Mieszkańcy nie chcą rozbudowy Story Enso

Mieszkańcy Osiedla nr 4 “Za Barwą” skierowali do Burmistrza Gminy Mosina petycję, w której wyrażają swój sprzeciw wobec planów rozbudowy firmy Stora Enso w Mosinie.
17 marca 2021 r.  Dyrektor Zakładu Stora Enso w Mosinie Tomasz Bochenek zwrócił się do Przemysława Mielocha, Burmistrza Gminy Mosina, z prośbą o zorganizowanie spotkania w najszybszym możliwym terminie z przedstawicielami Urzędu Gminy oraz Radnymi Gminy, aby zaprezentować parametry możliwej inwestycji.
Spotkanie w sprawie możliwości budowy nowego zakładu opakowań tekturowych przez Stora Enso Poland S.A. przy ul. Gałczyńskiego 20 odbędzie się w środę, 7 kwietnia 2021 r. o godz.17.00 w trybie zdalnym.

57 Comments
karp 14/04/2021
| |

Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Wspominałem, że Zarząd Powiatu pierwotnie odmówił uzgodnienia projektu planu. Zarzucono, że działka 2018/4 nie została włączona do Sowinieckiej i linia zabudowy została wyznaczona w zbyt małej odległości od Śremskiej. Potem uzgodnił, więc logiczne jest, że projektant musiał poprawić plan. Pytanie czy w obecnie obowiązującym mpzp linia zabudowy jest wyznaczona prawidłowo?
https://eurzad.finn.pl/pzpoznan/#!/rejestr/751678

karp 14/04/2021
| |

W roku 2019 Storę w Mosinie kontrolował WIOŚ. Stwierdzono nieprawidłowości w gospodarce wodno-ściekowej. Przedstawiciel spółki odmówił podpisania protokołu, organ kontrolny wydał zarządzenie pokontrolne od którego spółka odwołała się do WSA. Tę sprawę WIOŚ przegrał. Nie oznacza to jednak, że z gospodarką wodno-ściekową było wszystko w porządku. Sąd wytknął błędy w zarządzeniu pokontrolnym, jak np. że nie podano w nim jasno co spółka ma robić by wyeliminować nieprawidłowości. Co do meritum sąd stwierdził między innymi:
“Godzi się przy tym zauważyć, że skoro jedną z postaci korzystania z wód (jedną z usług wodnych) jest “odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych – wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast” (art. 35 ust. 3 pkt 7 pr.wod.2017), to nie sposób uznać, że odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych również w sposób zorganizowany (za pośrednictwem wewnętrznej sieci kanalizacji deszczowej), z tym że do ziemi, nie stanowi – jak twierdzi Skarżąca – żadnej z postaci korzystania z wód. Wypada zauważyć, że tylko powierzchniowe, “spontaniczne” wsiąkanie wód opadowych i roztopowych w grunt nie było i nie jest przedmiotem regulacji Prawa wodnego. Ujęcie takich wód w określony system zbierający (tu: kanalizację deszczową) sprawia, że taka aktywność podlega już regulacji wodnoprawnej.”
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C2E57E67F8
No właśnie, mnie wydaje się, że spółka uznała błędnie, że nie podlega żadnej regulacji i ten stan trwa do dziś. Dalej WSA odnosi się do kwestii legalności zbiornika
“Zarazem jednak z dokumentacji zebranej w przedłożonych Sądowi aktach administracyjnych sprawy nie wynika, aby Organ weryfikował kwestię legalności ww. zbiornika. Już z tego względu, zdaniem Sądu, kwestia ta wymaga dalszego, bardziej szczegółowego wyjaśnienia. W konsekwencji podniesienie jej w zarządzeniu pokontrolnym jawi się jako co najmniej przedwczesne.”
To powinien ktoś wyjaśnić. Na pewno drogą do legalizacji nie jest oznaczenie w planie miejscowym jako WŚ-wody środlądowe. Gdyby taka droga legalizacji była właściwa, to deweloperzy budowaliby bez pozwoleń na budowę i czekali na plan miejscowy, który samowolę budowlaną przyklepie.

