Lampy solarne na Osiedlu Leśnym w Czapurach

Dzisiaj zostały komisyjnie policzone głosy oddane w III edycji Budżetu Obywatelskiego Gminy Mosina. Ta edycja była inna niż poprzednie – sołectwa dostały już swoją część, konkretną kwotę do dyspozycji. Przed 4 laty przyjęto taki model budżetu obywatelskiego, ponieważ panowało przeświadczenie, że wieś w rywalizacji z miastem jest bez szans.
Udało się w końcu przekonać burmistrza i radnych, by przetestować inny model – utworzyć jedną wspólna pulę w wysokości 300 tys. zł (wcześniej dzielono ją na osiedla). Nie dało się jednak tego ograniczenia do mieszkańców miasta zapisać w uchwale.
Wynik głosowania zaskoczył członków Zespołu Programowego. Głosy “miejskie” rozłożyły się na kilka projektów i … wygrał projekt dla Czapur.
Oddano ogółem 3 600 głosów. Dla porównania w 2017 r. 1422 głosy.

Zwycięski projekt zakłada zakup i montaż 22 hybrydowych latarni ulicznych na Osiedlu Leśnym w Czapurach.
Wartość zadania to ok. 274 tys. zł.
Latarnie zostaną zainstalowane na drogach wewnętrznych będących własnością Gminy (Leśna, Gruszkowa, Wiśniowa, Żurawinowa).
Na zwycięski projekt oddano 1109 głosów ważnych, w tym zaledwie 40 w wersji papierowej.
To co trzeci głos oddany w tej edycji!
Za hybrydowymi latarniami głosowali nie tylko mieszkańcy Osiedla Leśnego, ale zdarzały się także głosy “starej” części wsi, były także głosy z Daszewic i Wiórka. To dowód na lokalną solidarność.

Warto dodać, że od kilku miesięcy Czapury są drugą co do wielkości miejscowością w gminie. Mieszka tam wg stanu na 6. grudnia 2019 r. 2 925 mieszkańców.
Ilu mieszka rzeczywiście? Nie wiadomo, ale sądząc po wynikach głosowania zdecydowanie więcej.

Problem z oświetleniem tego osiedla to prawdziwy węzeł gordyjski. Deweloper zbudował wprawdzie oświetlenie, ale bez uzgodnień z Gminą i bez pozwoleń. Początkowo osiedle było oświetlone. Potem deweloper zaczął wyłączać prąd, a mieszkańcy domagali się od gminy rozwiązania problemu. Burmistrz Jerzy Ryś wyraził gotowość uregulowania problemu na drogach gminnych, był gotów przejąć infrastrukturę na gminnych działkach, ale deweloper nie dostarczył dokumentacji, bo jej w dużej części po prostu nie wykonano.
Latarnie z Budżetu Obywatelskiego staną więc obok tych istniejących nielegalnych, które nie świecą.

fragment nielegalnie zbudowanej ul. Wiśniowej z istniejącą nielegalną latarnią – zdj. z 2014 r.

Ta część pewno nikogo nie zainteresuje.
Dedykuję ją Burmistrzowi Gminy Mosina i jego zastępcom:

Ulica Wiśniowa w Czapurach to miejsce, któremu poświęciłam wiele czasu i sił. Niestety był to wysiłek daremny.
Deweloper część gminnej działki drogowej – nr ewid. 206 -zagospodarował w taki sposób, że wybudował na niej skarpę. Gmina nie zawarła z nim żadnej umowy, nie nalicza żadnych opłat za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości.
Skarpa z czasem może wymagać nakładów ze strony Gminy, skoro stoi na naszym gruncie.

