Gdzie kucharek sześć…


Mamy burmistrza i dwóch zastępców, mamy sekretarza. To jednak za mało, by zapewnić przepływ informacji i dobrą współpracę, dlatego Burmistrz Gminy Mosina zdecydował się utworzyć nowe stanowisko w Urzędzie.

W BIP-ie umieszczono zmianę regulaminu organizacyjnego i ogłoszenie o naborze na to stanowisko.

Do zadań Koordynatora ds. Współpracy Międzyreferatowej należy w szczególności:
1.      Organizacja współpracy pomiędzy referatami, biurami, samodzielnymi stanowiskami.
2.      Wnioskowanie o powołanie zespołów zadaniowych dla rozwiązania spraw obejmujących więcej niż jeden referat.|
3.      Usprawnienie i koordynacja procesów komunikacji wewnętrznej w Urzędzie.


Niestety radni nie dowiedzieli się o tym od Burmistrza, bo go na sesji nie było – miał ważniejsze sprawy.

A mnie się wydaje, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
Jest za dużo osób o podobnych kompetencjach, będą sobie deptać po piętach.

W Zarządzeniu NR BG.0050.44.2019 Burmistrza Gminy Mosina z dnia 18 marca 2019 r. w sprawie zmiany Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Mosinie czytamy:

§ 9 Zastępcy Burmistrza, Sekretarz i Skarbnik w ramach nadzoru nad referatami:
4)      koordynują współpracę między referatami
oraz między referatami a gminnymi jednostkami organizacyjnymi;

18 grudnia 2018 r. Burmistrz wydał zarządzenie w sprawie powierzenia prowadzenia określonych spraw Gminy, Zastępcy Burmistrza Gminy oraz Sekretarzowi Gminy.

Czytamy w nim:

Panu Adamowi Ejchorstowi  – Zastępcy Burmistrza Gminy Mosina –  powierzam prowadzenie spraw Gminy Mosina w moim imieniu w zakresie:

1)    opracowania programów rozwoju infrastruktury technicznej Gminy oraz ich realizacji;
2)    gminnych dróg, ulic, mostów, placów, oraz organizacji ruchu drogowego;
3)    inwestycji inżynierskich;
4)    gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody;
5)    wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczanie ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz;
6)    zieleni gminnej i zadrzewień;
7)    inwestycji z udziałem ludności;
8)    nadzoru nad funkcjonowaniem służb komunalnych;
9)    schronisk dla zwierząt;
10) cmentarzy gminnych;
11) wynikającym z udziału Gminy w spółce Aquanet S.A. w Poznaniu;
12) gospodarki rolnej;
13) przyjmowania i przekazywania  informacji właściwym służbom  o zachorowaniu zwierząt na chorobę zakaźną i nadzór działań profilaktycznych w tym zakresie;
14) łowiectwa i ochrony zwierzyny łownej;
15) gospodarowania komunalnymi lokalami użytkowymi;
16) inwentaryzacji mienia komunalnego;
17) ewidencji spółek z udziałem Gminy;
18) związanym z nadzorem właścicielskim nad spółkami z udziałem Gminy;
19) nadzoru nad zagospodarowaniem mienia komunalnego;
20) wykonywania kompetencji kierownika jednostki przewidzianych przepisami dotyczącymi zamówień publicznych.

18 marca 2019 r. Burmistrz powołał najpierw na II zastępcę Tomasza Łukowiaka, potem dokonał zamiany i pierwszy stał się drugim, a drugi pierwszym, ale nie wydał już zarządzeń precyzyjnie opisujących zakres ich uprawnień i obowiązków na wzór przytoczonego wyżej.

W cytowanym wyżej Zarządzeniu z 18 marca 2019 r.

w § 8 ust 2 czytamy, że:

2.    Szczegółowy zakres spraw powierzonych Zastępcom Burmistrza i Sekretarzowi Burmistrz określa zarządzeniem.

Jak ma być porządek w Urzędzie, skoro nie wiadomo, kto i za co odpowiada?

Czy tę zagadkę rozwikła Koordynator?

Moim zdaniem tu trzeba detektywa.

Jedyną wskazówką jest schemat organizacyjny.






68 myśli na temat “Gdzie kucharek sześć…

    • 10/09/2019 o 13:13
      Permalink

      Fajna szopka wielkanocna z tym trenerem koordynatorem.
      To teraz znowu macie wakat i moją kandydatką jest Zuzia, która nie czyta.
      Nowo wybranej pani Sekretarz życzę, by nie było już w Mosinie zarządzeń tak przecudnej głupoty jak:
      http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzdzenia-2019/zarzdzenie-nr-mk.0050.123.2019-burmistrza-gminy-mosina-z-dnia-10-lipca-2019-r.-w-sprawie-powoania-komisji-mieszkaniowej.html
      Miarą sukcesu będzie doprowadzenie do sytuacji, gdy w Mosinie Gałczyńskiego 7 będzie tylko po jednej stronie ulicy i to najlepiej po nieparzystej.

      Odpowiedz
      • 10/09/2019 o 13:42
        Permalink

        Karpiu,
        Zarządzenie wydaje burmistrz i on podpisuje się pod tym dokumentem. Przypominam także, że osoba sekretarza gminy jest podległa burmistrzowi gminy, a nie odwrotnie. Jeśli burmistrz zechce całkowicie samodzielnie tworzyć takie dokumenty jak zarządzenia, wówczas nie umniejszy listy “zarządzeń przecudnej głupoty” o jakich piszesz.

