Plan dla Strzelnicy (dla pływalni)

Dziś o 19.30 na wspólnym posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska i Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego radni zaopiniują projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów usytuowanych przy ul. Leszczyńskiej, Jarzynowej i Strzeleckiej w Mosinie, terenu parku gminnego “Strzelnica” oraz terenu usług na działce o numerze ewidencyjnym 1829/3 obreb Mosina.
projekt uchwały
rysunek planu

Dla tego terenu istnieją 2 plany miejscowe:

  1. mpzp dla terenu usług przy ul. Leszczyńskiej w Mosinie  z 24 września 2009 r. Plan ten opracowano w celu stworzenia warunków do zapewnienia:
    – bazy noclegowej dla turystów;
    – bazy noclegowej dla inwestorów prowadzących i planujących działalność gospodarczą na terenie Gminy Mosina;
    – bazy noclegowej w związku ze zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej EURO 2012.
    Na terenach zabudowy usługowej możliwe było zlokalizowanie budynku bądź budynków mieszczących funkcje: hotelu lub pensjonatu lub administracji publicznej.
    Wg tego planu powierzchnia zabudowy nie powinna przekraczać 40% powierzchni działki budowlanej, a wysokość budynków – nie powinna być większa niż 14,0 m (max. 4 kondygnacje nadziemne).
  2. mpzp dla terenów przy ul. Leszczyńskiej i Jarzynowej oraz terenu parku gminnego Strzelnica z 29 maja 2013 r. 

Głównym celem przystąpienia do sporządzenia kolejnego planu dla tych terenów była zmiana przeznaczenia terenu tzw. placu cyrkowego, by mogła tam powstać pływalnia, oraz parku Strzelnica, by mogła tam zostać zbudowana strzelnica.

95 Comments
baba jaga 17/03/2017
| |

Czyżby to czy pracuje było celem Twojego zainteresowania? Może podasz wszystkie kalkulacje, a jeżeli już porównujecie znacznie bogatszą gminę (dużo różnych dobrze prosperujących przedsiębiorstw i miejsc z których spływają podatki -turyści) Kórnik do Mosiny, to proszę pojedzcie i zobaczcie jak u nich wygląda infrastruktura nad i podziemna, wtedy budujcie nie jeden basen a KILKA.Nie można dyskutować z osobami, które widzą tylko siebie, a nie pozostałych mieszkańców/podatników.
Myślę, że burmistrz powinien przedstawić plany kosztów budowy,w jaki sposób chce sfinansować tą inwestycje, ile rocznie będą musieli wpłacić (karnety , jednorazowe bilety wstępu) korzystający,jakie gmina, czyli my podatnicy rocznie będziemy ponosić koszty utrzymania obiektu? Ile rocznie będą plus/minus wynosiły raty kredytu dotyczące tego obiektu, (przecież wiadomo, że Mosina nie ma na to kasy) Mam pytanie, czy ewentualny budowniczy już oszacował wstępnie koszty?. Co się wydarzy, gdy p. burmistrz nie zostanie na następna kadencję, rozumiem, że wstępne koszty już oszacowano i poniesiono? Rozumiem, że Państwo z Mosiny koniecznie potrzebujecie pływalni. Ciekawe ile jest w Gminie Mosina tych niepełnosprawnych dzieci, że np nie wystarczałaby im w nowo budowanej hali sportowej JACUZZI, która byłaby dla gminy tańsza i nie generowała wysokich kosztów/ długów, a nawet mogłaby być dotowana z funduszy zdrowia lub PEFRON do rehabilitacji. ale być może Burmistrz pomyśli jak przyciągnąć inwestorów do Mosiny i okolic by mieć z czego sfinansować Wasz basen. Mo że p. Burmistrz weźmie pod rozwagę inwestorów (oczywiście nie spalarni), bo aktualnie ma świetne warunki związane z możliwością transportu kolejowego niemal na wszystkie strony kraju. Wtedy, gdy osiągnie z tego tytułu zyski niech buduje.

