Historia lubi się powtarzać

Po raz trzeci w historii naszej gminy w wyborach nie startuje burmistrz, tylko dotychczasowy jego zastępca.
Było tak w 2002 r., kiedy Jan Kałuziński przechodził na emeryturę, a o stanowisko burmistrza ubiegał się Jan Marciniak, w 2014, kiedy Zofia Springer zrezygnowała ze startu i ustąpiła miejsca Waldemarowi Krzyżanowskiemu. Tak jest teraz w 2018 r., kiedy to urzędujący burmistrz Jerzy Ryś namaścił swojego zastępcę Przemysława Mielocha i usunął się w cień.

W tych trzech przypadkach zastępca w I turze wysuwał się na I miejsce, a w II turze (2002 i 2014) sytuacja się odwracała i ostatecznym zwycięzcą okazywał się  człowiek dopiero wchodzący do lokalnej polityki.
Czy tym razem zastępca burmistrza Przemysław Mieloch zostanie burmistrzem, czy będzie nim nieoczekiwanie Robert Borkiewicz?
Przekonamy się już niebawem. II tura  4 listopada.

Wybory 2002 – I tura

Numer kandydata                          Kandydat Liczba
głosów
Procent
głosów
Wybrany Uwagi
1 FENGLER JACEK MARIAN 644 7,73 NIE
2 GÓRNY TOMASZ 431 5,17 NIE
3 MAŁECKI RYSZARD 496 5,96 NIE
4 MARCINIAK JAN 2273 27,29 NIE uczestniczy
w ponownym głosowaniu
5 NOWICKI BARTŁOMIEJ 615 7,38 NIE
6 ROBAKOWSKI BOGDAN 1689 20,28 NIE
7 SPRINGER ZOFIA 1754 21,06 NIE uczestniczy
w ponownym głosowaniu
8 STYŁA EUGENIUSZ 427 5,13 NIE

 II tura 2002

Numer
kandydata
Kandydat Liczba
głosów
Procent
głosów
Wybrany Uwagi
1 MARCINIAK JAN 2946 45,35 NIE
2 SPRINGER ZOFIA 3550 54,65 TAK wybrany
bezwzględną
większością głosów

I tura 2014

II tura 2014

I tura 2018

L.p. Nazwisko i Imiona Wiek Wykształcenie Miejsce zamieszkania Liczba głosów % głosów
1 BORKIEWICZ Robert 44 wyższe Daszewice, 4 048 29.72 II tura
2 MARCINIAK Jan Paweł 63 wyższe Mosina, 3 427 25.16 Nie
3 MIELOCH Przemysław Stanisław 48 wyższe Mosina, 6 145 45.12 II tura

Źródło danych: PKW

128 Komentarze

  1. Wątpię jednak, że 40-to kilku procentowa mosińska społeczność zechce osoby burmistrza z poza układu mosińskiego znając wyniki wyborów „starych radnych” panów WW (żwirowego i nawijacza), państwa z Krosna i J.Sz.
    „Niepojęte, że burmistrz Ryś zrezygnował z kandydowania. Inteligentny, zdecydowanie bystrzejszy od Mielocha, posiadający zdecydowanie większą wiedzę techniczną i szeroki zakres wiedzy ogólnej. Myślę, że zgubiła Go przesadna lojalność wobec zastępcy, lojalność bez wzajemności.” W pełni zgadzam się z cytowaną opinią. Pan Mieloch otoczył się gronem ludzi, o których zatrudnianiu decydował on, jako przewodniczący komisji kwalifikacyjnej. Lista znajomych p. Mielocha w urzędzie jest długa i część „jego urzędników” od dłuższego czasu grała na niego a nie na obecnego burmistrza. Na początku kadencji odeszło z własnej woli dwóch pracowników z referatu planowania przestrzennego właśnie przez jego błędne i niezrozumiałe decyzje. W ich miejsce wg mojej wiedzy zatrudnionych zostało 5 osób. Zmieniło się coś na lepsze? Teraz ten historyk ubiegający się o fotel burmistrza uparcie dąży do ulokowania wielkiej strefy AG w rejonie Rogalina, Świątnik i Mieczewa. Śmiechu warte są wiadomości historyka o planowaniu przestrzennym. Faworyzuje deweloperów! Nawet w swoim komitecie wyborczym miał osobę kandydującą na radną, rodzinnie powiązaną z deweloperem. Przemysław Mieloch informuje na swojej wyborczej stronie, że zadłużenie gminy udało się zmniejszyć . W rzeczywistości mija się z prawdą. Dług gminy nie zmalał, tylko wzrósł z 25,6 mln do 34,2 mln zł. Po co przeforsował wyjście z Selektu? Tylko On wie! W jednej z wypowiedzi deklaruje, że jeśli zostanie burmistrzem jego zastępcą zostanie pan Łukowiak. Jakie predyspozycje ma p. Łukowiak by zostać zastępcą burmistrza? Żadnych! Jest kolegą szafarza p Mielocha! Razem w niedzielę wielkie wzrostem chłopy ubierają się w alby czytają lekcje i zbierają składki. Żenada osób publicznych. Nie chcąc nepotyzmu, urzędu kościelnego rządzącego gminą zagłosujmy w drugiej turze na osobę z spoza układu mosińskiego.

    • ” Śmiechu warte są wiadomości historyka o planowaniu przestrzennym”
      Dla jednych wada, dla innych zaleta. 4 lata układ dopiewski osadził na funkcji przewodniczącej komisji rolnictwa panią, która najmniej znała się na planowaniu przestrzennym. To było bardzo praktyczne posunięcie, bo gdyby jej podsunąć mosińskie Studium to by się dopatrzyła zgodności dopiewskiego mpzp z nim.Kiedy jej komisja wstępnie opiniowała uwagi złożone przez ludzi, ona mówiła “zastanówmy co chcemy przez te uwagi osiągnąć” i zmieniała ich treść. Plany ustawiał szybko wzbogacony radny krzykacz z komisji oświaty. Wyborca mu pokazał czerwoną kartkę i puk będzie musiał wyznaczyc nowego ustawiacza. Niekumaci też mają swoje zalety.

    • Układy wyrządzają zawsze krzywdę społeczności danego regionu więc litości ludziska zagłosujcie na człowieka spoza układu, albo na kolejne pięć lat utkniemy w prywacie, matactwie i braku działania dla dobra naszej Gminy!

      • Gdyby pan Burmistrz Ryś zdecydował się odwiedzić tę stronę, to miałbym 2 pytania.
        1.Panie Burmistrzu, czy ma pan jakiś deal z Mielochem?
        Nikogo w Mosinie nie znam, to przecież nie powtórzę.
        2. W jaki sposób Zuku i Puku byli zaangażowani w układanki polityczne?
        Nie pytam czy byli.

  2. Ale CYRK! Dziś ma miejsce swoiste przesilenie. Emocje sięgają zenitu. Po tym, jak nie było zainteresowanych wczorajszym spotkaniem z Przemysławem Mielochem w Krosinku łopaty poszły w ruch. Na stronie gminy pojawiła sie informacja o tym, że na placu cyrkowym rozpoczęły się przygotowania do https://www.mosina.pl/inwestycje/plywalnia-w-mosinie-przygotowania-do-realizacji-inwestycji?fbclid=IwAR1MKhUYL_jYeWLkCHFA2TQRZS4OJZkAR8BIIKfqKsZAov0byiEMrH-khtE
    Wkopanie łopaty pod basen jest mocno naciągane, bo przetarg jeszcze nie został ogłoszony. Czyżby pretendent do tronu aż tak się denerwował?

