIE latać będą

    Odpowiedz
    • 22/07/2019 o 21:45
      Permalink

      Piszesz Chomiku że realizacja punktu 2 jest niemożliwa?
      Ja tego nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli w teatrze w I akcie wisi strzelba na ścianie,
      to w III akcie musi wypalić. Zarządzenie o powołaniu komisji mieszkaniowej to taka strzelba.

      Odpowiedz
      • 23/07/2019 o 11:35
        Permalink

        Załóżmy że komisja spotyka się w celu przydziału lokali socjalnych. Patrzy a lokali socjalnych nie ma. Co wówczas zrobi?
        Ja jeszcze dokładnie nie rozumiem wszystkiego z tych zmian ustawowych. Z tego, że nie rozumiem nie wyciągam jednak wniosku, że nierozumiejący bardziej ode mnie powinni wydawać bzdurne zarządzenia.Inni nierozumiejący dają się powoływać w skład komisji, która ma przydzielać coś czego nie ma. To się porobiło…

        Odpowiedz
        • 23/07/2019 o 15:58
          Permalink

          Pewnym problemem może być wydanie zarządzenia w sprawie uchylenia wstydliwego zarządzenia. Tu chyba nikt nie ma doświadczenia.Osoba, która przygotowała projekt
          raczej nie powinna tego robić.

          Odpowiedz
          • 23/07/2019 o 16:23
            Permalink

            No dobra, to ja uchylę. Zarządzenie karpia 1/2019
            Na podstawie art.91 Ustawy o samorządzie gminnym, uchylam ZARZĄDZENIE NR MK.0050.123.2019 Burmistrza Gminy Mosina z dnia 10 lipca 2019 r. w sprawie powołania Komisji Mieszkaniowej.
            Zarządzanie wchodzi w życie z dniem podpisania.
            karp
            Uzasadnienie
            Zarządzenie jest sprzeczne z Ustawą o ochronie praw lokatorów i powołuje Komisję Mieszkaniową, która nigdy nie będzie mogła zrealizować swoich zadań polegających m.i.n na rozpatrywaniu wniosków na przydział lokali socjalnych,a w/w ustawa wyeliminowała pojęcie lokal socjalny, zastępując je najmem socjalnym.

          • 23/07/2019 o 18:54
            Permalink

            https://prawomiejscowe.pl/UrzadMiastaLubon/document/556686/Zarz%C4%85dzenie-46_2019

            4.5.Gospodarka mieszkaniowa
            W 2018 roku prowadzono w Luboniu gospodarkę mieszkaniową na podstawie uchwały Rady Miasta Luboń:
            ·Uchwała nr X/59/2015 z dnia 23 lipca 2015 w sprawie wieloletniego programu gospoda-rowania mieszkaniowym zasobem Miasta Luboń w latach 2015 – 2019.
            ·Uchwała nr XL/303/2017 Rady Miasta Luboń z dnia 14 grudnia 2017r. w sprawie: uchwały budżetowej Miasta Luboń na 2018 rok z późniejszymi zmianami.
            ·Uchwała nr XX/102/2004 z dnia 4 marca 2004 r. w sprawie zasad wynajmowanie lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Miasta Luboń.

            Zachęcam do lektury.

          • 23/07/2019 o 19:07
            Permalink

            Nie masz co zachęcać, bo ja tu nie stawiałem Lubonia za wzór. U nas rządzą prawnicy, a jak wiadomo szewc bez butów chodzi. Kiedy mi w połowie lutego uchwalili podwyżkę za śmieci od marca, to ich skorygowałem.Zwłaszcza zawalił ten zastępca, który robił kiedyś u was w planowaniu.
            Te głębsze zmiany ustawowe są od kwietnia.
            https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/zmiany-w-ochronie-praw-lokatorow-od-21-kwietnia,123422.html
            Po tym terminie powoływanie komisji mieszkaniowej, która miałaby pracować w oparciu o ustawę w kształcie wcześniejszym, jest od czapy.
            Poza tym już za późno, bo rozwiązałem komisję mieszkaniową i puściłem do domu. 🙂
            Nie ma jeszcze pieczątki, ale Chomik mówił że skitra.

          • 23/07/2019 o 19:24
            Permalink

            W przyrodzie polskiej raczej nie znajdziesz innej uchwały o powołaniu komisji mieszkaniowej po 21 kwietnia 2019.
            Uważam, że pan Burmistrz przedryblował kilku zawodników i oddał piękny i skuteczny strzał. Do swojej bramki.Karp go na pewno do tego nie namówił, ale raczej jakiś leszcz.

          • 23/07/2019 o 19:33
            Permalink

            I skitra trochę czasu, my chomiki w nocy buszujemy i panowie z CSI mogą polować na nas w urzędzie

          • 23/07/2019 o 20:18
            Permalink

            No tak rozumiem-CSI-Chomikowe Służby Informacyjne.
            Dałbyś radę mały spryciarzu, sprawdzić co zabezpieczyli przed archeologami pod tym budynkiem na działce 2167/13?

          • 24/07/2019 o 07:30
            Permalink

            Nie wiem co zabezpieczyli być może nic jakaś osada dawno temu była i spruchniała sama ziemia została ale na działce 2167/13 gdzie stoi Impakt i jest stanowisko archeologiczne dalej się rozbudowują i zastanawiam się czy podczas prac ziemnych są prowadzone badania archeologiczne i czy przed wydaniem decyzji na dalsza rozbudowę było uzyskane pozwolenie konserwatora zabytków na prowadzenie rozbudowy

      • 24/07/2019 o 10:10
        Permalink

        To że osada, to mi napisali.Osada datowana na okres nowożytny oraz późnośredniowieczny punkt osadniczy.
        Warto sprawdzić czy nie złoty pociąg,bo jak tak to fifty fifty.Chociaż nie chce mi się machać łopatą i chyba jakiś człowiek z koparką byłby potrzebny.
        Co do twoich wątpliwości, to ja mając gaz w budynku,musiałem uzyskać pozwolenie na budowę, by przejść na ogrzewanie gazowe.Trwało to długo.
        Wszelkie prace ziemne nie będące badaniami archeologicznymi tam są raczej lewe, bo na konieczność przeprowadzenia prac archeologicznych wskazuje mpzp -uchwała 757/18.
        Jeśli się znowu pomyliłem o jedną cyferkę, to niech ma MP chwilę radości.

