Mieszkańcy nie chcą rozbudowy Story Enso

Mieszkańcy Osiedla nr 4 “Za Barwą” skierowali do Burmistrza Gminy Mosina petycję, w której wyrażają swój sprzeciw wobec planów rozbudowy firmy Stora Enso w Mosinie.
17 marca 2021 r.  Dyrektor Zakładu Stora Enso w Mosinie Tomasz Bochenek zwrócił się do Przemysława Mielocha, Burmistrza Gminy Mosina, z prośbą o zorganizowanie spotkania w najszybszym możliwym terminie z przedstawicielami Urzędu Gminy oraz Radnymi Gminy, aby zaprezentować parametry możliwej inwestycji.
Spotkanie w sprawie możliwości budowy nowego zakładu opakowań tekturowych przez Stora Enso Poland S.A. przy ul. Gałczyńskiego 20 odbędzie się w środę, 7 kwietnia 2021 r. o godz.17.00 w trybie zdalnym.

57 myśli na temat “Mieszkańcy nie chcą rozbudowy Story Enso

  • 14/04/2021 o 12:32
    Permalink

    Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Wspominałem, że Zarząd Powiatu pierwotnie odmówił uzgodnienia projektu planu. Zarzucono, że działka 2018/4 nie została włączona do Sowinieckiej i linia zabudowy została wyznaczona w zbyt małej odległości od Śremskiej. Potem uzgodnił, więc logiczne jest, że projektant musiał poprawić plan. Pytanie czy w obecnie obowiązującym mpzp linia zabudowy jest wyznaczona prawidłowo?
    https://eurzad.finn.pl/pzpoznan/#!/rejestr/751678

    Odpowiedz
    • 14/04/2021 o 13:53
      Permalink

      Na ,,nogę motyla”, czy nie prościej jest tego pana przez referendum zdjąć z urzędu, niż ciągle uganiać się za jego sprawami? Dlaczego rada nie złoży wniosku o referendum, nie rozumiem tej zwłoki. Większość rady z tego co rozumiem jest po stronie mieszkańców.

      Odpowiedz
    • 14/04/2021 o 15:05
      Permalink

      Karpiu, mnie jako mieszkanca niepokoi to zanieczyszczenie atmosfery LZO. Zadałem sobie trud i trochę poczytałem. Mam takie pytanie kto powinien skontrolować w JAKIM STOPNIU STORA ZANIECZYSZCZA POWIETRZE W MOSINIE. JEDNO TO JEJ SAMOCHODY PARKUJĄCE NA ULICY Gałczyńskiego. Drugie to jakie STORA MA ZAINSTALOWANE FILTRY, (czy w ogóle je ma, i czy ich nie wyłącza) I ILE PYŁÓW WALI NAM NA GŁOWY W MOSINIE. Do tego tematu panowie z Ostrołęki nie byli przygotowani. Ciekawi mnie tez ile żeśmy się już nawdychali tego świństwa. Czy kontrola leży w gestii KOS, czy Referatu Ochrony Środowiska. To wszystko powinno zostać udostępnione mieszkańcom na stronie Urzędu. Nalezy tez doliczy zanieczyszczenie środowiska przez kilkaset Tirow ROHRA. Moze TAKĄ WIEDZĘ O STOPNIU SKAZENIA POWIETRZA POSIADAJĄ RADNI, KTÓRZY SĄ ZWOLENNIKAMI ROZBUDOWY . CHYBA TO JEST ICH OBOWIĄZKIEM POSIADAĆ TAKĄ SZCZEGÓŁOWĄ WIEDZĘ O ZANIECZYSZCZENIU, a potem zabierać głos o rozbudowie. Te tereny przemysłowe w środku miasta powinny byc obstawione z każdej strony czujnikami kontrolującymi jakość powietrza. Przecież ludzie sa zachęcani przez UG Mosina do osiedlania sie w Zielonej Gminie.

      Odpowiedz
  • 14/04/2021 o 09:57
    Permalink

    W roku 2019 Storę w Mosinie kontrolował WIOŚ. Stwierdzono nieprawidłowości w gospodarce wodno-ściekowej. Przedstawiciel spółki odmówił podpisania protokołu, organ kontrolny wydał zarządzenie pokontrolne od którego spółka odwołała się do WSA. Tę sprawę WIOŚ przegrał. Nie oznacza to jednak, że z gospodarką wodno-ściekową było wszystko w porządku. Sąd wytknął błędy w zarządzeniu pokontrolnym, jak np. że nie podano w nim jasno co spółka ma robić by wyeliminować nieprawidłowości. Co do meritum sąd stwierdził między innymi:
    “Godzi się przy tym zauważyć, że skoro jedną z postaci korzystania z wód (jedną z usług wodnych) jest “odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych – wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast” (art. 35 ust. 3 pkt 7 pr.wod.2017), to nie sposób uznać, że odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych również w sposób zorganizowany (za pośrednictwem wewnętrznej sieci kanalizacji deszczowej), z tym że do ziemi, nie stanowi – jak twierdzi Skarżąca – żadnej z postaci korzystania z wód. Wypada zauważyć, że tylko powierzchniowe, “spontaniczne” wsiąkanie wód opadowych i roztopowych w grunt nie było i nie jest przedmiotem regulacji Prawa wodnego. Ujęcie takich wód w określony system zbierający (tu: kanalizację deszczową) sprawia, że taka aktywność podlega już regulacji wodnoprawnej.”
    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C2E57E67F8
    No właśnie, mnie wydaje się, że spółka uznała błędnie, że nie podlega żadnej regulacji i ten stan trwa do dziś. Dalej WSA odnosi się do kwestii legalności zbiornika
    “Zarazem jednak z dokumentacji zebranej w przedłożonych Sądowi aktach administracyjnych sprawy nie wynika, aby Organ weryfikował kwestię legalności ww. zbiornika. Już z tego względu, zdaniem Sądu, kwestia ta wymaga dalszego, bardziej szczegółowego wyjaśnienia. W konsekwencji podniesienie jej w zarządzeniu pokontrolnym jawi się jako co najmniej przedwczesne.”
    To powinien ktoś wyjaśnić. Na pewno drogą do legalizacji nie jest oznaczenie w planie miejscowym jako WŚ-wody środlądowe. Gdyby taka droga legalizacji była właściwa, to deweloperzy budowaliby bez pozwoleń na budowę i czekali na plan miejscowy, który samowolę budowlaną przyklepie.

