Gmina dołoży do śmieci?

Dla mieszkańców zmiana nie jest istotna – trzeba było złożyć nową deklarację i trzeba będzie uiszczać opłatę na inne konto.
Dla budżetu Gminy to duża różnica. W  2015 r. na gospodarkę odpadami gmina wydała 315 tys. zł. W 2016 r. w budżecie było 381 tys. zł. Pieniądze te pochodziły w części z opłat i kar za korzystanie ze środowiska.

W projekcie budżetu w dziale Gospodarka komunalna i ochrona środowiska na 2017 r. zapisano wpływy z opłat wnoszonych przez mieszkańców za odbiór odpadów w kwocie 4 206 940 zł. oraz wpływy z opłat i kar za korzystanie ze środowiska w wysokości 350 000 zł.  Razem 4 556 940 zł.
Po stronie wydatków na Gospodarkę odpadami przeznaczono 4 466 940 zł.
Na sesji budżetowej 29.12.2016 r. (byłam nieobecna z powodu choroby) radni przyjęli autopoprawkę burmistrza o zwiększeniu tej kwoty o 1 838 000 zł.

Z dniem 1 stycznia 2016 r. Selekt opuściły oprócz Mosiny jeszcze dwie inne gminy: Rokietnica i Tarnowo Podgórne. Te gminy, jak wynika z ich budżetów, planują, że są w stanie odebrać i zagospodarować odpady w ramach puli środków pozyskanych z opłat mieszkańców.

Zarówno Rokietnica jak i Tarnowo Podgórne zaplanowały także z tych opłat pokrycie kosztów wynagrodzenia urzędników zajmujących się zagospodarowaniem odpadów.

W naszym budżecie takiej pozycji w dziale 900 nie ma. Wynagrodzenie tych osób będzie obciążało dział 750 Administracja publiczna.

BUDŻET ROKIETNICY NA 2017 R

Warto dodać, że nowa organizacja odbioru śmieci dotyczy również przedsiębiorców. Oni nie są objęci gminnym systemem na poprzednich zasadach. Muszą podpisać umowy na odbiór śmieci z Przedsiębiorstwem Usług Komunalnych w Mosinie lub z inną firmą i opłaty za odbiór śmieci kierować bezpośrednio na konto  usługodawcy.

Oferty trafiły już do przedsiębiorców. Dotarła do mnie oferta EKO-RONDO.
Puszczykowska firma oferuje ceny niższe niż dotychczasowe (SELEKT).  ZUK zaproponował takie jak były do tej pory.

                Cennik ZUK dla firm

 

 

Mam nadzieję, że kwota, o którą zwiększono pulę środków na gospodarowanie odpadami okaże się zbędna i ZUK-PUK oraz odpowiedzialni urzędnicy z Burmistrzem na czele dotrzymają słowa, że gmina sama zrobi to lepiej i taniej niż SELEKT.

 

 

<– fragment wywiadu z Zastępcą Burmistrza Gminy Mosina Przemysławem Mielochem,

który ukazał się w grudniowym numerze nasza-okolica.pl

85 Comments
Ewa z Dymaczewa 30/01/2017
| |

Co się dziwić, zamiast tonąć w śmieciach w Mosinie ciepła posadka w Lądku.
Gmina Lądek ok. 6 tysięcy mieszkańców i dwóch wójtów, a u nas 30 tys. i dwóch burmistrzów. Łatwo krytykować, ale muszą się więcej napracować. Trzeba to docenić.

M. Kaptur 30/01/2017
| |

Pani Ewa Jedlikowska były kierownik Referatu Gospodarowania Odpadami Komunalnymi została wicewójtem gminy Lądek https://wirtualnyregion.pl/ewa-jedlikowska-zastepca-wojta-gminy-ladek-oswiadczenie-wojta/