W czasie wizyty w 2014 r. na Osiedlu Leśnym w Czapurach Komisji Inwestycji i Bezpieczeństwa Jakub Pyżalski, prokurent spółki Family House, w obecności radnych, wiceburmistrza Sławomira Ratajczaka, Komendanta Straży Miejskiej oświadczył, że jest gotów odkupić ten grunt od Gminy.
Gmina jednak mimo moich licznych pism w tej sprawie nie podjęła stosownych działań.
Burmistrz Jerzy Ryś informował mnie o krokach, które miały być podjęte, ale kiedy w tej kadencji zapytałam, co dalej z tą sprawą, otrzymałam odpowiedź, że rzeczoznawca ocenił, że skarpa jest w dobrym stanie…

Kadencja 2014-2018
(769) Interpelacja w sprawie uporządkowania stanu prawnego ulicy Wiśniowej w Czapurach.pdf
        – udzielona odpowiedź.pdf
        – druga udzielona odpowiedź.pdf
        – trzecia udzielona odpowiedź.pdf

Kadencja 2010-2014
(753) Wniosek radnej Małgorzaty Kaptur o uporządkowanie stanu prawnego ulicy Wiśniowej w Czapurach.

Wniosek .PDF
Udzielona odpowiedź.PDF
Druga udzielona odpowiedź.PDF
Ponowny wniosek.PDF
Udzielona odpowiedź.PDF

57 myśli na temat “Lampy solarne na Osiedlu Leśnym w Czapurach

  • 24/12/2019 o 11:56
    Permalink

    Wszystkim użytkownikom i pasjonatom tego pożytecznego portalu, oraz jego twórcy i administratorowi, Pani Małgorzacie Kaptur, życzę Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych z bliskimi w ciepłej, rodzinnej atmosferze, oraz samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku.

    Odpowiedz
    • 24/12/2019 o 15:23
      Permalink

      Najlepsze życzenia na Boże Narodzenie? To trudny wybór. Do różnych adresatów pasują różne życzenia świąteczne – mogą to zarówno być życzenia religijne, czy tradycyjne, życzenia – sentencje, albo też bożonarodzeniowe życzenia.Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia

      Odpowiedz
    • 24/12/2019 o 21:13
      Permalink

      Panie Burmistrzu, dziękuję za miłe słowa. Życzę Panu jak najlepiej nie tylko w Święta Bożego Narodzenia 🙂
      Niech biały opłatek
      w Wigilię łamany
      Połączy nas wszystkich
      znanych i nieznanych.

      Odpowiedz
  • 22/12/2019 o 12:14
    Permalink

    Szanowny Karpiu – uważaj na siebie. Przeczekaj Święta i żegluj dalej po oceanie bezkresnej mosińskiej nieudolności. Co ta Gmina pocznie – gdyby Ciebie zabrakło? Tak więc, na ten czas, nabierz wody w usta, przyjmij, że dzieci i ryby głosu nie mają, a na liche pocieszenie niech Ci będzie, że tylko ryby nie biorą.

    Odpowiedz
    • 22/12/2019 o 14:15
      Permalink

      Układy i tak Strażyński trafił do Mosiny. Jednak nikt nie przewidział postępu cywilizacyjnego. Jak napisał nie bez powodu. Nick :Żwirek antykorupcyjny tanio dosypię dlaczego prezes odchodzi.ZUK
      10/12/2019 o 21:15 na czasmosiny2.pl albo Kimże ja jestem?
      08/12/2019 o 23:01 karp
      11/12/2019 o 10:08
      wielu przyczyn nie przytoczę to zrobił mój poprzednik. Niektórych nie napisze! Warto zwrócić uwagę na dwa aspekty po pierwsze panowie obecnego bloku rządzącego inteligentnie rozmontowali wałkarzy z PO takich jak Strażyński, drugie zafundowali minimalną płace od http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190001778/O/D20191778.pdf to był szczał dla prezesa zuku w starciu z burmistrzem i zasadą demokracji deficytu i bałaganu wszech obecnego. Wronkach inaczej kreuje sytuacja jest kasa wypracowana ileś tam baniek chyba 11 spokój tylko pozorny? Gdzie uciec? Jak burmistrz jest rozwalonego sypiącego byłego obozu władzy.

