Głos w sprawie jakości uchwał

Tuż przed sesją napisała do mnie mieszkanka Mosiny.  Zwróciła uwagę na to, że liczy się nie tylko treść uchwały, ale również język oraz poprawność ortograficzna i interpunkcyjna.
Myślę, że wszyscy powinniśmy opinię Pani JK rozważyć i sprawić, by projekty i uchwały były nie tylko zrozumiałe dla wszystkich, ale  i poprawne w każdym względzie.

Dzień dobry, Pani Małgosiu!

Dawno nie zaglądałam na Pani stronę, ale dzisiaj – tak.
W związku z dzisiejszą sesją przeglądałam porządek obrad. Nawet pozwoliłam sobie przeczytać projekty uchwał. Zastanawia mnie jedna rzecz – czy Urząd współpracuje z jakimś polonistą i czy przed podjęciem Uchwały jest ona konsultowana z nim w sensie poprawności stylistycznej, gramatycznej itd?

Moim zdaniem poszczególne sformułowania użyte w projektach powinny być bardzo czytelne, nie powinny budzić żadnych wątpliwości – wiadomo, że źle postawiony przecinek zmienia sens zdania, że obowiązują pewne zasady przy ustalaniu podpunktów (średnik, czy przecinek?).

Nie byłam i nie jestem polonistką, ale pewne wiadomości przyswoiłam sobie podczas swojej edukacji i to mi zostało. Poza tym, jak mam wątpliwości sięgam po słownik.


Radni podejmują Uchwałę zapisaną w projekcie i po głosowaniu nic nie powinno być poprawiane. Jak to się ma w momencie, kiedy Uchwała jest publikowana w jakimś Biuletynie, Dzienniku itd?

Spośród czy z pośród?
Przeczytałam dość dokładnie projekt uchwały w sprawie wysokości opłaty i jestem sfrustrowana formą zapisu. Jest mało czytelna, zdania są przydługawe, przecinki nie zawsze są tam, gdzie powinny być.
Dla mnie to gniot polonistyczny.

Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno nie trafiłam pod właściwy adres, ale jestem pewna, że Pani w jakiś sposób będzie miała wpływ na to, co ujrzy światło dzienne?

Pozdrawiam serdecznie,

JK

17 myśli na temat “Głos w sprawie jakości uchwał

  • 13/02/2020 o 12:12
    Permalink

    Tak trochę na pograniczu tematu, bo nie chcę znowu na karnego jeżyka-RIO wczoraj nabrało jakichś wątpliwości co do mosińskiej uchwały budżetowej-uchwała 152/19. Jest opis wskazanie i dwie daty 10.03 i 11.03.2020.

    Odpowiedz
  • 09/02/2020 o 17:16
    Permalink

    Co do jakości uchwał oraz ich reslizacji i rozliczeń, to co powiecie drodzy mieszkańcy powiatu poznańskiego na te uchwały na temat komunikacji, których inicjatorami i pomysłodawcami byli Jacek Szeszuła i Andrzej Strażyński:

    https://pzpoznan.peup.pl/pobierz.seam?zbior=1&plikId=632168&zalId=591721

    https://pzpoznan.peup.pl/pobierz.seam?zbior=1&plikId=632168&zalId=591722

    Jak możecie drodzy moi przyjaciele zauważyć radny powiatu poznańskiego Andrzej Strażyński głosował za uchwałą, którą wykonywał później jako prezes ZUK Mosina za pieniądze z funduszy będących mieniem powiatu poznańskiego co zgodnie z art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym skutkuje natychmiastowym wygaśnięciem mandatu radnego z mocy prawa, inaczej z mocy ustawy, ustawowo, a po łacinie ex lege.

    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/uchwaly/uchwala_54.pdf

    Co się dalej działo z tą uchwałą rady gminy Mosina?
    Czytajcie par. 3

    ZUK woził, czyli firma kierowana przez prezesa Andrzeja Strażyńskiego?
    A na podstawie jakich dalszych aktów, uchwał, umów?