karp 27/01/2017
| |

Jak wiecie Luboń wyszedł z Selektu kilka lat temu. Wszystko było zapięte na ostatni guzik.Zrobili to Marian Walny i prezes Komlub-u. Prezes nie miesza się do polityki i robi swoje. Z całą pewnością nie organizuje wyborów w Mosinie i Dopiewie i nie wydawaje prasy wyborczej. Nie stac nas na zatrudnianie skompromitowanych polityków w miejskiej spółce. Walny brał pracę do domu, bo to jego konik.U was w sytuacji kiedy nie zostało to dobrze przemyślane, p.Mieloch jeździ Dopiewa i prosi usilnie ludzi Strażyńskiego by nie wychodzili z jakiegoś martwego stowarzyszenia gmin WPN. Mam coraz silniejsze wrażenie, że spółka was kontroluje, a nie odwrotnie. To tłumaczenie dla stworzenia rezerwy było bardzo cieniutkie.
Jeśli Kowalski płacił do Selektu, to będzie płacił też na konto UM Mosina-wpływy będą więc takie same. Możecie miec co najwyżej wyższe koszty, zwłaszcza przed wyborami w Dopiewie i jeśli znowu będziecie sponsorowac U nas w Dopiewie czy inne wydawnictwa.

zojka 27/01/2017
| |

Pani Małgosiu i panowie burmistrzowie – ja również chciałabym poznać odpowiedzi na pojawiające się tu kilkukrotnie, a uporczywie ignorowane, pytania – czy faktycznie te wszystkie zmiany mają sens, skoro sama korespondencja do mieszkańców równa jest praktycznie składce rocznej z selektu? co z niższą opłatą od np. emerytów, którzy kubła mają pół? w jaki sposób pobierzecie opłaty choćby za styczeń, skoro numer konta nadal do mnie nie dotarł, więc do innych pewnie też, wielu z całą pewnością poczuje się “zwolnionych” od opłaty.

Michał_Kleiber 27/01/2017
| |

Było nie poprawiać tego co działało….
Państwowizna i tyle w temacie.

an 26/01/2017
| |

Ulica Wiejska dziś śmieci nie odebrane. Na początku stycznia nie odebrane śmieci segregowane. Informacja o nowych zasadach dostarczona z harmonogramem nie obejmującym naszej ulicy, odesłalam deklaracje z prośbą oharmonogram – przysłali decyzje bez harmonogramu.
Totalne lekceważenie mieszkańców.
Ktoś ma jakieś namiary na kontakt interwencyjny?
Szanowni radni jakie mamy prawa jako mieszkańcy – istnieje jakiś mechanizm zwrotu opłat przy nieosbieraniu śmieci?
Pozdrawiam z wiejskiej

karp 26/01/2017
| |

Ta dyskusja pokazała jaka jest hierarchia problemów. Dla Burmistrzów największym jest występowanie internautów pod nickami.
To że nikt nie potrafi wyjaśnic kto będzie wywoził odpady komunalne z firm, to już mało istotny szczegół. Nie wyjaśniono nawet skąd PUK ma śmieciarki?
Kupił, nabył w innej formie czy ukradł? Działania wydają mi się trochę nielogiczne.
Niby od właścicieli nieruchomości ma wywozic PUK,a do rejestru działalności regulowanej został wpisany z początkiem roku również ZUK. Po co?
Powiem szczerze, że ten rejestr mi brzydko pachnie. Wydaje mi się mało prawdopodobne by nie wpisali się do niego inni przedsiębiorcy,a są w nim tylko Puk i Zuk . Jeżeli wpisali się,zapłacili i zostali z niego bez podstaw prawnych usunięci, to znaczy że rejestr sfałszowano. To chyba byłby poważniejszy problem niż nick internauty.

Pitbull 25/01/2017
| |

Dziwna sprawa. Co ruszony drażliwy temat dla mieszkańców to dziwnie łączy się z PUK czy ZUK.
Czy gmina w planach powołanie jeszcze jakiejś nowej jednostki? I jaki zakres chce jej przekazać bo przecież “dotychczasowe doświadczenie” wskazuje…
Będzie nowy temat do dyskusji 🙂

Jestem ze wsi 24/01/2017
| |

Co z Prezesem PUK ?- poszedł na bruk !

