Ewidencja zabytków archeologicznych

Chciałabym podziękować internaucie posługującemu się nickiem karp za zwrócenie uwagi na białą plamę, jaką jest brak gminnej ewidencji zabytków archeologicznych. 

Gminna Ewidencja Zabytków 

Karp napisał m.in.
To trochę pokazuje jak w soczewce głupotę ochrony środowiska i ochrony nad zabytkami. Autor KIP korzysta z gminnej ewidencji zabytków, więc nie zauważa stanowiska w pobliżu inwestycji. Organ wydający decyzję łyka to jak młody pelikan i to samo organy uzgadniające. Tymczasem to, że w GEZ nie ma stanowisk archeologicznych wynika tylko z tego, że w Mosinie nigdy nie wciągnięto do ewidencji żadnego stanowiska, z powodów nieznanych. Czekam też na potwierdzenie informacji , że na działce chyba 2167/13 (z głowy) część stanowiska jest zabudowana budynkiem.

Stwierdzenia w tym poście oddają istotę rzeczy – w gminie nie ma ewidencji zabytków archeologicznych, a to jest podstawowe narzędzie służące do ochrony dziedzictwa archeologicznego.

Gminna ewidencja zabytków (GEZ) jest instrumentem służącym ochronie obiektów dziedzictwa na poziomie gminy. Obowiązek jej założenia i prowadzenia określają przepisy ustawy, a wzór karty ewidencyjnej gminnej ewidencji zabytków wskazuje rozporządzenie ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Obiekty z GEZ uwzględnia się w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy. Zasoby GEZ muszą też zostać uwzględnione w uchwale określającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Oczywiście GEZ jest też podstawą przy tworzeniu gminnego programu opieki nad zabytkami.
źródło: Rola ewidencji zabytków archeologicznych

Opracowanie ewidencji zabytków archeologicznych Gmina zleciła 8 grudnia 2014 r., ale nadal nikt jej nie widział.

http://bip.mosina.pl/ /kadencja_2014-2018/odpowiedzi_na_wnioski/odp155.pdf

Niestety w kwietniu 2018 r. Gmina była na etapie prac przygotowujących do przeprowadzenia rozpoznania cenowego na dokończenie i aktualizację prac rozpoczętych w 2014 r. za które ktoś skasował pieniądze – odpowiedź

Zajmuje się tym, jak widać bez przekonania i co ważniejsze bez powodzenia, Referat Planowania Przestrzennego i Budownictwa.

Jak wynika z trafnych obserwacji autora licznych komentarzy w tym temacie – karpia – nie ma w Urzędzie Miejskim w Mosinie przepływu informacji między referatami, a spora część urzędników nie ma świadomości, że ich błędy czy zaniedbania generują kolejne.

Brak bazy danych na właściwym poziomie uniemożliwia odpowiedzialne i terminowe podejmowanie decyzji.

W Studium z 25 lutego 2010 r. jest na str. 28 zaledwie półstronnicowa opowieść o dużym stopniu ogólności na temat stanowisk archeologicznych.
W Studium Czempinia z 2014 r. ta informacja jest pełniejsza i bardziej konkretna ( str. 59)
Jak powinna wyglądać ewidencja i mapa zabytków archeologicznych można sprawdzić w Krobi.

Rzeczywiście występuje w naszej gminie zjawisko, na które zwrócił uwagę @ karp pojawiających się i znikających stanowisk archeologicznych.

Tytułowy obrazek pokazuje obszar mpzp między ul. Śremską, a Leśmiana.
W planie z 2013 r., który był podstawą dla powstania nowej firmy przy ul. Lema nie było stanowiska archeologicznego. Zostało umieszczone dopiero w planie z 2018 r., kiedy firma już istniała.

fragm. rysunku i opisu stanowiska archeologicznego (teren zaznaczony czerwoną kratką). Wyraźnie widać, że budynek jest w części posadowiony na obszarze objętym ochroną konserwatorską.

W III wyłożeniu w 2015 r. na obszarze mpzp dla usług w zieleni w Krosinku były 2 stanowiska archeologiczne, w IV wyłożeniu tego planu w 2017 r. pojawiło się trzecie stanowisko.

Ten obszar, to kolejny przykład na to, jak przewlekanie załatwiania wszystkich spraw w Referacie Planowania Przestrzennego negatywnie oddziałuje na inne obszary i niekorzystnie wpływa na wizerunek gminy.

Cała nadzieja w Koordynatorze Międzyreferatowym, który już 1 sierpnia zacznie koordynować. Być może osoba z zewnątrz z bogatym doświadczeniem samorządowym dostrzeże mankamenty naszego urzedu i pozytywnie wpłynie na jego funkcjonowanie.

Ilustracje dla treści zawartych w komentarzach:

92 myśli na temat “Ewidencja zabytków archeologicznych

  • 16/07/2019 o 17:57
    Permalink

    Pytanie do Karpia,Karp szanowny pisze dużo o STORA i ROCHR. Działka PUKZUK jest obok. NA terenie byłej fabryki SFM tak jak ROCHR i STORA. Iinteresuje nas jako Chomiki jedna sprawa jak jest to możliwe ze ZUK a obecnie PUKZUK dostał działkę z zabudowaniami po SFM? C.D.N

    Odpowiedz
    • 16/07/2019 o 18:33
      Permalink

      Ja nie wiem.Pamiętam jeszcze z bloga Kasprowicza, że ZUK miał jakieś hale na ziemi, która należała do dawnych właścicieli. Kontrowersje budziło wtedy to, że ZUK płaci syndykowi, skoro SFM nie była właścicielem gruntu.Pewnie Mosina musiała zapłacić podwójnie. Może gmina przejęła jakąś ziemie za długi SFM..

      Odpowiedz
  • 16/07/2019 o 13:28
    Permalink

    Do tej pory pozytywnie wyrażałem się o PKZ,ale chyba nadszedł tego kres.Zawsze odpowiadali szybko i wedle swojej najlepszej wiedzy.Tu już dopisek, że wnioski należy składać przez kancelarię starostwa, daje do myślenia.Według odpowiedzi wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. To jak sformułowanie “operacja się udała, pacjent zmarł”.
    Kluczenie przy odpowiedzi na pytanie czy stanowisko znajduje się pod budynkiem, to dla mnie mataczenie. Tak robią tylko organy mające coś na sumieniu. Jak już pisałem, podczepienie PKZ pod organ wydający pozwolenia na budowę, to był pomysł od czapy.