      Odpowiedz
      • 23/12/2019 o 12:47
        Permalink

        Karpiowi, pani Małgosi, Wióreckiemu, MP, Zegarkowi, Gościowi, Joteyce, oraz wszystkim, którzy tu zaglądają spokojnych Świąt życzy wieloletni czytelnik

        Odpowiedz
  • 20/12/2019 o 11:56
    Permalink

    Pięknie, co za solidarność gminna 🙂
    Teraz cała gmina będzie ratować to tonące, osuwające się gu…upssss, szambo czapurowe.
    Bo im się to po prostu ….należy 😉

    Odpowiedz
    • 20/12/2019 o 15:10
      Permalink

      Można w dokumentacji sprawdzić, kto prowadził nadzór budowlany i wydawał decyzje budowlane. Te osoby powinny zostać jak najszybciej pociągnięte do odpowiedzialności. Teraz my mieszkańcy mamy odpowiadać za wałki pracowników gminy w latach 2002 -2014, z jakiej racji. Dokumentacja jeszcze istnieje, a ci co ja podpisywali żyją.

      Odpowiedz
      • 20/12/2019 o 15:49
        Permalink

        Ja nie doczytałem tego, że działka 206 była wcześniej gminna i deweloper poszedł na rympał i zbudował budowlę ziemną, bo chciał i to na cudzej działce. Myślałem, że tak bezczelny typ jak Strażyński jest w przyrodzie tylko jeden, a tu trafił się drugi egzemplarz.
        Tak chyba nie popisał się PINB, bo czytałem gdzieś że stwierdził że nie może za tę skarpę ukarać i doprowadzić do legalizacji, bo to nie budynek. Jeśli ktoś na wsi dobuduje łazienkę, to machina urzędnicza rusza z całą bezwględnością i sypią się kary.
        “Wykonywanie obiektu budowlanego (budowa) ziemnych konstrukcji oporowych, mających być zabezpieczeniem przed osuwaniem się ziemi, nie zostało zakwalifikowane ani jako zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, ani z obowiązku zgłoszenia, zatem ma do nich zastosowanie art. 28 ust. 1 p.b. i obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę.”
        https://muratordom.pl/prawo/formalnosci-budowlane/definicja-budowli-ziemnej-co-przepisy-mowia-o-nasypach-wykopach-i-walach-na-dzialce-aa-EQwX-XAbz-KUKy.html

        Odpowiedz
        • 20/12/2019 o 17:32
          Permalink

          Gminy na ogół wykazują się dużą bezwględnością kiedy jakiś mieszkaniec podskoczy lub jeśli wejdą w spór z kimś słabszym. Spuszczają z łańcucha swoje prawnicze burki i obok zwykłego wynagrodzenia mają one w umowach premie za sukces.
          Tu wiem, że mieniem gminnym zainteresowała się radna Kaptur i radny Kasprowicz.
          Jaka była postawa pozostałych? Sołtys Czapur był po stronie gminy czy dewelopera?
          Jak zachował się organ wykonawczy? Czy może pochłonęła go walka z rodziną z Rogalinka?
          Nie słyszałem o żadnej sprawie sądowej pomiędzy gminą a deweloperem.
          Czyżby organowi wykonawczemu zadrżały kalesony, bo bał się, że ludzie z miasta mogą mieć mocniejsze argumenty?Czy ktoś zawiadomił prokuraturę?Może nie tylko ten Ambroży pracował w urzędzie dla dewelopera?

