Najbardziej kontrowersyjny plan

Mowa o planie dla części Krajkowa. Burmistrz zapowiedział, że projekt mpzp przedstawi radnym do uchwalenia na najbliższej sesji. Dzisiaj odbyło się posiedzenie poświęcone tej sprawie, ale dokumentów planistycznych nie było. Jak tłumaczył Burmistrz, planiści nie byli jeszcze gotowi, by je przekazać.
Na posiedzenie oprócz członków komisji Inwestycji, Ochrony Środowiska przybyli mieszkańcy Krajkowa – reprezentanci dwóch stron sporu.
Właściciele gruntów domagają się nie tylko, by na ich terenach była zabudowa mieszkaniowa, ale chcą, aby wydzielono mniejsze działki. Inna grupa uważa, że zabudowa jest niezgodna z Rozporządzeniem Dyrektora RZGW z 2012 r. Burmistrz zaprojektował w planie działki o powierzchni ok. 2,5 tys m2. To rozwiązanie nie podoba się ani jednej ani drugiej stronie.
Rada Miejska otrzymała trzy ważne pisma:

  1. List podpisany przez 3 hydrogeologów
    Tereny w rejonie wsi Krajkowo nie powinny być brane pod uwagę do rozwoju budownictwa mieszkaniowego…
  2. Apel senator Jadwigi Rotnickiej o zawieszenie prac nad opracowaniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ok. 10 ha położonych w Krajkowie.
    Deklaruję zwołanie zespołu, który wypracuje satysfakcjonujące rozwiązanie dla wszystkich stron.
  3. Stanowisko Komisji Nauk o Ziemi przy Oddziale Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu
    Deklaracja wsparcia merytorycznego w celu wypracowania kompromisu między Władzami Poznania, Władzami Powiatu Poznańskiego, Władzami Gminy Mosina oraz Spółką Aquanet.
    Uważamy, że na wyżej wymienionych instytucjach spoczywa historyczna odpowiedzialność za zachowanie wyjątkowych zasobów wodnych Basenu Mosińskiego na dziś i dla przyszłych pokoleń…
Od lewej: prof. dr hab. Ja Przybyłek i prof. dr habilitowany Andrzej Kostrzewski w pałacu Działyńskich w Poznaniu – siedzibie Polskiej Akademii Nauk po posiedzeniu Komisji Nauk o Ziemi 4 listopada 2019 r.

Radny Roman Kolankiewicz zgłosił wniosek, by zawiesić procedowanie planu do czasu zakończenia mediacji i uzyskania w wyniku rozmów satysfakcjonującego rolników rozwiązania.
Radni poparli ten wniosek. Uważają, że ujęcie trzeba chronić, ale nie kosztem właścicieli spornego obszaru. Miasto Poznań/Aquanet zdaniem większości radnych obecnych na posiedzeniu powinno wykupić działki od rolników.

woda stuletnia w okolicach Krajkowa, a pod linkiem dziesięcioletnia http://mapy.isok.gov.pl/pdf/N33142/N33142Bd2_ZG_10.pdf
40 Comments
karp 06/12/2019
| |

Ja nie w kwestii najbardziej kontrowersyjnego planu, bo został odłożony.
Wygląda, że planowanie w Mosinie zostało odratowane. Nie wnikałem w szczegóły, ale tak na nos to nowy kierownik dał radę. Mimo że pewnie chciałby dużo od razu, to nie idzie po bandzie jak “patolog”
z Dopiewa i nie przedkłada Radzie projektów w czasie wyłożeń.
Na następnej sesji coś dla wszystkich mieszkańców Gałczyńskiego 7 i nie tylko:
http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/69811/zalacznik-do-projektu-uchwaly-zmieniajacej-uchwale-o-przystapieniu-do-sporzadzenia-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-dla-terenow-przy-ulicy-sowinieckiej-galczynskie_634692.pdf
Bardzo jestem ciekaw w którą to stronę pójdzie:niemiecką, fińską czy polską. Najlepiej w stronę rozsądku.