    • Zainteresowanie kandydatami marne.Na spotkaniu z Marciniakiem w MOK przed I turą ok. 30 osób, 1/3 z Czasu Ziemi Mosińskiej. Wczoraj Krosinko i Mieloch, przyszedł 1(jeden) mieszkaniec, a w Działkowcu w Mosinie chętnych spotkania się z Borkiewiczem było 30 osób, większość z Nowoczesnej RzM. Dziś Czapury, Borkiewicz. Ze zdjęć na Fb można policzyć 8 osób.

    • Pan Mieloch albo tęskni za “malowaniem trawy na zielono” z poprzedniej epoki albo ma mieszkańców za idiotów. Po co ta szopka z ta wycinką?

      • Już w roku przedwyborczym zauważyłem u was akceptację dla dziwnych przypadków.
        Prezes spółek sam sobie układa rady nadzorcze jak chce i Mosina nie jest w nich właściwie reprezentowana.Przez przypadek przewodnicząca RN nazywa się tak samo jak człowiek puka, dopiewski wójt. Później okazuje się, że w kraju nie ma innych prawników i zostaje zatrudniona w UM Mosina. Teraz okazuje się, że bez człowieka prezesa nie możecie nawet debaty zorganizować. To pozostaje wam rola płatników i przy dalszej akceptacji takich przypadków, nawet jak będziecie 2 razy więcej płacić za śmieci, to będziecie mieli deficyt. Czy przypadkiem wasi przedstawiciele nie byli za dorzuceniem 300 tys. Pukowi przed wyborami?

          • Dopóki nam nie zagrażacie militarnie, będę przyglądał się z życzliwością, ale krytycznie. 🙂
            Potrzebne wam były do szczęścia te kosze na odpady kuchenne już teraz?
            Wiem że w przyszłości Lubonia to nie ominie, ale po co być nadgorliwym i ponosić wyższe koszty obsługi systemu już teraz ?
            Tej kwestii jak do tej pory nikt nie wyjaśnił i nie odniósł się do niej żaden z kandydatów.

            • O ile dobrze pamiętam u nas obecnie obowiązek wyposażenia nieruchomości w pojemniki leży po stronie miasta. Jeśli będę musiał zbierać kuchenne osobno, to zapewne dostanę pojemnik.Taka różnica. Jeśli dobrze się domyślam, że u was ten obowiązek wynika z tego, że gapy podpisały złą umowę, to zapewne gdyby podpisały dobrą, w przyszłości wystarczyłoby na zakup pojemników dla was. Wystarczy zatrudnić specjalistę od odpadów, a nie od przewrotów pałacowycch w gminach.

              • Tak to jest jak urzędnik nie ponosi odpowiedzialności za swoje decyzje, no chyba, że….poniesie kare przy wyborach;)
                Tyle tylko,ze ja pokazuje mijającej władzy kciuk w dół nie tylko za decyzje śmieciowo/koszowe!

    • Ciekawe czy równie chętnie z własnego uposażenia będzie dotował utrzymanie tego “mosińskiego misia” . Nie ma cudów – prawa rynku są niezaprzeczalne gdyby basen był dochodowy już dawno wybudował by go inwestor prywatny….

  3. 10 min:20 sek. – Nieprawdą jest, że gmina ponosi koszty budowy i utrzymania ścieżek rowerowych. Proszę wskazać rowerzyście, gdzie na terenie gminy jest dobra droga rowerowa. Droga!!! Ścieżki to w lesie dziki między drzewami sobie udeptują. Ja Państwu odpowiem. Najbliższa dobra droga rowerowa jest na terenie gminy Czempiń od Iłówca przez Stare Tarnowo do granicy z Czempiniem. Na terenie gminy Mosina jest kilka bubli rowerowych, których zarządcy mają gdzieś ich utrzymanie. Najgorszym zarządcą jest powiat poznański. Jego hasło to: “Beton w głowie, syf na jezdni”.

    14 min:20 sek. – To nie jest prawda. Nie mamy (na szczęście) za wiele ścieżek rowerowych. Do przemierzania rowerem gminy wzdłuż i wszerz wystarczą zwykłe dobrej jakości drogi publiczne. Tego też nie mamy. Trzeba się tylko na tych drogach umieć poprawnie zachować oraz trzeba mieć pewną kulturę drogową, zarówno rowerzyści jak i kierowcy. Tego też nie mamy w Polsce.

    15 min 30 sek. – Cytat “Budowa pełnej sieci ścieżek rowerowych czy pieszo-rowerowych…” Nie! Nie! Nie! Nie mieszajcie ruchu rowerowego z pieszym. Litości! Pieszy to pieszy, rower to pojazd. Utwardzone, asfaltowe pobocze na każdej drodze i każdy będzie zadowolony. Rower to środek transportu, a nie popołudniowa fanaberia. Nosz cholera… Po drugie, ścieżki przez pola. W pola to koniem pyry można jechać radlić… A jak ktoś potrzebuje rowerowej adrenaliny, to kupuje MTB i nie potrzebuje ścieżki gminnej. Koniec. Kropka.

    19 min 10 sek. – Niezły futurysta. Albo pełnoprawny most, albo szkoda kasy na pieszo-rowerowy wodotrysk.

    24 min 20 sek. – Dotacja 1 mln zł na ścieżkę donikąd. A na DDR na Leszczyńskiej krawężniki, uskoki, zaparkowane auta, asfalt też już niepierwszej młodości. Koło Gusta to PRL jeszcze ma się dobrze. Setki rowerzystów dziennie jeżdżą tym dziadostwem.

    30 min 20 sek. – Zamożniejsi mieszkańcy wożą się BMW, Mercedesami, Lexusami, Audi, a nie rowerem. Rowerami jeżdżą emeryci, uczniowie oraz masochiści, którzy lubią się udręczać jazdą na rowerze.

    • To oczywiście komentarz do debaty w radiu przyszłych burgmajstrów. Rowerzysta rozpędził się niczym kolarze na finiszu Tour de France i nie napisał wstępu.

      • Nie dałem rady odsłuchać całej rozmowy gadających głów i zrobiłem to dużymi susami naprzód. Nie wyłapałem więc takich szczegółów jak rowerzysta.Mogę tylko napisać o ogólnym wrażeniu że było peace and love. Nawet jakby kandydaci mieli się delikatnie ku sobie, ale nie będę tego rozwijał.Szlaki rowerowe łączące żwirownie toby było coś.

  4. Panie Kasprowicz. Gdyby Mieloch chciał przeforsować Studium w takim kształcie, w jakim zostało przedstawione, zrobiłby to po wyborach. Nie wpadł Pan na to? Nawet on nie mógł liczyć na to, że wyborcy darują mu to darują. Dlaczego miałby się tak głupio wystawiać? Jaki związek ma wyłożenie takiego Studium z ewentualnym dogadaniem się z Borkiewiczem?

    • Nikt nie miał wpływu na Studium. Samo się wzięło i wyłożyło.
      Wracając do żwirowania to należy się zastanowić jak powinien zostać opodatkowany po wydobyciu, a przed rekultywacją np.taki:
      https://www.youtube.com/watch?v=R08fijdav5s
      Moim zdaniem podatkiem od nieruchomości. Opieram się na poszlakach, ale cały czas mam wrażenia,że ta smutna kwota podatku od nieruchomości w budżecie ma się nijak do powierzchni ze Studium. Pewnie gdyby był od wszystkich zbierany z należytą i taką samą
      starannością jak od osób fizycznych, to by starczyło na pomnik karpia w każdej wsi i
      jeszcze by starczyło na zakup dla was pojemników na śmieci kuchenne.
      Taki jest mój program. 🙂

      • Pierwsze uporzódkować numeracje,oglendzyne nieruchomości i zagospodarowania,potem opodatkowanie budynków,nieruchumości itd.. Zabronić sprzedawanie dzałky budowlanych jak niemają wszystke podlonczenia(do wode,prądu,kanalyz.)