          Odpowiedz
          • 20/12/2019 o 17:56
            Permalink

            Tak zdarza że jeden na 10000 tysięcy mieszkańców będzie niesforny zgadzam się z Tobą. Co z Wrzosową

      • 20/12/2019 o 16:49
        Permalink

        Karp@ napisz jeszcze o wrzosowej w Skórzewie na mapie jest jeszcze wyspa

        Odpowiedz
        • 20/12/2019 o 17:22
          Permalink

          Coś tam jest dziwnego i jakby zmiana przebiegu, ale ja na ten temat nic nie wiem.
          Oni mają odmienną strategię zaliczania do kategorii dróg gminnych niż Mosina.
          Jedną uchwałą z 2001 roku Strażyński zaliczył kilkaset dróg do gminnych, nie patrząc na własność.
          Niektóre były wykupowane kilkanaście lat po zaliczeniu.

          Odpowiedz
          • 20/12/2019 o 18:32
            Permalink

            karp@ napisałeś Coś tam jest dziwnego i jakby zmiana przebiegu, ale ja na ten temat nic nie wiem.
            Oni mają odmienną strategię zaliczania do kategorii dróg gminnych niż Mosina.
            Jedną uchwałą z 2001 roku Strażyński zaliczył kilkaset dróg do gminnych, nie patrząc na własność.
            Niektóre były wykupowane kilkanaście lat po zaliczeniu_ Jakim zaliczeniu i ile tych dróg było skoro było kilkaset? Dalej mnie ta księga męczy i Wrzosowa

          • 20/12/2019 o 19:16
            Permalink

            Znajdź sobie uchwałę 416/01 RG Dopiewo.
            Wracam do księstwa Waldemarowego.
            Z odpowiedzi na pytania wynika, że gmina wyraziła zgodę deweloperowi na dysponowanie działką 206 na cele budowlane. Co gmina na tym zyskała?
            Podobno gminę i dewelopera łączyła umowa na zbudowanie drogi publicznej z 2013 roku.
            Mam pytanie, dlaczego w roku 2019 ona jest niepubliczna?

          • 20/12/2019 o 19:24
            Permalink

            Tam zdaje się nie żadnego odwodnienia i po skarpie sobie woda płynie wprost na jezdnię.
            Taką umowę podpisała gmina w 2013 roku? Jest taka możliwość, że przedstawiciele gminy zamienili się z głupim głowami.

          • 20/12/2019 o 19:27
            Permalink

            Nie przypominam na Wrzosowej dewelopera

          • 20/12/2019 o 20:22
            Permalink

            Działka 132/56 obręb Czapury-wchodzi na nią obszar zagrożony powodzią. Nie wiem co tam za dziwne budowle: schrony przeciwlotnicze czy słynne czapurskie szamba, ale dziwne że ktoś tam wydał pozwolenie.

          • 20/12/2019 o 21:01
            Permalink

            Działka 194/1 obręb Czapury, jakiś duży obiekt, co to jest?Też teren zalewowy.

    • 20/12/2019 o 11:02
      Permalink

      W następnej edycji BOGM może się trafić projekt (od)pływające (do Głuszynki) ogrody w Czapurach.
      Odpady ze styropianu nie są dobrą podbudową do ogródków.W Krosinku trafiają się mamuty, a w Czapurach archeologom trafi się styropian.Klamrą są eko -Waldemary.

      Odpowiedz
    • 20/12/2019 o 21:07
      Permalink

      194/1 to przedszkole Familijne skrzaty. Kuźnia kadr Jakuba P. pseudonim Pyza. Sory taki niesmaczny żart mi przyszedł do głowy. A tak poważnie to kiedyś przedszkole prowadzone przez żonkę Jakuba P. teraz chyba komuś to sprzedali i ktoś inny ma ten biznes.

      Odpowiedz
      • 20/12/2019 o 22:03
        Permalink

        Na terenie zalewowym,zalewowe przedszkole. Brawo starosta.

        Odpowiedz
    • 20/12/2019 o 09:34
      Permalink

      To że nie będzie widać pieszych to drobny szczegół. Niech mnie je ktoś poprawi jeśli się mylę, to na drogach wewnętrznych kierowca nie ma obowiązku włączenia świateł. Mosina mocno stawia na tę kategorię dróg.