MP 28/11/2019
| |

Tak bardzo Burmistrz wystraszył się dzisiejszej Sesji, że postanowił wyłączyć zasilanie kamer na sali sesyjnej? To się teraz narobiło… A co z obowiązkiem transmisji? To nie przypadek, że właśnie teraz, kiedy ważą się losy najlepszego pomysłu Burmistrza po oszałamiającym wyjściu z Selektu. Musi Burmistrz mocno się nie zgadzać z Przewodniczącą Rady miejskiej w kwestii basenowej spółki, że zamiast transmisji z obrad Rady patrzymy nieprzerwanie na uroczy, ale statyczny zakątek Mosiny z lotu mosińskiego orła.

karp 25/11/2019
| |

Za czasów Potopu nie trzeba było uzgadniać z WP, teraz trzeba. Mógłby ktoś rozwiać wątpliwości, że nie rozmawiamy o dokumencie który jest na wczesnym etapie procedury planistycznej.Czyżby ktoś chciał tak pójść po bandzie, żeby przedstawić radnym projekt bez pełnych uzgodnień?

MP 25/11/2019
| |

Jest wiele nierozstrzygniętych kwestii dotyczących ujęcia wody Mosina-Krajkowo zlokalizowanego na tzw. Wyspie Krajkowskiej. Z relacji pracowników Aquanet S.A. można było się dowiedzieć, że pomiary czystości wody z tego ujęcia pokazywały wyniki, wprawiające (delikatnie mówiąc) w zakłopotanie prezesów spółki. Wiele wskazywało na to, że lokalizacja ujęcia nie był dobrze przemyślana, a efektem tego stała się konieczność znacznej eksploatacji wody z zasobów podziemnych. W ten sposób udawało się utrzymać na dobrym poziomie ilość zanieczyszczeń głównie pochodzenia organicznego, kosztem wysokiego stopnia zmineralizowania wody. Co pewien czas w różnych lokalnych mediach podnoszone są głosy mówiące o zgubnym dla ujęcia wpływie Kanału Szymanowo – Grzybno, ale dalej nikt tematu nie porusza, jakby pomyłka w zlokalizowaniu ujęcia zbyt mocno uwierała wcześniejszych i późniejszych decydentów w tej kwestii. Inną sprawą są przepychanki, pomiędzy grupą rolników zainteresowaną w „rozwoju” urbanistycznym Krajkowa, a grupą gwałtownych oponentów, dla których wizja pojawienia się kolejnych rzesz mieszkańców na tym terenie nie jest do przyjęcia. Ta grupa ceni sobie spokój, relaksującą przyrodę oraz względnie przyjazne warunki klimatyczne tego miejsca, które znakomicie wpływają na równowagę organizmu po trudach pracy w Aglomeracji Poznańskiej. Na końcu jest Aquanet, który przegrywa głównie z rolnikami w nierównej walce o czystość wody pochodzącej z ujęcia Mosina – Krajkowo. W wielu sprawach to jedna, to druga grupa milczy lub ogranicza fakty, a niczego świadom mieszkaniec nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, o co właściwie toczy się gra. Czy chodzi o udowodnienie, że lokalizacja ujęcia nie wpłynęła na czystość pozyskiwanej wody, czy w końcu rolnicy (szczególnie od pokoleń mieszkający na tym terenie) tracą prawo do swobodnego korzystania ze swej własności, czy być może atrakcyjność Krajkowa zmusza nieliczną grupę osób, chcących w spokoju korzystać z tego miejsca, do walki z rolnikami, którzy chcą podreperować swoje budżety sprzedając ojcowiznę developerom? A może jest jeszcze kolejny powód, dla którego wywołanie tego planu miejscowego jest tak kontrowersyjne i emocjonalne? Patrząc na kolejne wyłożenia planu widać wyraźnie rozchwianie decyzyjne samego burmistrza, czemu naprawdę trudno się dziwić… wszak jest tylko historykiem.

ben 25/11/2019
| |

Ochrona terenów tego typu to powinien być priorytet….. jakichkolwiek terenów naturalnych…. kolejne pokolenia nie będą wiedziały czym jest natura. Fakt, że dyskutuje się w ogóle o tej zabudowie jest przykry. A szkody ponoszone przez rolników… przecież ziemie uprawne to ziemie uprawne. Nagle wszystko ma być przekształcone na budowlane, po to żeby nikogo nie skrzywdzić.. to tak, jakbym zażądał by ktoś nagle zamienił mi malucha na mercedesa… Krzywda rolników? A krzywda którą wyrządzają?
Strach przebywać na łonie natury zważywszy na chemię, którą stosują (biedne zwierzęta i owady), strach kupować polską mąkę, kaszę czy chleb – przepełnione glifosatem. Wywożenie szamba w pole… itd. Tak – Aquanet obowiązkowo powinien wykupić te ziemie i wszystkie pozostałe uprawne w okolicy, ochronić przed skutkami gęstej zabudowy na takim terenie, a co ważniejsze ochronić przed przykrym działaniem rolników. Substancje, które stosują i wylewają na polach wnikają nie tylko w przyszłą żywność ale również w wody podziemne….

karp 25/11/2019
| |

Czy Aquanet wypowiadał się w kwestii samodzielnego udźwignięcia ciężaru. Obawiam, że to mogłoby
się odbić w cenach wody i ścieków, które już teraz są niemałe.