    Odpowiedz
    • 14/04/2021 o 11:23
      Permalink

      @karp – wielki szacunek dla Pana wiedzy. Mam nadzieję, że burmistrz czytając to, co Pan pisze rumieni się ze wstydu, a nie szuka sposobów, by Pana dopaść.

      Odpowiedz
      • 14/04/2021 o 11:40
        Permalink

        W każdym razie, nie zaryzykuję stwierdzenia, że papa na dachu blokuje dostęp do wiedzy, bo sam mam papę. 🙂

        Odpowiedz
    • 14/04/2021 o 11:36
      Permalink

      A po nie daj Boże dalszej rozbudowie do MONSTRUALNYCH ROZMIARÓW, te wątpliwe odprowadzanie ścieków sie potroi. I czy potem nadal wszystko będzie w porządku, dla nas mieszkańców systematycznie zatruwanych. Te wątpliwości powinna wyjaśnić nasza Rada i zwrócić sie z oficjalnym zapytaniem do dyrektora Wod Polskich. Tak mi sie wydaje, bo Urzędowi nie wierzę. Co o tym myślisz Karpiu?

      Odpowiedz
      • 14/04/2021 o 11:57
        Permalink

        Może KOŚ i chyba wystarczy RZGW w Poznaniu. Państwo też to możecie zrobić, zwłaszcza jak Wody Polskie zaopiniowały obecnie procedowany plan miejscowy. Obecnie wód opadowych i roztopowych
        nie klasyfikuje się już jako ścieki, co nie oznacza, że spółka spełnia wszystkie wymogi.
        Mnie nasuwa się pytanie w jaki sposób spółka funkcjonowała w latach 2012-2017, gdzie to było uznawane jako ścieki, w kontekście Rozporządzenia Dyrektora RZGW z 2012, które wyraźnie zabrania wprowadzenia ścieków do ziemi. Czy ktoś naliczył za te lata kary, dlaczego nie naliczył i czy część kar nie powinna trafić na konto gminy. Osobną kwestią jest to jaką stawkę podatku od nieruchomości
        zastosowała gmina od tego czegoś co oznaczyła gmina jako WS. Jakie oznaczenie ma ten wynalazek w ewidencji gruntów?

        Odpowiedz
        • 14/04/2021 o 13:29
          Permalink

          Może wreszcie nasz KOS zabierze jakieś stanowisko w tej sprawie, widząc co sie dzieje i zwróci sie z oficjalnym listem do RZGW w Poznaniu i poinformuje nas mieszkańców. Przecież jak osoby fizyczne zaczęłyby wysyłać listy indywidualnie to nas oleją. Inaczej wygląda pismo urzędowe. Oczekujemy z niecierpliwością na ruch KOS. Mam racje Karpiu???

          Odpowiedz
          • 14/04/2021 o 15:19
            Permalink

            Zawsze urzędowy papier i stanowisko radnych będzie miało większą wagę.
            Co do kontroli emisji to raczej kompetencja WIOŚ. Kłopot w tym, że oni dostali pozwolenie na takie ilości, że tych norm z pozwolenia raczej nie przekraczają.
            O ilościach było już w artykule:
            https://czasmosiny2.pl/czego-nie-wiemy-o-firmie-stora-enso/
            Panu nie pasuje LZO, mnie nie pasuje a burmistrz chce więcej LZO. Więcej LZO, więcej podatków. Taka jest urzędowa polityka.

  • 13/04/2021 o 19:21
    Permalink

    Szanowni Państwo, czy nie zauważyliście że piłuję z wysięgnika!
    Z wysięgnika się nie spada najwyżej się wylatuje 🙂

    Odpowiedz
    • 13/04/2021 o 19:42
      Permalink

      Ja miałbym pytanie: pod jakich dachem mieszka burmistrz:strzecha, dachówka, gont, dachówka, blachodachówka czy jakiś inny wynalazek?

      Odpowiedz
  • 13/04/2021 o 16:07
    Permalink

    Chyba nie pomyliłem się co do polityki “To nie ja.”
    Radny Dominik Michalak wrzucił jakąś wizualizację na fejsa pana burmistrza.
    Burmistrz na to, jak na lato: :”To co Pan narysował, to w oparciu o plan miejscowy, który i Pan uchwalał”.
    Kto przedłożył radnym jezioro do uchwalenia?

