Nie dla strefy w Rogalinie, Świątnikach i Mieczewie

Jeszcze tylko kilka dni zostało na wyrażenie sprzeciwu wobec zamiaru zlokalizowania 130 ha strefy przemysłowej.
W tej, ale także w innych sprawach dotyczących rozwiązań przyjętych w projekcie Studium, uwagi można zgłaszać do poniedziałku, 15 października.

Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Gminy Mosina, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy w nieprzekraczalnym terminie do dnia 15 października 2018 r.

Jeżeli ktoś z Państwa chciałby wyrazić swój sprzeciw, a nie wie, jak napisać pismo, proponujemy pomoc. Kliknij w link, wydrukuj, podpisz i wyślij lub zanieś do Urzędu Miejskiego w Mosinie.

Nie dla strefy przemysłowej w Rogalinie, Świątnikach i Mieczewie

O strefie pisaliśmy: TUTAJ

23 Komentarze

  1. Nie wchodzę w rozważania co i gdzie, bo to wasza sprawa. Mam jednak taką uwagę do tego Studium, że mydło powinno byc rozdzielone od powidła.Jeśli na obszarze przeznaczonym pod AG jako przeznaczenie uzupełniające wpisuje się fermy hodowlane, to już wykracza poza zakres funkcjonowania mojego mózgu.Na jednym terenie będą: produkcja,składy i magazyny oraz uzupełniac to będą fermy świń i norek? Moim zdaniem przeznaczenie podstawowe wyklucza się z uzupełniającym.
    Co ci planiści biorą? Na terenach AG brakuje tylko dopuszczenia upraw konopi indyjskich.

      • Czyli jest komplet. Zastanawiam się po kiego grzyba są te szczegółowe wyliczenia powierzchni potrzebnych pod AG, jeśli równie dobrze może powstac tam chlewnia. To ten sam myk, który jest na terenach rolnych, gdzie jako przeznaczenie dopuszczalne jest wydobycie kopalin. Jeśli na działce X powstaje żwirownia to przeznaczenie dopuszczalne staje się przecież podstawowym, a logika karpia na tym cierpi. Coś czuję, że Burmistrz Ryś znowu mi każe szukac głowy, ale trudno.Poszukam.

  2. A może zacznijmy sprawę strefy objaśniać tak od samego początku. Do kogo należy ziemia przewidziana pod ten projekt? Mieloch głupi nie jest, choć może i tak wygląda; samobójcą przed wyborami pewnie też nie, zatem co to za wielka siła pcha tego człowieka do forsowania tak nikczemnego i porąbanego pomysłu? Odpowiedź na te pytania wiele wyjaśni. Ci którym ta strefa zasadniczo wisi, z uwagi na swoje położenie, winni solidaryzować się z mieszkańcami protestujących wiosek. Tym sposobem wybór burmistrza Mosiny jest zasadniczo wielkim plebiscytem. I to w sposób oczywisty wybór znacząco upraszcza. Panie Janie i Pani Małgorzato – koniec wakacji, przyjdzie mocno popracować w tej mosińskiej stajni! I dobrze!

  3. Tu się zgadzam, ponowne badania powinny byc zrobione. Sama spółka może zbudowac ekrany dobrowolnie.Już samo s… po krzakach szkodzi jej wizerunkowi.Osiągnięcie konsensusu ze społeczeństwem będzie dla nich lepsze, niż dotychczasowa postawa nie kcem, bo nie muszem. Ponadto uważam, że przy wydaniu ostatniej decyzji powinny byc brane pod uwagę skumulowane oddziaływania Story i Rohra. 28 marca Rohr musi miec imieniny skoro zrobiono mu prezent z drogi publicznej 1 KDL. 🙂

  4. Wówczas wszyscy mieliśmy też inne standardy. Smród w Luboniu to była rzecz naturalna. Kiedyś fabrykanci stawiali osiedla przy fabrykach. Ten trend dawno już nie obowiązuje. Jak już się u was zdarzyło władzy wdepnąc w .., to powinna chronic mieszkańców przed uciążliwościami. Odnoszę wrażenie, że niektórzy radni mieli bekę z oczekiwań mieszkańców, zamiast coś zrobic w tej sprawie.Oczekiwania Rohra łatwiej spełniac, bo jest jeden i wystarczy podnieśc rękę by zrobic mu dobrze.

      • W latach 80 tych mieli nas zaatakowac zachodni imperialiści.Przez nas kraj miały się też przetoczyc wojska kacapskiego sojusznika. Kto miał wtedy głowę do środowiska, które w/g planów i tak miało zniknąc.
        Dziś jesteśmy w UE i z tego co czytałem, do października tego roku wszystkie zakłady produkujące opakowania z tektury miały miec pozwolenia zintegrowane.
        Czy mosiński zakład powinien miec i czy ma? Dopiewski zakład z tej branży ma.
        Czasy inne to i pytania inne. Pan Burmistrz pyta czy ja w Luboniu jestem chroniony. Już pisałem że jeśli chodzi o tiry to czasem jeden się pojawia jak sąsiad przyjedzie na obiad. Porządne chłopisko i czy ja mam z nim walczyc i kazac mu z tego powodu budowac ekran akustyczny? Trzeba dostosowac działania do zagrożeń mocium panie.