OK 13/04/2021
| |

Szanowni Państwo, czy nie zauważyliście że piłuję z wysięgnika!
Z wysięgnika się nie spada najwyżej się wylatuje 🙂

karp 13/04/2021
| |

Chyba nie pomyliłem się co do polityki “To nie ja.”
Radny Dominik Michalak wrzucił jakąś wizualizację na fejsa pana burmistrza.
Burmistrz na to, jak na lato: :”To co Pan narysował, to w oparciu o plan miejscowy, który i Pan uchwalał”.
Kto przedłożył radnym jezioro do uchwalenia?

Jacek 13/04/2021
| |

Grzechem pierwotnym przeszłości było lokalizowanie uciążliwej działalności w centrum miast. MPZP powinien być tak zmieniony aby w granicach centrum i osiedli mieszkaniowych nie lokalizować więcej dużych i uciążliwych zakładów, a w możliwie krótkiej przyszłości wyprowadzić tą działalność poza granice miasta. W żadnej sytuacji nie można dopuścić do tego aby taka działalność mogła być jeszcze rozbudowana. Mosina to przykład braku rozsądnego planowania i powszechnego bałaganu. Jeśli nawet przez lata nie przywiązywało się do tego wagi, to jednak w dzisiejszych czasach myślenie ludzi odpowiedzialnych za komfort życia mieszkańców nie powinno być tak prymitywne. Tereny, gdzie dziś panuje bałagan i zajmują je niechciane zakłady są bezcenne pod względem miastotwórczym i takie powinno się im przywrócić funkcje. Można by na tym terenie zaplanować w przyszłości naprawdę ładną, nowoczesną dzielnicę będącą przedłużeniem centrum miasta. Zmiana lokalizacji inwestycji powinna być korzystna także dla przedsiębiorców. Przecież nikomu rozsądnemu nie zależy na konfliktach, a tego się nie uniknie, jak uciążliwość będzie jeszcze większa. Trzeba zaproponować im taką lokalizację, która będzie dogodna pod względem komunikacyjnym oraz interakcji ze środowiskiem. W tym kierunku trzeba szukać porozumienia.

karp 13/04/2021
| |

Karp nie postawi nawet grosza na to, że uczestnikom spotkania wspomniano choć słowem o prawomocnym wyroku NSA w tej samej sprawie- II OSK 13/20.
Fragment:
“Podkreślić trzeba, iż kasator nie zakwestionował dokonanej w zaskarżonej decyzji, a zaakceptowanej przez Sąd I instancji oceny, iż na gruncie przepisów art. 125 pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r. brak było możliwości pozytywnego rozpatrzenia podania strony o udzielenie wnioskowanej zgody wodnoprawnej, ze względu na naruszenie wymagań ochrony zdrowia ludzi, jak i ochrony środowiska wynikające z przepisów odrębnych oraz na naruszenie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co wobec zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej uniemożliwiło odniesienie się do tego zagadnienia w niniejszym wyroku.”
Przemysławie Stanisławie i Sabo nie idźcie tą drogą.

karp 13/04/2021
| |

Powrócę do niezwykle istotnego dla karpi tematu wody. Nie uczestniczyłem w spotkaniu, ale nie postawię nawet złotówki na to, że pan burmistrz, lub przedstawiciele spółki poinformowały jego uczestników o wyroku IV Sa/Wa 1198/19 w którym czytamy:
“Prawidłowo zatem organy obu instancji uznały, że odprowadzanie wód opadowych i roztopowych (kwalifikowanych jako ścieki zgodnie z Prawem wodnym z 2001 r.) poprzez zbiornik infiltracyjny do środowiska oznaczałoby naruszenie art. 126 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r. z uwagi na naruszenie wymagań ochrony zarówno zdrowia ludzi, jak i ochrony środowiska, wynikających z przepisów odrębnych. Należy także podzielić stanowisko organów obu instancji, że udzielenie wnioskowanego pozwolenia naruszałoby ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w M. z dnia […] kwietnia 2016 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy […] i ulicy […] w M..”
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/74175DACD5
Jeśli spółka dalej twierdzi, że nie potrzebuje pozwolenia wodnoprawnego to czy dokonała choćby zgłoszenia?