M. Kaptur 24/01/2017
| |

Wczoraj na posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów z udziałem Burmistrza, zastępcy, Prezesa ZUK-PUK a także Skarbnika i urzędników zajmujących się wdrażaniem nowego systemu gospodarowania odpadami dyskutowano o szacowaniu kosztów i szczegółach dot. odbioru odpadów. Okazuje się, że śmieci od mieszkańców z posesji zamieszkałych będzie odbierał PUK, natomiast śmieci od firm ZUK, który jak szacuje prezes obejmie ok. 90% firm.
Za transport odpadów z nieruchomości zamieszkałych i ich przyjęcie przez RIPOK (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych) w Piotrowie I będzie płacić Gmina, gdyż opłaty za gospodarowanie odpadami mieszkańcy wpłacają na konto Gminy.
Za odbiór odpadów od firm płaci RIPOK-owi ZUK, gdyż opłaty od przedsiębiorców wpływają na konto Zakładu Usług Komunalnych.
Aby te dwa strumienie śmieci nie mieszały się ze sobą, co byłoby niekorzystne dla finansów Gminy, Prezes zadeklarował takie oznakowanie śmieciarek, by było widać, czy jest to śmieciarka PUK, czy ZUK. Ustalono, że aby system GPS umożliwiał kontrolę, wywóz odpadów od mieszkańców powinien się odbywać w innych terminach niż od firm.
Jak ZUK odbierał odpady w styczniu, skoro nie ma jeszcze harmonogramu odbioru śmieci od przedsiębiorców, pozostaje tajemnicą, której póki co nie udało się zgłębić.
Za kilka dni Gmina zawrze umowę z PUK na odbiór odpadów. Jest dostępna Informacja o zamiarze zawarcia umowy – http://bip.mosina.pl/zasoby/files/przetargi/2017/odpady_komunalne/informacja_o_zamiarze_zawarcia_umowy.pdf
Jeżeli ktoś z Państwa mieszka w takim miejscu, w którym działają firmy, proszę o zwrócenie uwagi, czy ta sama śmieciarka nie odbiera odpadów od Państwa i od firmy. Te śmieci nie mają prawa się łączyć!
Świadomi mieszkańcy i kontrola społeczna to większa siła, niż kontrola urzędnicza.
Będę wdzięczna za informacje na ten temat.

Jestesmy ze wsi 2 23/01/2017
| |

Panie Burmistrzu Mieloch skoro twierdził Pan, że Pana „dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że jeżeli gmina wykonuje swoje zadania samodzielnie, to w perspektywie to kosztuje mniej i jak jest bardziej elastyczne i dopasowane do potrzeb mieszkańców” to przykład z komunikacją gminną na poparcie „sprawy śmieciowej” nie jest za szczęśliwy … Co innego Pan mówi … a rzeczywistość sobie.
Puste Pana słowa :
„Co więcej rozwinęliśmy komunikację m.in. do Wiórka czy Krajkowa. Działając samodzielnie możemy taniej i elastyczniej odpowiadać na potrzeby mieszkańców,”
Informujemy: „komunikacja” z Mosiny do nas, do Wiórka, do Czapur NIE DZIAŁA ! I co z tego, ze jadą 2 autobusy – KOMUNIKACJA nie działa i kropka. Prosimy zgodnie z Pana słowami „ dopasować do potrzeb mieszkańców” te komunikację i zrobić ja „bardziej elastyczną”
Jeżeli odbiór odpadów rozwinie się tak jak ta „komunikacja” do Wiórka to czarno to wygląda: niby funkcjonuje ale nie działa.
Ciekawe czy argument z Aqanetem jest na poziomie argumentów na temat komunikacji … ?
Dziwi nas, że ma Pan odwagę dawać przykład Wiórka bo wiemy, że Pan wie że Wiórek „nie działa”. Informowaliśmy Burmistrza o tym. Prosimy o odpowiedzi na wyżej zadane pytania. Z taką komunikacją z Wiórka to do urzędu na sesje nie dojedziemy 🙂 żeby posłuchać odpowiedzi.