    Odpowiedz
    • 13/04/2021 o 17:59
      Permalink

      Burmistrz wiele swoich myśli powtarza z uporem maniaka. Jest przekony, ze to są złote myśli, ale tak nie jest. Ostatnio często też piłuje gałąź na której siedzi. Jak będzie radnym ciągle wytykał, że uchwalili, to co wcześniej im sam podłożył, to będzie miał coraz bardziej pod górkę.

      Odpowiedz
      • 13/04/2021 o 18:47
        Permalink

        Też mnie zastanawia po co tak zawzięcie piłuje. To można robić do pewnego momentu, a potem się spada.

        Odpowiedz
          • 13/04/2021 o 22:18
            Permalink

            Dobrze wiedzieć pod jaki dach kaganek oświaty się dźwiga.

      • 14/04/2021 o 10:29
        Permalink

        Oczywista jest opcja piłowania tej gałęzi z drugiej strony dupska. Wtedy będzie miał łatwiej i z górki, bo ciężar gałęzi odejdzie. Znaczy to, że zgoda i roztropność buduje!

        Odpowiedz
  • 13/04/2021 o 11:39
    Permalink

    Grzechem pierwotnym przeszłości było lokalizowanie uciążliwej działalności w centrum miast. MPZP powinien być tak zmieniony aby w granicach centrum i osiedli mieszkaniowych nie lokalizować więcej dużych i uciążliwych zakładów, a w możliwie krótkiej przyszłości wyprowadzić tą działalność poza granice miasta. W żadnej sytuacji nie można dopuścić do tego aby taka działalność mogła być jeszcze rozbudowana. Mosina to przykład braku rozsądnego planowania i powszechnego bałaganu. Jeśli nawet przez lata nie przywiązywało się do tego wagi, to jednak w dzisiejszych czasach myślenie ludzi odpowiedzialnych za komfort życia mieszkańców nie powinno być tak prymitywne. Tereny, gdzie dziś panuje bałagan i zajmują je niechciane zakłady są bezcenne pod względem miastotwórczym i takie powinno się im przywrócić funkcje. Można by na tym terenie zaplanować w przyszłości naprawdę ładną, nowoczesną dzielnicę będącą przedłużeniem centrum miasta. Zmiana lokalizacji inwestycji powinna być korzystna także dla przedsiębiorców. Przecież nikomu rozsądnemu nie zależy na konfliktach, a tego się nie uniknie, jak uciążliwość będzie jeszcze większa. Trzeba zaproponować im taką lokalizację, która będzie dogodna pod względem komunikacyjnym oraz interakcji ze środowiskiem. W tym kierunku trzeba szukać porozumienia.

    Odpowiedz
    • 13/04/2021 o 13:09
      Permalink

      Radny Łukasz Kasprowicz wskazał taki teren w Krosnie. W 2002 r. szaleńcy wskazywali tereny pod budowę bloków i osiedli mieszkaniowych poza granicami miasta, a w centrum pomimo uprzednich zapewnień wrócił uciążliwy przemysł i cholerne Tiry parkujące na ulicach. ŁAMANE JEST PRAWO za wiedzą i przyzwoleniem burmistrzów. Burmistrz Rys na pamiątkę pozostawił nam Stacje Obsługi Tirów, Mieloch chce na pamiątkę postawić 35 metrowy (na 3000 m2) KLOC w centrum miasta. Jak ruszy ta stacja obsługi to dopiero będzie, nie mowiac o otwarciu nowego mostu na Warcie. Tiry podziela Mosinie na kawalki. Proszę sobie pomyslec o smogu jaki juz jest, a o ile sie zwiększy. Tego problemu nikt
      jakoś nie porusza. Inne miasta na rogatkach stawiają parkingi zaporowe dla Tirow. Po godz. 20.00 żaden Tir nie wjedzie do centrum , no za wyjątkiem Mosiny. Jak wyglada powietrze w Mosinie latwo zobaczyć z Góry Pożegowskiej. Całe centrum leży w niecce zawalonej smogiem, a burmistrz chce więcej i więcej smogu. Czerwonka w pewnym stopniu gdyby tam skierowano tranzyt przez Mosinę poprawiłaby sytuacje w centrum, tyle, że Czerwonki nie ma w planach. Szukajmy lepszego burmistrza z fachową wiedzą.

      Odpowiedz
      • 13/04/2021 o 13:23
        Permalink

        Panie mieszkańcu,
        Myślę, że przynajmniej niektórzy radni są wam coś winni, bo w przeszłości przy tych mpzp głosowali w większości bezrefleksyjnie. Może dojrzeli na tyle, by zacząć myśleć. Nie będę znowu przypominał wyniku głosowania przy mpzp 757/18. Niech sprawdzą sobie sami. Tymi sprawami powinna dawno już zająć Komisja Ochrony Środowiska z nowym kierownictwem, bo ze starym pożeglowała nieświadomie do lasu w Pecnej. Nieodpowiedni kapitan potrafi zablokować Kanał Sueski, ale i też ochronę środowiska w Mosinie.

