Musimy lepiej segregować odpady!

W 2019 roku mieszkańcy gminy Mosina wysegregowali zaledwie 33% odpadów. Reszta trafiła do kubłów z odpadami zmieszanymi, a następnie na składowisko odpadów.

W 2020 roku musimy zwiększyć do 50% ilość odpadów selektywnie zbieranych. Jeżeli to się nie uda, gmina zapłaci duże kary.
Od 1 stycznia wszyscy segregujemy odpady. Czy robimy to prawidłowo?

Dyskusja ciągle trwa…

Nadal trwa dyskusja na temat stawki za odbiór odpadów. W czwartek miało miejsce kolejne posiedzenie połączonych komisji w sprawie odpadów. Trwało 5 godzin. Oprócz wszystkich radnych i 3 burmistrzów w spotkaniu udział wzięli: prezes ZUK/PUK Beata Nowak, kierownik Działu Usług Komunalnych Marek Gulczyński, audytor, zastępca kierownika Referatu Ochrony Środowiska, urzędniczka zajmująca się windykacją i mieszkanka kompostująca bioodpady.
Burmistrz przedłożył radnym nową kalkulację.
Radni przed spotkaniem przesłali do Burmistrza wiele pytań.
Z odpowiedzi, którą uzyskała radna Ewelina Dudek wynika, że Tarnowo Podgórne wycofało się z porozumienia na odbiór bioodpadów, jednak Burmistrz tę ważną informację przemilczał.
Radni są zaniepokojeni tą sytuacją.

Stawka taka sama, a uwarunkowania różne…

Moje obawy budzi także kalkulacja kosztów transportu.
Luboń ma do punktu przeładunkowego zdecydowanie bliżej, powierzchnia miasta (zwarta zabudowa) to zaledwie 8 % powierzchni gminy Mosina.

W poszukiwaniu najbardziej odpowiedniej metody…

Radni: Elżbieta Jarecka i Roman Kolankiewicz proponują zastosowanie innych niż od osoby metod naliczania opłat. Roman Kolankiewicz złożył wniosek, aby Burmistrz przedstawił radnym wyliczenia z zastosowaniem innych metod.
Radna Jarecka przekazała zebranym artykuł z Gazety Prawnej:
Jak obliczać opłaty za odpady? Manewry gmin wciąż trwają.
Metoda stosowana w naszej gminie ma tę wadę, że oprócz mieszkańców, którzy uiszczają opłaty jest spora grupa osób nie składająca deklaracji bądź deklarująca mniejszą ilość osób w gospodarstwie domowym.

metodagdzie?zaletywady
od osoby najczęściej wybierana akceptowana społecznienieszczelność, niesprawiedliwa, bo ok. 20% nie płaci, brak możliwości weryfikacji ilości osób w gospodarstwie domowym, ilość odpadów nie zawsze zależy od ilości osób
od
gospod.
domowego
Toruńprosta,
nie wymaga częstych zmian
nieszczelna,
kwestionowana przez organa nadzoru
od powierz-
chni mieszkania
Gdańsk
niskie koszty administracyjne,
szczelna,
bezpieczna dla finansów gminy
niesprawiedliwa w przypadku, gdy niewiele osób mieszka w dużym mieszkaniu, domu
od ilości
zużytej wody
związanie ilości osób z zużyciem wody, co jest zbliżone do produkcji odpadów
korzystna dla gmin, które mają trudności z ustaleniem liczby mieszkańców
wymaga współpracy ze spółką wodociągową, kłopoty rozliczeniowe,
metodagdzie?opis metody w skrócie
mieszana Wrocław jeżeli powierzchnia mieszkania nie przekracza 27 mkw. na mieszkańca, to priorytet ma metoda od powierzchni. Jeśli przekracza, to nalicza się stawkę od osoby, co pozwala oszczędzić wydatków samotnym osobom zajmującym duże lokale.
mieszana Wejherowood powierzchni, ale w przypadku – duże mieszkanie i 1-2 osoby, po wykazaniu sie zużyciem wody poniżej 4 m3 płacą 24 zł za osobę
Radny Jan Marciniak proponuje oszczędności:
  • Ne odbierać odpadów wielkogabarytowych z posesji, a zapewnić tylko ich odbiór w PSZOK.
  • Od listopada do marca odbierać raz na miesiąc – zgodnie z art. 6r ust. 3b dopuszcza się zróżnicowanie częstotliwości odbierania odpadów. Ustawa narzuca, że od kwietnia do października odpady zmieszane odbierane są raz na dwa tygodnie, natomiast od listopada do marca jest dowolność pozostająca w kompetencji rady. 
  • nie odbierać odpadów biodegradowalnych, ograniczyć się do ich przyjmowania w PSZOK-u,
  • Urząd powinien podjąć rozmowy z Piotrowem Pierwszym. Jeżeli koszt transportu odpadów zmieszanych do Międzychodu ( w dwie strony ok. 100 km z Mosiny) kosztuje 242 zł, to ile kosztowałyby do Piotrowa Pierwszego (w dwie strony ok. 30 km z Mosiny)?

