Projekt MPZP Krosinko/Mosina – więcej działalności gospodarczej w otulinie WPN?

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest opracowywany na podstawie Uchwały nr XX/134/15 z dnia 29 października 2015 r.

Teren objęty mpzp stanowi obszar o łącznej powierzchni 165 ha i jest zlokalizowany w części wsi Krosinko oraz w części miasta Mosina, w obszarze między Kanałem Mosińskim a drogą wojewódzką nr 431. Cały projektowany obszar znajduje się w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Dla części tego terenu obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego we wsi Krosinko w rejonie ul. Wiejskiej przyjęty uchwałą Nr XXIII/202/04 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 15.04. 2004 r.

Podstawowym celem opracowania planu miejscowego jest aktualizacja obowiązującego planu, wyznaczenie nowych terenów pod zabudowę, w tym pod zabudowę związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz ochrona terenów cennych przyrodniczo.

Na obszarze objętym planem ustala się następujące przeznaczenie:
tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej; tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej lub usługowej; tereny zabudowy usługowej; tereny zabudowy zagrodowej w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych; tereny rolnicze; tereny obiektów produkcyjnych, składów i magazynów lub zabudowy usługowej;  tereny zieleni urządzonej; tereny zieleni naturalnej; tereny wód powierzchniowych śródlądowych oraz zieleni naturalnej; tereny dróg publicznych klasy głównej, klasy lokalnej, klasy dojazdowej; teren publicznego ciągu pieszo-jezdnego; tereny dróg wewnętrznych…

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu w opinii z dnia 18.10.2017 r. nr WOO-III.410.807.2017.AM.1 przedstawił swoje uwagi do projektu planu miejscowego oraz prognozy oddziaływania na środowisko.

Dotyczyły one uzupełnienia prognozy o ocenę wpływu:

  • odprowadzenia podczyszczonych wód opadowych i roztopowych do Kanału Mosińskiego,
  • dopuszczenia przebudowy i rozbudowy Kanału Mosińskiego, rzeki Samicy,
  • eksploatacji kruszywa i lokalizacji zabudowy przemysłowo-usługowej na różnorodność biologiczną i obszary Natura 2000,
  • uporządkowania zapisów uchwały w zakresie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko,
  • rozwinięcia ustaleń prognozy w zakresie rozwiązań akustycznych na drodze wojewódzkiej nr 431 i skuteczności ich zastosowania,
  • zaktualizowania podstaw prawnych dla programu ochrony powietrza w zakresie pyłu PM10… oraz ustawy ooś.

W oparciu o opinię RDOŚ oraz stanowisko WPN w planie zrezygnowano z wyznaczenia terenu i obszaru górniczego pod eksploatację kruszywa naturalnego, a zapisy planu ograniczono wyłącznie do oznaczenia przebiegu granic terenu i obszaru górniczego zgodnie z przepisami odrębnymi. W pozostałym zakresie skorygowano ustalenia planu i prognozy w oparciu o uwagi w opinii RDOŚ.
Dyrektor Wielkopolskiego Parku Narodowego w postanowieniu nr 17/2017 z dnia 3.10.2017 r. nie uzgodnił projektu planu.

Na gruntach Gminy Mosina zaplanowano rozbudowę szkoły w Krosinku, tereny: obiektów produkcyjnych, składów i magazynów lub zabudowy usługowej (P/U), zieleni urządzonej i naturalnej (ZP i ZO), rolnicze (R), zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej lub usługowej (MN/U).

Grunty prywatne przeznaczone zostały pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, mieszkaniowo-usługową, produkcyjno-usługową, zabudowę zagrodową, zieleń urządzoną, układ komunikacyjny oraz infrastrukturę techniczną.
Tereny prywatne położone w zasięgu wyznaczonego w studium łącznika ekologicznego przeznaczono pod zieleń naturalną, wody powierzchniowe, tereny rolnicze, zalesienia oraz lasy.

Teren górniczy wyznaczono na dz. nr 123 zgodnie z zasięgiem złoża kruszywa naturalnego „Krosinko BW” oraz zgodnie z wydaną decyzją Starosty Powiatu Poznańskiego nr WŚ.X.7512-3/10 z dn. 7.04.2010 r.

W trakcie sporządzania projektu planu miejscowego rozważono wnioski zarówno osób prywatnych jak i organów i instytucji właściwych do opiniowania i uzgadniania projektu planu miejscowego.

