Obligacje za 28 mln zł

Burmistrz złożył wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. W porządku obrad sesji, która odbędzie się 14 listopada tylko jeden projekt – zmiana Wieloletniej Prognozy Finansowej.
Burmistrz zaplanował na 2020 rok emisję zawrotnej kwoty obligacji – 28 mln zł.
Ostatnia zmiana WPF była uchwalona 2 tygodnie temu.
To pierwsza taka sytuacja, że dzień przed ustawowym terminem dostarczenia radnym i mieszkańcom projektu budżetu na kolejny rok jest zwoływana sesja.
Pierwsza myśl, która przyszła do głowy, to wybudowanie basenu w jeden rok. Niestety na ten cel przeznaczono w 2020 r. zaledwie 3 mln zł.
Na wydatki majątkowe w roku 2020 przeznaczono 54 mln zł. To mało prawdopodobne, by udało się ten plan zrealizować.
Miesiąc temu na wniosek Burmistrza Rada zdjęła z inwestycji 16,5 mln zł. Pozostało w budżecie 28,6 mln zł. Bardzo wątpliwe, by udało się ten okrojony budżet zrealizować.

86 myśli na temat “Obligacje za 28 mln zł

  • 14/11/2019 o 23:15
    Permalink

    Miało nie być już o prezesie, ale jego wypowiedź na temat przyczyn deficytu poirytowała mnie, dlatego wstawiłam film z Wronek.
    Jako bardzo doświadczony samorządowiec, wójt kilku kadencji powinien wiedzieć, że windykacja zaległości nie jest kompetencją Rady.
    Największą winą radnych jest naiwność i wiara w piękne słowa. Po bolesnej lekcji z wyjściem z Selektu nie wszyscy wyciągnęli wnioski.
    Niestety nadal wśród radnych jest sporo osób nieodpornych na piękne słówka. Domaganie się rzetelnej informacji i więcej samodzielności w myśleniu – tego Wam życzę Koleżanki i Koledzy, dla dobra Gminy.
    Burmistrzowi natomiast po dzisiejszej sesji życzę, by uczył się na błędach i za rok nie kontynuował tej niechlubnej tradycji, na którą się powoływał.
    Zwołanie sesji nadzwyczajnej na dzień przed przekazaniem projektu budżetu i rozmowa o budżecie bez budżetu to absurdalna sytuacja. Przekazanie zmienionego projektu (około tysiąc kwot, które trzeba porównać z poprzednim projektem) na kilka godzin przed sesją oraz wręczenie na sesji dodatkowych materiałów to kpina z radnych.
    To informacja pro forma, bo jej przeanalizowanie wymaga kilku godzin i na sesji jest niemożliwe. Burmistrz kolejny raz zakpił sobie z radnych, a większość radnych niestety zaakceptowała tę sytuację i to jest dla mnie bardzo smutne.
    W ten sposób Burmistrz uczcił pierwszą rocznicę objęcia władzy w Mosinie. Mógł to zrobić lepiej, ale widocznie ma taki a nie inny styl sprawowania władzy, widocznie radni dla niego, to jak powiedział radny Jan Marciniak, maszynki do głosowania.
    Szkoda, że z obiecanego rok temu publicznie partnerstwa nic nie wyszło.

    Odpowiedz
    • 15/11/2019 o 09:01
      Permalink

      Słusznie, co ma chodzić niedogrilowany.
      Dla mnie jeszcze ciekawszy jest tamtejszy eksperyment w odpadach.
      We Wronkach przy cenie 12.50 wedle sprawozdań wszystko się domyka.
      Oni organizowali przetargi na odbiór i zagospodarowanie i ostatnio wygrało konsorcjum w składzie mającym zdaję się RIPOK. W tym roku zorganizowali przetarg tylko po to by rynek wycenił usługę.
      Niby ceny rosną, a konsorcjum zaproponowało cenę niższą niż poprzednio. Mimo to przetarg został unieważniony. Burmistrz doszedł do wniosku, że spółka komunalna ma nadpłynność finansową i sposobem na jej likwidację ma być in house. Nie ma lepszego sposobu na likwidację nadpłynności, niż ściągnięcie z importu generatora strat. Śmieciarek jeszcze nie mają, ale generator je kupi lub wydzierżawi. Pilnujcie swoje śmieciarki. Będę śledził z zaciekawiem rozwój eksperymentu.

      Odpowiedz
      • 15/11/2019 o 09:38
        Permalink

        Wrócę jeszcze do ściągalności. U nas podawano to radnym oficjalnie i w zeszłym roku(przy założeniu
        że nie mam sklerozy) było to 83 %. U was jest to chyba równie tajne, jak kwoty w rejestrze umów.
        Nawet komisji RM nie udało się odkryć tej tajemnicy i wyprodukowała coś. To coś pewnie ktoś wydrukował i padło przez to drzewo.Następnie coś trafi na RIPOK w Piotrowie Pierwszym.

        Odpowiedz
        • 15/11/2019 o 11:43
          Permalink

          Uchwały RM Mosina w sprawie zmian w budżecie i WPF strasznie długo idą do RIO.
          Uchwały z 8 pażdziernika doszły doszły dopiero 31 października. Jeśli one nawet chodzą pieszo,
          to gdyby szły przez Luboń, doszłyby znacznie szybciej.