Pitbull 21/01/2017
| |

Z wielkim szacunkiem, ale w ekonomii nie można podejmować decyzji na zasadzie “dotychczasowe doświadczenie wskazuje”. Decyzje należy podjąć po dokładnym przeanalizowaniu i przeliczeniu wdrażanego rozwiązania. Co to oznacza “szacowanie rezerwy na wyrost” dla bezpieczeństwa Burmistrza przed konsekwencjami z ustawy o finansach publicznych? To jest blokowanie środków, kt można przeznaczyć na inny cel. W ten sposób nie zachęci się mieszkańców do płacenia podatku, bo ja osobiście wolę jak pieniądze leżą na moim koncie niż na rezerwie gminnej. Delikatnie przypomnę , że to też nazywa się niegospodarność i nie chroni przed konsekwencjami z ustawy.
2/ Transport do Wiórka ze wzg na swoją częstotliwość nie rozwiązał problemu dojazdu do Poznania. Również pomysł by do Poznania jechać przez Kórnik też nie należy do rewolucyjnych . W ogóle w transporcie gminnym źle się dzieje, a właściwie niewiele się dzieje. Czasowe rozkłady jazdy w ogóle nie uwzględniają możliwości przesiadek.
3/ Nie wiem w jaki sposób pływalnia ma przyciągnąć zamożniejszych mieszkańców. Planowany obiekt jest bardzo skromny gabarytowo (rozumiem bo to koszty) i naprawdę nie stanowi elementu luksusu na jaki stać zamożnych. Prędzej wybiorą się na wyspę tropikalną niż zamieszkają w Mosinie.
Mam nadzieję, że władze gminy za rok przedstawią dowody ekonomiczne na słuszność podejmowanych decyzji i to w postaci zysku (lub choćby nie powiększania strat) i to w postaci zwiększenia liczby mieszkańców.
I jeszcze jedno. Nie można ciągle mówić o hipotetycznym zwiększaniu przychodów podejmując bieżące decyzje. Więc uzasadnienie budowania pływalni przyszłymi mieszkańcami jest w mojej ocenie błędem merytorycznym. Jeżeli tak jest w tym przypadku to interesuje mnie na jaką wielkość oszacowano ilość “skuszonych” pływalnią nowych mieszkańców i jaki z tego wynika strumień przyszłych przychodów?

Przemysław Mieloch 21/01/2017
| |

Zacznę może od tego, iż dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że jeżeli gmina wykonuje swoje zadania samodzielnie, to w perspektywie to kosztuje mniej mieszkańca, niż jeżeli zadanie jest komuś przekazywane. Dwa przykłady.
1. AQUANET. Gmina przekazała prowadzenie gospodarki wodno-kanalizacyjnej podmiotowi z zewnątrz. Gmina nie wpłaca żadnej składki. W urzędzie jest zatrudniona tylko 1 osoba na etacie, która zajmuje się tym zagadnieniem. Gmina prawie nie ma wpływu na kształtowanie cen za wodę i ścieki. Są one narzucane z góry,
W konsekwencji mieszkańcy Gminy Mosina, którzy są podłączeni do kanalizacji płacą więcej o ok. 2,4 mln zł więcej niż podobna liczba mieszkańców Poznania czy Lubonia. Wynika to różnicy stawek za odprowadzenie ścieków Mosina 9,50 zł, Poznań i Luboń 6,51 zł [ok. 22.000 mieszkańców podłączonych do sieci kanalizacyjnej, zużycie 3 m sześc. na miesiąc]. Gmina Komorniki samodzielnie prowadzi kanalizację. Cena za ścieki jeszcze niższa niż w Poznaniu – 6,37 zł.
W wypowiedziach padał argument, że płaciliśmy (gmina) 62 tys. zł składki do Selektu i mieliśmy spokój. W przypadku AQUANET w ogóle nie płacimy składki, również mamy spokój. Tylko że to kosztuje mieszkańców 2,4 mln zł. I z roku na rok kwota będzie większa. Dodatkowo mamy niestety możliwość prywatyzacji AQUANET.

Tak nawiasem największymi przeciwnikami wyjścia ze Selektu są najwięksi zwolennicy oddania gminy AQUANETowi.

2. KOMUNIKACJA GMINNA.
Skróciliśmy linię 651 ZTM. Od dworca PKP do Dymaczewa Nowego wprowadziliśmy własną komunikację, zwiększyliśmy liczbę kursów i to nas kosztuje mniej niż wcześniejsze funkcjonowanie. Co więcej rozwinęliśmy komunikację m.in. do Wiórka czy Krajkowa. Działając samodzielnie możemy taniej i elastyczniej odpowiadać na potrzeby mieszkańców.