Porównanie 2 planów (część wspólna z 2004 i 2018) – obszar żółtobrązowy – zabudowa mieszkaniowa, obszar w paski – zabudowa mieszkaniowo-usługowa.
Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego z 25.02.2010 r.

W Prognozie oddziaływania mpzp na środowisko czytamy:

Mając na uwadze lokalizację obszaru projektu mpzp w zasięgu terenów otuliny Wielkopolskiego Parku Narodowego, a także bezpośrednie sąsiedztwo obszarów podlegających ochronie prawnej (Wielkopolski Park Narodowy, obszary włączone do sieci Natura 2000), wśród najbardziej istotnych problemów ochrony środowiska na analizowanym obszarze wskazać należy eksploatację złoża „Krosinko BW”. Funkcjonowanie żwirowni w obszarze otuliny WPN, stanowiącej jednocześnie korytarz ekologiczny zapewniający łączność między terenami o szczególnej wartości przyrodniczej, niesie za sobą ryzyko wystąpienia istotnych, niekorzystnych oddziaływań na poszczególne komponenty środowiska. Wśród negatywnych oddziaływań związanych z prowadzeniem tego rodzaju działalności wskazać należy przede wszystkim drastyczne przekształcenie powierzchni ziemi w obrębie obszaru wydobycia, jak i jego sąsiedztwa (pojawienie się wyrobiska, składowanie wydobytego materiału, składowanie nadkładu), ryzyko wystąpienia niekorzystnych oddziaływań na lokalne warunki gruntowo-wodne (realizacja głębokiego wyrobiska może skutkować zmianami w zakresie warunków hydrologicznych), jak i przepływające w sąsiedztwie cieki (szczególnie istotne w kontekście prowadzenia eksploatacji złoża w bezpośrednim sąsiedztwie Samicy Stęszewskiej), jak również pojawienie się problemów związanych ze wzrostem natężenia ruchu pojazdów ciężarowych (transport z wyrobiska), wzrostem zapylenia oraz wzrostem generowanego w obrębie żwirowni hałasu.

Do potencjalnych problemów ochrony środowiska, jakie mogą wystąpić w przypadku części terenów, należy zaliczyć również postępujący proces zabudowywania terenów dotąd niezagospodarowanych, a także ryzyko wprowadzania na analizowany obszar funkcji wzajemnie ze sobą kolidujących np. zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zabudowy usługowej (wprowadzanie zabudowy o przemieszanych funkcjach rodzi – w dalszej lub bliższej przyszłości – lokalne konflikty społeczne). Tego rodzaju sytuacje obserwuje się obecnie w przypadku wielu niezagospodarowanych dotąd terenów, stanowiących atrakcyjne miejsca lokalizacji nowych inwestycji mieszkaniowych czy usługowych.

Linki do materiałów udostępnionych w czasie wyłożenia planu:
rysunek planu,
tekst planu z uzasadnieniem
prognoza oddziaływania na środowisko

30 Komentarze

  1. Utrata czujności może spowodowac podkopanie magistratu koparką i rozebranie go
    na cegły i to bez decyzji środowiskowej. PKZ podlega pod starostę. O ile ochrona zabytków archeo przed wójtami, burmistrzami i ich znajomymi jest trudna, to ochrona przed starostą to mission impossible. Odnoszę wrażenie, że te wszystkie zabytki, które znajomym królika znikają z działek, jak z kapelusza wyskakują na mojej. Towarzystwo wzajemnej adoracji mogłoby się trochę opanowac, bo z całego powiatu nie zmieszczę.

    • Czy projekt planu został uzgodniony z Powiatowym Konserwatorem Zabytków-oto szekspirowskie jest pytanie. Chyba nie, bo cisza zbyt cicha.
      Od odpowiedzi zależy mój pogląd na to czy plan został wyłożony czy ktoś wyłożył się na planie.

        • Bardzo trafny cytat i uwagi. Burmistrz je przeczytał, ale milczy. Czeka na drugi zestaw pytań, łatwiejszych, najlepiej z innej dziedziny.
          W temacie planowania przestrzennego i zabytków powinien się wypowiedzieć zastępca burmistrza Przemysław Mieloch, który jest o ile się nie mylę historykiem i ma planowanie pod sobą.