          Odpowiedz
          • 15/11/2019 o 16:10
            Permalink

            Wydaje się, że można wykluczyć też osobniki widoczne na zdjęciach. Mosińskie uchwały musi chomikować jakiś miglanc, taki chomiczek podróżniczek.
            https://www.google.com/search?q=chomik+angora&client=firefox-b-d&sxsrf=ACYBGNS48nXNwlbLwSosGW38iMWMPQ0-cg:1573830512903&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=85WMT4q3Vn6iEM%253A%252CQVgJugbwrrvhqM%252C_&vet=1&usg=AI4_-kQs43QmxYq0o-uAAp3XLbdjUTTP_w&sa=X&ved=2ahUKEwii3KHFv-zlAhVO3qQKHYqtBbUQ9QEwAHoECAcQBA#imgrc=85WMT4q3Vn6iEM:

          • 15/11/2019 o 17:42
            Permalink

            karp chomiczkowi pochlebia bardzo to miłe 😉 Miglanc to je po polsku cwaniak, łobuz, leń.

            Łon poradzi wymigać sie łod jakijś roboty. Zowdy znojdzie co inkszego, co mu sie wydowo, że je ważniyjsze łod tego co powiniyn zrobić.

            To je taki pozytywne określyni na jakigoś sprytnego, takigo cwaniaczka. Takij osobie sie przaje, bo jak coś kombinuje, to poradzi to robić w taki fajny sposób. Inakszyj by my pedzieli na takigo szpryciok. Jak je jako łostuda, to łon jom poradzi gibko rozwionzać.

            To je tyż czowiek, kiery myśli ło inkszych, jak coś robi. Zawdy idzie do niego przijść i sie go ło coś spytać abo poradzić. Z drugij strony łon sie poradzi dobrze ustawić, tak coby jymu było dobrze.

            Je tyż jeszcze leber, ale lebrowi, to nic sie niy chce robić. A miglanc, to je taki co mo zawdy co inkszego do roboty. Miglanc je sprytniyjszy, poradzi sie odnalyźć w życiu.

            Łon mo blisko to wigyjca. Wigyjc to je taki żartowniś. Jak karlus je miglancym abo wigyjcym to frelki durś by ino za takim lotały, bo je w nim cosik takigo, co jich przyciongo. Niy mierznie jim sie przi takim synku. Zawdy coś wymyśli. Tukyj jich po kilo, tam powiy jakiś wic. Wszyndy takigo pełno.

            Jak bajtel je miglancym to czasym coś poradzi napochać, bo tyż niy poradzić usiedzieć ino by paruchoł bele kaj. Trzeja na takigo dować pozór. To je taki wyzgierne dziecko. Jedyn roz poleci, zaś przyleci, ledy kaj loce.

          • 15/11/2019 o 18:21
            Permalink

            Przeczytałem sporo kryminałów i wiem, że przy wykryciu sprawcy zbrodni bardzo ważne jest ustalenie kto miał motyw. To wskazuje na chomika z rodziny leniuchowatych.
            Natenczas trzeba go znaleźć.

          • 15/11/2019 o 19:04
            Permalink

            Na razie udało mi się ustalić tylko imię, ale śledztwo jest rozwojowe.
            Natenczasów nie ma chyba w Mosinie tak dużo jak Waldemarów, więc są spore szanse na namierzenie.
            Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, gdzie przebywa domniemany sprawca Natenczas,lub przebywa w jego otoczeniu, proszony jest o skłonienie go do szybszego dostarczania uchwał do RIO- w terminie 7 dni.

          • 15/11/2019 o 19:17
            Permalink

            W kolejce do sprawdzenia przez nadzór są 2 mosińskie uchwały w sprawie zmian budżetu i 3 w sprawie zmiany WPF, a guzikomania trwa.
            Ślepej kurze trafi się czasem ziarno, a nadzorowi uda się znaleźć wady.
            Jedne uchwały są powiązane z innymi i ten domek z kart może runąć.
            Będzie potrzebna kolejna nadzwyczajna i niezwyczajnie niemądra sesja i pozytywna opinia Komisji Budżetu, a zapłaci za to podatnik.

    • 15/11/2019 o 09:10
      Permalink

      Co do radnych odpornych na wszelkie argumenty, to takie egzemplarze są niestety w każdej radzie.
      Można nawet znaleźć nawet pewien pozytyw, bo u was bezmyślna nie jest przynajmniej cała Rada, jak
      w Dopiewie w poprzedniej kadencji. Jednak jako ciało kolegialne możecie być państwo oceniani po efektach. Niestety już dużo wcześniej zauważyłem że ciała kolegialne nie mają mózgu, a potencjały intelektualne radnych nie sumują się, ale odejmują. Ciekawe czy radni głosujący za po sesji oglądają transmisję i czerpią perwersyjną radość z tego, że znowu udało się zrobić z siebie barana.

      Odpowiedz
  • 14/11/2019 o 21:19
    Permalink

    A jednak mniej obligacji. Co tym razem wypadło z puli do wykonania? Choroba, to mało powiedziane. Czy projektujący budżet w ogóle wie, co robi? Całkiem jak w filmie Stanisława Barei “Poszukiwany, poszukiwana”: Będący “z zawodu dyrektorem”, na makiecie zabudowy osiedla przestawił wieżowiec w inne miejsce.”Ależ, panie dyrektorze! Tu jest jezioro” – zwrócono mu uwagę. “A to nie, nie, to nie. A nie! Dobrze! To jezioro damy tutaj, a ten niech sobie stoi w zieleni” – odparł dyrektor. Widocznie ta scena bardzo spodobała się naszemu włodarzowi, więc wachluje milionami w WPF bez idei, jak filmowy dyrektor w dziele Stanisława Barei…

    Odpowiedz
    • 14/11/2019 o 21:34
      Permalink

      W sprawie makiety. Rozmawiałem kiedyś z byłą wójt gminy Dopiewo i ona mi mówi, że moja działka to
      zielona płuca gminy. Naprawdę chronili wałki jej poprzednika.Zaproponowałem, by przesunęła płuca na Lisówki, a ona że niestety nie ma makiety. Może u was przez brak makiety, ćwiczą od razu na żywym organizmie.