    Odpowiedz
  • 16/07/2019 o 08:54
    Permalink

    Dytyramb – oda lub pieśń pochwalna o charakterze patetycznym, wzniosłym, niekiedy tragicznym; z czasem nabrał cech patetycznej poezji emocjonalnej. Współcześnie występuje zarówno w tonacji poważnej, jak i parodystycznej – prześmiewczej

    Odpowiedz
    • 16/07/2019 o 09:51
      Permalink

      Ja dowiedziałem się tego na tej stronie.Człowiek się uczy. Dostrzegłem zmianę w narracji MP. Przedtem merdał ogonkiem ku władzy, a ostatnio zdarza mu się być krytycznym.Jak na jutro przygotuje dytyramb ku czci burmistrza, to może władzy się odmieni i jednak jakieś stanowisko mu da.Spółki chwilowo zajęte, ale jaki problem utworzyć nową.

      Odpowiedz
  • 15/07/2019 o 14:07
    Permalink

    Paluszek i główka to szkolna wymówka. Założę się, że w Mosinie znajdzie się choć jedna droga spełniająca wydumane wymogi powiatu. Dlaczego nie ma ani jednej uchwały? Zawsze można się powołać na casus Szarotkowej w Skórzewie.
    Niech mnie znowu Prezes ZUK, Puk czy MP poprawią jeśli się pomylę o rok.
    Rok 2001-Szarotkowa zaliczona do dróg gminnych,rok 2009 lub 10 pozwolenie na budowę, około 2015 lub 2016 Napierała wykupuje jeszcze działkę pod Szarotkową.
    Działki brakujące (niewykupione)zostały podmienione we wniosku i pozwoleniu na budowę przez działki wykupione,ale leżące gdzie indziej i nawet przy udzieleniu dofinansowania się nikt nie kapnął. Niechże się więc starostwo ogarnie i opiniuje pozytywnie wszystko co jest własnością gmin.Jak się 2 rowery miną to ok.

    Odpowiedz
    • 15/07/2019 o 15:58
      Permalink

      To może jeszcze wyrok, który może dodać Burmistrzowi Mosiny otuchy.
      Jeśli się wystąpi o opinię, to można uzyskać pozytywną lub negatywną. Jeśli się nie
      wystąpi, to można 5 lat zasłaniać się powiatem. Te wymogi powiatu rzeczywiście są takie jak pisała o nich przewodnicząca, jednak nie trzymają się kupy.
      Co jeśli droga została zbudowana przed 1999 rokiem? Przecież nie można odnosić do niej treści rozporządzenia wydanego później. Oto stanowisko NSA w sprawie I OSK 1289/08:
      “Zarząd Powiatu Uchwałą Nr 554/72/08 z dnia 30 stycznia 2008 r. wydał opinię co do zaliczenia ulicy […] do kategorii dróg gminnych. Wydał co prawda opinię negatywną, lecz stanowisko zarządu powiatu nie jest wiążące dla rady gminy. Należy zauważyć, że pierwotna opinia była pozytywna w odniesieniu do wszystkich ulic.

      W ocenie Sądu w tym składzie skorzystanie z uprawnienia do zaliczenia drogi do kategorii dróg gminnych nie jest uzależnione od spełnienia przez nią warunków technicznych określonych w rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430 ze zm.) tak jak zdaje się wywodzić Sąd I instancji, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2000 r. w sprawie III SA 1432/99. Te przepisy są bowiem przepisami wykonawczymi do prawa budowlanego i mają zastosowanie tylko do budowy drogi publicznej.”
      http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C180AB2E15

      Odpowiedz
    • 16/07/2019 o 09:58
      Permalink

      W ramach prac archeologicznych, zajrzałem na mosiński bip do ogłoszeń o naborze
      i wyników naborów.Wszędzie te wyniki są, oprócz MTBS.Tam odesłanie do strony spółki. Jednak społeczeństwu powinna ta radosna wiadomość zostać podana na stronie gminy. Proponuję “zgłosiło się 123 kandydatów i wygrał najlepszy”.

      Odpowiedz
      • 16/07/2019 o 10:43
        Permalink

        Na razie nowy prezes w sprawach podległej sobie spółki korzysta z merytorycznego wsparcia burmistrza, ale zapewne kiedyś to wszystko pojmie – jak się nauczy. Obecnie idzie to opornie pomiędzy kolejnymi błyskami fleszy. W końcu klient nasz pan i należy go zadowolić PIĘKNYM ZDJĘCIEM.

        Odpowiedz
  • 14/07/2019 o 18:11
    Permalink

    Jeśli przyjąć, że ustalenia mpzp mogą zmienić przeznaczenie terenu ze Studium, to nie bardzo rozumiem dlaczego wydajecie kasę na nowe Studium.
    W planie miejscowym przyjętym uchwałą 757/18 można przeczytać o zmianie przeznaczenia działki 3154 i 2163/10 z U na P/U.

    Odpowiedz
    • 14/07/2019 o 21:08
      Permalink

      Myślę, że w tym przypadku nie masz racji karpiu. W Studium na całym obszarze za wyjątkiem istniejącej zabudowy mieszkaniowej w rejonie tunelu jest A2_G oznaczone kolorem fioletowym. Na końcu artykułu wstawiłam fragment Studium.
      Opis dla tego obszaru jest następujący:
      Teren zabudowy techniczno-produkcyjnej. Ustala się lokalizowanie pasa zieleni izolacyjnej wzdłuż granicy z terenem zabudowy mieszkaniowej. Dopuszcza się obiektów budowlanych, związanych z działalnością gospodarczą i usługami.
      Moim zdaniem zarówno w mpzp z 2013 r. jak i w mpzp z 2018 r. jest zgodność ze Studium, a cytowany zapis odnośnie zmian dotyczy różnicy w ww. planach.
      Pas zieleni jest zaznaczony na czerwonym pasie – załączyłam fragment planu w powiększeniu.

      Odpowiedz
      • 14/07/2019 o 21:33
        Permalink

        Faktycznie, ma pani rację. Na dużym powiększeniu widać pas zieleni izolacyjnej.
        W drugiej sprawie raczej też.Co prawda były nawet wnioski o zmianę przeznaczenia, ale jeśli to się mieści w ramach przeznaczenia ze Studium to raczej dopuszczalne.
        Chciałbym spytać jak pani rozumie likwidację drogi 1KDL na odcinku przylegającym do 4P/U i włączenie do 4P/U. To L wskazuje na drogę publiczną.