          • To macie inną organizację niż w Dopiewie, gdzie maja jeszcze Uberwójta. Przemieszczające się stanowiska archeologiczne trudno jest namierzyc.Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie przebywa obecnie AZP 56-26/133 powinien powiadomic o tym władze lokalne, SM lub PKZ.
            Jeśli stanowisko przeszło do historii, to istotnie już dziedzina pana Mielocha.

              • Równie ważną kwestią jak samo znikanie jest to czy stanowiska znikają demokratycznie np.każdemu właścicielowi działki po jednym, czy też w/g klucza. Z moich” badań archeologicznych” w
                Dopiewie za okres od Mieszka I ,po obecną władzę , wynika kilka prawidłowości. Nigdy nic nie znika osobom będącym w konflikcie z władzą. Tym raczej przeszkód przybywa. Nigdy nic nie znika gołodupcom, dysponującym tylko łopatą. Wygląda to jakby same stanowiska wolały koparki od archeologów. Podmiotom ,które nimi dysponują, same wygumkowują się z decyzji środowiskowych, koncesji i mpzp. W znikaniu nie przeszkadza też ułatwiony bezpośredni lub pośredni dostęp do tzw.koryta.

  2. Z tym planem proszę się nie śpieszyc. Mój zmysł powonienia działa w miarę sprawnie. Od początku czułem, że sprawa ma drugie dno i śmierdzi, jak kiedyś fosfory i ziemniaki w Luboniu, ale łącznie.
    Na działce żwirowej (132/3)zewidencjonowano 3 stanowiska archeologiczne :
    AZP 56-26/133,AZP 56-26/171 i AZP 56-26/220. Pierwsze z nich nie występuje w projekcie. Czyżby Indiana Jones prywatnie je sobie wykopał?
    To już nie mój problem , ale władz Mosiny i starosty. Te stanowiska to pozostałości pradziejowego osadnictwa, które podlegają ochronie bez względu na stan zachowania.Tak się powinno stac zgodnie z prawem w roku 2010. Przed wydaniem koncesji była Burmistrz Mosiny winna wydac decyzję środowiskową i w jej treści zapisac ochronę zabytków. Bez tego starosta nie miał prawa wydac koncesji. Ochrona zabytków to zresztą działka za którą odpowiada. Grupa ludzików zamiast procedowac zgodnie z prawem przybijała sobie piątki…
    Użycie słowa hejt to niepotrzebna szarża, bo to trochę za mało, by przykryc te wały (już nie wałki). Posługiwanie się przez przedstawicieli władzy fake newsami, też może nie wystarczyc.

  3. Nie widzę uzgodnienia tego planu na liście uzgodnień Zarządu Powiatu. Nie przesądzam jednak sprawy, bo może to jakiś błąd po stronie starostwa lub kłopot
    z wyszukiwaniem. W każdym razie ostatnie z Mosiny wyskakuje nieuzgodnienie mpzp dla Krosna z sierpnia 2017.

    • Rzeczywiście nie ma, za to jest uzgodnienie innego planu, który został skierowany dzisiaj do Rady Miejskiej w celu uchwalenia na najbliższej sesji w dniu 29 maja, tzn. mpzp dla części wsi Krosno.
      cytat:
      Zarząd Powiatu zwraca uwagę, że intensywne zagospodarowanie terenów oznaczonych jako tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i wielorodzinnej, wiąże się ze znacznym zwiększeniem natężenia ruchu, z problemami komunikacyjnymi, możliwością dyskomfortu oraz problemów w zakresie wewnętrznych relacji społeczności lokalnej. Intensywny stopień zainwestowania niedostosowany do sieci dróg spowoduje dalsze utrudnienia i spiętrzenie ruchu na drogach prowadzących w kierunku miasta Poznania.

      Podobne głosy dało się słyszeć na dyskusji publicznej w Krosinku. W pogoni za nowymi mieszkańcami tracimy z oczu jakość życia obecnych mieszkańców.

      • Nie wiem czy pani Przewodniczącej chodzi o plan o którym mowa w Obwieszczeniu:
        http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/obwieszczenia-planistyczne/plany-miejscowe.html
        Jeśli tak, to jako mieszkaniec Polski miałbym uwagę.
        W celu wyjaśnienia o co chodzi, przyrównam wyłożenie do Tour de Pologne, a Burmistrza Jerzego Rysia do Czesława Langa. Otóż Lang informuje o tym kiedy jest start, a kiedy meta, a Ryś tylko o mecie. Kolarzom nie zaszkodzi informacja o starcie i podobnie jest w przypadku składających uwagi-dobrze jest ich jest poinformowac kiedy mogą zacząc.
        Do tej pory jako wyjątek od reguły postrzegałem Dopiewo,gdzie terminy zaczynają biec, kiedy im pozwoli Strażyński-człowiek, który wie wszystko o Uberze(najnowszy numer Czasu Dopiewa). To się wpisuje w lokalną tradycję, bo wójt startuje w wyborach kiedy mu powiedzą “Adrian musisz”. Tak sobie myślę, że gdyby Luboń płacił prezesom 200 zł, to też by dorabiali w Uberze.