      Odpowiedz
  • 14/11/2019 o 18:41
    Permalink

    Pan(burmistrz)zwołał dzieci w celu omówienia lektury, które dzieci nie mogą czytać.
    Może jestem szczególnie niekumaty, ale nie rozumiem po co sesja i dyskusja.
    Sesja została zwołana pod konkretny projekt, który okazał się nie halo,przed sesją przedstawiono inny.
    Później że są w nim błędy.Science fiction.

    Odpowiedz
    • 14/11/2019 o 20:09
      Permalink

      Przedłożono bubel niezgodny z budżetem, przed sesją podrzucono co innego, ale nadal był to bubel z błędami. Wydłużono horyzont czasowy WPF do 2026. Nie znam się na tym zbytnio, ale po to są objaśnienia pod projektem by wyjaśnić dlaczego wydłuża się horyzont czasowy. Nawet tego tam nie ma.
      Nie mogę znaleźć sensu tej sesji, ale jakiś jednak jest. Dzięki temu burmistrz ma żelazną listę radnych którym może podłożyć byle co i oni będą i zagłosują nawet przez telefon i można ich powoływać do różnych komisji powoływanych na kartę rowerową jak np.mieszkaniowa. Myślę, że radni którzy nie mają szacunku do siebie łatwo się na niej znajdą. Czy ktoś w Mosinie zna cel emisji obligacji?
      http://www.mosina.esesja.pl/glosowanie/249747/414a39d1824d422

      Odpowiedz
      • 14/11/2019 o 20:25
        Permalink

        Celem ukrytym było zweryfikowanie w praktyce mojej tezy mówiącej, że Komisja Budżetu klepnie wszystko. Weryfikacja przebiegła pozytywnie. Wirus dopiewski przeniósł się drogą kropelkową.

        Odpowiedz
      • 14/11/2019 o 20:33
        Permalink

        Komentarz do sesji:
        7 radnych ma honor i nie pozwala dać sobie z liścia w twarz,
        10 radnych to figury woskowe,
        3 radnych choruje na zaparcia,
        1 radny to dziecko. Zasłonił oczy i wyszedł.
        Wśród figur woskowych jest jedna, która czasem się ożywia, poprzygaduje burmistrzowi, żeby ten nie zapomniał o nim jak będzie mieć interes do niego. Głos kosztuje. To widać.

        Odpowiedz
        • 14/11/2019 o 21:26
          Permalink

          Zgoda, z małą uwagą. Wśród figur woskowych jest więcej niż jedna taka osoba.
          Coś tam pobrzęczą, a tak są zawsze za i im projekt głupszy tym zysk większy, jak Czapurski w sprawie basenu. Małym zaskoczeniem dla mnie jest że członek komisji mieszkaniowej się wstrzymał.
          No ale na co te obligacje?

          Odpowiedz
  • 14/11/2019 o 16:18
    Permalink

    Byłbym bardzo ciekaw co w/g waszego mecenasa oznacza słowo wraz -art.230 ustęp 2 ufp?

    Odpowiedz
    • 14/11/2019 o 17:25
      Permalink

      Nie rozumiem kwestii że radni są postawieni pod ścianą. Nie widzę Niemców z psami i radni siedzą.

      Odpowiedz
  • 14/11/2019 o 08:40
    Permalink

    Jeśli przyjąć na wiarę, bez zaglądania, że budżet i WPF przyjęte przez RM na ostatniej sesji nie różniły się co do przychodów i rozchodów i długu (art.229 ufp) , to jakim cudem miałyby się nie różnić po sesji 14.11.2019, skoro WPF się radykalnie zmienia? Chyba, że przedłożony oddzielnie WPF pasuje przypadkowo do budżetu innej gminy. Zobaczymy jednak, bo gotowe formułki “komisja pozytywnie opiniuje projekt uchwały”, to siła przyzwyczajenia. Jak się uprzeć, to czystą kartkę też można zaopiniować pozytywnie.

    Odpowiedz
  • 12/11/2019 o 13:06
    Permalink

    W związku z następną sesją, wydaje mi się, że mosińskie służby finansowe powinny przygotowywać projekty uchwał także w formie dostępnej dla osób o szyjach pionowych.Ktoś się zaparł i publikuje w formie dostępnej tylko dla tych o poziomych szyjach(tabele). Jeśli to jest zabezpieczenie przed zapoznaniem się, to może być skuteczne.
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/65452/projekt-uchwaly-w-sprawie-zmiany-wieloletniej-prognozy-finansowej-gminy-mosina-na-lata-2019-2023_595910.pdf

    Odpowiedz
    • 12/11/2019 o 16:38
      Permalink

      WPF nie jest łatwym dokumentem. Ja nie widzę problemu z odwróceniem tabeli kliknięciem. Żałuję że nie zostały wyróżnione zmiany. To spore utrudnienie, bo trzeba sięgnąć po poprzednią Prognozę i analizować wszystko po kolei.
      Zmian jest bardzo dużo i są bardzo poważne.
      Między WPF z 24.10.2019 r. a projektem na 14 listopada jest kilka bulwersujących różnic, np. dochody bieżące wzrosną o 22 mln zł, a wydatki bieżące aż o 33 mln zł.
      W WPF sprzed dwóch tygodni widniało 8 mln obligacji, teraz 28 mln. Aż 19,7 mln z 28 mln ma być przeznaczone na pokrycie deficytu budżetowego!
      Wydatki na wynagrodzenia wzrosną o 4,3 mln .
      To zmiany, które zapewne będą miały swoje odbicie w budżecie. Problem w tym, że burmistrz przygotował budżet nie w oparciu o założenia przyjęte przez Radę w WPF z października,czy września, ale teraz WPF ma być dostosowany do projektu budżetu, którego radni nie znają. W ubiegłym roku była podobna sytuacja – 13 listopada 2018, czyli tuż przed przekazaniem radnym projektu budżetu zwołano sesję nadzwyczajną, no ale to był okres wyborczy, a poza tym zmiany nie były tak liczne i tak poważne. To nie powinna być reguła. W Kórniku, czy Swarzędzu takich chwytów się nie stosuje.

