Odpady. Miało być eldorado, a są kłopoty.

O tym, że wyjście z Selektu było nieprzemyślaną i jak szybko się okazało błędną decyzją, przekonaliśmy się już w pierwszych miesiącach 2017 r.
Gmina miała to zrobić taniej i lepiej.  Z oszczędności na śmieciach miały być pieniądze na inne cele.
Tak informował radnych i mieszkańców zastępca burmistrza Przemysław Mieloch.
Wyszło inaczej. Do gospodarki odpadami dołożyliśmy w 2017 r. ok. 1,8 mln zł. W tym roku dołożymy ok. 3 mln zł.

Niektórzy mieli nadzieję, że to chwilowy kryzys, ale czas najwyższy spojrzeć prawdzie w oczy. Zostaliśmy z odpadami sami, angażujemy w to wielu urzędników, mamy potężny deficyt.

W sierpniowym numerze Czasu Dopiewa orędownik wyjścia gminy Mosina z Selektu prezes ZUK i PUK, Andrzej Strażyński w artykule Załamanie śmieciowego eldorado stwierdza:

Gmina Dopiewo należy do związku Selekt, więc nie pozostanie sama na placu boju z surowcami wyprodukowanymi przez mieszkańców. Niewesoło mają natomiast te Gminy, które z Selektu wystąpiły, jak Tarnowo Podgórne, Rokietnica, Mosina, Luboń.

 

78 Comments
karp 29/04/2019
| |

Jeśli ktoś ma wątpliwości, że zarówno Luboń jak i Mosina są nabijane w butelkę przez RIPOK i Selekt, niech zajrzy tu:
http://www.biuletyn.net/nt-bin/_private/czo-selekt/1808.pdf
Na stronie 5 jest informacja o wpływach ponad 911 tysięcy złotych dla Selektu
za odpady od gmin spoza Selektu. Jak dla mnie RIPOK nas okrada i dzieli się kasą. Mam nadzieję, że już wkrótce UOKIK zrobi z tym porządek.

karp 19/02/2019
| |

W związku z tym, że panuje cisza wokół postępowania UOKIK w sprawie praktyk monopolistycznych Toensmeiera polegających na zawyżaniu cen na bramie,spytałem co w trawie piszczy? Sukces w tej sprawie będzie oznaczał dla Lubonia i Mosiny mniejsze opłaty i pewnie jedną podwyżkę dla mieszkańców mniej.Oto odpowiedź:
“w odpowiedzi na e-mail z 12 lutego br. uprzejmie informuję, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi obecnie postępowanie wyjaśniające mające na celu wstępne ustalenie czy na lokalnym rynku zagospodarowania odpadów komunalnych w IV Regonie Gospodarki Odpadami województwa wielkopolskiego, w szczególności w związku z działalnością Tonsmeier SELEKT Sp. z o.o. z siedzibą w Piotrowie Pierwszym, mogło dojść do nadużycia pozycji dominującej i tym samym do naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 16 lutego 2007 roku (Dz. U. z 2018 r. poz. 798 ze zm.).

Ww. postępowanie jest w toku. Obecnie trwa gromadzenie materiału dowodowego m.in. poprzez kierowanie do wybranych podmiotów wezwań na podstawie art. 50 ust. 1 ww. ustawy. Zebrany materiał dowodowy pozwoli na podjęcie ewentualnej decyzji o wszczęciu postępowania antymonopolowego w sprawie.

Planowany termin zakończenia postępowania wyjaśniającego to koniec kwietnia 2019 roku.