        Odpowiedz
        • 10/09/2019 o 14:00
          Permalink

          Będąc podległym można zachować minimum niepodległości.
          Zgodnie z prawem nie można powierzyć komuś stworzenia głupiego i niezgodnego z prawem zarządzenia.Podpisanie się pod głupotą też nie jest zbyt mądre. Pani Sekretarz może zaproponować szefowi uchylenie badziewia, by kiedyś archeolodzy się nie śmiali.

          Odpowiedz
          • 10/09/2019 o 14:13
            Permalink

            Krótko mówiąc, dokument powinien zweryfikować prawnik, zdolny do takiej czynności.

          • 10/09/2019 o 15:14
            Permalink

            Pewnie zweryfikował-prawnik niezdolny.

      • 10/09/2019 o 17:03
        Permalink

        Niedawno głośno zastanawiałem się komu zostanie przydzielona żona wójta
        Dopiewa i obstawiałem Mosinę, Buk i Rokietnicę.
        W walce o żonę wójta zwyciężył Buk.

        Odpowiedz
        • 10/09/2019 o 18:46
          Permalink

          Bo w Mosinie nie miała by szans tak jak szybko by była przyjęta (mało prawdopodobne) tak szybko sama by zrezygnowała

          Odpowiedz
    • 10/09/2019 o 18:39
      Permalink

      90% naborów w samorządach to wybór, a później nabór.
      W komunikacie burmistrza brakuje daty, co może rodzić wątpliwość czy wybór nastąpił w sobotę, niedzielę czy przed powołaniem komisji.

      Odpowiedz
      • 10/09/2019 o 19:02
        Permalink

        Przepraszam, a jaką datę miał wstawić człowiek słaby i ułomny? Tę, kiedy ktoś prosił o posadę dla kogoś lub siebie, tę kiedy ustalał kto ma być wybrany czy tę, kiedy ustalił, że formalnie wybór się odbył? Ma gość problem z rozstrzyganiem takich zawiłości, to postanowił datę pominąć…

        Odpowiedz
    • 05/09/2019 o 22:31
      Permalink

      Samo życie@- bardzo dobry wybór składu komisji, szczególnie przewodniczącego który ma bogate doświadczenie w kierowaniu ciałem kolegialnym a przede wszystkim w otwieraniu i zamykaniu posiedzeń. Konkursy w samorządach to jedna wielka farsa.

      Odpowiedz
    • 05/09/2019 o 23:20
      Permalink

      Czytając zarządzenie odniosłem wrażenie, że chodzi o nabór na etat “pedla” w jednej z mosińskich szkół, albo może najwyżej na dyrektora szkoły. To skandal, że wyboru osoby na tak ważne stanowisko w Urzędzie Miasta dokonuje komisja złożona z niedoświadczonego zastępcy burmistrza oraz kierownika referatu oświaty. Zapytam nieśmiało, dlaczego w składzie komisji zabrakło prawnika? W jaki sposób turysta bez wsparcia prawnika jest w stanie ocenić kompetencje kandydata na stanowisko tak ważne jak Sekretarz Gminy? Stanowisko nie czyni człowieka mądrzejszym z dnia na dzień. Skala absurdu na miarę nowego zarządu w UM Mosina. Burmistrz nie pierwszy raz, bez osłonek kpi sobie z mosińskich radnych i mieszkańców gminy. Nie próbuje nawet ukrywać tego, że nie zależy mu na jakości wyboru, który faktycznie już nastąpił. Boję się oświadczenia, jakie złożył burmistrz na sesji z 3 września w 4 godzinie 52 minucie i 43 sekundzie mówiąc o sobie, jako człowieku ułomnym, słabym. Chociaż można je odczytać jako kpinę z części radnych to obawiam się, że to oświadczenie może zawierać smutną prawdę o włodarzu.

      Odpowiedz
      • 06/09/2019 o 09:58
        Permalink

        Prezesa ZUK nie ma w komisji? 🙂
        Przynajmniej zarządzenie lepsze niż w sprawie komisji mieszkaniowej.
        W sumie ta komisja z braku zadań, bo zniknęło pojęcie lokali socjalnych, mogłaby z nudów wybierać kandydatów na wolne stanowiska urzędnicze. Radny z Krosna
        nie miałby nic przeciwko temu.

        Odpowiedz
  • 06/07/2019 o 19:11
    Permalink

    Kto zajmuje się stroną gminy? Brakuje praktycznych informacji.
    mp. Inwestycje drogowe – bieżący stan realizacji – Data opublikowania: 2019-04-18. Kiedy będzie budowana ulica Strzałowa? Czekamy już od 2011 r.
    Gzie mozna znaleźć na stronie http://www.mosina.pl Raport o stanie gminy?

    Odpowiedz
    • 06/09/2019 o 09:51
      Permalink

      Karol, od 2011 r. czekacie. To my mieszkańcy ul. Żeromskiego czekamy od 1970 r. i nie widać końca tego czekania. Mogłeś zamieszkać obok burmistrza na Czereśniowej to już byś miał ulicę utwardzoną. Po co glosowałeś na Mielocha?????