      Odpowiedz
      • 12/11/2019 o 19:08
        Permalink

        Burmistrz interesuje ZUKiem? Panie Burmistrzu wie Pan ile tam ludzie zarabiają? Mowie tu o szeregowych pracownikach nie o dwóch osobach z wysokiego szczebla tylu samych popilach.Wystarczy obejrzeć oświadczenia majątkowe . Życzę panu powodzenia jak nie znajdzie pan nowego prezesa ZUKPUKu ogarniętego i nowy zarzad nie takich kombinatorów jak są lub byli i nie takich wałkarzy jak sołty krosna to coś z tego będzie w najgorszym przypadku zapisze się pan jako jedna z największych wtop w Mosinie

        Odpowiedz
        • 12/11/2019 o 20:15
          Permalink

          No ale targowisko będzie od morza po Tatry. Na rozbudowę jest 390 tys.

          Odpowiedz
      • 12/11/2019 o 20:12
        Permalink

        W zasadzie można kliknąć. Można też opublikować tak, by nie trzeba było kliknąć. To kwestia podejścia do tego kto czyta. Wydaje mi się, że odwracać powinien ten komu płacą.
        Dopóki się nie odwróci nie widać, że nazwy zadań się nie pokrywają z tymi z budżetu.
        Korona by nikomu z głowy nie spadła, gdyby w WPF podano do jakiej spółki będzie wniesiony wkład niepieniężny w wysokości 22,8 mln. Laikowi się wydaje,że nazwy zadań z WPF i budżetu powinny być tożsame. Taki paradoks-łączne nakłady na system informatyczny prawie 600 tys. a system nie chce wypluć rejestru umów. Przed zakupem programu to było możliwe.

        Odpowiedz
        • 12/11/2019 o 20:35
          Permalink

          Co do tych emisji obligacji, to mi się coś przypomniało. Chyba radny Marciniak zapytał o dotychczasowych agentów emisji. W odpowiedzi padło kilka nazw banków, ale nazwy Polski Dom Maklerski nie wymieniono. Rozumiem, że nie wypadało bo padł jak kawka.Te odpowiedzi na pytania radnych są takie sobie.

          Odpowiedz
          • 12/11/2019 o 21:35
            Permalink

            Wiele odpowiedzi jest na żenującym poziomie.
            Od kiedy burmistrz udzielił mi pokrętnej odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej – rejestru umów, straciłam resztki złudzeń, że burmistrzowi zależy na wiarygodności i transparentności działań, a nawet na utrzymaniu powagi swojego urzędu.
            Podobno od 1 września 2018 r. Urząd nie prowadzi rejestru umów, mimo że taki obowiązek wynika z aktualnie obowiązującego regulaminu organizacyjnego, który jest załącznikiem do zarządzenia Burmistrza Gminy Mosina. Wydawanie, utrzymywanie w obrocie prawnym zarządzeń, których podwładni nie respektują nie mieści mi się w głowie. To jak w słynnym PRL-owskim dowcipie o zapracowanych robotnikach na budowie, którzy jeżdżą z pustymi taczkami, bo nie mają czasu ich załadować.

          • 13/11/2019 o 16:38
            Permalink

            Może Chomik złoży zapytanie o informacje publiczną-rejestr umów?Jako mieszkaniec dostane odp?

          • 13/11/2019 o 17:02
            Permalink

            Masz do tego prawo jak każdy.

      • 12/11/2019 o 23:11
        Permalink

        Nie zapisał mi się post.
        Co do informacji publicznej to oceniam to inaczej. Burmistrz nie udzielił pani odpowiedzi i pozostaje w bezczynności w zakresie udzielenia informacji. To właściwie odmowa, bez decyzji odmownej, a więc nieudolna próba obejścia ustawy. Dla opornych są sądy, a dla opornych szczególnie-art.23 uodip:
        https://www.lexlege.pl/ustawa-o-dostepie-do-informacji-publicznej/art-23/

        Emisja obligacji-zastanawiam się w którym momencie w którym momencie powinna być opinia RIO o możliwości wykupu.Jakoś nie widzę tego na BIP RIO, a jedna uchwała o emisji już chyba została podjęta. Mam wątpliwości co do kolejności przegłosowywania uchwał, bo moim zdaniem z art.230.6 ufp wynika kolejność odwrotna(WPF, potem budżet) :
        https://www.lexlege.pl/ustawa-o-finansach-publicznych/art-230/
        U nas zresztą robią tak samo jak w Mosinie.
        Ponadto wątpię by RIO zdążyło ocenić mosińskie uchwały w sprawie zmian WPF i budżetu, a tu taki galop.

        Odpowiedz
        • 12/11/2019 o 23:40
          Permalink

          Jeszcze 2 wątpliwości. Art,230.2 ufp mówi o przedstawieniu projektu uchwały w sprawie WPF wraz z projektem uchwały budżetowej. Tak WPF solo to chyba nie bardzo.
          Jeśli projekt WPF ma związek z przyszłorocznym budżetem to czy nie powinien być już w zmienionej formie?
          http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190001903/O/D20191903.pdf
          Co do basenu, to RM musi mieć dużo nadziei, że 22.8 miliona jest na basen. Mnie się wydaje, że to na spółkę.

