W tym miejscu jest niebezpiecznie!

Od ulicy Sowinieckiej, zaraz za przejazdem kolejowym odchodzi droga kolejowa wiodąca do rampy, a dalej do Zakładu Usług Komunalnych. Trwa tam dość intensywny ruch, gdyż sam ZUK posiada kilkadziesiąt pojazdów, w tym autobusy, śmieciarki i inny ciężki sprzęt. Jeżdżą tamtędy także inne samochody ciężarowe i osobowe, co widać na zdjęciu powyżej.

Rok temu w tym miejscu doszło do poważnego wypadku.

Samochód ciężarowy jadący od ronda pinezka skręcając za przejazdem w prawo potrącił 77 letnią mieszkankę jednej z ulic przyległych do ul. Gałczyńskiego. Kobieta szła z Netto do domu. Piesza doznała wielu poważnych obrażeń m.in. urazu kręgosłupa i głowy, skomplikowanego złamania nogi.
Jednak to właśnie ona zdaniem mosińskiej policji była winna spowodowania wypadku, gdyż weszła pod skręcający samochód.  Komisariat Policji w Mosinie skierował wniosek do sądu o jej ukaranie.
Kierowca ciężarówki nie odniósł żadnych obrażeń, jego pojazd nie został uszkodzony, nawet zadrapany, ale mosińska policja uznała, że to on był pokrzywdzony w tym wypadku.

Biegły dokonał oglądu miejsca i po przeanalizowaniu sytuacji orzekł, że wina jest po obu stronach. Stwierdził, że skoro kierujący skręcał w prawo zobowiązany był zachować szczególną ostrożność jak i ustąpić pierwszeństwa idącej pieszej.
Piesza przechodząc przez jezdnię ulicy znajdującej się za przejazdem kolejowym poza przejściem dla pieszych powinna upewnić się czy nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów.
Sędzia podzielił opinię biegłego.


Piszę o tym zdarzeniu i jego skutkach dlatego, że:

  1. Skrzyżowanie ulic w bliskim sąsiedztwie przejazdu kolejowego stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu.
  2. Panuje w tym miejscu duży ruch pojazdów samochodowych.
  3. Jest to droga do szkoły dla wielu uczniów.
  4. Połączenie asfaltu na Sowinieckiej i betonowych płyt tworzących quasi chodnik jest traktowane przez okolicznych mieszkańców jak chodnik i porusza się tamtędy wiele osób.
  5. Miejsce to nie jest właściwie oznaczone.

Byłoby dobrze skierować cały ruch związany z obsługą firm przy drodze kolejowej łączącej się z ul. Sowiniecką w kierunku ul. Śremskiej. Spowodowałoby to nie tylko poprawę w tym miejscu, ale również odciążyłoby centrum miasta.

 

3 Komentarze

    • ok przejście jest tyle że w fatalnym stanie jak kobieta z wózkiem czy starsza osoba z rowerem czy bez ma tam przejść ? no nie da się na dobrą sprawę powinno się przechodzić drugą strona ulicy bo tam jest chodnik ale każdy idzie na łatwiznę i najkrótsza choc nie zawsze najbezpieczniejszą stroną przechodzi…

  1. Na tym nieszczęsnym przejściu brak oznakowania poziomego i pionowego. Za to winę ponosi Gmina. Tiry tez tam nie powinny się pojawiać ponieważ Anton Rohr ma dojazd tylko i wyłącznie od ul. Śremskiej. Tam przecież Gmina wybudowała im drogę. Jest bałagan ponieważ kierowcy Tirów jadących do Antona pytając o drogę pokazują listy przewozowe adresowane na ul. Gałczyńskiego a wjazd na teren zakładu jest wyłącznie od strony ul. Śremskiej. W tym miejscu powinny tez być częstsze kontrole SM.

Dodaj komentarz