W porządku obrad najbliższej sesji znajduje się projekt uchwały o wyborze metody i ustaleniu wysokości stawki za odbiór i zagospodarowanie odpadów.
Czy tym razem Rada podejmie uchwałę, okaże się już w czwartek, 27 lutego 2020 r.

35 thoughts on “Musimy lepiej segregować odpady!

  • 01/03/2020 o 12:27
    Permalink

    Nawet jeśli będziemy segregować dzień i noc, to i tak będziemy płacić więcej, bo to zostało wpisane w system.
    Kiedy niezależnie od opcji politycznej, nasz ustawodawca nadal będzie nadal skorumpowanym jełopem, to jesteśmy skazani na płacenie więcej niż w Niemczech. Kiedyś skorumpowani z PO-PSL ustalili, że w jednym regionie może być tylko jedna instalacja, która dowolnie będzie ustalała ceny. Podobno my Polacy nie gęsi i swój język mamy, ale chyba tylko po to, by z wywieszonym językiem pracować dla innych. Jakoś szybko po tej reformie pojawiły się różne Toensmeiery, które dostały pożyczki na budowę instalacji i mieszkańców regionów śmieciowych jako poddanych we wianie. Skorumpowani z PIS tak to naprawili, że ustalili opłatę max dla przedsiębiorców na poziomie 54 zł za pojemnik 1100 l i dlatego te uchwały o wyłączeniu z systemu nieruchomości niezamieszkanych, nazywanych niezamieszkałymi. Wójt Broda z Komornik tłumaczył to radnym mniej więcej w ten deseń:
    Jak wiecie po Sejmie kręcą się różni tacy, którzy proponują posłom obiady.Obiady musiały być dobre, skoro przekonały posłów. Czasami korci mnie by pierwszą literkę pominąć.
    Ja chcę pojemnik 1100 l i będę sobie wraz z rodziną płacił 54 zł na rok.

    Na podstawie obserwacji zmian w ustawie śmieciowej i tego co się dzieje na rynku odpadów, doszedłem do epokowego odkrycia, że posłowie muszą mieć ten sam rodowód co osłowie. Literka p na początku jest dla zmyły, by naród myślał, że między nimi jest jakaś różnica.

    Odpowiedz
  • 01/03/2020 o 10:39
    Permalink

    W niektórych sprawach wyprzedziliście system i dołożyliście sobie kosztów. Nikt nie wytłumaczył dlaczego postanowiliście do kosza wyrzucać obiad. Macie coś z żołądkami, czy to może była kwestia złych umów pomiędzy gminą a Pukiem, jak się domyślam?Jak tak dalej pójdzie, to wymyślicie kosz na zupy i będzie osobna wywózka zup, które komuś nie smakowały. Pozytywne jest to, że już nikt się nie śmieje z propozycji radnej Jareckiej i być może zaczyna się poważna dyskusja na temat metody. Tu zazdroszczę, bo u nas do tego daleko i nie wiem czy będzie komu dyskutować. Tak intuicyjnie czuję, że mimo żonglowania liczbami, to u was cena może być zbliżona do 26 zł.
    U nas żeby było 26 dołożono 1.2 mln ni z gruchy, ni z pietruchy w uzasadnieniu.Jako że nie lubię ustawek zapłaciłem do marca 14 zł i nie przypuszczam bym musiał za I kwartał dokładać. W Luboniu do dnia sesji zresztą uzasadnieniem podwyżki do 26 zł był artykuł prasowy zastępcy Popławskiego o tym, że Chiny nie przyjmują odpadów.W ostatniej chwili przesłanie dla głupków, zostało podmienione.Komisje jednak wcześniej zaopiniowały pozytywnie inny projekt.
    Coś chyba u was ostatnio się zmieniło w kwestii zaokrągleń i ortodoksyjny ostatnio burmistrz w kwestii tego, że gmina nie może dopłacać, chyba wam odpuścił 40 groszy i postanowił dopłacić z własnych poborów.
    Jak patrzę na te projekty uchwał, to granica pomiędzy zaokrągleniem w górę i w dół przebiega gdzieś pomiędzy 45 groszami , a 40 groszami. Byłoby dobrze gdyby ktoś ją sprecyzował co do grosza,bo większość ludzi, tak jak ja, nie zna nowych trendów w matematyce.