          Odpowiedz
          • 13/11/2019 o 09:12
            Permalink

            Sprawdziłam wszystkie gminy w powiecie poznańskim pod kątem WPF.

            Wszystkie za wyjątkiem Mosiny dokonywały zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej na zaplanowanych wcześniej sesjach odbywających się w okresie od 10 -30 października przy okazji zmiany budżetu.

            W żadnej gminie za 5 dwunasta, czyli tuż przed przekazaniem projektu budżetu na kolejny rok nie zwołano sesji nadzwyczajnej, by dokonywać zmian w WPF.

            Zdecydowana większość gmin, bo aż 12 załącznik do WPF przygotowała wg starych zasad, tzn. bez uwzględnienia zmian wynikających z Rozporządzenia Ministra Finansów http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190001903/O/D20191903.pdf

            Prawdopodobnie po nowemu będzie dopiero od nowego roku budżetowego, choć Rozporządzenie weszło w życie od 22 października i wątpliwości tutaj nie powinno być.

            Jak widać karpie wiedzą więcej – tu wyrazy uznania dla naszego karpia.

          • 13/11/2019 o 10:00
            Permalink

            Mój odbiór jest taki, że nie wątpię w to, że wasz burmistrz będzie kiedyś posłem i będzie zmieniał ustawy. To powinien być proces naturalny i nie należy go przyśpieszać, przez zmianę ustaw przez burmistrza. Jak stoi napisane: WPF wraz z budżetem to tak powinno być.
            Nos podpowiada że jest to oparte na wierze w niedoskonałość organów nadzoru, chyba trochę uzasadnionej, bo mam wrażenie że RIO bada każdy akt z osobna i nie sprawdza nawet co było pierwsze jajko czy kura. Ja bym wolał by kreatywność urzędu poszła w takim kierunku, by tabele były zamieszczone w taki sposób, żeby nie narażać karpi na skręcenie karku przed Wigilią.

          • 13/11/2019 o 11:06
            Permalink

            Taki pogląd, nie mój.
            “W art. 13 ustawy o RIO wymieniono tylko projekty tych uchwał, ale zastosowane w tym przepisie pojęcia powinny być rozumiane szeroko, to znaczy pojęcie projekt uchwały budżetowej powinno być odnoszone także do projektu uchwały o zmianie uchwały budżetowej, natomiast pojęcie projekt uchwały w sprawie WPF powinno obejmować również projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie WPF. Jeżeli wszystkie cztery kategorie tych uchwał (po ich przyjęciu przez organ stanowiący JST lub związku JST) ustawodawca poddaje nadzorowi ze strony RIO, to powinny one w tym samym zakresie przedmiotowym być poddane procesowi opiniowania w ich fazie wstępnej, to znaczy wtedy, gdy jeszcze mają postać projektu. Pogląd ten dodatkowo wzmacniają postanowienia art. 230 u.f.p., z których wprost wynika, że projekt uchwały w sprawie wieloletniej prognozy finansowej lub jej zmiany organ wykonawczy JST (związku JST) przedstawia wraz z projektem uchwały budżetowej RIO celem zaopiniowania. Konkludując, należy podkreślić, że uchwały dotyczące zmian budżetu lub zmian WPF należy traktować tak samo jak uchwały w sprawie uchwalenia budżetu lub uchwalenia WPF w celu zachowania określonej spójności działania RIO realizującej funkcje nadzorcze i opiniodawcze.”
            http://www.wneiz.pl/nauka_wneiz/frfu/84-2016/FRFU-84-cz2-39.pdf
            Praktyka chyba mocno od tego odeszła. Dziś kto pierwszy wstanie, zmienia ustawy.

  • 11/11/2019 o 12:31
    Permalink

    o przypadkiem p. Modrzyński poszeptał do ucha burmistrza i ma pracę w urzędzie, a pierwsza od prawej szwagierka też znajdzie zatrudnienie w urzędzie – PORAŻKA poniżej foto głęboko trzymającego palec w …. http://wspolniedlagminy.pl/okreg-3/

    Odpowiedz
    • 13/11/2019 o 09:51
      Permalink

      Pani Przewodnicząca, specjalistą od budżetu i WPF jestem dopiero od wczoraj, ale dziękuję.

      Odpowiedz
      • 13/11/2019 o 16:50
        Permalink

        kazimierz wielki zastał polskę drewnianą a zostawił murowaną.Fakt. A. zastał ZUK złomiarski i zostawił złomiarski 🙂

        Odpowiedz
        • 14/11/2019 o 20:51
          Permalink

          Coś mi się wydaje Chomiku, że nie znasz historii ZUK’u.

          Odpowiedz
  • 09/11/2019 o 19:43
    Permalink

    Bystrzak. Kandyduj na prezesa.
    Ja miałbym pytanie, jaką metodą tym razem się posłużycie w wyborze słusznego kandydata?
    Pani Springer zapewne puściła gołębia pocztowego, który wylądował przypadkowo w Dopiewie, lub Skórzewie.Jest jeszcze metoda telefoniczna, którą posłużono się w wyborze radnych do komisji mieszkaniowej.Jest ona o tyle zawodna, że słusznemu kandydatowi może paść bateria.
    Jest jeszcze metoda konkursowa, zastosowana we Wronkach, w ramach której 3 się poci, a jeden wie że
    jest słusznym kandydatem. Która metoda umożliwi wybór Zuk-a i Puka , lub Zuk/Puka ?