Waldek 02/03/2017
| |

Mój syn jest niepełnosprawny,dla niego basen to jak ścieżka rehabilitacyjna.
W Kórniku jakoś sobie radzą, a ludzie tam przyjeżdżają z okolicznych miejscowości. Nauka pływania dla naszych dzieci bezcenna.

Monika 02/03/2017
| |

Temat basenu przewija się w opowieściach przekazywanych z dziada, pradziada. Zawsze były i będą pilniejsze inwestycje. Basen należy się naszym mieszkańcom i dobrze, że powstanie. Mówię to przede wszystkim jako mama 12-latka, który kocha pływać. Zarzucanie, że poza basenem i halą nic się nie buduje, jest daleko idącym nadużyciem. Ulice, chodniki, oświetlenie powstają. Gmina jest ogromna. Nie można nadrobić kilkudziesięciu lat zaległości i kilkunastu lat niekorzystania ze środków unijnych w dwa, czy nawet cztery lata.

Alina 02/03/2017
| |

Przeczytałam przed chwilą wpis o zamianie samochodu na rower i zdrowotnych skutkach tego działania. To podobno ma uzasadnić nieinwestowanie w drogi lub transport tylko w basen bo działa uzdrawiająco na organizm. Można i tak. Przejść na dietę “paleo”, zamieszkać w jaskini a jak nie ma to pod namiotem, prać ręcznie itd itd. Wszystko to ruch, świeże powietrze.
Ale… Społeczeństwo to różne osoby. Nie wszyscy mogą jeżdzić samochodem lub na rowerze. Jedni bo nie prawa jazdy lub karty rowerowej, inni bo boją się ruchu na drodze. Ale ja zawsze stoję za najsłabszymi czyli tymi którzy muszą korzystać z publicznego transportu bo : są po uszkodzeniach centralnego układu nerwowego,mają wady wzroku,nowotwory, zaburzenia neurologiczne (migrena,padaczka,stwardnienie rozsiane, rwa kulszowa,Parkinson, Alzheimer i in), miażdżyca,dystrofia,a nawet cukrzyca kt powoduje ryzyko hipo-,hiperglikemii, urazy mechaniczne ciała i wiele innych chorób które dyskwalifikują prowadzenia pojazdów. Wiele leków nie pozwala na prowadzenie żadnych pojazdów (nawet leki na nadciśnienie nie są bezpieczne pod tym względem). Dlaczego odmawiać tym ludziom możliwość kontaktowania się ze światem, szansę na zarabianie (bo ZUS na rentę nie wyśle) i kazać im chodzić pieszo niby dla zdrowia.
Wspomniany w poście pociąg jaką część gminy obsługuje bezpośrednio ?
Czytając dyskusję przychodzi mi na myśl fraszka Sztaudyngera “Polska A Polsce B…”.

