GRZEGORZ SZYDŁOWSKI

GRZEGORZ SZYDŁOWSKI – mieszkaniec Osiedla nr 4 “Za Barwą”

Ma 52 lata. Wykształcenie średnie techniczne. Pracuje jako inspektor nadzoru robót budowlanych.
Poprzednio był kierownikiem działu w ZUK w Mosinie.
Jest wiceprezesem Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Mosinie, oraz Królem Zielonoświątkowym Okręgu Poznańskiego Z.K.B.S.R.P.

W Radzie Miejskiej chciałby zajmować się współpracą ze wszystkimi stowarzyszeniami i organizacjami działającymi na naszym terenie oraz ładem urbanistycznym i planistycznym dla miasta i gminy, a także inwestycjami, gdyż jest to zgodne z jego przygotowaniem zawodowym.

Uważa, że planowanie przestrzenne jest najważniejsze.
Mówi: “Zastanówmy się, w jakiej gminie chciałyby mieszkać nasze dzieci i wnuki. Wykorzystajmy nasze położenie wśród lasów, Warty i jezior na naszą korzyść myśląc o przyszłości.”

“Napływ ludności spowodował wzrost ilości samochodów które w 80% przemieszczają się najkrótszą trasą do Poznania przez teren WPN, dodatkowo mieszkańcy sąsiednich gmin również poruszają się tą trasą, a tworzące się korki na wjazdach to ogromne ilości spalin trujące naszych mieszkańców.
Zadbajmy najpierw o odpowiednią infrastrukturę drogową dla ludności już mieszkającej na naszej ziemi rodzinnej, a potem myślmy o planowaniu terenów pod budownictwo (najlepiej jednorodzinne w zabudowie wolnostojącej ).
Drogi lokalne, które są budowane na terenie gminy są mało przemyślane i mało funkcjonale (myślę o drogach osiedlowych, na których buduje się progi zamiast miejscowych przewężeń, nie przewiduje się również miejsc parkingowych w pasach drogowych mimo że chodniki po dwóch stronach mają szerokość po ponad 2-2,5 m ).
Należałoby wziąć w tej materii przykład z naszej partnerskiej gminy Seelze. Podobnie projektuje się i buduje drogi osiedlowe w Holandii.
W zakresie rekreacji i sportu na terenie osiedli brakuje terenów dla uprawiania innych sportów. Mamy zbyt małą różnorodność dyscyplin sportowych, które mieszkańcy naszej gminy mogą uprawiać w swoich miejscowościach lub w pobliżu.
Brakuje ogólnodostępnych kortów tenisowych, nie ma boiska do uprawiania np. rzutu kulą lub oszczepem.
Przykłady można by mnożyć .
Trzeba mieszkańcom naszej gminy dać możliwość odpoczynku i rekreacji na świeżym powietrzu dostosowując propozycje do odpowiedniej grupy wiekowej.
Postarajmy się zaproponować naszym współmieszkańcom jakąś alternatywę w stosunku do propozycji Poznania, podnieśmy atrakcyjność życia w naszej gminie”.