        Odpowiedz
        • 24/07/2019 o 10:51
          Permalink

          Na czym polega ochrona konserwatorska, to ja wiem także na podstawie własnych doświadczeń. Stanowisko zewidencjonowane pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku. Około roku 2008 wójt Dopiewa dostał pozwolenie na budowę tam ( w ramach większego projektu)studni głębinowej i dwóch grubych rur z wodą). Ochrona zdjęta.Stanowisko leżące rzekomo pod studnią głębinową-70 m, pojawiło się dopiero w projekcie mpzp z 2013 roku z zakazem zabudowy.Dlatego nie podoba mi się podległość PKZ pod organ wydający pozwolenia dla kolegów.Takich cudów jest więcej.

          Odpowiedz
          • 24/07/2019 o 11:26
            Permalink

            Ochrona konserwatorska o której nie piszą w ustawie to w skrócie:
            1.Ćwok coś buduje na twojej działce,bez twojej wiedzy na stanowisku archeologicznym i na ten czas zdejmuje się ochronę.
            2.Żołnierze ćwoka próbują to legalizować poprzez mpzp z zakazem zabudowy i pojawia się ochrona konserwatorska(po budowie).
            3. Jeśli nawet żołnierze ćwoka, dysponujący władztwem planistycznycm
            pozwolą ci na cokolwiek na twojej działce, to żeby cokolwiek zrobić musisz ponieść koszt prac archeologicznych, w miejscu gdzie ćwok wywiercił studnię głębinową.
            Przypadek mosiński jest inny, bo wygląda na to, że p.Springer wpuściła inwestora w maliny i on kupując pewnie o tym nie wiedział.
            Pewnie po linii partii pomogła załatwić pozwolenie na budowę na stanowisku, bez ochrony konserwatorskiej.Za rok będzie ona równa dla wszystkich, albo ktoś pójdzie do paki. Ja dlatego że o tym piszę, lub ktoś inny.Tertium non datur.

          • 24/07/2019 o 13:42
            Permalink

            Karpiu, wielu ludzi Springerowa wpuściła w maliny. Miała przeświadczenie, że nie podlega prawu i mając umowę z kancelarią prawną jest NIEZATAPIALNA. W tym optymizmie utrzymywało ją też wielu radnych z jej ekipy z żwirownikiem na czele. Zgodnie z prawem obiekt budowlany wzniesiony nie zgodnie z prawem musi byc rozebrany na koszt inwestora. A potem inwestor może we własnym zakresie dochodzić od osób winnych tej sytuacji zadośćuczynienia, a następnie urzędnicy, którzy mataczyli i przyjmowali nienależne korzyści pieniężne do pierdla. I takie postawienie sprawy UZDROWI ŚRODOWISKO SPRAWUJĄCE WŁADZĘ W MOSINIE

          • 24/07/2019 o 15:42
            Permalink

            Ta sprawa będzie tuszowana, jak inne podobne.Chciałbym się rozczarować. Znam ja innych podobnych i obsługiwanych przez tę samą kancelarię.Ona już nie ma takiego przełożenia, że idą do WSA i sąd spija im z ust, a kiedyś tak było.
            Inni też mieli podobne przeświadczenie i niestety mieli ku temu silne podstawy.Ochrona dla wałkarstwa w sądach i prokuraturach
            jeszcze trwa, ale kiedyś się skończy.Niech się tylko jakiś ćwok znowu odważy kombinować ze stanowiskami archeologicznymi…
            Ta sprawa w Mosinie mnie trochę zaskoczyła, bo wedle odpowiedzi,mpzp
            z 2013 roku był uzgadniany z PKZ. Coś organom to uzgadnianie wyszło w ten sposób, że powstał budynek z muzeum w piwnicy.

          • 24/07/2019 o 15:57
            Permalink

            Ja też odnoszę takie wrażenie, że to złe co sie działo w Mosinie jest przez kogoś tuszowane. Pytanie przez kogo i dlaczego. Chyba, że wiele osób było i jest w tym umoczonych.

        • 24/07/2019 o 18:39
          Permalink

          A tak na powarznie to jest fakt jest jeszcze pewna grupa która kryje stare machloje i jeszcze mataczy tak Anonimie wystarczy poczytać raport RIO

          Odpowiedz
      • 26/07/2019 o 09:55
        Permalink

        Co było powodem TAK NAGŁEGO USUNIĘCIA PANI KIEROWNICZKI? TEN DZIAŁ BYŁ PAŃSTWEM W PAŃSTWIE, a urzędnicy niezatapialni. Czy to tu podejmowano decyzje o zabudowie działek przed badaniami archeologicznymi i bez dostępu do sieci kanalizacyjnej, a nieświadomi burmistrzowie je podpisywali.

        Odpowiedz
        • 26/07/2019 o 10:18
          Permalink

          Zwalnia się etat, może spróbujesz Anonimie. To szansa na uzdrowienie nie tylko tego referatu, ale nawet całego UM w Mosinie…

          Odpowiedz
          • 26/07/2019 o 11:36
            Permalink

            Oficjalnie p.Szeliga jest jeszcze w spisie.Nie zatrudniaj przedwcześnie, bo będzie znowu jak z powołaniem p.Łukowiaka powołanego
            na miejsce nieodwołanego p.Ejchorsta, a p.Ejchorsta powołano na nową
            funkcję bez odwołania z poprzedniej.Pan Łukowiak nie jest pewien prawidłowości powołania i dlatego niewyrywnie zabiera głos.

          • 26/07/2019 o 11:42
            Permalink

            O nie. Nie chcę mieć nic wspólnego z tym bagnem, które zaistniało w Gminie Mosina w 2002 r. i końca nie widać.

          • 26/07/2019 o 12:31
            Permalink

            Chyba przesadzasz, bo e-mapa pokazuje raczej węgiel brunatny.

          • 26/07/2019 o 13:57
            Permalink

            UZDROWIENIE TEGO WSZYSTKIEGO CO ZŁE,co nagłaśnia Karp i inni, w pierwszej kolejności należy do radnych i rady gminy, tak mi sie wydaje, no bo po to ich wybieraliśmy. To oni w pierwszej kolejności powinni skontrolować poczynania burmistrza i urzędników, a nie zwykły mieszkaniec. Coś za dużo tego złego sie w gminie nazbierało w ostatnich latach, czas by było to sprawdzić, albo zwrócić się o pomoc do urzędów do tego powołanych.