Andrzej Raźny 02/03/2017
| |

witam na forum,
pragnę zabrać głos w sprawie planowanej budowy basenu w Mosinie. Osobiście nie mam wątpliwości w sprawie celowości budowy tego obiektu. Budowa basenu jest uzasadniona. Zasadniczym problemem pozostaje tylko pytanie, kiedy basen ma powstać i czy budowę basenu mieszkańcy traktują jako priorytet. Czy rok 2017 i następne to najlepszy moment na to aby tą budowę forsować i angażować w nią tak znaczne środki. Rozumiem (jak publicznie oświadczył wiceburmistrz Przemysław Mieloch), że jest to sztandarowa obietnica wyborcza (oprócz obwodnicy tzw. Czerwonki -której to realizacja odwleka się w czasie) i Panowie Burmistrzowie są zdeterminowani w dążeniu do jej realizacji. Gmina Mosina jest jednak w trakcie realizacji 2 dużych zadań dotyczących szkół (Krosinko i Czapury). Budowana jest też sala sportowo-widowiskowa. Inwestycje wymienione finansujemy w znacznej części na kredyt. Emisja bowiem planowana w 2017 roku w wysokości 13,5 mln zł obligacji to kredyt, który gmina będzie musiała spłacać w latach 2021-2022. Do tego dojdą coroczne koszty utrzymania basenu w granicach 500-600 tys. zł. I takie środki trzeba będzie w budżecie zagwarantować. Realizacja wymienionych inwestycji ogranicza w sposób naturalny inwestycje drogowe, które to inwestycje nie są traktowane jako priorytetowe. Ich umniejszenie pozwala na zbilansowanie budżetu inwestycyjnego gminy. Potwierdzeniem tego twierdzenia jest fakt, że w roku 2017 zakłada się inwestycje drogowe ( w tym budowę chodników) na poziomie 5,9 mln zł a w roku 2018 plan zakłada wydatek na ten cel tylko 3,5 mln zł., czyli konkludując nie spodziewajmy się zbyt wielu inwestycji drogowych w gminie. Moje zastrzeżenie dotyczy racjonalności niektórych planowanych w 2017 roku wydatków (chociażby olbrzymi, bo wynoszący 1,2 mln zł budżet obywatelski)w świetle realizacji tylu zadań inwestycyjnych ale to już temat na szerszą dyskusję przy innej okazji.
Wracając do sprawy basenu to dla zdecydowanej większości mieszkańców tzw. Zawarcia prawdopodobnie budowa ta nie będzie priorytetem, ale już liczni mieszkańcy nowych osiedli wsi Krosno, którzy zostali bardzo obficie wyposażeni w drogi utwardzone, czy też mieszkańcy centrum Mosiny mogą uznawać basen za priorytetową sprawę. Zatem należy zrozumieć dylematy radnych w tym zakresie, bowiem z jednej strony reprezentują oni swoich wyborców, ale tez muszą mieć na uwadze dobro gminy jako całość. Tak na marginesie jako radny osiedla Nowe Krosno uważam, że budowa odwodnienia osiedla jest priorytetem, ale jestem realistą i zdaję sobie sprawę iż brak odwodnienia i ograniczenie możliwości budowy dróg to problem lokalny dotyczący tylko naszego osiedla.

mieszkaniec 01/03/2017
| |

Pewien biznesmen jeden z najbogatszych Polaków też miał zamiar wybudować kilka lat temu basen w Mosinie, lecz znając się na ekonomii podliczył inwestycje i zyska wyszedł mu na minusie, ale nasza piękna gmina jest bogata aby spłacać przez kilkadziesiąt lat koszty budowy i utrzymania basenu.
Proszę zobaczyć buble z poprzednich lat:
-wieża widokowa koszt budowy około 600 tys. zł spróchniałe dechy, pękające stopnie w zeszłym roku konserwacja i związane z tym koszty
-tężnia w Ptasim Parku koszt budowy 60 tys. zł nieczynna od wielu miesięcy
-Zielony Rynek bubel za około 1,3mln zł miał być wypiekany chleb, sprzedawane produkty przez rolników a co jest speluna dla smakoszy alkoholi pod chmurką.

mieszkaniec 28/02/2017
| |

Szanowny Panie Burmistrzu pisze się o bezkolizyjnym przejeździe ul. Śremską a pomyślał ktoś o odkorkowaniu ul. Leszczyńskiej, chcą Państwo budować basen, przybywa nowych bloków a infrastruktura została nie zmieniona od trzydziestu lat a pieniądze lokowane są w niepotrzebne inwestycje i obiecanki ul. Jaworowa miała być utwardzona w zeszłym roku i co pozostały obietnice. Proszę przejechać się ul. Leszczyńską dziura na dziurze brak znaków ostrzegających o wyrwach, jak jeden drugi kierowca urwie sobie coś przy aucie i gmina będzie musiała wypłacić odszkodowanie to służbą otworzą się oczy i może zareaguj. Ale cóż to tylko Mosina, gdzie zawsze musi być inaczej bo po co ma być normalnie???