        Odpowiedz
        • 13/04/2021 o 15:01
          Permalink

          To prawda, Karpiu co piszesz. Dawniej było tak, przecież ja tam nie mieszkam, to co mnie to obchodzi. Ale zapomnieli, że oddychają tak jak i my tym smogiem generowanym przez Tiry, a to nie każdemu i ich rodzinom na dobre wyjdzie. No ile można magazynów lokalizować w jednym miejscu. A praca w tych magazynach mało ambitna, tylko dla Ukraincow, za najniższą stawkę tak jak jest teraz i na na trzy zmiany. Może burmistrz chce sie przebranżowić i zdobyć nowy zawód w magazynie.

          Odpowiedz
    • 13/04/2021 o 13:13
      Permalink

      Zgadzam się przedmówcą. To zagospodarowanie przestrzenne jest nie tylko nierozsądne, ale bardzo mało precyzyjne. Już w poprzedniej kadencji pisałem, że te zapisy związane z gospodarką
      wodno- ściekową budzą moje ździwienie. Tam było coś w ten deseń, że wody-ściekowe i roztopowe
      docelowo mają trafiać do kanalizacji deszczowej. Słowo docelowo oznacza przyzwolenie na samowolę budowlaną, którą nie wiedzieć dlaczego, nawet Sąd określa jako zbiornik retencyjny i dało glejt na wpuszczanie wód, które niedawno były klasyfikowane jako ścieki przemysłowe do ziemi. Do roku 2500 do ziemi, a potem się zobaczy. Ja początkowo to spotkanie wziąłem za dobrą monetę-burmistrz się otwiera. Nie wiedziałem, że ten plan z monstrualnie wysoką zabudową przemysłową jest już tak zaawansowany. Co burmistrz chciał konsultować, jak dawno podjął decyzje?
      Teraz odbieram to jako kontynuację polityki zastosowanej w przypadku wodociągu w lesie.
      Jego strategia opiera się na myku:to nie ja. Kiedy Rada te bzdury przyklepie, Mosina stanie w korku, a konflikty społeczne będą narastać, wtedy opublikuje oświadczenie. To nie ja byłem taki niedobry, o zmianie planów miejscowych zdecydowała Rada i to Rada uchwaliła mpzp.

      Odpowiedz
  • 13/04/2021 o 09:44
    Permalink

    Karp nie postawi nawet grosza na to, że uczestnikom spotkania wspomniano choć słowem o prawomocnym wyroku NSA w tej samej sprawie- II OSK 13/20.
    Fragment:
    “Podkreślić trzeba, iż kasator nie zakwestionował dokonanej w zaskarżonej decyzji, a zaakceptowanej przez Sąd I instancji oceny, iż na gruncie przepisów art. 125 pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r. brak było możliwości pozytywnego rozpatrzenia podania strony o udzielenie wnioskowanej zgody wodnoprawnej, ze względu na naruszenie wymagań ochrony zdrowia ludzi, jak i ochrony środowiska wynikające z przepisów odrębnych oraz na naruszenie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co wobec zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej uniemożliwiło odniesienie się do tego zagadnienia w niniejszym wyroku.”
    Przemysławie Stanisławie i Sabo nie idźcie tą drogą.

    Odpowiedz
      • 13/04/2021 o 13:20
        Permalink

        Karpiu! z tego co opublikowałeś i z tego co sami wiemy STORAENSO zlokalizowana w Mosinie przy Galczynskiego 20 głęboko w …………………………………. ma ochronę środowiska w Mosinie. Liczy sie tylko generowany zysk, zysk za wszelką cenę, a mieszkańcy w ogóle nie są brani pod uwagę, podobnie jak i środowisko z którego korzystamy i nasze dzieci wożone w wózkach po ulicach. Podobno na spotkaniu przedstawiciel Ostrołęki w ogóle nic nie wspomniał o zwiększeniu o 3 razy zapylenia jakie powstanie po rozbudowie, a burmistrz nawet nie NIE ŚMIAŁ O TO ZAPYTAĆ.

        Odpowiedz
        • 13/04/2021 o 15:08
          Permalink

          Byłoby niedobrze gdyby ochroną środowiska w Mosinie zajmował się tylko karp z Lubonia.
          Z tego co wiem, to Sąd w Śremie nałożył nawet grzywnę na pracownika spółki za nieprawidłowości
          w gospodarce wodno-ściekowej. Ja bym nie nazywał tego zapyleniem, bo tam jest emisja nawet rakotwórczych substancji i to w sporych ilościach. Mosina dopłaca do wymiany kotłów i skoro burmistrz jest tak wyrozumiały dla spółek, to może im też wymieni z budżetu.

          Odpowiedz
  • 13/04/2021 o 09:28
    Permalink

    Powrócę do niezwykle istotnego dla karpi tematu wody. Nie uczestniczyłem w spotkaniu, ale nie postawię nawet złotówki na to, że pan burmistrz, lub przedstawiciele spółki poinformowały jego uczestników o wyroku IV Sa/Wa 1198/19 w którym czytamy:
    “Prawidłowo zatem organy obu instancji uznały, że odprowadzanie wód opadowych i roztopowych (kwalifikowanych jako ścieki zgodnie z Prawem wodnym z 2001 r.) poprzez zbiornik infiltracyjny do środowiska oznaczałoby naruszenie art. 126 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r. z uwagi na naruszenie wymagań ochrony zarówno zdrowia ludzi, jak i ochrony środowiska, wynikających z przepisów odrębnych. Należy także podzielić stanowisko organów obu instancji, że udzielenie wnioskowanego pozwolenia naruszałoby ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w M. z dnia […] kwietnia 2016 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy […] i ulicy […] w M..”
    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/74175DACD5
    Jeśli spółka dalej twierdzi, że nie potrzebuje pozwolenia wodnoprawnego to czy dokonała choćby zgłoszenia?