        • Trochę mi się ręka omsknęła. Dopiewskie szyły plan przez wiele lat i nie zauważyli że przytyłem. Na siłę próbowali mnie w niego ubrać aż pęknął na plecach.Nie zraziło ich to i uszyli drugi w tym samym rozmiarze. Też jest wyłożenie, ale znowu
          mam przeczucie że pęknie w tym samym miejscu. Czasami jak brak głowy to 21 rąk może być za mało.

  5. Wysłuchałem sobie tej debaty ‘radiowej”, kiepściutko merytorycznie, całość bez ikry, pani Marta pytająca zanadto ugrzeczniona.
    Moje subiektywne uwagi.
    Obydwaj kandydaci – kandydatury złe, glosowanie wyborem mniejszego zła..
    Wygrana RB z uwagi na jeden aspekt –  dostrzega walory gminy czyli WPN i Rogaliński Park Krajobrazowy –  dostrzega to jako walor w przyciąganiu odpowiednich mieszkańców, nie chcę gonić Komornik, Tarnowa Podgórnego, dostrzega  słabość developerki która te tereny ogarnęła. Widzi aglomeracje….
    Strach się bać – obydwaj kandydaci  uparcie za pływalnią –  bez najmniejszej refleksji kto ją utrzyma, jakie będzie miała skutki dla budżetu gminy…
    HIT w wykonaniu PM bez wyprostowania ze strony RB (pewnie nie zna tematu )  – MOK w Mosinie bogata oferta! – żarty w zasadzie przez cały weekend nic tam się dla dzieci/młodzieży nie dzieje…pozostała oferta też uboga.  Hala sportowa ma być miejscem organizowania koncertów – OK – ale nie zawrócimy Warty , centrum kulturalnym jest i będzie Poznań . Z imprez trzeba joś do Mosiny i wiosek wrócić i tego nam gmina nie zapewnia.
    ABSURD: PM jako wiceburmistrz nie ma wpływu na relacje urzędnik – petent!
    Obaj kandydaci – bogata oferta sportowa dla dzieci i młodzieży , że jest, że zwiększać…owszem jest ale w zasadzie jako oferta komercyjna finansowana przez rodziców.
    Zagrożenia :  RB – złobek gminny, darmowe przedszkola – tego typu instytucje powinny być czysto prywatne  do wyboru przez rodziców i wtedy równa dotacja dla nich,  PM – Obligacje  – jak łatwo brać pożyczki nie na własna hipotekę.
    PM  jak chorągiewka  –  wiatr wyborczy zawiał i  zmiana frontu, strefa AG przy Stęszewie (podrzucamy syfa sąsiadom), jak się ma taka jej lokalizacja wobec WPNu?
    Obaj kandydaci bezsensowne frazesy o ścieżkach rowerowych  – na 100% rower nie jest dla nich codziennym środkiem transportu.
    Obaj wiedzą że ilość mieszkańców będzie rosnąć.
    Zabrakło ważnych tematów : śmieci, korki, transport publiczny,
    Zaskoczył brak zdecydowania i jednego i drugiego, zarówno manager jak i wiceburmistrz powinni komunikować się z przekonaniem o swojej wizji, o swoich kompetencjach, celach, środkach itp. itd.
    Pozostał duży niedosyt.

    • paw@ – całkowicie się z Tobą zgadzam.To nie są kandydaci na burmistrza.Mówią o tym co chcą a nie o tym o czym mówić powinni i co jest dla Gminy i jej mieszkańców ważne. Prowadząca , to chyba jakaś licealistka bo pytania były banalne i mam wrażenie że zostały przygotowane przez jednego z kandydatów.
      Mam dylemat jak jasna ch…a. Na kogo głosować ? Toż to samorządowe m ……
      Borkiewicz wybiera się na fotel burmistrza a tymczasem w jego Daszewicach ( tubylcy go nie znają ) rodzi się podobno jakaś inicjatywa na rzecz przyłączenia Daszewic do Poznania. Podobno palce w tym wszystkim macza jeden z działaczy samorządowych.

      • Cała Mosina częścią Poznania – jestem za! 🙂 = tańsza woda i ścieki, zapewnienie komunikacji miejskiej, brak niesmaków tęczowego w zakresie np szkół średnich. 20km do centrum to zupełnie normalne warunki jak na miasta europejskie 🙂
        A na poważnie może kiedyś dorośniemy do tego by aglomeracja nie była frazesem lecz faktem.
        Bycie mosinianinem nie wyklucza bycia poznaniakiem 🙂
        Pewnie z 95% tu mieszkających urodziło się w Poznaniu i jak to ostatnio śpiewa grabarz nie znosi syfu 🙂

        • Miało być: Pewnie z 95% tu mieszkających urodziło się w Poznaniu i jak to ostatnio śpiewa Grabaż nie znosi syfu (ach te edytory) ….

    • Karpia też obaj panowie na kolana nie rzucili. Co z awangardowym Studium w którym świnki
      i brojlery miały się aktywizować gospodarczo, a rolnicy mieli uprawiać żwir?
      Czyżby podatnik był w plecy, bo kogoś poniosło w kierunku lobbystów?

      • Dzisiaj w Mosinie pojawiły się banery z wizerunkiem obu kandydatów informujące o debacie. Ciekawe, który komitet zamawiał? Może zapłacą zgodnie po połowie?

        • W pierwszej turze głosowałem na Jana Marciniaka. Teraz rozważam głosowanie na Roberta Borkiewicza. Wybieram się na debatę. Zastanawiam się, czy ta debata będzie obiektywna. Podobno ma ją prowadzić Szymon Kazimierski, który prowadził spotkanie z p. Mielochem na Osiedlu nr 4 Za Barwą i aktywnie wspierał kampanię tego kandydata na Fejsbuku. Drugą prowadzącą jest Marta Mrowińska, która przeprowadziła i opublikowała w sierpniu wywiad z Panem Przemysławem ocieplający jego wizerunek. Nic mi nie wiadomo, żeby w Gazecie Mosińsko-Puszczykowskiej ukazał się podobny wywiad z p. Robertem Borkiewiczem. Dlatego moje obawy co do obiektywizmu są zasadne. Jeżeli to ma być ustawka, to szkoda mojego czasu. Czy ktoś wie, jakie są zasady? Kto ustala pytania?

        • Widać, ze mają tego samego sponsora z Daszewic. Za 5 lat będziemy mieli w Światnikach drugie Rataje. Mniejszym złem będzie głosowanie na Borkiewicza, ale i tak Mieloch zostanie u niego wiceburmistrzem w przypadku przegranych wyborów.

          • W tych Daszewicach zdaje się było już żwirowane. Nasuwa mi się taka refleksja,że trochę żwiru musiało na te wybory pójśc i to poza sprawozdaniami.
            Czy żwir wróci w formie podatku od nieruchomości do gminy?
            Pozwólcie, że spytam czy macie jakąś miejscowość bezżwirową?

            • @ do Karia! Może nowi radni nabiorą odwagi, i zarządzają od nowego burmistrza okazania faktur za opłaty ze żwirowania?. A jak sie nie doczekają to mają wiele innych możliwości sprawdzenia ile gmina zarobiła na udostępnieniu terenu do żwirowania. Miejmy taką nadzieję, że sytuacja sie wyjaśni bo chodzi przecież o okres kilkunastu lat.

  6. Drodzy przeciwnicy pana Przemysława Mielocha – kiedy pan Jan Marciniak został namaszczony na kandydata na burmistrza sygnalizowałem że jest to fatalna decyzja.
    Ale mleko się rozlało i pozostał płacz.