      Odpowiedz
      • 20/12/2019 o 09:56
        Permalink

        Spytam prowokacyjnie, czy kierowca bez włączonych świateł na drodze wewnętrznej po przejechaniu pieszego może pozwać gminę za to, że mu niedostatecznie oświetliła pieszego, a ten zniszczył mu karoserię?

        Odpowiedz
        • 20/12/2019 o 10:56
          Permalink

          Sprawę tę reguluje Ustawa z 1997 r. Jest tam napisane, że gmina, która ma ochotę wpuścić na swój teren samochody ciężarowe powinna, powinna dopilnować aby inwestor zapewnił samochodom do niego jadącym parking oczekujący, oddzielony od strefy mieszkaniowej ekranami . Tak jest to wzorowo zorganizowane w Komornikach wobec firmy DHL. Tam nasi decydenci powinni sobie zorganizować wycieczkę poglądową. Z kolei gmina przed wjazdem na swój teren wybudować parkingi buforowe wyposażone w WC , aby Tiry nie mogły wjeżdżać na teren gminy np. po godz. 22.00 – 6 .00 . Tak jest w krajach cywilizowanych. Zgodnie z tą ustawą Tir nie ma PRAWA NIGDY parkować na ulicy, na drogach wewnętrznych, ani dojazdowych, bo stwarza zagrożenie. W Mosinie Tirowcy nie dość, że parkują gdzie chcą, to jeszcze zabrudzają wewnętrzne drogi osiedlowe przy biernej postawie naszych władz.

          Odpowiedz
  • 19/12/2019 o 15:55
    Permalink

    Karpiu, odnośnie cen za drzewka. Jak pisałeś koszt jednego drzewka około 1800 zl z posadzeniem. Matko Boska, to moja żona ma za swoje przepracowane kilkadziesiąt lat , mniejszą emeryturę, niż koszt jednego drzewka. To kto to jest tak rozrzutny w Gminie Mosina???. A co na to burmistrz?. Kto zatwierdził taką niebotyczną cenę? A co z basenem i jego kosztami. Każdy będzie chciał zarobić.

    Odpowiedz
    • 19/12/2019 o 17:11
      Permalink

      Macie to szczęście, że prezesa ZUK/PUK nie został powołany na prezesa basenu, bo byście się bachali bez wody.Jak już pisałem, luksus kosztuje. Jak UM Mosina zlecił sadzenie w siatkach,to trzeba bulić.

      Odpowiedz
      • 19/12/2019 o 17:17
        Permalink

        Co do nadpłynności finansowej w PK.Wronki. Już uruchomił proces likwidacji by doprowadzić przed emą do deficytu. Sprawdź

        Odpowiedz
    • 19/12/2019 o 22:00
      Permalink

      1800 złotych to pensja na rękę wielu Polaków, którzy muszą ciężko na nią zapracować. Płakać się chce jak słyszę, że ktoś z urzędu zatwierdził plan sadzenia takich drogich drzew.

      Odpowiedz
      • 20/12/2019 o 10:27
        Permalink

        Do rozgoryczonej. Prawda jest taka, że przy zakupie drzew, każdy musiał mieć z tego zakupu korzyść. Takie drzewko na wolnym rynku może kosztować góra 200 zl. Nie swoje pieniądze łatwo sie wydaje, a podatnik płaci, płaci i nie może po godz. 15.00 dojechać do Mosiny

        Odpowiedz
        • 20/12/2019 o 10:30
          Permalink

          No ale z drugiej strony, jak podatnik zapłacił za siatkę, to posadzili z siatką.

          Odpowiedz
  • 19/12/2019 o 12:28
    Permalink

    Cenne i bardzo trafne są Twoje uwagi Karpiu. Kiedyś burmistrz , ale jako zastępca burmistrza był nieprzejednanym wrogiem Pana Pyzy. Teraz już jako burmistrz z pewnością zabiega, aby Pyza pogłaskał go po głowie i przekazał mu znak pokoju. Och karpiu, łatwiej jest na świecie ludziom zachowującym się jak chorągiewka.