          • 26/07/2019 o 20:24
            Permalink

            Szanowna Pani Adminstrator chyba sie znowu strona/forum sie zapchało chyba ze każdy z nas wyczerpał pulę 35 słów na głównej stronie 😉

          • 26/07/2019 o 21:46
            Permalink

            Wszyscy razem musimy segregować posłusznie śmieci dla Niemca i za to płacić, bo skorumpowane matoły ustaliły, że można tylko na Ripok w
            Piotrowie Pierwszym. Ten nie tylko oszwabiał nas przez lata, ale dzielił się kasą z kolaboracyjnym zarządem Selektu.czy W Mosinie władze sporej i niebiednej gminy nie mogą wyegzekwować jednego prostego obowiązku firmy z kapitałem niemieckim.W sprawie byli aktywni pojedyńczy radni, ale Rada in gremio nie kiwnęła palcem przez lata. Zamiast rozwiązać ten problem raz na zawsze np.poprzez zajęcie się sprawą przez Komisję Ochrony Środowiska i zajęcie oficjalnego stanowiska przez Radę, zobowiązującego Burmistrza do wystąpienia do WIOŚ o ukaranie podmiotu łamiącego prawo, to komisja jak co roku ugania się po ogródkach i sprawia pozory działania, a władze tylko patrzą jak zrobić dobrze podmiotowi . Tak władze Dopiewa chodzą w chomącie u Dolaty.Przynajmniej wysługują się Polakowi.

          • 27/07/2019 o 09:57
            Permalink

            Ten limit musiał być szczególnie dolegliwy dla p.Jana Marciniaka i pewnie dlatego ostatnio przestał zaglądać. 🙂

          • 27/07/2019 o 10:37
            Permalink

            Z moich obserwacji wynika, że misja radnego nie jest łatwa, nawet kiedy Rada ma przerwę. Kopie sobie człowiek dla odmiany piasek nad Bałtykiem, a Burmistrz robi psikusa i powołuje do komisji mieszkaniowej. Kiedy wraca okazuje się, że nie ma mieszkań socjalnych
            i nie będzie co dzielić. Trauma.

          • 27/07/2019 o 11:09
            Permalink

            Radny nie zna dnia, ani godziny. Zawsze może zostać gdzieś powołany,nawet w nocy. Im bardziej wspiera burmistrza, tym niebezpieczeństwo jest większe.

        • 26/07/2019 o 14:57
          Permalink

          Pani Halino.
          Rada sprawia wrażenie uparcie milczącej. Istnieje niewielka grupa radnych, którzy podczas obrad próbuję przebić się przez ogólną cisz, panującą na sali sesyjnej. To zbyt mało, niestety.

          Odpowiedz
          • 26/07/2019 o 15:20
            Permalink

            Tu się akurat zgodzę z MP albo MPS Jackiem albo Burmistrzem zwał jak zwał ciekawe dlaczego tak jest? Na pewno Szanowany PAN wie?

          • 26/07/2019 o 15:21
            Permalink

            Do MP, tak to się niestety zgadza. Mieszkańcy indywidualnie niewiele mogą zrobić. Ja i sąsiedzi jesteśmy traktowani przez burmistrza i Starostwo marginalnie. Niestety rządzą w Mosinie inwestorzy(bezkarnie łamiąc prawo), o których Karp pisze i bez poparcia ze strony Rady czy opozycyjnych radnych niewiele możemy zdziałać.

          • 26/07/2019 o 15:37
            Permalink

            Ale pani Halino, opozycja tu w naszej gminie jest. Gdyby nie było, to teraz by szanowna pani nie pisała na tym forum
            Myślę, ze wszyscy radni ze lub sympatycy stowarzyszenia na rzecz rozwoju gminy Mosina (CZASMOSINY) wiedzą o tym.
            Najlepszym przykładem jest sesja o raporcie o stanie gminy, najwięcej pytań trudnych zadali.
            A Szanowana Pani Przewodnicząca Burmistrza niemal wyprowadziła z równowagi, pokazała ze ten człowiek to amator. Myślę ze niektóre rzeczy wymagają trochę czasu, oczywiście żeby to nie trwało lata ale zweryfikowane niektótych stanów może potrwać kilka miesięcy najwyżyj

          • 26/07/2019 o 15:57
            Permalink

            Halina, w Stęszewie opozycji nie ma, tam Burmistrz rządzi 4 albo 5 kadencje, sprawdzę dokładnie, żeby MP się do mnie nie doczepił i jest zukładowany z biznesmenami lokalnymi a kto się postawi to był pacyfikowany

          • 26/07/2019 o 15:58
            Permalink

            Jeśli porównać to z RG Dopiewo poprzedniej kadencji-0 pytań, wniosków i interpelacji), to RM Mosina jest bardzo aktywna. Często jednak te aktywności dotyczą spraw błahych, a jeśli chodzi o sprawy trudne, to niewielu radnych jest już aktywnych.Tak jak przytomnie zauważył Chomik piszemy jednak na stronie prowadzoną przez Przewodniczącą RG. W Polsce standard jest taki, że przewodniczący raczej zajmują się zamiataniem pod dywan, choć nie są to obowiązki
            przewidziane w USG.Mimo tej aktywności większość w waszej radzie jest taka, że już na początku kadencji decyduje się poprzez wybór przewodniczącego, że komisja przez 5 lat będzie się zajmowała duperelami i komisja żwirowa jest wyraźnie fasadowa.
            Halina ma rację co do tego, że większy nacisk na burmistrza spowodowałby już dawno, że przestrzeganie prawa lokalnego dawno byłoby przywrócone.Rohr nie robi nikomu łaski z tym dojazdem od Gałczyńskiego.Zobowiązują go do tego decyzje środowiskowe, które choć wszystkie lewe, to obowiązują. W Niemczech z firmą z kapitałem polskim nikt by się cackał jak z jajkiem i w jeden dzień by została przywołana do porządku. W Mosinie suwerena zagranicznego boją się panicznie radni i władze. Te ostatnie jak już się zbiorą na odwagę,
            to piszą na kolanach pismo w tonie błagalnym.

          • 26/07/2019 o 16:02
            Permalink

            @Agen Bola
            O co ci chłopie kaman?Jacek się uspokoił, to ty znowu zaczynasz? 🙂

          • 26/07/2019 o 16:06
            Permalink

            Z Burmistrza Stęszewa trochę żartowniś. Jak telewizja kręciła filmik z kandydatem PIS, to podesłał im pod nos kosiarkę spalinową.

          • 26/07/2019 o 19:05
            Permalink

            @ Chomik
            Owszem wiedzą, ale nie powiedzą…
            Trochę przypomina to znaną baśń “Nowe szaty króla” Andersena. Dlatego taka cisza. W baśni jednak było dobre zakończenie dzięki dziecku, po którego słowach ludziom spadły klapki z oczu. U nas być może zabrakło głosu dziecka, a głos całkiem dorosłego i wytrawnego samorządowca nie podlega prawom baśniowym.