  7. Mieloch wpisał sobie hasło- burmistrz godny zaufania. Ja nie mam zaufania do kogoś, kto nie ma odwagi podpisać się z imienia i nazwiska pod swoim zdaniem. Jak zaufać człowiekowi, który ma ludzi za głupich. Każdy, kto czyta to forum, wie że Mieloch się tu wypowiada. Kandydat na burmistrza powinien zabierać głos z otwartą przyłbicą,a nie się maskować. Przecież jest czas wyborczy i wyborca ma prawo znać
    poglądy kandydata. Wiele osób lekceważąco wypowiada się o burmistrzu Jerzym Rysiu. Ryś nie był leniwy. Miał też odwagę podpisać się pod swoim tekstem. Niestety postawił na Mielocha,który potraktował go jako trampolinę do kariery.

    • Tak czy siak to, że Mieloch urósł to błąd Burmistrza Rysia. Podobny jak przed laty popełniła wójt Dobrowolska w Dopiewie, gdzie szef ZUK kupował sobie za środki spółki popularnośc, a ona go nie skróciła o głowę.Te dwa przypadki łączy to, że Strażyński zawsze w pobliżu.
      Studium jest dośc szczegółowe jeśli chodzi o strefę np.mieszkania służbowe itp. i raczej jest szyte ma miarę czyli pod kogoś. Podobnie jak zapisy w stylu żwir w każdym domu i zagrodzie.

      • Władza i frukty w gminie to zagospodarowanie przestrzenne.Często już po jednej kadencji wójtom przybywa działek na tyle niebezpiecznie, że zaczynają je rozpisywac po rodzinie. Są gminy,że do urzędu nikt bez działki się nie wybiera.
        Pan Burmistrz szlachetnie przekazał p.Mielochowi władzę 4 lata temu.Mózg karpia nie obejmuje tego jaka idea temu przyświecała. Zwykle zastępcy dostają problemy typu oświata.

  8. Panie Kasprowicz, to by oznaczało, że Wyborca miał rację i Panowie Marciniak z Borkiewiczem wspólnie przypuścili atak na Mielocha i świetnie się z tym maskowaliście. Ale się porobiło.
    Proszę nie wierzyć w plotki o wycofaniu się ze studium, przecież Przemysław Mieloch uczynił z niego swoje oręże wyborcze. Poza tym Wyborca pamięta publikację z 2015 roku w gazecie urzędowej kiedy już raz Mieloch wycofał się z pomysłów strefy przemysłowej w Świątnikach.
    Naprawdę ktoś jest zdolny uwierzyć, że Wyborca łyknie to jeszcze raz???

    • @Wyborca
      Pokaż proszę, gdzie we wskazanej przez ciebie publikacji z 2015 roku, zastępca burmistrza pan Przemysław Mieloch “wycofał się z pomysłów strefy przemysłowej w Świątnikach”?

      Przypomnę ten dokument.
      Na stronie 11 ww. dodatku z 2015 roku, w rozdziale Perspektywy Rozwoju w podpunkcie 2d jest taki oto tekst:

      “Trwa procedura zmiany studium uwarunkowań. W pierwszym rzędzie rozważany jest obszar w rejonie Świątnik. Pierwotnie propozycja zakładała wprowadzenie każdej działalności gospodarczej, która znacząco nie oddziaływuje na środowisko. Miałyby to być centra logistyczne i magazynowe. Po konsultacjach przeprowadzonych w Mieczewie i Świątnikach rozważana jest koncepcja wprowadzenia usług hotelarskich, gastronomicznych, turystycznych, rekreacji
      i sportu uzupełnionych przez zabudowę rozproszoną od strony Rogalina i wskazaniem niewielkiego obszaru działalności gospodarczej.”

      Czy według ciebie sformułowanie:
      “rozważana jest koncepcja…” jest równoznaczne z oświadczeniem o wycofaniu się z zapisów ówczesnego Studium?

      Ten zapis mówi o koncepcji, która brana jest pod uwagę Studium, lecz nie o wycofaniu się z istniejącego w nim zapisu.
      Większość nieporozumień pomiędzy ludźmi wynika stąd, że nie rozumieją znaczenia prostych zdań i słów.

      Jeśli pan Mieloch chce to zrobić teraz to oznacza, że jest to pierwsza taka decyzja w stosunku do projektu Studium, co oznaczałoby bardzo poważny przełom na który mieszkańcy zawarcia czekają od początku tej kadencji.

      Nie wiem “Wyborco”, czy “Wyborca łyknie to jeszcze raz” czy n ie, ale prawda jest taka, jak dotąd nie było jeszcze pierwszego razu…

      • Do cholipy jasnej, panie Mieloch niech pan nas nie traktuje jak durni. Wpisz pan zamiast @z Krosna, @Przemysław Mieloch i będzie ok. Tak samo na stronie Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, jesteś tam pan Gościem, Pawlakiem, może i Kargulem, a wcześniej posługiwałeś się pan innymi nickami. Bądź pan poważny, bo przecież kompromitujesz się pan.I to ma być przyszły Burmistrz, bez odwagi cywilnej !

        • @a ja z miasta
          Oświadczam, że nie jestem osobą na którą wskazujesz w swoim wpisie. Mógłbym podobny apel wystosować do ciebie @a ja z miasta zakładając, że możesz być dowolnym kandydatem na burmistrza lub dowolnym radnym tej gminy (co moim zdaniem nie ma istotnego znaczenia).
          Jak wiesz, to jest Internet, który rządzi się swoimi prawami z których i ty nie omieszkałeś skorzystać odmawiając ich innym.
          Odmawianie odwagi cywilnej osobie wskazanej na podstawie domniemania nie jest też aktem odwagi cywilne z twojej strony tym bardziej, że pisząc tę kwestię zasłaniasz się swoim nickiem.

        • @a ja z miasta
          Zapomniałem ciebie zapytać dokładnie o to samo. Kim ty jesteś tu i tam? Ile tablic rejestracyjnych masz jeszcze w bagażniku? N ie mów mi proszę o nickach i braku cywilnej odwagi, bo to tak, jakbyś o sobie mówił. Jesteśmy w tej samej sytuacji przy czym nic mi nie wiadomo, bym miał być przyszłym burmistrzem.

  9. Powtórzę raz jeszcze bardzo źle się stało że ugrupowanie “Czas Ziemi Mosińskiej” postawiło na kandydaturę pana Jana Marciniaka.
    Był to przysłowiowy strzał w kolano.
    Kandydatura pana Borkiewicza mnie nie przekonuje.
    Szkoda że nie postawiliście na inną kandydaturę.

  10. Informacyjnie ponoć na stronach gazety mosińsko=puszczykowskiej ma się ukazać zapis radiowej debaty Borkiewicz-Mieloch. Niestety jako nagranie bez udziału interaktywnego mieszkańców. Ale posłuchać chyba będzie warto.