  4. Byłam na tej dyskusji, bo zobaczyłam informację na Facebooku. Gmina słabo informuje. Nie poinformowała nas mieszkańców terenu sąsiadującego z tym obszarem pod produkcję o takiej ważnej sprawie. W Krosinku nasza przewodnicząca powiedziała, że nikt jej nie przekazał ogłoszenia o dyskusji do powieszenia w gablocie. Takiej informacji nie było też w tym darmowym piśmie z gminy. O rzeczach drobnych pisze się dużo, ale o tym, co jest dla nas bardzo ważne to gmina milczy. Dlaczego nie było burmistrza? Powinien to usłyszeć, że nie zgadzamy się na takie rozwiązanie.

    • “Teren górniczy wyznaczono na dz. nr 123 zgodnie z zasięgiem złoża kruszywa naturalnego „Krosinko BW” oraz zgodnie z wydaną decyzją Starosty Powiatu Poznańskiego nr WŚ.X.7512-3/10 z dn. 7.04.2010 r.”
      Dopiero teraz zerknąłem na mapę i nie jest to działka 123, lecz 132/3.
      Może to miec istotne znaczenie w kontekście ochrony konserwatorskiej.
      Projekt planu wymienia nr132 przy stanowisku AZP 56-26.
      Nie mam pewności, ale gdyby stanowisko sięgało działki 132/3 to byłby to hit archeologiczny. Byłby to pierwszy znany mi przypadek objęcia ochroną działki po
      uprzednim przekopaniu jej koparką. Musiałbym złożyc staroście gratulację z powodu zdjęcia ochrony w roku 2010.Właściciele pozostałych działek nie będą już
      mieli tak lekko i nie będą mogli kopac koparką i będą musieli ponieśc koszty prac archeologicznych lub tanio sprzedac działkę.
      Z tym hejtem to bez przesady. Nawet mamuty mają respekt przed kierownikiem i dlatego zaszyły się w chaszczach WPN.

    • Pani Iwono, ma Pani rację. Informacji o dyskusji publicznej nie było w Informatorze Mosińskim.
      Gmina wydaje darmowe pismo i dostarcza je do skrzynek, co generuje spore koszty, przede wszystkim po to, by informacje dotyczące planowania przestrzennego, decyzji środowiskowych, opłat, zmian przepisów porządkowych docierały do wszystkich mieszkańców.
      To już drugi plan, o wyłożeniu którego i dyskusji publicznej nie poinformowano właściwie. Ten drugi to mpzp dla cz. wsi Krosno.
      Referat Planowania Przestrzennego powinien wpisać się z terminami wyłożenia planu w terminarz wydawania Informatora Mosińskiego. Jeżeli urzędnicy nie będą wykorzystywać pisma samorządowego do informowania o sprawach najważniejszych, przestanie być ono informatorem, a stanie się zwykłą prasą lokalną.
      Mam nadzieję, że burmistrz zwróci na to uwagę i taka sytuacja się więcej nie powtórzy.

      • To nie jedyny problem w zakresie prowadzenia konsultacji z mieszkańcami – podobne problemy są w zakresie konsultowania zmiany organizacji ruchu, projektu budowy ulicy itp. W zakresie planowania przestrzennego złożyłem wniosek o przystąpienie do projektu “przestrzeń dla partycypacji”. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/wnioski/wniosek939.pdf
        Gmina przystąpi do projektu – mam nadzieję, że wyciągnie pozytywne wnioski jak MODELOWO przeprowadzić konsultacje. Do projektu został zgłoszona zmiana MPZP w CZAPURACH. Więcej o projekcie do poczytania: http://partycypacjaobywatelska.pl/przestrzen/o-projekcie/
        Obecnie Gmina korzysta również z portalu konsultacji metropolii – jednak portal jest słabo rozpowszechniony – https://www.konsultacje.metropoliapoznan.pl/articlesView,300,34,Wylozenie-projektu-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-dla-terenow-czesci-wsi-Krosinko-oraz-czesci-terenow-miasta-Mosina,PL

