Pożegnanie

@ taboret był tu zawsze, a teraz Go nie ma…
Człowiek skromny, mądry, zatroskany o gminne sprawy.
Potrafił spokojnie, kulturalnie rozwijać dyskusję, wszyscy podziwialiśmy go za wiedzę i umiejętność wyszukiwania informacji.
Jego wiersze pisane od ręki ilustrowały problem i jednocześnie go dowcipnie rozmontowywały.
Będzie nam Go bardzo brakowało.

                                                           Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie.

7 Comments
michał_kleiber 26/02/2016
| |

Choć w wielu przypadkach prezentowaliśmy odmienne zdanie, zawsze zachowywał klasę.
Mam nadzieję, że choć jeden z blogowiczów pobrał lekcję i zapamiętał jak można prowadzić spory z kulturą, dystansem do siebie oraz otaczającej nas rzeczywistości.
Wspominam Człowieka przez Wielkie Cz.

Karol 26/02/2016
| |
Nexers 24/02/2016
| |

Jestem zszokowany tą informacją. Szczere współczucia dla rodziny [*].

córka 24/02/2016
| |

Jestem córką Taboreta- mojego kochanego Zbyszka…Dziękuję Panu za piękne słowa. Nic nam nie wypełni pustki po Nim. Pozostają mi po Nim tylko wiersze. Tato pisał, choć zmagał się z wieloma chorobami, mało kto wiedział, że był prawie niewidomy… Dziękuję za pamięć i proszę o modlitwę.Małgorzata Kaczmarek- Łuczka

NJ 24/02/2016
| |
wiórecki 24/02/2016
| |

Tą wiadomością jestem do głębi wstrząśnięty. To był wspaniały człowiek, społecznik i prawdziwa lokomotywa mosińskich blogów. Taboret – druhu mi nieznany – tak bardzo jesteś mi teraz bliski – łzy mi same do oczu napływają i wcale ich tamować nie zamierzam. Nigdy Cię nie zapomnę i do zobaczenia w niebiańskiej Mosinie. Aleksander Saniecki.