    Odpowiedz
    • 01/03/2020 o 11:44
      Permalink

      Kiedyś jadłem obiad z kolegą słoikiem z Pomorza. Różnice kulturowe wystąpiły dopiero przy kompocie, który ja wypiłem wraz z pestkami od wiśni. W celach edukacyjnych powiedziałem: Ucz się Jasiu, u nas zapłacone=zjedzone.
      Cała moja nauka ekologicznego spożycia legła w gruzach, kiedy Mosina postanowiła o wyrzucaniu obiadów do koszy.
      Kiedyś nie było odpadów zielonych i teraz to pojęcie również zniknęło. Są odpady bio i bioodpady. Żonglerka pojęciowa za którą trzeba płacić.Kiedyś czytałem, że Polska wybrała taką metodę liczenia poziomów recyclingu, że te zielone czy bio nie wchodzą w rachubę. Po wielu latach wiem, że nic nie wiem i chyba nikt nie wie jak to się liczy. Znany jest tylko poziom. To trochę jak z ceną 26 zł w grupie zakupowej. Najpierw została ustalona przy stoliku, a później 4 gminy różnymi metodami starały się do niej dojść.

      Odpowiedz
  • 29/02/2020 o 12:17
    Permalink

    Napiszę w tym temacie, bo Cenzor pisał co prawda o radnym Marciniaku, ale sedno dotyczy gospodarki odpadami.
    Ja cenię niezależność poglądów pana Marciniaka i namysł przed podejmowaniem decyzji, zwłaszcza że na ostatniej sesji w Luboniu,głowy naszych radnych pozostały w domach. Średnia w samorządach to naciskacze guzików i dietetycy, a do takich pan radny z pewnością nie należy.Nie wszystkie poglądy jednak podzielam.
    Coś ciągnie pana Jana do tego Piotrowa Pierwszego i nie podzielam zachwytu tą instalacją. Skoro Selekt się z nią związał do 2030 któregoś roku, to niech tańczy teraz jak mu instalacja zagra. Nie ma powodu by się tam pchać i znowu płacić na bramie więcej niż gminy z Selektu, a związek i instalacja będą się znowu dzielić kasą z rabunku.
    Ja nie będąc w Selekcie nie mam najmniejszej ochoty dopłacać do związku. Co do samego związku, to wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
    https://bip.dopiewo.pl/?a=13268
    W Dopiewie mają łzy w oczach, jak wspomną czasy gdy wywoził od nich TP-KOM.
    Selekt miał lata tłuste, wynikające z cen z poprzednich przetargów, a teraz będzie miał chude. Pojawienie się Komunalnika ich uratowało. Moim zdaniem każdy kierunek poszukiwań może być dobry, pod warunkiem że nie będzie to Piotrowo Pierwsze.Mnichy nie Mnich. Przydałoby się trochę informacji co te instalacje potrafią, poza ździeraniem kasy na bramie.Czy są tak sprawne jak Byś, którego działanie można było zobaczyć w materiale TVN?

    Odpowiedz
    • 29/02/2020 o 12:47
      Permalink

      Dopiewo narzeka na uchybienia w odbiorze odpadów, ale Dopiewo pozostając w Selekcie nie poniosło żadnych strat z budżetu gminy. W trzyletnim okresie samodzielnego gospodarowania odpadami Mosina dopłaciła blisko 7 milionów zł. Nie tylko dopłaciła, ale borykała się samodzielnie z problemem angażując w tę sprawę spore zasoby ludzkie w urzędzie, co w jakimś stopniu rzutowało na realizację innych zadań.

      Odpowiedz
      • 29/02/2020 o 13:24
        Permalink

        Mnie się wydaje, że Mosina fatalnie wybrała moment wystąpienia. Na moje wyczucie, wasi burmistrzowie byli pod silnym wpływem prezesa Strażyńskiego, który zupełnie nie bierze pod uwagę sytuacji na rynku. Wtedy Selekt miał za sobą bardzo korzystne dla siebie przetargi i trzeba było tam siedzieć do ich końca. To samo powtórzył niedawno we Wronkach, gdzie zaczął chojrakować, że w miesiąc samodzielnie zorganizuje samodzielny odbiór odpadów.Wszyscy oprócz niego wiedzieli, że instalacja w Mnichach ściśle współpracuje z Transkomem. W sytuacji, gdy instalacje rządzą, on i Wieczór zaczęli rozrabiać jak zające w kapuście i jeszcze to nagłośnili.Burmistrz Wronek został skarcony i dziwię się, że instalacja potraktowała go tak łagodnie. Teraz śmieci lubońskie, mosińskie i wronieckie spotkają się w Mnichach, a śmieci prezesa PK Wronki ze Skórzewa nie mogą się doczekać rozstrzygnięcia przetargu i być może będzie je musiał wwozić w bagażniku do Wronek.
        Ja nie wiem ile Luboń dopłacił, ale ja jako skromny zbieracz odpadów wyszedłem na tym dobrze.Przez kilka lat mieliśmy opłaty degresywne i kiedy Selekt miał cenę 13 zł, my mieliśmy w praktyce poniżej 10 zł. Rok 2018 był wyborczym i wtedy podwyżka była wskazana, ale pani burmistrz wolała, żeby lud ją kochał i zrobiła 2 podwyżki w 2019 i tylko przez rok mamy o złotówkę więcej niż Selekt.
        Oficjalny przekaz jest taki, że w 2019 u nas się zbilansowało. Trudno mi jakoś zrozumieć dlaczego jeśli w 2019 było tak dobrze, to nagle w roku 2020 ma być tak źle jak w innych gminach i trzeba dołożyć, tak jak w innych gminach do 26 zł. Zwłaszcza, że podmienione przed sesją uzasadnienie uchwały głosi, że powinniśmy dołożyć
        2.4 mln, a kaweł dalej jak wół stoi napisane, że 3.6 mln.Myślę, że na takich manipulacjach straci miasto i Kom-Lub, bo z taką bezmyślnością to mogą nie zdążyć z podwyżką do maja.