          • 26/07/2019 o 19:16
            Permalink

            Gdyby karp mógł się sklonować i gdyby zaryzykował stanąć na rogatkach ul. Lema wjazd od Śremskiej i Gałczyńskiego wjazd od Sowinieckiej, wówczas mógłby karp sam ocenić sytuację. Na Gałczyńskiego od ul. Sowinieckiej pchają się Tiry jadące do Story Enso. Te od Rohra tylko gdy zabłądzą lub kierowca jest roztargniony. Dzisiaj wszyscy mają GPS z dobrą mapą, choć nie ukrywam, nie powinno się zostawiać głowy w domu. Za wygodą wjazdu od ul. Śremskiej przemawia bezkolizyjny przejazd kolejowy w tym miejscu.

          • 26/07/2019 o 20:01
            Permalink

            Nie zabłądzą jeśli Rohr będzie podawał adres Śremska.
            Arogancja, plucie w twarz władzom Mosiny, a te udają że deszcz pada.
            W zamian za to dostali nową, dyskusyjną decyzję środowiskową i w mpzp dopuszczenie inwestycji mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. To już jest masochizm, bo oddziaływanie Rohra jest ograniczone, ale gdyby chcieli sprzedać działkę firmie bardziej szkodzącej środowisko, to taka furtka podbija im cenę,a Mosinie może stworzyć problem z jakąś nową firmą trucicielem.16 masochistów się znalazło i zagłosowało za.

          • 26/07/2019 o 20:05
            Permalink

            To szanowny Burmistrz o Niku MP powie dlaczego niepowiedzą? a może sam pan ma coś za uszami? A bez kolizyjny przejazd kolejowy to kolejna wtopa najpierw budowa 3 lata a potem rozwalona śremska do skrzyżowania przez}pół roku. Wpoznaniu na Dępcu tunel 5 razy dłuższy i budowa trwała 2 lata i była afera tylko nich mi pan niemówi ze mam zamieszkać w Poznaniu bo wy pokazujecie nieudolność tej gminy Szanowna Przewodnicząca pokazała na sesji natemat raportu o stanie gminy nieudolność UM i Burmistrza

          • 26/07/2019 o 22:25
            Permalink

            Zasada powszechnej dostępności do dróg ulicy Gałczyńskiego w Mosinie nie dotyczy. To droga wewnętrzna i burmistrz w każdej chwili mógłby tam zakazać tirowania. Nie zrobi tego jednak, bo nie przyzna, że prawie wszystkie drogi w Mosinie są drogami wewnętrznymi.
            Dziwi mnie, że tak wielu rozsądnych ludzi daje się nabierać na strefę płatnego parkowania na drogach wewnętrznych. Nie dziwi mnie zupełnie, że zarządzanie prawdopodobnie jedyną w Polsce strefą na drogach wewnętrznych powierzono zawodowemu ściemniaczowi. Jaka strefa, taki zarządzający.Przechowujcie te kwitki w lodówce żeby nie wyblakły, bo niewykluczone że kiedyś będą zwracać pieniądze.Nikt nie dawał burmistrzom prawa do oszustw.

          • 27/07/2019 o 11:31
            Permalink

            MP@ – Rada generalnie jest bez wyrazu.Przydałaby się wojownicza grupa Koalicji Samorządowej i Praworządnej Gminy z kadencji 2006-2010.Oj wtedy na sesjach iskrzyło !

          • 27/07/2019 o 14:13
            Permalink

            @Chomik
            Jeśli masz papiery na burmistrza w kwestii przejazdu kolejowego na ul. Śremskiej to namawiam Cię, prześlij gdzie trzeba ze stosownym komentarzem. No nie można tego zostawić bez interwencji. Inne sprawy też, szczególnie te zza uszu.

  • 21/07/2019 o 19:51
    Permalink

    Na komisji mieszkaniowej same Asy od żwirarza po nie kumatych urzędników kończąc na Hipokryty z Krosna .Nic dobrego tej gminy nie czeka w najbliższym czasie .

    Odpowiedz
    • 22/07/2019 o 12:41
      Permalink

      Do komisji mieszkaniowej powinny trafić ryby z różnych politycznych stawów.
      To chyba każdy homo-sapiens rozumie, jeśli tylko nie został uznany nim dlatego, że sapie.

      Odpowiedz
      • 22/07/2019 o 14:47
        Permalink

        karp@ – myślę, że pytanie w tej sprawie zada Burmistrzowi – czytająca ten blog – radna Jolanta z Czarnokurza, która dla dodania powagi swojej funkcji,swój podpis pod wnioskami i zapytaniami, okrasza pieczątką funkcyjną.

        Odpowiedz
          • 22/07/2019 o 15:13
            Permalink

            karp@ – zobacz dwa ostatnie wnioski na BIP-ie

          • 22/07/2019 o 15:27
            Permalink

            Tak już widzę. Też sobie wyrobię z napisem:karp.Na breloczku na klucze też mam swoje imię, żeby się nie myliło.Czasami jak się zamyślę, dokonuję zaboru cudzego mienia, ale krótkookresowo. Byłem kiedyś u fryzjera, potem pojechałem po coś do Pajo. Kiedy szukałem calówki, kapnąłem się, że to nie ta kurtka i sporo za mała.Gość który trafił na fotel po mnie miał calówkę, a ja jego karty kredytowe.Kiedy wróciłem bardzo się ucieszył i nawet mnie nie zwymyślał.
            Na jedno z pytań mogę chyba odpowiedzieć.
            http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/interpelacje_i_zapytania/zapytanie_153.pdf
            Współpraca układa się bardzo dobrze, a stanowiska archeologiczne chronione są poprzez zabudowę np.na działce 2167/13.

          • 22/07/2019 o 17:21
            Permalink

            karp@ – jeszcze nigdy żaden radny tak szybko nie otrzymał odpowiedzi na swoje zapytanie !.

          • 22/07/2019 o 18:10
            Permalink

            To z serii dziś pytanie, dziś odpowiedź.
            Gdybym miał pieczątkę burmistrza, to mógłbym proces udzielania odpowiedzi znacznie przyśpieszyć.

        • 23/07/2019 o 12:45
          Permalink

          Radna Szymczak zadała jeszcze jedno ciekawe pytanie.
          http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/interpelacje_i_zapytania/interpelacja_155.pdf
          Działka 729 to część ulicy Rzeczpospolitej Mosińskiej.Ta nieruchomość należy do Skarbu Państwa. Burmistrz nawet gdyby chciał, to nie może obecnie zaproponować
          RM uchwały o zaliczeniu tej ulicy do dróg gminnych. Jest to więc droga niepubliczna. To pokazuje, że nie wszystkich przypadkach niechęć do zaliczania
          wynika ze stanowiska Zarządu Powiatu.Moim zdaniem na takiej drodze można jeździć
          bez zapiętych pasów, prawa jazdy, bez oświetlenia i można parkować dowolnie.Dobrze, że chociaż trzeba być trzeżwym.Takie są skutki podtrzymywania legendy o publicznych drogach gminnych w Mosinie.