A teraz ODPADY.
Gmina wystąpiła ze Selektu i samodzielnie przejęła gospodarkę odpadami. Postąpiliśmy tak równolegle z gminami Rokietnica i Tarnowo Podgórne. Dysponujemy możliwościami technicznymi odbioru odpadów przez własne spółki. Przed nami stają wymogi uzyskania poziomu uzyskania segregacji na poziomie 50 proc. na koniec 2020 r. Samodzielnie prowadząc gospodarkę odpadami łatwiej nam będzie uzyskać wymagany efekt.
W roku 2016 system funkcjonował w oparciu o opłaty 10 zł na osobę za segregowanie odpadów i 20 zł za niesegregowanie. Przyjmujemy, że w roku 2017 będzie działał podobnie.
Podniesienie kwoty w budżecie o 1,8 mln zł wynika z ostrożności, może nadmiernej. W roku przyszłym będziemy mieli kontrolę za rok 2017, gdzie będzie oceniana również prawidłowość szacowania.
Jak napisał burmistrz Jerzy Ryś, to burmistrz odpowiada za budżet. Uważam, w tym kontekście warto być bardzo ostrożnym. Za budżety Tarnowa Podgórnego i Rokietnicy odpowiadają wójtowie. To ich odpowiedzialność.
Lepiej przeszacować koszty związane ze systemem i później „zwrócić” środki na inne działania niż niedoszacować. To drugie groziłoby poważnymi konsekwencjami.

Pozdrawiam serdecznie Czytelników

PS 1. Padł zarzut, że nie udzielam tu wypowiedzi. Z całym szacunkiem, wszystko ma swoje miejsce i czas, hierarchię spraw.
PS 2. Projektowana pływalnia jak i każda inne inwestycja niesie ze sobą koszty budowy i później utrzymania. Dopłacamy do wszystkiego. Wszystko kosztuje. Podstawową sprawą są dochody. Z udziałów w PIT mamy ok. 32 mln zł i nadal chcemy je zwiększać przez zachętę do zameldowania i np. Mosińską Kartę Mieszkańca. Posiadacze karty (zameldowani albo wykazujący w PIT zamieszkanie w Mosinie) będą mieli obniżkę ceny za bilety na pływalnię. Dodatkowo pływalnia będzie stanowiła o atrakcyjności zamieszkania i zachęcała do migracji zamożniejszych. Jest to jeden ze sposobów zwiększania dochodów gminy.

KM 20/01/2017
| |

Nie wiem już o co chodzi w tej dyskusji. Dla mnie jest najważniejsze zeby gmina wywiozła za 10 zł, bo 10 zł to już jest i tak dużo. Mieszkamy z żoną i mamy mało śmieci, bo starsze osoby na emeryturze mniej kupują. Mamy przy odbiorze mniej niż połowę kubła. Czy nie może być tak jak kiedyś, że płaci się za ilość śmieci, a nie wszyscy porówno?
Czy bedą jakieś ulgi dla osób starszych lub rodzin wielodzietnych? Warto o tym pomyśleć.

M. Kaptur 19/01/2017
| |

Do dnia 17 stycznia 2017 r. złożono 5 332 deklaracji. To znaczy, że połowa mieszkańców nie dopełniła jeszcze obowiązku. Firma odbierająca odpady z posesji prowadzi ewidencję nieruchomości, z których zabierane są odpady. Jeżeli ktoś sam nie złoży deklaracji, zostanie wezwany do jej złożenia przez Gminę.

paw 12/01/2017
| |

Doceniam ze Pan burmistrz zabrał głos.
Panie burmistrzu musi Pan jednak zrozumiec specyfike medium netowego nicki to natutaralna forma komunikowania się w tej przestrzenii.
Oczywiscie NIC Pan nie musi – wyborcy sami ocenia w głosowaniu, na razie nie widać wielkich zmian na plus dla Mosiny po zmianie ekipy rządzącej.
Co do problemu śmieciowego – przydałaby się rzetelna informacja dla mieszkańców jednym z mediów ją rozpowszechniającym mogłaby być ta strona.
Wszystkie pytania tu zadawane wymagają publicznej odpowiedzi.
Chciałbym wierzyć że rzeczywiście system śmieciowy nie będzie droższy – dzisiejsze działania tego nie potwierdzają.
Druga bomba czyli pływalnia – chciałbym aby opinia publiczna poznała rzetelne dane dotyczące utrzymania tego obiektu. Zadam krótkie pytanie czy jest Pan burmistrz wskazać tego typu obiekt nie wymagający subwencji budżetowych działający w podobnych realiach : ilość mieszkańców, odległość od yakiej infrastruktury w sąsiedztwie itp itd

