Osiedle “Przy Strzelnicy” największe

31. grudnia 2019 r. w gminie Mosina mieszkały 32 452 osoby zameldowane, tzn o 327 więcej niż rok wcześniej.

Dynamicznie rozwijające się budownictwo w rejonie ul. Strzeleckiej spowodowało, że Osiedle nr 3 “Przy Strzelnicy” wyprzedziło w tym roku pod względem ilości mieszkańców Osiedle nr 4 “Za Barwą”. Mieszka tam teraz o 374 osoby więcej niż pod koniec 2016 r. W ciągu 4 lat zwiększyła się także znacznie bo o 93 ilość osób zameldowanych na Osiedlu nr 7 “Nad Jeziorem”.


W analizowanym okresie nieznacznie wzrosła liczba zameldowanych na Osiedlu “Czarnokurz”, natomiast na pozostałych osiedlach zanotowano spadek ilości zameldowanych mieszkańców:
Osiedle nr 5 “Nowe Krosno” o 35,
Osiedle nr 1 “Śródmieście” o 45,
Osiedle nr 6 “Za Moreną” o 50.

Niestety nikt nie wie, ilu jest niezameldowanych mieszkańców naszej gminy…

13 myśli na temat “Osiedle “Przy Strzelnicy” największe

  • 14/01/2020 o 10:39
    Permalink

    Mam poważne obawy, że znowu podprowadzicie nam jakiegoś lubońskiego fotografa.

    Odpowiedz
  • 13/01/2020 o 22:29
    Permalink

    Ile ton styropianu można oddać na PSZOK w Mosinie? Co prawda piszą, że z drobnych prac, ale jest to pojęcie względne.Limitów dla poszczególnych frakcji nie ustalono, bo “komisja pozytywnie opiniuje projekt uchwały”.
    Każdej.

    Odpowiedz
  • 13/01/2020 o 20:39
    Permalink

    32452 osób zameldowanych. Ile będzie w deklaracjach po podwyżkach?
    Ten sam problem będzie w Luboniu, bo moim zdaniem u nas popełniono błąd rezygnując z opłat degresywnych, co mogłoby złagodzić problem. Ilu Polaków będzie w deklaracjach po podwyżkach?
    Ubytki mogą spowodować następną falę podwyżek.

    Odpowiedz
    • 13/01/2020 o 20:42
      Permalink

      W naszej gminie planowane są ulgi dla rodzin wielodzietnych, podobnie jak to ma miejsce w Kórniku.

      Odpowiedz
      • 13/01/2020 o 21:11
        Permalink

        U nas do końca 2018 roku rodzina 3 osobowa płaciła 27 zł na miesiąc, po 4 miesiącach 2019 już 42 zł.
        Teraz dopiero dostaniemy łupnia i karę za segregowanie.Polityka informacyjna jak u was, czyli jej brak.

        Odpowiedz
  • 11/01/2020 o 11:43
    Permalink

    Czy jest prowadzona kontrola przez urząd osób które nie są zameldowane o pomieszkują u singli cały czas i unikają opłat za śmieci? Mówię tu o osobach dorosłych plus dzieci żyjących / będących w tzw. wolnych związkach.

    Odpowiedz
    • 13/01/2020 o 19:28
      Permalink

      Tak Panie Marku, został w tym celu powołany specjalny komisarz, który chodzi po domach i sprawdza śmietniki, w bardzo łatwy sposób po rodzaju wyrzucanych śmieci można oszacować, czy należą do kobiety czy mężczyzny, wówczas sprawdza z listą meldunkową, gdy się nie zgadza płeć osoby zameldowanej wtedy karze mandatami.

      Odpowiedz
      • 13/01/2020 o 20:39
        Permalink

        To, co napisał @Robert to oczywiście żart. W urzędzie nie ma nikogo, kto przeszukuje śmieci. Taki obowiązek będzie spoczywał na Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych. Pracownicy odbierający śmieci, jeżeli ktoś w ewidentny sposób naruszy zasady segregowania, np wrzuci do kubła z odpadami zmieszanymi np. styropian, gruz, baterie, leki, strzykawki, farby, odzież będą takie przypadki dokumentować w formie zdjęć i protokołu. Na tej podstawie burmistrz wyda decyzje o podwyższeniu opłaty. Właściciel takiej nieruchomości będzie musiał płacić przez 6 miesięcy trzykrotność podstawowej stawki.
        Jeżeli chodzi o weryfikację ilości osób przebywających na danej posesji, urzędnicy weryfikują to z innymi dostępnymi bazami danych. Zdarza się że weryfikuje to również Straż Miejska.

        Odpowiedz
        • 13/01/2020 o 21:18
          Permalink

          Pracownicy PUK z camera obscura? To otworzy się puszka Pandory.Czy właściciel styropianu będzie musiał podpisać protokół? Czy sąsiedzi będą robić za świadków?Co będzie jak ukarany stwierdzi, że go nie lubią na ulicy i wraże siły podrzucają styropian?

          Odpowiedz
        • 14/01/2020 o 07:24
          Permalink

          Raczej wątpię, że pracownicy puku będą dokumentować nieprawidłowości przed wsypem do śmieciarki. Ludzie pracujący tam są wściekli, jeżdżą starym sprzętem, który się ciągle psuje, zarabiają mało i założę się, że nie mają już minimalnej krajowej. Pracownicy kiepsko wynagrodzeni nie mają motywacji. Stara zasada.
          Jak kiedyś tam byłem z ciotką zawieźć jakieś graty na pszok, to byłem w szoku, co tam zobaczyłem. Wyglądało tam jak po eksplozji, pech jeszcze chciał, że deszcz padał, więc po tym błocie buty szczoteczką do zębów dwa dni czysciłem. Jedno co tam czuć to PRL.

          Odpowiedz
          • 14/01/2020 o 09:07
            Permalink

            Pracownicy PUK mają pilnować porządku i prowadzić do ukarania tych, co źle segregują. A kto ich sprawdzi? Ptyś ma rację, że oni nie mają motywacji do działań kontrolnych. Oni są od załadunku. Burmistrz gdzieś mówił, że ZUK odbierze śmieci w Mosinie za 200 od tony, a w Puszczykowie chciał brać 300 zł. To cięcie kosztów odbije się na pracownikach obsługujących śmieciarki. Oni będą raczej musieli szukać dodatkowego zarobku, a nie użerać się o kawałek styropianu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.