  11. Nie ekscytujmy się panem Borkiewiczem. Moim zdaniem to wszystko wygląda tak:Nowoczesna RM i grupa Przemysława Mielocha chciała z rozgrywki wyeliminować Jana Marciniaka. Nowoczesna zamierzała więc wystawić Waldemara Krzyżanowskiego, ale pomysł spalił na panewce. Krzyżanowski przegrał II turę w 2014r. i nie chciał po raz drugi zdradzić wojska.Nie zgodził się. Później chcieli, aby wystartował młody Dominik Michalak. Zastanawiał się i nie zdecydował. Pomyślał: może za 5 lat.Sytuacja była podbramkowa.Nie było tego, co odbierze głosy Marciniakowi. I nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki znajduje się Borkiewicz. Nowe, nieznane, o przyjemnej aparycji twarze lud kupuje. Tak było w 2014r. z Jerzym Rysiem. Pierwszą turę wygrywa Mieloch, drugi Borkiewicz. Marciniak wyeliminowany. Mieloch myślał, że Borkiewicz odbierze głosy Marciniakowi, ale Borkiewicz zajmie trzecie miejsce.Gdyby tak było,to przed II turą Mieloch dogaduje się z Borkiewiczem. Za poparcie Mieloch oferuje Borkiewiczowi stanowisko drugiego zastępcy.Sytuacja jednak zrobiła się ciekawa po 21 października.To Borkiewicz będzie rywalizował z Mielochem w II turze. Rodzi się pytanie, czy Borkiewicz i jego zaplecze chce wygrać te wybory, czy nie? Warto więc oceniać w najbliższym czasie ruchy Borkiewicza. Czy zwielokrotni ilość banerów? Czy każdego dnia będzie chciał się spotkać z mieszkańcami miasta i wsi? Czy wyda kolejny periodyk, a jego ludzie rozniosą go po domach? Jeżeli chce wygrać, musi postawić wszystko na jedną kartę.Jeżeli będzie celowo bierny oznaczać, to będzie, że panowie są dogadani. Mieloch burmistrzem, Borkiewicz zastępcą.Czy to jedyny scenariusz? Obym się mylił i Borkiewicz szczerze zawalczy.

    • Wyborca czasem też bywa realistą i o ile widzi, że Borkiewicz walczy, to widzi, że wspaniała nowoczesna siódemka zakopała się w głębokiej ziemiance i czekają aż burza minie. A nawet może jakieś dołki wykopią Borkiewiczowi.
      Wyborca nie może sobie wyobrazić np. któregoś z Panów Waldemarów jak staje w opozycji wobec Mielocha. Oj to by był ubaw.
      Cała nadzieja w Wyborcach.

    • Panu Borkiewiczowi nie opłaca się ta cała zabawa chyba, że czegoś nie wiemy. Niektóre aspekty kampanii pana Borkiewicza dobrze podsumował dzisiaj “wiórecki”.

      • @z Krosna
        nie mierz ludzi własną miarą.
        Niektórzy robią pewne rzeczy w imię wyższych celów niż kalkulacja opłacalności.

        • Nie wystawiam opinii panu Borkiewiczowi. Staram się tylko dokonać chłodnej oceny całej tej sytuacji. Nie znam na tyle tego kandydata, bym chciał snuć opinie dotyczące jego osoby. Możliwe, że jest tak, jak piszesz. To najlepiej wie kandydat.

  12. Pragnę zwrócić uwagę na kilka dość istotnych faktów. Wiadomym jest, że wybór burmistrza jest zarazem plebiscytem tyczącym wiadomej strefy, i co za tym idzie katastrofalnej, dla niezwykłych walorów przyrodniczych i środowiskowych, zmiany naszego najbliższego otoczenia. Trzeba jednako przyjrzeć się bliżej temu co mówi, na ten temat, Pan Robert Borkiewicz. Cyt: “…będę podejmował działania nastawione na zrównoważony rozwój i wyrównanie różnić inwestycyjnych, szczególnie w miejscowościach Gminy Mosina położonych na prawym brzegu Warty (Daszewice, Babki, Czapury, Wiórek, Rogalinek, Rogalin, Świątniki, Mieczewo, Radzewice)” – koniec cytatu. Z tego stwierdzenia można całkiem logicznie wywieść, że to WYRÓWNYWANIE RÓŻNIC INWESTYCYJNYCH to dla naszych wsi (ze szczególnym uwzględnieniem Świątnik i Mieczewa) totalna katastrofa. Bo jeśli chodzi o wsadzenie tu przemysłu, logistyki, obór i kurników przemysłowych to faktycznie wyrównamy, a nawet przegonimy, resztę Gminy. Tu potrzebna jest jasna i jednoznaczna wykładnia w co będzie Pan Robert Borkiewicz inwestował! To, że na maksa będzie zagęszczał Daszewice z przyległościami to oczywiste i pewne, bo w sąsiednich Kamionkach ma swój biznes i mieszkańcy tej okolicy to jego klienci. Dobrze byłoby, skądinąd, by ujawnił, do której gminy odprowadza podatki. Wypada jednak, by łożył na gminę którą chce – z nadania ludu, opiekować się i o nią troszczyć.

    • Zgadzam się z Tobą “wiórecki” kolejny raz. Nikt na ten bardzo istotny szczegół wystąpienia pana Borkiewicza nie zwrócił uwagi. Pamiętajmy o tym, że chodzi o nawyki korporacyjne. Tutaj n ie ma sentymentów, jest ciągłe nastawienie na sukces. A jak w krótkim czasie osiągnąć sukces ze starań o turystykę, sport, rekreację czy hotelarstwo na terenach w Studium objętych Strefą AG??? Świetna analiza “wiórecki”. Nieźle obnażyłeś tego super kandydata.
      To pewne, że pan Borkiewicz przystąpi do realizacji swego planu, polegającego na sprytnym WYRÓWNYWANIE RÓŻNIC INWESTYCYJNYCH, który może jeszcze dosadniej załatwić Zawarcie niż obecny, niepewny zapis w Studium.
      Chapeau bas “wiórecki”!

      • Szanowny @z Krosna – źle wywodzisz moje preferencje. Uważam, że czas Mielocha (bo to on zarządzał faktycznie – Ryś był oczywistą marionetką) był czasem straconych szans i możliwości. Zrobił tylko to, co każdy jeden dupek, na jego miejscu, musiałby robić; ciągnął się leniwie i bez polotu po tej swojej kadencji. Hala widowiskowa i basen to pomysły tak poronione, że czkawką i bólami nie raz dadzą się Mosinie we znaki. Pływalni i imprez masowych w Poznaniu jest od diabła i z powrotem – ale te nasze fujary nie wpadły na pomysł porządnego i całodobowego skomunikowania Gminy z naszą metropolią. To durnota na chwałę Mielochowi zaliczać chodniczki, lampeczki, ławeczki i różne takie pierdoły. O gospodarce odpadami nie ma co wspominać bo to skandal oczywisty.

        • Wiem, że Tobie uwiera moja wypowiedź, ale tak niestety jest jak to ująłeś pierwotnie. Oczywiście można by ukuć takie sformułowanie, że w gminie naszej nie ma własnego transportu, a ten poznański robi za wszystkich. Można by także powiedzieć, że nikt dzisiaj nie myśli o zamiataniu pod dywan kwestii śmieciowych i że nawet w GOAP’ie wszystko jest w należytym porządku, podczas gdy każdy co rano słyszy o szamotaninie w sprawie podwyżek cen za wywóz śmieci w tym związku, bo już płynie na długach. Czekam na podobne sygnały z Selektu, bo już i tam zaczynają przebierać nogami… Co do hali myślę, że skoro kandydaci tak wiele mówią o turystyce sporcie i rekreacji jako poważnej działalności związanej z wpływami do budżetu, to pewnie ma to sens. Dostrzegło to Puszczykowo i Stęszew. Nie byłoby hali byłby krzyk, ze zaprzepaszczono szansę. Przesadzasz jednak z tymi pierdołami, skoro to są zapewne wnioski samych radnych, a nie wymysł burmistrza. Trzy szkoły w rozbudowie to także nie pierdoły. Masz jakiś żal więc dowalasz, ale w argumentach się pogubisz, bo nawet w czterech latach prawie 7 km ulic zrobiono… Operując liczbami polegniesz chcąc porównać każdą inną kadencję z obecną.