          Odpowiedz
      • 26/07/2019 o 17:01
        Permalink

        No bo tak jest Karpiu. ROHR nam hałasuje swoimi Tirami prowadzonymi przez ukraincow wiecznie szukających przez cala dobę prawidłowego adresu dojazdu(bo w necie jest fałszywy sprzed 15 lat), a STORA nam smrodzi, truje i tez hałasuje. No i tak to sie pcha to mosińskie dziadostwo przy biernej aprobacie proburmistrzowskich radnych. Od 2002 r nasze ulice leżące w okolicach tych zakładów są zasrywane przez tirowców, bo ubikacji dla nikt z inwestorów nie ustawił, bo nikt im tego nie nakazał.

        Odpowiedz
    • 27/07/2019 o 16:14
      Permalink

      @ MP wiem dobrze ze inwestorem niebyła gmina Mosina tylko PKP PLK zmierzam do tego ze pan jako Burmistrz poprzedniej kadencji nie naciskał na PKP PLK lub inne organy które mogły by w jakiś sposób wpłynąć na instytucje kolejowa żeby cała przebudowa trwała sprawnie i logistycznie. W Poznaniu też sie przebudowa ciagneła na ul.Cechosłowackiej a tunel jest 6 razy taki długi https://gloswielkopolski.pl/poznan-tunel-na-debcu-zostanie-otwarty-jeszcze-w-tym-roku-zdjecia/ar/11618492 A tu Mosina LINK https://czasmosiny2.pl/o-tym-tunel-mosinie-budowano/

      Odpowiedz
      • 27/07/2019 o 16:56
        Permalink

        Równie dobrze mógłbyś te słowa napisać do siebie i tak samo właściwy byłby ich odbiorca, ale co tam – Ty wiesz najlepiej.
        Mądrze prawisz. Nie ma żadnych przeszkód, także i z tym powinieneś pobiec do służb, by dokopały poprzedniemu burmistrzowi.

        Dla przypomnienia warto przytoczyć dane z drugiego linka:
        “Budowa tunelu miała się rozpocząć w lipcu 2014 r. a zakończyć na początku 2015 r. Potem było ciągłe wyznaczanie kolejnych terminów, w które już nikt łącznie z PKP PLK nie wierzył. Miała trwać 9 miesięcy. To także okazało się nierealne. Ostatecznie prace przy tunelu trwały od kwietnia 2016 r. do października 2017 r. czyli 17 miesięcy.

        styczeń 2013 – podpisanie umowy na modernizację trasy kolejowej Poznań – Czempiń z konsorcjum firm FCC Construccion, AZVI i DECOMA – Umowa zakładała zakończenie prac w czerwcu 2015 roku.
        26 lutego 2014 Głos Wielkopolski informował , że:
        Przygotowania do budowy mają się rozpocząć na przełomie sierpnia i września. Wyłączenie ulicy Śremskiej z ruchu planowane jest dopiero na przełom października i listopada. Właściwa budowa ma potrwać około 9 miesięcy.
        22 stycznia 2015 r. – przejazd został zamknięty.
        lutym 2015 r. krótko po zdjęciu asfaltu PKP PLK zerwała umowę z hiszpańska firmą. Przejazd był zamknięty, robót nie prowadzono. Trwały przygotowania do przetargu.
        wrzesień 2015 – wyłoniono nowego wykonawcę – PKP PLK informowała, że tunel zostanie oddany w II kwartale 2016 r.
        luty 2016 – po interwencji burmistrza i mieszkańców przejazd na krótko otwarto.
        kwiecień 2016 – rozpoczęła się budowa tunelu
        30 sierpnia 2016 r. zostało otwarte tymczasowe przejście dla pieszych między ul. Czwartaków a Torową.
        czerwiec 2017 r. Zakład Robót Drogowych Marek Dachtera zaczyna budować nawierzchnię jezdni.
        12 października zlikwidowano przejście na wysokości ul. Kasprowicza i otwarto przejście dla pieszych w tunelu.
        30 października 2017 otwarcie tunelu.”

        W tamtym czasie mało kto wiedział, że całe zadanie podzielono na dwie zasadnicze części: modernizacja trasy kolejowej – pierwsze zadanie, budowa wiaduktu kolejowego (nie tunelu) – zadanie drugie. także kolejność wykonywania zadań była także taka.
        Sam wiadukt to ok. 50 metrów, a obszar inwestycji to 250 metrów.

        Przy okazji tunelu na Dębcu w Poznaniu:
        http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,24542098,niespelna-dwuipolletni-tunel-na-debcu-za-100-mln-zl-trzeba-naprawic.html?disableRedirects=true

        Jestem pewien, że gdyby nie postawa ówczesnego burmistrza, dzisiaj jeszcze czekalibyśmy na zakończenie inwestycji. To jednak moje zdanie, Ty możesz w te pędy lecieć do służb z uprzejmym donosikiem. To Twoje konstytucyjne prawo Chomiku.

        Odpowiedz
  • 21/07/2019 o 18:28
    Permalink

    Jak nęcić karpie?

    Na początku można nęcić kukurydzą i kulkami. Karp jest ciekawską rybą w związku z tym wejdzie w zanętę, na którą będzie można go potem złapać. Gdy kukurydza pokryje dno na odcinku zanęcania, można na nią rzucić kilka kulek zanętowych. Nęcenie powtarzamy regularnie, dorzucając tylko kulki. Można dodać do nich atraktor zapachowy, ulubiony zapach karpi moim zdaniem to truskawkowy i waniliowy. W dniu samego łowienia nie dorzucamy już kulek, aby nie płoszyć karpi.

    Jeśli na wybranym łowisku nie ma brań przez około dwa – trzy tygodnie znaczy to, że zostało źle wybrane i trzeba poszukać nowego. Link specjalnie dla kolegi MP z wyrazami szacunku Chomik https://angloo.com/jak-zlowic-karpia-przynety-lowiska-wskazowki/

    Odpowiedz
    • 22/07/2019 o 11:14
      Permalink

      Można też spróbować na łąkę nad Wartą. 🙂
      Ja kiedyś jak zauważyłem, że biznesmen nęci dopiewskich na fotopułapkę leśną, też spróbowałem ich zanęcić. Zaproponowałem że jak ode mnie by chcieli też fotopułapkę, to niech sobie wylicytują na Allegro.