    Poproszę o linki i publiczny dostęp do umów i faktur.
    Wyślę to dalej do biura PKW i wojewody wielkopolskiego.

    Aby kraj mógł żyć, trzeba, aby żyły jego prawa
    * Mickiewicz

    Rada jest organem kolegialnym, wybieranym w wyborach powszechnych, którego zadaniem jest stanowienie prawa lokalnego i kontrola wykonania prawa i zarządzeń rady.

    Co robi poznańska powiatowa i mosińska gminna rada zombie?
    Co robi w tej sprawie komisja rewizyjna rady zombie?

    Jest tam ktoś z duszą, która czuje ducha i rozumem, który rozumie literę prawa?

    Odpowiedz
  • 09/02/2020 o 09:47
    Permalink

    Czy mnie się zdaje czy wasz burmistrz mówił o studiowaniu filologii klasycznej?. Według mnie w języku Homera też to nie jest. W Luboniu muszę być bardziej wyrozumiały, bo u nas rządzą prawnicy. Ci nagminnie mają problem z językiem i chyba musieli chodzić do prawniczych przedszkoli i podstawówek, gdzie polski nie był językiem wykładowym .

    Odpowiedz
    • 09/02/2020 o 12:09
      Permalink

      Jak to powiedział Burmistrz jak była sesja o raporcie o stanie gminy RAPORT JEST TAKI JAKI JEST URZĄD. Przepraszam jak coś przejęzyczyłem! Ale obciach, ponieważ to urzędnicy po studiach reprezentują mieszkańców i gmine!

      Odpowiedz
      • 09/02/2020 o 12:21
        Permalink

        Jest teraz trochę uczelni założonych po to, by nieuki miały gdzie studiować.Już pisałem o tym, ale przypomnę sytuację sprzed lat. Dziennikarka dzwoni do posłanki Samoobrony i pyta ją co studiuje. Ta źle zasłoniła słuchawkę i krzyknęła do męża:Co ja studiuję, bo jakaś baba dzwoni i pyta.

        Odpowiedz
      • 09/02/2020 o 15:22
        Permalink

        Biedaczysko zapomniał, że sam jest częścią tego urzędu…

        Odpowiedz
        • 09/02/2020 o 17:41
          Permalink

          Jak pozbywać się kompetentnych pracowników – komentarz usunięty, nie na temat

          Odpowiedz
  • 08/02/2020 o 21:26
    Permalink

    Pomijając kwestie językowe, jest jeszcze sprawa czytelności.
    Trzy uchwały:
    http://tarnowo.esesja.pl/zalaczniki/72543/projekt-2-wyboru-metody-ustalenia-oplaty-za-gospodarowanie-odpadami-komunalnymi-dla-nieruchomosci_675765.pdf
    http://www.mosina.esesja.pl/zalaczniki/76749/projekt-uchwaly-zmieniajacej-uchwale-w-sprawie-wyboru-metody-ustalenia-oplaty-za-gospodarowanie-odpadami-komunalnymi-na-terenie-gminy-mosina-oraz-ustalenia-stawki-oplaty-za-gospoda_701609.pdf
    http://lubon.pl/uploads/files/03.%20uchwa%C5%82a_metoda.2020.pdf
    Pierwszą rozumiem, drugą zrozumiem jeśli zderzę ją z inną uchwałą, a trzeciej nie rozumiem nawet po zderzeniu.
    Jeśli założyć, że znam język polski, to dlaczego nie wiem od razu o co chodzi w tych 3 gminach?
    We wszystkich teoretycznie obowiązuje język polski i to samo prawo.

    Odpowiedz
  • 08/02/2020 o 21:06
    Permalink

    To oczywiste, że nikt nie przeczytał tego tekstu przed opublikowaniem. Dlaczego? Zapewne z powodu lenistwa!