baba jaga 28/02/2017
| |

Jeżeli chcecie basen to go zbudujcie za własną kasę, a nie za kasę innych. Może zaczniecie oszczędzać na subkoncie co roku chociażby te 600000zł, które będą kosztami, no i za lat 10 będziecie mieli basen w połowie. Ciekawe, czy ci ci dziś chcą basenu potem będą płacić podatki do końca swoich dni. Może warto obliczyć koszt wstępu i wtedy zrobić ankietę ale imienna, przesłana w informatorze? Rozumiem, że p. Burmistrz Ryś bardzo potrzebuje basenu, chociaż podatku zbyt dużego do gminy nie wnosił, wszystko inne może czekać, komunikacja, drogi, chodniki, szkoły, to wszystko poczeka do XXII w, a basen jak będzie potrzeba remontu znów zje następne 10, a może więcej milionów, a żyjący w gminie mieszkańcy dalej będą brodzić w błocie i dziurach. Brawo, może Burmistrz weźmie zamiast obligacji kredyt no +- z 40 mln, wiedząc, że zmiana z zarządzaniem gminy może się zmienić i to szybko. Jedno jest pewne głosu mojej rodziny nie dostaną. Ciekawe, w czyim zainteresowaniu jest ta budowa?

Michał_Kleiber 26/02/2017
| |

Ciekawy temat do dyskusji. Stingerxie podałeś temat ankiety “Czy jesteś za budową i utrzymaniem basenu kosztem wielomilionowych inwestycji w infrastrukturę drogową? ”
Właściwie bardziej obiektywne pytanie winno brzmieć :”Basen, czy 3 km utwardzonej drogi ?” O takiej kwocie mówimy. Możemy się spierać, czy to dużo, czy mało.
Policzę z ciekawości, ale myślę, że utwardzenie całej sieci drogowej w gminie to kwota rzędu > 100 mln. Na połowie mojego osiedla istniejących dróg (realnie mamy ok. 5,5 km), drugie tyle istnieje w mpzp i w podziałach. Licząc lekko ok. 10 km, niech będzie nawet 8 km. Licząc kanaliza + utwardzenie, to koszt ok. 25 mln złotych (a to mały wycinek dróg gminnych).
A co gdyby zadać pytanie: “Basen, czy 3 km utwardzonej drogi w Czapurach ?”
Celowo podałem umiejscowienie drogi, bo pisząc wielomilionowe inwestycje w drogi, mieszkaniec widzi utwardzoną swoją ulicę (a to jednak manipulacja, czy jak kto woli, obietnica bez pokrycia).
Znając postępowanie samorządów, to te 10 mln zostanie rozdrobnione i ani nie będzie efektu w postaci basenu, ani sensownej drogi (bo to akurat zwyczajnie, matematycznie nie jest możliwe).
Dlatego ja wolę konkretne inwestycje, np. szkoła w Krosinku, Czapurach, czy innych obiekt oświatowo/kulturalno/sportowy, no chyba, że będzie konkret, zamiast basenu most przez kanał i droga łącząca ul. Mocka z “wodociągami” + “czerwonka”, tak, żeby korek na wjeździe do Mosiny rozdzielić na 3 drogi.
Na inwestycje w stylu 500 m drogi na osiedlu A, 300 na osiedlu B, 600 we wsi C i 1 km we wsi D, plus renifery z neonami, ja się nie zgadzam.
I tu myślę, jest sedno, mieszkańcy często (zresztą bardzo logicznie interesują się swoją ulicą), ulica obok nie jest już tak interesująca.
Te 10 mln na basen, to można znaleźć od ręki (4 x budżet obywatelski w obecnej formie (czyli drobne kwoty rozsiane po całej gminie – 4,8 mln plus np. straż miejska, która jest wiecznie krytykowan – kwota podobna jak wyżej) i mamy 10 mln.
Jaki jest problem, ano taki, że jak doszło do głosowania nad budżetem obywatelskim, który wrzuca drobne kwoty kilk-kilkadziesiąt tysięcy na poszczególne wsie i osiedla, to zdecydowana większość radnych z ochotą podnosi za takim wydatkiem rękę.
Jak pisałem wcześniej, byłem przeciwny.
Dla mnie BO, powinien mieć inną formę – np. 1,2 mln i 3 inwestycje dla dużej społeczności, typu, konkretna droga, długa ścieżka rowerowa, czy rozbudowa szkoły.
W związku z tym, śmieszny jak fakt, że radni populistycznie robią zadymę o marnotrawienie środków, a kiedy przychodzi do głosowania, to myślą tylko o własnym podwórku. Przypomnę przysięgę radnego….. “całej społeczności”, z naciskiem na całej.
I dalej, uważam referendum w sprawie basenu za całkiem rozsądne, ale nie mogę zrozumieć radnych, którzy krzyczą o referendum, a w styczniu w głosowaniu, które miało dać grupie 100 mieszkańców inicjatywę uchwałodawczą, zagłosowali przeciwko i ustalili pułap na ilości 1000 (TYSIĄCA) mieszkańców.
Jak na dłoni widać rozdźwięk między tym co spora część radnych robi w czasie głosowań, a jakie informacje przekazuje mieszkańcom (co tłumaczy również fakt, że rada zdecydowaną większością postanowiła nie upubliczniać przez BIP nagrań z sesji).
Z pozdrowieniami