      Odpowiedz
      • 22/07/2019 o 19:28
        Permalink

        Karpiu pieczątke Burmistrza ci skitram i tak tam nie siedzi

        Odpowiedz
        • 22/07/2019 o 20:35
          Permalink

          Tylko nie zostaw odcisków łapek, czy co tam masz.

          Odpowiedz
    • 22/07/2019 o 16:31
      Permalink

      Czytać należy ze zrozumieniem.
      MP
      21/07/2019 O GODZ. 19:44
      Nie jestem miłośnikiem wędkarstwa, ani innych metod połowu ryb. Ten sport jest mi całkowicie obcy i obojętny.

      Odpowiedz
      • 22/07/2019 o 17:12
        Permalink

        No ale do tego, że ci się śniłem, to się bratku nie przyznasz. To mechanizm wyparcia.
        Burmistrz Mieloch też pewnie nie może dziś uwierzyć, że 10 lipca wydał zarządzenie o
        niskiej jakości w sprawie komisji mieszkaniowej.

        Odpowiedz
      • 22/07/2019 o 18:13
        Permalink

        Chciałbym jeszcze zapytać jaka jest procentowa zawartość Jacka S. w MP?
        Może jesteście bliźniakami, jak ZUK z PUK-iem?

        Odpowiedz
        • 22/07/2019 o 19:21
          Permalink

          Jak bym miał rewolwer to bym dał 90 procent ze jacka S.
          trafił bym i MP by też się przewrócił

          Odpowiedz
          • 22/07/2019 o 19:43
            Permalink

            Mocne słowa… Znajome.

          • 22/07/2019 o 20:37
            Permalink

            Nie mogę rozkminić skąd ZUK wie kiedy przeistoczyć się w PUK-a.
            Może MP mi pomoże.

          • 23/07/2019 o 08:18
            Permalink

            Jacku Placku MPS,
            Pozwolisz że zadam trzy czy:
            1.Czy prawdą jest, że biegałeś kiedyś majstrowi po fajki i tak ci się to utrwaliło, że zawsze dla kogoś biegasz?
            2. Czy robiłeś za kierowcę w czasie akcji “Mosina za golonkę”?
            3.Czy załatwiałeś Waldemarowi Elastycznemu kiedyś dostęp do drogi?

      • 23/07/2019 o 14:47
        Permalink

        @karp
        Dlaczego przytoczyłeś fragmenty swojego CV?

        Odpowiedz
        • 23/07/2019 o 15:56
          Permalink

          Jaki pyskaty.Jaźń się nie rozdwoiła?Gdzie Jacek?

          Odpowiedz
    • 19/07/2019 o 12:05
      Permalink

      Też widzę i ubolewam nad tym, że Burmistrz w tak ważnej sprawie nie zwrócił się do Rady Miejskiej o oddelegowanie 3 przedstawicieli, jak to ma miejsce w mniej znaczących przypadkach, np. kiedy trzeba zaopiniować wnioski złożone przez sportowców, Rada na wniosek Burmistrza wybiera spośród siebie przedstawicieli. Tu mamy do czynienia z powołaniem stałej Komisji (nie jest to komisja Rady Miejskiej, ale dotyczy ważnego obszaru funkcjonowania Gminy). Mamy w Radzie jeden czteroosobowy klub i niezrzeszoną resztę. To, że w składzie Komisji znalazło się dwóch przedstawicieli tego klubu, a zabrakło miejsca dla przedstawiciela Komisji Oświaty i Spraw Społecznych jest dziwne.
      Takich nietransparentnych działań nie powinno być w samorządzie.

      Odpowiedz
    • 19/07/2019 o 12:42
      Permalink

      karp@ – Burmistrz utrwala swoją większość w Radzie rozdając nominacje.Powołani radni czują się dowartościowani i będą bronić Burmistrza jak niepodległości Mosiny i swoich żwirowni.

      Odpowiedz
      • 19/07/2019 o 14:23
        Permalink

        Później przed wyborami pojawi się hasło:Kto się o mieszkanie stara, głosuje na Waldemara.

        Odpowiedz
          • 21/07/2019 o 09:20
            Permalink

            Pewnie na następną sesję trafi projekt uchwały w sprawie zasad, a polityczny dil sprawił, że p. Burmistrz Mieloch wcześniej musiał wydać kompromitujące zarządzenie.
            http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019.html
            Zarządzenia Burmistrza w kolejności chronologicznej robią nawet dobre wrażenie. Jeśli patrzeć na pojedyńcze, to nawet te o powołaniu zastępców mają ręce i nogi. To u góry jest wyjątkowe. To legislacyjny potworek.
            Potworek obowiązuje,bo jest niedziela i nie ma komu go pokonać.
            Tak się śpieszyło do dilu, że rubryka wytworzenie informacji jest pusta.
            Też bym się do takiego badziewia nie przyznał.To jedyne zarządzenie na tej stronie, które nawet nie wskazuje jako podstawy prawnej przepisów ustaw.
            Nieprzypadkowo, bo Regulamin jest z nimi sprzeczny. Wskazano tylko § 12 uchwały Nr LX/411/10. Swoją drogą ta uchwała pozwalająca władzy wykonawczej
            powoływać komisję społeczną, która ma opiniować przydziały spośród pracowników i radnych, którzy są zawsze na tak, to też bubel.
            Nawet w oparciu o to burmistrz nie ma prawa powoływać wiceprzewodniczącego Komisji. Po co tyle starań?Czy chodzi o to, żeby było zgodnie z prawem, czy z lewem? Chodzi o kontrolę społeczną, czy o jej wyłączenie, jak za czasów p.Springer?Autor koszmarka zamiast pobierać wynagrodzenie z budżetu Mosiny,
            powinien parę tysięcy do niego wpłacić.Żenada.

          • 21/07/2019 o 11:25
            Permalink

            Trochę się rozpisałem i tym razem mogę zrozumieć, że Lech i Kaziu są niezadowoleni.
            Zarządzenia burmistrza teoretycznie powinny być zaakceptowane przez prawnika.Jeśli to omawiane zostało tknięte ręką prawnika, to panie przedszkolanki z prawniczego przedszkola do którego chodził, mogą się wstydzić. Jak skończył prawniczą podstawówkę?
            Muszę się przyznać, że temat o którym piszę do piątku był mi bliżej nieznany i obchodził mnie jak zeszłoroczny śnieg.Tu raczej nie karpie, ale powołujący i powołani powinni coś wiedzieć.
            Zauważyłem jednak, że osoba MP zaczyna toczyć pianę kiedy napisałem, że walne MTBS przygotowali amatorzy i amatorzy w nim uczestniczyli.
            Rzuca się w oczy podobny poziom zarządzenia w sprawie powołania komisji mieszkaniowej. Dziękuję ci MP.
            Swoją wiedzę na temat najmu pogłębię kiedy wasz specjalista od najmu popełni
            artykuł w Czasie Dopiewa, a zwłaszcza o związku między długami czynszowymi,a reklamą na autobusach. Z góry dziękuję AS-owi.