        Odpowiedz
        • 14/07/2019 o 21:37
          Permalink

          Tam na tej 2167/13 widzę Impakt. To należy obecnie do nich?

          Odpowiedz
        • 14/07/2019 o 22:01
          Permalink

          Na działce 2167/13 znajduje się firma Impakt. Koło tej działki przebiega droga KDZ – ulica Lema. Droga KDL w planie z 2018 r. odzwierciedla przebieg istniejącej drogi o charakterze lokalnym – dość intensywnie wykorzystywanej w czasie budowy tunelu. W poprzednim planie był inny przebieg drogi 1KDL. Z uwagi na to, że Gmina musiałaby wykupić odcinek drogi 1KDL wzdłuż obszaru oznaczonego 4P/U a dla obsługi komunikacyjnej odcinek ten nie jest konieczny, zmianę uważam za korzystną z punktu widzenia budżetu Gminy.

          Odpowiedz
          • 15/07/2019 o 09:41
            Permalink

            Rozumiem i wierzę, że to było w waszym interesie.Jednak ta droga wchłonięta nie mogła być publiczna. Trzeba by było ją pozbawić kategorii.

          • 15/07/2019 o 10:14
            Permalink

            Intensywność wykorzystania ulicy Stanisława Lema nie spadła nawet po wybudowaniu wiaduktu kolejowego w ciągu ulicy Śremskiej. Jej znaczenia nie można nie docenić także obecnie i zapewne w przyszłości. To przede wszystkim dojazd do magazynów A. Rohra, a ponadto, w jej najnowszym przebiegu, ważna droga pozwalająca sprawnie opuścić ulicę Gałczyńskiego “zabłąkanym” Tirom. Jej znaczenie wzrośnie jeszcze bardziej po wybudowaniu ulicy Brzechwy. Prawdopodobnie łącznie z obwodnicą powstanie lokalny węzeł drogowy odciążający rejon ulicy Sowinieckiej. Ulica Lema, to nadal najsprawniejszy dojazd dzieci do szkoły w rejonie ulicy Topolowej z kierunków południowo zachodnich gminy oraz miasta. To rozwiązanie drogowe już się sprawdziło i dzisiaj chodzi o to, by umiejętnie wykorzystać zarówno ten fakt, jak i przyszłe znaczenie Obwodnicy Wschodniej. Szkoda, że inwestycje drogowe w gminie tak gwałtownie wyhamowały. Obawiam się, że zła ocena sytuacji przez Burmistrza, głównie spowodowana nachalnym parciem na basen spowoduje powstrzymanie na lata inwestycji drogowych o strategicznym znaczeniu dla miasta i gminy. Basen jest ważną inwestycją, ale drogi i związana z nimi infrastruktura są zdecydowanie ważniejsze. Można nieco zmodyfikować położenie tych inwestycji na osi czasu po to, by zyskali mieszkańcy, którzy w istocie są beneficjentami każdej decyzji burmistrza, także tej złej.

          • 15/07/2019 o 10:46
            Permalink

            @karp – umieszczenie w miejscowym planie drogi publicznej nie jest równoznaczne z nadaniem jej kategorii gminnej drogi publicznej. Plan mówi tylko, co ma być na danym w terenie. Często w momencie uchwalania planu, działki stanowiące zaprojektowana drogę publiczną nie są własnością Gminy, a to jest kryterium warunkujące nadanie kategorii.
            Art. 7. 1. Do dróg gminnych zalicza się drogi o znaczeniu lokalnym niezaliczone do innych kategorii, stanowiące uzupełniającą sieć dróg służących miejscowym potrzebom, z wyłączeniem dróg wewnętrznych.
            2. Zaliczenie do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu.

            Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 30 września 2009 r. (sygn. akt II SA/Gl 506/09) “(…) konieczną przesłanką do skutecznego podjęcia przez radę gminy uchwały o zaliczeniu drogi do kategorii dróg gminnych jest legitymowanie się przez gminę prawem własności do gruntów, po których droga taka przebiega. Powyższe stwierdzenie wynika wprost z przepisu art. 2a ust. 2 ustawy o drogach publicznych.
            Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 17 lipca 2014 r. (sygn. akt I OSK 708/14) stwierdził, że “(…) droga publiczna nie może być własnością osób fizycznych i niepublicznych osób prawnych, a to z tego względu, że zgodnie z art. 140 KC, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa.
            Konieczną zatem przesłanką do skutecznego podjęcia przez radę gminy uchwały o zaliczeniu drogi do kategorii dróg gminnych jest legitymowanie się przez gminę prawem własności do gruntów, po których droga taka przebiega. Zatem droga, która nie jest własnością gminy, nie może być drogą gminną i z tego powodu nie może być zaliczona do dróg gminnych”.

            Zarząd powiatu poznańskiego, od którego zależy wydanie opinii koniecznej do podjęcia uchwały przez radę gminy, stawia wymóg wybudowania tej drogi. Jest to wymóg moim zdaniem niesłuszny.

          • 15/07/2019 o 11:55
            Permalink

            To co na początku muszę przemyśleć.
            “Zarząd powiatu poznańskiego, od którego zależy wydanie opinii koniecznej do podjęcia uchwały przez radę gminy, stawia wymóg wybudowania tej drogi. Jest to wymóg moim zdaniem niesłuszny.”
            Mogę na razie pisać tylko o wrażeniu, ale mam podobne.
            Zarząd chyba się trochę miota od ściany, do ściany.
            Teraz chce być świętszy od Papieża.
            Kiedy np,w Dopiewie podejmowali taką uchwałę w 2001 roku, to jakoś Zarząd nie sprawdzał, podobnie jak gmina, czyją własnością są działki pod drogami , a było ich chyba kilkaset. To było jednak jeszcze przed Grabkowskim.Niektóre z tych zaliczonych wykupował Napierała, po kilkunastu latach.
            Później jednak też nie było wnikania. Tak na teraz nie widzę powodów do stawiania dodatkowych wymogów np. co do parametrów drogi. W końcu tu nie chodzi o decyzję ZRID.Ciekawe jak to robią w innych powiatach.