        Odpowiedz
      • 29/02/2020 o 15:39
        Permalink

        Co do propozycji pana Marciniaka, to chyba należy liczyć koszt transportu do Rumianku, bo stamtąd odbiera instalacja i to jest w cenie. Słyszałem, że w Piotrowie Pierwszym jest drożej na bramie, ale nie wiem na ile to jest wiarygodne.
        Nawet do Rumianku odległość jest duża, więc tak sobie głośno myślę, czy nie opłaciło by się wykorzystać wanien prywatnych przedsiębiorców, bo nasze spółki takowych nie mają. Jest to kwestia kalkulacji.
        Na pewno śmieciarki nie służą do przemieszczania na takie odległości, zwłaszcza stare. W dodatku na cały dzień wyłączone są z obsługi systemu. Podobno nawet w Piotrowie Pierwszym stoją po kilka godzin, bo kolejki utworzył jakiś system kart.

        Odpowiedz
        • 29/02/2020 o 17:22
          Permalink

          @karp – do tej pory odpady zmieszane woziliśmy do Piotrowa Pierwszego, od Mosiny 15 km, a BIO do Rumianka-50 km. Teraz zmieszane i BIO mają trafiać też do Rumianka, a następnie po przeładunku zmieszane jadą do Mnichów k/ Międzychodu, to ok. 120 km od Mosiny. To wpływa na koszty transportu. Między Piotrowem Pierwszym (15 km), a Mnichami (120 km) jest chyba różnica? Wiem, że @karp ma alergię na Piotrowo Pierwsze, ale w tej kalkulacji mnie to kompletnie nie interesuje.
          Kolejnymi propozycjami było: zmiana częstotliwości odbioru zmieszanych w miesiącach od listopada do marca (ustawa dopuszcza), zamiast raz na dwa tygodnie, raz jeden. Odpady posegregowane raz na kwartał. BIO i gabaryty gmina nie odbiera, natomiast zainteresowani mieszkańcy odwożą na PSZOK. Uważam, że wówczas moglibyśmy zejść z opłatą w granicach, od 16 do 18 zł. Jeszcze raz i kolejny raz podkreślam, że musimy podejść do sprawy radykalnie, bo za chwilę będziemy płacić 50 zł od osoby/ miesiąc.

          Odpowiedz
          • 29/02/2020 o 19:43
            Permalink

            Zgadza się, wolałbym ze 2 zł dopłacić niż gdyby moje odpady miały jeździć do Piotrowa.
            Gdyby instalacja przeprosiła za wieloletnie okradanie gmin, które wystąpiły z Selektu i zrobiłaby promocję polegająca na tym, że teraz Selekt będzie dopłacał do nas to można się zastanowić.
            Pan też powinien mieć alergię, bo za pana odpady też pobierali więcej na bramie, jak gdyby ktoś uznał i to w warunkach monopolu,że jesteśmy drugiej kategorii.W kalkulacji nie powinien być brany też pana sentyment do Piotrowa Pierwszego. Pani Prezes Lew-Pilarska swój sentyment przelała na regulamin utrzymania czystości i Wojewoda to uwalił. Jeśli uderzy pan w nutę ekologiczną, to ja leżę i kwiczę, bo oczywiście do Mnichów jest dalej. Ja nie widziałem cen na piśmie, ale coś mi się wydaje, że nawet z dowozem z TP, ta cena w Mnichach jest niższa niż w tej bliskiej. W dodatku jest bardziej przewidywalna cenowo.
            Jak na ten rok to była niezła oferta, ale na przyszłość można szukać lepszej. Jako zbieraczowi odpadów brakuje mi informacji co te instalacje potrafią. Jeśli chodzi o segregację, to staram się jak mogę, ale dobra instalacja sporo potrafi wysegregować sama. Gminy szczędzą nam też informacji co się dzieje z odpadami resztkowymi i ile ich jest. Przez lata dowiedziałem się, że instalacja w Piotrowie potrafi zmniejszać objętość gabarytów poprzez pożar i umie wliczyć koszty likwidacji jego skutków do cen na bramie. Ja mam za takie umiejętności płacić 26 zł?