    Odpowiedz
    • 09/11/2019 o 14:16
      Permalink

      Ach te nabory. Widzę tu pewną analogię do transferu burmistrza Wronek, który ściąga z Mosiny “speca od wod-kan”. Ciekawe czy spec wie, że jest specem. Żeby było śmieszniej ma zadanie obniżek taryf za wodę(jakby burmistrz nie miał na nie wpływu), które Wronki mają obowiązujące do końca 2021 roku.
      Koledzy, zgłaszajcie się na ZUK/PUK-a/

      Odpowiedz
    • 09/11/2019 o 14:54
      Permalink

      ciekawy@ – w ulotce wyborczej napisał, że ukończył studia na kierunku praca socjalna.

      Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 15:08
        Permalink

        Praca socjalna to kierunek studiów. W ramach studiów na kierunku praca socjalna zdobywa się wiedzę z takich dziedzin jak: pedagogika, psychologia, socjologia, filozofia. Zostaje to uzupełnione o wiedzę specjalistyczną z zakresu dziedzin obejmujących tematy polityki społecznej, pracy socjalnej oraz poradnictwa wychowawczego, rodzinnego oraz zawodowego.
        Reasumując, w sam raz na stanowisko urzędnicze ds. pozyskiwania i obsługi funduszy unijnych. No boki zrywać! A doświadczenie tego jegomościa? Dziennikarstwo? A nie przypadkiem fotografia albo inna historia jak na przykład dorabianie kluczy?

        Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 15:15
        Permalink

        W ulotce też jest napisane, ze zawodowo zajmuje się projektami unijnymi. Jak cytujemy to całość a nie urywek.

        Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 15:20
          Permalink

          To, że się zajmuje nie ma żadnego znaczenia. Ważne są osiągnięcia. Równie dobrze może zajmować się wpływem czarnej dziury z naszej galaktyki na wysokość poboru opłat za wywóz śmieci. Dlaczego nie?

          Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 15:42
          Permalink

          Jerry@ – zapomniałeś dodać: nie matura lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera !

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 16:20
            Permalink

            Zdecydowanie tak!

          • 09/11/2019 o 16:21
            Permalink

            Jeszcze wam ściągnie jakieś środki na kanalizę, a spec od wod-kan we Wronkach. Okienko transferowe jest otwarte i będzie ciekawie.

    • 09/11/2019 o 17:22
      Permalink

      Praca socjalna. Info z kampanii wyborczej. Pan Jakub był kandydatem na radnego z komitetu pana Miernocha.(podoba mi się to określenie. W punkt).

      Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 17:38
        Permalink

        To jest klucz. Trzeba przejrzeć listę kandydatow na radnych i odpowiedź na pytanie kto będzie prezesem ZuKu i Puku. Tu jest szansa na posadę dla dwóch kolejnych kumpli. A może najbardziej wplywowy radny porzuci szewski fach i na stołku prezesowskim usiądzie?

        Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 17:52
          Permalink

          Byle nie był to szewc luboński, bo utraty następnego fachowca już nie ścierpimy i będzie napięcie na linii Luboń-Mosina.Może Waldemary-chłopaki zdolne i każdy mógłby wnieść do spółki wartość dodaną. Jeden mógłby wnieść koparkę w aporcie i pchnąłby rozwój spółki w kierunku górniczym, a drugi coś przewinąć (nie mylić ze zwinąć).
          W sumie Waldemary dwa i spółki też dwie. Dla każdego wystarczy.

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 18:31
            Permalink

            Moi kandydaci potrafią nawet udawać opozycję, głosując zawsze za. Jak się naburmuszą to wygląda jakby byli przeciw.Są fantastico i elastico.
            Doskonale pasują też do linii burmistrza.

        • 09/11/2019 o 18:33
          Permalink

          Jak już o kluczu mowa, to gość nie od zelówek, ale od dorabiania kluczy. Można by powiedzieć, taki mosiński klucznik, ale to już byłaby tęga przesada. No chyba, że wyjdziemy od specjalizacji kluczenia… Jak na razie to taki drobny pocztylion jest.

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 18:48
            Permalink

            Oglądałem kiedyś taki film Zaklęty dwór i stąd wiem kto to jest klucznik.
            Wasz burmistrz udzielił jednak milczącej zgody na Waldemary.
            Pozostaje tylko szekspirowskie pytanie, który byłby lepszym Zukiem, a który lepszym Pukiem.
            Oto jest pytanie.

        • 09/11/2019 o 19:48
          Permalink

          Uważny czytelnik@ – czyli nie pozostaje nic tylko nucić: ole,ole Arek, ole, ole Arek, na prezesa tylko ty ….

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 20:17
            Permalink

            Co?Moje kandydaty gorsze?
            Ja widzę zasadniczą różnicę między ustawkami kiboli, a ustawkami w samorządzie.
            W tym pierwszym gronie nigdy nie wiadomo kto ma więcej siekier,tasaków i bejsboli.
            Policja przed ustawką raczej tego nie liczy. Kandydat wspierany przez starostwo i swoją partię
            nigdy nie wystartuje w konkursie, jeśli nie jest pewny wygranej. Trochę mi szkoda tych kandydatów, którzy myślą że to na poważnie. Dziś sobota, więc pewnie wasz były prezes ze swoimi pretorianami znów rozkminia temat, czy wod-kan pisze się przez o zwykłe, czy przez o z kreską i o co w tym wod-kanie,czy wód-kanie chodzi.Ważne że jest specjalistą.

          • 09/11/2019 o 20:45
            Permalink

            karp@ – znosz kierunek – ciung do Wrónek.