          • 15/07/2019 o 12:14
            Permalink

            Lepiej gdyby była zgodność uchwały o zaliczeniu i opinii.
            W sumie jednak nie ma ona charakteru wiążącego.Skutecznie ktoś mógłby zaskarżyć uchwałę o zaliczeniu jeśli nie byłoby opinii. Gdyby nawet była negatywna, to moim zdaniem nie. W Dopiewie mają lużny stosunek do opinii.
            Jeśli jest po myśli, to powołują się na nią 10 razy. Jeśli jest dobry dil a opinia negatywna,to wrzucają do kosza. Tak było np. w przypadku kopalni żwiru kopalni Joanka SM. Opinia WPN była negatywna. Wójt wydał uzgodnienie do koncesji na żwirowanie na terenie o przeznaczeniu rolnym, w ciągu jednego dnia.Pismo UMWW miało datę X, a uzgodnienie wójta X+1.Było uzgodnione zanim doszło.Jak trzeba to chyba używają gołębi pocztowych.

          • 15/07/2019 o 12:47
            Permalink

            Przy okazji stanowisko NIK, które moim zdaniem potwierdza, że sama jakaś uchwała WRN to nic i nie można na jej podstawie wysnuwać hipotez, że droga jest gminna, jak pani odpisywali burmistrzowie. Ta uchwała wymieniała wiele dróg w których działki były prywatne.Właściciele powinni dostać odszkodowania, Wojewoda powinien wydać decyzję, później uchwała Rady.
            Te odpowiedzi są zresztą sprzeczne z praktyką, bo na kw w której macie drogi gminne były decyzje Wojewody z lat po 2000 roku.
            “Zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego5, organy jednostek samorządu terytorialnego, właściwe w sprawach gospodarowania nieruchomościami, zostały zobowiązane w terminie 24 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (tj. do dnia 19 listopada 2009 r.), do złożenia w sądach rejonowych wniosków o ujawnienie w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego wraz z dokumentami stanowiącymi podstawę wpisu tego prawa.
            Zgodnie z art. 73 ust. 1 ustawy – Przepisy wprowadzające, nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stały się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Dla wywołania skutków prawnych konieczne było jednak wydanie decyzji przez wojewodę. Ostateczna decyzja wojewody stanowi podstawę do ujawnienia w księdze wieczystej przejścia na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego nieruchomości zajętych pod drogi (art. 73 ust. 3).”
            No i nie mogę podlinkować.Jest to wystąpienie pokontrolne P/13/015.
            Co do negatywnych opinii powiatów, to trafiłem tylko na takie, których
            powodem odmowy było to, że nie są własnością gminy.
            Ustawa o drogach nic nie mówi, że np. droga publiczna musi mieć 10 m szerokości i musi mieć asfalt, a nie kocie łby.
            Starostwo chyba przeholowało i myli to z klasami dróg.
            https://piib.org.pl/budownictwo-aktyprawne-61/przepisy-i-warunki-techniczno-budowlane-aktyprawne-180/3122-2017-04-02-11-19-20

          • 15/07/2019 o 13:05
            Permalink

            W najgorszym przypadku tj. w wypadku negatywnej opinii, Burmistrz może kazać tymi opiniami wytapetować swój gabinet. Dla mnie to słaba wymówka.

  • 14/07/2019 o 16:07
    Permalink

    Czytam wynik naboru na stanowisko Koordynatora ds. Współpracy Międzyreferatowej w Urzędzie Miejskim w Mosinie i oczy przecieram ze zdumienia czytając:
    “W wyniku przeprowadzonego postępowania kwalifikacyjnego komisja oceniła, że kandydatka wykazuje predyspozycje i kwalifikacje do objęcia wakującego stanowiska pracy, co rokuje nadzieje na prawidłowe i sprawne realizowane zadań. Kandydatka posiada odpowiednią wiedzę na temat zadań realizowanych na stanowisku pracy. W ocenie komisji to zadecydowało o wyborze kandydatki na wakujące stanowisko pracy.”

    Pierwszy raz dowiaduje się, że w UM Mosina był wakat na stanowisku Koordynatora ds. Współpracy Międzyreferatowej. I tak, dzięki spostrzegawczości i niezwykłemu refleksowi obecnego burmistrza wakat ten zostanie zlikwidowany. Podsumowując, powstanie kolejne (ukryte) stanowisko zastępcy burmistrza. Możliwe, że ten “niby zastępca” wreszcie zrobi to, co leży w obowiązkach burmistrza i jego zastępców. Otwartym pozostanie jednak pytanie o to, co w takim razie będzie robił burmistrz ze swoją świtą?

    Odpowiedz
    • 14/07/2019 o 17:15
      Permalink

      Jak to co,nic oto burmistrzowi chodziło zawsze będzie na kogo winę zwalić

      Odpowiedz
    • 14/07/2019 o 17:42
      Permalink

      Jeśli pisząc o wakacie Burmistrz myślał o prawdziwie zwolnionym stanowisku pracy w UM Mosina, pragnę przypomnieć jak niżej (oczywiście w ogromnym skrócie):

      “Głównym zadaniem sekretarza gminy w świetle ustawy jest „organizacja pracy urzędu i zarządzanie jego zasobami ludzkimi”. Sekretarz podlega bezpośrednio kierownikowi danego urzędu, najczęściej wójtowi gminy. Może on otrzymać od niego upoważnienie do wykonania jakichś zadań z zakresu działań wójta. Sekretarz gminy jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, a nie mianowany. Oznacza to, że nabór na to stanowisko jest otwarty i konkurencyjny. Zapis w ustawie mówi, że kandydat na stanowisko sekretarza musi być apolityczny i bezpartyjny.”

      Tak Panie Burmistrzu, Sekretarz Gminy, to nie jakiś tam Koordynator ds. Współpracy Międzyreferatowej – wymysł Pańskiej wyobraźni o zarządzaniu.

      Odpowiedz
      • 14/07/2019 o 18:06
        Permalink

        Na stanowisku objętym w grudniu przez p.Ejchorsta też nie było wakatu, a objął
        je p. Łukowiak i to bez odwołania p.Ejchorsta.Cuda się zdarzają.