    Odpowiedz
  • 13/04/2021 o 08:39
    Permalink

    Stora Enso.
    Kiedy Rada zdecydowała o podjęciu prac nad zmianą planów miejscowych pani Małgorzata Kaptur napisała artykuł “Przedsiębiorcy chcą zmian”.
    https://czasmosiny2.pl/zmieniac-plan-jak-rekawiczki/
    Można w nim przeczytać, że pan Przemysław Stanisław(a było to w poprzedniej kadencji) chce podwyższenia zabudowy do 23 m. Teraz jest mowa o 35 metrach. Trochę mnie zastanawia, czy ta zabudowa nie rośnie wprost proporcjonalnie do rozrostu czyjegoś ego, a odwrotnie proporcjonalnie do społecznego poparcia.

    Odpowiedz
    • 13/04/2021 o 09:13
      Permalink

      Z tego co czytam, mieszkańcy też chcą zmian i nie chcą by były to zmiany na gorsze. Nawet jeśli kogoś stać, by się stamtąd wyprowadzić, to jego nieruchomość będzie warta na rynku co łaska.
      Pan burmistrz powinien ich potrzeby dostrzec, a nie sondować na jakiej wysokości jest Niebo.
      Na pewno nie jest to wysokość 35 metrów. Jego niebo może być piekłem dla mieszkańców.

      Odpowiedz
  • 10/04/2021 o 09:46
    Permalink

    Z tego co widzę, plan dla Sowinieckiej, Gałczyńskiego, Leśmiana i Śremskiej jest już na zaawansowanym etapie tj. po uzgodnieniach organów. Zastrzegam się, że już nie pamiętam na ile pokrywa on się terenowo z mpzp do którego odnoszą się mieszkańcy w piśmie do burmistrza.
    W każdym razie w dniu 7.01.2021 został negatywnie zaopiniowany przez Zarząd Powiatu, a w dniu 11.03.2021 pozytywnie. Tutaj rodzi się pytanie po co odbyło się spotkanie z udziałem radnych, a przedtem zapadły decyzje?
    https://eurzad.finn.pl/pzpoznan/#!/rejestr/763437

    Odpowiedz
    • 12/04/2021 o 12:35
      Permalink

      Pani Gosiu, czy może nam Pani przybliżyć szczegóły, o co tam chodzi?. Na pewno nic dobrego nie czeka mieszkańców. Pamiętajmy, że poprzednik Mielocha pozostawił nam niespodziankę nie konsultowaną z nikim w postaci Stacji Obsługi Tirów, a co Mieloch nam szykuje?.

      Odpowiedz
      • 13/04/2021 o 00:01
        Permalink

        Dotrzyjcie państwo do uzgodnienia Wód Polskich dla projektowanego planu. Z tego co czytałem WP w jednym z pism sądowych, to co spółka nazywa zbiornikiem retencyjno-rozsączającym, to w istocie nielegalne urządzenie wodne. Jeśli coś jest zbudowane nielegalnie, to istnieje droga legalizacyjna.
        Gmina udzieliła spółce zbyt daleko idącej pomocy, która według mnie jest mataczeniem, które polegało na oznaczeniu nielegalnie zbudowanego zbiornika p-poż jako WS-wody śródlądowe.
        Bardzo jestem ciekaw jak Zaczarowany ołówek oznaczył zbiornik w nowym planie i czy znowu sięga on za płot na działkę stanowiącą własność gminy Mosina oraz czy takie badziewie zostało wysłane organom do uzgodnień. Spółka działa bez pozwolenie wodno-prawnego i twierdzi, że od 2018 nie musi go mieć. Jednocześnie skarżyła decyzję Prezesa Wód Polskich, który odmówił jego udzielenia.
        Jest takie przełożenie, że im bardziej ktoś łamie prawo, tym bardziej wasze władze galopują, starając się zrobić mu dobrze. Natenczas tyle, ale jeszcze to rozwinę. Spytajcie burmistrza czy wie co to wody śródlądowe.

        Odpowiedz
  • 08/04/2021 o 07:27
    Permalink

    Przedstawiciele zakładu bardzo słabo przygotowali się do spotkania co było zlekceważeniem zebranych. Kierownictwo Story Enso liczyło na to, że uczestników będzie wąskie grono, kuriozalna była prośba ze strony kierownictwa zakładu aby sprawy poruszane na spotkaniu nie zostały dale ujawnione. Potwierdziło się w 100%, że zakład ma w nosie otoczenie oraz poważne zaniedbania jakie już zostały zrobione w stosunku do niego. Produkcja puszek dla WOŚP nie jest przepustką do robienia co się rzewnie podoba. Potwierdziło się na spotkaniu, że firma traktuje Polsko kraj trzeciej kategorii a szczytna teoria z prezentacji przedstawionej na spotkaniu jest tylko zasłoną dymną dla rzeczywistości.

    Odpowiedz
    • 08/04/2021 o 08:15
      Permalink

      Coś więcej o spotkaniu?Jak długo trwało,ile osób uczestniczyło, o czym mówili? Jeśli padła taka niemoralna propozycja, by pozostało tajne, to na Białorusi zakład miałby lepsze warunki funkcjonowania.