          • 29/02/2020 o 20:44
            Permalink

            Dodam, że nie mam niechęci do nazwy Piotrowo Pierwsze. W okolicach roku 2013 około 20 durnych przedstawicieli gmin nie wpadło na pomysł zbudowania instalacji i wówczas związek miałby sens.
            Udawanie głupków sprzyjało Toensmeierowi, który dostał około 20 mln częściowo umarzalnej pożyczki z NFOŚGIW i dostał związek imieszkańców na wyłączność.Jarocin jakoś sam potrafił zbudować.
            Działalność związku polega na przeprowadzaniu przetargów dla każdej z gmin z osobna, które same mogą sobie przeprowadzić. Tak naprawdę to alibi dla leniwych wójtów, którzy nie chcą kłopotów i sobie tam jadą raz na miesiąc i dłubią w nosie. Dotychczasowy jego sukces polega wyłącznie na tym, że tak ułożyła się sytuacja na rynku. Firmy śmieciowe w poprzednich przetargach w celu zdobycia rynku zgłaszały oferty po kosztach, lub nawet poniżej jak w Dopiewie. Teraz sobie odbiją co ich.
            Pamiętam pierwsze przetargi i warunek, że firmy muszą operować w regionie IV. Spółka wywozowa Toensmiera została szybko zarejestrowana na terenie związku i wygrała przetargi na terenach ówczesnych członków zarządu : w Czempiniu i Stęszewie. Pamiętam ściemę, że instalacja Toensmeiera nazywała się CZO Selekt i przez wiele lat przeciętny zbieracz odpadów myślał, że należy do związku.
            Wtedy i teraz pani prezes mówiła :nasza instalacja. Wtedy odbierała nagrody dla Toensmeiera a teraz musi dziadować i błagać o 5 zł niższą cenę.Dlatego dziękuję, ale postoję.
            Wolę być poza ZSRR i ZM Selekt. Szkoda tylko, że grupa zakupowa nie skupiła się na wspólnym przetargu, ale poszła ku socjalizmowi tj. wspólnemu ustalaniu ceny 26 zł. To dla mnie o jeden most za daleko.

      • 29/02/2020 o 21:15
        Permalink

        Pani Przewodnicząca,
        Na sesji powiedziała pani, że opinie organów nadzoru są zmienne, lub coś w ten deseń.To dokładnie pokrywa się z moimi obserwacjami . Gdyby kiedyś organy nadzoru nie dopychały niektórych uchwał kolanami, to Dopiewo od 2014 roku nie powinno należeć do ZM Selekt. Wójt Zofia Dobrowolska przedłożyła uchwały o wystąpieniu ze związku i radni to zaakceptowali. To był rok wyborczy i w dużej części ci sami radni zdecydowali o anulowaniu tych uchwał po zwycięstwie Napierały. Z tego co pamiętam, to balety trwały zbyt długo i zdecydowali zbyt późno.
        Jednak organy okazały się wyrozumiałe, bo linia polityczna była zbieżna. Nowy wójt nie chciał kłopotów ze śmieciami, bo miał zobowiązania w stosunku do deweloperów i skracał im procedurę planistyczną jak mógł i wtedy i teraz spotyka się to z poklaskiem organów nadzoru mimo, że to nie już ta sama partia.Na kłopotach się nie zarabia, a na mpzp można zarobić sporo.Nie wiem czy się nie mylę, ale wydaje mi się, że od 2013 roku gminy nie mogły dopłacać do gospodarki odpadów, ale niedawno ktoś ważny musiał to przeczytać.
        https://sjp.pwn.pl/sjp/panta-rhei;2570516.html

        Odpowiedz
  • 26/02/2020 o 19:54
    Permalink

    Nasunęło mi się takie pytanie:czy osoby które mają złożoną deklarację i deklarowały niesegregowanie, teraz muszą składać nową?

    Odpowiedz
  • 24/02/2020 o 10:28
    Permalink

    Ogólnopolska dyskusja w temacie odbioru śmieci od mieszkańców wskazuję kierunek chce płacić za odbiór moich śmieci. I tu jest problem. Radni i Burmistrzowie nie idą w tym kierunku. Mieszkańcy wielu gmin wskazują kierunek, zużycia wody, energi elektrycznej, gazu… I Proszą o zweryfikowani dotychczasowej deklaracji /dokument – za fałszywe podanie danych odpowiedzialność karna/. W Gminie Mosina posiadamy w/w media i zawarte umowy z dostawcami mediów. Zdaje sobie sprawę że wymaga to intelektualnego wysiłku w opracowanie deklaracji,weryfikacja z dostawcami mediów. Społeczeństwo Mosiny jest nowoczesne i nie widzę problemu w składaniu elektronicznych deklaracji, które Urząd zweryfikuje i na tej podstawie ustali opłatę za odbiór śmieci.