        Odpowiedz
        • 15/07/2019 o 17:35
          Permalink

          Gdyby ROHR zastosował sie do zapisów z 2006 r. zawartych w Raporcie Oddziaływania na Środowisko i do 3 Decyzji o uwarunkowaniach, to TUNEL NA ŚREMSKIEJ BYŁBY WYKORZYSTYWANY W 100%. NO ALE KTO MA ZMUSIĆ ROHRA DO PRZESTRZEGANIA ZAPISÓW I PRAWA od 2006 r. MA WSZYSTKICH W D……
          on rządził i rządzi w Mosinie. Nikt ze Starostą, burmistrzami, radnymi mu nie podskoczy. Taka duża firma, a od zawsze na Gałczyńskiego opróżniane jest duże szambo wielkim samochodem asenizacyjnym w pobliżu ujęcia wody. Zwykły obywatel nie dostał by nigdy zgody na budowę czy rozbudowę domu gdyby nie miał kanalizy tylko szambo.

          Odpowiedz
          • 15/07/2019 o 18:02
            Permalink

            Kiedyś na Geoportalu widziałem dużo rur różnym przekroju doprowadzonych do
            takiego zbiornika. Specjalista by się rozeznał do czego te rury mogą służyć.Niestety rurologia jest mi obca.Podskakiwanie jest dobre dla pajacy i nikt podskakiwać nie musi. Burmistrz ma SM, ta dokumentuje naruszanie
            warunków decyzji środowiskowych, składa wniosek do WIOŚ o nałożenie kary.

          • 15/07/2019 o 19:37
            Permalink

            Karpiu napisałeś ze (Burmistrz ma SM i ta dokumentuje naruszenie) SM to jaki to skrót ?

          • 15/07/2019 o 19:58
            Permalink

            Straż Miejska. Nie napisałem, że dokumentuje. Jeśli ktoś narusza warunki decyzji, to powinien dokumentować i wnioskować o ukaranie. W celu zachowania powagi urzędu nie można wysyłać SM ludziom do piwnic,a spółkom mającym w nosie warunki decyzji środowiskowych odpuszczać.Na początek nie
            musi to być dotkliwa kara,najniższa to 500 zł.

          • 15/07/2019 o 21:12
            Permalink

            Karpiu, odpowiedziałeś Chomikowi między innymi:
            „Straż Miejska. Nie napisałem, że dokumentuje. „
            Czym zatem jest stwierdzenie:
            „Burmistrz ma SM, ta dokumentuje naruszanie warunków decyzji środowiskowych, składa wniosek do WIOŚ o nałożenie kary.”
            Widać, że poruszasz się w wodzie. Naprawdę trudno za Tobą nadążyć.
            Chomik chyba się “zataił”, albo (użyję Twojego ulubionego słowa) łyknął karpi przekręcik.

          • 15/07/2019 o 21:44
            Permalink

            Powinienem napisać udokumentuje.Miałem na myśli co powinien zrobić burmistrz, by przywrócić prawo. Jeśli nie naruszają, to SM nic nie udokumentuje i nie ma problemu.Już samo podanie na stronie internetowej adresu i mapki z dojazdem na Gałczyńskiego, to taki mały policzek i pokazanie kto rządzi.
            Tak krążysz sępie i wychwytujesz literki.Wiesz, że pisownia jest jak DNA?Już na tej stronie ktoś pisał w podobny sposób, tylko mądrzej.
            Przez rok nastąpił regres. Jeśli tak dalej pójdzie to zamiast rozwoju, będzie niedorozwój.

          • 15/07/2019 o 22:16
            Permalink

            MP, wiesz co to dytyramb?

          • 15/07/2019 o 23:33
            Permalink

            Karpiu, to nie jest wychwytywanie literek, ale pokazywanie Tobie jak w najczystszym lustrze, jakim potrafisz być kłamczuchem. Zaprzeczasz sam sobie robiąc papkę z mózgu ogłupionego Chomika. Skąd biedny Chomik ma wiedzieć, co miałeś na myśli? Robisz dużo, by uważać Ciebie za grubianina i cynika. Zachowujesz się przy tym, jakbyś miał na głowie czapkę niewidkę. Więcej uprzejmości i kultury karpiu.

          • 15/07/2019 o 23:38
            Permalink

            Do niedawna szamba opróżniano w ZUKU i PUKU. Nie wiem, czy nadal spółki te gromadzą nieczystości w szambie. Możliwe, że zdołali się już przyłączyć do kanalizacji sanitarnej w ulicy Sowinieckiej, ale pewności nie ma. Warto zatem i ten temat sprawdzić.

          • 16/07/2019 o 00:02
            Permalink

            Jeśli w drodze, przy której zlokalizowana jest działka nie istnieje sieć kanalizacji sanitarnej, to burmistrz nie może odmówić wydania warunków z tego tylko powodu. Zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona, można wyposażyć nieruchomość w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub w przydomową oczyszczalnię ścieków.

          • 16/07/2019 o 09:41
            Permalink

            MP to już wiem. Pytałem czy wiesz co to dytyramb?

          • 16/07/2019 o 09:46
            Permalink

            Trochę nie kumasz. Jakie warunki,jakie ogórki? Jest miejscowy plan,decyzja środowiskowa. Nie poszedłeś leniu wczoraj do urzędu, by się z nią zapoznać. Powinna być ta kanalizacja sanitarna, a jak powinna być,
            to nie powinno być szambowozu. Do mnie od momentu podłączenia do kanalizacji nie przyjeżdża.

          • 16/07/2019 o 10:20
            Permalink

            Daruj sobie karpiu. Wciąż musisz obrażać? Nie odnosiłem się do karpiowych wywodów, ale do bardzo ogólnego i chyba nie do końca trafnego sformułowania Anonima:
            “Zwykły obywatel nie dostał by nigdy zgody na budowę czy rozbudowę domu gdyby nie miał kanalizy tylko szambo.”
            Kiedy już jednak o warunkach zabudowy karp raczy pisać dodam link do dokumentu, który warto by przeczytał każdy, kogo te sprawy pasjonują. W tym dokumencie także karp znajdzie to, co jest zmorą zarówno zarządców gmin jak i potencjalnych inwestorów. Dokument zawiera też diagnozę obecnej polityki przestrzennej oraz propozycję leczenia tego chorobliwego stanu.
            Oto odpowiedź na interpelację nr 16245 w sprawie ograniczeń w zakresie zagospodarowania terenu:
            http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=7ABD6B45
            Przy okazji warto zapoznać się z krótkim tekstem interpelacji (nie jest pozbawiony błędów…) oraz z tekstem załącznika do odpowiedzi na interpelację.