Z poważaniem,

Katarzyna Warcholińska

Starszy Specjalista

Department Prawny

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

karp 12/02/2019
| |

W stołecznym mieście Luboń kroi się od marca już druga podwyżka cen za odbiór odpadów. To tylko projekt uchwały,ale pewnie na lutowej sesji ciałem się stanie. Ta podwyżka będzie bardziej dolegliwa dla rodzin wieloosobowych,bo nie będzie już opłat degresywnych.Jeśli na koniec grudnia 3 osobowa rodzina płaciła 27 zł, to od marca może to być już 42 zł.Jestem wkurzony, że nikt nic nie robi z rosnącymi opłatami marszałkowskimi i monopolistycznym praktykom RIPOK-ów.
Oto lubońskie propozycje podwyżek:
§ 4. Ustala się miesięczną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi na
nieruchomościach zamieszkałych, jeżeli odpady są zbierane i odbierane w sposób selektywny w wysokości:
1) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez jedną osobę – 14,00 zł;
2) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez dwie osoby – 28,00 zł;
3) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez trzy osoby – 42,00 zł;
4) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez cztery osoby – 56,00 zł;
5) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez pięć osób – 70,00 zł;
6) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez sześć osób – 84,00 zł;
Skandal.

karp 11/12/2018
| |

W Luboniu podwyższono od 2019 stawki za wywóz do 12 zł, ale zachowano stawki degresywne:
http://lubon.pl/contents/content/15/2332
W Tarnowie Podgórnym stawka wzrosła do 15 zł. Tam sygnalizowano, że to już pod spodziewany wzrost cen na bramie co najmniej do 440 zł za tonę.

maria 03/10/2018
| |

Naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego gmina do tej pory nie podjęła tematu własnej kompostowni. To duży wolumen ulegajacy biodegradacji i generuje duże opłaty na rzecz tonsmeier, przecież mamy duże powierzchnie, gdzie takie odpady moga być przerabiane na kompost, trzeba oczywiście zainwestowac w maszyny – rozdrabniacze, koparki do mieszania, zbudowanie składu etc – ale w długim okresie na pewno takie rozwiazanie bardziej sie oplaca niz wywożenie na skladowiska ; można tez prowadzic wiecej informacji dla mieszkancow o kompostowaniu – to naprawdę żadna filozofia i po roku jest żyzny kompost do ogrodu, robie to od kilkunastu lat i moja piaszczysta gleba robi sie coraz żyźniejsza, pełna dżdżownic i innego stworzenia

karol 13/09/2018
| |

To smierdzi w Mosinie czy nie smierdzi!!! Mam zamiar kupic tu dom !!!!! Warto czy nie warto??!!1

