Jan Jankowski. Wspomnienie

Dziesięć lat temu, w środę 27 sierpnia 2008 roku zmarł mój samorządowy przyjaciel Jasiu Jankowski. Ilu z nas Go pamięta? Czas pędzi do przodu. Zapominamy zbyt szybko o ludziach, którzy cząstkę swego życia oddali naszej małej ojczyźnie Ziemi Mosińskiej.

Jan Jankowski urodził się 30 maja 1948 roku. Ukończył Politechnikę Poznańską, założył rodzinę – żona Stanisława, córki Ewa i Iwona, syn Paweł. Wybudował dom na Pożegowie, przy ulicy Krótkiej. Pracował jako nauczyciel w Zespole Szkół Mechanicznych na Dębcu, w Poznaniu. Po pracy, codziennie dorabiał jako spawacz w dwóch mosińskich firmach produkujących piece centralnego ogrzewania.

Zdecydowany przeciwnik otaczającej rzeczywistości komunistycznej. Daleko mu jednak było do radykalizmu. Lata 1980-1981 witał, tak jak wszyscy, z radością i nadzieją. 13 grudnia 1981 roku był dla Niego, jak i wszystkich dramatem. Po siedmiu latach zaczął wiać wiatr historii.

Na początku 1989 roku rozpoczęły się obrady okrągłego stołu, a zakończyły w kwietniu. W ich wyniku 4 czerwca 1989 roku odbyły się nie w pełni wolne wybory do sejmu i całkowicie wolne wybory do senatu.

Równolegle z obradami okrąglostołowymi zaczęły w każdej gminie powstawać jak grzyby po deszczu Komitety Obywatelskie, w Mosinie z inspiracji pedagoga Zbigniewa Miczko. Został on pierwszym szefem mosińskiego Komitetu. Po czerwcowych wyborach przekazał pałeczkę Jasiowi Jankowskiemu.

Sejm zaczął pracować nad ordynacją wyborczą do samorządu terytorialnego. Kiedy zakończył pracę ustalił datę wyborów na dzień 27 maja 1990 roku. Mosiński Komitet Obywatelski przekształcił się w Obywatelski Komitet Samorządowy.

Jasiu nie szczędząc sił, środków i czasu w pełni zaangażował się w pracę. Wybory zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem OKS-u. Rada Miejska liczyła trzydziestu jeden radnych, a z ramienia OKS-u dwudziestu trzech. To zasługa Jasia, a także każdego radnego z osobna. Jasiu został przewodniczącym Rady. Pełnił tą funkcję przez całą czteroletnią kadencję.

Kiedy obejmował funkcję przewodniczącego tak mówił:

W Mosinie mieszkam od 1972 roku i problemem najważniejszym, który mnie deprymuje jest  szalona degradacja środowiska naturalnego. Może właśnie w tej kwestii powinno się zmienić najwięcej. Kiedy przed wyborami zapytano mnie o mosińskie skandale, wymieniłem wtedy brak oczyszczalni, niemrawe gazyfikowanie gminy, wodociągowanie. Chciałbym, by w najbliższej przyszłości w każdym domu w naszej gminie była czysta woda, a na twarzach mieszkańców zawitał uśmiech.   Mosiniak Nr 1/1990

Rogalin 1993 r. pogrzeb E. Raczyńskiego. Jan Jankowski drugi z lewej. Poczet sztandarowy: Barbara Koralewska, Roman Jabłecki, Eugenia Sójka.
Jan Jankowski – pierwszy z prawej. Od lewej: burmistrz Jan Kałuziński, Andrzej Kasprzyk, Aleksandra Pruchniewska.

Praca zawodowa i pozazawodowa tak Go pochłaniała, że nie zdecydował się na dalszą działalność samorządową. Był jednak z nami w stałym kontakcie. Interesowało go wszystko, co wiązało się z naszą pracą na rzecz lokalnego samorządu.

27 sierpnia 2008 roku zmarł. Jego grób znajduje się na cmentarzu parafialnym w Żabnie, gdzie razem z żoną spoczywa w pokoju.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.