          • 09/11/2019 o 20:51
            Permalink

            Obligacje trzeba wyemitować, żeby były wyemitowane i by ktoś na emisji zarobił.
            To że nie potrzeba kasy, bo spadają inwestycje, to nieważne.
            Kilku kandydatów powinno być, żeby ściema była bardziej wiarygodna.
            Z naszych mediów ogólnokrajowych idzie taki przekaz, że kto nie wspiera Hutu lub Tutsi, ten baran.No to ja się mieszczę w tej kategorii, bo nie byłem na wyborach.Mam w poważaniu obydwa plemiona. Bawi mnie trochę czytanie różnic w przekazie. Na TVP 1 jakiś tydzień temu obejrzałem program z którego wynikało, że minister OŚ wykazał kiedyś sporą empatię dla rodziny posła Tomczaka, który był kiedyś słuszny, a teraz nie jest. Pomyślałem, że ministrunio ma dziurę na środku czoła. No i minister Kowalczyk do dziś nie przetrwał.Panta rhei.

          • 09/11/2019 o 21:39
            Permalink

            Dziękuję za życzenia. Jeden kolega śpiewał to w wojsku. Teraz pewnie śpi nieświadomy, że ściągnięto mu z Mosiny prezesa i będzie musiał za to zapłacić. Zapłacić powinny wszystkie gminy
            na trasie Skórzewo-Wronki, by prezes się nie zatrzymywał po drodze, bo będą straty.
            W Mosinie się zatrzymał na dłużej, więc straty muszą być duże. Zasada jest taka, że strata jest zawsze wielokrotnie większa niż zarobki prezesa. Ile mógł zarabiać jako wójt? Chyba zbytnio nie przestrzelę jak podam kwotę 100 tysi. Jedna decyzja jego następców o wypłacie odszkodowania,za którą płacą masochistyczni mieszkańcy, to 700 tys. Jak chcesz to sprawdź,ul.Wrzosowa, Skórzewo. Gamoń, wraz z panią gamoniową notariusz z Garbar pomylił się o 3 dni. Podpisywali umowy notarialne mówiące o zrzeczeniu praw do odszkodowania, zanim ci co się zrzekali je nabyli. Podobieństwo do wystąpienia z Selektu bez wiedzy o konieczności powołania nowej spółki. Na stronie Czas Prątek pisze jak nie gamoń, więc zastanawiam się kto pisze za gamonia.

  • 09/11/2019 o 12:00
    Permalink

    Rozumiem, że nasz miernoch okazał się być wielkim jajcarzem, ale teraz tak na poważnie pytam, skoro w budżecie na 2019 rok musiano zdjąć ponad 16 milionów złotych polskich, to po jaką “anielkę” napompowano budżet na 2020 pożyczanymi pieniędzmi? W miejsce określenia zawrotna użyłbym słowa absurdalna. Co z kasą, która nie zostanie wpompowana w tegoroczne inwestycje? Nigdy jej nie było? Burmistrz swoim zwyczajem zadrwił sobie z Rady i z wyborców? Niech każdy radny zrobi sobie analizę fluktuacji budżetu od końca 2018 roku po dzień obecny. Jasno z tego wynika, że burmistrz nie ma żadnej koncepcji na zarządzanie finansami gminy, a już z pewnością w dziedzinie inwestycji. To jakiś cyrk albo Matrix, w którym główny sztukmistrz robi sobie totalne jaja ze wszystkich ludzi, którzy jak widać nie czytali w dzieciństwie baśni Hansa Christiana Andersena. Ile razy jeszcze damy się nabrać na tak tanie sztuczki? Rada nie powinna wyrazić zgody na takie zadłużenie. Burmistrz niczego jeszcze nie uzdrowił, a już zapędza nas w kolejne choroby. Czas na definitywne rozliczenie burmistrza z bajkowych pomysłów. To zadanie dla Rady Miejskiej. Niech radni wymuszą na burmistrzu opracowanie realnego projektu inwestycyjnego na najbliższe 4 lata. To, co otrzymujemy dzisiaj to przypadkowy zbiór luźnych przemyśleń (albo i nie) włodarza, który nie ma prawie żadnego umocowania w przychodach budżetu i chronologii planowanych i trwających inwestycji. Myślę, że lewatywa to znakomity pomysł, ale warto by się przy tym zastanowić, od której strony zacząć zabieg…

    Odpowiedz
    • 09/11/2019 o 12:38
      Permalink

      Radni nic nie wymuszą bo większość zrobi to co chce Burmistrz.Bez niego nic nie znaczą. Są jak te wyborcze słupy.

      Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 12:55
        Permalink

        I vice versa. Bez radnych Burmistrz także niewiele zrobi. Zastanawiam się, jaka jest granica głupoty, której radni w imię przywiązania do łaskawej ręki (z tego co widać, to raczej słów) nie zechcą przekroczyć, dbając o minimum przyzwoitości ze swej strony. Moim zdaniem, ta granica już została przekroczona. Nie wiem jak długo przyboczni będą chcieli nadszarpywać własną reputację, udzielając wątpliwego wsparcia w wątpliwej sprawie. Radnemu Raźnemu z pewnością nie wystarczy już argumentów na wyjaśnienie niejasnej, kolejnej wolty finansowej Burmistrza. Prawa ekonomii mogą już tego nie przewidywać, więc radny musiałby się odwołać do zgoła innych praw, które co prawda mogą mieć poważne skutki finansowe dla Gminy, ale leżą daleko poza sferą finansów. Ze swej strony apeluję o zwykła przyzwoitość…

        Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 13:27
        Permalink

        Słyszałem jak burmistrz wspominał o kontroli spółek. Mógł to już zrobić w poprzedniej kadencji.
        Wykazuje tu podobną determinację, jak w przeniesieniu Gałczyńskiego 7 na stronę nieparzystą.
        Woli by nr 7 był po obu stronach.

        Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 13:40
          Permalink

          Nie da się ukryć, że jakiejś podwyżki nie unikniecie. Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł by z frakcji odpadów kuchennych wyodrębnić osobno sos i pyry. No i osobny kosz do rosołu i pomidorowej.