Z Mosiny 26/02/2017
| |

Na FB u Łukasza Kasprowicza toczy się dyskusja w sprawie budowy basenu. Arkadiusz Cebulski pisze “Nie rozumiem tej całej ankiety i dyskusji. Przecież rada miasta której to członkiem jest Łukasz Kasprowicz zatwierdziła w długoletniej prognozie finansowej środki na BASEN. Powstała koncepcja w 2017 ma powstać projekt. Wszystkie te decyzje rada podejmowała na sesjach i nagle Łukasz wyskakuje z ankietą. Jako radny jestem 3xTAK za budową BASENU.”
Dziwię się, że radny chce odmówić ludziom prawa do dyskusji. Przecież basen to zobowiązanie finansowe dla kolejnych burmistrzów i radnych. W takich ważnych sprawach mieszkańcy powinni poznać koszty budowy i eksploatacji i mieć prawo wypowiedzieć się.

marek 26/02/2017
| |

czy nie można zrobić referendum na pewno będą to koszty ale nie wielomilionowe pogrążającą gminę w długach, proszę przejechać sie ul. Leszczyńską dziura na dziurze i brak znaków ostrzegawczych.

Pitbull 26/02/2017
| |

I to jest najlepszy argument, że basen zbędny. Jeżeli w uczciwy, demokratyczny sposób nie można liczyć na większość wtedy trzeba się chwytać kombinacji. Znaczy się ankieta spełniała swoje zadanie.

Paweł 26/02/2017
| |

Też to zauważyłem

stingerx 26/02/2017
| |

Pytanie w tej ankiecie jest źle zadane. Trzeba zapytać mieszkańca: Czy jesteś za budową i utrzymaniem basenu kosztem wielomilionowych inwestycji w infrastrukturę drogową? Może wtedy niektórzy się zastanowią, czy wolą pływać w basenie i we własnej błotnej drodze osiedlowej. Poza tym wystarczy mieć internet (np. neostradę) ze zmiennym IP i sobie siedzieć w domu, popijać kawkę i klikać…a potem uzasadniając inwestycję niektórzy będą powoływać się na wyniki ankiety…