        • Panie Dominiku, każde dodatkowe narzędzie jest dobre, ale mieszkańcy muszą wiedzieć, że istnieją takie możliwości. Żeby wiedzieli, to trzeba ich poinformować. Aż się prosi, aby na stronie http://www.mosina.pl, w Informatorze Mosińskim, pod ogłoszeniem na BIP-ie o wyłożeniu planu była informacja o możliwości konsultowania za pośrednictwem: https://www.konsultacje.metropoliapoznan.pl/articlesView,300,34,Wylozenie-projektu-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego-dla-terenow-czesci-wsi-Krosinko-oraz-czesci-terenow-miasta-Mosina,PL.
          Wydaje się to oczywiste, pod warunkiem, że burmistrzowi i urzędnikom zależy na konsultacjach. Takiej informacji nigdzie nie ma, więc rezultat jest taki, że wejść jest zaledwie 10, w tym Pana, p. M.Szeligi i moje.

          Droga do informacji o wyłożeniu planu jest w gminie Mosina skomplikowana: Biuletyn Informacji Publicznej » Organy gminy » Burmistrz » Obwieszczenia planistyczne » Plany miejscowe >> Krosinko-Mosina: wyłożenie projektu planu miejscowego do publicznego wglądu.

          • Wychodzi po 5 wejśc na każdą z pań. To chyba strona kobieca. 🙂
            Ja wszedłem do waszego Programu Opieki nad Zabytkami, choc mocno nieświeży i czuc już go stęchlizną. Dowiedziałem się, że w Mosinie żadne stanowisko archeologiczne nie jest wpisane do Gminnej Ewidencji Zabytków i to mnie trochę dziwi. Nawet w Dopiewie-gmninie cudów archeologicznych,trochę tego mają w GEZ. Oczywiście to jeszcze zabytku
            nie chroni, bo jak decydent postanowi zapomniec, to nic go przed zapomnieniem nie powstrzyma. Przy Joanka SM stanowisko archeologiczne było w GEZ, a wójtowi i tak z głowy wypadło. Kawałek dalej już nic go nie powstrzymało go przed przypomnieniem sobie, bo tam była moja działka. Pamięc wójtowska bywa selektywna. Kiedy rolnik w Dąbrowce chciał budowac, to dostał w głowę stanowiskiem i sprzedał deweloperowi. Gmina przestała niezwłocznie chronic grunty rolne i bez wniosku dewelepera przystąpiła do prac nad mpzp pod zabudowę.Poniekąd słusznie się domyślili, że jak to dewelopera to będzie chciał budowac
            i wiedza o stanowisku zniknęła. To, że pukowy człowiek od ustawiania mpzp grał z deweloperem w piłkę w zapomnieniu pewnie nie przeszkodziło. Nabrałem ciekawości czy działka poszukiwaczy zaginionej
            arki jest objęta ochroną czy nie.

  5. W dyskusji publicznej nad projektem planu wzięły udział 72 osoby. Projektant mpzp Joanna Grocholewska przedstawiła założenia i poinformowała, że plan w tym kształcie został uzgodniony z WPN. Wcześniejszej wersji WPN nie uzgodnił. Wszyscy mieszkańcy obecni na spotkaniu byli przeciwni lokowaniu obszaru aktywizacji gospodarczej w pobliżu Jeziora Budzyńskiego. Nie był zadowolony z ustaleń planu kierownik kopalni żwiru. Zapowiedział zgłoszenie uwag. Na wstępie swojej wypowiedzi stwierdził, że jego i żonę zalała fala hejtu w Internecie, a wszystko co dotyczy żwirowni było zgodne z literą prawa. Rolnicy byli zaskoczeni tym, że ich pola uprawne w pobliżu rzeki Samicy zostały przeznaczone pod zieleń urządzoną i zieleń naturalną. Nie podobało się to, że ich grunty mają rekompensować stratę zieleni w wyniku planowanej zabudowy na terenach przeznaczonych na budowę obiektów produkcyjnych, składów i magazynów lub zabudowy usługowej i mieszkaniowej.
    Uwagi do planu można składać do Burmistrza Gminy Mosina w nieprzekraczalnym terminie do dnia 8 czerwca 2018 r.
    http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/obwieszczenia-planistyczne/plany-miejscowe.html?pid=13320