    Odpowiedz
  • 19/12/2019 o 09:53
    Permalink

    Trochę strach pytać, ale spytam. Co to za geniusz wydał pozwolenie na budowę , pozwalające na taką niwelację terenu? Czy czasami nie ten sam szlachcic, który wydał Strażyńskiemu pozwolenie na budowę Szarotkowej w Skórzewie, które pozwala na budowę ulicy z fragmentów innych dróg?
    Przy tak sprawnym umyśle można pomylić oddziały i położyć się na ginekologii w Puszczykowie…
    Przestępczość zorganizowana niejedno ma imię.

    Odpowiedz
    • 19/12/2019 o 10:56
      Permalink

      Wypada pogratulować zwycięskiemu projektowi, bo wygrał w ramach wcześniej ustalonych reguł.
      Gminie Mosina nie gratuluję, bo nie ma czego. Będę się starał mocno nie kichać, bo echo poniesie przez Wartę i wam skarpa zjedzie. Zapłacą za to wszyscy. To się nazywa prywatyzacja zysków, upublicznianie strat. Zarobił deweloper, ktoś kto wziął w łapę w gminie i starostwie. Koszty gminy będą większe nich ich zyski. Jak na tą wesołą działalność reagował właściciel działki 267, a domyślam się, że mogą być to Lasy Państwowe? Jeśli gmina wykupuje drogę to wydaje mi się, że taka droga powinna być publiczną drogą gminną, bo nie widzę idei wydatkowania publicznych środków na drogi wewnętrzne.
      Czy w Raporcie o stanie gminy jest doliczona do tej kategorii dróg? Jakaś uchwała o zaliczeniu drogi
      do kategorii dróg gminnych? Tu już nie ma co powoływać się na uchwałę WRN z 1986 roku bo ona nie mogła przewidywać tego, że Mosina zechce zrobić panu Pyzie prezent. Ta uchwała nie przewidziała nawet, że Mosina sprzeda mu tanio łąkę i zaraz przekształci ją pod zabudowę.No ale nie ma też prawnego ustalania planów korupcyjnych na 30 lat.

      Odpowiedz
      • 19/12/2019 o 11:33
        Permalink

        Nie wiem czy ktokolwiek zgłosił tę dziwną budowę do PINB, ale wiem co by było gdyby zgłosił.
        PINB nie stwierdziłby większych uchybień (najwyżej pierdoły) i przyklepałby zgodność pozwolenia na budowę z prawem. System korupcji został w Polsce zorganizowany tak sprawnie, że wasal musi sprzątać po swoim szefie.Reguły mafijne nie przewidują wystąpień żołnierzy wbrew interesom organizacji.
        Kiedyś syn właściciela działki w Skórzewie, która nie była wymieniona w pozwoleniu na budowę ulicy Szarotkowej w Skórzewie (ojciec nie był stroną)wydanym przez starostę dla Strażyńskiego, zawiadomił o tym PINB. Ten pochylił się ze starannością nad problemem i przyjechał na wizję lokalną i …nie dopatrzył się żadnych uchybień.

        Odpowiedz
    • 19/12/2019 o 12:45
      Permalink

      Zgadłeś to ten sam pan, ale wtedy dla niepoznaki nosił wąsa. Tu w latach 2002r. – 2014 r. w Mosinie dużo sie działo, nie zawsze zgodnie z prawem. Szczególnie urocze są te domy na skraju piaszczystej skarpy. Może Pani Gosia , dla przypomnienia pokaże zdjęcia rozmytych skarp przykrytych nie fachowo czarną folią. Ktoś to odbierał, ktoś sie pod tym podpisywał w Gminie. W owym czasie też po cichu były wykładane plany zagospodarowania z reguły na przełomie lipca i sierpnia, bez informacji w prasie. No bo po co ludziom zawracać w głowie.