          Co do pana Borkiewicza powiem raz jeszcze, zgadzam się z Tobą i z tekstem, który zawarłeś wyżej:

          “Trzeba jednako przyjrzeć się bliżej temu co mówi, na ten temat, Pan Robert Borkiewicz. Cyt: “…będę podejmował działania nastawione na zrównoważony rozwój i wyrównanie różnić inwestycyjnych, szczególnie w miejscowościach Gminy Mosina położonych na prawym brzegu Warty (Daszewice, Babki, Czapury, Wiórek, Rogalinek, Rogalin, Świątniki, Mieczewo, Radzewice)” – koniec cytatu. Z tego stwierdzenia można całkiem logicznie wywieść, że to WYRÓWNYWANIE RÓŻNIC INWESTYCYJNYCH to dla naszych wsi (ze szczególnym uwzględnieniem Świątnik i Mieczewa) totalna katastrofa. Bo jeśli chodzi o wsadzenie tu przemysłu, logistyki, obór i kurników przemysłowych to faktycznie wyrównamy, a nawet przegonimy, resztę Gminy. ”
          Że też nikt tego nie wyhaczył…!

          • @z Krosna
            za długo lepisz odpowiedzi w edytorze tekstu.
            Zanim wkleisz, poczytaj czy już ktoś nie zdementował plotek 😉
            A! I patrz gdzie piszesz w 1 osobie l.p. bo ktoś pomyśli, że za Nickiem @z Krosna ukrywa się Przemysław Mieloch

            • A nie możesz sam poszperać? Nie bądź tak leniwy, bo gdybym nawet podał to tobie na tacy, to i tak nie podziękujesz.
              Zrób to sam, dała bozia łapki i to, co nosisz za oczkami…

                • O.K. @Realista
                  Informator Mosiński z października 2018 roku str. 9 o ulicach, str. 8 o chodnikach.:

                  Ulice 6716 mb
                  • ul. Czereśniowa w Mosinie I etap – 143 mb • ul. Kozia
                  w Pecnej III etap – 381 mb • ul. Jesionowa i Dębowa w Mosinie – 88 i 222 mb • ul. Czereśniowa II etap – 133 mb • ul. Prusa w Mosinie – 280 mb • ul. Wiosny Ludów i Sowińskiego
                  w Mosinie – 950 mb • ul. Polna w Krośnie – 630 mb • ul. Wodna w Mosinie – 600 mb , ul. Marcinkowskiego – 356 mb • ul. Ogrodowa – 238 mb • ul. Czereśniowa w Mosinie III etap – 168 mb • ul. Polna w Krośnie – 206 mb • ul. Skryta w Mosinie III etap – 476 mb • ul. Chopina w Mosinie II etap – 180 mb • ul. Torowa w Mosinie – 1 025 mb • ul. Czarnokurz w Mosinie – 400 mb • ul. Reymonta w Mosinie – 240 mb

                  Chodniki 5601 mb
                  • ul. Łąkowa w Mosinie – 125 mb • ul. Ptasia Mosina – 230
                  mb • ul. Szeroka Mieczewo – 226 mb • ul. Różana Pecna – 171 mb • ul. Sosnowa Mosina/Krosno – 216 mb • ul. Ludwikowska Krosinko – 618 mb • ul. Bankowa Wiórek – 325 mb • ul. Długa Radzewice – 298 mb • wieś Borkowice – 305 mb • ul. Leśna w Krośnie – 180 mb • ul. Piaskowa w Mosinie – 520 mb • ul. Dębowa w Czapurach III etap – 110 mb • droga do cmentarza w Krośnie – 108 mb • chodnik przez wieś Żabinko – 1 320 mb • pobocze drogi gminnej w Sowinkach I etap – 849 mb

                • Zapytaj o to tych, którzy to zlecali. Można by powiedzieć, dlaczego Wodna w dwóch etapach? Czy to ważne? Istotne, że jest.
                  Jak nie ma, to źle, jak jest – to dlaczego tak, a nie tak. Ja cieszę się z tego, że jest tak dużo i chciałbym więcej…
                  A co tu ma przeszły ksiądz do tego?

                  • Wyborca jak widzi spis ulic to albo przy nich mieszka albo nie mieszka.
                    Po co Wyborcy spis ulic w gazecie skoro za płotem ma błoto.
                    Przed ostatnimi wyborami, Wyborca słyszał, że Przemysław Mieloch zrobi ranking dróg.
                    Teraz chyba znów to słyszy…
                    Gdyby Wyborca zamiast historycznej tabelki dostał konkretną tabelkę z planami na przyszłość to może by ją przeczytał.

        • 100% racja – nie zrobimy z Mosiny drugiego Poznania (teatr, opera, filharmionia, kluby, sale koncertowe) bo jesteśmy sypialnią i po co to robić i za co…potrzebujemy sprawnego/taniego/łatwo dostępnego transportu publicznego na osi Poznań – Mosina/miejscowości gminy. Basen AWF 30 minut drogi nie ma jak dojechać bez auta, hala będzie przyszkolna þól biedy, jakieś drużyny lokalne niższych lig też potrzebują miejsca – ta przy SP1 za mała i technologicznie zacofana. Basen natomiast jeżeli powstanie (oby NIE) stanie się śnieżną kulą kosztową topiącą budżet gminy.

          • @z Krosna
            Ja tu od dwóch godzin szperam,a Ty po 10 min. kopiuj-wklej. Masz tekst edytowalny? Ktoś Ty zatem:).
            Szperając,a szperałem dokładnie,skonstatowałem,że projekty na wszystkie, dosłownie wszystkie ulice powstały w dwóch kadencjach 2006-2010 i 2010-2014. Mając taki komfort nie trudno było przystąpić do budowy ulic.Ale zanim to się zrobiło, pożyczono z banku kasę, która nazywa się obligacjami( a to także w szperalni).Bez tego budowa większości ulic nie posunęła by się ani o jotę. Brać z banku pieniądze, to najłatwiejsza forma zarządzania gminną kasą.Podatnik wszystko spłaci i kapitał i odsetki.Z tym problemu nie ma i nie będzie,prawda?

            • Mamy zatem odblocone na kredyt ulicę. Aut przybywa, korki rosną. Ale już Mieloch o sprawnym transporcie publicznum zapomniał. Błędne koło….

            • Po pierwsze:
              http://www.mosina.pl/aktualnosci/informator-mosinski-pazdziernik-9-39

              Po drugie:
              Nie sposób brać pożyczki czy emitować obligacje. Ważne by mieć na ich spłatę. Ty nie bierzesz pożyczek? Z tą budową większości ulic z kasy z obligacji to nie jest prawda.
              Ulice to nic. Rozbudowy (niemałe) 3 szkół to jest dopiero wydatek, dopłata do środków unijnych na inwestycje, doplata do wysokich cen za inwestycje typu parkingi P&R itd. Nie zrobisz tego wyłącznie z własnych dochodów gminy…
              No i musisz pilnować skali zadłużenia.
              To wszystko także w szperalni…

      • Wystarczy chodzić na spotkania z udziałem kandydatów, aby nie pisać bzdur.
        Wyborca był, widział i słyszał, co to znaczy “zrównoważony rozwój i wyrównanie różnic inwestycyjnych”. Pan Borkiewicz jasno i wyraźnie mówi na spotkaniach, że jest absolutnie przeciwny choremu pomysłowi strefy przemysłowej w Świątnikach. Mówi również, co jest dużą nadzieją Wyborcy, że głos społeczności mieszkającej na terenach obejmowanych studium, czy planami jest dla niego bardzo istotny. Ani przez chwilę, kiedy Wyborca słucha Borkiewicza nie widzi „nawyków korporacyjnych”. Nie można tego powiedzieć o Mielochu, bo go po prostu nie ma…
        „wyrównanie różnic inwestycyjnych” to początek kampanii Borkiewicza, kiedy wskazał mapę różnic inwestycyjnych:
        http://robertborkiewicz.pl/mapa-inwestycji-gminy-mosina-w-latach-2015-2018/
        poczytać @z Krosna i dalej szukać nowych punktów zaczepienia 😉

    • Pan wpisał rano 2 komentarze – jeden z błędem ortograficznym i literówkami i kilka minut później ten sam tekst z poprawkami. Usunęłam komentarz z błędem. Pozdrawiam.