    • “Na wstępie swojej wypowiedzi stwierdził, że jego i żonę zalała fala hejtu w Internecie, a wszystko co dotyczy żwirowni było zgodne z literą prawa. ”
      Zgodne z literą w jak wałek. Nawet takie figury jak kierownicy kopalń obejmuje
      takie samo prawo jak innych obywateli. Zgodnie z nim Burmistrz nie mogła uzgodnic koncesji, a starosta nie miał prawa jej wydac bez decyzji środowiskowej. Jeśli wydał, to powinien ją wycofac z obrotu, zgodnie z art.205 pgg. Za to mu płacą.
      Jednych zalewa fala hejtu, a innych krew jak widzą dwie Polski: jedną dla frajerów od których wymaga się zgodności ze Studium i ustawami i drugą dla kierowników kopalń, którzy sami sobie ustawy piszą. Dudek&Kostek wracajcie.
      Jest szansa na spalarnię opon, bez decyzji środowiskowej-kierownik załatwi.

      • Brakuje trochę stanowiska Przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska.
        Czy podobnie jak kierownik uważa, że fedrowanie bez decyzji środowiskowych jet
        ok i czy jest w stanie załatwic podobną koncesję na terenie gminy Mosina dla żwirowników z całego kraju? Czy Mosina wzorem Dopiewa pobiera podatek rolny od kopalni żwiru? U was też jest to działalnośc rolnicza?

  6. Zapisy mpzp powinny byc na tyle proste, by nawet prosty karp je zrozumiał.
    Czy ktoś wie jakie jest przeznaczenie działki 133, wedle tego projektu?
    W końcu to dośc istotne czy budownictwo z jednoczesnym fedrunkiem czy też górnictwo z budownictwem na dnie wykopu.

  7. Czy na taka dyskusję przychodzi burmistrz, czy tylko projektant planu. Chciałbym być na tym spotkaniu, ale nie jestem pewien, czy zdążę dojechać. Czy dyskusja jest nagrywana?

    • Na dyskusji publicznej dot. projektu mpzp zawsze jest obecny przedstawiciel biura sporządzającego plan, kierownik Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa p. Michalina Szeliga. Zdarza się, że jest zastępca burmistrza, bo to jemu podlega ten referat. Dyskusje publiczne są nagrywane, ale nagrania te nie są publikowane. Udostępniany w BIP jest natomiast zwięzły protokół z zebrania i lista obecności.

      • Nie zauważyłem jakoś oświadczenia autorki prognozy o którym mowa w art.74 a ooś. Tak jednak poziom jest dośc wysoki i ja do takiego nie nawykłem.
        W Dopiewie robią to chałupniczo i dużo prościej. Bierze się fragment z jakiegoś planu np. dla Konarzewa i Dopiewca i się kopiuje do prognozy dotyczącej innej miejscowości.Metoda kopiuj wklej powoduje takie psikusy, że
        powstają teksty satyryczne.
        Tu o dziwo prognoza odnosi się do Krosinka.
        Na marginesie tego planu i innych muszę stwierdzic, że w upzp nic nie ma o tym , że plany mają służyc maskowaniu przekrętów z przeszłości. Ten maskuje wałki p.Springer i starosty. Ten który niedawno uwaliłem, legitymizował niezgodne z prawem działania byłego wójta gminy Dopiewo. Nie wiem czy są to funkcje dodatkowe czy podstawowe.

        • Jeśli dobrze rozumiem po numerze stanowiska archeologicznego, są podane numery działek. Jakoś szczęśliwie stanowisko omija działkę 133.
          Czy przypadkiem nie jest tak, że nawet PKZ mataczy, bo nie wypada ujawnic,że wcześniej starosta pozwolił wykopac częśc stanowiska inwestorom,bo nie chciało mu się wymagac decyzji środowiskowej i nie było o tym informacji w koncesji? Wcześniej się pomyliłem. Zdaje się, że w Mosinie uprzywilejowani są na literę w jak wieloryb.