    Odpowiedz
    • 25/02/2020 o 23:27
      Permalink

      @Mosiniak – niestety ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, spośród mediów pozwala do naliczeń opłaty śmieciowej pozwala skorzystać tylko ze zużycia wody. Jestem przekonany, że wprowadzenie interaktywnej elektronicznej deklaracji to nie tylko w gminie Mosina już nieodległa przyszłość.

      Odpowiedz
  • 24/02/2020 o 10:05
    Permalink

    W 2017 roku wytworzyliśmy jako gmina 67% odpadów zmieszanych. W 2018 r. odpadów zmieszanych było mniej, bo 64%. W 2019 roku znów 67%
    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/ref_os/odpady/2018/analiza_stanu_gospodarki_odpadami_gminy_mosina_v5_dg_30.04.pdf
    Jak to wygląda w porównaniu z innymi gminami: Rokietnica w 2017 roku 81%.
    Wg analizy gospodarowania odpadami w 2018 r. CZO “SELEKT” – wszystkie gminy członkowskie uzyskały łącznie poziom odzysku 22% (78% odpadów zmieszanych).
    http://czo-selekt.biuletyn.net/fls/bip_pliki/2020_02/BIPOLD001819/1819.pdf

    Puszczykowo oddało ponad 50% odpadów selektywnie zbieranych.
    Nieźle też radziły sobie Komorniki – ok. 37% odzysku. Pozostałe gminy zdecydowanie gorzej.
    Przykład Puszczykowa pokazuje, że lepsza segregacja jest możliwa, co więcej jest możliwa także w związku międzygminnym.
    Jak sobie poradził Luboń? Nie wiem, ale myślę, że @karp jest dobrze zorientowany również w tym temacie.

    Odpowiedz
    • 24/02/2020 o 11:29
      Permalink

      Nie jest. Jakiś czas temu można było to sprawdzić na stronie Kom-lub, gdzie był licznik. Widocznie nie mamy się już czym chwalić. Nie wiem czy w tych danych nie ma zmył, bo czy to są dane gmin, czy instalacji?
      Niektórzy wozili tam jak leci, inni dosegregowywali i mogli oddać gdzie indziej.

      Odpowiedz
      • 24/02/2020 o 11:41
        Permalink

        Sam mam więcej pytań niż odpowiedzi.
        Jeśli chodzi o legislację, to kolejny kłopot ma Selekt. Wojewoda unieważnił im Regulamin utrzymania czystości.
        Zakwestionował między innymi zapis, że wszystkie odpady muszą trafić do Prezero w Piotrowie Pierwszym.
        Twierdzi, że to powinno być określone w umowie, a nie w regulaminie.

        Odpowiedz
        • 24/02/2020 o 12:47
          Permalink

          Jak się liczy te poziomy recyclingu?
          Rozporządzenie w którym mowa o 50 % nic nie mówi o bio.
          http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20160002167/O/D20162167.pdf
          Trudno jest coś policzyć jak nie wiadomo jak.
          “Rok testów…
          Nie otrzymaliśmy odpowiedzi od resortu środowiska, kiedy samorządy i WIOŚ będą mogły poznać szczegóły nowych metod obliczania poziomów recyklingu. W odpowiedzi udzielonej w ubiegłym miesiącu „Tygodnikowi Gazeta Prawna” ministerstwo zapewniło jednak, że w 2020 r. gminy będą rozliczały się z recyklingu już według nowej metody.
          To optymistyczne założenie, zważywszy, że według części ekspertów o osiągnięciu wymaganych poziomów recyklingu i ich obliczaniu według nowego wzoru można myśleć dopiero w 2021 r. ”
          https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1438262,nowa-metoda-recyklingu-2021-r.html

          Odpowiedz
        • 24/02/2020 o 17:45
          Permalink

          karp@ taki kłopot to żaden kłopot . Kłopot to ma Mosina ze swoją tożsamością. Pojawił się pogląd pewnego młodego magistra historii ( nie mylić z historykiem) o znanym w Mosinie nazwisku, poddający w wątpliwość taki byt jak Rzeczpospolita Mosińska.Komisja Promocji jest w kropce i chce organizować na ten temat konferencję naukową. Dyrektor Domu Kultury zastanawia się co zrobi z portretami kawalerów Medalu Rzeczypospolitej Mosińskiej.Sprawa śmierdzi skandalem bo przecież nikt inny jak Prezydent Duda odwiedził Rzeczpospolitą Mosińską która według tego młodego rewolucjonisty , uwielbiającego Stanisława Michalkiewicza nigdy nie istniała. Ale poruta !