      Odpowiedz
      • 06/09/2019 o 10:01
        Permalink

        Zdaje się, że radny Michalak dobija się o hierarchię budowy dróg.
        Gdyby było tak, że pisarze mają pierwszeństwo przed owocami, to Halina miałaby drogę.

        Odpowiedz
      • 06/09/2019 o 10:35
        Permalink

        Strzałowa jest “starą” ulicą. Była w budżecie na 2011 r. razem ze Strzelecką, czyli wtedy już miała zostać zbudowana.
        Jeżeli chodzi o ul. Żeromskiego to został opracowany projekt i 15 maja tego roku Gmina dostała pozwolenie na budowę wraz z odwodnieniem, więc zostało zapalone zielone światło.

        Odpowiedz
  • 19/06/2019 o 12:36
    Permalink

    Mam takie info o postępowaniu UOKIK w sprawie praktyk monopolistycznych na RIPOK.
    Niestety zostało przedłużone, fragment odpowiedzi UOKIK:
    “…toczące się postępowanie wyjaśniające, które Delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Poznaniu prowadzi w sprawie PreZero Recycling Zachód Sp. z o.o (poprzednio: Tonsmeier SELEKT sp. z o.o.) zostało przedłużone.

    Na chwilę obecną planowany termin zakończenia postępowania to wrzesień 2019 roku. ”
    Jak zwał tak zwał, ale Hans musi oddać kasę.

    Odpowiedz
  • 10/06/2019 o 18:41
    Permalink

    Na BIP starostwa jest świeża opinia do uchwały o zaliczeniu do kategorii dróg
    gminnych w Komornikach i Plewiskach-uchwała 482/2019.
    https://pzpoznan.peup.pl/eurzad.seam?cid=379457
    Ta opinia nie jest wiążąca, ale w przypadku 2 dróg była negatywna-powód brak własności gminy.
    To jednak optymistyczne, bo przez wiele lat nie docierało na Jackowskiego, że istnieje coś takiego jak własność prywatna. Jeszcze kilka lat i być może uda się przebić z tym, że studnie głębinowe idą w głąb ziemi.

    Odpowiedz
    • 13/06/2019 o 11:07
      Permalink

      Zajrzałem do uchwały 377/10 RM Mosina w sprawie utworzenia strefy płatnego parkowania. Przy jej tworzeniu kierowano się deficytem miejsc postojowych i słusznie. Niesłusznie natomiast odpuszczono sprawdzenie czy zostanie ona utworzona na drogach publicznych. No i sobie jest, z przyzwyczajenia.

      Odpowiedz
      • 13/06/2019 o 11:33
        Permalink

        W rezultacie na skutek tragicznej lub śmiesznej pomyłki utworzono strefę na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 1, art. 13 b i art. 13 f ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, na drogach o których mowa w art.8.1 w/w ustawy.
        “Art.8.1. Drogi, drogi rowerowe, parkingi oraz place przeznaczone do ruchu pojazdów, niezaliczone do żadnej zkategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym tych dróg są drogami wewnętrznymi.”
        Chciałbym spytać o genezę powstania tej strefy. Czy to działanie ma matkę i ojca i kto był pomysłodawcą i przygotowywał projekt?

        Odpowiedz
        • 13/06/2019 o 11:55
          Permalink

          Niedawno strefy płatnego parkowania badał NIK. Wydał takie zalecenia:
          “Do burmistrzów i prezydentów miast oraz dyrektorów zarządów dróg

          Dostosowanie uchwał o SPP do przepisów ustawy o drogach publicznych.
          Dostosowanie oznakowania miejsc postojowych w SPP do wymogów rozporządzenia o znakach tak by można pobierać opłaty zgodnie z ustawą o drogach publicznych.
          Zaprzestanie pobierania opłat za parkowanie poza drogami publicznymi.
          Wzmocnienie nadzoru nad skutecznością windykacji opłat dodatkowych, w tym z zachowaniem terminów określonych w procedurach wewnętrznych.
          Wystąpienie do wojewódzkiego konserwatora zabytków o akceptację wprowadzenia oznakowania poziomego i umieszczenie parkomatów w SPP zlokalizowanej na obszarze objętym ochroną konserwatorską.”
          Pierwsze z nich pasuje jak ulał do Mosiny.
          NIK pisze:
          “Miejsca parkingowe w miastach poza SPP mogą być również udostępnianie w postaci wydzierżawiania nieruchomości gminnych. Podstawowa i najważniejsza różnica występująca pomiędzy tymi dwiema formami organizacji płatnych miejsc parkingowych polega na ich usytuowaniu, tj. płatne miejsca postojowe w ramach strefy mogą zostać wyznaczone wyłącznie na drogach publicznych, a prywatne parkingi wyłącznie poza takimi drogami i odwrotnie.”
          https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/plac-i-parkuj.html
          Według mnie Mosina mogła sobie utworzyć płatne parkingi,ale nie strefę.
          Może będzie o tym w następnym numerze Czasu Dopiewa, bo w czerwcowym spec
          od dróg wszelakich poucza naród na temat DBO.

