Kalkulacja?

Po raz kolejny radni otrzymali w ważnej sprawie “kalkulacje” sporządzone pośpiesznie, na kolanie.

To pokazuje jak działa mosiński samorząd -burmistrz, urząd i radni.
2 kartki papieru bez tytułu bez podania osoby odpowiedzialnej, która je sporządziła, skarbnika, która wyliczenie zatwierdziła i burmistrza, którzy bierze odpowiedzialność. Koszty niekompletne, oszacowane pi razy drzwi.
Jednym słowem kalkulacja dla mało wymagającego odbiorcy opracowana przez urząd, który nie dba o swój wizerunek.
A chodzi o budowę basenu, czyli największą inwestycję w historii gminy, której budowa pochłonie ponad 30 mln zł z budżetu gminy.

  • Dlaczego, skoro kosztorys opiewa na 19 mln zł, nie zamówiono jego aktualizacji, tylko szacuje się koszty na tzw. oko dorzucając ok. 13 dodatkowych milionów?
  • Dlaczego Burmistrz nie przygotował na czas wyceny gruntu, na którym powstanie basen?
  • Dlaczego pod kalkulacją nie ma żadnego podpisu, pieczęci? Czyżby nikt nie miał odwagi wziąć odpowiedzialności za te wyliczenia?
  • Dlaczego sprawa odpadów niczego nas radnych nie nauczyła? Tam z kalkulacji wynikało, że gmina będzie miała z gospodarowania odpadami nadwyżkę 9 667,50 zł. W przypadku basenu wyszedł niewielki deficyt 31 128 zł.
    W przypadku gospodarowania odpadami gmina w ciągu 2,5 roku musiała dopłacić ok. 4 mln zł.
36 Comments
02/10/2019
| |

Upłynęło sporo wody w Warcie od podjęcia przez RM Mosina uchwały w sprawie utworzenia spółki basenowej, a ja nie widzę jej publikacji. Na mój nos coś jest nie tak, pewnie nadzór grzebnął głębiej.

MP 10/09/2019
| |

Długo nie trzeba było czekać, a sołtys Czapur Waldek Waligórski zgłosił się do Burmistrza po zapłatę za to, że 3 września na Sesji był trochę przeciw, a bardziej za basenem i spółką. Ponoć stał się częstym rezydentem miejsc bliskich burmistrzowskiej kanapie. Myślę, że pochód zauszników robi już kolejną rundę ku łaskawym dłoniom włodarza Mosiny…

Najgorzej chyba wypadł Żwirek, bo jak wieść gminna niesie, niczego nie dostał i niczego nie dostanie od pana i władcy.
“Oj naiwny, naiwny, naiwny,
Jak dziecko we mgle,
Jak goliat na pchle,
Mól w otchłani wód,
Który liczy wciąż na cud.
Oj naiwny, naiwny, naiwny,
Dziecko w kwiecie sił…”

Śpiewał kiedyś Kaczmarek.

MP 09/09/2019
| |

Poniżej w linku przykład opracowania, jakim powinien posłużyć się burmistrz występując przed Radą z prośbą o zgodę na przedsięwzięcie, jakim jest pośrednio budowa pływalni w Mosinie. Opracowanie z linka, to ponad 90 stron, wszystkie bardzo zajmujące. Nam mieszkańcom i radnym burmistrz rzucił przed oczy dwie niewiele mówiące kartki w dodatku z błędami… Nasz włodarz zakpił sobie z nas, a nasi radni kupili to jak dzieci.
https://www.glucholazyonline.com.pl/images/content/pdf/analiza_biznesowa_v_3.0.pdf

MP 09/09/2019
| |

Obecny rząd, realizując postulaty jedynie słusznej partii zaproponował podwyżki płacy minimalnej na poziomie ponad 15% rok do roku w okresie od 2019 do 20123. Oczywiście to bardzo chwalebne głównie ze strony premiera tego rządu, ale ja zastanawiam się, czy zarządzający Gminą zdają sobie sprawę z tego, że za tymi podwyżkami (i nie tylko tymi) wystrzelą w górę koszty wykonywania inwestycji? Warto pamiętać, że chociaż średnio koszty pracy w kosztach inwestycji stanowią około 15%, to doświadczenia ubiegłych lat pokazują, że za wzrostami kosztów pracy i cen paliw i energii nastąpił skok cen materiałów o około 20%. Po zapowiedzi rządu już wiemy, że żądania płacowe ośmielone podwyżkami płacy minimalnej nie będą malały. Wzrosną też pozapłacowe koszty pracy (już teraz należą one do jednych z najwyższych w Europie), m.in. w związku z wprowadzeniem Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Do składki PPK pracodawcy są zobligowani dołożyć minimum 1,5 proc. pensji pracownika. Niezależnie więc od wzrostu płacy minimalnej – koszty pracy wzrosną co najmniej o obowiązkowe 1,5 proc. w związku z PPK. Koszty podniesie też podwyższenie stawki minimalnej. W 2020 roku wzrosną o około 40 % ceny prądu dla firm, co musi spowodować lawinowy wzrost cen towarów i usług, a w konsekwencji wywoła kolejny, gwałtowny wzrost kosztów inwestycji, realizowanych przez samorządy. Jak duży będzie łączny wzrost tych kosztów? Niepewność ostatnich regulacji i ich silne upolitycznienie sprawia, że ostatecznie ciężko jest prognozować opisywane wzrosty. W przypadku gmin, przeznaczających rocznie na zadania inwestycyjne kwoty rzędu 30 do 50 mln można spodziewać się ucieczki kwot nawet do 7 mln zł tytułem omawianych wzrostów kosztów. Można nie zgodzić się z taką tezą, jednak wzrost kosztów ostatnio planowanych inwestycji np. basenu dokładnie pokazuje wpływ między innymi kosztów pracy, materiałów i energii na galopujące, prognozowane ceny pływalni.

Basia 08/09/2019
| |

Ciekawe, czy burmistrz w ogóle ma jakąkolwiek refleksję na temat swojej pracy i czy zastanawiają go coraz liczniejsze krytyczne głosy dotyczące tego, jak pełni swoją funkcję.