karp 12/01/2017
| |

Coś mi się wydaje, że w tę rezerwę wpuścił Burmistrzów ZUKPUK.
Ma dar przekonywania. W poprzedniej kadencji przekonał wójta Rokietnicy, by mu płacił spore pieniądze za pozyskanie najemców do ROŚ Rokietnica. Pozyskał zależnych od gminy. Pieniądze pokrążą i będzie można coś uszczknąc. Mosina raczej będzie musiała dopłacic, bo jak pisała p.Kaptur Luboń dopłaca a jest bardziej zwarty. Kwota 1.8 mln jest jednak absurdalna i wzięta z kapelusza. Nie do końca jest tak jednak jak pisze Zainteresowany, że składka do Selektu wystarczała. Gminy dotowały związek poprzez zatrudnianie pracowników, łamiąc zresztą dyscyplinę finansów publicznych, bo gospodarka odpadami po przekazania do Selektu to nie była ich działka.

karp 10/01/2017
| |

Sprawa jest zero-jedynkowa. Zabezpieczenie zamówienia kwotą 1.8 mln wynika z jakichś przepisów lub Burmistrzowi rośnie nos. Jeśli regulują to przepisy to dlaczego
Tarnowo Podgórne o tym nie wie? Radnym chyba nikt nie podał pigułki gwałtu, więc powinni znac odpowiedzi na te pytania.

J. Ryś 10/01/2017
| |

Skoro udało się Selektowi mimo zatrudniania firm zbierających odpady i dostarczających do instalacji RIPOK w Piotrowie Pierwszym, to uda się to także Gminie. Środki zabezpieczone na to przedsięwzięcie wrócą do budżetu w formie opłat od mieszkańców Gminy. Dodatkowa kwota 1,8 mln zł zabezpiecza tylko formalnie całe zamówienie. Budżet gminy nie ucierpi na realizacji tego zadania, a zabezpieczająca kwota 1,8 mln powróci do budżetu.

paw 09/01/2017
| |

Pierwsza bomba finansowa zdetonowała.
1,8 mln – jeżeli dobrze pamiętam dofinansowanie do linii ZTM to ok 0,9 mln, gdyby te 1,8 mln przeznaczy na transport – mielibyśmy pewnie sprawnie funkcjonujący transport publiczny do Poznania.
Cala zadyma śmieciowa pokazuje jedno rządzący mogą bezkarnie robić wszystko i tak z góry przykład idzie na dół . Gdybyśmy żyli w państwie prawa to burmistrzowie za spowodowanie strat finansowych gminy ponieśliby odpowiedzialność karna. A u nas zapłacimy my podatnicy.

Druga bomba finansowa jest dozbrajana – pływalnia – szanowni radni opamiętajcie się i zastanówcie się za co ten obiekt trzeba będzie utrzymać. Jak będzie on obciążał budżet gminy przez kolejne lata.

mieszkanka Puszczykowa 07/01/2017
| |

Właściciel Eko-Rondo poparł podczas wyborów kontrkandydata burmistrza. Mieszkańcy Puszczykowa są oburzeni faktem, że urząd nie wsparł lokalnej firmy od zawsze obsługłującej nasze miasto. W przetargu nie zagwarantowano siedziby firmy w mieście. Dzwonić mamy do Warszawy, a samochody jeżdżą ze Swarzędza, tak nasz burmistrz dba o zmniejszenie ruchu na 430.

cogito 07/01/2017
| |

To nie gmina dołoży tylko my podatnicy, burmistrz i rada dysponują naszymi pieniędzmi i podejmując decyzje powinni o tym pamiętać.
Druga uwaga – to nie ZUK będzie wywoził śmieci, tylko PUK, bo po to powstał. Powinna pani używać tylko tej nazwy. A swoją drogą PUK to spółka widmo – niczego się o niej nie można dowiedzieć ani na stronie gminy, ani na stronie Zakładu Usług Komunalnych.

Piotr 07/01/2017
| |

Eko-rondo ma problem – przegrali przetarg na odbiór odpadów w Puszczykowie (przebiła ich firma z W-wy o 3tyś PLN!). Podejrzewam, że czekają ich firmę poważne zmiany (zwolnienia i cięcia etatów) – w tym przypadku właścicielem jest osoba prywatna. Jestem ciekawy jak będzie wyglądać odbiór odpadów przez warszawską firmę.

Jestem ze wsi 06/01/2017
| |

Burmistrz do dymisji a Prezes ZUK na bruk.

Mieszkańcy Gminy Mosina