          Odpowiedz
          • 14/06/2019 o 09:22
            Permalink

            Słyszałem, że pan Burmistrz obiecał pochylić się nad sprawą i ją wyjaśnić. To dobrze, bo bajki o Wojewódzkiej Radzie Narodowej są już trochę nie na czasie. Byłoby też wskazane, gdyby zarządzający strefą prezes ZUK zaczął czytać Czas Mosiny. Zapobiegnie to wpadnięciu w samouwielbienie.
            Lektura jedynie własnych artykułów w Czasie Dopiewa nie jest dobra dla rozwoju . Jeśli wątpliwości się potwierdzą, to będzie mógł sobie wpisać w CV nową sprawność-zarządzanie strefami płatnego parkowania na drogach wewnętrznych. To nie jest tak spektakularne osiągnięcie, jak budowa we współpracy ze starostą drogi na innych działkach niż wymienione w pozwoleniu na budowę, ale zawsze coś.
            Tylko czy w UM Mosina ktoś przyzna, że przez 10 lat ściemniał i że te
            100 km dróg publicznych o których mowa w Raporcie o stanie gminy, to spóźniony żart primaaprilisowy?

  • 10/06/2019 o 17:47
    Permalink

    Oglądałem transmisję z sesji w dniu 28 maja. Radni zadali wiele pytań. Potem transmisja się skończyła. Czy te odpowiedzi zostały udzielone. Jeżeli tak, to w jakiej formie? Gdzie je można znaleźć?

    Odpowiedz
  • 10/06/2019 o 12:24
    Permalink

    Jestem ciekaw czy koordynator dojdzie kiedyś do tego, że ktoś kiedyś wprowadził RM
    Mosiny w błąd przedkładając jej projekt uchwały o strefie płatnego parkowania.
    Ja tylko kiedyś przechodziłem koło wydziału prawa, ale wątpię by prawnik opiniujący tę uchwałę kiedykolwiek nawet koło niego przechodził. To uchwała na glinianych nogach. Nie zagłębiam się w celowość, ale pl. 20 października w Mosinie nie jest drogą publiczną. W związku z tym nie może podpadać pod pod art.13 Ustawy o drogach publicznych .
    Pełną tego świadomość musi mieć zarządzający strefą prezes ZUK. Kiedy był wójtem w Dopiewie przedłożył już w roku 2001 RG Dopiewo uchwałę 416/01 o zaliczeniu kilkuset dróg do kategorii dróg gminnych. Prawo nie działa tak, że w
    w Dopiewie trzeba, a w Mosinie nie. Inna sprawa że w Dopiewie wójt nie zachował się nie jak funkcjonariusz publiczny, ale jak lokalny satrapa i zaliczył do dróg gminnych wiele działek prywatnych. Zarząd powiatu wówczas też nie wiedział nic o własności prywatnej i uchwała nadal jest w obiegu prawnym, chociaż nieprawa, a lewa. Dziś jest, a jutro może nie być. Taki los może dotknąć każdą uchwałę na lewej podstawie.

    Odpowiedz
  • 09/06/2019 o 09:25
    Permalink

    Miałbym taką prośbę do społeczeństwa mosińskiego, by wytworzyło jakąś nową skargę.Na kogokolwiek. Piję oczywiście do rozpatrywania przez Radę wciąż tej samej skargi z Czapur. To może spowodować, że radni z Komisji Petycji umrą z nudów, a ja przy okazji.Ja nawet mógłbym się solidaryzować ze skarżącym, gdyby mu uchwalono mpzp z drogami wewnętrznymi, których nie chciał.Jednak nie uchwalono.
    Wyraźnie nie docenia, że mieszka w gminie Mosina. W Dopiewie dostałby mpzp z drogami wewnętrznymi, kilka stanowisk archeologicznych których nie wykopała gmina, gdy kopała na jego działce + uchwałę o tym, że wójt ma prawo do decydowania o własności nieruchomości. Znam to z autopsji. Niechże więc osoba
    skarżąca przestanie pisać ciągle tego samego (bo zęby od tego bolą), a Rada niech przestanie już rozpatrywać. Czy już na pewno nie ma się na co skarżyć. ?

    Odpowiedz
  • 07/06/2019 o 08:51
    Permalink

    Zdaje się,że 2 referaty mają w zadaniach prowadzenie rejestru mienia komunalnego.
    Czytałem, że taki rejestr miał powstać w lutym i od tego czasu cichosza.
    Nie da się prowadzić samochodu,który jest jeszcze na taśmie montażowej.

    Odpowiedz
    • 07/06/2019 o 14:04
      Permalink

      Mimo istnienia 2 referatów od nieruchomości, zbieranie czynszów powierza się podmiotowi trzeciemu-ZUK-owi. To jak powierzenie kunie pilnowania kur.
      Nawet symboliczna złotówka nie idzie z tego do gminy, czy na remonty.
      Kuna wszystko zżera i jeszcze każe sobie dopłacać.
      Jeśli będę kiedyś chciał stracić czynsz dzierżawny i działkę, to na pewno powierzę zbieranie czynszu A.S-owi.

      Odpowiedz
          • 07/06/2019 o 19:31
            Permalink

            Jeśli ktoś uważa, że oprócz 15 dróg wymienionych w w/w uchwale Mosina ma jeszcze jakieś drogi gminne publiczne, to niech je wymieni i jakoś to uzasadni.Szczerze wątpię by dane o drogach podane w Raporcie o stanie gminy były prawdziwe. Coraz bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że strefa płatnego parkowania została ustanowiona na drogach niepublicznych, z powołaniem na ustawę o drogach publicznych. Niespecjalnie znam się na drogach i nie zabierałbym głosu w tej sprawie, gdyby nie wrażenie , że w UM Mosina nie znają się na tym jeszcze bardziej niż karp.