  13. Największym błędem było obstawienie pana Marciniaka jako kandydata na burmistrza.
    Wyborcy mają dość jego wielokrotnych prób zostania burmistrzem, a jego bycie zastępcą burmistrza Mosiny i Czempinia nie wniosło nic. Zostanie zastępcą w Czempiniu obrazuje tylko jego parcia do władzy.
    Jeżeli kandydatem na burmistrza była by pani Małgorzata Kaptur myślę że miała realne szanse wygrać wybory.
    Postawiliście Państwo na złego “konia”

  14. Pani Małgosiu,

    a co wspomniane sytuacje mają wspólnego z obecną oprócz tego, że mamy II turę?
    Panowie Marciniak i Krzyżanowski w pierwszej turze mieli po 27%.
    Pan Mieloch ma 45… Myślę, że to dość chybione porównanie.

    • We wszystkich trzech przypadkach zastępcy ogłaszali najlepszy wynik w 1 turze, tzw. “zwycięstwo” i “wygrana”.
      45% to dobry wynik ale jasno pokazuje, że 55% Wyborców chce zmiany, czyli…

      • To czysta manipulacja zakładająca, że 55% wyborców poprze dążenie do zmiany wskazując jednego kandydata. To absurd. Te dwie kontrkandydatury są tak od siebie odległe, jak Ziemia od najbliższej nam galaktyki tj około 25 tys. lat świetlnych…
        Już widzę, jak wyborcy Jana Marciniaka ochoczo przekazują swoje głosy na pana Borkiewicza, reprezentującego w stosunku do nich całkowicie odmienny politycznie i nie tylko biegun. To samo odwrotnie…
        Głosy wyborców p. Marciniaka i p. Borkiewicza przejdą także na p. Mielocha. Zakładam też, że od p. Mielocha nikt nie odpłynie w kierunku kontrkandydatów, co wydaje się oczywiste.

        • Wyborca widział trzech kandydatów.
          Jeden śni o wielkim przemyśle i deweloperach zagęszczających bloki.
          Dwóch mówiło o zrównoważonym rozwoju i sprzeciwie wobec wielkim strefom przemysłowym.
          Dwie wizje “są tak od siebie odległe, jak Ziemia od najbliższej nam galaktyki tj około 25 tys. lat świetlnych…”

          Poważnie głosy wyborców Borkiewicza przejdą na Mielocha???
          Jak tak dalej @z Krosna będzie maniakalnie agitował na Pana Przemysława to Wyborca może odpłynąć 😉

        • @z Krosna – te dwie kandydatury – tak jak powołane galaktyki, nasza i ta z Wielkiego Psa, idą na nieuniknione zderzenie. Czy zatem warto tworzyć jakąś strefę? Nie warto, ale Mieloch uparł się jak osioł a niby taki święty ale w niebo nie spogląda. Smaczku dodaje fakt, że chyba Michał Archanioł z Rogalinka musiał nad tamtejszą urną czuwać, bo sami przy szosie do tej strefy mieszkający kuriozalnie za Mielochem głosowali. Jedyni chyba na zawarciu. Samobójcy, kamikadze czy może jednak zwykli głupcy?

          • Zgadzam się z Tobą co do Strefy. To oczywiste. jestem także pewien, że tej Strefy nie będzie.

            Co do głosowania na tzw. Zawarciu nie jestem przekonany, czy jedynymi głosującymi na P. Mielocha byli mieszkańcy z Rogalinka. Nie nazywałbym ich też samobójcami ani kamikadze, a już tym bardziej głupcami.

            • @z Krosna to nie pierwszy “anonim” nasłany przez PM. Ma rozbudzić nadzieję, że Przemysłowy kandydat może zmieni zdanie, co do strefy.
              Nie z Wyborcą te numery!
              Wyborca może stwierdzić, że Pan Przemysław Mieloch nie ma odwagi publicznie głosić tez a strachliwy Burmistrz dobrze Mosinie nie wróży.
              Wyborca dochodzi do wniosku, że pomysł strefy przemysłowej to najczystsza kiełbasa wyborcza. Przemysław Mieloch wie, że firmy, które się tam zainstalują zniszczą krajobraz i środowisko a wielkich pieniędzy nie będzie. Wie również, że mieszkańcy Rogalina, Świątnik, Mieczewa i Radzewic poprą Marciniaka czy Borkiewicza byle uniknąć pomysłodawcy strefy przemysłowej. Dlaczego więc Wyborca myśli, że to kiełbasa?
              Popatrzmy na wyniki głosowania Wyborcy z 1 tury. Widać część ludzi uwierzyła w mrzonki o wielkich dochodach z przemysłu, za które basen i obwodnice dla miasta w 5 lat się zbuduje. Do tego jeszcze w Radio Poznań, Pan Mieloch powiedział, że wyprowadzi się przemysł z Mosiny.
              Przemysłowy pomysł w Świątnikach to chwyt na miastowych, dlatego Pan Mieloch się nie wycofa, bo Mosina i Krosno to większość głosów.
              Jednak Wyborca nie jest taki głupi jak się wydawało i dlatego poparł Pana Mielocha tylko w 45%.
              Jak dalej nie będzie spotkań z Wyborcą i debaty z kontrkandydatem to Wyborca może się obrazić i nie dotrze do urny.
              Wyborca jest bardzo ciekawy jak Przemysław Mieloch zawalczy o te 5%

        • A jakie sa rzekome ich trak odległe preferencje polityczne? Jako wyborca nie mam o nich pojęcia – ba w kontekście, że mają efektywnie zaspokajać potrzeby mieszkańców gminy nie za bardzo moim zdaniem są one istotne. Jako wyborca pana Marciniaka zagłosuje na pana Borkiewicza. Miałem okazję rozmawiac z panem Mielochem wydał mi się chorągiewką bez zdania.

        • @z Krosna, tu nie ma żadnej manipulacji i ja jak i moja rodzina, ale i moi znajomi głosowaliśmy na Pana Marciniaka i teraz zagłosujemy na Pana Borkiewicza!
          Jak już tu ktoś napisał ja osobiście nie tyle zagłosuje na Pana B. ile zagłosuje przeciw Panu M:)

          • @Joteyka
            Pamiętasz film “Dzień Świra”?

            Oto modlitwa z tego filmu – wypisz wymaluj Mosina:

            “Gdy wieczorne zgasną zorze,
            Zanim głowę do snu złożę,
            Modlitwę moją zanoszę
            Bogu Ojcu i Synowi:
            “Dop….cie sąsiadowi!
            Dla siebie o nic nie wnoszę,
            Tylko mu dos…cie proszę.”

            Kto ja jestem? Polak mały
            Mały, zawistny i podły.
            Jaki znak mój? Krwawe gały.
            Oto wznoszę swoje modły
            Do Boga, Marii i Syna:
            “Zniszczcie tego sk….syna
            Mego brata, sąsiada,
            Tego wroga, tego gada.

            “Żeby mu okradli garaż,
            Żeby go zdradzała stara,
            Żeby mu spalili sklep,
            Żeby dostał cegłą w łeb,
            Żeby mu się córka z czarnym
            I w ogóle żeby miał marnie,
            Żeby miał AIDS-a i raka.
            Oto modlitwa Polaka.”