          Odpowiedz
          • 24/02/2020 o 18:03
            Permalink

            Nie mnie to rozstrzygać, ale czytałem ten tekst i brzmi to wiarygodnie. Najlepiej spytać radnego z Mosiny i radną z Rogalinka w jakiej sprawie stali na rynku razem z burmistrzem. Zakładam że powinni wiedzieć.

          • 25/02/2020 o 19:01
            Permalink

            Porozmawiajmy o Gminie Mosina w Środę Popielcową, kiedy wierni idą posypywać głowy popiołem, to nie najlepszy pomysł.Mam wrażenie że radni oderwali się od rzeczywistości i wydaje im się, że są pępkiem Mosiny.

          • 25/02/2020 o 20:48
            Permalink

            Cenzor myślę że to b.dobry pomysł.Może dyskusja będzie bardziej merytoryczna.

  • 24/02/2020 o 00:22
    Permalink

    Zamiast tylko o cenach podajmy szczegół) owo. O i jak segregować. Starsi ludzie nie mający kontaktu z internetem nie znają prawidłowych zasad segregowania. Jeżeli komu kolwiek zależy na prawidłowym segregowaniu musi o tym pamiętać. Poza tym trzeba zobligować sołtysów i rady Osiedla by zainteresowali się deklaracjami i aby je każdy właściciel uzupełnił z klauzula odpowiedzialności zmia osobowych podanych w deklaracji. Deklaracja to rodzaj umowy.

    Odpowiedz
  • 23/02/2020 o 20:41
    Permalink

    To chyba tłumaczy dlaczego gminy stawały na głowie, by zniechęcić ludzi do kompostowania.
    Nie ździwiłbym się nawet jeśli będą odkupować trawę jedna od drugiej.

    Odpowiedz
  • 23/02/2020 o 12:39
    Permalink

    Metoda powinna być przeanalizowana. Zdaje się, że można je łączyć i spłaszczyć gdy mieszka 1 osoba.Od powierzchni stawki wyglądały dobrze, ale zdaje się, że Gdańsk dowalił.
    To co pisze p.Jan Marciniak o odbiorze bio co miesiąc zimą to głos rozsądku. Zimą trawa kiepsko rośnie.
    Całkowite zaprzestanie odbioru bio nie przejdzie, bo jak raz ktoś (ustawodawca) przyzwyczaił ludzi do myślenia, że to odpady to już tak zostanie.Coś mi się wydaje, że nawet tych co już kompostują, zniżki mogą nie zachęcić do zadeklarowania kompostowania. Swoją drogą uchwały zmuszają do kłamstwa, bo jest wybór pomiędzy tak i nie.
    Przy zniżkach zniechęcających do kompostowania powinna być trzecia opcja: kompostuję, ale mam w nosie jałmużnę i kontrole na posesji.
    Do Piotrowa Pierwszego zdecydowanie mnie nie ciągnie, bo tam mnie przez ostatnie kilka lat okradali, bo mogli.
    Tu już inne względy odchodzą na plan dalszy. Do złodzieja nie powinno się wozić i tyle.
    Znowu zrobią inne ceny na bramie dla gmin z Selektu i spoza i będą się dzielić kasą z Selektem. Dziękuję postoję.