          • 16/07/2019 o 11:27
            Permalink

            Widzisz leszczu, rzuciłeś się na mnie jak ratler na staruszkę. Dałeś się podpuścić jak dziecko, a dopiero niedawno ten przypadek przerabialiśmy. Parafrazując karpia powiem, że wcale nie pisałem o warunkach zabudowy, ale myślałem o polityce przestrzennej państwa wyrażonej w przytoczonej odpowiedzi na interpelację.
            Znasz zasadę Kalego karpiu?

          • 16/07/2019 o 11:53
            Permalink

            Mniejsza o wymianę z osobą niekumatą.
            Wracam do tematu głównego, czyli stanowiska archeologicznego.
            Powiatowy Konserwator Zabytków pisze:
            -stanowisko archeologiczne nr 159 na obszarze AZP 56-27 znajduje się na działkach 2163/10,3154,2165/3,2167/13,
            -stanowisko to osada datowana na okres nowożytny oraz późnośredniowieczny punkt osadniczy.
            -PKZ potwierdził, że mpzp z 2018 roku i wcześniejszy z roku 2013 były przez niego uzgadniane.
            Na pytania czy PKZ potwierdza, że stanowisko jest zabudowane budynkiem?Czy budynek powstał przed zewidencjonowaniem stanowiska, po, czy też stanowisko zostało odkyte w trakcie budowy?
            Odpowiedż:
            Na działce 2167/13 jest zlokalizowany budynek, ale PKZ nie ma wiedzy, kiedy powstał.Stanowisko nie zostało odkryte w trakcie budowy budynku,
            -na terenie objętym uchwałą 757/18 nie zewidencjonowano innych stanowisk archeologicznych.

  • 13/07/2019 o 22:41
    Permalink

    Zdaje się, że działka 2167/13 jeszcze w roku 2011 należała do gminy Mosina.
    Została sprzedana razem z sąsiednią 2167/9. Skarb w pakiecie.

    Odpowiedz
    • 13/07/2019 o 23:05
      Permalink

      Działki 2167/9, 2167/13 zostały sprzedane między 18.03 a 21.09.2011 r. za 1.617.450 zł brutto. W wykazie nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży nie ma mowy o stanowisku archeologicznym. http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzadzenia-2010.html?pid=2027. Przetargi w dniach 10 września 2010r. i 8 grudnia 2010r. zakończyły się wynikiem negatywnym, dlatego Burmistrz Gminy Mosina obniżył cenę wywoławczą z kwoty 1.800.000,00 zł na kwotę 1.300.000,00 zł. http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/burmistrz/rejestr-zarzadzen/zarzadzenia-2011.html?pid=1297

      Odpowiedz
      • 14/07/2019 o 09:42
        Permalink

        Przedtem myślałem, że Rohr kupił to od SFM.To trochę zmienia optykę.
        Wałki za czasów p.Springer to pewne. W tej chwili już hipoteza o braku wymiany informacji między referatami wydaje mi się niejedyną. Nawet bardziej skłaniam się ku temu, że władze w poprzedniej kadencji użyły 2 referatów i robiły kombinacje alpejskie, by te wałki przypucować. Zostały postawione w niekomfortowej sytuacji wobec inwestora i wybrały drogę zamiatania pod dywan.Przypomina mi to filmowe smarowanie świni pastą do butów, by ta robiła za dzika. Jeden referat pucował kabana z jednej strony, a drugi ze swojej.
        Decyzja środowiskowa została wydana na kilka dni zanim dokonał żywota plan miejscowy z 2013 roku, w którym nie było stanowiska archeologicznego.
        Chodziło osiągnięcie pozornej zgodności decyzji środowiskowej z planem miejscowym. Jak Wojewoda opublikował uchwałę 757/18, to było niewiele czasu na wydanie decyzji.Nawet w tym pucowaniu popełniono błąd, bo bodajże 10 maja
        burmistrz wydał drugie postanowienie w sprawie, odwołujące sie do planu miejscowego, który dopiero miał wejść w życie.Tym samym organ nie może się wyprzeć, że w momencie wydawania decyzji nie miał wiedzy o stanowisku w pobliżu inwestycji. Jeśli pisząc z pamięci pomyliłem się o 1 dzień, to wysłannik MP będzie miał radość, ale to zmieni postaci rzeczy.
        Za pomocą nowego planu miejscowego zalegalizowano wałki z czasów p.Springer.
        Nie do tego służy planowanie przestrzenne. Nie taka była była idea powołania
        samorządów, by każda następna władza kryła przekręty poprzedniej, a RM była używana jako narzędzie.

        Odpowiedz
        • 14/07/2019 o 10:12
          Permalink

          W tym kontekście obecnie urzędujący burmistrz powinien przestać udawać już Dziewicę Orleańską, bo ręce nie takie czyste jak by się mogło wydawać.
          Powinien już przestać się odcinać od poprzedniej kadencji i puszzczać oko
          sugerując:to nie ja to Ryś.Nawet jeśli przyniosło to spodziewany efekt polityczny.O ile w poprzedniej kadencji próbował sprzątać po pani Springer, to teraz już będzie musiał sprzątać swoje błędy z lat 2014-2018.To nie ja, jest słabe, ale za to piosenka niezła. (z dedykacją dla Burmistrza Mosiny).
          https://www.youtube.com/watch?v=PL5rmmpiHp8

          Odpowiedz
          • 14/07/2019 o 13:21
            Permalink

            W planie z 2018 roku dla terenu 6P/U wprowadzono zapis o realizacji pasa
            zieleni o szer.10 m, zgodnie z rysunkiem planu.
            Czy ktoś tam widzi coś zielonego z oznaczeniem ZI?

        • 14/07/2019 o 15:03
          Permalink

          karpiu,
          Można prosić o treść postanowienia burmistrza z 10 maja 2018, do którego sie odwołujesz?

          Odpowiedz
          • 14/07/2019 o 15:14
            Permalink

            Jak najbardziej, można prosić burmistrza.
            PKP strasznie dyskryminują daltonistów i nie chcą ich zatrudniać jako maszynistów. Zgodnie z zasadą mniejszego zła, gminy powierzają im rysowanie planów miejscowych.