  5. Na plakacie wyborczym obecnej radnej i zarazem Wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej oraz sołtysowej Rogalina jest hasło ” Radna ,której można zaufać ” . Czy można zaufać komuś, kto spektakularnie milczy na ten temat, tym samym aprobuje strefę gospodarczą w obrębie swojej wsi? Komuś, kto nie zwołuje zebrania wiejskiego w tak ważnej sprawie jak Studium ? Komuś, kto nie docenia walorów krajobrazowych i przyrodniczych wsi, której jest przedstawicielem? Komuś, kto aprobuje zamianę dużej ilości gruntów rolniczych na budowlane, podczas gdy nie ma kanalizacji oraz dostępu do wody dla tych ,którzy już tu mieszkają? Ja nie ufam.

  6. Ja jestem ciekawy co to za bałwan, z imienia i nazwiska, umieścił ta strefę w projekcie studium. Oprócz masztu telefonicznego i dziwek nic na tej pustyni przecież nie ma.

  7. Nie życzę nikomu mieszkać w pobliżu strefy przemysłowej. W 1970 r. uciekałem z centrum Poznania do Zielonej Mosiny. W 2002 r. pani burmistrz Z. Springer zafundowała mi i innym mieszkańcom pod oknami dwa zakłady przemysłowe bez ekranów akustycznych. Do dzisiaj odczuwamy niedogodności z tym związane. Mówię zdecydowanie NIE dla nowej strefy przemysłowej.

      • Tak. Wówczas nie istniały Tiry. Jedyny pojazd ciężarowy to STAR, który i tak wjeżdżał na teren zakładu ,przy przejeździe kolejowym przy blokach. Drugim pojazdem odbierającym odpady ze stolarni był wóz konny Pana Klorka. Wówczas cały uciążliwy transport ODBYWAŁ SIĘ KOLEJĄ. BYŁA CZYNNA BOCZNICA KOLEJOWA TUZ PRZY KOMUNALCE. OBY TA BOCZNICA WRÓCIŁA NIE BĘDZIE PROBLEMU. I NIE BYŁO STORY ENSO, ZAKŁADU PRACUJĄCEGO NA III ZMIANY. STORA powstała w 2005 r. jak teren wokół był już zabudowany mieszkaniówką. SFM pracowała na dwie zmiany. Potwierdzi te moje wywody Pan R. Piłat kierownik zakładu. POZDRAWIAM

        • Panie Zwierzycki w latach 80 SFM emitował o wiele więcej hałasu przez całą dobę niż dzisiaj zlokalizowane tam firmy. Świetnie pan wiedział gdzie się buduje bo gdy zakład SFM oddano do użytku na terenie dzisiejszych osiedla stało jedno gospodarstwo ogrodnicze.

          • Do Centrum. A na terenie SFM miały być budowane bloki. Dlatego ja i inni kupowali odrolnione działki od osób prywatnych, które zgodne z planem od zawsze były przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. W roku 2002 nowy burmistrz Zofia S. i radni zmienili zapisy i nie uwzględniono mieszkańców jako strony w sprawie, czyli złamano prawo i wydając decyzje z rażącym naruszeniem prawa ulokowali przemysł w środku miasta bez drogi dojazdowej i bez parkingu zaporowego dla Tirów. Wyobraź sobie Centrum Pana Józefa P. mieszkającego na ul. Gałczyńskiego, któremu w odległości 6 m od budynku mieszkalnego przejeżdżało przez 24 godz. na dobę 200 Tirów po nierównych płytach betonowych.

            • Jakby dzisiaj wyglądały tereny wokół Gałczyńskiego, gdyby na terenach dziś zajętych przez Storę Enso, Rohra czy Inpaktu znajdowały się blokowiska. Nie miałby Pan gdzie biegać w gatkach, Panie Zwierzycki…

              • Myślę, że gatki nie są istotą sprawy.Zapisy decyzji środowiskowej
                są takie, że w razie powstania uciążliwości dla mieszkańców, spółka je zlikwiduje.Masz coś przeciwko temu by spółka Rohr zakończyła okres buty i zbudowała im ekran akustyczny?
                Wesoło mi się zrobiło, bo przypomniałem sobie dziwne zapisy mpzp
                dla Śremskiej.Droga podobno publiczna została włączona do działki Rohra. Sam nie wiem czy to science-fiction czy komedia.

                • Niech ludziska zmuszą WIOŚ’a do wykonania badań hałasu albo niech to robią tak długo, aż w końcu wyjdzie z badań przekroczenie poziomu i będzie zalecenie do postawiania ekranów. Moim zdaniem nie ma innego wyjścia. To co, ekrany mają powstać dla ozdoby? Musi być powód do ich zastosowania, skoro wcześniej tego nie uzgodniono, a obecnie firmy się bronią. Będzie przekroczenie norm, muszą być ekrany i tyle w temacie. Jeśli nie to sprawa trafia do sądu.

            • Panie Zwierzycki dzieciom może Pan takie bajki opowiadać 🙂 W planach PRL władz SFM na obecnej szerokości miał się ciągnąć do lasu. Natomiast dzisiejsze centrum logistyczne swój szkielet opiera na hali która była przeznaczona jako zapasowe powierzchnie dla produkcji zbrojeniowej HCP. Nikt tak ciężkich hal nie stawiał pod produkcję mebli i takich bocznic nie dociąga nawet w PRL. Natomiast wzdłuż Gałczyńskiego ale na Pana działce miały stać wielkie długie bloki jak na Ratajach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.