      Odpowiedz
      • 08/04/2021 o 10:52
        Permalink

        W spotkaniu, które trwało ok. 3 godziny wzięli udział:
        dyrektor projektu z Ostrołęki,
        dyrektor zakładu Stora Enso w Mosinie,
        burmistrz P. Mieloch,
        zastępca burmistrza T. Łukowiak,
        kierownik Referatu Planowania Przestrzennego,
        10 radnych,
        7 mieszkańców.
        Na spotkaniu nie padły żadne szczegółowe informacje, które wymagałyby ochrony. Większość podanych informacji dot. funkcjonowania firmy dostępna jest na stronach internetowych firmy.
        Rozbudowa miałaby dotyczyć 30 tys m2, wysokość zabudowy 15-35 m. Żeby to było możliwe w projektowanym mpzp powinny być dokonane zmiany, które umożliwią bardziej intensywną i wyższą niż do tej pory zabudowę.

        Odpowiedz
        • 08/04/2021 o 11:11
          Permalink

          Chodzi więc o inną zabudowę niż ta na którą złożyli kiedyś wniosek, bo tam w KIP była mowa o wysokości 8 m. To inny projekt, bo tam powierzchnia była około 600 m2.
          Moim zdaniem spółka mówiąc o przyszłości powinna zacząć od przedstawienia planu zredukowania emisji zanieczyszczeń. Zezwolenie na emisję między innymi 18 ton lotnych związków
          organicznych zdrowia nikomu nie doda i tego raczej żadne miasto nie zapisze po stronie korzyści.
          Kto nie wie jakie to dobrodziejstwo, niech przeczyta:
          https://goodair.pl/blog/lzo-co-to

          Odpowiedz
        • 08/04/2021 o 12:22
          Permalink

          3 hektary i na 10 pięter zabudowy fabrycznej w sercu miasta? To tylko w Mosinie i chyba na potrzeby studentów odpowiednich specjalności, z psychiatrią na czele, jako podręcznikowy przykład głupoty, korupcji i bezdennej indolencji mieszkańców. Stora E może mieć was w dupsku przy tak żenującej frekwencji. Ja bym was olał totalnie bo na to nieszczęśni (o czym jeszcze się przekonacie) mieszkańcy zasługujecie. Kopiecie sobie własnymi łapskami i durnymi łbami grób. Kompletnie się wam popieprzyło, budownictwo na wsiach a przemysł w centrum miasta. Wybudujcie lepiej porządny szpital psychiatryczny, obłożenie murowane!
          Czy ten szef od niczego czyli basenu ciągle na pełnym etacie? Mieloch wypierdol go bo moje pieniądze w tej chwili kradniesz! Moje pitowskie podatki trwonisz Mielochu jeden. Nie zgadzam się!!!!!!!!!!

          Odpowiedz
          • 08/04/2021 o 13:44
            Permalink

            Panie Wiórecki, nikt nas o zebraniu oficjalnie nie zawiadamiał. To miało być ukryte zebranie przed mieszkańcami. Taki to juz zwyczaj w Mosinie od 2002 r. O zebraniu zostalismy zawiadomieni przez jednego z radnych. Nie było czasu powiadomić większej ilosci mieszkańców.
            Przy ul. Sowinieckiej stoją bloki mieszkalne o wysokości 15 m. Wyobraź Pan sobie taki blok jeden na drugim , to jeszcze zabraknie 5 m. do wysokosci 35 m, tak jak sobie zycza panowie z Ostrołęki. Zgroza. Ma byc jeszcze oficjalne spotkanie i mieszkańcy będą pytani czy jeszcze bardziej chcą sobie POGORSZYĆ WARUNKI MIESZKANIOWE w centrum miasta, dla dobra i rozwoju STORY.

          • 08/04/2021 o 15:46
            Permalink

            Ale ostro pojechałeś. Podoba mi się. W końcu ktoś z jajami. Toż prawdziwy z Cienie rośnie Trybun ludowy albo przodownik rewolucji mosinskiej! Ja się też zapisuje do synów rewolucji ! Lud się burzy i patrzy uważnie co za kwiatku szykuje nam hrabia ! Precz z arystokracja !

        • 08/04/2021 o 13:34
          Permalink

          Pani Gosiu, aż mi ciarki chodzą po plecach po wczorajszym spotkaniu jak sobie uświadomiłem, że 35m. magazyn to dwa bloki mieszkalne usadowione na sobie. Strach pomyśleć co by to było TAKI KLOC W CENTRUM MOSINY. Drugie to lekceważące podejście panów z Ostrołęki o ilości Tirow stojących przed zakładem. Firma ma zasrany obowiązek na podstawie Ustawy o Ruchu Drogowym z 1997 r. WYBUDOWAĆ PARKING WEWNĄTRZ SWOJEGO TERENU. tO NIE JEST ŻADNA ŁASKA A OBOWIĄZEK. Dziwię sie, ze nasz burmistrz nie znający sie na przepisach przełknął te zapowiedz w milczeniu. My mieszkańcy ul. Gałczyńskiego i okolic wiemy co to znaczy mieszkać pomiędzy Tirami STORY. Przy bramie obok portierni powinna byc postawiona przenośne WC. A tak poza tym na Gałczyńskiego zgodnie z przepisami i znakami drogowymi od 2005 r. łamane jest prawo za pełną wiedzą poszczególnych burmistrzów. Proszę pokazać na zdjęciu jak wzorowo zabezpieczona jest firma DHL w Komornikach. Ekrany akustyczne na 8 m, parking dla Tirow w środku, wszystko otoczone ekranami , a na zewnątrz zielen. Dlaczego w Mosinie tak nie można????? Dlaczego w Mosinie tak bardzo lekceważy sie ochronę środowiska????