Halina 25/11/2019
| |

Chrońmy ponad podziałami ten skrawek natury, który nam pozostał na terenie gminy Mosina. Tu właśnie wiele osób spędza urlopy i każdą wolną chwilę, aby sie zrelaksować na łonie natury . Proszę aby na ten temat wypowiedziało sie też środowisko miejscowych wędkarzy. Zakusy na te tereny były od dawna. Miało tu powstać ogrodzone pole golfowe, jakaś przystań , statki wycieczkowe, autobusy. My mieszkańcy tego nie chcemy. Mało wam tego, że mamy w centrum miasta uciążliwe zakłady przemysłowe i jeszcze bardziej uciążliwe firmy transportowe nie przestrzegające prawa polskiego, wobec których burmistrz jest bezradny.

Przemysław Mieloch 25/11/2019
| |

Pani Przewodnicząca napisała tekst, który formalnie zawiera zdania prawdziwe, ale nie oddaje prawdy.

O czym mowa?
Prawdą jest, że na początku posiedzenia komisji, deklarowałem, że chciałbym jak najszybciej przedstawić Radzie Miejskiej projekt planu miejscowego, który Rada przyjęłaby lub odrzuciłaby.
Prawdą jest to, że na końcu posiedzenia radny Roman Kolankiewicz złożył wniosek, aby zawiesić procedowanie projekt planu miejscowego dla Krajkowa.

Natomiast Pani Przewodnicząca nie napisała, że po dyskusji i ja również przyjąłem stanowisko zawieszenia procedowania planu. Co więcej, pomogłem zredagować radnemu Kolankiewiczowi treść wniosku! Zauważcie Państwo, że to zmienia ogląd całości artykułu.

Nadto, radny chciał, aby zawiesić do czasu uchwalenia studium, ale wówczas pole manewru rozmów z Aquanet mogłoby być ograniczone zapisem w studium. Moja propozycja poprawki nie ogranicza dyskusji do studium.

Pani Przewodnicząca również nieprecyzyjnie przekazała treść wniosku. Otóż mowa była o zawieszeniu postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy, a nie do uzyskania w wyniku rozmów satysfakcjonującego rolników rozwiązania. Bo przecież może być tak, że rolnicy mogą mieć nadmierne oczekiwania, a może być i tak, że Aquanet będzie chciał wypłacić minimalne środki. Wówczas rozstrzygnięciem sprawy będzie brak porozumienia między rolnikami a Aquanetem i Rada Miejska na powrót stanie przed podjęciem decyzji o uchwaleniu planu miejscowego.

Dodam, że sprawa możliwego wykupu gruntów przez Aquanet była podniesiona przez profesorów Józefa Górskiego i Jana Przybyłka w czasie moich wiosennych rozmów.

I na koniec…
Co jakiś czas korci mnie, aby skomentować tekst Pani Przewodniczącej, który zawiera zdania formalnie prawdziwe, ale nie oddaje prawdy. Dziś skomentowałem…

karp 24/11/2019
| |

Przypomnę tylko, że przez Rozporządzeniem Dyrektora RZGW z 2012 roku, obowiązywało podobne Rozporządzenie Wojewody z 2001 roku. Oba teoretycznie. Dzięki temu mógł przejść plan miejscowy,
gdzie na terenie Stora Enso zbiornik na ścieki oznaczono jako jezioro-WS.
To powinno nieco zachwiać bezgraniczną wiarą w nadzór Wojewody.

karp 23/11/2019
| |

Teren szczególny a wnioski słuszne.Nowelizacja Prawa wodnego poszła w tym kierunku by odszkodowania z tytułu ustanowienia strefy stały się niemożliwe. Rozwiązanie siłowe czyli zakaz zabudowy w mpzp i figa z makiem będą się mścić z czasem.