          • 07/06/2019 o 20:56
            Permalink

            Czy mógłby Pan podlinkować treść tej uchwały, albo podać jej tytuł, bo sam załącznik, aczkolwiek daje do myślenia, to za mało.

          • 07/06/2019 o 21:35
            Permalink

            Mosińscy radni powinni na Pana konto przelać połowę swojej diety 😉 bo ma Pan wielkie zasługi dla naszej gminy. Na razie przyznaję Panu tytuł Wolontariusz Roku.
            Wrócę do tematu dróg. W ubiegłym roku składałam 2 interpelacje w tej sprawie, ale Burmistrz i urzędnicy twierdzili, że u nas jest idealnie. Coś w tym jest – 16 referatów i 15 dróg gminnych. Drogami zajmują się dwa referaty – Mienia Komunalnego i Geodezji. Kiedy nasi urzędnicy sporządzają Informację o stanie mienia gminnego, nigdy nie mogą się doliczyć ile czego gmina posiada.

          • 07/06/2019 o 22:43
            Permalink

            Dziękuję za tytuł,ale co diet to wystarczy 1/4. 🙂
            Nie sposób też nie zauważyć, że poza panią temat wszyscy omijają bardzo szerokim łukiem. Myślę też, że jeśli wasz Burmistrz nadal będzie kupował działki pod drogi niepubliczne(jak w Nowinkach), to w następnym roku nie przybędzie wam nawet 100 metrów dróg publicznych.Moja głowa jest za mała, by zrozumieć ideę tych zakupów.

          • 08/06/2019 o 12:10
            Permalink

            Od dawna uważam, że dwie osoby w Gminie Mosina zostawią po sobie wyraźny ślad: Pani Przewodnicząca M.Kaptur i komentator “karp”. Doprawdy szkoda, że ta druga osoba nie jest tutejszym mieszkańcem i nie można w sposób formalny wykorzystać niesamowitych walorów jego intelektu. Podziwiam “karpia” za wiedzę, umiejętność posługiwania się mediami, a nade wszystko dociekliwość i rzetelność. Przy tym ten mąż opatrznościowy Mosiny jest kulturalnym i nie zawistnym człowiekiem, a jego bezinteresowność godna jest najwyższego podziwu. Ileż głupot, a nawet śmierdzących na milę pod wiatr przekrętów, miało by tu miejsce, gdyby nie rzeczowe i trzeźwe uwagi “karpia”? To oczywiste, że z takim bystrym obserwatorem i cenzorem władze Gminy muszą się mocno liczyć. Myślę, że my, mieszkańcy tego mielochowego grajdołu, wiele, bardzo wiele “karpiowi” zawdzięczamy – chwała Mu za to i niech nam żyje sto lat w zdrowiu i samorządowej czujności. Tak na marginesie – na miejscu Mielocha ani chwili bym się nie namyślał aby zatrudnić “karpia” w Gminie na stanowisku które sobie ostatnio wydumał, a jeszcze lepiej – doradcę czy też asystenta burmistrzowskiego zdrowego rozumu.

          • 08/06/2019 o 18:15
            Permalink

            To chyba dytyramb.:)
            Dzięki za miłe słowa, ale przesada. Coś tam wiem,czegoś staram się dowiedzieć,dzięki tej stronie sporo się nauczyłem.Tak zwane “stanowiska” w samorządzie są zwykle dla ludzi, którzy zaśpiewają lub zatańczą dla burmistrza, wójta i jak już pan Mieloch musi je tworzyć, to jakiś leszcz na pewno się znajdzie.

          • 08/06/2019 o 18:41
            Permalink

            Tak, Panie “karp”! To jest rzeczywiście i z założenia klasyczny dytyramb. Na Pana cześć!

          • 07/06/2019 o 21:35
            Permalink

            Przypomnę, że w Raporcie o stanie gminy jest informacja o 139 km
            dróg gminnych(publicznych i wewnętrznych),39 km dróg gminnych wewnętrznych. W takim układzie powinniście mieć 100 km gminnych dróg publicznych. Te drogi muszą być jakoś utajnione, jak nie mają swoich numerów.W związku z zamieszczonym wcześniej linkiem, brakiem uchwał o zaliczeniu znowu pachnie mi lipą. Jeśli mam rację to jeśli Rada zaakceptuje lipę (dane wsadowe), to za rok porówna lipę z lipą i wynik będzie też lipny.

          • 07/06/2019 o 21:56
            Permalink

            Liczba 100 jest fajna i taka okrągła.Wydaje mi się, że autor tej informacji (lub dezinformacji) uznał, że 100 jest w sam raz by ucieszyć Burmistrza, Radę i społeczeństwo.