          • 21/07/2019 o 11:51
            Permalink

            Tak samo jak zeszłoroczny śnieg obchodzi mnie to, jaki jest poziom merytoryczny przygotowania dokumentów na walne MTBS. Wcale mnie to nie obchodzi, podobnie jak karpia opinia na ten temat. Już to tłumaczyłem, ale karp tego nie “skumał”.

          • 21/07/2019 o 14:04
            Permalink

            Nawet niekumaty karp jest mniej groźny dla Mosiny, niż niekumaci legislatorzy.
            Tyle to już zauważyłem, że jedyną rzeczą, która cię interesuje, jest połów karpia. Wybacz, ale ci w tym nie pomogę, bo się nie znam.
            Musisz wejść na jakąś stronę dla wędkarzy np.Czas karpia.
            Uchwała późno-Springerowa w sprawie zasad jest karykaturą kontroli społecznej. Na szczęście krótko po jej podjęciu, burmistrz stała się byłą i słusznie odeszłą. Uchwała dała możliwość wyłowienia najbardziej oddanych pracowników i radnych, którzy byli bardziej pro-Springerowi niż pani Springer. Tylko dlaczego wczesny Mieloch robi to samo, co późna Springer?
            Ile razy można się kłonić temu samemu radnemu? Toć przecie już w zeszłym roku jak otworzyłem projekt waszego Studium, to żwir się na mnie wysypał.

          • 21/07/2019 o 14:38
            Permalink

            Zwirek się nie poprzyklejał do łusek 😉

          • 21/07/2019 o 15:41
            Permalink

            Ledwo uskoczyłem. 🙂
            Studium na razie nie wypaliło i trzeba było dać inny podarek.
            Żwirowa opoka władzy może być nietrwała.

          • 21/07/2019 o 19:44
            Permalink

            Nie jestem miłośnikiem wędkarstwa, ani innych metod połowu ryb. Ten sport jest mi całkowicie obcy i obojętny.

          • 21/07/2019 o 22:27
            Permalink

            W każdym razie jak ci się dzisiaj karp znowu będzie śnił w nocy, to nie lekceważ objawów.To karpioza, ostatnie stadium.Umów się na wizytę u notariusza.

          • 22/07/2019 o 11:09
            Permalink

            Wracając do tematu Mosiny. Widzę 2 drogi:
            1.Polacy nic się nie stało.
            Można iść w zaparte i udawać, że nie doszło do błędu przy powołaniu Komisji Mieszkaniowej.Dodatkowo błąd można przysypać koparką. W takim przypadku istnieje ryzyko podważenia wszelkich czynności z udziałem komisji.
            Akceptacja prawnego badziewia przez władze, to też zły przykład dla pracowników UM, którzy przygotowywali wcześniejsze i zgodne z prawem projekty zarządzeń.
            https://www.youtube.com/watch?v=VTBjyhMZj9I
            2.Wycofanie z obiegu prawnego zarządzenia z 10 lipca.
            Zapobiegnie to przekształceniu błędu w wielbłąda. Następnie powinien zostać przygotowany projekt uchwały w sprawie zasad. Ja zakładam, że już jest gotowy. Potem zarządzenie w sprawie powołania komisji z powołaniem na przepisy ustawowe.

  • 10/07/2019 o 21:00
    Permalink

    Info do Administratorów strony/forum stronka szwankuje po liftingu brak możliwości korzystania czytania w komfortowy sposób wpisów z urządzeń mobilnych tablet, telefon na kompie trochę lepiej bardzo proszę zwrócić na to uwagę z góry dziękujemy Chomiki które w nocy buszują

    Odpowiedz
    • 10/07/2019 o 22:06
      Permalink

      Widzę ten problem, ale na razie nie wiem, jak go rozwiązać, dlatego po prawej stronie zwiększyłam długość komentarzy do 35 słów.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Odpowiedz
      • 11/07/2019 o 09:55
        Permalink

        Kaziowi i Lechowi wystarczy 35 słów.35 liter też by stykło. 🙂

        Odpowiedz
      • 11/07/2019 o 13:03
        Permalink

        W związku z ograniczoną pulą słów w tym poście, będę się streszczał. Jeśli nie wykorzystam wszystkich, to chciałbym je hojnie przekazać Lechowi. Gość chciałby się wypowiedzieć na wiele interesujących tematów, ale mu słów brakuje. Jeśli wykorzystam całą pulę w tym poście, to przekażę z następnego. Niech chłop ma.

        Odpowiedz
        • 11/07/2019 o 15:43
          Permalink

          Czy KARP zdominował stronę, jest mi to obojętne. Najważniejsze, że porusza sprawy istotne dla mieszkańców, których inni boją się tknąć choćby z racji pełnionej funkcji. Czy to jest ciekawe dla Lecha, nie wiem.

          Odpowiedz
  • 10/07/2019 o 19:05
    Permalink

    Nie twierdze ze KARP zdominował to forum bo w jakiś sposób tak, ale pokazuje w jakiś sposób prawdę sam nie chce się ujawniać wcale mu nie dziwie , bo by go piętnowano tak jak już napisałem są tu dziwne ruchy o niejasnych zasadach głęboko zakorzenione, nazwał bym to interesem jednego z drugim kosztem gminy i mieszkańców byle osiągnąć swój cel za kazdą cenę

    Odpowiedz
  • 09/07/2019 o 16:11
    Permalink

    Obraz najbliższego otoczenia P.Burmistrza Waldemar.W raport jak to raport i śmiech na sali i będzie przegłosowany bo taki jest stan gminy jaki został w raporcie ujęty YOUTUBE 1:59:46/6:41:32

    Odpowiedz
    • 09/07/2019 o 19:12
      Permalink

      Za to ma duże osiągnięcia w paleontologii i archeologii.

      Odpowiedz
  • 09/07/2019 o 15:13
    Permalink

    Radni niewymienieni w powyższym artykule to nieobecni oraz ci którzy wyrazili milczący zachwyt raportem.
    W powietrzu wisi tworzenie się nowego klubu- Nic więcej nam nie trzeba.

    Odpowiedz
  • 09/07/2019 o 11:42
    Permalink

    Mnie tutaj brakuje wypowiedzi Burmistrza. Chyba mi się nie wydawało, że powiedział “raport jest taki jak urząd”.
    Mnie rozbroił.