      Odpowiedz
      • 19/12/2019 o 13:11
        Permalink

        Ktoś tam będzie musiał zapłacić za kanalizę i sorry mieszkańcu, ale to ty jesteś tym wybrańcem.
        Szamb chyba p.Pyza gminie jeszcze nie podarował.

        Odpowiedz
        • 19/12/2019 o 13:20
          Permalink

          Karp@ napisz coś o wzrokowej w Skórzrwie interesuje mnie karp
          15/12/2019 o 22:05
          Permalink
          Płacenie podwójne za teren to normalka.To była pierwsza rata podatku za zatrudnienie Strażyńskiego. Będą następne.Przedtem w Dopiewie nie potrafił sprawdzić dat kiedy mieszkańcy nabywali prawa do odszkodowań za drogi i zrzekali się notarialnie kiedy jeszcze tych praw nie mieli co skutkuje tym, że mogą występować cały czas o odszkodowania mimo tego, że się ich zrzekli. To kosztowna pomyłka, bo później tylko właścicielce gruntu pod Wrzosową w Skórzewie musieli wypłacić 700 tys. złotych, bo ktoś wyczaił że prawny mistrz Strażyński kopnął się w datach. Żeby nie sprawdzić przed wystąpieniem z Selektu, że będzie konieczność tworzenia drugiej spółki to też trzeba być zdolnym. Dlatego też zlikwidowanie nadpłynności finansowej w PK to powinien być dla niego pryszcz

          Odpowiedz
          • 19/12/2019 o 14:39
            Permalink

            To już pisałem.Pewien pan za Strażyńskiego zrzekł się praw do odszkodowania.Jego córka,zarazem żona byłego prezesa GKS Dopiewo, wniosła o nie wiele lat później i zrobiła to skutecznie. Strażyński ściągał do urzędu gamoniowatą notariusz z Garbar i podpisali dziesiątki takich umów, nieskutecznych pod względem prawnym.One były przestrzelone o parę dni.Z tego co pamiętam, w tym konkretnym przypadku o 3 dni. Ludzie po prostu nie mieli jeszcze praw do odszkodowań, więc nie mogli się ich zrzekać. Za błędy gamoni gmina jeszcze będzie długo płacić. Za Wrzosową zapłaciła ok.700 tys, około 1000 m2. Fama głosi, że ten myk podpowiedział jeden z ludzi Strażyńskiego tuż po jego odejściu do Mosiny w celu pomylenia syndyka SFM z właścicielami gruntu, za co zapłaciliście podwójnie. Ten gostek pomysłodawca
            też był prezesem klubu piłkarskiego i należał do jednego stowarzyszenia sportowego do którego należał deweloper budujący Stobnicę. Dla niego gmina ustawiła wiele planów miejscowych i zgubiła trochę stanowisk archeologicznych. Jedno w Dąbrówce im znalazłem pod szeregowcami, ale jak się domyślasz kwiatów za to nie dostałem. Nic nowego, normalna mafia.
            Zasada jest taka, że zarobki gamonia na kilku stołkach nie są bardzo istotne, bo zawsze powoduje straty wielokrotnie wyższe od zarobków. Idealny kandydat do zlikwidowania nadpłynności finansowej w PK. Swoją drogą macie wiele szczęścia, że drzewka nie były sadzone czubkiem do dołu.
            https://gloswielkopolski.pl/szli-na-reke-w-zamian-za-podarowane-grunty/ar/305687

          • 19/12/2019 o 15:00
            Permalink

            Karp@ nie nie konkrety co do tej ulicy Wrzosowej mnie interesują?