Abc 02/09/2018
| |

Proponując wyjście z Selektu, zastępca burmistrza popełnił błąd polegający na tym, że nie uwzględnił on realnych kosztów funkcjonowania nowego systemu. Nie posiadał żadnej wiedzy na temat kształtowania się kosztów gospodarki odpadami w Selekcie, uwierzył w ogromne zyski Selektu i wywiódł stąd, że część tych zysków przechwyci gmina na pokrycie kosztów In House. Nie przewidział, że w tym czasie pod naciskiem niechętnych podwyżkom wójtów i burmistrzów, Selekt walczy z wizją powstającego deficytu, ukrywając jego symptomy i próbując poprawić sobie dochody, poprzez wynegocjowanie korzystnych cen zarówno z Toensmeierem, jak i w nowych przetargach z firmami odbierającymi śmieci. Z tych zabiegów oczywiście niewiele wyszło, a na horyzoncie pojawiły się nowe, drakońskie stawki opłat środowiskowych, o czym wszyscy, także pan Mieloch uprzejmi byli zapomnieć. Zapewne także nikt nie popatrzył realnie na to, co jeszcze zmieni się z nowymi stawkami, a przecież zmienić miało się wiele, między innymi struktura zmiany stawek w procesach segregacji i przetwarzania odpadów na instalacjach, w tym także w Piotrowie Pierwszym. Grzech zaniechania powzięcia tej wiedzy dotyczył absolutnie wszystkich, poza zarządem Selektu, a szczególnie władzami Toensmeiera, którym zależało jedynie na windowaniu cen na RIPOK’u, by uzyskać korzystną cenę dla własnej firmy, wystawianej po ciuchu do sprzedaży. Zapewne do dzisiaj burmistrzowie i wójtowie reprezentujący gminy członkowskie ZM Selekt nie bardzo orientują się w tym całym bałaganie śmieciowym. Wszak lata świetlne Selekt robił za nich wszystko, więc nie musieli nabywać umiejętności zarządzania własną gospodarką odpadami. Gdy zapaliły się w ich głowach czerwone lampki, było już zbyt późno. Nikt na rok, ba nawet niemal dwa lata przed wyborami nie chciał myśleć o urealnieniu stawek za śmieci. Nikt nie chciał stracić na swej atrakcyjności przed wyborcami…
Tak więc wszyscy bez wyjątku wpakowali się we własne sidła nie wyłączając pana Mielocha. Rozpoczął się okres ukrywania faktycznego kosztu funkcjonowania gospodarek śmieciowych w Selekcie i gminach, które opuściły Selekt. Gmina Mosina jako jedyna podawała faktyczne koszty związane z In Housem, co wywołało ogólny niepokój wśród części radnych. Nikt nie chciał przyjąć za prawdziwym fakt, że pokazywanie opłat pobieranych przez Selekt na początku 2017 roku jako wzorcowych dla regionu jest błędem.
Niemal na dwa lata przed wyborami nikt nie chciał urealnienia stawek choćby po to, by system zaczął się finansowo domykać. Liczył się wyłącznie wygląd kandydata tuż przed i w wyborach samorządowych, które jak wiadomo mogły mieć miejsce jeszcze przed 2018 rokiem.

Jan Marciniak 01/09/2018
| |

Naiwność i niedojrzałość, to właśnie Drogi Łukaszu jest infantylizm.Radny nie jest od tego, aby bezkrytycznie przyjmować wszystko, co mówi z-ca burmistrza, tym bardziej, ze sprawa dotyczył strategicznej decyzji.
@Cenzor z Mysiej – będziemy śpiewać jedną i drugą piosenkę:)

karp 30/08/2018
| |

Gdybyście nie mieli innych kandydatów, to proponuję panią Basię.
Nawet jeśli sobie pomyślę, że ją ktoś zrzucił na spadochronie, głównie po to by mnie bez zaatakowała bez powodu. Przyznała przynajmniej,że nie ogarnia kwestii środowiskowych.Ja to doceniam i dostrzegam jej wyższośc nad waszymi władzami.
Wybór pani Basi zagwarantuje wam, że decyzje środowiskowe nadal będą wydawane na pałę, ale będziecie mieli tego świadomośc.Jest pyskata, mnie odmówiła przyjęcia ustawy, to może odmówi też Pawlakowi i ten już nie będzie miał tak łatwo, że zakazy w mpzp są tylko w uzasadnieniu i tak naprawdę nie obowiązują.
Może wtedy jegomośc zrozumie, że trzeba zbudowac ekrany akustyczne dla pani babci, bo nie jest ona uchodźcą, mieszka we własnym kraju i hałas jej szkodzi.

Makary 30/08/2018
| |

Burmistrz powinien być realistą, a nie żyć marzeniami o swojej wielkości. Filantropem można być za swoje pieniążki, społeczne należy wydawać starannie i skutecznie. Wyjście z Selektu, budowa Basenu, wymiana chodników na rynku – to filantropia która ma podnieść swoje ego za nasze pieniążki. Niema nic wspólnego z ekonomią.