          • 14/07/2019 o 15:25
            Permalink

            Krótko mówiąc, masz ją w głowie…?

          • 14/07/2019 o 16:52
            Permalink

            Jak już masz taką funkcję, że wyłapujesz moje rzekome manipulacje, to powinieneś zauważyć większą moją pomyłkę niż 756 zamiast 757.Jakiś czas temu napisałem, że nie jesteś idiotą.
            W Dopiewie kiedyś taką rolę miał geodeta ze Skórzewa.Uruchamiali go na telefon i bronił interesów miejscowej mafii i dostawał za to zlecenia na prace geodezyjne z UG.Gdy to przestało wystarczać to kupili właściciela forum i dali pracę w urzędzie i co kilka miesięcy podkarmiają umowami zleceniami.Prędzej czy później to co zamiecione pod dywan, wyjdzie bokami. Więc się nie pucuj, bo próżny trud.
            Tu muszę dodać, że ten który przygotował walne MTBS to amator i przedstawiciel jedynego wspólnika również.

          • 14/07/2019 o 17:17
            Permalink

            Mały test na bezmyślność.Proszę o spojrzenie na rysunki, które zamieściła Przewodnicząca.Na dole jest powiększony teren z datą 28.03.2018.Kto widzi tam kolor zielony, ten jest jednym z 16 radnych, którzy zagłosowali za tym mpzp.

          • 14/07/2019 o 18:27
            Permalink

            Szanowny Karpiu.
            Przez wrodzoną uprzejmość nie poczęstuję karpia podobnymi inwektywami. Nadto uważam to za zbyteczne w obecnej sytuacji. Nie rozumiem (znów pewnie narażam się na Twój atak) karpiowego rozdrażnienia wywołanego moim pytaniem. Ma ono jednak sens, którego karp po prosu nie widzi. Jeśli powołujemy się na jakiś dokument, w którym zawarte są być może bardzo interesujące stwierdzenia, to pokazujemy chociażby źródło tego dokumentu, a jeśli nie jest on wprost dostępny, to fragment jego treści. Nie pytałem o ten tekst dla siebie, ale dla tych, którzy nie ujawniając się być może chcieliby zapoznać się z nim, by móc zweryfikować słowa karpia. Karp jednak pozostawia ich tylko i wyłącznie z wiarą w swoje słowa że oto jest taki dokument, który mówi, że „ bodajże 10 maja
            burmistrz wydał drugie postanowienie w sprawie, odwołujące się do planu miejscowego, który dopiero miał wejść w życie.”
            I proszę nie częstować mnie inwektywami, bo przy pierwszym spotkaniu poproszę karpia o ich odpluskanie. Nikomu jeszcze nie ubyło od odrobiny uprzejmości, karpiu.

          • 14/07/2019 o 19:03
            Permalink

            Mam takie wrażenie ze sam Burmistrz albo ktoś z jego bliskiego otoczenia tu jest pod nikiem MP i atakuje Karpia

          • 14/07/2019 o 19:44
            Permalink

            Dostałeś to o co się prosiłeś. Jakoś nie wierzę w twoje dobre intencje,ale i tak bym udostępnił gdybym mógł. Postanowienie zostało wydane jednak przez Burmistrza Rysia jednak 11 maja 2018 i stanowi uzupełnienie postanowienia z 11 kwietnia. Jest o tym mowa na str.3 i 4 decyzji środowiskowej, której z pewnych względów też nie mogę udostępnić. Jutro urząd otwarty i jeśli nawet nie wybierasz się tam z racji obowiązków, to i tak burmistrz będzie zachwycony, że cię może gościć. Poproś o decyzję środowiskową w sprawie OSKP dla Rohra i tam na str.3 jest wyraźne odwołanie do zapisów planu-757/18. Intencja może była dobra, ale moim zdaniem nie można się powoływać na coś czego nie ma w obrocie prawnym.
            Przy okazji spytaj co zamierza zrobić z tym stanowiskiem archeologicznym pod budynkiem. No i może co z tą zielenią izolacyjną na terenie 6P/U, bo się kolor zielony na rysunku wytarł i widzi go tylko garstka radnych.Spytaj się też dlaczego tak zamiatał pod dywan wałki z czasów p.Springer, bo burmistrz i zastępca nie mają zamiatania w obowiązkach.

          • 14/07/2019 o 20:13
            Permalink

            Bądź tak dobry też i przekaż, że walne MTBS to porażka i by wreszcie prawidłowo powołał zastępców na stanowiska.Niech wreszcie zwolni p.Ejchorsta ze stanowiska na które go powołał w grudniu, by prawidłowo
            powołać na stanowisko drugiego.Taka gratisowa rada karpia.
            Swoją drogą miał sporo szczęścia, że ciapciaki z nadzoru nie dopatrzyły się zmiany przeznaczenia terenu w porównaniu ze Studium i niespójności między tekstem i rysunkiem planu.

          • 14/07/2019 o 21:06
            Permalink

            Nie no teraz jesteśmy wygłupieni, a może sam on jest (MP) Sam Prezes PUKZUK. Chyba czytanko od nowa…

          • 14/07/2019 o 22:08
            Permalink

            Tak jak pisałem, pozostaje wiara…

          • 14/07/2019 o 23:18
            Permalink

            Uwierz przede wszystkim w to, że nikt nie wie kiedy znowu spytam czy na jakiejś działce komuś nie zgubiono stanowiska archeologicznego. Nawet ja tego nie wiem.Dlatego nie warto gubić.

    • 16/07/2019 o 11:02
      Permalink

      Osoba brnie i chromoli o tych warunkach zabudowy. Informuję przeto, że na tym terenie obowiązuje mpzp.

      Odpowiedz
      • 16/07/2019 o 23:54
        Permalink

        Pozostawiam karpia łaskawej opiece Pani Przewodniczącej. Pod tym parasolem niech sobie rybka chromoli do woli.

        Odpowiedz
        • 17/07/2019 o 06:45
          Permalink

          Usunęłam wczoraj 2 komentarze – jeden MP i jeden karpia. Szkoda czasu i miejsca na ataki personalne. Zapraszam do merytorycznej dyskusji.

          Odpowiedz
        • 17/07/2019 o 09:13
          Permalink

          To jakiś kompleks na tle ichtiologicznym.Panie Burmistrzu,proszę zrobić osobę prezesem jakiegoś stawu.