          Odpowiedz
          • 08/04/2021 o 13:44
            Permalink

            3 ha wysokiej zabudowy to pewnie podwojenie ilości tirów. Jeśli dodać kilkadziesiąt do nowego centrum Rohra, to niedługo burmistrz by dojechać do pracy na dziś, będzie musiał wyjechać wczoraj.Ekranów chyba nie można skutecznie wymusić poprzez mpzp, ale jakaś osobna umowa pomiędzy gminą a spółką mogłaby spowodować ich budowę. Nie zrobiono tego przed uchwaleniem mpzp i teraz będzie trudno.

          • 08/04/2021 o 18:19
            Permalink

            Do Raskolnikov. Szanowny Panie, żaden trybun ani przewodnik ze mnie. Natomiast nie do podważenia jest kwestia posiadania jaj – o ich obecnej przydatności niewiele mam do powiedzenia, natomiast bezspornym jest, że o ich posiadaniu i jakości świadczą synowie – mieszkańcy tej prześmiewnej Mosiny.
            Szanowny Raskolnikov – tragicznym jest, że taki staruch, mieszkający na obrzeżu Gminy jak ja, dokonuje tego typu wpisu, a człowiek zupełnie z poza niej noszący miano Karp jest absolutnym skarbem, nieocenionym obserwatorem i recenzentem mosińskich spraw. Jemu naprawdę pomnik się należy, bo ilu już przekrętom i nieprawidłowościom dał publiczny wyraz? Jeden człowiek – jego wiedza, zaangażowanie i pasja samorządowca są dla Mosiny więcej warte niż całe to mieszczańskie gnuśne bez wyrazu pospólstwo.
            To jest tragedia – starzec i “obcy” pasjonat – im zależy – wam – NIE!
            Weźcie się do społecznej i politycznej (tak, tak – politycznej też) roboty leniwe prostaki, bo takie wasze zaangażowanie to idealna droga by wrócił tu ze swoją spalarnią opon jakiś nowy Krystek czy jak mu tam było.

    • 08/04/2021 o 19:01
      Permalink

      @wiórecki, dalej tniesz niczym brzytwa. Co do @karpia to owszem burmistrz ma kłopot. Ty i @karp to nocne mary hrabiego. Burmistrz pewnie chciałby się z Wami spotkać face to face – to by dopiero było wydarzenie! Przyjęlibyście zaproszenie ?

      Odpowiedz
      • 08/04/2021 o 20:46
        Permalink

        W GMP ktoś celnie zauważył, że konflikt we władzy wkracza w fazę wszystkie chwyty dozwolone. Chyba komuś pali się grunt pod nogami. Pewnie teraz powoli będziemy się dowiadywać: kto, co, komu, o kim, o czym – chłopki roztropki.

        Odpowiedz
        • 08/04/2021 o 21:37
          Permalink

          @Raskolnikov podaj proszę ten wpis na który się powołujesz? – W GMP ktoś celnie zauważył, że konflikt we władzy wkracza w fazę wszystkie chwyty dozwolone. Chyba komuś pali się grunt pod nogami. Pewnie teraz powoli będziemy się dowiadywać: kto, co, komu, o kim, o czym – chłopki roztropki. @Raskolnikov Dziękuję z odp. I czekam.

          Odpowiedz
          • 08/04/2021 o 21:45
            Permalink

            Anonim
            04/08/2021
            ostatnio w internecie da się wyczuć coraz większą nerwowość po stronie władcy, widać ją także w pożal sie boże informatorze, wchodzimy w etap wszystkie chwyty dozwolone, ktore prawodpodobnie dotkną też i ten portal

            Popularność: +2 (Głosujących: 8)

      • 08/04/2021 o 21:51
        Permalink

        Nie jest to moim marzeniem. Piszę co myślę i tyle. Burmistrz pobłądził, jest dorosły, a nie potrafi przyjąć odpowiedzialności np. za niedopełnienie obowiązków w sprawie weryfikacji wodociągu w lesie ze Studium i brnie w konflikt z Radą, który najprawdopodobniej zaowocuje referendum w tym roku.
        Tu psycholog jest potrzebny, a nie karp. Pan burmistrz będzie musiał się spotykać ze swoją face przy goleniu i sam musi sobie odpowiedzieć co zrobił z wizerunkiem i dlaczego tak ucieka przed artykułem
        21 Ustawy o zaopatrzeniu w wodę, który i tak go dogoni.

        Odpowiedz
        • 08/04/2021 o 21:55
          Permalink

          Chciałbym dodać, że nie mam lasu pod Mosiną,więc na szczęście nie muszę się spotykać się w sprawie wodociągu do jego podlewania.