          • 09/06/2019 o 21:24
            Permalink

            Jest też wyrok NSA(IOSK 459/15) który podważa to, że uchwała WRN przesądza o własności. Tam były umieszczane wszystkie drogi będące w posiadaniu Skarbu Państwa, a niekoniecznie będące jego własnością.
            Tak więc uchwała WRN nie mogła przesądzić tego, że droga jest własnością samorządu.Sąd pisze:
            “Nie ma w tym zakresie znaczenia prawnego uchwała nr XX/146/87 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Toruniu z 25 maja 1987 r. w sprawie zaliczenia dróg do kategorii dróg gminnych na terenie województwa toruńskiego, nie stanowiła o przesądzeniu własności nieruchomości.”
            http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2FB640CC1F

  • 06/06/2019 o 09:28
    Permalink

    Moim zdaniem współpraca między referatami zależy przede wszystkim od dobrych chęci, umiejętności współpracy, wiedzy urzędników, a szczególnie kierowników referatów, ogólnej dobrej atmosfery sprzyjającej współpracy, identyfikacji urzędnika z urzędem, nastawienia na efekt, poczucia odpowiedzialności na całość, a nie tylko za swój wąski wycinek.
    Wszystkie te cechy powinny być umiejętnie przez szefa urzędu doceniane i premiowane, by zatrudnieni wiedzieli, że taka właśnie postawa jest właściwa.
    Burmistrz i zastępcy otrzymywaliby na czas sygnały, że jest problem wymagający szerszego spojrzenia i ściślejszej współpracy i wtedy z automatu wdrażaliby dodatkowe mechanizmy.
    Zastępca burmistrza zna swoje referaty i trudne sprawy i on jest najwłaściwszą osobą do powoływania zespołów problemowych.
    Koordynator to dodatkowa osoba, którą najpierw ktoś musi w wiedzę wyposażyć, a to jest cenny czas, którego zazwyczaj brak w trudnych sytuacjach. Owszem koordynator mógłby się przydać, gdyby dysponował nieograniczona wiedzą w zakresie prawa i funkcjonowania gminy, wtedy byłby z kolei burmistrz niepotrzebny.
    Poszukiwanie koordynatora to dla mnie przede wszystkim przyznanie, że jest nas trzech, ale nie dajemy rady i potrzebujemy wsparcia. Nawet przy dłuższej nieobecności sekretarza trzech burmistrzów powinno dać radę.

    Odpowiedz
    • 06/06/2019 o 10:26
      Permalink

      “..że jest nas trzech,..”
      Nie wiem czy to na temat, ale mi się skojarzyło 🙂
      “Było nas trzech
      W każdym z nas inna krew
      Ale jeden przyświecał nam cel
      Za kilka lat
      Mieć u stóp cały świat
      Wszystkiego w bród
      Alpagi łyk
      I dyskusje po świt
      Niecierpliwy w nas ciskał się duch
      Ktoś dostał w nos
      To popłakał się ktoś
      Coś działo się”
      https://www.tekstowo.pl/piosenka,perfect,autobiografia.html
      Byle nie pozostał z tego jeno alpagi łyk.
      https://www.youtube.com/watch?v=TcTMVUSItcY

      Odpowiedz
    • 06/06/2019 o 10:43
      Permalink

      Generalnie zgadzam się ze zdaniem pani Przewodniczącej.
      Nic się nie stanie, gdy ZARZĄDCA przyswoi sobie poniższą wiedzę:

      W zarządzaniu organizacją (firmą) bezwzględnie niezbędne są następujące elementy.
      PLANOWANIE – obejmuje działania związanych z wyznaczeniem celów przedsiębiorstwa – zarówno krótko- jak i długookresowych. Planowanie służy również określaniu najbardziej optymalnych sposobów ich osiągnięcia.
      ORGANIZOWANIE – czyli takie grupowanie działań i zasobów, które powinno doprowadzić do osiągnięcia zaplanowanych celów. To przełożenie strategii powstałych na etapie planowania w konkretne działania przypisane KONKRETNYM OSOBOM, dysponującym konkretnymi zasobami
      PRZEWODZENIE – to takie kierowanie ludźmi, które będzie dla nich motywujące i zachęcające do wzrostu wydajności i lepszego działania na rzecz organizacji. To zespół procesów, które mają zachęcić jej członków do współpracy w jej interesie przedsiębiorstwa.
      KONTROLOWANIE – oznacza obserwowanie postępów oraz pojawiających barier w organizacji na drodze realizacji zaplanowanych celów. To proces stałego monitorowania aktualnej sytuacji i analizowania, w jaki sposób wpływa ona na osiąganie pożądanych rezultatów.

      Każdy proces kontroli organizacji (firmy) koniecznie wymaga 4 etapów działań:
      – wytyczenie norm,
      – pomiar wyników,
      – porównanie wyników z wytyczonymi normami (komparacja),
      – ocena wyników (ewaluacja)
      W budowaniu kompetentnego zespołu pracowniczego posługujemy się swoistym dekalogiem składającym się z 10 podstawowych zasad (do poszukania dla wnikliwych), które każdy zarządca powinien znać. Prócz tego należy stworzyć odpowiednie warunki techniczne do tego, ażeby w 21 wieku można sprawnie wszystkie te procesy przeprowadzić. Nie można mówi o poprawnym zarządzaniu, wprowadzając tylko częściowo zasady przytoczone wyżej – to podstawa.