    Odpowiedz
    • 08/02/2020 o 22:11
      Permalink

      Czytelnictwo to trochę inny problem niż pisownia.Krążyły kiedyś dowcipy o milicjantach, że jeden w patrolu umie pisać, a drugi czytać. MO już nie ma a dzisiaj w samorządach jest gorzej. Przypomnę nieśmiało uchwałę z listopada w której zapisano, że istnieje do niej załącznik. Nie przeczytał ten kto pisał, nie przeczytała komisja, nie przeczytała Rada przed uchwaleniem. Przeczytał karp, który nie jest wcale dumny z tego, że przeczytał i zauważył, że załącznika nie ma.
      Karp już wiedział od 7 roku życia, że umie czytać. Nadzór też nie przeczytał.

      Odpowiedz
      • 09/02/2020 o 14:05
        Permalink

        Karp, czy ty już wiesz, że mówisz prozą?
        Prozą życia codziennego podpoznańskich wsi i miasteczek.

        Odpowiedz
        • 09/02/2020 o 14:19
          Permalink

          Jak się zdenerwuję, to używam rymów częstochowskich. Kiedyś tak miałem, kiedy jeden prokurator nie chciał umorzyć postępowania z art.212 kk. Prokurator nie wypadał w nich zbyt korzystnie(był częścią odzieży policjanta prowadzącego postępowanie) w końcu umorzył. To leciało jakoś tak:”Dzielny sierżant Karol w szubę odziany….”
          Sierżant mi później podziękował za słowo dzielny.
          Wrócę do języka. Myślę, że na wysokość stawki za odpady nie powinna wpłynąć zamiana “nieruchomości zamieszkałych” na nieruchomości na których mieszkają ludzie. Przynajmniej właściciel nieruchomości będzie miał pewność, że to on powinien złożyć deklarację, bo teraz może myśleć, że “nieruchomość zamieszkała” zrobi to za niego .

          Odpowiedz
          • 09/02/2020 o 22:27
            Permalink

            Nie wiem czy to poprawne, ale czy uchwały muszą być przedmiotowe?
            To słowo jest chyba trochę nadużywane, bo przewodniczący komisji też opiniują przedmiotowe uchwały.
            Nie bardzo rozumiem czemu to służy:nadęciu, zadęciu, czy przegięciu?

  • 08/02/2020 o 20:46
    Permalink

    Moim zdaniem ta pani ma rację. Nie jestem specjalnie wykształcony, ani “przekształcony”, ale wtórny alfabetyzm władzy razi.Ordynacja wyborcza nie stawia tak wysokich wymogów, by ktokolwiek znał język polski.
    Szczęśliwie się złożyło, że Prezydent zna. Samorządy im stanowisko niższe, tym stawiają wyższe wymagania w ogłoszeniach o naborze, ale nikt nie wymaga znajomości języka polskiego.
    Oprócz tego mam taką uwagę,że nie jest to mnie czytelne i podejrzewam,że dla radnych też.
    Przejdę na grunt Luboński. Jest jeden projekt uchwały i nie powinno być problemem, by go dopieścić.
    Jest srutu-tutu pęczek drutu. Ktoś próbuje zmienić uchwałę z 2016 roku i pisze,że to i to podlega zmianie.
    Ta uchwała była zmieniana po drodze i do tych zmian się nikt nie odnosi. Jakiś unieważniło RIO, inne zostają, ale dzisiaj nie mają zastosowania. Czy nie można napisać od początku po polsku o co chodzi?Czy przeciętny obywatel ma sobie otworzyć trzy uchwały i zrozumieć o co chodzi władzy, która sama nie rozumie co napisała?

    Odpowiedz
  • 08/02/2020 o 20:17
    Permalink

    Miałbym prośbę, by autorka pisma wypowiedziała się na temat “tereny zamieszkałe” i “tereny niezamieszkałe”.
    Nigdy nie czepiam się ortografii, a sam mam małe problemy z interpunkcją, ale ja nie jestem władza.
    Też chciałbym zrozumieć co władza chce mi przekazać i jeśli mi się udaje coś zrozumieć, to chyba jestem poliglotą.
    Jest taka książka Oni. Dlaczego ludzie którzy są jak my po dojściu do władzy stają się “Onymi”?
    Czy więc to ja zamieszkuję działkę, czy to działka jest terenem zamieszkałym?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.