          • Pozwolę sobie na takie spostrzeżenie, że dochowaliście się swojego Indiana Jonesa. Tu sobie kopnie mamuta, tam jakiegoś dinozaura.
            Nie potrzebuje decyzji środowiskowych, bo po co. Usytuowanie tam gdzie najciemniej, czyli pod latarnią z pewnością w tym nie przeszkadza.
            Nikt tego nawet nie wymaga.Z grą stanowiskami archeologicznymi spotykałem się wielokrotnie.
            Ostatnio chyba w przypadku kopalni żwiru Joanka SM. Tam gmina na działce 162/1 obręb Trzcielin próbowała zdjąc z inwestora koszty prac archeologicznych. Podobnie było w przypadku mpzp dla dewelopera Nickel w Dąbrówce.Jednym odkrywają, innym przykrywają. Rządy się zmieniają, a kraj nadal dziki.

  8. Tak się trochę nieśmiało zastanawiam jak chcecie osiągnąc zgodnośc mpzp ze studium. Według wcześniejszych informacji właściwe przeznaczenie terenu żwirowego to budownictwo mieszkaniowe. Jeśli budownictwo to to samo co żwirownictwo to ja jestem sandacz.
    Chociaż z drugiej strony ta zgodnośc to sprawa dośc ulotna. W Dopiewie osiąga się ją bardzo prosto. Na przewodniczącą odpowiedniej komisji wyznaczono panią, która ani be, ani me, ani kukuryku na ten temat. Wszystko jej się zgadza ze studium, nawet jeśli przez pomyłkę podłożą jej wyrys z poprzedniego.
    Najbardziej mnie zachwyciło mnie w jej działalności jak kiedyś nie spodobały
    jej się uwagi do jakiegoś planu i pozmieniała ich treśc. Do radnych mówiła:
    “zastanówmy się co chcemy przez te uwagi osiągnąc”. W rezultacie Rada głosowała nad jej uwagami, a nie nad uwagami wnoszącego. PUK miał nosa przy obsadzie tej funkcji, bo dzięki temu zgodne ze studium jest nawet to co niezgodne. Niech się święci 1 maja.

    • W sumie jestem na k, jak kierownik kopalni, a zmiana przeznaczenia, bez zmiany Studium też by mnie interesowała. W planie może byc zakaz zabudowy/budownictwo/żwirownia. Po pisemnym zapewnieniu, w godzinę jestem u was z działką na plecach.

  9. “Mając na uwadze lokalizację obszaru projektu mpzp w zasięgu terenów otuliny Wielkopolskiego Parku Narodowego, a także bezpośrednie sąsiedztwo obszarów podlegających ochronie prawnej (Wielkopolski Park Narodowy, obszary włączone do sieci Natura 2000), wśród najbardziej istotnych problemów ochrony środowiska na analizowanym obszarze wskazać należy eksploatację złoża „Krosinko BW”.”
    Te działania Dyrekcji WPN traktuję jako pozorne. Podobne obserwowałem w przypadku żwirowni Joanka SM. Tam byli stroną i nie zrobili nic.
    Jeśli ja widzę, że postępowanie z udziałem społeczeństwa jest przeprowadzone przed raportem, a uzgodnienie dotyczyło terenu przeznaczonego w Studium pod rolnictwo, to ich specjaliści są ślepi, lub takowych udają. Przypominają mi działania walących w bębenki. Nie żebym miał coś przeciwko, bo jak byłem mały to też waliłem, ale już z tego wyrosłem.Używanie słów otulina, botulina czy plastelina jest równie skuteczne.
    Moim zdaniem wystarczy grzecznie poprosic pana Starostę, by uzasadnił dlaczego decyzja środowiskowa nie była wymagana przy wydawaniu koncesji i czy przypadkiem nie był to piętrowy dil polityczny, a nie decyzja administracyjna. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by Dyrekcja WPN nie zachęciła pana Starostę do wykonywania obowiązków wynikających z ustaw.
    https://www.lexlege.pl/prawo-geologiczne-i-gornicze/art-205/
    Gotowanie zup na festynach to nie wszystko.
    Od czasu do czasu powinien też stwierdzic wygaśnięcie koncesji,a w tej sprawie powinno to w/g mnie nastąpic w roku 2012. Trochę czasu mu zeszło.
    Przy okazji chciałbym podziękowac Wicestaroście Łubińskiemu za jego opinię, że uzasadnienie mpzp to takie fiu bździu. To mi pomogło w uwaleniu mpzp, który przez 4 lata smażyli dla mnie ludzie jego kolegi Puka. Tu muszę zauważyc jednak przewagę mosińskiego zagospodarowania nad dopiewskim. Tu się nie dokłada uzasadnień przez półtora roku, po przegłosowaniu przez radnych. To jednak istotna różnica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.