Dziki komis na publicznym parkingu

Zadzwonił dziś do mnie mieszkaniec. Poinformował, że reprezentuje grupę osób poirytowanych sprawą zajmowania publicznego parkingu u zbiegu ulic Strzeleckiej i Leszczyńskiej na komis samochodowy. Znajduje się tam 11 miejsc postojowych. Parking powstał w 2011 r. w ramach inwestycji Budowa ul. Strzeleckiej.


Od dłuższego czasu teren publiczny (darmowy parking) jest wykorzystywany w celach zarobkowych. Wystawiane są  samochody przeznaczone na sprzedaż, a urzędnicy rozkładają bezradnie ręce. Mój rozmówca został odesłany z kwitkiem przez Straż Miejską.
Temat był omawiany na komisjach Rady Miejskiej w Mosinie.  Zgłoszono pomysł, aby zainstalować tam parkomaty i szlabany. Parkowanie przez 1-2 godziny byłoby darmowe, a za kolejne trzeba by płacić. Jest to jednak rozwiązanie drogie, narażające gminę na nieuzasadnione wydatki. Tańsze rozwiązanie to np. wprowadzenie zakazu parkowania powyżej 2 godzin.

Problem ten nie dotyczy tylko Mosiny.  Jak radzą sobie  w takich sytuacjach inne miasta?

Kędzierzyn-Koźle Koniec ze sprzedażą aut na publicznych parkingach. Miasto znalazło bat na handlarzy

Jeśli ktoś wystawia samochód na sprzedaż, to powinien wnieść opłatę targową. Jej naliczeniem zajmuje się wydział finansowy urzędu miasta – informuje Grzegorz Grzesik, komendant Straży Miejskiej w Kędzierzynie-Koźlu.

Rzeszów – Sposób na pozbycie się handlarzy samochodów

Miasto zdecydowało się wprowadzić zakaz handlu na tzw. parkingach najazdowych.
– Prezydent jest zarządcą miejskich dróg i może zadecydować o wprowadzeniu takiego zakazu – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Dokument w tej sprawie został podpisany na początku grudnia.
– Nowy przepis wszedł w życie w czwartek – informuje komendant straży miejskiej. W myśl tego zarządzenia w Rzeszowie nie można prowadzić handlu na 19 należących do miasta parkingach.

Mińsk Mazowiecki – Stawianie samochodów na sprzedaż na publicznych parkingach. Czy to dozwolona praktyka?

Władze miasta sukcesywnie wprowadzają ograniczenia na parkingach, na których powstają tzw. komisy. Celem wyeliminowania zgłaszanego problemu w centrum stworzono niestrzeżony parking miejski, który jest płatny. Większość innych została objęta strefą ograniczonego postoju, co daje służbom takim jak policja czy straż miejska możliwość egzekwowania przestrzegania przepisów przez posiadaczy pojazdów.

Myszków – Wysoka opłata za informację o sprzedaży samochodu 

Włodarze miasta postanowili naliczać im opłaty za powierzchnie handlowe o wysokości 300 złotych za metr kwadratowy. Za pozostawanie auta z kartką „sprzedam” można zapłacić nawet 751,65 złotych dziennie.

Na sprzedawców samochodów nie są nakładane mandaty. To jest informacja o ewentualnym poborze opłaty targowej, którą może pobrać inkasent urzędu miasta. Dotychczas na nikogo opłaty targowej za handel samochodami nie ściągnięto – wystarczyły upomnienia.


13.06.2018 godz. 6.30
Wszystkie miejsca na parkingu zajęte. 9 samochodów z kartkami SPRZEDAM, w tym 4 na numerach niemieckich. Samochody  wystawia na sprzedaż prawdopodobnie kilka różnych osób.

Złożyłam w tej sprawie jako radna  INTERPELACJĘ 

3 Komentarze

  1. Coś się jednak dało zrobić, bo nie ma już wystawy samochodów na tym parkingu. Jest parking.
    Czyżby to był dowód na skuteczność Straży Miejskiej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.