            • @Pawlak, chyba ten cytat nie pasuje do Joteyki:)
              Chciałam tylko napisać ,że moim kandydatem był Pan Marciniak bo odpowiadał mi jego program a ,że nie wygrał będę uczestniczyć w wyborach (moje prawo) i zagłosuje na człowieka o podobnym programie co program Pana Marciniaka.
              Mieloch kompletnie mi nie pasuje, jest niegospodarny (śmieci), ma na uwadze głównie deweloperkę i strefy przemysłowe…(układy?).

        • Panie Burmistrzu,
          zachęcam do wysłuchania jednej z wczorajszych wypowiedzi Pana Przemysława Mielocha na falach radia Mosina ( nagranie od 25 minuty – link na stronie GMP). Pana Zastępca powiedział,że zna słabe i dobre strony pracy Urzędu ale on był tylko zastępcą a więc (w domyśle) nic nie mógł poprawić.Tą wypowiedzią wszytko co złe zrzucił na Pana.
          Za taką wypowiedź w poniedziałek Pan Przemysław Mieloch powinien być przez Pana odwołany. Przecież ta krytyka do publiczny dowód Jego nielojalności. Myślę że jego odwołanie na kilka dni przed ostatecznym głosowaniem, byłoby z Pana strony właściwą reakcją.
          Pokaż Pan do cholery burmistrzowskie j..a !

          • To że burmistrz Jerzy Ryś nabrał wody w usta jest dziwne. Był tu przecież częstym gościem. Możliwości są dwie:
            1. Jeżeli Ryś został na lodzie, a mimo to jednak milczy – to znaczy, że Mieloch ma jakiegoś haka na niego.
            2. Informacja, o tym, że Rysia nie będzie w urzędzie po wygranej Mielocha jest nieprawdziwa.
            Moim zdaniem trzeciej możliwości nie ma.

  15. Refleksja ogólna patrząc na wyniki wyborów nastąpiło jakiś totalne zgłupienie ludzi w fyrtlu bliższym i dalszym. w bliższym jak można oddać głos na osobę dzięki której nasze budżety domowe są uboższe? (śmieci śmieci). w dalszym jak można glosować na partię która nie realizowała swoich obietnic. Nie chce się wierzyć że w gospodarnym Poznaniu takie rzeczy się dzieją….
    Refleksja druga – druga tura nie glosowanie ZA, ale przeciw….choć może lekkie zza bo delikatnie można wyczuć w programie Borkiewicza jednak jakiś aspekt transportu publicznego…
    Refleksja ogólna bardzo złe wyniki wyborów w Poznaniu dla Mosinian, u władzy znowu prezydent wrogo nastawiony do aglomeracji i tzw PZ.
    Nadzieje – może za 5 lat pojawi się jakaś siła społeczna obejmująca cały nasz fyrtel , która wizją spójnej aglomeracji wyrzuci na śmietnik politycznych błaznów i karierowiczów nie dbających o dobro fyrtla tylko własne kieszenie.

    • To jak to jest z tą demokracją? Jest, czy jej nie ma? Gdy wyniki mi odpowiadają, mówię że demokracja jest i działa dobrze. Kiedy dostaję baty, wtedy mówię, że demokracji nie ma, że to głupota wyborców, że kliki albo inne wałki. Nagle większość totalnie zgłupiała i nie dostrzegła tych najlepszych z rewelacyjnym programem i super narzędziami do uzdrawiania rzeczywistości? Co za paskudna megalomania.
      Można dziwić się, dlaczego tak jest, ale jeśli uznajemy, że jest demokracja, to idąc za tym tokiem rozumowania należy pogodzić się z przegraną uznając, że większość ma rację. Nic lepszego nie utworzono, więc mamy system, który sami budowaliśmy na gruzach komuny. Tej jeszcze wiele wystaje z mosińskiego kurzu i czasem kryjąc się pod nowymi hasłami stara się odprasować kieszonki wypchane noszoną ongiś legitymacją. Warto o tym pamiętać, że nic nie zmienia się nagle i w jednym momencie. Co prawda dzięki temu jest weselej i barwniej.
      Nie będzie powtórki z 2014 roku.Jednak gdyby się tak stało należało by powiedzieć, że w istocie ten nasz fyrtel jakiś dziwny jest…

      • Przemysław Mieloch nie wygrał w I turze. Przekonał do siebie tylko 6 tys. To znaczy, że coś powinien w swoim programie zmienić, żeby zwiększyć poparcie. Tym czymś mogłaby być deklaracja o odstąpieniu od zamiaru utworzenia strefy AG w Rogalinie i Świątnikach.

        • Do AG, tylko kto by mu w to uwierzył? Karierowiczowi nie można i nie wolno wierzyć. Wszystkie ręce na pokład i GLOSOWAĆ na BORKIEWICZA.

          • Nie gorączkuj się bo nie wiesz, co obieca tobie kolejny kandydat. Jedno otrzymasz na pewno, stratę czasu na naukę kolejnego kandydata.

          • Problem w tym, że ja niczego nie potrzebuję od mosińskich kandydatów.
            Obietnice to złożyłem ja dopiewskim w roku 2013, że im plan uwalę i słowa dotrzymałem.Jak się da to im dołożę jeszcze sporo na górkę. Następny też uwalę, bo tak się podkładają,że mnie chyba polubili . 🙂
            Stanowisko archeologiczne mi wyskoczyło i zastanawiam się czy to nie jest to samo, które zgubiliście w Krosinku. Te dziwne dopuszczenia w Studium mają moim skromnym zdaniem konkretnych adresatów.Nie znam ludzi u was,więc się nie wypowiadam pod kogo były szyte konkretne zapisy.

        • @AG Taką deklarację Mieloch już złożył w urzędowym biuletynie w 2015 roku…
          Zgadzam się, że 6 tysięcy mieszkańców to niewielki procent gminy, pytanie ilu wróci po 2 tygodniach?

        • Jestem pewien, że dokona takich zmian. To, że ich nie wprowadził mogło wynikać z tego, że Mieczewo i Świątniki nie przedstawiły swoich propozycji po pierwszych rozmowach.

      • Demokrację czy partiokrację?
        Znowu nie mogliśmy głosować na jednego radnego. Gdybym zagłosował na gościa tego wartego automatycznie wspierałbym miernotę z jego listy.
        Na całe szczęście w naszym grajdole jeszcze nie weszły do gry polityczne ugrupowania.
        Sięgając tak daleko to właśnie z uwarunkowań historycznych mammy tak kulawą demokrację. To nie tylko spadek po komunie, ale po II WS – Niemcy i Ruskie wymordowali nasze elity, cześć pozostała na zachodzie. Nie ma więc dziś kadr na jakimkolwiek poziomie władzy które dobro ogółu przekładały ponad swoje. “Elity” chcą się szybko nachapać wykorzystując swoje 5 minut.

        • Czym niby mają się nachapać Elity w gminie, skoro średni kierownik w korporacji może zarobić tyle, co burmistrz? Dobry menadżer zarobi znacznie więcej i ma mniejszy obszar do zarządzania…

  16. Bardzo ciekawa analiza. Za każdym razem wiceburmistrz w 2 turze otrzymywał podobną liczę głosów. Tym razem kandydatów jest znacznie mniej a Pan Mieloch zebrał ponad 6 tys głosów. Czyli podobnie jak pozostała dwójka łącznie. Należy przyjąć również niższą frekwencję. Pan Mieloch musi uważać i nie lekceważyć przeciwnika, ale wątpliwe by tym razem historia też się powtórzyła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.