          Odpowiedz
          • 17/07/2019 o 11:51
            Permalink

            Wyczuwam w bulgotaniu karpia retorykę miłości, prosto z Nowogrodzkiej. Jednak mokradła i błoto pozostawiam karpiowi, to jego środowisko.

          • 17/07/2019 o 12:05
            Permalink

            Tak, prezes z Nowogrodzkiej nakazał członkom głoszenie miłości…

  • 13/07/2019 o 14:41
    Permalink

    Szanowna Pani przewodnicząca mam pytanie grafika pierwsza obszar na czerwono to stanowisko archeologiczne?

    Odpowiedz
    • 13/07/2019 o 15:33
      Permalink

      Wstawiłam powiększony fragment rysunku i opis stanowiska archeologicznego (teren zaznaczony czerwoną kratką). Wyraźnie widać, że budynek jest w części posadowiony na obszarze objętym ochroną konserwatorską.

      Odpowiedz
    • 16/07/2019 o 05:38
      Permalink

      Chomik niczego nie łyknął MP chyba ze flaszke ze znajomymi po tygodniu czytania przepychanek na tym forum zeby umysł oczyscić. MP ty jako inteligentny człowiek powinieneś wiedzieć czy w PUKZUKu jest kanaliza i wiesz o tym tylko głupa udajesz

      Odpowiedz
      • 16/07/2019 o 09:49
        Permalink

        Niestety Chomiku, nie mam wiedzy na ten temat. Budowa przyłącza dla ZUK/PUK w Sowinieckiej miała nastąpić przed przebudową (remontem) tej ulicy. Przebudowa trwa, ale w zawieszeniu.

        Odpowiedz
        • 16/07/2019 o 12:22
          Permalink

          W zawieszeniu jak wszystko w tej gminie PUKZUK ma szambo nie ma kanalizy może jest jeszcze jeden problem kanaliza musiała by iść pod drogą PKP ba ta też droga z płyt betonowych prowadząca do PUKZUK należy do PKP

          Odpowiedz
          • 16/07/2019 o 14:08
            Permalink

            TO MOŻNA URUCHAMIAĆ I ROZBUDOWYWAĆ DUŻY ZAKŁAD PRACY WRAZ ZE STACJĄ OBSŁUGI DLA TIRÓW LEZĄCY W POBLIŻU UJĘCIA WODY, CZY NIE MOŻNA Podobno SM interweniowała odnośnie bałaganu z Tirami w dyrekcji ROHRA w Poznaniu, ale dyr. kazał im spadać.

          • 16/07/2019 o 14:43
            Permalink

            No jak kazał im spadać, to jeszcze jeden powód by wreszcie złożyć wniosek
            do WIOŚ o ukaranie, z powodu niewypełniania warunków decyzji środowiskowch.
            Tu nawet komendant decyzji nie podejmie. Burmistrz musi przestać się bać suwerena zagranicznego.
            Natomiast jeśli chodzi o gospodarkę wodno-ściekową w mpzp 757/18 użyto słowa
            docelowo. Pytaj radnych co to znaczy i kiedy będzie to docelowo.

          • 16/07/2019 o 14:56
            Permalink

            W przypadku kierowania korespondencji do spółki warto wiedzieć, że prezesem jest Johannes Rohr, a nie Jarosław Pawlak. Do tej pory organy gminy mogły się zwracać do portiera.

          • 16/07/2019 o 16:34
            Permalink

            Co do kanalizacji do PUKZUKu ciężko by było puścić w inny sposób jak droga PKP tam są sami roszczeniowi właściciele i jeszcze koszty do okoła są same prywatne nieruchomości

          • 17/07/2019 o 15:25
            Permalink

            Tam w tym rejonie stanowiska archeologicznego jest trochę niezagospodarowanego terenu.Trochę sobie poteoretyzuję. Władze i radni nie mają wpływu na obrót tymi działkami.Załóżmy, że właścicielowi działka jest niepotrzebna i sprzeda ją np.spółce Bros, której nigdzie nie chcą, a teren P/U bez zakazu lokalizacji inwestycji mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, to zaproszenie dla tego typu firm? Czy producent trutek na szczury czy Dudek &Kostek nadal mogą prowadzić produkcję w Mosinie?
            Jak już pisałem, taki zakaz nie zaszkodziłby w żaden sposób już funkcjonującym tam spółkom. Po co ta furta czy brama dla smrodziarzy w mpzp?

  • 13/07/2019 o 11:54
    Permalink

    Jeśli chodzi o mpzp dla Krosinka, to mogłem się niechcący przyczynić do tego, że leży i kwiczy. Jakoś jednak nie mam skruchy. Niech ją spróbują w sobie znaleźć ci którzy gubili stanowiska archeologiczne, lub ten dla kogo gubili.

    Odpowiedz
  • 13/07/2019 o 09:09
    Permalink

    Kiedy w Dopiewie kiedyś zauważyłem, że jeden radny ma odruchy Pawłowa w związku z planem dla dewelopera z którym gra w piłkę, spytałem PKZ czy są stanowiska i czy oni to uzgadniali?Od razu trafienie:jest stanowisko, projekt nie był uzgadniany z PKZ.Podobnie było w Mosinie. Był projekt, właściciel działki zawsze pływa z prądem i wspiera każdą władzę. Jedno pytanie i znowu trafienie.
    Już nawet nie będę pisał kto zacz, bo najważniejsze jest by to zjawisko nadprzyrodzone wyeliminować.
    Jest bardzo prosty sposób, by te stanowiska tak nie wypadały uznaniowo z projektów mpzp. Wystarczy, że Zarząd Powiatu będzie uzgadniał tylko te plany, które przejdą przez PKZ. Trochę nie wypada by prosty karp wpadł na pomysł na który nikt w powiecie nie chciał wpaść przez tyle lat. Niech będzie, że oni na to wpadli. Tylko niech zastosują.

    Odpowiedz
  • 13/07/2019 o 08:11
    Permalink

    Kwestią nazewnictwa jest tylko, czy jest to biała plama, czy szara strefa.
    Te stanowiska niektórym znikają z działek przy projektach planów miejscowych,a innym nie.Jak to jest z tym uzgadnianiem projektów planów miejscowych z Powiatowym Konserwatorem Zabytków? Czy na działce 2167/13 obręb Mosina stanowisko zostało odkryte po budowie budynku?To bardzo ciekawy temat.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.