Zacznijmy od tego że ZUK technicznie nie był przygotowany do tego zadania i dalej nie jest. Wyrzuca tylko kolejne pieniążki na zakupy sprzętu którego inni się pozbywają. W konsekwencji jest to słabe obecnie muzeum motoryzacji którego koszty sponsorujemy. To że do śmieci dopłacamy to tylko mała część strat gminy. Ciekawe jest natomiast gdyby powołać rzeczoznawcę PZM jaka wartość majątku ruchomego ZUK/PUK by była. Naszego majątku, mieszkańców tej Gminy.

karp 30/08/2018
| |

Zdaje sńę, że to nie Chińczycy poinformowali u was radnych na miesiąc przed wystąpieniem, że trzeba tworzyc nową spółkę. Gdyby u nas p.Marian Walny powiedział surprise, to radni by go zjedli. W butach.
Natomiast jeśli jest prawdą, że Niemiec czegoś nie chce odbierac, to trzeba zrzucic przed bramą.Z wieżyczki raczej strzelac nie będą.
Psim obowiązkiem RIPOKA jest odbieranie, bo po to jest. Z tym utworzeniem RIPOK
to śliska sprawa, bo przecież on do dziś nie spełnia wymgów.Bio-kompostowni nie
było i pewnie do dziś zielone sobie podróżują na nasz koszt po Wielkopolsce.
Niedawno przeczytałem, że nie ma też składowiska i oni muszą to gdzieś wozic i
za to płacic. Na końcu i tak my zapłacimy.Zdaje się, że sejmik o tym decydował.
W śliską łapkę było brane jak 2X2 to 4.
Psim ob

pani Basia 29/08/2018
| |

Bilans MTBS, ZUK i PUK sporządzony na dzień 31.12.2018? zapewne trzeba bedzie nieco jeszcze poczekać…

mark 29/08/2018
| |

Czy ktoś kto wydał decyzje o wyjściu z Selelktu odpowie za to czy sprawa jak to w Mosince zostanie zamieciona pod dywan. Dobrze że niedługo wybory i społeczeństwo zadecyduje kto powinien odejść. To co dzieje się przez 4 lata w gminie to wielkie mataczenie na każdym kroku.

karp 29/08/2018
| |

W Luboniu od odpadów jest facet, który zna się na odpadach. Dlaczego chcecie wymagac od kogoś kto naprawiał telewizory czarno-białe by znał się na odpadach?
Mosina też nie jest sama. Ma sklonowanego Strażyńskiego na 2 fotelach.
Kwestia wyjścia z Selektu nie jest taka zero-jedynkowa, bo tam już mają sporo ponad 6 mln nieściągniętych należności. Natomiast nawet laik jak ja widzi koszmarne błędy przy wystąpieniu. Moim zdaniem tylko dzięki podpisaniu złej umowy z PUK musicie wyodrębniac dodatkową frakcję (dodatkowe koszty) i musieliście sobie zafundowac brązowe kosze. Ja nie mam i żyję.

Łukasz Kasprowicz- radny gminy Mosina 29/08/2018
| |

Ja mogę powiedzieć wprost, że jako radny zostałem oszukany, tak jak inni radni, mam takie przeczucie w kwestii pozytywów wyjścia z Selektu. pan Przemysław Mieloch zapewniał mnie, ze śmieci będziemy sprzedawać z konkretnym zyskiem do spalarni śmieci. Urzędnicy przekonywali radnych danymi liczbowymi, prezes ZUK/PUK wręcz zachęcał do wystąpienia. Generalnie jest mi wstyd za to, że dałem się nabrać na mrzonki p. Przemysława Mielocha o tym jakie śmieciowe Eldorado stworzy gmina. W tym miejscu przepraszam mieszkańców i obiecuje zrobić wszystko, aby pomysłodawca wyjścia z Selektu miał już wpływ tylko i wyłącznie na swój budżet domowy.

Makary 29/08/2018
| |

Czekać tylko kiedy na terenie ZUK/PUK będziemy mieli kolejny pożar śmieci. Hałda rośnie, może jak szczury z wysypiska w centrum miasta zaatakują mieszkańców ktoś w końcu zgłosi to wszystko do odpowiednich organów w tym najlepiej prokuratury.