    Odpowiedz
    • 09/07/2019 o 15:02
      Permalink

      Burmistrz powinien oświadczyć (co może być zgodne z prawdą), że nie jest w stanie dłużej zarządzać Gminą.
      W swoim naiwnym wyznaniu burmistrz przyznał, że przez cztery lata poprzedniej kadencji siedział na “czterech literach” i nic nie robił bo… nie mógł! Dziwne, że podobno brzmiące oświadczenia mógł składać człowiek, posiadający tak szerokie uprawnienia nadane mu przez burmistrza, w ramach wypełnianych obowiązków na stanowisku jedynego zastępcy… Pan burmistrz raczy traktować suwerena jak “ciemnu lud”, gotowy do kupienia każdej, nawet najbardziej absurdalnej bajki.

      Odpowiedz
      • 09/07/2019 o 18:37
        Permalink

        Tyle tego trzeba wyprostować da źaden kowal tyle tego nie wyprostuję… Oddaj zarządcy co jest jego i po sprawie

        Odpowiedz
    • 09/07/2019 o 15:05
      Permalink

      Raport jest też obrazem funkcjonowania urzędu jako takiego dokładnie tak pan Burmistrz powiedział YOUTUBE 4:00:38/6:41:32

      Odpowiedz
      • 09/07/2019 o 15:09
        Permalink

        No i za to oprócz absolutorium, Złote Usta od karpia.

        Odpowiedz
      • 09/07/2019 o 15:24
        Permalink

        Urzędu jako takiego to by się zgadzało tu muszę przyznać racje kompetentnych po przenoszono do innych referatów i się wymieszało z nie kompetentnymi i teraz jest bomba

        Odpowiedz
    • 10/07/2019 o 11:55
      Permalink

      Przypomnijmy, zanim wszyscy zapadną na zbiorową amnezję z obecnym burmistrzem na czele, jakim obszarami w strukturze organizacyjnej Gminy Mosina zarządzał obecny burmistrz, a ówczesny wiceburmistrz w kadencji 2014-2018:
      – Referat Geodezji i Nieruchomości,
      – referat Ochrony Środowiska Rolnictwa i leśnictwa,
      – Referat Planowania Przestrzennego i Budownictwa,
      – Koordynator d/s Obsługi Mediów,
      – Biuro zarządzania projektami i Funduszami Europejskimi,
      – Referat Oświaty, Promocji, Kultury i Sportu,
      – Gminne Centrum Informacji.
      Czy to mało, by mieć wpływ na kształtowanie aktualnej i prognozowanej polityki Gminy?
      Czy to mało, by mieć wpływ na jedne z najważniejszych decyzji dotyczących mienia Gminy?
      Czy to mało, by mieć wpływ na kształtowanie się polityki przestrzennej Gminy?
      Czy to mało, by mieć wpływ na kształtowanie polityki związanej z Ochroną Środowiska oraz go-spodarką odpadami?
      Czy to mało, by mieć wpływ na poziom oświaty, kultury i sportu w Gminie Mosina?
      Czy to mało, by mieć wpływ na mechanizmy oraz programy promujące Gminę Mosina?
      Czy to mało, by mieć wpływ na planowanie, pozyskiwanie i wydatkowanie funduszy zewnętrznych?
      Czy to mało, by mieć wpływ na treści głoszone przez tubę propagandową Gminy?
      Ze zdziwieniem wielokrotnie dowiedzieliśmy się, że Zastępca Burmistrza Gminy w latach 2014-2018 niewiele mógł zrobić i o niewielu sprawach mógł decydować. Kłam temu zadaje jednak za-równo schemat struktury organizacyjnej, jak i upoważnienia jakie otrzymał zastępca Burmistrza do reprezentowania Burmistrza w sprawach związanych z obszarem, którym przypadło mu zarządzać.

      Odpowiedz
    • 09/07/2019 o 14:49
      Permalink

      Kolejny raz wysłuchałem wypowiedzi radnego Marciniaka, także radnego Kolankiewicza i przyznam, że nie widzę słabych stron tych wystąpień.
      Po pierwsze, wcześniejszy wiceburmistrz, a obecny burmistrz, mając wpływ na kształtowanie się budżetu wykorzystał ten dokument do realizacji własnych celów wyborczych w drugiej połowie 2018 roku z uporem blokując środki na inwestycje, które miały mu przysporzyć wyborców. Po drugie, niezapanowanie nad kwotą obligacji tuż przed końcem roku kalendarzowego całkowicie dyskwalifikuje burmistrza jako zarządcę środków publicznych. Kwestia spóźnionych obligacji nie raz była poruszana przy różnych okazjach i dzisiaj odnosi się wrażenie, że był to “głos wołającego na puszczy”. O tym, jak burmistrz panuje nad środkami publicznymi najdobitniej mówi Uchwała nr 439/2019 Zarządu powiatu w Poznaniu z dnia 27 maja 2019 roku w sprawie: zawiadomienia o możliwym naruszeniu dyscypliny finansów publicznych w związku z nierozliczeniem w terminie dotacji udzielonej w 2018 roku Gminie Mosina.
      Zastanawiam się, co takiego się dzieje, że obecny burmistrz, a wcześniej wiceburmistrz tak często ma problem, by zdążyć na czas z załatwieniem często niezmiernie prostych spraw?
      Dzisiaj dowiaduję się, że składając wniosek o warunki zabudowy muszę liczyć się z tym, że przynajmniej przez dwa miesiące żaden pracownik Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa nie weźmie do rąk tego wniosku – to oświadczenie pracownika referatu. Pytam Panie Burmistrzu, jakim rodzajem choroby został zarażony UM w Mosinie, że w tak wielu sprawach nie może nadążyć z ich wykonaniem? Jak długo jeszcze będziemy świadkami doboru kadry spośród potencjalnie niekompetentnych pracowników, niezdolnych do podejmowania racjonalnych decyzji na ważnych stanowiskach kierowniczych? Dokąd prowadzi Pan naszą Gminę i czy na pewno posiada Pan jakiś cel w tym dziwnym marszu?

      Odpowiedz
  • 09/07/2019 o 02:26
    Permalink

    Czyżby spowodu stresu związanego stresem Włodarz Mosiny stracił kilka centymetrów wzrostu i teraz jest taki wysoki jak pani Przewodnicząca zdjęcie niekłamie 😉

    Odpowiedz
  • 09/07/2019 o 02:02
    Permalink

    A w Stęszewie są tak długie artykuły (wieści stęszewskie) ze tamtejszy mieszkaniec szybko zapomni co chciał czytać. Chyba poto zeby tamtejszemu Włodarzowi bo tak sie nazwał zbytnio gitary nietruli

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.