      Odpowiedz
    • 06/06/2019 o 12:21
      Permalink

      O ile mi wiadomo, UM w Mosinie nie dysponuje żadnym programem stanowiącym informatyczną platformę zarządczą. Od razu powiem, że GIS/SIT to nie to. Taka platforma przygotowana na miarę i poprawnie wdrożona pozwala czerpać z zasobów wszystkich aplikacji z których korzystają pracownicy jednostki, pozwala zarządzać na wszystkich szczeblach od strategicznego poczynając, pozwala tworzyć lokalne grupy zajmujące się określonymi zadaniami, pozwala integrować dane, przydzielać i zmieniać nowe obowiązki, pozwala śledzić postęp realizacji zadań, pozwala śledzić dokumenty powiązane ze wszystkimi zadaniami, pozwala dokonywać wszelkiego rodzaju ewaluacje itd. To, jaka będzie funkcjonalność takiej platformy zależy od potrzeb jednostki, możliwości finansowych i skłonności Zarządu do dzielenia się procesem zarządzania z członkami takiego zarządu oraz z kierownikami podległych jednostek.
      Sterowanie kanapowe nie ma żadnego związku z kanonami zarządzania (nie mówiąc już o nowoczesnym zarządzaniu, nawet jeśli kanapa zaliczana jest do nowoczesnych mebli).
      Oczywiście, taka platforma to wydatek od kilkuset tysięcy złotych. Są to kwoty odpowiadające zatrudnieniu 1 zastępcę burmistrza na okres 1, 5 letniej kadencji.

      Jeśli urząd nie posiada takich narzędzi, to Koordynator (czyli taki nadburmistrz) niczego nie zdziała, poza stratą środków na jego uposażenie oraz przygotowanie stanowiska pracy. W to miejsce wystarczą standardowe spotkania (zebrania operacyjne) z kierownikami w celu bieżącego omawiania spraw w toku (kontrola) i planowania zadań nowych łącznie z ich organizowaniem. Specyfika Samorządu polega na tym, że w pojedynczym zadaniu zazwyczaj uczestniczą referaty skupiające kilka branż. Kanapa zainstalowana w gabinecie szefa szefów nie pomieści wszystkich, a ponadto może rozleniwić uczestników kanapowej nasiadówki, albo “polegiwanki”. Zebrania kierowników referatów przed obliczami burmistrzów to znakomita okazja do pokazywania i umacniania “przewodniej” roli burmistrza w procesach zarządczych na terenie UM.

      Odpowiedz
      • 06/06/2019 o 12:27
        Permalink

        Nie znam się na tym, ale ździwiłem się że system zamówiono w firmie, która robi w geodezji. Geodeci nie muszą znać się na zarządzaniu.

        Odpowiedz
    • 06/06/2019 o 16:39
      Permalink

      Mam nieodparte wrażenie – oby mylne – że znajomy królika ( bądź córka leśniczego ) szuka niezobowiązującej mało odpowiedzialnej pracy . I tu jest Hund begraben – jak mawiali Krzyżacy 🙂

      Odpowiedz
    • 06/06/2019 o 21:39
      Permalink

      Recepta Pani Przewodniczącej wydaje się być prosta i skuteczna. Nie trzeba tu wątpliwej jakości firm zewnętrznych do audytu jak sugeruje radny Kasprowicz. Szkoda publicznych pieniędzy. Tu trzeba po prostu lidera z prawdziwego zdarzenia. Na mieście chodzą słuchy, że urząd jest wewnętrznie skłócony od jakiegoś czasu. Podobno już za czasów Rysia, za jego plecami strateg Napoleon używał starej i sprawdzonej metody rządź i dziel. Do tego doszła prywata merytorycznej sekretarz, która promowała swoje przyjaciółki. Oby tylko Napoleon tymi działaniami nie doprowadził Mosiny do drugiej Moskwy, a dalej do Waterloo. Chociaż tymczasowo z tego co mi doniesiono Napoleon ma przydomek Henryk Walezy, co chyba jest prawdą, bo i tu na forum o tym pisano.

      Odpowiedz
      • 06/06/2019 o 23:14
        Permalink

        racjonalista@ – jak tak dalej pójdzie to do Mosiny wróci komisarz Janicki.
        Czekam na reakcję Rady Miejskiej w sprawie niedowładu organizacyjnego w Gminie i to w formie oficjalnego stanowiska. Samo utyskiwanie Pani Przewodniczącej na tym blogu to stanowczo za mało. Albo się Burmistrz pozbiera albo …..

        Odpowiedz
      • 07/06/2019 o 12:12
        Permalink

        Walezy, bardzo trafne określenie. Henio jednak rządził w Polsce jedynie 5 miesięcy…

        Odpowiedz
  • 06/06/2019 o 08:56
    Permalink

    Gdyby zmiejszyć ilość referatów, to nie trzeba by powoływać zespołów między-referatowych i koordynatora na wrotkach. Bez wrotek to potrzeba kilku koordynatorów.

    Odpowiedz
    • 05/06/2019 o 16:36
      Permalink

      Hm co to za bajki lepsze są na mini mini za rok usłyszymy ze też początek kadencji jak Burmistrz chce pracować jak w urzędzie jest gościem a w Mosina stoi?

      Odpowiedz
  • 04/06/2019 o 10:32
    Permalink

    Urzędników przybywa w zastraszającym tempie. Burmistrz dzierżawi kolejne pomieszczenia dla urzędników od prywatnych właścicieli. Masa krytyczna jeśli chodzi o liczbę pracowników magistratu moim zdaniem została już dawno została przekroczona.Siedzi ich już ponad setka, a końca zwiększania etatów nie widać. Brak wiedzy i kompetencji rekompensowany jest zwiększaniem etatów. Nikt do tej pory nie podjął kompleksowej analizy zatrudnienia i efektywności w magistracie. Są firmy, które zajmują się tym profesjonalnie. Z ich pomocy skorzystało wiele samorządów i urzędów. W Mosinie takiego tematu nikt nie podejmuje.