    Odpowiedz
  • 22/02/2020 o 23:48
    Permalink

    Moja wypowiedź, podczas ostatniego, czwartkowego posiedzenia połączonych Komisji Budżetu oraz Komisji Inwestycji i Ochrony Środowiska była zdecydowana dłuższa i pogłębiona. Rozumiem,że Koleżanka Małgorzata, z przyczyn dla mnie zrozumiałych, nie mogła jej całej przytoczyć, dlatego niniejszym czynię to ja.
    Na chwilę obecną za odpady, które segregujemy, płacimy 13 zł od osoby miesięcznie.
    Kilka tygodni temu Burmistrz proponował 26 zł. Rada dwukrotnie propozycję Burmistrza odrzuciła. Teraz Burmistrz proponuje nawet 27 zł. Większość radnych Komisji Budżetu oraz Komisji Inwestycji i Ochrony Środowiska poparła tą propozycję. Ostateczne głosowanie całej Rady w najbliższy czwartek.
    Co powiedziałem podczas posiedzenia Komisji.
    Padają głosy, że ilość mieszkańców, przyjęta przez Urząd jest zaniżona i powinno się ją podnieść. Takie podejście uważam za bezwzględnie słuszne. Podniesienie jednak z 31 165 osób na powiedzmy 32 000 nie wpłynie znacząco na zmianę stawki. Być może zamiast 27 zł będzie 26,50 zł. Czy ta kwota, czy ta, jest ona dla mnie nie do przyjęcia. Alternatywą pozostaje cięcie wydatków.
    Po pierwsze, częstotliwość odbioru odpadów. Zgodnie z art. 6r ust. 3b ustawy o czystości i porządku w gminach, dopuszcza się zróżnicowanie częstotliwości odbierania odpadów. Ustawa narzuca : od kwietnia do października odpady zmieszane odbierane są raz na dwa tygodnie, natomiast od listopada do marca pozostaje dowolność, decyduje o tym Rada. Proponowałem, aby od listopada do marca odbierać raz na miesiąc.
    Natomiast odpady posegregowane (szkło, papier, tworzywa sztuczne) odbierać raz na kwartał.
    Pojazdy PUK-u będą się mniej eksploatować, mniej remontów i napraw.
    Po drugie, powinniśmy odejść od odbierania odpadów BIO. Z nimi jest największy problem. Jeden nie odstawia wcale, drugi wystawie jeden worek, a inny kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt. Nie mamy obowiązku odbierać BIO z nieruchomości,natomiast musimy zapewnić możliwość przyjmowania przez PSZOK (art. 3 ust. 2C ustawy). Plusem jest także nieingerowanie w sprawach kompostowania i zniżek z tym związanych, a także brak konieczności zakupu pojemnika na BIO przez właściciela nieruchomości.
    Po trzecie, powinniśmy odejść od odbierania gabarytów, zapewniając oczywiście przyjmowanie przez PSZOK.
    Po czwarte, Urząd powinien podjąć się rozmów z Piotrowem Pierwszym. Jeżeli koszt transportu odpadów zmieszanych do Rumianka ( w dwie strony ok. 100 km z Mosiny) kosztuje 242 zł, to ile kosztowałyby do Piotrowa Pierwszego (w dwie strony ok. 30 km z Mosiny) ?
    Propozycję przedstawiłem licząc, że w najbliższych dniach Komisje poddadzą ją obróbce ekonomicznej. Uważam, że po jej przyjęciu opłata wyniosłaby od 15 – 18zł. od osoby miesięcznie. Głosowanie nie pozostawiło złudzeń. Większość Komisji nie była zainteresowana dalszym procedowaniem.
    Do gospodarki odpadami musi być radykalne i rewolucyjne podejście. Decyzje władz – Burmistrza i Komisji są krótkowzroczne i najprostsze. Zapłacą za nie mieszkańcy.
    Ja nie zamierzam tych decyzji legitymizować.

    Odpowiedz
    • 26/02/2020 o 00:04
      Permalink

      @Jan Marciniak – to co Pan napisał nie ma nic wspólnego z wypowiedzią “pogłębioną”, wprost przeciwnie jest to wypowiedź płytka i nieprzemyślana.

      Odpowiedz
      • 26/02/2020 o 11:30
        Permalink

        Dziękuję za pogłębioną recenzję.

        Odpowiedz
        • 26/02/2020 o 12:00
          Permalink

          Mam niepogłębioną refleksję na temat gabarytów. Jak deszcz zrobi swoje, to te kanapy wersalki raczej na wadze nie tracą i ktoś musi za to zapłacić.One tracą na wadze i zmniejszają objętość dopiero podczas letnich, tradycyjnych samozapłonów na składowiskach, jak to miało miejsce np.u Toensmeiera.
          Swoją drogą jestem ciekaw jak taki pożar wpływa na poziom recyclingu.

          Odpowiedz
      • 26/02/2020 o 12:18
        Permalink

        @e-Mosiniak
        Przedstaw swoją, niekoniecznie pogłębiona recenzję. Temat odpadów dla każdej gminy jest niezwykle ważny. Wypowiedź każdego, kto ma coś konstruktywnego do zaoferowania, jak najbardziej przyda się także w tej dyskusji. Chętnie przeczytam i czekam z niecierpliwością na Twoją wypowiedź.

        Odpowiedz
        • 26/02/2020 o 15:42
          Permalink

          Nie wiem czy oglądaliście reportaż o śmieciach w Uwadze TVN. Padła tam kwota 430 zł za którą można spalić tonę śmieci w Niemczech. Nie wszystko więc da się wytłumaczyć Chinami i dyrektywami UE.
          Mówili też że granulat pozyskany z przetwarzania petów jest droższy od nowo wytworzonego.
          Skoro nas politycy doświadczają, to mogliby nałożyć na producentów opakowań wymogi dotyczące stosowania granulatu z recyclingu np.na początek 50 %. Jakoś trzeba ten rynek ożywić, bo płacenie za możliwość zbierania, nie jest motywujące do właściwej segregacji. Trzeba przyznać, że nowy suweren zagraniczny i tak nas traktuje stosunkowo po ludzku, bo słychać że tu i tam ceny na bramie instalacji MBP, przekroczyły już tysiąc.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.