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 14:21
            Permalink

            Te podwyżki nie muszą być wielkie, jeśli uda się znaleźć instalację zajmującą się przetwarzaniem odpadów, a nie kradzieżą. Zielsko będzie dalej jeździć sobie 50 km.
            Trochę prywaty:Toensmeier gdziekolwiek jesteś, oddaj pieniądze karpia, które wyłudziłeś przez lata na bramie. Nie życzę jednak by ość stanęła w gardle osoby w Wigilię.

          • 09/11/2019 o 15:16
            Permalink

            To racja, o ile wykona się wcześniejsze kroki. Każdy, kto wytwarza odpady musi za ich odbiór i utylizacje zapłacić. Skorzystać z doświadczenia innych i raz jeszcze dokonać rzetelnej analizy kosztów (do tych analiz nie wynajmować historyków i socjologów). Na końcu wyrównać budżet dostosowaniem opłat.

  • 09/11/2019 o 10:51
    Permalink

    Troska zawsze wskazana, zwłaszcza gdy jest głęboka. Szkopuł w tym, że ja nie wiem nad jakimi zmianami głosowali.Waldemar Czapurski zna się na cyfrach, bo oświadczenia majątkowe wypełnia jak mało kto.
    Prawie jak prezes ZUK.

    Odpowiedz
    • 09/11/2019 o 11:01
      Permalink

      Jak już musnąłem płetwą temat, to byłbym wdzięczny Mosinie za wskazanie przepisu na podstawie którego zwolniony ze składania oświadczeń majątkowych został bliźniak ZUKA,PUK.
      Szukam czegoś co by zwalniało prezesów specjalnej troski i nic.

      Odpowiedz
      • 09/11/2019 o 11:22
        Permalink

        karp@ – przekieruję Twoje – muśnięte płetwą – pytanie do UKS w Poznaniu.

        Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 12:04
          Permalink

          W przypadku kreatywnych oświadczeń, burmistrzowie Mosiny przynajmniej udawali, że je sprawdzali. Swoją drogą tego PUKa trzymaliście trochę o chlebie i wodzie. Nic dziwnego,że bryknął do Wronek. Tam nawet w tym zakładzie z Z na początku, karmią, opierają i dają wypiskę.
          Samych spółek nie sprawdził nikt , bo bon ton nie pozwalał kontrolować spółek kierowanych przez radnego powiatowego. Nikt nie wie czy te cyferki w nich nie są tak kreatywne jak oświadczenia.
          Niedawno miała miejsce kontrola gospodarki odpadami.Odnoszę wrażenie, że radnym łydki też zadrżały, bo skupili się tylko na tym i podzielili, czy wyjście z Selektu było błędem. Ja zauważam,że
          żadnej innej gminie wystąpienie nie zostało tak dyletancko przygotowane. Szczytem tego było pominięcie informacji lub( brak wiedzy)o konieczności tworzenia drugiej spółki. Nikt nie próbował ustalić, czy ta wasza “dwu-spółkowość” nie ma wpływu na ogólny bilans w gospodarce
          odpadami lub jaki miała. Nikt się nie zastanowił czy te kosztujące was kilkadziesiąt tys.rocznie kuchenne trzeba było wyodrębniać, czy też wynikało to z błędnie zawieranych przez gminę umów.

          Odpowiedz
          • 09/11/2019 o 12:32
            Permalink

            Analizując mosińska gospodarkę odpadami na tle tych gospodarek innych gmin, które pożegnały się z Selektem, podstawowej różnicy należy dopatrywać się w zbyt małym objęciu deklaracjami wszystkich zobowiązanych do przekazywania odpadów. To z powodu niewywiązania się z tego zadania cały czas w systemie istnieje luka finansowa. Można mówić o kwocie z tego tytułu rzędu 650 do 700 tys zł. Kolejne przyczyny tkwią w organizacji samego systemu i jego kosztach wynikających ze specyfiki gminy i kosztów na tzw. bramie RIPOK’a oraz tych, o których wspomniał karp. Oczywiście w systemie brakuje kwot pozyskiwanych przez ZUK z terenów niezamieszkałych. Na końcu jest dobór stawek, gdzie regulacja na poziomie 1 złotówki mogłaby dać dodatkowe wpływy na poziomie około 400 tys złotych. Gdy policzymy wszystko razem, system powinien się zamknąć. Do tego potrzeba jednak decyzji w sprawie szybkiego uzupełnienia deklaracji i korekty stawki za odbiór odpadów segregowanych i niesegregowanych z terenów zamieszkałych. Umowy ze spółką komunalną powinny być tak zawierane, by nie generowały strat spółce, ale jednocześnie ceny usług muszą być rynkowe. To daje się łatwo sprawdzić, gdyż mówią o tym wyniki przetargów organizowanych w regionie na powyższe usługi. Urynkowienie gospodarki dla mądrych zarządców może być korzystne… ale nie musi.

  • 09/11/2019 o 09:42
    Permalink

    Dr karp zaleca lewatywę. Gdyby to nie pomogło, to w Puszczykowie jest ginekologia promowana przez starostę.

    Odpowiedz
    • 09/11/2019 o 10:16
      Permalink

      karp@ – podaje wyniki głosowania nad WPF: 12 za; 7 przeciw i 3 wstrzymujące.Głosowanie poprzedzi przepojone głęboką troską o stan finansów Gminy wystąpienie radnego nad radnymi, przewodniczącego niby klubu łubu dubu, Waldemara i sołtysa jubilata z Czapur.

      Odpowiedz
        • 09/11/2019 o 19:37
          Permalink

          anonim@ – zgadza się, bo radny Waldemar z Czapur będzie przeciw i za.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.