    Odpowiedz
    • 04/06/2019 o 12:39
      Permalink

      Zgadzam się z tą wypowiedzią z jednym zastrzeżeniem, by nie była to “ta firma”. Reszta jest OK. Weryfikacja zatrudnienia począwszy od swoich zastępców. Burmistrza wybieralnego nie ruszam, może być nawet szewcem, nikomu nic do tego… Od reszty pracowników wymaga się kompetencji. Zwiększanie zatrudnienia i tworzenie dziwnych stanowisk jakby burmistrz był co najmniej ministrem i potrzebował sztabu doradców, mija się całkowicie z celem. Chyba, że swoim zwyczajem Burmistrz przygotowuje jakiś “myk” jak na początku ubiegłej kadencji…
      Zarządzanie nie jest tym samym procesem, co wąchanie lawendy i podziwianie jej koloru – proszę w końcu w to uwierzyć. Także posiadanie kota nie musi być normą na “trzymanie władzy”.

      Odpowiedz
    • 04/06/2019 o 16:58
      Permalink

      Ktoś chyba kontroluje działalność burmistrza ? Czy nie jest to Rada Miejska ?
      Czekam na stanowisko Rady w tej kwestii które zostanie przegłosowane na najbliższej sesji. Marciniacy już kiedyś takie stanowisko uchwalili. Było to za czasów Zofii S. A tak na marginesie. Marciniacy stracili rezon. Panie Janie co się stało ? Na sesjach Pan jest grzeczny jak gołąbek pokoju a tu larum grają.

      Odpowiedz
      • 04/06/2019 o 17:44
        Permalink

        Widać potrzebuje wsparcia. Kto jednak chciałby się poświęcić? Może radny Kasprowicz? Czyż jednak nie zawiesił na kołku swojego bloga? Dogadał się z burmistrzem, by go nie nękać? Kumple to są, ale niekoniecznie z tej samej politycznej bajki. A jeśli się mylę?

        Odpowiedz
        • 04/06/2019 o 20:41
          Permalink

          Mam wrażenie,że obecna Rada założyła kapcie i najchętniej dyskutuje o alternatywnych sposobach zabezpieczania ogrodu kwiatowego (czy jakoś tam) przed odwiedziną dzików.

          Odpowiedz
          • 04/06/2019 o 21:15
            Permalink

            Oby to było tylko wrażenie.

  • 03/06/2019 o 23:43
    Permalink

    To jakiś matrix. Burmistrz tworzy stanowisko, które ma zastąpić jego pracę polegającą na koordynowaniu zadań najważniejszych podległych mu kierowników. Panie burmistrzu, to Pana zadanie, proszę się od niego nie uchylać. Ma Pan dwóch zastępców, Sekretarza i Skarbnika. Proszę wreszcie zabrać się do pracy. Proszę nie tworzyć bytów, które trwonią ciężko wypracowane pieniądze podatników. Jeszcze zdoła Pan pograć w piłkę, teraz ważniejsze są sprawy gminy!

    Odpowiedz
    • 04/06/2019 o 09:12
      Permalink

      Tak dla precyzji kucharek jest 16 +burmistrzowie(zastępcy powołani tak sobie) .

      Odpowiedz
  • 03/06/2019 o 21:41
    Permalink

    W normalnej firmie i gminie to by było nie do pomyślenia, raport o stanie gminy jest napisany jest bez szczegółów dlaczego bo by były niewygodne dla niektórych nie ma nic opisane o świetlicy w krośnie i o raporcie RIO nie ma opisane o targowisku miejskim skad takie gwałtowne skok z opłaty targowej itd itd to jest odwracanie uwagi od machlojek jakie tu się dzieją

    Odpowiedz
  • 03/06/2019 o 21:26
    Permalink

    Wyjęła mi to Pani z ust, Pani Przewodnicząca! Chciałem zapytać o to jak to możliwe, że trzech burmistrzów plus znana z wysokiej merytoryczności sekretarz nie potrafią uskutecznić sprawnego przepływu informacji pomiędzy pracownikami? Ja rozumiem, że świat idzie do przodu, że szeregowych pracowników możne brakować, czego objawem są choćby opóźnienia w wielu dziedzinach w urzędzie, ale kolejna marionetka typu sekretarz tylko pod inną nazwą? A może jest już jakiś idealny kandydat? Oby tylko częściej go widywano w magistracie niż tą panią sekretarz.

    Odpowiedz
    • 05/06/2019 o 00:29
      Permalink

      Burmistrz zrezygnował z odpraw kierowników referatów. W minionej kadencji takie odprawy odbywały się raz w tygodniu. Zapewne burmistrz doszedł do jedynie słusznego wniosku, że takie odprawy nic nikomu nie dają poza tym, że jego samego zmuszają do obecności na nich. W miejsce “operatywek” burmistrz kazał wstawić do swojego gabinetu kanapę i kierowników przyjmuje pojedynczo podczas sesji kanapowych.
      Możliwe, że koordynator to coś w rodzaju prawej ręki burmistrza (a może lewej) wymyślony po to, by nie przemęczać podległych kierowników zmuszaniem ich do udzielania odpowiedzi na zadawane pytania. Koordynator sam zada sobie pytanie i sam na nie odpowie. Z tego zrobi raport i pobiegnie do burmistrza po nagrodę.

      Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź karp Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.