          Odpowiedz
  • 07/04/2021 o 12:58
    Permalink

    To może być ciekawe spotkanie. Rozmowy o przyszłości są bardzo ważne, ale mam nadzieję na rozwikłanie zagadki z przeszłości. Jak to się stało, że w Mosinie w roku 2004 rozpoczęto budowę na podstawie pozwolenia na budowę z 2005 roku?
    https://www.drewno.pl/artykuly/2630,stora-enso-nowy-zaklad-w-mosinie.html
    Jak w zakładzie wygląda obecnie gospodarka wodno-ściekowa?Ile szkodliwych substancji emituje rocznie do atmosfery? Jaką rolę odgrywa zbiornik, który spółka określa jako retencyjny, a który gmina w mpzp określa jako zbiornik naturalny i oznacza jako WS-wody śródlądowe. Swego czasu Dyrektor Marcin Ratajczyk miał jakieś zastrzeżenia do zastrzeżeń, ale wypadło mu z głowy, że w roku 2018 działał przez pewien czas bez pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza.

    Odpowiedz
    • 07/04/2021 o 14:57
      Permalink

      Ciekawe jest tez , ze pierwsza decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach pojawiła sie dopiero 25 lutego 2008 r. jako ostateczna. W międzyczasie były kontrole z WIOS odnośnie zdezelowanych wentylatorów skierowanych na juz istniejące osiedle mieszkaniowe. Dyr. Bartkowiak w nocy przestawiał je w druga stronę Piszą tam, ze odbyły sie spotkania z mieszkańcami, co jest nieprawda.
      No i ten zbiornik , za czasów SFM zbiornik przeciwpożarowy, potem jak jezioro, a następnie jako zbiornik retencyjny, w którym Stora wytruła wszystkie ryby. Interweniował w tej sprawie w Sanepidzie radny Antoni Karlinski. Smród byl okropny, gdzieś to potem zakopano na terenie zakładu.

      Odpowiedz
    • 07/04/2021 o 15:11
      Permalink

      Czy twoim zdaniem Karpiu takie LEKCEWAŻĄCE PODEJŚCIE ZARZĄDU Spólki Stora
      do ochrony środowiska nie przyczyni sie do narażenia życia i zdrowia mieszkańców.
      bo jak czytamy w piśmie WIOS 30. 09. 2019 r.”Przedstawiciel kontrolowanej Spółki odmówił podpisania protokołu kontroli.”

      Odpowiedz
      • 07/04/2021 o 19:39
        Permalink

        Moim zdaniem spółka ma dość lekkie podejście do ochrony środowiska, bo gmina tego nie wymaga.
        Mieszkańcowi zajrzy do kotłowni, ale 18 ton emisji LZO (lotnych związków organicznych) rocznie nie robi na nikim wrażenia. Podobnie jak 10.8 tony węglowodorów alifatycznych, czy 1.3 tony węglowodorów alifatycznych z procesu klejenia. Wentylatory rozgonią to na 4 strony i nie ma.
        Pozwolenia raczej nie przekroczą, bo starosta miał szeroki gest i wydał je na połowę tablicy Mendelejewa i to w dużych ilościach.
        Niby materiały przyjazne dla środowiska, ale rocznie powstaje między innymi 50 ton odpadów farb drukarskich zawierających substancje niebezpieczne, 40 ton szlamów klejów, 45 ton zużytych płyt offsetowych. Jeśli nie podpisali protokołu kontroli, to wyniki musiały nie przypaść do gustu.
        Proszę posiać trochę marchewki, bez nawożenia i ją później zbadać. To będzie odpowiedź na pytanie czy ta emisja to samo zdrowie.
        Mnie najbardziej zadziwia taki przekaz, że emisja generowana przez mieszkańców jest fuj, a nikogo nie obchodzi emisja, która spada na mieszkańców bez ich udziału, bo to zgodne z pozwoleniem.

        Odpowiedz
        • 07/04/2021 o 21:26
          Permalink

          KARPIU, niektórym te 600 tys. spodziewanych wpływów rozum odbiera. A co będzie potem?. Wyobrażasz sobie centrum MOSINY USIANE 35 m MAGAZYNAMI , A OBOK NICH KOCZUJACYCH KIEROWCOW TIROW. Mieloch przez te 6 lat rządzenia składa tylko obietnice bez pokrycia., które nigdy nie spełni. Nie ma Mosina niestety szczęścia do dobrego burmistrza. DO ROKU 2002 byli ludzie myślący, ze w centrum miasta nie można rozbudowywać w nieskończoność przemysłu a tylko na obrzeżach. To co gmina zarobi straci na naprawę rozjechanych dróg. Co daleko szukać, zobacz wjazd do Mosiny od strony Poznania, koleiny. Zobacz wjazd od strony Puszczykowa. To zasługa Tirów. A co będzie jak otworzą nowy most i puszczą Tiry?????. NIEDŁUGO NPOWSTANIE CHYBA W Krośnie NOWE OSIEDLA NA 1000 OSOB. Którędy ci ludzie dojadą?. Nie wiadomo co z tak potrzebna Czerwonką.

          Odpowiedz
  • 07/04/2021 o 12:08
    Permalink

    Burmistrz pisze do premiera w sprawie budowy basenu ale o CBA nie wspomina 🙂
    Ja bym zrobił odwrotnie.

    Odpowiedz
  • 07/04/2021 o 12:06
    Permalink

    Burmistrz nie odpuszcza premierowi. Pisze w sprawie basenu, a o CBA ani mru mru 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.