          • 21/12/2019 o 12:50
            Permalink

            karp@ To KW jest niewłaściwe dotyczy wiśniowej i ul.batorowskiej te 800koła odszkodowania dla Pani R dotyczy wrzosowej dokładnie tej wyspy na środku drogi. Masz może to właściwe KW chyba że ją źle szukam

          • 21/12/2019 o 13:11
            Permalink

            Pewnie wymagasz wizyty u zegarmistrza. Tam jest wiele działek i każdą sprawdź ma e-mapie i trafisz.

          • 21/12/2019 o 13:51
            Permalink

            Nr ewid 691 tej działki interesuje mnie KW pod którym jest wpisana pod 000105869 Nie Mogę znaleść.

          • 19/12/2019 o 15:21
            Permalink

            Jakie konkrety? Nazwisko właścicielki, numer działki?U was w urzędzie anonimizują nawet Antona Rohra
            Tam jeszcze była taka sytuacja z tą Wrzosową, że następczyni Strażyńskiego-wójt Zofia Dobrowolska, trochę grymasiła z wypłatą. Wtedy pani R. posłała jej krótką piłkę i zastosowała egzekucję w administracji. Pod koniec roku komoras zajął konto i pociągnął sobie ile trzeba, wraz z kosztami egzekucji.

          • 19/12/2019 o 17:06
            Permalink

            Karp@ widzisz dobry kierunek więcej jeszcze szczegółów ul.Wrzosowa

          • 19/12/2019 o 19:14
            Permalink

            Chcesz kw to masz.
            “Starosta P. decyzją z dnia […] 2014 r., nr […] ustalił na rzecz J. R. odszkodowanie w kwocie 786.804,00 zł za nieruchomość położoną w S., gm. D. oznaczoną w ewidencji gruntów: obręb S., arkusz mapy 1, działka nr […] o pow. 1,0787 ha, zapisaną w księdze wieczystej KW nr P01P/00105869/9. Jednocześnie Starosta orzekł, iż ustalone odszkodowanie wypłacone zostanie przez Wójta Gminy D. jednorazowo w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o ustaleniu odszkodowania stanie się ostateczna.”
            Ciekawsza jest Szarotkowa, bo tam wałkarz podpisał jedno z wielu lewych oświadczeń o posiadanym prawie, pod rygorem art.233 kk. Na podstawie lewych papierów UW w Poznaniu
            i UE dotowały to przedsięwzięcie. Sprawdzały to leszcze Wojewody Florka.

          • 21/12/2019 o 19:20
            Permalink

            Działka jak działka. Co zegarka w niej interesuje? Spadłeś z ręki jej właścicielowi?

          • 21/12/2019 o 20:57
            Permalink

            Tu jest o tym jak jeden leszcz jak nie trafił w odpowiednie działki przy budowie ulicy Szarotkowej,to później próbował je zasiedzieć.
            https://bip.dopiewo.pl/?p=document&action=show&id=14579&bar_id=7115
            Na szczęście mecenas miał wiedzę i ustrzegł gminę przed większymi kłopotami.
            Napisane jest jak krowie na rowie, że w przypadku złej wiary okres zasiedzenia wynosił 30 lat.
            Po przeniesieniu do Mosiny płacił syndykowi SFM, bo pewnie przeliczył na paluchach, że SFM może zasiedzieć. Już dużo wcześniej dominowało orzecznictwo, że ten okres liczy się od końca komuny, bo wcześniej dawni właściciele nie mogli dochodzić swoich praw. Gdyby nie GPS, to miałbym nadzieję, że pomyli PK z ZK i sam się osadzi.
            Przepraszam, znowu nie w temacie głównym, ale w sumie też o przestępczości zorganizowanej.

  • 19/12/2019 o 09:25
    Permalink

    Czy pan Pyza z rodziną głosował na lampy solarne?
    Skarpa która za chwilę zjedzie w dół już jest problemem gminy. Może skarpę i problem należało jednak zostawić panu Pyzie?
    Trochę prywaty. Czy pan Pyza nie ma jeszcze papierosów z dawnych czasów w dobrej cenie, bo zima i palić się chce?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.