karp 13/04/2021
| |

Stora Enso.
Kiedy Rada zdecydowała o podjęciu prac nad zmianą planów miejscowych pani Małgorzata Kaptur napisała artykuł “Przedsiębiorcy chcą zmian”.
https://czasmosiny2.pl/zmieniac-plan-jak-rekawiczki/
Można w nim przeczytać, że pan Przemysław Stanisław(a było to w poprzedniej kadencji) chce podwyższenia zabudowy do 23 m. Teraz jest mowa o 35 metrach. Trochę mnie zastanawia, czy ta zabudowa nie rośnie wprost proporcjonalnie do rozrostu czyjegoś ego, a odwrotnie proporcjonalnie do społecznego poparcia.

karp 10/04/2021
| |

Z tego co widzę, plan dla Sowinieckiej, Gałczyńskiego, Leśmiana i Śremskiej jest już na zaawansowanym etapie tj. po uzgodnieniach organów. Zastrzegam się, że już nie pamiętam na ile pokrywa on się terenowo z mpzp do którego odnoszą się mieszkańcy w piśmie do burmistrza.
W każdym razie w dniu 7.01.2021 został negatywnie zaopiniowany przez Zarząd Powiatu, a w dniu 11.03.2021 pozytywnie. Tutaj rodzi się pytanie po co odbyło się spotkanie z udziałem radnych, a przedtem zapadły decyzje?
https://eurzad.finn.pl/pzpoznan/#!/rejestr/763437

Poncjusz 08/04/2021
| |

Przedstawiciele zakładu bardzo słabo przygotowali się do spotkania co było zlekceważeniem zebranych. Kierownictwo Story Enso liczyło na to, że uczestników będzie wąskie grono, kuriozalna była prośba ze strony kierownictwa zakładu aby sprawy poruszane na spotkaniu nie zostały dale ujawnione. Potwierdziło się w 100%, że zakład ma w nosie otoczenie oraz poważne zaniedbania jakie już zostały zrobione w stosunku do niego. Produkcja puszek dla WOŚP nie jest przepustką do robienia co się rzewnie podoba. Potwierdziło się na spotkaniu, że firma traktuje Polsko kraj trzeciej kategorii a szczytna teoria z prezentacji przedstawionej na spotkaniu jest tylko zasłoną dymną dla rzeczywistości.

karp 07/04/2021
| |

To może być ciekawe spotkanie. Rozmowy o przyszłości są bardzo ważne, ale mam nadzieję na rozwikłanie zagadki z przeszłości. Jak to się stało, że w Mosinie w roku 2004 rozpoczęto budowę na podstawie pozwolenia na budowę z 2005 roku?
https://www.drewno.pl/artykuly/2630,stora-enso-nowy-zaklad-w-mosinie.html
Jak w zakładzie wygląda obecnie gospodarka wodno-ściekowa?Ile szkodliwych substancji emituje rocznie do atmosfery? Jaką rolę odgrywa zbiornik, który spółka określa jako retencyjny, a który gmina w mpzp określa jako zbiornik naturalny i oznacza jako WS-wody śródlądowe. Swego czasu Dyrektor Marcin Ratajczyk miał jakieś zastrzeżenia do zastrzeżeń, ale wypadło mu z głowy, że w roku 2018 działał przez pewien czas bez pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza.

Sznytka 07/04/2021
| |

Burmistrz pisze do premiera w sprawie budowy basenu ale o CBA nie wspomina 🙂
Ja bym zrobił odwrotnie.

Sznytka 07/04/2021
| |

Burmistrz nie odpuszcza premierowi. Pisze w sprawie basenu, a o CBA ani mru mru 😉